Popularne posty

poniedziałek, 4 stycznia 2016

głupie i mądre panny - styczeń 2017 rok




Chciałem wszystkim zaglądającym na ten blog, życzyć wszystkiego dobrego nie tylko w 2016 roku ale i później ( o ile dzięki łasce Bożej będzie nam dane żyć).

Wszystko co dobre jest w Chrystusie, w żywym Chrystusie, Wszechmogącym - który mocą swego słowa, utrzymuje wszystko przy istnieniu - od cząstek elementarnych po gromady galaktyk, gdzie każdej jednej galaktyce są miliardy gwiazd a co dopiero w gromadzie galaktyk, czy całym wszechświecie. Tak - Ten który udowodnił swoją miłość i ukazał jaki jest Ojciec - Ten cały wszechświat podtrzymuje moją swego słowa i nie jest tym zmęczony. To jest dla Niego jak wszystko inne drobnostką, dla Niego wszystko jest możliwe.


Właśnie w Nim, w Chrystusie jest wszystko co dobre, prawdziwie dobre - bo często wielu wierzących co dobre ogranicza tylko do przyziemnych, tymczasowych rzeczy. Ale one nie zawsze muszą być dobre dla danego człowieka. Bo nie jeden chrześcijanin, zatracił się w pieniądzach, bogactwach i w gonitwie za nimi. Nie jeden chrześcijanin zdrowie wykorzystywał do złych rzeczy, na grzeszenie.
Więc życzę wszystkiego dobrego wam i sobie, ale po pierwsze w perspektywie wieczności. Choćbyśmy mieli tutaj utrapienie, za utrapieniem, ucisk za uciskiem to w Panu wytrwali do końca i w Panu mieli obiecaną nieśmiertelność i udział w Nowym Niebie i Nowej Ziemi. 

Życzę wam i sobie, po pierwszego duchowego zdrowia, bo bez niego, nawet najlepsze cielesne zdrowie nic nie znaczy, a ciało i tak obróci się w proch. Ale kto jest duchowo zdrowy, ten nawet w najcięższej chorobie, ma oparcie na Tym, który był umarły a ożył. Nawet w śmiertelnej chorobie, nie załamuje się bo jest duchowo zdrowy i wie, że zmartwychwstanie. Duchowo zdrowi będą mieć nieśmiertelność, bez względu na to czy na ciele byli zdrowi czy bardzo chorzy. Duchowe zdrowie jest w Wszechmogącym Chrystusie.

Życzę wam i sobie bogactwa duchowego, bo bez niego nawet największe skarby ziemskie nie sprawiają, że człowiek jest bogaty, ale biedny. Biedni są ci, którzy nie znają Chrystusa i którzy usłyszą od Niego : "A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie " - Mateusz 7:23 Biblia Warszawskie


" Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się chciwości, gdyż nie od tego, że ktoś ma obfitość dóbr, zależy jego życie.
16 I opowiedział im przypowieść: Pewnemu bogatemu człowiekowi pole przyniosło obfity plon.17 I rozważał w sobie: Cóż mam zrobić, skoro nie mam gdzie zgromadzić moich plonów?18 Powiedział więc: Zrobię tak: zburzę moje spichlerze, a zbuduję większe i zgromadzę tam wszystkie moje plony i moje dobra.19 I powiem mojej duszy: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpoczywaj, jedz, pij i wesel się.20 Ale Bóg mu powiedział: Głupcze, tej nocy zażądają od ciebie twojej duszy, a to, co przygotowałeś, czyje będzie?21 Tak jest z każdym, kto gromadzi skarby dla siebie, a nie jest bogaty w Bogu. " 


Życzę wam i sobie, abyśmy trwali każdego dnia w Chrystusie i aby Pan napełniał nas swym duchem i przez to mogli pełnić wolę Bożą, bo kto ją pełni, ten choćby miał umrzeć i w 2016 roku, to będzie żył wiecznie : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/athanasia-chrzescijanie-beda-miec-nowe.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/athanasia-chrzescijanie-beda-miec-nowe.html

" Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. " - Mateusz 7:21 BW


" Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.
16 Wszystko bowiem, co jest na świecie – pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia – nie pochodzi od Ojca, ale od świata.17 A świat przemija wraz ze swoją pożądliwością, ale kto wypełnia wolę Boga, trwa na wieki " - 1 list apostoła Jana 2:15-17 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 





więc sobie i wam, życzę poznania woli Bożej abyśmy podejmowali zawsze mądre decyzje, wybierali to co dobre, to co najlepsze w Bożych oczach.... " Dlatego i my od tego dnia, kiedy to usłyszeliśmy, nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście doszli do pełnego poznania woli jego we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu, (10) abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga " - Kolosan 1:9-10 BW




Statystycznie w 2016 roku jak i w ubiegłym umrze w Polsce około 400 tysięcy osób, diagnozę : " nowotwór złośliwy " - usłyszy ok 150 tysięcy osób. Oby wszystkie rodziny, osoby gdy śmierć przyjdzie do ich bliskich, znalazły ukojenie, nadzieję w Chrystusie. 
Oby wszyscy, którzy usłyszą o jakiejś chorobie, w tym ciężkich jak nowotwór nie załamali się, ale również znaleźli ukojenie, odpoczynek i nadzieję w Chrystusie. 


My uczniowie Chrystusa, jesteśmy w nieskończenie lepszej sytuacji, niż pozostali ludzie. Nie dlatego, że nie możemy zachorować na raka. Wielu chrześcijan chorowało, choruję na raka. Wielu z nich umarło na niego - nie ma w tym nic gorszącego. Pokolenie przychodzi i odchodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. Nasza sytuacja jest nieskończenie lepsza, bo mamy prawdziwą, żywą nadzieję - Wszechmogącego Chrystusa, który pokonał śmierć i dał obietnicę zmartwychwstania, nowych ciał, nieśmiertelności, niezniszczalności. Oby wszyscy ludzie na ziemi, obecnie żyjący - jak i ci, którzy dopiero się narodzą, usłyszeli Ewangelię - drogę zbawienia w Chrystusie, uwierzyli, oby całym sercem poszli za Panem i wytrwali dzięki jego mocy, do końca.
http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/jedni-coraz-blizej-konca-drudzy-blizej.html

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/charis-11-tysiecy-przezytych-dni.html - życie jest łaską, nie należy się ona nam, a jednak jest nam dawane. Codziennie rano dziękuję za łaskę życia, a wieczorem przed snem za łaskę przeżycia kolejnego dnia. Życie jest darem, nie zasługujemy na nie - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/charis-11-tysiecy-przezytych-dni.html



                         MĄDRE  i  GŁUPIE  WYBORY , mądre i głupie panny 


Każdy dzień składa się z podejmowania wielu wyborów. Jeśli wśród tych wyborów, są niemądre wybory, głupie wybory, bardzo głupie wybory, grzeszne wybory - to przyniesie to mniej lub bardziej dotkliwe skutki - szczególnie dla duchowości. 

Dni, tygodnie, miesiące wśród wielu niemądrych wyborów, czy głupich lub grzesznych i człowiek zamiast rozwijać się duchowo, to stoi w miejscu albo co bardziej prawdopodobne kurczy się duchowo, słabnie duchowo. 

Skoro niemądre wybory, głupie wybory w przyziemnym życiu skutkują stratami, szkodami. To i tak samo jest w duchowym życiu. Spróbuj robić głupoty, złe rzeczy np w pracy, szkole a zobaczysz jak to się objawi - albo wyrzuceniem z pracy, albo plajtą firmy, albo np niezdaniem do następnej klasy, czy wyrzuceniem ze szkoły. 

Tak też jest w duchowym życiu. Marnowanie czasu na światowe zbędne rzeczy, na marności, na rzeczy i zajęcia które mają tylko pozory pobożności, czy na różne złe, grzeszne rzeczy - sprawia, że człowiek ma życiu duchowym coraz większy chaos, zamiast coraz większego pokoju. Jest coraz słabszy duchowo, zamiast coraz silniejszy. Ma coraz więcej frustracji, złości, gniewu zamiast coraz więcej pokoju, łagodności. Zamiast większego zrozumienia, większej wiary, ma coraz mniej wiary a ze zrozumieniem tkwi w miejscu, lub cofa się. 

Wraz z upływającym czasem - z kolejnymi miesiącami, latami - chrześcijanin, powinien wzrastać i wzrastać, bo z każdym dniem, tygodniem, miesiącem jest coraz bliżej spotkania z Chrystusem. Czy dożyje Jego powrotu, czy umrze i zmartwychwstanie - w jednej i drugiej opcji, jesteśmy z każdym dniem coraz bliżej spotkania z Panem - więc nasz stan powinien być coraz lepszy. Coraz mocniejsi w wierze, w miłości, coraz więcej owocu ducha, coraz więcej pokory, uniżenia, zrozumienia, coraz więcej dobrych owoców, głoszenia Ewangelii, odwagi, trzeźwego myślenia, modlitwy, coraz więcej skupienia na tym co górze, coraz lepsze dostrzegania marności i zwodniczości tego bezbożnego świata i jego rzeczy. 
Coraz więcej radości - bo skoro wiem, że z każdym dniem jest bliżej wyzwolenia od wszelkiego zła, ku najcudowniejszym rzeczom, nieskończenie mądrym i idealnym osobom - Ojcu i Synowi, to wraz z upływającym czasem powinienem rosnąć i rosnąć duchowo i w radości przez moc Bożą która jest w wierze. 


Są stany gdzie człowiek ma jakieś próby, burze, lub gdzieś da się zablokować, ale Pan łamie blokady i stan zdrowego chrześcijanina, powinien być wzrostowy. Spoglądając na 2015 rok, to mogę powiedzieć że był wzrostowy. Wiem dziś, że wiele decyzji było niemądrych, czy głupich, ale wyciągnąłem praktyczne wnioski, ale mimo błędów to rok był wzrostowy. 

Jeśli ktoś szczerze nie może tak powiedzieć o 2015 roku. To powinien dobrze się przyjrzeć na co poświęca czas. Gdzie kieruje oczy i uszy. Gdzie serca go pociąga. Powinien prześwietlić swoje codzienne postępowanie i zobaczyć jakie decyzje podejmuje, na jakie rzeczy, zajęcia poświęca czas. Bo może ileś tam czasu poświęca na zbędne rzeczy, ale które go pociągają, kręcą ale nie budują duchowo, ale niszczą. Przyciągają do bezbożnego świata, a oddalają od Chrystusa. 


 -- Może tracisz ileś czasu na światową muzykę - czego słuchasz ?? Światowa muzyka cię kręci, pobudza, raduje ?? Jeśli tak to zostaw ją, proś Pana o wyzwolenie z niej. Proś aby twoje serce było inne odnośnie jej. T y np słuchasz ileś czasu tej muzyki, a inny chrześcijanin odrzucił ją i ten czas wykorzystuje dla Królestwa Bożego, na duchowe budowanie siebie i innych. 

-- Może tracisz ileś czasu na światowe filmy i seriale, bezbożne programy - może lubisz pooglądać jakieś filmy czy coś innego. Tracisz czas i zaśmiecasz swój umysł, przyjmujesz truciznę, osłabiasz się. Zamiast pół godziny czy ileś tam czasu na serial czy 2 godziny na film - módl się - spędź ten czas z Panem. Otwórz Biblię - czytaj w modlitwie i wyciszeniu a na pewno Pan ci coś nowego objawi i wyjdziesz silniejszy duchowo i mądrzejszy.
Tak jak światowa muzyka, tak i światowa telewizja, filmy - to wszystko kradnie czas, osłabia duchowo, zatruwa. Nakręca puste emocje, ale niszczy duchowego człowieka. 

-- Może tracisz czas ileś czas na rozrywki światowe - ileś czasu poświęcasz kabaretom, różnym "show", oglądasz mecze, emocjonujesz się kto ile bramek strzelił, kto kogo pobił i w której rundzie, lub kto jak daleko skoczył. 
To objawia stan serca, zły stan serca. Sam byłem kiedyś wielkim fanem sportu a dziś to jest dla mnie martwe. Ale nie usprawiedliwiałem tych rzeczy - nie mówiłem : " raz na jakiś czas sobie pooglądam, to nic się nie stanie"
Nie robiłem tak, czytając Biblię, widziałem, że te rzeczy stoją w opozycji do duchowego życia i są jednym z milionów narzędzie do odwracania umysłu od najcenniejszych rzeczy. Nawet zostawiłem ukochaną przez siebie siłownię - widziałem że to marnotrawstwo czasu, i to nie miejsce dla chrześcijan - gdzie króluje kult ciała, często sterydy itd. 
Ale bez jakieś przemiany duchowej nie widać tego. Gdyby kiedyś mi ktoś powiedział, że zostawię kochane przez siebie m.in : filmy, muzykę, siłownię i wiele innych rzeczy, zajęć to bym nie uwierzył. 

-- Może tracisz ileś czasu na miliony innych rzeczy z tego bezbożnego świata i nazywasz je pasją, hobby - zamiast nazwać je prawdziwym określeniem : pożądliwość, żądza. 

To są wybory, zostawiam to czy tamto, a czas spędzam na tym i na tym. Zostawiam przykładowo : światową telewizje, światową muzykę, inne złe rzeczy czy głupoty, marności a zamiast tego tym bardziej skupiam się na Chrystusie, na karmieniu się Słowem i an dzieleniu się z innymi prawdami biblijnymi. Tak robiłem od początku i zawsze to było ku dobremu. 

Gdybym tak nie robił, ale żył w tych z rzeczach światowych i różnym im podobnym, to moja wiara nie byłaby na tym poziomie, nie miał by, takiego poznania, nie byłoby tego bloga, nie byłoby wielu innych duchowych rzeczy i działań. Nie chwalę się, bo to wszystko z Bożej łaski - pokazuję tylko, że codziennie wybory, albo skutkują duchowym wzrostem, albo szkodami duchowymi, staniem w miejscu, lub nawet duchowo śmiercią. 

Może tracisz ileś czasu na gry komputerowe - sam kiedyś sporo traciłem na to czasu. Ale te rzeczy od dawna są dla mnie martwe. Nie jest to dla mnie jarzmem, ale mam wolność w sercu. Nie ciągnie mnie do nich, bo dzięki łasce Bożej widzę jakie głupie jest zajmowanie się nimi, widzę jaką imitacją są i złodziejami czasu. Zwodniczą odskocznią. Ale chrześcijanin nie potrzebuje odskoczni, bo ma kogoś PRAWDZIWEGO, kogoś NIESAMOWITEGO i KOCHAJĄCEGO go kogoś z kim spędzał będzie nieskończoność. W Chrystusie nie ma nudy, nie potrzeba jak ludzie żyjący w beznadziei bezbożności uciekać w miliony rzeczy i zajęć. Nie trzeba szukać wypełnienia pustki w świecie i jego rzeczach - te rzeczy tej pustki i tak nie zapełnią, bo nie mogą, bo nie są wieczne jak Ojciec i Syn. 


                       NIE  MARNUJ  CZASU ,  GŁUPIE  PANNY





Więc jeśli chrześcijaninie, chrześcijanka marnujesz ileś czasu na jakieś światowe rzeczy, zajęcia. Jeśli ileś czasu marnujesz na rzeczy mające pozory pobożności, mające chrześcijańskie opakowanie to opamiętaj się, zostaw je, proś Pana o uwolnienie, o wyrzucenie ich ze swych serc. Nie marnuj ani sekundy na nie. Nie bądź głupią panną. Nie blokuj się na ducha Chrystusowego, nie gaś go

Głupie panny nie raz i nie dwa będą ostrzegane, że wiele rzeczy i zajęć, którymi się zajmują to strata, duchowe zniszczenie, ale one nadal pozostaną głupimi pannami i nie posłuchają przestróg. Ci chrześcijanie nie posłuchają i dalej będą marnować wiele czasu. Nie mówię że cały czas, ale ileś czasu będą marnować na światowe rzeczy. Na światową muzykę, światowe filmy, światowe rozrywki, światowe książki i na tysiące innych światowych rzeczy i zajęć. 

Jednemu codziennie ucieknie na głupoty, marności może niewiele minut, innemu więcej, komuś innemu pół godziny, innemu godzina, trzeciemu 3 godziny, innemu chrześcijaninowi na światowe rzeczy i zajęcia ucieknie cały dzień, tydzień itd. 
Dni, tygodnie, miesiące, lata - sumując marnowany czas wyjdzie go bardzo dużo. A ten czas nierzadko nie jest jakiś "neutralny" - nie jest tak, że nie jest tylko ku zbudowaniu, ale wręcz przeciwnie. Ten marnowany czas, często działa destrukcyjnie na wiarę chrześcijanina. 
Niemądre wybory podejmowane za dnia, czy głupie, bardzo głupie czy grzeszne - kumulują się, kumulują, kumulują i zamiast duchowego wzrostu, jest duchowe niszczenie się. Wiara maleje, człowiek ma coraz więcej duchowego chaosu, duchowego zaciemnienia, bałaganu. coraz mniej owocu, ducha, coraz mniej posłuszeństwa, a coraz więcej bezbożnego świata w swym życiu. 


Ale tu na prawdę potrzeba przemiany serc, więc potrzeba udawać się do Chrystusa, który zna serca m.in : Objawienie Jana 2:23. Pan otwiera oczy, zmienia serce, napełnia duchem. Tak, że dana rzecz czy zajęcie przestaje człowieka obchodzić, staje się martwa a często czuje obdzydzenie do niej. Człowiek po przemianie, sam się pyta : "jak mogłem być tak ślepy i zajmować się tą głupotą, lub tym złem". Bez zmiany serca, człowiek nie ma wolności, ale unikanie danej rzeczy, jest dla niego ciężarem, jarzmem a nie wolnością."


Więc jeśli płyną kolejne miesiące a ty w całym duchowym życiu stoisz w miejscu, lub wręcz cofasz, nie masz wzrostowego trendu to przyjrzyj się szczerze, uczciwie swojej codzienności. Zobacz co cię pasjonuje, kręci, pociąga. Jeśli są to jakieś światowe rzeczy, zajęcia, czy grzechy, lub pseudochrześcijańskie rzeczy to przyjdź z tym do Zbawiciela i proś Go o ratunek, wyzwolenie a On tego dokona. Tylko chciej je zostawić i szczerze proś Pana. On dlatego też jest Zbawicielem - bo wyzwala również z takich rzeczy. 

Uczniowie nie mają być z tego bezbożnego świata - więc w ich życiu, w ich sercach nie powinno być światowych rzeczy. Nie wszystko od razu jest usuwane, bo i człowiek nie od razu widzi, wszystkie brudy, wszystkie światowe naleciałości, kajdany, ciężary w których żył w dawnym życiu. Ale kto będzie szczerze szedł za Panem, temu Pan wszystko objawi - najważniejsze gdy nam objawia je, to abyśmy chcieli je porzucić i zaufali Zbawcy, że mam moc aby uwolnić nas, wyplenić je z naszych serc.


Jeśli dane nam będzie dożyć np stycznia 2017 roku - to obyśmy mogli powiedzieć np : " 2016 roku to był dla mnie rok wielkiego duchowego wzrostu. Dzięki łasce Chrystusowej dokonywałem mądrych decyzji - nie marnowałem czasu. Nie traciłem go na bzdury, marności, rzeczy nie budujące duchowo. Nie broniłem rzeczy i zajęć bezbożnego świata, ale w mocy Pana unikałem ich, a zamiast tego wybierałem modlitwę, spędzanie czasu z Panem, spędzanie czasu nas jedyną natchnioną księgą - Biblią w modlitwie, prośbie o zrozumienie i Pan gdy przebywałem z Nim, w wyciszeniu objawiał mi coraz to nowsze rzeczy i utwierdzał, abym był posłuszny Mu i obfitował w owoc ducha i wszelkie dobre uczynki, słowa i dzieła ku głoszeniu Ewangelii. "


Dla mnie najważniejsze aby " Trwać w Panu a On żeby trwał we mnie " - Ewangelia Jana 15:4.Bez tego będę martwy, bez tego nie zachowam wierności do końca, bez tego upadnę w czasie prób, lub w trudnych czasach umrę duchowo. Więc społeczność z Ojcem i Synem - w tym chcę celować, w tym utwierdzać się.

drugi priorytet - to bracia i siostry i wzajemna miłość. O ile będzie dane dzielić się z braćmi i siostrami w Chrystusie rzeczami które prawdziwie budują, są ku pocieszeniu, ale i napomnieniu. Więc bycie prawdziwą, wzorcową rodziną w miłości Bożej - to taki drugi priorytet, choć musi on być budowany na tym pierwszym, najważniejszym - społeczności, wspólnocie, więzi, relacji, bliskim związku - z Ojcem i z Synem 


no i też prośba do Pana i aby wstawiał się z za mną w kwestii większej otwartości, odwadze, w stosunku do pozostałych ludzi, którzy ewentualnie mogą zostać moimi braćmi i siostrami w Chrystusie - abym zawsze okazywał im Bożą miłość, życzliwość, ukazywał Chrystusa - nie tylko w słowach, ale żeby w parze szło moje postępowanie, jako potwierdzenie słów, rzeczy o których im mówię. 


, nie marnujmy czasu - niech każdy dzień będzie dniem zapierania się siebie, nie patrzenia na bezbożny świat ale na patrzeniu na Pana, podążaniu za Nim

" Mówił też do wszystkich: Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się wyprze samego siebie, niech bierze swój krzyż każdego dnia i idzie za mną.
24 Kto bowiem chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mojego powodu, ten je zachowa. " - Łukasz 9:23-24 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - każdego dnia. Niech każdy dzień, jaki nam będzie dany będzie odrzucaniem światowych,grzesznych, upadłych ciągot, skłonności a w mocy Pana odważnym podążaniem za Nim. 

" Niech nikt nie lekceważy twego młodego wieku; lecz bądź dla wierzących przykładem w mowie, w postępowaniu, w miłości, w duchu, w wierze, w czystości " - 1 list apostoła Pawła do Tymoteusza 4:12 UBG

" Ty zaś, człowieku Boży, uciekaj od tego wszystkiego, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, cierpliwością, łagodnością. " - 1 Tymoteusz 6:11 UBG 

"  Uciekaj też od młodzieńczych pożądliwości, a zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój wraz z tymi, którzy wzywają Pana z czystego serca. " - 2 Tymoteusz 2:22 UBG


i można podawać wiele, wiele innych wersetów - praktycznie całą Biblię :) , ale czytajcie, czytajmy i niech Pan otwiera nam oczy i umacnia nas. Niech udziela nam wszelkiej mądrości, rozumu, zrozumienia ku podejmowaniu najlepszych wyborów i ku odrzucania wszystkiego co zbędne, niepotrzebne, głupie, niszczące wiarę, co jest marnowaniem czasu.



Jeśli chcesz być głupią panną - to dalej marnuj czas. Dalej oglądaj różne rzeczy zamiast Bożych, dalej słuchaj różnych rzeczy zamiast słuchać Bożych. Dalej czytaj światowe książki, zamiast czytać Biblię i wierzyć w to co tam zapisane.

Dalej poświęcaj może Chrystusowi 50 % czasu, 50 % serca, albo może 70 % czy 90 % albo 99 % serca a będziesz głupią panną, bo te procenty będą maleć i maleć a udział świata, jego rzeczy będzie rósł i rósł.

Dalej interesujcie się tysiącami rzeczy światowych. Co słychać w tej partii politycznej, a co w tamtej. I można mnożyć podawać innych przykładów. A czas umyka, umysł napełnia się nimi, serce oddala się od Pana, bo człowiek traci Zbawcę coraz bardziej sprzed swych oczu. bo różne rzeczy i wydarzenia z tego świata zasłaniają mu Pana.
Wiem to na własnym przykładzie - coraz bardziej wciągały mnie światowe wydarzenia - co stało się tu, co stało się tam. Co powiedział ten przywódca, co powiedział tamten.
 Co zamierzają zrobić tacy czy inni władcy, możni - ale uciąłem całkowicie latanie po różnych tych tematach, "spiskach" i innych i zamiast coraz większego chaosu, mam pokój. Coraz lepiej widzę Królestwo Boże. Im mniej zapatrzony w światowe newsy, tym lepiej słyszę wieści z Królestwa Bożego.


Polecam zostawić Onety, Interie czy tzw "wolne media" gdzie plota, plota pogania a ubrane są w zwodnicze slogany, mówiące o ukazywaniu zakłamania systemu, kłamstw szatana i ukazywaniu prawdy. Kto chce poznać prawdę, niech poznaje Chrystusa, który jest prawdą. Na nim się skupmy i będziemy wszystko dobrze widzieć, w przeciwieństwie do poszukiwaczy szatana, zgłębiaczy spisków pseudo-spisków, którym wmówiono, że to prawdziwe spiski - ale sam kiedyś dałem się nabrać na to, ale Pan w swej łasce otworzył mi oczy, wyzwolił mnie z nich i modlę się za wszystkimi którzy jeszcze w nich tkwią, aby zostali wyzwoleni z nich, żeby porzucili, je. Nie truli się nimi, nie zaśmiecali dezinformacjami swych umysłów, serc. 

 Wchodzenie na mass medialne portale, czy tzw "wolne media" czy mówiące o "spiskach" jest pociągające dla człowieka, bo człowiek z natury ma ciągoty do karmienia się różnymi nowinkami, plotami, różnymi "sensacyjnymi prawdami" - ale to wszystko niszczy duchowość, zabiera czas, jest ku zwiedzeniu, zaprowadzenia chaosu - tak żeby człowiek pogubił się w gąszczu różnych głosów.

W wystarczy iść za Chrystusem i na Nim się skupić i przychodzi mądrość, poznanie, porządek, pokój - nie traćcie czasu na światowe rzeczy, zajęcia, na światowe wieści, nauki, plotki z gatunku "spiski, NWO" itd , http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/zasadzka-na-ludzi-faszywe-banknoty.html , te różne rzeczy pociągają, nęcą jak wszystko co światowe, ale trzeba zapierać się siebie, a iść za Chrystusem.


na to stracisz 15 minut, na coś innego 5 minut, na coś innego godzinę, na coś cztery godziny i tak będzie się zbierał zmarnowany czas, zamiast wykorzystywać go na poznawanie Pana, za trwanie w społeczności z Nim i Ojcem, zamiast na poznawaniu natchnionych Pism, czy pomocy braciom i siostrom, lub głoszeniu Ewangelii.

Dni, tygodnie, miesiące - ileś zmarnowanego czasu każdego dnia, skumuluje się w ciągu roku, do dużej ilości zmarnowanego czasu. Głupie panny będą marnować czas, będą ostrzegane, ale dalej będą marnować wiele czasu na rzeczy światowe, głupoty, marności, plotki światowe. Ale ich duchowy stan, będzie coraz gorszy. Mądre panny będą coraz mocniejsze w Chrystusie, a głupie panny będą stać w miejscu, lub cofać się.


Niemądre decyzje, głupie decyzje, bardzo głupie, grzeszne będą skutkować u jednych staniem w miejscu, u innych duchowym chaosem, osłabieniem, a u innych duchową śmiercią.
Wielu chrześcijan gdzieś tam czas spędza przy Biblii, przy modlitwie a ileś czas marnują na głupoty czy złe światowe rzeczy, a tak być nie powinno.


Kto chce igrać z życiem wiecznym, pogrywać sobie w tak poważnej sprawie jak wieczność ma wolną wolę, ale niech się nie dziwi np w styczniu 2017 roku, że nie miał w 2016 roku wzrostu w naśladowaniu Chrystusa, w owocu ducha, w radości, w społeczności z Bogiem, w miłości Bożej , sprawiedliwości Bożej, wierze, głoszeniu Ewangelii, odwadze i wielu, wielu innych prawdziwych i cennych wartościach Bożych i aspektach chrześcijańskiego życia .... 

Te światowe rzeczy, zajęcia to oczywiście nie niezbędne obowiązki domowe, rodzinne, zawodowe. To chyba każdy rozumie, że nie o to chodzi, ale i w tych niezbędnych obowiązkach powinno się trwać w Panu i na nim skupiać.



" A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga. " - Rzymian 12:2 UBG - dziś wielu wierzących nie potrafi rozeznać, że zajmując się światowymi rzeczami, marnują czas, niszczą siebie, zatruwają się. 

http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/hedonistyczni-chrzescijanie-miedzy.html

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/wspomnienia-przemina-madre.html

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/09/raj-czy-gehenna-dokad-biegniesz-2008-rok.html
,


pewne moje nawiązania do mądrych i głupich panien - Ewangelia Mateusza rozdział 25 z tego mojego wpisu, są dość luźne i nie wyczerpują zagadnień opisanych w 25 rozdziale Ewangelii Mateusza, ale w jakimś stopniu są moim zdaniem zgodne z nimi, a na pewno nie sprzeczne.  





7 komentarzy:

  1. W internecie można spotkać 2 grupy wierzących: jedni mówią że jesteśmy zbawieni tylko dzięki wierze, drudzy że musimy poprzeć naszą wiarę czynami jak w liście św. Jakuba roz. 2. do czego się skłaniam. Jaka jest prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblia mówi o zbawieniu w trzech czasach - przeszłym teraźniejszym i przyszłym.

      Jeśli chodzi o czas przeszły - usprawiedliwienie to jest to przez wiarę w Pana Jezusa, w to że stał się ciałem, żył bezgrzesznie i złożył swoje życie za nasze grzechy i po trzech dniach zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia.

      Człowiek gdy przyjmuje z wiarą to wszystko, jest usprawiedliwiony. Ale potem toczy się dalsze życie i dalej przez wiarę trzeba trwać w Chrystusie, z wiarą przyjmować Jego łaski np dar ducha świętego, co prowadzi do uświęcenia, do wzrostu.
      Żywa wiara cały czas ma miejsce - od początku do końca.

      W żywej wierze jest obietnica ducha, następuje zmiana serca co prowadzi do prawdziwie dobrych uczynków i kto ma żywą wiarę będzie obfitował i obfitował, problem w tym że często blokujemy się na Boża łaskę, na dar ducha świętego i stajemy w miejscu, lub przygaszamy ducha jak np Tymoteusz :


      "ROZNIEĆ NA NOWO DAR " - "roznieć" - tak jak roznieca się ogień. Więc Tymoteusz coś zaniedbał w duchowym życiu, albo gdzieś odszedł na bok i Boży duch przygasł w nim. Nie miał tego ducha w takim stopniu w jakim miał go wcześniej.

      " Ducha nie gaście. " - 1 Tesaloniczan 5:19 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

      więc ducha można gasić, i tu jest problem ogromu chrześcijan. I tu jest mój problem, że jakimiś zaniedbaniami - np w życiu modlitewnym, w kontemplacji nad Biblią, kontemplacji nas Ojcem i Synem, ich wspaniałymi dziełami, miłością - gdzieś ten duch we mnie nie jest w takim natężeniu w jakim powinien być. A wezwani jesteśmy do :

      " bądźcie napełnieni Duchem " - Efezjan 5:18b UBG

      " bądźcie pełni Ducha " - Biblia Warszawska


      potrzeba nam być takimi jak np Szczepan -a pisze o nim, że był pełen ducha świętego : " I podobał się ten wniosek całemu zgromadzeniu, i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego " - Dzieje Apostolskie 6:5a BW

      " On zaś, będąc pełen Ducha Świętego, utkwiwszy wzrok w niebo, ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Bożej " - Dzieje 7:55 BW


      potrzebujemy był pełni ducha, ale przez zaniedbania - jak np u mnie, lub jakieś grzechy można blokować się, lub zdusić płomień ducha. Raczej nie zgasiłem, ale raczej Pan mi objawił, że blokuję się i nie mam ducha w takim stopniu w jakim powinno się go mieć, ale na prawdę to przypadłość ogromu chrześcijan.


      Usuń
  2. Rozumiem że zbawienie jest więc dzięki wierze w ofiarę Jezusa Chrystusa, a uczynki są dalszą konsekwencją wyznania tej wiary? Czy o to chodziło autorowi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdziwe uczynki czyli : " Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara;
      23 Łagodność, powściągliwość. Przeciwko takim nie ma prawa. " - Galacjan 5:22-23 UBG - są owocem napełnienia duchem, a to dzieje się przez wiarę w Chrystusa :

      " Tego tylko chciałbym się od was dowiedzieć: Czy przez uczynki prawa otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie wiary?
      3 Tak głupi jesteście? Rozpoczęliście duchem, a teraz kończycie ciałem?
      4 Tak wiele cierpieliście na próżno, jeśli rzeczywiście na próżno?
      5 Ten więc, który udziela wam Ducha i czyni cuda wśród was, czyni to przez uczynki prawa czy przez słuchanie wiary? " - 3 rozdział listu do Galacjan

      Usuń
  3. Jeśli mogę w jakiś sposób pomóc w zrozumieniu pojęcia wiary w Chrystusa , to w liście Jakuba 2:od 14 wersetu, możemy przeczytać, że wiara bez uczynków jest martwa,nie oznacza to,że staniemy się od razu "perfekcyjni","idealni"- oczywiście, że nie ale pragnienie czynienia woli Najwyższego zwiększa tą więź i jednocześnie wiarę w Jezusa Chrystusa który to brzydzi się złym postępowaniem - uczynkami. Uważam też,że poznanie istoty Stwórcy będzie pobudzać nas do właściwego działania i kroczenia Jego drogą - prawdziwą drogą życia.
    Agnieszka M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakub pisze o doskonałej wierze, z której wypływają określone czyny wiary, więc tak jak złodziei wie, że jest policja, prokuratura, sąd, więzienie ale nadal czyni zło - tak samo wiele osób wie, że jest Bóg, ale nadal czynią zło - mają martwą wiarę.

      Wiele w piśmie jest mowy aby poznawać m.in świętość, miłość Bożą i utwierdzać się w niej. Oczywiście to wiąże się ściśle z osobą poznawaniem osoby Boga - najlepiej patrzeć na wszystko przed pryzmat Golgoty i służby, działania Pana a wtedy coraz wyraźniej będzie widać osobę prawdziwego Boga - 1 list Jana 5:20

      pozdrawiam w miłości Chrystusa, Dominik

      Usuń
    2. W Biblii jest napisane "kto mówi, że miłuje Boga a przykazań Jego nie przestrzega, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma" - oczywiście nie przestrzegamy przykazań Pana aby być zbawieni ale dlatego że jesteśmy zbawieni, uratowani, teraz nasze życie jest życiem w wierze w Syna Bożego, jest życiem wdzięczności Panu za Jego wszystkie dary, już nie możemy być nieposłuszni ale jesteśmy powolni głosowi Pana i chętnie, bez przymusu wypełniamy prawo.

      Usuń