Popularne posty

środa, 23 września 2015

raj czy gehenna - dokąd biegniesz ? 2008 rok


http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka - http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka

Każdy człowiek stanie przed Chrystusem, spotka się z Chrystusem ale nie dla wszystkich będzie to miłe spotkanie. Bo kto nie spotka się ze swym Chrystusem : Panem i swym Zbawicielem, swym Nauczycielem, ten spotka się z Chrystusem - Sędzią na Sądzie i słusznie będą uznani winnymi swych grzechów np kłamstwa. Słusznie zostaną uznani winnymi bo gardzili jedynym ratunkiem jakim jest zmartwychwstały Zbawiciel Jezus Chrystus i deptali po Jego słowach, a woleli gonitwę za grzechami, woleli słuchać pożądliwości więc sami się skażą  : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html


 ,,Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; (29) i wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd " - Ewangelia Jana 5:28-29 Biblia Warszawska - Chrystus mówi o dobru i złu wg Bożego standardu, bo Bóg ustalił co jest dobre i co złe. Boża wola i to co złe jest w oczach Bożych ukazane są w w jedynej natchnionej księdze czyli w Biblii. Dobro o którym mówił Chrystus to dobro czynione przez ludzi narodzonych na nowo, którzy mają nowe serca i idą za Nim - za Chrystusem. Nie jest to jakieś tam "dobro" ustalane przez ludzi - przez świat, ale dobro wg standardu pokazanego w Chrystusie i Biblii.






 Jakoś we wrześniu 2008 roku zacząłem czytać Biblię - wcześniej znałem niektóre rzeczy tylko z internetu. Minęło więc 7 lat od tamtego czasu .....  Szybko zleciało te siedem lat, ale nie żałuje rzeczy które zostawiłem na rzecz Chrystusa, poznawania jedynej natchnionej księgi jaką jest Biblia.

Nie żałuję że poszedłem za Chrystusem, że dane mi było poznawać Go, biblijne nauki i że umacniał i umacnia mnie okazując swą miłość, ukazując swe obietnice i dał mi nadzieję na wieczność. Ogromna większość ludzi nie ma tego wszystkiego.

http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/jedni-coraz-blizej-konca-drudzy-blizej.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/jedni-coraz-blizej-konca-drudzy-blizej.html

Z każdym dniem pielgrzymka uczniów Chrystusa jest coraz bliżej końca .... jeśli dane mi będzie żyć kolejnych np 7 lat to też szybko zleci. Oby mądrze wykorzystywać czas. Zapierać się siebie - odwracać się od marności, pożądliwości światowych, grzechów a kierować się ku temu co buduje duchowo, jest czyste i na chwałę Chrystusa.

Warto było porzucić stare rzeczy, grzechy, albo różne marności i budować się duchowo, iść za Chrystusem - poznawać natchnioną Biblię. Codziennie przynosi mi to dobre owoce, przydaje się i będzie się przydawać w danym mi czasie, ale wiem że nie mogę spoczywać na laurach, ale muszę iść do przodu cały czas .... Kto spoczywa na laurach ten będzie słabł w Chrystusie, słabł duchowo a nie umacniał się ....

Duchowa siła przekłada się na stan psychiki, a to jest bezcenne w tym chorym, coraz bardziej bezbożnym świecie, w trudach życia. Ale będzie również bezcenne w ekstremalnie trudnych czasach jakie kiedyś nadejdą .... Duchowo mocny nie załamie się chorobami, widmem śmierci, widmem bezrobocia, widmem więzienia za wiarę, widmem prześladować, widmem głodu, widmem śmierci bliskich czy innymi rzeczami ......

Załóżmy, że ktoś ma do przebycia pieszo dystans : dziesięciu tysięcy kilometrów. Już na samym starcie może być powalony duchowo, myśląc o tak odległej drodze. Ale człowiek wiary, wie że wszystko może przezwyciężyć, znieść w Chrystusie - ufając Mu, opierając się na Nim, mając swoją siłę w Chrystusie.

Z każdym przebytem kilometrem, droga do celu byłaby coraz krótsza, więc człowiek z każdym krokiem powinien coraz silniejszy duchowo, bo wie że cel jest coraz bliżej.... U nas z każdym dniem pielgrzymka jest coraz bliżej swego końca. Obyśmy tylko nie byli z tego świata, ale byli coraz bardziej podobni do Chrystusa. Z każdą sekundą, minutą, godziną, dniem jesteśmy bliżej spotkania z Chrystusem.

Pewnego dnia staniemy przed Chrystusem, co będzie wtedy miało znaczenie, wartość - to czy mądrze wykorzystywaliśmy czas, czy ze traciliśmy go na marności, głupoty, złe rzeczy ??
Co będzie miało wtedy znaczenie - czy zapieraliśmy się samych siebie, że wytrwali szliśmy za Chrystusem, szanowaliśmy Jego słowa - będąc ich wykonawcami, czy może wartość będzie miała gonitwa za grzechami, pożądliwościami zwana w tym świecie "korzystaniem z życia" lub "carpe diem"

Hedonista : " zwolennik hedonizmu. Człowiek kierujący się w swoim życiu wyłącznie zasadą poszukiwania przyjemności, dążący do użycia, kierujący się zasadą "carpe diem" - chwytaj dzień, korzystaj z każdego dnia, nie marnuj mijających chwil, korzystaj z każdej okazji. " - portal wiedzy.

Obyśmy nie byli hedonistami itp, oby Pan Jezus wyzwalał nas od pożądliwości, oby Pan sprawił aby rozkosze życia nie zadusiły nas jak m.in tych wierzących którzy są posiani między cierniami - 8 rozdział Ewangelii Łukasza. Wiem po sobie że to wszystko nie jest łatwe i przyjemne dla "ciała" ale warto walczyć w mocy Chrystusa i prosić Pana Jezusa o ta moc z wysokości bo bez niej wszystko jest krótkotrwałe i jest udręką. Pan zmienia serce a wtedy walka jest zwycięska i o wiele lżejsza niż oparta na ludzkich siłach i nie przemienionym sercu. http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/hedonistyczni-chrzescijanie-miedzy.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/hedonistyczni-chrzescijanie-miedzy.html

I powiedział do wszystkich: Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie. (24) Kto bowiem chce zachować duszę swoją, straci ją, kto zaś straci duszę swoją dla mnie, ten ją zachowa. (25) Bo cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, jeśli siebie samego zatraci lub szkodę poniesie? (26) Kto bowiem wstydzi się mnie i moich słów, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale swojej i Ojca, i aniołów świętych " - Ewangelia Łukasza 9:23-26 Biblia Warszawska

Prawdziwymi chrześcijanami są tylko uczniowie. Bycie uczniem to nie jakaś dodatkowa opcja dla chętnych, ale to jedyna opcja. Kto jest uczniem ten należy do Chrystusa, jest chrześcijaninem. Kto nie jest uczniem, ten nie jest chrześcijaninem.



" Potem Barnaba udał się do Tarsu, aby szukać Saula. 26 A gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii. Przez cały rok zbierali się z tym kościołem i nauczali wielu ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy uczniów nazwano chrześcijanami. " - Dzieje Apostolskie 11:25-26 Uwspółcześniona Biblia Gdańska


Ostatnio zrobiłem sobie tydzień czasu bez komputera, a zaoszczędzony czas poświęciłem na dodatkowe budowanie się w Chrystusie, poznawanie natchnionych Pism i w tym okresie zobaczyłem kolejnych kilka ciekawych rzeczy, których nie widziałem wcześniej. Mi komputer zabierał dużo czasu - nie wykorzystuje go do grzesznych rzeczy, ale można się w dobrych sprawach "zapracować" a różne działania chrześcijańskie nie zastąpią przecież relacji, społeczności z Panem i czystego biblijnego źródła....

Tak zawsze wzrastałem duchowo - spędzałem mnóstwo czasu nad Biblią, rozważałem z modlitwą co czytam i nigdy nie był to stracony czas. Nie mam żadnych biblijnych szkół, nikt z ludzi mnie nie uczył. Byłem ja i Chrystus i natchnione przez Niego Słowa zapisane w Biblii.

Jeśli ktoś ma jakiś słabszy duchowy stan, czuje jakieś rozbicie, chaos duchowy to polecam wyciszyć się w modlitwie i nad Biblią. Tak jak 7 lat temu, parę dni temu zacząłem kolejny już raz od początku czytać Biblię. W międzyczasie kolejny raz czytam też Nowy Testament - bo mam kilka tematów do opisania na blogu i czytając po raz enty Nowy Testament zbieram właśnie wszystkie fragmenty potrzebne do opisania mi danych rzeczy a przy okazji zawsze Pan Jezus ukazuje mi nowe rzeczy i ot Go tez proszę.

więc np u mnie to komputer zajmuje mi sporo czasu, bo głównie ta drogą docieram do ludzi z Ewangelią, biblijnymi naukami czy swoimi przemyśleniami nad Biblią i jej naukami. Ale jak jest czas mówienia, tak i jest czas milczenia. Jeden i drugi jest ważny. Często tak jest że im mniej się mówi, to tym więcej się słyszy .... więc powracam do korzeni, gdzie Biblia była moim głównym pokarmem i miałem wielki głód Słowo. Dziś też go czuj i nie chcę tego marnować, bo przecież i o to proszę za sobą i wszystkimi braćmi i siostrami na ziemi : " o głód Słowa i o dalsze, pełne zrozumienie i bycie wykonawcami Słowa ". Czas słuchania to nie jest zmarnowany czas, ale to czas jeszcze większego wzrostu, duchowego umocnienia co przyniesie kiedyś jeszcze większy plon.... miałem takie okresy gdy zapracowywałem się różnymi chrześcijańskimi rzeczami, jakbym musiał "coś" zrobić dla Chrystusa.... ale takie podejście jest złe. Tak jakbym z tego miałbym być usprawiedliwiony a przecież gdy ktoś stanie przed Chrystusem to nie będzie mógł się powołać na jakieś swoje działania, prace chrześcijańskie. Miejmy całkowita nadzieję w Chrystusie, w Jego łasce. i W pokoju ducha słuchajmy co do ma do powiedzenia a działajmy w Jego mocy i z miłości a nie na swojej mocy i jakiegoś ludzkiego przymusu "robienia tego czy tamtego dla Chrystusa". Miłość powinna być paliwem działania , mocą - moc Chrystusa - duch święty, ale to wszystko nie powinno osłabiać społeczności z Chrystusem, relacji z Nim. Bo prawdziwe Boże działania w człowieku może dziać się właśnie gdy jest zdrowa społeczność, relacja z żywym Chrystusem - Alfa i Omegą, Pierwszym i ostatnim. Biblia mówi że Henoch chodził z Bogiem, że Noe chodził z Bogiem i my też chodźmy z Nim, a wtedy nasza droga będzie dobra i owoce będą Bożymi owocami a nie ludzkimi ....

"zapracowywanie" sobie na zbawienie to owoc albo niewiary w to czego dokonał Chrystus, albo nieznajomości Bożych obietnic, albo niepewność co do swojego uczestnictwa w tych Bożych obietnicach. Na pewno szatan chce wpakować chrześcijan najpierw w grzechy, a potem np w samo potępienie. Trzymajmy się z dala od grzechów, czyńmy dobro, bądźmy uczniami i miejmy wiarę w Tego który oddał za nas swoje życie abyśmy mogli z nim być.


Uważajcie więc, jak słuchacie. Kto bowiem ma, temu będzie dodane, a kto nie ma, zostanie mu zabrane nawet to, co sądzi, że ma. " - Ewangelia Łukasza 8:17 UBG 


                         CHRZEŚCIJAŃSKI  BIEG


Nasza droga jest coraz krótsza. Nie wiemy jak jest krótka, ale na pewno jest coraz krótsza, bo stanięcie przed Chrystusem jest coraz bliższe. Możliwe że nasz bieg to będzie maraton a nie sprint czy bieg mający kilka kilometrów. Wiec biegnijmy mądrze - za Chrystusem i do Chrystusa. Patrzmy na Niego - niech nikt i nic nas nie odciągnie od Niego i nie zasłania nam Jego - żadne światowe rzeczy, żadne marności, żadne pożądliwości, grzechy ......... bo czas stanięcia przed Nim jest z każdą chwilą bliżej ......... 

co nam po tym bezbożnym i coraz bardziej zepsutym świecie i podążaniu za nim i jego rzeczami ........ co robiliście np 2010 roku ?? z 365 dni ile pamiętacie ?? coś tam pamiętacie, ale ten rok z dzisiejszej perspektywy jest marnością jeśli nie wykorzystaliśmy Go mądrze ku duchowemu umocnieniu. Podczas życia wspomnienia się zacierają, z tylu godzin spośród 365 dni pamięta się jakieś rzeczy ale jak za mgłą i wydają się one chwilką. Pomyślcie co się stanie ze wspomnieniami z chwilą śmierci, skoro za życia stają się mgłą, to co z nimi będzie z chwilą śmierci ?? całkiem wygasną. I człowiek później przy zmartwychwstaniu obudzi się i stanie przed Chrystusem i wtedy będzie miało znaczenie dla kogo żył. Dla świata, dla światowych rzeczy, marności, pożądliwości czy dla Chrystusa - co jest lepsze w perspektywie wieczności, raju, życia wiecznego w nowym stworzeniu - pośród przyszłych niesamowitych nowych rzeczy i miejsc ? Dla kogo lepiej żyć - dziś, jutro i do końca swego czasu ? - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/wspomnienia-przemina-madre.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/wspomnienia-przemina-madre.html

,

 " Skoro i my mamy wokół siebie tak wielką chmurę świadków, zrzućmy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas tak łatwo osacza, w cierpliwości biegnijmy w wyznaczonym nam wyścigu;
2 Patrząc na Jezusa, twórcę i dokończyciela wiary, który z powodu przygotowanej mu radości wycierpiał krzyż, nie zważając na hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga.
3 Pomyślcie więc o tym, który zniósł tak wielki sprzeciw wobec siebie ze strony grzeszników, abyście nie zniechęcali się w waszych umysłach i nie ustawali. " - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 12:1-3 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - bieg z plecakiem pełnym kamieni nie byłby długim biegiem ale mordęgą i szybko by się ta szarpanina zakończyła. Tak samo jest z grzechami, pożądliwościami, marnościami światowymi jeśli idziemy za nimi, patrzymy na nie a nie na Chrystusa

" Wiem tylko, że Duch Święty poświadcza w każdym mieście, iż czekają mnie więzy i utrapienia.
24 Lecz ja o to nie dbam, a moje życie nie jest mi tak drogie, bylebym tylko z radością dokończył mój bieg i posługę, którą otrzymałem od Pana Jezusa, by dać świadectwo o ewangelii łaski Bożej." - Dzieje Apostolskie 20:23-24 UBG



" Czy nie wiecie, że ci, którzy biegną w wyścigu, wszyscy wprawdzie biegną, lecz tylko jeden zdobywa nagrodę? Tak biegnijcie, abyście ją otrzymali.
25 Każdy, kto staje do zapasów, powściąga się we wszystkim. Oni, aby zdobyć koronę zniszczalną, my zaś niezniszczalną.
26 Ja więc tak biegnę, nie jakby na oślep, tak walczę, nie jakbym uderzał w powietrze.
27 Lecz poskramiam swoje ciało i biorę w niewolę, abym przypadkiem, głosząc innym, sam nie został odrzucony. " - 1 list apostoła Pawła do Koryntian 9:24-27 UBG 

" Biegliście dobrze. Któż wam przeszkodził, abyście nie byli posłuszni prawdzie? " - list apostoła Pawła do Galacjan 5:7 UBG



" Bracia, ja o sobie nie myślę, że już pochwyciłem. Lecz jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, a zdążając do tego, co przede mną; 14 Biegnę do mety, do nagrody powołania Bożego, które jest z góry w Chrystusie Jezusie. " - List apostoła Pawła do Filipian 3:13-14 UBG 

  "Głoś słowo Boże, nalegaj w porę i nie w porę, upominaj, strofuj i zachęcaj ze wszelką cierpliwością i nauką.
3 Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie zniosą, ale zgromadzą sobie nauczycieli według swoich pożądliwości, ponieważ ich uszy świerzbią.
4 I odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.
5 Lecz ty bądź czujny we wszystkim, znoś cierpienia, wykonuj dzieło ewangelisty, w pełni dowódź swojej służby.
6 Ja bowiem już mam być złożony w ofierze, a czas mojego odejścia nadchodzi.
7 Dobrą walkę stoczyłem, bieg ukończyłem, wiarę zachowałem. " - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 4:2-7 UBG



wykorzystujmy mądrze czas, bo skończy się on pewnego dnia, może dziś albo jutro - nie wiemy kiedy przyjdzie np śmierć - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/smierc-nie-bedzie-cie-tak-jak-nie-byo.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/smierc-nie-bedzie-cie-tak-jak-nie-byo.html - wraz ze śmiercią kończy się pielgrzymka, wtedy lub przy powrocie Chrystusa na ziemię zakończy się dla nas nasz bieg. Nie wiem jak wy, ale ja biegnę i chcę biec za Chrystusem i z każdym ewentualnym dniem budować się duchowo i mądrze wykorzystywać czas ku duchowemu umocnieniu a to owocowało i owocuje w codzienności i będzie owocować, nie stanie się mgłą jak wspomnienia z marności i gonitwie za światem, pożądliwościami, grzechami. A również zaowocuje w bardzo ciężkich czasach i okolicznościach a bezbożni i ludzie z martwą religijnością nie będą mieli ostoi w swoich rzeczach, pożądliwościach i rzeczach za którymi gonią i będą gonić ....










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz