Chciałem prosić o modlitwę za Mileną, aby odnalazła się żywa, aby nie zgrzeszyła np popełniając samobójstwo.Znam ją, bo kiedyś spotykałem się z jej starszą siostrą, która niestety zmarła w 2013 roku. Nie widziałem się z Mileną kilka ładnych lat, o jej zaginięciu dowiedziałem się wczoraj.
W jednym z poniższych linków, w komentarzach mowa jest o tym, że Milena miała gnębiącą depresję i zostawiła list pożegnalny - nie wiem czy to są prawdziwe informacje - możliwe że Milena nie radzi sobie po śmierci siostry.
Nie wiem jaka Milena jest teraz, ale wtedy gdy miałem z nią kontakt przez jej siostrę, to pozytywnie ją wspominam. Obiecałem PANU JEZUSOWI, że jeśli tylko odnajdzie się żywa, to pojadę/pójdę do Góry Puławskiej ( tej samej Góry Puławskiej w której miałem bardzo bliskie spotkanie z TIR-em) i będę chciał spotkać się z nią. Pomóc jej jeśli ma stan beznadziei, bezsensu, załamania - m.in mówiąc jej, że jest KTOŚ kto może rozwiązać wszystkie jej problemy, dać jej nadzieję, nadać sens życia, dodać wszelkich potrzebnych sił, udzielić wszelkiej pomocy i wskazać drogę życia :
" Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek.
29
Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i
pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz.
30 Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie. " - Ewangelia Mateusza 11:28-30 Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Mam nadzieję, że Milena żyje i że odnajdzie się cała i zdrowa. Będę się o to modlił.
Spór-kłótnia-sprzeczka to grzech ---->> " A znane są uczynki ciała, którymi są: ....... spory/kłótnie/sprzeczki ....... o nich wam mówię, jak już przedtem powiedziałem, że ci, którzy takie rzeczy czynią, królestwa Bożego nie odziedziczą" - List apostoła Pawła do Galacjan rozdział 5.
część 1 - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/agodnosc-to-nie-sabosc-ale-wielka-sia.html http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/efezjan-431-usuncie-to-aischrologia.html
Pycha, duma zawsze towarzyszą sporom, kłótniom, sprzeczkom itp.
Człowiek pokorny nie kłóci się. Człowiek pokorny nie toczy sporów, sprzeczek. Wyraża swoją opinie, swoje zdanie, ukazuje swoje argumenty, ale bez pychy, bez agresji, kłótliwości, podnoszenia głosu. Jego zdanie nie musi być ostatnie, więc nie przedłuża niepotrzebnie dyskusji. Nie pozwala ze swojej strony na ostrą wymianę zdań. Nie jest gwałtowny, krzykliwy, nie narzuca się, nie jest złośliwy, prowokujący.
Jeśli dane będzie nam żyć to nie raz inie dwa staniemy w obliczu niebezpieczeństwa kłótni, sprzeczki, ale nie możemy w nie wchodzić - nawet jeśli jesteśmy niewinni. " Spór powstaje tylko dzięki pysze " - Księga Przysłów Salomona 10:13a Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Pokorny ukazuje swoje zdanie, argumenty i nie ciągnie dalej - aby ostatnie słowo jego było, jego na wierzchu - on tego nie potrzebuje, bo wie że przekonać może i tak tylko PAN JEZUS. Nie szarpie się, nie wykłóca, nie sprzecza bo wie, że nie tędy droga i jak ktoś się uparcie sprzeciwia to żadne argumenty, dowody go nie przekonają, ale BÓG może przebić się do niego, przekonać go.
Pokorny wie jak i kiedy zakończyć rozmowę, spotkanie, ale pyszny ciągnie dalej i dalej i jego zdanie musi być ostatnie. Gdy spotkają się dwie takie osoby, które mają odmienne zdanie, poglądy to kłótnia, sprzeczka, spór są pewne. Towarzyszy im często wzajemne wyśmiewanie, wyzwiska, podniesiony głos, agresja fizyczna, groźby, lekceważenie, kłamstwa itd.
Znamy to ze swojego starego życia. Nowe życie we wszechmogącym Chrystusie powinno charakteryzować powinna pokora, a nie pycha. Łagodność, a nie kłótliwość, gniewliwość, agresywność. Skromność, uniżenie, a nie duma. Uprzejmość, a nie arogancja, buta, wyniosłość, wulgarność. Opanowanie, a nie porywczość.
Kłótnia, sprzeczka, spór to chleb powszedni w świecie. Praca, szkoła, dom - m.in w tych miejscach możemy być narażeni na kłótnie, sprzeczki, spory itp, ale jeśli będziemy naśladować ZMARTWYCHWSTAŁEGO to nie damy się w nie wciągnąć, ale tak np zrobimy :
"Łagodna odpowiedź uśmierza zapalczywość, a przykre słowa wzniecają gniew" - Księga Przysłów Salomona 115:1 UBG Grzecznie, uprzejmie, łagodnie odpowiemy prawdą, albo zamilkniemy. A jeśli zawiniliśmy to przeprosimy, nie będziemy odwracać kota ogonem, wykręcać : " to nie ja zrobiłem, to ty !! " , " to twoja wina, a nie moja !! " itp. Pyszny, dumny nie lubi słowa przepraszam. Jeśli zawinimy, a ciężko nam przechodzi przez gardło słowo przepraszam, to pycha za tym stoi, należy ją porzucić.
To zależy od sytuacji, człowieka którego się spotka, ale z kłótliwym człowiekiem najlepiej nie wdawać się w konwersacje, bo taki nie potrafi dyskutować (np agresja, szyderstwa) albo nie zależy mu na prawdzie - nie słucha nas, nie interesuje go to o czym mówimy - wtedy najlepiej milczeć, zakończyć to ze swojej strony - i nawet gdy ta druga strona prowokuje nas, to najlepiej odejść, zamilknąć, lub grzecznie wytłumaczyć, że nie chcę się kłócić, sprzeczać bo to grzech, nie prowadzi do niczego dobrego.
Możemy być prowokowani do przeciągania pustek dyskusji - atakami typu : " nie chcesz rozmawiać bo nie masz argumentów i się boisz " , " gdybyś miał rację, to nie kończyłbyś już " i tym podobne - ale jeśli widzimy, że dalsza rozmowa nie ma sensu, to zakończmy ją, a druga strona niech sobie myśli co chce - ważne żebyśmy byli czyści, a nie zabrudzeni grzechem kłótni, sprzeczki itd. " Nienawiść wznieca kłótnie " - Księga Przysłów Salomona 10:12a
" Człowiek gniewny wszczyna kłótnie, a nieskory do gniewu łagodzi spory " - Księga Przysłów Salomona 15:18 UBG
Zamiast dać się wciągnąć w kłótnie, sprzeczki, lepiej zamilknąć i pomodlić się, aby np nie ulec wybuchnąć, nie wypowiedzieć złych słów, nie dać się sprowokować, nie uczynić nic złego. Proście, a będzie wam dane.
Spory, kłótnie, sprzeczki to codzienność w polityce, mediach, i we wszelkich innych obszarach działalności ludzkiej, oprócz Kościoła Chrystusowego : " Gdyż
jeszcze jesteście cieleśni. Skoro bowiem jest między wami zazdrość,
kłótnie i podziały, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie na
sposób ludzki? " - 1 Koryntian 3:3 UBG
" Ale
on, znając ich myśli, powiedział do nich: Każde królestwo podzielone
wewnętrznie pustoszeje, a dom skłócony sam ze sobą upada. " - Łukasz 11:17 UBG
" Zaprzestać sporu jest zaszczytem dla człowieka, ale każdy głupiec się w niego wdaje " - Księga Przysłów Salomona 20:3 UBG
" Człowiek przewrotny rozsiewa spory ... Lepszy jest nieskory do gniewu niż mocarz, a kto panuje nad swym duchem, jest lepszy niż ten, kto zdobywa miasto. " - Księga Przysłów Salomona 16:28a,32 UBG
" Kto zaczyna kłótnię, jest jak ten, co puszcza wodę; dlatego zaniechaj sporu, zanim wybuchnie ... Kto kocha grzech, kocha spór ... Nawet głupi, gdy milczy, uchodzi za mądrego, a kto zamyka swoje wargi – za rozumnego" - Księga Przysłów Salomona 17:14, 19a, 28 UBG
" Wargi głupiego wchodzą w spór" - Księga Przysłów Salomona 18:6a UBG
" Wyrzuć szydercę, a ustanie spór, owszem, zakończy się kłótnia i zniewaga " - Przysłów 22:10 UBG - w duchu nowego przymierza, w duchu Chrystusowym nie będziemy wyrzucać, wydalać kogoś, ale to nam daje przesłanie o rozłączeniu się z takim człowiekiem - odejście od niego, zamilknięcie, lub spokojne wyjaśnienie że nie chcemy dalej toczyć dyskusji, bo nie chcemy m.in kłótni.
" łagodny język łamie kości " - Przysłów 25:15b - nieopanowany, nie panuje również nad językiem, więc wychodzą z jego ust różne złe, grzeszne słowa : "Człowiek, który nie panuje nad swoim duchem, jest jak miasto zburzone i bez muru " - Przysłów 25:28
" Jak węgiel dla żaru i drwa do ognia, tak kłótliwy człowiek do wzniecenia sporu " - Przysłów 26:21
" Człowiek gniewliwy wszczyna spór, a człowiek porywczy mnoży grzechy " - Przysłów 29:22 UBG Np na różnych forach tzw chrześcijańskich toczą się wręcz batalie, wojny na kilkadziesiąt stron, gdzie przeważnie tak na prawdę mało jest rzeczowych argumentów, czystego języka, a dużo pustych słów, dużo pychy, docinek i nie sprawdzania kontrargumentów w ciszy, modlitwie.... " ...
Ten
jest nadęty i nic nie wie, lecz ma chorobliwą skłonność do dociekań i
sporów o słowa, z których rodzą się zawiść, spory, złorzeczenia,
złośliwe podejrzenia; Przewrotne spory ludzi o wypaczonym umyśle ... " - 1 list do Tymoteusz rozdz 6.
" To
wszystko przypominaj, zaklinając ich przed Panem, aby się nie wdawali w
spory o słowa, bo to niczemu nie służy, tylko prowadzi do zguby
słuchaczy.
15
Staraj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który
nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy.
16 Unikaj zaś pospolitej, czczej gadaniny, bo prowadzi ona do coraz większej bezbożności. " - 2 Tymoteusz 2:14-16 UBG - najlepiej krótko i w łagodności napisać, powiedzieć - swoje zdanie, swoje argumenty bez niepotrzebnego przedłużania, bez niepotrzebnej szarpanki i tracenia czasu. Czas jest darem i będziemy rozliczeni jak wykorzystywaliśmy go.
Po wyczerpaniu argumentów najlepiej sobie odpuścić, zostawić to PANU, który może przekonać danego człowieka, ludzi, że się mylą, a to my mamy rację. Uparte obstawanie, przy tym, że ostatnie słowo ma być moje nie prowadzi do niczego dobrego. To pycha chce mieć ostatnie słowo i przez nią są sprzeczki, spory, kłótnie.
Pycha nie lubi milczenia, odpuszczenia sobie. "Unikaj zaś głupich i niedouczonych rozmów, wiedząc, że rodzą kłótnie. 24
A sługa Pana nie powinien wdawać się w kłótnie, lecz ma być uprzejmy
względem wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący złych; 25Łagodnie nauczający tych, którzy się sprzeciwiają; może kiedyś Bóg da im pokutę, aby uznali prawdę; " - 2 Tymoteusz 2:23-25 UBG - " uprzejmy względem wszystkich ", a nie względem tylko uprzejmych. Nawet jeśli ktoś nie jest uprzejmy względem nas, to my jako uczniowie Zbawcy nadal i zawsze mamy być uprzejmi : http://mieczducha888.blogspot.com/2016/03/zmieniona-perspektywa-czesc-4.html
Może w pracy, w szkole, w domu - ktoś na nas krzyczy, oskarża nas o coś czego nie zrobiliśmy, atakuje, dokucza itd - nie oddawajmy złem za zło, zachowujmy spokój. Zamilknijmy lub grzecznie, w spokoju wyjaśnijmy sytuację. Emocje niech nie biorą góry nad nami, najlepiej poprosić PANA JEZUSA o mądrość, o pomoc w godnym zachowaniu się jako dziecko światłości - "Wszystko czyńcie bez szemrania i sporów;
15
Abyście byli nienagannymi i niewinnymi dziećmi Bożymi, bez zarzutu
pośród narodu złego i przewrotnego, wśród którego świecicie jak światła
na świecie " - Filipian 2:14-15 UBG
" Gniew głupiego objawia się od razu, a roztropny skrywa hańbę" - Księga Przysłów Salomona12:16 UBG
" Człowiek porywczy popełnia głupstwa ... Nieskory do gniewu jest bardzo roztropny, lecz porywczy wywyższa głupotę " - Księga Przysłów Salomona 14:17, 29 UBG
" Roztropność człowieka powściąga jego gniew, a jego chwałą jest darować wykroczenie " - Przysłów 19:11 UBG
" A skoro im się nie spodobało zachowanie poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę wypaczonego umysłu, aby robili to, co nie wypada;
" Obawiam
się bowiem, żebym przypadkiem, gdy przyjdę, nie zastał was takimi,
jakimi nie chciałbym was zastać, i żebyście wy nie zastali mnie takim,
jakim nie chcielibyście; żeby przypadkiem nie było wśród was sporów,
zazdrości, gniewu, kłótni, obmów, szemrania, wynoszenia się i zamieszań " - 2 Koryntian 12:20 UBG
ŁAGODNOŚĆ TO NIE SŁABOŚĆ, ALE WIELKA SIŁA : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/agodnosc-to-nie-sabosc-ale-wielka-sia.html - żeby wybuchnąć gniewem, zacząć się wykłócać, sprzeczać itd nie potrzeba siły, człowiekowi to lekko przychodzi. Ale zachowywać spokój, być zawsze uprzejmym, cierpliwym itd to oznaka prawdziwej miłości, pochodzącej od Chrystusa : " Miłość jest cierpliwa, jest życzliwa. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą;
5 Nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka swego, nie jest porywcza, nie myśli nic złego " - 1 Koryntian 13:4-5 Uwspółcześniona Biblia Gdańska
" Jeszcze Polska nie zginęła, Kiedy my żyjemy. Co nam obca przemoc wzięła, Szablą odbierzemy. " - w bardzo wczesnym dzieciństwie byłem nauczany ( indoktrynowany ) - tych słów, ale nie będę odbierał nikomu niczego.
Nie będę odbierał szablą, pistoletem, nożem, ani żadną inną bronią. Nie będę dążył, propagował jak wielu odebrania Lwowa, Wilna, Kaliningradu czy jakichś innych ziem. Takie roszczenia to pierwsze kroki do ponownych mordów, wojen. Ktoś w Polsce chce np Lwowa, Wilna czy Kaliningradu, a ktoś zza Odry - jakiś Niemiec zarząda zwrotu np Wrocławia lub innych ziem, które kilkadziesiąt lat temu należały do Niemców i wzajemne mordercze roszczenia są gotowe.
WOJNA KOCHA tzw PATRIOTYZM, NACJONALIZM, TO SĄ JEJ PRZYJACIELE. Polska nie jest moją ojczyzną. Jak narazie nie mam ojczyzny na planecie Ziemia. Jestem pośród tego bezbożnego świata pielgrzymem, zmierzającym w kierunku mojej jedynej ojczyzny : " Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa.
21
On przemieni nasze podłe ciało, aby było podobne do jego chwalebnego
ciała, zgodnie ze skuteczną mocą, którą też może poddać sobie wszystko. " - list apostoła Pawła do Filipian 3:20-21 UBG
" Wszyscy
oni umarli w wierze, nie otrzymawszy spełnienia obietnic, ale z daleka
je ujrzeli, cieszyli się nimi i witali je, i wyznawali, że są obcymi i
pielgrzymami na ziemi.
14 Ci bowiem, którzy tak mówią, wyraźnie okazują, że szukają ojczyzny.
15 Gdyby przecież wspominali tę, z której wyszli, mieliby sposobność powrócić.
16
Teraz jednak pragną lepszej, to jest niebiańskiej. Dlatego Bóg nie
wstydzi się być nazywany ich Bogiem, bo przygotował dla nich miasto. " - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 11:13-16 UBG
" Umiłowani, proszę was, abyście jak obcy i goście powstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy " - 1 Piotr 2:11 UBG
" Nie są ze świata, jak i ja nie jestem ze świata " - Jan 17:16 - cele, wartości, dążenia, priorytety tego bezbożnego świata, w tym bezbożnej Polski nie są moimi. Polska jest bezbożna, może religijna, ale bezbożna, postępowanie obywateli to pokazuje - religijne czynności jak święta, tradycje itp nie negują bezbożności, ale nawet często ją napędzają - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/zamordowany-za-rozpowszechnianie-prawdy.html
" Jezus
odpowiedział: Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby moje
królestwo było z tego świata, to moi słudzy walczyliby, abym nie został
wydany Żydom. Teraz jednak moje królestwo nie jest stąd. " - Jan 18:36 UBG - jeśli nie teraz to kiedy ? Daty nie będziemy znać, ale faktem jest, że wszystkie obecne jak i przyszłe państwa świata w tym Polska przeminą. Polski nie będzie :
" Za dni tych królów Bóg niebios stworzy królestwo,
które na wieki nie będzie zniszczone, a królestwo to nie przejdzie na
inny lud; zniszczy i usunie wszystkie owe królestwa, lecz samo ostoi się
na wieki " -Daniel 2:44 Biblia Warszawska ....... " Królestwo, władza i moc nad wszystkimi królestwami
pod całym niebem będą przekazane ludowi Świętych Najwyższego. Jego
królestwo jest królestwem wiecznym, a wszystkie moce jemu będą służyć i
jemu będą poddane." - Daniel 7:27 BW.
Odpowiedzcie sobie na pytanie - dlaczego na całej ziemi - czy to jest komunizm, czy tzw demokracja czy inny ustrój - to już malutkie dzieci uczone są "miłości do swojej ojczyzny" , a nie do Jezusa Chrystusa. Indoktrynowane są być zawsze wiernymi ojczyźnie, a nie być zawsze wiernymi Jezusowi Zmartwychwstałemu. Uczone są złej - zbrojnej walki za ojczyznę, a nie są uczone, żeby szukać Jezusa Chrystusa i Królestwa Bożego. Uczone są śpiewać hymny wywyższające ich ojczyzny, a nie są uczone hymnów wywyższających Jezusa Chrystusa - władcy wszechświata, dzięki któremu żyją. Uczone są, że ich naród jest wspaniały, że ich państwo jest najlepsze. Od Japonii po USA jest indoktrynacja i robienie z państwa - bożka. Państwo ma się kochać, państwu ma się służyć, za państwo trzeba iść na wojnę, państwu się śpiewa hymny, zawsze się o nim dobrze wyrażać.
Czy nie diabeł nakręca te rzeczy, czy nie on wykorzystywał, nie wykorzystuje tzw patriotyzmu do nakręcania narodów aby walczyły ze sobą, aby ludzie szli i zabijali siebie nawzajem - bo tamci urodzili się w innym miejscu, no i przecież : " nasz naród jest lepszy, zasługuje na więcej" , albo : " trzeba pomścić przodków, braci - rodaków " - takie poglądy, hasła funkcjonują w narodach i potem w czasie np wojny mordują się wzajemnie aby odebrać np Lwów, czy inne ziemie.
Nie jestem patriotą polskim - " Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, gr. patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia " ----------- Nie miłuję Polski i nie będę się jej oddawał, ani poświęcał życia. Natomiast miłuję Polaków jak i wszystkich innych ludzi np Ukraińców, Niemców, Rosjan i pozostałych na planecie Ziemia. Przestrzegam i będę przestrzegał praw - o ile nie będą naruszać przykazań Bożych. Chcę być jak najlepszym mieszkańcem tego kraju, a do tego najlepsze to być uczniem Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa, a największe dobro dla mieszkańców Polski to głoszenie im biblijnej Ewangelii, pokazywanie nauki Chrystusowej. Jest to nieskończenie lepsze, niż bezbożne, demoniczne mówienie, że Polska, Polacy są lepsi od jakichś innych państw czy narodów. Nie są lepsi, ani gorsi od innych. Nie wybierałem sobie gdzie się urodzę, tak jak nie wybierałem płci, czy roku urodzenia. Miejsce urodzenia nie będzie mi dyktować co mam mieć w sercu, w co mam wierzyć, co śpiewać. To, że ktoś urodził się np w kraju muzułmańskim nie oznacza, że ma być muzułmaninem - na bliskim wschodzie jest wielu chrześcijan, Ewangelia dociera również tam. Pewnie są oni nazywani zdrajcami, wrogami itd ale miejsce urodzenia nie będzie im dyktować kim mają być.
Jeśli ktoś się urodził w Chinach czy Korei Północnej - czy to oznacza, że ma być komunistą, uwielbiać państwo gdzie przyszło mu się urodzić ?? Gdyby tak było, to nie byłoby milionów chrześcijan w Chinach i dziesiątek tysięcy w Korei Północnej, a są : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/10/wiecej-chrzescijan-niz-komunistow-jezus.html
To że ktoś urodził się w miejscu gdzie większość stanowią np buddyści, hinduiści, ateiści itd - nie oznacza, że on ma być taki jak oni, a nie uczniem Zmartwychwstałego Pana panów i Króla królów. To że oni śpiewają swoje pieśni religijne, nie znaczy, że on też ma je śpiewać.
Tak samo to, że urodziłem się w Polsce gdzie większość to katolicy, nie oznacza że ja mam być również katolikiem. To, że większość to katolicy, nie sprawiam że muszę i mogę śpiewać np pieśni maryjne. To, że urodziłem się akurat na tym obszarze, nie sprawi, że będę śpiewał hymn - Mazurka Dąbrowskiego - bo nie będę go śpiewał, jak i nie będę śpiewał np pieśni maryjnych. Miejsce urodzenia nie będzie mi wyznaczać takich rzeczy.
Gdybym się urodził kilkaset kilometrów na wschód, lub zachód, północ lub południe to miałbym miłować np Ukrainę, Rosję, Szwecję, Czechy, albo Niemcy ?? miałbym śpiewać ich hymny ?? miałbym mówić np : " sława Ukrainie, Rosji" ?? albo : " niech żyje Szwecja ", "wielkie Czechy, wielkie Niemcy " ?? Miejsce urodzenia czy życia nie będzie mi narzucać w co mam wierzyć, co miłować, co mam mieć w sercu.
Gdybym urodził się na Ukrainie to miałbym tłoczone do głowy, że Ukraina jest wielka, najlepsza i że mam ją kochać, służyć jej. Gdybym urodził się w USA miałbym też tłoczone do głowy, że USA są wspaniałe, lepsze od innych. Gdybym się urodził w Rosji czy w Niemczech też bym był indoktrynowany, że Niemcy, Rosja są wspaniałe, najlepsze i trzeba temu państwu zawsze być wiernym i miłować go. Tak samo jest z Polską, od dzieciństwa byliśmy indoktrynowani.
Gdybym się urodził na Ukrainie, w Rosji, Niemczech - te miejsca są tylko kilkaset kilometrów od Polski, to byłbym innym człowiekiem ?? byłbym gorszy ?? lepszy ?? Byłbym taki sam, tylko innym językiem bym operował. Ale system próbowałby mnie tak samo urobić, wtłoczyć z tą światową, bezbożną machinę. Tego wszystkiego system uczy - człowiek od małego jest urabiany. Urodzi się w Polsce to na tą modłę jest urabiany, urodziłby się w państwie obok to urabiany jest na tamtą modłę.
trwa nakręcanie morderczej nienawiści
W Polsce najeżdża się na Ukraińców, Rosjan, Litwinów, Niemców i na wiele innych narodowości. Na Ukrainie, w Niemczech itd najeżdża się na Polaków. Ludzie w poszczególnych krajach uczeni są wrogości, nienawiści do m.in sąsiednich narodów i raz na jakiś czas serca opanowane wrogością, nienawiścią kierują ludzi ku zbrodniom, mordom, ludobójstwom.
Miejsce urodzenia nie będzie mi mówiło, że mam kochać Puławy, Warszawę czy jakieś inne miasto. Nie miłuje ich (choć kiedyś miłowałem Puławy) - ale nie chcę źle dla nich, nie chcę szkody ani dla mieszkańców Puław, ani dla mieszkańców Polski, ani dla żadnych innych ludzi. PAN JEZUS zdecyduje gdzie i jak długo będę żył, ale gdzie bym się nie znalazł - choćby i na krańcu świata, to nie będę tęsknił za jakimś państwem czy miastem, ale za Królestwem Bożym i Nowym Jeruzalem - Bożym miastem, które będzie na nowej ziemi.
Polacy nie są moją rodziną ... : " Kto bowiem wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie, ten jest moim bratem i siostrą, i matką. " - Mateusz 12:50 UBG. Wszyscy ludzie na ziemi, są moimi bliźnimi, ale nie wszyscy są moimi braćmi i siostrami. Polacy, którzy nie wierzą zmartwychwstałemu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI nie są moją rodziną. Natomiast ci spośród Ukraińców, Rosjan, Niemców, Chińczyków, i innych narodów którzy należą do ŻYWEGO JEZUSA CHRYSTUSA - są moimi braćmi i siostrami, są moją rodziną, ale ci spośród Polaków, którzy nie należą do PANA panów i KRÓLA królów - oni nie są moją rodziną.
Żyd będący uczniem PANA JEZUSA jest mym bratem, ale Polak, który nie jest uczniem, nie jest moim bratem.
Załóżmy, że wszyscy Polacy, Ukraińcy czy Niemcy - są biblijnymi chrześcijanami, wierzą słowom Chrystusa, apostołów, proroków i żyją nimi w codzienności - a nie mają martwe, mechaniczne religijne obrzędy. Gdyby wszyscy byli uczniami nie znalibyśmy w Polsce złodziejstwa, mordów, oczerniania, obgadywania, złośliwości, chciwości, cudzołóstwa, pobić, brudnej mowy, pijaństwa, narkotyzowania, prostytucji, bałwochwalstwa, oszustw, kłamstw, i innych grzesznych czynów, rzeczy - więc widzimy bycie uczniem żyjącego, wszechmogącego Jezusa Chrystusa to jednocześnie bycie wzorowym obywatelem.
Będąc uczniem PANA JEZUSA można czynić najwyższe dobro i dawać najlepszy przykład innym i nadzieję w tym świecie gdzie nie ma jej. Moja postawa jest o wiele, wiele lepsza niż tych, ktorzy podają się za patriotów - a w czynach mają zło, a na ustach słowa o "szablach", którym odbiorą to co ktoś tam kiedyś wziął. Kto mieczem wojuje, od miecza zginie.
Czy ktoś jest Polakiem, Ukraińcem, Niemcem, Kenijczykiem czy mieszkańcem Arabii Saudyjskiej - najlepsze dla wszystkich, to pójść za JEZUSEM. Nie za ideologiami, ale za tym, który okazał miłość, jest wszechmogący i pokonał śmierć, a Jego nauczanie jest doskonałe, nie ma lepszego i nie będzie. Jak zapowiada bezbłędna Biblia - wszystkie państwa przeminą, będą miały swój koniec, tak samo będzie z obecnymi miastami - ale tego wszystkiego dokona wszechmogący JEZUS CHRYSTUS, ktry ustanowi na całej ziemi swoje Królestwo, które nie będzie miało końca. To nie będzie państwo, które powstanie z postępującej globalizacji. Diabeł narazie przez narodowe państwa napuszcza ludzi na siebie, ale kiedyś pójdzie w drugą skrajność - będzie głosił uniwersalną miłość, światowy pokój, jakiegoś uniwersalnego boga, tolerancję dla wszystkich (grzeszników) - będzie mówił : " i ja cię nie potępiam", ale nie powie co PAN JEZUS : " idź i odtąd już nie grzesz "
Gdybym mieszkał np na Ukrainie to chciałbym być jak najlepszym obywatelem - co bycie uczniem Zmartwychwstałego gwarantuje, choć ludzie dookoła mogą myśleć inaczej. Przestrzegał bym też obowiązującego prawa, chyba że kłóciłoby się z prawem Chrystusowy - wtedy jak prorok Daniel lub jego trzej przyjaciele - wybrałbym BOŻĄ drogę, JEGO przykazania.
Gdzie bym nie mieszkał czy to na Ukrainie, w Niemczech, Rosji itd - to chciałbym dobra dla ludzi, którzy żyją koło mnie.
Kiedyś w starym życiu powiedziałbym, że Puławy to moje miasto, a Polskę kocham, ale dziś widzę jaki byłem urobiony, zaślepiony na prawdziwe, bezcenne, nieprzemijające Królestwo Chrystusowe i Nowe Jeruzalem. Dziś nie kocham Polski choć chce jak najlepiej dla Polaków. Nie jestem zakotwiczony jak żona Lota - jeśli PAN powie : opuść to miejsce, to państwo to wyjdę z niego, bez tęsknoty, odwracania się do tyłu jak żona Lota, która miłowała Sodomę. Dziś świat to Sodoma, nie miejmy go w sercu, ani jego rzeczy, poglądów, ideologii, mód. Wyjdę jak Abraham, który nie miłował Ur chaldejskiego
Polacy nie są lepsi, ani gorsi od Ukraińców. Ukraińcy nie są lepsi, ani gorsi od Polaków. Polacy nie są lepsi, ani gorsi od Niemców. Niemcy nie są lepsi, ani gorsi od Polaków. Polacy nie są lepsi, ani gorsi od Rosjan. Rosjanie nie są lepsi, ani gorsi od Polaków. Polacy nie są lepsi, ani gorsi od tzw Żydów . Tzw Żydzi nie są lepsi, ani gorsi od Polaków.
Polska nie jest lepsza, ani gorsza od Ukrainy, Rosji, Niemiec, USA, Chin itd. Inne państwa nie są ani lepsze, ani gorsze od Polski.
Nie jestem polskim patriotą, bo m.in nie kocham Polski. Nie mam ojczyzny na tej planecie, ale kiedyś będę miał - narazie jestem gościem, pielgrzymem, nie jestem z tego świata i moje państwo nie jest z tego świata. CI spośród Niemców, Ukraińców, Rosjan, tzw Żydów, Chińczyków i itd - którzy należą do PANA JEZUSA - pełnią Jego wolę są moją rodziną - braćmi i siostrami, a Polacy, którzy tego nie robią nie są moją rodziną.
Nie niszczę katolickich - bałwochwalczych : obrazów, posągów itd, ale i nie oddaję im czci. Tak samo jest z flagą - nie niszczy bym jej, ale i nie będę jej oddawał czci. Nie śpiewam np pieśni maryjnych, i nie będę też śpiewał hymnu.
Gdybym mieszkał np w Rosji, w Niemczech, czy na Ukrainie to taktowałbym tych ludzi tak samo jak Polaków. Nie wszyscy Polacy są złodziejami, pijakami jak to się mówi w różnych krajach - również my nie wrzucajmy do jednego worka wszystkich np Ukraińców, Rosjan, Niemców czy Amerykanów lub innych narodowości, bo to niesprawiedliwe.
Wchodzi na ekrany film "Wołyń" - on w większości tych, którzy go obejrzą wzbudzi jeszcze większą wrogość, nienawiść wobec obecnych Ukraińców, a przecież większość Ukraińców nie ma nic wspólnego z UPA. Poza tym mamy miłować wrogów i czynić im dobro, błogosławić im i modlić się za nich, a nie odpłacać nienawiścią i złem za zło. Wielu Ukraińców ukrywało, ratowało Polaków, choć groziła im za to kara śmierci, ale o tym nie mówi się głośno : http://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/09/05/inne-oblicze-rzezi-wolynskiej-ilu-ukraincow-ratowalo-zycie-polakom/ - strona 1/3.
Nie mówi się o polskich zbrodniach wobec Ukraińców i wrogiej postawie, polityce wobec nich, ale u nas przeważnie tylko pokazuje się mordy UPA - widzę to jako podburzanie Polaków, wzbudzanie w nich nienawiści, złości, wrogości - to przygotowywanie ludzi na przyszłe wojny. Gdy one nadejdą jedni drugich znowu mają mordować - ale będą zwani "wielkimi patriotami" w swoich krajach bo mordowali, przepraszam "walczyli" za "wielką Polskę", "wielką Ukrainę". Nie można mówić mordowali, to nie wpisuję się w propagandę, indoktrynowanie tzw patriotyzmem. "Wielcy patrioci" nie mordują, oni tylko "eliminują wrogów" - którym przyszło urodzić się w ileś tam kilometrów - a diabeł się cieszy, że np katolicy mordują prawosławnych, a prawosławni katolików, ale tak to jest jak wiara ich jest a poziomie obrazów, posągów lub ikon, a nie ma żywego Boga miłości - Jezusa Chrystusa i Jego nauki, że wszyscy ludzie są bliźnimi - " miłość bliźniemu złego nie wyrządza " - list do Rzymian 13:10
" NOWE JERUZALEM - ŚWIĘTE MIASTO - WIĘKSZE NIŻ MYŚLAŁEŚ ! " - https://www.youtube.com/watch?v=dQQREO9-VZk przetłumaczyła Daria i film jest na jej kanale _________________________________________________________________________
http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/polis-miasto-wieksze-16-razy-od-polski.html - o Bożym mieście pisałem już kiedyś, ale warto odświeżać tematy ukazujące wspaniałości przygotowane dla nas przez WSZECHMOGĄCEGO. Tym bardziej że zwodziciel, ojciec kłamstwa - diabeł ukazuje wieczność jako wieczną nudę, tandetę. Prawda o wieczności jest odwrotna od diabelskich opisów, będzie tam wieczna radość, idealna miłość, bez śmierci, bólu, chorób, wojen, zdrad, kłamstw i całej reszty grzechów, które są coraz większe na świecie. Czasy są i będą coraz trudniejsze, więc warto się budować również przez przypominanie sobie Bożych obietnic, niewyobrażalnych wspaniałości, które nie będą miały końca. Mimo, że nie będą miały końca to nie będzie tam nudy, ale zachwyt, dziękczynienie, radość. " Lecz ja wam mówię: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, gdyż jest tronem Boga;
35 Ani na ziemię, gdyż jest podnóżkiem jego stóp, ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem wielkiego króla " - Ewangelia Mateusza 5:34-35 UBG - nie chodzi to o obecną Jerozolimę, która niczym nie różni się od innych miast świata - jej mieszkańcy nie są lepsi niż mieszkańcy Warszawy, Moskwy, Nowego Jorku, Berlina, Londynu, Pekinu i reszty miast. Tak jak tam, tak również i w Jerozolimie są domu publiczne, oszustwa, złodziejstwo, cudzołóstwo, morderstwa, pobicia, kłótnie, wyzwiska, wulgaryzmy, kłamstwa, nienawiść, miłość do pieniędzy, kult ciała i inne grzechy.
Ewangelia mówi o niebiańskiej Jerozolimie.
To obecne miasto będzie co najmniej raz zniszczone : " A gdy zobaczycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie [ EREMOSIS 2050 ] jest bliskie.
21
Wówczas ci, którzy są w Judei, niech uciekają w góry, a ci, którzy są
wewnątrz miasta, niech wyjdą, a ci, którzy są na wsi, niech do niego nie
wchodzą.
22 Będą to bowiem dni pomsty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane.
" - Łukasz 21:20 UBG
" Gdy
więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia [ EREMOSIS 2050 ], o której mówił prorok
Daniel, stojącą tam, gdzie stać nie powinna (kto czyta, niech rozumie),
wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry " - Marek 13:14
" Gdy
więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia [ EREMOSIS 2050 ], o której mówił prorok
Daniel, stojącą w miejscu świętym (kto czyta, niech rozumie);
16 Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry. " Mateusz 24:15-16.
Obrzydliwość spustoszenia to będzie prawdopodobnie podobizna "zwierzęcia/bestii" z Objawienia Jana, ale zanim zostanie ona ustanowiona, wpierw Jerozolima ma być otoczona przez wojska. Możliwe, że dla zmylenia, zwiedzenia będzie nie jedno otoczenie tego miasta. Również ewentualna 3 świątynia też będzie imitacją proroctwa, a nie wypełnieniem - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/12/jak-antychryst-oszuka-wielu-chrzescijan.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/12/jak-antychryst-oszuka-wielu-chrzescijan.html
W swoim czasie uczniowie Zmartwychwstałego będą mieć odpowiednie poznanie, ale ten czas może być np za kilka dziesięcioleci, na dziś dzień powinniśmy być skupieni na PANU, na relacji, społeczności z NIM i chodzić w sprawiedliwości, czystości.
Wielkie będzie zwiedzenie wokół Jerozolimy, ale kto będzie sługą Chrystusa ten będzie widział co jest białe, a co czarne. Co jest prawdą, a co kłamstwem.
" Objawienie
Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać swoim sługom to, co ma
się stać wkrótce, a on to ukazał i posłał przez swojego anioła swemu
słudze Janowi " - Objawienie Jana 1:1 UBG - słudzy będą w odpowiednim czasie wiedzieć co potrzebne. Ale jak mówił Daniel żyjący w grzechu, bezprawiu - bezbożni nie będą mieć poznania.
,
" O
jedno proszę PANA i o to będę zabiegał: abym mieszkał w domu PANA po
wszystkie dni mego życia, abym oglądał piękno PANA i dowiadywał się w
jego świątyni. " Psalm 27:4 UBG - Dawid miał tu na myśli Boże miasto, które zstąpi z nieba po MILENIUM.
" Niech się nie trwoży wasze serce. Wierzycie w Boga, wierzcie i we mnie.
2 Wdomu mego Ojcajest wiele mieszkań. Gdyby tak nie było, powiedziałbym wam. Idę, aby wam przygotować miejsce.
3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, żebyście, gdzie ja jestem, i wy byli.
" Wielki jest PAN i godzien wielkiej chwały w mieście naszego Boga, na swej świętej górze.
2 Pięknie wzniesiona, radością całej ziemi jest góra Syjon na krańcach północy, miasto wielkiego Króla.
3 Bóg w pałacach jego jest uznany za twierdzę. " - Psalm 48:1-3 UBG - w Ewangelii Mateusza czytamy, też o mieście wielkiego Króla - chodzi o miasto zbudowane przez Boga, a nie obecną Jerozolimę.
Abraham jak czytamy : " Oczekiwał bowiem miasta mającego fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg " - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 11:10, dalej czytamy np : "
Wszyscy
oni umarli w wierze, nie otrzymawszy spełnienia obietnic, ale z daleka
je ujrzeli, cieszyli się nimi i witali je, i wyznawali, że są obcymi i
pielgrzymami na ziemi.
14 Ci bowiem, którzy tak mówią, wyraźnie okazują, że szukają ojczyzny.
15 Gdyby przecież wspominali tę, z której wyszli, mieliby sposobność powrócić.
16
Teraz jednak pragną lepszej, to jest niebiańskiej. Dlatego Bóg nie
wstydzi się być nazywany ich Bogiem, bo przygotował dla nich miasto. "
Pan sprawi, że w 1000-letnim Królestwie Jerozolima będzie odbudowana, będzie wspaniała i będzie stolicą ziemi, po 1000 lat nadejdzie Nowe Jeruzalem, o którym mowa np w 21 i 22 rozdziale Objawienia. Ale i antychryst i ludzie go poprzedzający będą wokół Jerozolimy robić różne zwodnicze rzeczy, budowle i sztuczki. Kto będzie chodził w ciemności ten nadzieje się. W Jerozolimie ludzi ciemności będzie grzech, chodzący w Chrystusie będą to wyraźnie widzieć, inni będą zwiedzeni - będą uważać, że nadeszło 1000 - letnie Królestwo, że wypełniły się Boże obietnice - nie będą widzieć zwiedzenia, bo grzech, odstępstwo, umiłowanie świata i swojego życia w tym bezbożnym systemie zaślepią ich.
" Niech będzie błogosławiony z Syjonu PAN, który mieszka w Jeruzalem. Alleluja " - Psalm 137:21 - oczywiście nie w Jeruzalemie tm obecnym, gdzie prostytucja i inne grzechy są na porządku dziennym, tak jak w innych miastach świata. Do Bożego Jeruzalem wejdą uczniowie Zmartwychwstałego ...... " I
nie wejdzie do niego nic nieczystego ani ten, kto popełnia obrzydliwość
i kłamstwo, tylko ci, którzy są zapisani w księdze życia Baranka. " - Objawienie 21:27.
" Kto zwycięży, odziedziczy wszystko i będę dla niego Bogiem, a on będzie dla mnie synem.
8
Ale bojaźliwi, niewierzący, obrzydliwi, mordercy, rozpustnicy,
czarownicy, bałwochwalcy i wszyscy kłamcy będą mieli udział w jeziorze
płonącym ogniem i siarką. To jest druga śmierć." - Obj 21:7-8 UBG
" Błogosławieni, którzy wypełniają jego przykazania, aby mieli prawo do drzewa życia i aby weszli przez bramy do miasta. Na zewnątrz zaś są psy, czarownicy, rozpustnicy, mordercy, bałwochwalcy i każdy, kto miłuje i czyni kłamstwo." - Obj 22:14-15 Uwspółcześniona Biblia Gdańska
" I jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia " - Objawienie 20:15 UBG - straszne stwierdzenie, ale prawdziwe, przestrzegające ku opamiętaniu, porzuceniu grzechów - pokucie.
NIEBO to nie atmosfera ziemi - pierwsze niebo, ani nie drugie niebo czyli kosmos, ale trzecie niebo - raj - miejsce poza wszechświatem, miejsce poza czasem i przestrzenią - "
Znam
człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy w ciele, nie
wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został porwany aż do
trzeciego nieba.
3 I znam takiego człowieka – czy w ciele, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie;
4 Który został porwany do raju i słyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie wolno mówić " - 2 Koryntian 12:1-4 UBG
POKÓJ DUCHA w tym coraz bardziej zwariowanym i niebezpiecznym świecie jest cenniejszy niż góry złota - bo nie da się go kupić nawet za miliardy. Nawet gdyby ktoś miał milion najpiękniejszych kobiet czy mężczyzn i zdobył cały świat - to i w tym nie znajdzie go
https://www.youtube.com/watch?v=06E0068I5dI,
youtube : " Jedyny lek na wszelką depresję beznadzieję bezsens strach lęki nerwice uzależnienia "
Ludzie odurzają się alkoholem, narkotykami, wchodzą w dewiacje i inne grzechy bo są NIESZCZĘŚLIWI - przez różne substancje i tysiące innych zajęć chcą zmienić stan swej świadomości, zmienić emocje. Zapomnieć o swej pustce, nieszczęśliwości - ale droga do tego nie jest w narkotykach, alkoholu i innych grzechach
........ wmówiono ludziom że dlatego są nieszczęśliwi bo nie mają większego domu, nowszego samochodu, więcej zer na koncie bielszych zębów, szczuplejszych nóg czy kilku partnerów seksualnych itd. Ludzie szukają duchowego pokoju, ukojenia, wypełnienie wewnętrznej pustki w tysiącach różnych zajęć i w różnych rzeczach ale nie znajdują i nie znajdą w nich, bo to co doczesne, światowe przemija, niszczeje, umiera więc nie wypełni pustki wewnętrznej, nie da nadziei, ukojenia, sensu. Tylko to co wieczne może dać ukojenie i wypełnić wewnętrzną pustkę, dać sens i nadzieję nawet w najgorszych okolicznościach.
........ Epidemia depresji, samobójstw to nie przypadek a ona dramatycznie się zwiększać wg prognoz m.in WHO [Światowa Organizacja Zdrowia ] - ale jest przed nią ochrona i jest na nią lekarstwo - jedyne lekarstwo : ” Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie ” - Ewangelia Mateusza 11:28 Biblia Warszawska
----- ratunek w ŻYWEJ wszechmogące, doskonałej w miłości - OSOBIE -- a nie w martwych religiach i zwodniczych organizacjach, ruchach religijnych jak rzymski katolicyzm czy m.in organizacja Świadków Jehowy " Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem " - Ewangelia Jana 14:6a Uwspółcześniona Biblia Gdańska - duchowa siła jest tylko Zmartwychwstałym wszechmogącym Zbawicielu - im bliżej Niego, im bliższa relacja, zaufanie tym człowiek mocniejszy duchowo - a duchowa siła przekłada się na psychikę -- " ci, którzy ufają Panu, nabierają siły " - Księga Izajasza 40:31
,
" prawdziwa przyczyna depresji samobójstw poczucia pustki " - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/11/prosba-o-modlitwe.html
, " Wolność od depresji życie na trzeźwo może być piękne i mieć sens" - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/wolnosc-od-depresji-zycie-na-trzezwo.html
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/432634,Plaga-chorob-psychicznych-w-Europie :
Plaga chorób psychicznych w Europie
Aż
165 mln Europejczyków, czyli 38 proc. populacji naszego kontynentu,
każdego roku cierpi na zaburzenia psychiczne i choroby mózgu, takie jak
depresja, napady leku, bezsenność czy demencja.
Informuje
o tym raport European College of Neuropsychopharmacology (ENCP).
Autorzy raportu twierdzą, że choroby psychiczne są największym w XXI
stuleciu zdrowotnym wyzwaniem dla Europy.
CHorzy się nie leczą
Tylko
jedna trzecia dotkniętych zaburzeniami osób korzysta z pomocy
specjalisty i zażywa leki. Dodają, że wiele spośród tych osób zgłasza
się po pomoc z wieloletnim opóźnieniem. - Zmniejszenie luki chorych,
którzy się nie leczą, to najważniejsze przed nami zadanie - podkreśla
prof. Hans Ulrich Wittchen, szef Instytutu Psychiatrii i Psychologii
uniwersytetu w Dreźnie, główny autor raportu.
Raportem
objęto 514 mln osób z 30 krajów, w tym 27 państw Unii Europejskiej oraz
Szwajcarii, Norwegii i Islandii. Jest on znacznie bardziej obszerny niż
ten, który opublikowano w 2005 roku. Wtedy zbadano stan psychiczny 301
mln obywateli Unii Europejskiej. Wówczas stwierdzono, że na zaburzenia
psychiczne cierpiało 27 proc. Europejczyków.
Autorzy
najnowszego raportu zastrzegają się, że nie można porównywać obydwu
opracowań. Przede wszystkim nie wynika z nich, że w okresie zaledwie
kilku lat gwałtownie zwiększyła się liczba zaburzeń psychicznych na
naszym kontynencie. - W nowym opracowaniu uwzględniliśmy prawie 100
zaburzeń, oprócz lęków i depresji także schizofrenię i uzależnienie od
alkoholu, a także choroby mózgu, takie jak epilepsja, demencja, choroba
Parkinsona oraz stwardnienie rozsiane - wyjaśnia prof. Wittchen.
WHO: depresja zbierze żniwo
Prognozy
Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) są bardzo niepokojące. Przewiduje
ona, że w 2020 roku depresja będzie na świecie drugą najbardziej
kosztowną społecznie chorobą po chorobach nowotworowych.
W
raporcie z 2005 roku wyliczono, że choroby psychiczne i choroby mózgu w
Unii Europejskiej pochłaniają co roku 386 mln ero. Podobnych wyliczeń
nie przedstawiono w najnowszym opracowaniu, ale prof. Wittchen ocenił,
że teraz są one "znacząco wyższe".
Jego
zdaniem, koszty związane z tymi chorobami nadal będą rosły, jeśli nie
będą wcześnie wykrywane, w okresie kiedy łatwiej je leczyć i można
jeszcze zapobiec rozwinięciu się poważniejszych objawów. - Wiele chorób
psychicznych rozwija się w okresie młodości, jest zatem dość dużo czasu,
by je zdiagnozować rozpocząć odpowiednią terapię - podkreśla prof.
Wittchen.
" Aż 165 mln Europejczyków, czyli 38
proc. populacji naszego kontynentu, każdego roku cierpi na zaburzenia
psychiczne i choroby mózgu, takie jak depresja, napady lęku, bezsenność
czy demencja.
Plaga chorób psychicznych w Europie
Aż
165 mln Europejczyków, czyli 38 proc. populacji naszego kontynentu,
każdego roku cierpi na zaburzenia psychiczne i choroby mózgu, takie jak
depresja, napady leku, bezsenność czy demencja.
Informuje
o tym raport European College of Neuropsychopharmacology (ENCP).
Autorzy raportu twierdzą, że choroby psychiczne są największym w XXI
stuleciu zdrowotnym wyzwaniem dla Europy.
CHorzy się nie leczą
Tylko
jedna trzecia dotkniętych zaburzeniami osób korzysta z pomocy
specjalisty i zażywa leki. Dodają, że wiele spośród tych osób zgłasza
się po pomoc z wieloletnim opóźnieniem. - Zmniejszenie luki chorych,
którzy się nie leczą, to najważniejsze przed nami zadanie - podkreśla
prof. Hans Ulrich Wittchen, szef Instytutu Psychiatrii i Psychologii
uniwersytetu w Dreźnie, główny autor raportu.
Raportem
objęto 514 mln osób z 30 krajów, w tym 27 państw Unii Europejskiej oraz
Szwajcarii, Norwegii i Islandii. Jest on znacznie bardziej obszerny niż
ten, który opublikowano w 2005 roku. Wtedy zbadano stan psychiczny 301
mln obywateli Unii Europejskiej. Wówczas stwierdzono, że na zaburzenia
psychiczne cierpiało 27 proc. Europejczyków.
Autorzy
najnowszego raportu zastrzegają się, że nie można porównywać obydwu
opracowań. Przede wszystkim nie wynika z nich, że w okresie zaledwie
kilku lat gwałtownie zwiększyła się liczba zaburzeń psychicznych na
naszym kontynencie. - W nowym opracowaniu uwzględniliśmy prawie 100
zaburzeń, oprócz lęków i depresji także schizofrenię i uzależnienie od
alkoholu, a także choroby mózgu, takie jak epilepsja, demencja, choroba
Parkinsona oraz stwardnienie rozsiane - wyjaśnia prof. Wittchen.
WHO: depresja zbierze żniwo
Prognozy
Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) są bardzo niepokojące. Przewiduje
ona, że w 2020 roku depresja będzie na świecie drugą najbardziej
kosztowną społecznie chorobą po chorobach nowotworowych.
W
raporcie z 2005 roku wyliczono, że choroby psychiczne i choroby mózgu w
Unii Europejskiej pochłaniają co roku 386 mln ero. Podobnych wyliczeń
nie przedstawiono w najnowszym opracowaniu, ale prof. Wittchen ocenił,
że teraz są one "znacząco wyższe".
Jego
zdaniem, koszty związane z tymi chorobami nadal będą rosły, jeśli nie
będą wcześnie wykrywane, w okresie kiedy łatwiej je leczyć i można
jeszcze zapobiec rozwinięciu się poważniejszych objawów. - Wiele chorób
psychicznych rozwija się w okresie młodości, jest zatem dość dużo czasu,
by je zdiagnozować rozpocząć odpowiednią terapię - podkreśla prof.
Wittchen.
Informuje o tym raport European College of Neuropsychopharmacology
(ENCP). Autorzy raportu twierdzą, że choroby psychiczne są największym w
XXI stuleciu zdrowotnym wyzwaniem dla Europy.... WHO: depresja zbierze żniwoPrognozy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) są bardzo niepokojące.
Przewiduje ona, że w 2020 roku depresja będzie na świecie drugą
najbardziej kosztowną społecznie chorobą po chorobach nowotworowych. "
pytanie retoryczne : "...czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? " - Łukasz 18. Im większa niewiara w słowa Chrystusa, nauki apostołów i im większe deptanie po nich tym więcej psychicznej ruiny wśród ludzi. Prawdziwa wiara w codzienności będzie coraz rzadsza a depresja itp coraz większe. Pomiędzy tym jest korelacja. W Chrystusie jest niezawodna nadzieja ponad to życie, przemijające ciało i ten coraz bardziej zepsuty świat, żadna psychologia nie daje nic takiego, więc nic dziwnego, że świat jest pożerany. On nie chce znać Boga miłości i sprawiedliwości ukazanego w Chrystusie, więc umiera w beznadziei, grzechu, marnościach, w wewnętrznej pustce którą może zapełnić tylko ten, który jest MIŁOŚCIĄ i zwyciężył śmierć. - epidemia beznadziei pochłonie świat, tym bardziej jak rozpocznie się kiedyś początek boleści, tylko będący w Chrystusie będą bezpieczni przed załamaniem się, depresją, popadnięciem w zło, grzech.
Im bardziej będziemy zakotwiczeni w CHRYSTUSIE i w JEGO obietnicach, w tym co górze to będziemy silniejsi i mniej podatni aby upaść czy zachwiać się pod wpływem czy to światowych wydarzeń, czy czegoś co by nas indywidualnie dotknęło np bezrobocia, choroby itd.
Będziemy ponad tym przemijającym światem i przemijającym ciałem. W ZMARTWYCHWSTAŁYM PANU jest prawdziwa siła, a nie w ciele czy np pieniądzach. Ciało i pieniądze będą mieć swój kres i są zwiewne, ale ON jest nieśmiertelny, nieprzemijający.
Do grobu nie zabierze się wspomnień - jak przed narodzinami nie było
nas i nie mamy wspomnień sprzed narodzin, tak samo w chwili śmierci
wspomnienia zginą, aż do momentu zmartwychwstania.
Czas szybko mija, a życie jest kruche -
śmierć może nadejść w każdej chwili. Co dziennie umierają tak zdrowi jak
i chorzy, młodzi i starzy, biedni i bogaci.
Wybranie góra 70-80 lat życia dla grzeszenia, fałszywego
korzystania z życia i złudnego zbierania wspomnień, które przeminą, a
odrzucanie wspaniałej wieczności to tak jakby bezcenny, nieskończony
skarb (życie wiecznie - nie 1000 lat, nie miliard lat, ale życie bez
końca w nowych, niezniszczalnych ciałach z kochającym Bogiem wśród
niewysłowionych wspaniałości) sprzedać za 70-80 złotych (70-80 lat
życia)...... Marna to transakcja, ale m.in bunt i niewiara spowodowana
umiłowaniem grzeszenia, pieniędzy i bezbożnego świata sprawia, że
większość nienawidzi Jezusa Chrystusa lub gardzi Nim nie żyjąc z Nim w
żywej, codziennej relacji, nie chcą być uczniami : "(świat) mnie
nienawidzi, bo ja świadczę o nim, że jego uczynki są złe" - Ewangelia
Jana 7:7 - Uwspółcześniona Biblia Gdańska ____ "...światłość[JEZUS]
przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich
uczynki były złe. (20) Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi
światłości i nie zbliża się do światłości..."- Ewangelia Jana 3:19-20
Biblia Warszawska