środa, 18 listopada 2015

Dlaczego dekalog nie obowiązuje - sabat błędem adwentyzmu



Ten mój wpis to długi wpis ;) , ale moim zdaniem warto go przeczytać :) , Księga Rodzaju 2:2-3 nie  ustanawia sabatu, nie nakazuje obchodzenia go : https://www.gci.org/law/sct09 . Adam, Noe czy Abraham nie obchodzili sabatu, nawet go nie znali..... Bardzo dużo materiałów pokazujących że sabat nie obowiązywał przed nadaniem praw na Synaju i nie obowiązuje również chrześcijan. ..." ADAM NOE ABRAHAM NIE OBCHODZILI SABATU "" Adam Noah Abraham not celebrate the sabbath " :  https://www.google.pl/search?q=Ten+Commandments+is+part+of+the+613+commandments+mitzwot+sabbath&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=Rms8VqawI4LlywOB26OIBg#q=+Adam+Noah+Abraham+not+celebrate+the+sabbath - https://www.google.pl/search?q=Ten+Commandments+is+part+of+the+613+commandments+mitzwot+sabbath&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=Rms8VqawI4LlywOB26OIBg#q=+Adam+Noah+Abraham+not+celebrate+the+sabbath

SABAT NIE JEST PRAWEM MORALNYM.... komu brakuje jakichś argumentów w sprawie sabatu, to też polecam wpisać np w wyszukiwarkę : " Sabbath is not the moral law " - https://www.google.pl/search?q=Sabbath+is+not+the+moral+law&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=RzJDVuiNM6PVygP31rXIDA - https://www.google.pl/search?q=Sabbath+is+not+the+moral+law&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=RzJDVuiNM6PVygP31rXIDA


PAN JEZUS PRAWDZIWYM ODPOCZYNKIEM SABATU : " Jesus is true sabbath rest " - https://www.google.pl/search?q=Jesus+is+true+sabath+rest&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=w0FMVvvfIcjoywPP4aWgDg#q=Jesus+is+true+sabbath+rest - https://www.google.pl/search?q=Jesus+is+true+sabath+rest&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=w0FMVvvfIcjoywPP4aWgDg#q=Jesus+is+true+sabbath+rest



Kto prosi Pana Jezusa otrzyma, kto szuka u Pana Jezusa temu dane będzie znaleźć. 



Gdyby ktoś mnie spytał czy przestrzegam tzw dekalogu, to odpowiedziałbym mu, że nie przestrzegam go, nie przestrzegam Prawa Mojżeszowego które składa się z 613 przykazań a tzw "dekalog" jest częścią tych 613. Dekalog należy do Prawa Mojżeszowego. Ale ono zostało nadane tylko i wyłącznie tym którzy żyli pod Starym Przymierzem. Prawo Mojżeszowe nie obowiązuje chrześcijan. Chrześcijan obowiązuje Prawo Chrystusowe. Pan Jezus żyjąc pod starym przymierzem przestrzegał doskonale prawa Mojżeszowego i gdy umarł za grzechy świata uwolnił spod przekleństwa - Galacjan 3:12-13 i dał usprawiedliwienie oraz zbawienie, uświęcenie z łaski przez wiarę - zawierzenie, zaufanie wobec NIEGO ZBAWICIELA PANA. Umocnił prawa moralne, ale prawa ceremonialne zniósł w sobie i nie obowiązują one w Nowym Przymierzu, które rozpoczęło się od śmierci Zbawiciela. Prawa ceremonialne były cieniem i wskazywały na Chrystusa.


Można przestrzegać dekalogu, a być bałwochwalcą, cudzołożnikiem albo mordercą. Już mówię dlaczego. Ktoś może nie wytwarzać pomników, figur, obrazów czy jakiś innych przedmiotów kultu, czci i może nie kłaniać im się, nie zwracać na nie uwagi, ale może mieć wiele innych bałwanów i oddawać im cześć, kłaniać się przed nimi, służyć im. Dla jednego mogą być to pieniądze, chęć władzy, kariera, dla innego może być to sex, dla innego jedzenie, dla innego może być to samochód, dom, dla kogoś innego może być podróżowanie, dla kogoś innego gra komputerowa, muzyka i miliony innych zajęć i rzeczy.


Ktoś może nie mieć kontaktów seksualnych z czyjąś żoną lub mężem a i tak być cudzołożnikiem. Bo wg słów Zbawcy cudzołóstwem jest już pożądanie w sercu. Ewentualny kontakt fizyczny to kolejny etap cudzołóstwa, które najpierw dokonało się w sercu, a potem przeszło na ciało. Dekalog nie mówi nic o sercu. Więc ktoś może przestrzegać dekalogu a być cudzołożnikiem.

Inny może trzymać się przykazania dekalogu : "nie zabijaj" lub nie morduj a być zabójcą, mordercą, ponieważ ten który nienawidzi jest mordercą w swym sercu - 1 list apostoła Jana 3:15. Nienawiść poprzedza różne zło m.in morderstwo. Najpierw jest morderstwo w sercu, a potem przechodzi to w czyn.
Więc nie przestrzegam ani tzw dekalogu, ani całego Prawa Mojżesza. Ale przestrzegam Prawa Chrystusa, która zawiera się jak i wszelkie inne przykazania w dwóch przykazaniach miłości.

Jednym z tych praw ceremonialnych był tygodniowy sabat. Tygodniowy sabat - odpoczynek wskazywał na Zbawiciela, Chrystusa który przyniesie odpoczynek. Pan Jezus jest prawdziwym odpoczynkiem, prawdziwym sabatem. W nim jest odpoczynek od swoich prac w kwestii zbawienia, w nim jest odpoczynek bo udziela on duchowego ukojenia, leczy złamane serca, udziela swojego pokoju - nawet w najgorszych okolicznościach i tragediach. Chrystus jest sabatem, sam powiedział : " przyjdźcie do mnie wszyscy spracowani i obciążeni a dam wam ukojenie" - Mateusza 11:28. Albo : " Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; daję wam nie tak, jak daje świat. Niech się nie trwoży wasze serce ani się nie lęka." - Jan 14:27 UBG


Tygodniowy sabat również wskazuje moim zdaniem na 1000 letnie Królestwo Chrystusa. " Sześć dni będziesz pracował" - gdy Adam zgrzeszył Pan mu powiedział, że przeklęta będzie ziemia z powodu jego grzechu i w mozole i pocie czoła będzie pracował. 6 dni to 6 tysięcy lat. 7 dzień to siódme tysiąclecie - 1000 letnie Królestwo Chrystusa gdzie nie będzie już mozołu. Ale dla ludu Bożego będzie to już odpoczynek - sabat. Fundamentalnym znaczeniem tego sabatu tygodniowego, danego tylko Izraelitom i tylko na czas Starego Przymierza, które przeminęło jest Chrystus. Jak całe Pismo tak i tygodniowy sabat wskazywało na Niego, prowadziły do Niego.

Od momentu Jego śmierci i zmartwychwstania, prawa ceremonialne które były cieniami Chrystusa przeminęły.

Słońce sprawiedliwości - Chrystus wzeszło w sam zenit i cienie który go zapowiadały znikły.


Ale szatan jak czytamy od dziejów apostolskich po Objawienie Jana chciał i nadal chce wykrzywić prawdziwą Ewangelię i chce podbić chrześcijan w niewolę ceremonii, rytuałów, religijności, legalizmu.

Nauka m.in Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego podbija w niewolę. Nauki tej organizacji w dużej mierze bazują na tygodniowym sabacie. Wiele różnych nauk w tym wiele interpretacji proroctw tej organizacji bazuje na tygodniowym sabacie. Ta organizacja błądzi. Ludzie w niej są zwiedzeni. Katolicy są świecie przekonani, że oni mają prawdę i że są jedynym Prawdziwym Kościołem. Wierzą że urząd papieża jest dziełem Chrystusa, wierzą w dosłowną przemianę krwi i ciała i dziesiątki innych. Świadkowie Jehowy mówią że to oni tylko są prawdziwi, że tylko oni mają prawdę. Podobnie Adwentyści mówią jak mówią katolicy i Świadkowie Jehowy że to ich kościół jest jedynym prawdziwym i że oni mają prawdą a reszta się myli. Oprócz nich jak wiemy jest wiele innych organizacji i denominacji które mają jakieś "elitarne" , "wyjątkowe" nauki - wokół nich budują różne doktryny, nauki i mówią : " patrzcie tylko my robimy tak i tak, tylko my nauczamy tego i tego, tylko my jesteśmy prawdziwi, tylko my mamy prawdę, tylko u nas jest zbawienie".

szatan jest bardzo sprytny, zwodzi cały świat jak mówi Biblia i podszedł setki milionów ludzi, którzy uważają się za Chrześcijan. Gdyby w jednym pokoju posadzić Katolika, Świadka, Adwentystę, Mormona i wielu, wielu innych to każdy z nich byłby świecie przekonany że to nie on się myli, ale ci pozostali. Przekonywaliby się latami, aż do śmierci i wszyscy byliby przekonani że to inni się mylą a nie on, że to jego organizacja, denominacja ma rację a wszystkie pozostałe się mylą.

Sabat tygodniowy nie był prawem moralnym i nie jest nim. M.in Adam, Abel, Henoch, Noe, Abraham Izaak, Jakub nie znali tygodniowego sabatu i nie ma żadnej wzmianki w księdze Rodzaju o tygodniowym sabacie.

Mojżesz przez 80 lat swojego życia nie znał sabatu. Dopiero po wyjściu z Egiptu, po przejściu przez Morze Czerwone, pod górą Synaj Bóg nakazał Izraelitom obchodzić sabat tygodniowy.

Gdyby sabat tygodniowy był prawem moralnym to byłby prawem wiecznym, byłby aktualny nie jeden dzień w tygodniu, ale 7 dni w tygodniu. Prawa moralne są aktywne 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i przez cały rok. Czy Pismo mówi : "Nie zabijaj przez sześć dni ale siódmego dnia możesz zabić". "Nie kradnij przez sześć dni, ale raz w tygodniu możesz ukraść." Nie ma ani na chwilę zwolnienia od mordowania, złodziejstwa, kłamstw, cudzołóstwa czy wszelkich innych grzechów.

Gdy bowiem poganie, którzy nie mają prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, oni, nie mając prawa, sami dla siebie są prawem.15 Oni to ukazują działanie prawa wpisanego w ich serca, za poświadczeniem ich sumienia i myśli wzajemnie się oskarżających lub też usprawiedliwiających); " - Rzymian 2:14-15 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 
Prawa moralne jak np nie zabijaj, nie kradnij, nie kłam są wpisane w serca ludzi - Rzymian 2:15. Nawet ci w jakiejś dżungli którzy nigdy nie słyszeli o Mojżeszu i o wszechmogącym synu Bożym wiedzą że te rzeczy jak i dziesiątki innych jak homoseksualizmu, gwałty i inne złe postępki są złe. Ich sumienie im to mówi. Ale nikt z nich nie wie o sabacie, nikt z nich nie ma tego prawa wpisanego w serce - sabat nie był i nie jest prawem moralne, ale ceremonialnym. Ograniczonym do pewnej grupy ludzi - Izraelitów i prozelitów i na określony czas - trwanie starego przymierza. Ale od prawie 2000 lat Starego Przymierza nie ma, jest Nowe Przymierze. A prawa ceremonialne znalazły swoje spełnienie w Chrystusie i już są nieaktualne.

Rozumiem że szatan będzie wymyślał tysiące rzeczy aby poprowadzić ludzi na manowce, aby pociągnąć ich ku niewoli, ku zwiedzeniu. Aby szli drogami kłamstwa, aby szli drogami które oddalają ich od Chrystusa a przy tym żeby myśleli że jest odwrotnie. Sprytna diabelska pułapka - odwodzić ludzi od Chrystusa ku jakimś kłamstwom i marnościom jak przymus tygodniowego sabatu i setki innych, ale wmawianie tym ludziom że jest przeciwnie że są szczególni, wyjątkowi i podążają ku Chrystusowi a nie ku przepaści. Zły zmawia że są wyjątkowi i idą jedyną słuszną drogą.


Ale duch chrześcijaństwa, duch nowego przymierza mi wyraźnie pokazuje że przymus sabatu tygodniowego to marność, nie na tym polega bycie uczniem, to nie jest duch Nowego Testamentu. Ale duch religijności, duch tego co stare. To tak jakby ktoś mówił, że Bóg wysłuchuje tylko modlitw gdy człowiek przy modlitwie skierowany jest w stronę Jerozolimy. Albo że w świątyni Salomona były wizerunki cherubów, to i my możemy mieć obrazy Chrystusa, posągi Marii itd.


Ewangelia Łukasza 9 51-56 - To tak jak Jan i Jakub spytali Chrystusa czy chce aby ściągnęli ogień jak Eliasz aby strawił mieszkańców wioski Samarytańskiej, za to że nie chcieli przyjąć Pana - ale Pan ich skarcił i powiedział, że nie wiedzą jakiego są ducha. Nie rozumieli czasów Eliasza i tego co nadeszło z Chrystusem i co nadejdzie. Tak samo ci którzy mówią że trzeba przestrzegać tygodniowego sabatu, albo jakiś innych świąt starotestamentowych, albo się obrzezać na ciele, albo nie jeść owoców morza itd - ci wszyscy błądzą.


               STARE PRZYMIERZA, PRAWO MOJŻESZA

       
 Zakon Mojżesza został nadany aby wykazać ludziom, że są grzesznikami i żeby wskazywać im na potrzebę Zbawiciela. Stare przymierze to nie duch ale litera, a litera zabija - 2 Koryntian 3:6. Stare Przymierze to służba śmierci - 2 Koryntian 3:7 : "służba śmierci wyryta literami na tablicach kamiennych".
2 Koryntian 3:9 nazywa to też : "służbą potępienia".
Nie obowiązuje nas ani stare przymierze, ani Zakon/Prawo Mojżesza. Zakon Mojżesza to zakon grzechu i śmierci - nikt przez niego nie będzie usprawiedliwiony, ale on miał wykazywać grzeszność człowieka. Jesteśmy pod Prawem Chrystusowym - Prawem Ducha które daje żyje w Chrystusie Jezusie - Rzymian 8:2

Końcem bowiem prawa jest Chrystus ku sprawiedliwości każdego, kto wierzy." - Rzymian 10:4 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 


" I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać. (21) Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu " - 1 Koryntian 9:20-21 Biblia Warszawska - w 20 wersecie Paweł pisze, że nie jest pod prawem Mojżesza. W 21 wersecie pisze że jest pod Prawem Chrystusowym. 


Albowiem ja przez zakon umarłem zakonowi, abym żył Bogu " - Galacjan 2:19 BW - przez Prawo Chrystusa, Paweł umarł Prawu Mojżeszowemu. 


Galacjan 3:24-25 - Zakon Mojżesza był przewodnikiem do Chrystusa. Paweł pisze że gdy wypełnił się czas przewodnik czyli Zakon/Prawo Mojżesza nie jest już potrzebny. Wszyscy którzy polegają na Prawie Mojżesza są pod przekleństwem - Galacjan 3:10. 

O Zakonie, Prawie Chrystusa mowa też w Galacjan 6:2. Miłość jest wypełnieniem Prawa Chrystusowego, wszystkie przykazania jak nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij i wszelkie inne wypełniają się w przykazaniach miłości - Rzymian 13:8-10. 
Efezjan 2:15 - Chrystus zniósł Zakon Przykazań i Przepisów - chodzi o te ceremonialne w tym sabat. Zmieniło się kapłaństwo, nastąpiła zmiana Zakonu/Prawa na Chrystusowe. Pan wypełnił Prawo. Ukazał prawdziwe, najgłębsze znaczenie praw moralnych a ceremonialne z sabatem włącznie zniósł, bo wypełniły się one w Nim. 
Dzieje Apostolskie 15:5 - mówią, że niektórzy faryzeusze którzy nawrócili się do Pana Jezusa Chrystusa chcieli aby poganie się obrzezywali i przestrzegali Prawa Mojżeszowego. 

Polecam przeczytać ludziom mającym wątpliwości wokół sabatu m.in list do Galacjan, list do Hebrajczyków. Najlepiej w sumie czytać cały Nowy Testament w kontekście sabatu i prosić Pana Jezusa o ukazanie prawdy. Piotr powiedział że tego jarzma nie mogli unieść ani oni ani ich ojcowie. I tak jak mówi Pismo - jeśli usprawiedliwienie jest przez Zakon Mojżesza to Pan Jezus umarł na darmo - Galacjan 2:21



Nowy Testament wymienia, potwierdza 9 z 10 przykazań dekalogu - potwierdza, utwierdza te 9 przykazań bo są one przykazaniami moralnymi. Ale jednego z nich nie potwierdza. Zgadnijcie którego :) Tak nigdzie w Nowym Testamencie nikt - ani Pan Jezus, ani apostołowie nie nakazali przestrzegać tygodniowego sabatu. Apostołowie milczą na temat sabatu, a jeden raz gdy mówią o nim, to mówią aby nas nikt nie potępiał z powodu sabatów.


1) pierwsze przykazanie powtórzone jest ok 50 razy w Nowym Testamencie

2) drugie przykazanie powtórzone jest 12 razy
3) trzecie przykazanie powtórzone jest 4 razy
4) ani razu 
5) piąte przykazanie powtórzone jest 6 razy
6) szóste przykazanie powtórzone jest 6 razy 
7) siódme przykazanie powtórzone jest 12 razy
8) ósme przykazanie powtórzone jest 4 razy
9) dziewiąte przykazanie powtórzone jest 4 razy 
10) dziesiąte przykazanie powtórzone jest 9 razy

lista z wymienionym występowaniem : http://www.exadventist.com/home/sabbath/sabbathsunday/tabid/516/default.aspx#references http://www.exadventist.com/home/sabbath/sabbathsunday/tabid/516/default.aspx#references

wiele różnych argumentów, pokazujących błędy adwentyzmu i błędne wymuszanie sabatu przez adwentyzm : http://www.exadventist.com/home/sabbath/sabbathsunday/tabid/516/default.aspx



                         ,,  NIECH  WAS  NIKT NIE SĄDZI ... CIENIE ... "


Pan Jezus żył pod starym przymierzem więc przestrzegał sabatu. Ale obchodził również inne święta, był obrzezany itd. Obchodzenie przez Pana sabatu nie jest argumentem na to że w Nowym Przymierzu też trzeba go obchodzić. Dzieje Apostolskie mówią m.in że w dzień szabatu Paweł chodził do synagogi. Ale robił to dlatego, że w ten dzień ludzie zgromadzali się i była to świetna okazja aby głosić im Ewangelię. Paweł brał udział również w innych świętach starotestamentowych, ale to wszystko było związane z głoszeniem Ewangelii a nie dlatego, że był taki przymus. Paweł obrzezał Tymoteusza, czy my też mamy się obrzezać ?? 

Sobór apostołów w Jerozolimie nie wspomniał nawet o sabacie, gdy rozważano czy chrześcijanie pochodzenia pogańskiego muszą być obrzezani i przestrzegać Prawa Mojżeszowego.
Od listu apostoła Pawła do Rzymian aż po Objawienie Jana - słowo sabat występuje dwa razy. W 1 Koryntian 16:2a - " każdego pierwszego dnia w tygodniu " - tutaj oznaczy tydzień.

Drugie występowanie to list do Kolosan 2:16 : " Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu(17) Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus " 

Niech więc nikt was nie osądza z powodu jedzenia lub picia, co do święta, nowiu księżyca lub szabatów17 Są to cienie rzeczy przyszłych, ciało zaś jest Chrystusa. " - Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

słowo sabat występuje w liczbie mnogiej - dopełniacz liczby mnogiej. Ale dokładnie dopełniacz liczby mnogiej występuje też w Mateusza 28:1 i u Łukasza 4:16. Tam adwentyzm nie zaprzecza że chodzi o tygodniowy sabat. Inaczej jednak mówią o sabatach z Kolosan 2:16 - mówią że nie chodzi o tygodniowy sabat. Ale prawda jest inna. Sabat był dany tylko i wyłącznie Izraelitom. Poganie go nie znali. Nie znał go Adam, Abel, Noe czy Abraham. Nowy Testament nie nakazuje go obchodzić. Apostołowie zamiast go głosić, to mówią żeby was nikt nie potępiał. Niech was nikt nie potępia z powodu święta - roczne święta, z powodu nowiu - miesięczne święto, z powodu sabatów - tygodniowy sabat, albo wręcz wszystkie sabaty - tygodniowy, ten który wypadał co 7 lat - rok sabatowy.

Niechaj każdy czci swoją matkę i swego ojca. Przestrzegajcie też moich sabatów; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym" - 3 Mojżeszowa 19:3 BW

Będziecie przestrzegać moich sabatów i czcić moją świątynię; Jam jest Pan " - 3 Mojżeszowa 26:2 BW - w Nowym Przymierzu nie ma miejsca na świątynie zbudowane rękami - Dzieje Apostolskie 7:48-50, Dzieje 17:24. Tak samo nie potrzeba przestrzegać sabatu, czy to tygodniowego czy rocznego. 


skoro szatan tak napracował się wokół wymuszania sabatu, to też nie chce aby jego wysiłki obalone były prostymi, jasnymi wersetami. Zrobi wszystko aby odwrócić kota ogonem. Gdy bogaty młodzieniec pytał Zbawcy co ma czynić aby osiągnąć życie, Pan Jezus nie wspomniał słówka o sabacie. Gdy apostołowie wymieniają w różnych Pismach wszelkiej maści grzechy, lub przykazania to ani razu nie mówią o sabacie. Zobaczcie np list do Rzymian 1:29-32, 1 Koryntian 6:9-11, Galacjan 5:19-21, 1 Tymoteusz 1:9-10, 2 Tymoteusz 3:1-5 i różne inne.

Gdy Pan Jezus mówił co kala człowieka - np Marek 7:20-22 nie wymienia sabatu. Ktoś może powiedzieć, że nie wymienia również innych rzeczy. Ale przez cały Nowy Testament nie ma ani jednego nakazu święcenia sabatu. Zero. Gdyby to co głosi adwentyzm było prawdą, to byłoby wiele nakazów mówiących aby przestrzegać sabatu, że kto pracuje w sobotę ten grzeszy. Ale nie ma nic takiego a są odwrotne rzeczy :
Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę jada. (3) Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął. (4) Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go. (5) Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu(6) Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu " - list apostoła Pawła do Rzymian 14:2-6 Biblia Warszawska - sabat tygodniowy to trzeciorzędna rzecz. Przestrzeganie go, czy nieprzestrzeganie to sprawa indywidualna. Nie na tym polega duch Nowego Przymierza i chrześcijańskie życie. 

Kto nie je np wieprzowiny, owoców morza to ja nim nie pogardzam, nie uważam go za gorszego chrześcijanina. Ale ten który je np wieprzowinę, owoce morza niech nie będzie potępiany, osądzany, pogardzany przez tego który nie jada ich. Wierzący pochodzenia żydowskiego i pogańskiego są tu takim fundamentalnym kontekstem wg mnie.
Widać wyraźnie że wymuszanie sabatu przez adwentyzm to oszustwo, zwiedzenie. Ale szatan będzie najmocniej atakował właśnie te proste, jasne przekazy. Bez obalenia ich nie może wprowadzić kłamstw. Ja oceniam każdy dzień jednakowo, ale nie potępiam tego, kto przestrzega sabatu. Ale ten kto przestrzega sabatu i mówi że to łamanie Bożego przykazania, że nie zachowywanie sabatu to grzeszenie - ten robi źle. Ale nie bądźmy niewolnikami ludzi.

Gdyby sabat był tym czym jest wg adwentyzmu, natchnione Pismo nigdy by nie miało w sobie wersetu taki jak ten z Rzymian 14:5, albo Kolosan 2:16. Zamiast Tego byłyby np takie teksty :



Po niejakim czasie Kain złożył Panu ofiarę z plonów rolnych; (4) Abel także złożył ofiarę z pierworodnych trzody swojej i z tłuszczu ich. A Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę " - Księga Rodzaju 4:3-4 BW 

gdyby nauki adwentyzmu były prawdziwe to by pisało np : " W sabat Abel  złożył ofiarę z pierworodnych trzody swojej i z tłuszczu ich. A Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę "



 Wtedy zbudował Noe ołtarz Panu i wziął z każdego bydła czystego i z każdego ptactwa czystego, i złożył je na ofiarę całopalną na ołtarzu. " - Księga Rodzaju 8:20 BW

 Wtedy zbudował Noe ołtarz Panu a w dzień sabatu wziął z każdego bydła czystego i z każdego ptactwa czystego, i złożył je na ofiarę całopalną na ołtarzu. "

A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał się Pan Abramowi i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący, trwaj w społeczności ze mną i bądź doskonały! " - Księga Rodzaju 17:1 Biblia Warszawska

A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał się Pan Abramowi i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący, trwaj w społeczności ze mną, przestrzegaj dnia sabatu i bądź doskonały! " - nic takiego nie ma w księdze Rodzaju. Pierwszy raz o sabacie ludzie dowiedzieli się gdy wyszli z Egiptu. Abraham, Noe czy Abel nie znali sabatu. Nie ma takich wzmianek w księdze Rodzaju. Nie ma takich wzmianek w listach apostolskich czy Dziejach Apostolskich a tam gdzie jest mowa o sabacie to napisałem wyżej dlaczego. 



Chrześcijaninem jest się nie raz w tygodniu, nie trzy razy albo sześć. Ale siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Cały dzień ma być dla Pana i na Jego chwałę. Służba, czuwanie ma trwać cały czas - czy ktoś pracuje, czy jest w domu, czy w więzieniu za wiarę, to nowa służba w duchu i prawdzie nie ogranicza się do jakiegoś specjalnego miejsca - Ewangelia Jana 4:20-21, a tym bardziej do jakiegoś specjalnego czasu np soboty czy niedzieli czy środy, piątku czy innego dnia.

Chcę trwać całym sercem przy Panu, czy jestem w pracy czy nie. Praca nie musi mi w niczym przeszkadzać. Mogę pracować i rozmyślać o Bożych drogach, trwać w duchu modlitwy, mogę w pracy być dobrym świadectwem dla innych, mogę głosić innym Słowo Boże, Ewangelię. Co mi da że nie będą rąbał drzewa, nie będę robił jakiejś pracy w sobotę, gdy moje serce, umysł i tak nie będzie przy Panu Jezusie.

Ale mogę rąbać drzewo w sobotę czy niedzielę lub inny dzień i być pełnym sercem przy Panu, cały czas pragnąć być z Nim, radować się Nim i JEGO miłością oraz zbawieniem, wiedzieć że z każdą upływającą chwilą jestem bliżej spotkania z Nim. Z każdą porąbanym kawałkiem drewna :)  jestem bliżej cudownej wieczności z Nim :)

To jest Nowe Przymierze, inny wymiar niż to co było grubo ponad 3000 lat temu gdy dano Mojżeszowi sabat. Wyobrażacie sobie Pana Jezusa który się gniewa bo wykonuję w sobotę jakąś pracę ?? :) 

Kto tak myśli ten albo nie rozumie czym jest wiara w duchu i prawdzie, czym jest bycie chrześcijaninem i prawdziwe życie dla Chrystusa. Taki wierzący liznął troszkę Biblii i prawdopodobnie naczytał, nasłuchał się ludzkich np adwentystycznych nauk - został zastraszony naukami np adwentyzmu, tak jak katolicy zostali zastraszeni wieloma rzeczami i groźbami, że jak nie będziesz wierzył w ten czy tamten wymysł katolicki to jesteś potępiony. 

To tak jak organizacja Świadków Jehowy zastrasza ludzi swoją błędną wizją armageddonu, przez co trzyma wielu w sidłach strachu. Wielu przez te sidła strachu trwa w tej organizacji, bo nie chcą zginąć w armagedonie. 

Podobnie wiele osób ze strachu, nakręconego sztucznie przez np adwentyzm przestrzega sabatu, albo im się tylko tak wydaje że przestrzegają. Sabat trwa od piątkowego zachodu słońca do sobotniego zachodu słońca. I jest wiele innych obostrzeń biblijnych. 

 Nie będziecie rozpalać ognia w żadnej z waszych siedzib w dzień sabatu " - Exodus 35:3 BW - czy przestrzegający sabatu, palą w piecu od piątkowego zmierzchu po sobotni zmierzch ?? 


Kto przestrzega sabatu czy jakiegoś innego dnia, nic mi do tego. Nie uważam takiej osoby za gorszą. Ale jeśli ktoś naucza że TRZEBA obchodzić ten lub tamten dzień, takie święto lub inne to błądzi, źle robi. Nie ma takiego przymusu. Sabat nigdy nie był prawem moralnym. To że za łamanie go była kara śmierci, to nie znaczy że było to prawo moralne. Za nie przestrzeganie np sabatu czy innych świąt też była kara śmierci. Abrahamowi powiedziano że kto nie będzie obrzezany - zostanie wytępiony - Księga Rodzaju 17:14. To co mamy się obrzezać ? :) :) Nie trzeba się obrzezywać, nie trzeba też zachowywać soboty czy niedzieli czy innych dni. 


                   TYLKO  DLA  STAROTESTAMENTOWYCH .... ZNAK 


niektórzy mówią że sabat trzeba obchodzić bo to przymierze wieczne - Księga Wyjścia 36:17 - ci, którzy tak mówią nie patrzą na kontekst a tam wyraźnie pisze, że był to znak między Bogiem a starotestamentowym Izraelem. Poza tym obrzezanie cielesne też jest nazwane przymierzem wiecznym - Księga Rodzaju 17:13. Mamy się obrzezać ??? . Wiele starotestamentowych rzeczy nazwanych jest "wiecznymi", ale dawno przeminęły i są nieaktualne. Tak samo jest z sabatem i obrzezaniem. To wieczne przymierze jest nieaktualne od prawie 2000 lat. 


Mojżesz przez 80 lat swojego życia nie znał sabatu, nie znali go też inni Izraelici - przeczytajcie uważnie 2 Księgę Mojżeszową 16:23-30. 


Gdyby sabat nie był nowością to by m.in nie musiano się pytać co zrobić z łamiącym sabat : " A gdy synowie izraelscy przebywali na pustyni, napotkali człowieka, zbierającego drwa w dzień sabatu. (33) Ci, którzy go napotkali zbierającego drwa, przyprowadzili go do Mojżesza i Aarona oraz do całego zboru. (34) I osadzili go pod strażą, gdyż jeszcze nie było rozstrzygnięte, co ma się z nim uczynić(35) I rzekł Pan do Mojżesza: Mąż ten poniesie śmierć. Niech cały zbór go ukamienuje poza obozem. (36) I wyprowadził go cały zbór poza obóz, i ukamienowali go, i umarł, jak Pan nakazał Mojżeszowi. " - 4 Mojżeszowa 15:32-36 BW



Powiedz synom izraelskim: Zaiste, przestrzegać będziecie sabatów moich, gdyż to jest znakiem między mną a wami po wszystkie pokolenia wasze, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęcam " - Księga Wyjścia - 2 Księga Mojżeszowa 31:13 Biblia Warszawska 
Adam, Noe, Abraham czy Izaak nie byli niewolnikami w Egipcie, nie znali oni sabatu, nie mieli takiego przykazania aby go przestrzegać :  " Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twoją pracę, (14) ale siódmego dnia jest sabat Pana, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani twoje bydlę, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach, aby odpoczął twój sługa i twoja służebnica tak jak ty. (15) Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Pan, twój Bóg, wyprowadził cię stamtąd ręką możną i ramieniem wyciągniętym. Dlatego rozkazał ci Pan, twój Bóg, abyś obchodził dzień sabatu. " - 5 Księga Mojżeszowa - Powtórzonego Prawa 5:14-15 BW. 

Inny cel sabatu to odpoczynek od pracy. Praca praca praca - to było w Egipcie i nie tylko dlatego że byli niewolnikami. Ludzie gonią za marnościami i gonili również wtedy. Sabat miał być wyróżnikiem. Takich wyróżników ceremonialnych było więcej ale przeminęły.  Dziś ktoś może pracować i siedem dni w tygodniu, a nie brać udziału w wyścigu szczurów i wcale nie musi być sercem przy pieniądzach. Ktoś inny może pracować 3,4, 5 czy 6 dni a sercem być przy mamonie, i gonić w szaleńczym wyścigu szczurów. My jako chrześcijanie jesteśmy mentalnie, duchowo na innym poziomie niż ludzie sprzed 3500 lat. 

Dziś wyróżnik to uświęcone, sprawiedliwe życie zgodne z 2 przykazaniami miłości pośród owocu ducha

Co jeśli ktoś pracuje pięć dni w tygodniu - czy grzeszy ?? Przecież przykazanie mówi : " sześć dni będziesz pracował". A co jeśli ktoś pracuje 4 dni lub 3 dni ? Grzeszy ? przecież przykazanie mówi : " sześć dni będziesz pracował". Na siłę będzie ktoś odchodził od np czytania Pisma ku jakieś pracy aby mieć "zaliczone" sześć dni pracy a nie pięć lub trzy ?? :) Nie na tym wszystkim polega bycie uczniem. 


  " Królestwo Boże bowiem to nie pokarm i napój, ale sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym." - list apostoła Pawła do Rzymian 14:17 UBG - Królestwo Boże również to nie sabat, to nie niedziela czy jakiś inny dzień. Prawo ceremonialne przeminęło, wiara w duchu i prawdzie - 4 rozdział Ewangelii Jana nie potrzebuje specjalnych budynków, nie potrzebuje specjalnego jedzenia, nie potrzebuje specjalnych dni, nie potrzebuje specjalnych "kapłanów" itd 





  " Mojżesz zwołał wszystkich Izraelitów i rzekł do nich: Słuchaj, Izraelu, ustaw i praw, które wam dziś ogłaszam, abyście się ich nauczyli i przestrzegali ich wykonywania. (2) Pan, nasz Bóg, zawarł z nami przymierze na Horebie. (3) Nie z ojcami naszymi zawarł Pan to przymierze, lecz z nami, z nami, którzyśmy tu wszyscy dziś przy życiu. " - 5 Mojżeszowa 5:1-3 BW



 Potem zstąpiłeś na górę Synaj i rozmawiałeś z nimi z niebios, i dałeś im prawe ustawy, nauki prawdziwe, dobre przepisy i przykazania. (14) Ogłosiłeś im swój święty sabat, nadałeś im przykazania, przepisy i naukę przez Mojżesza, swego sługę " - Księga Nehemiasza 9:13-14 Biblia warszawska - Sabat został pierwszy raz dany jakiemuś człowiekowi na Synaju. Nigdy wcześniej nie było go. Księga Rodzaju 2:2-3 nie mówi o święceniu sabatu, nie ma tam takiego ustalenia. Księga Rodzaju opisuje różne czynności i ukazuje ustanowienie różnych rzeczy ale nigdzie nie ustanawia aby świętować siódmy dzień np : https://www.gci.org/law/sct09

"  I wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej, i powiodłem ich na pustynię. (11) I dałem im moje przykazania, i objawiłem im moje prawa, które jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim, (12) nadałem im również moje sabaty, aby były znakami między mną a nimi, aby wiedzieli, że Ja, Pan, jestem tym, który ich uświęca. (13) Lecz dom izraelski był przekorny wobec mnie na pustyni, nie postępował według moich przykazań, wzgardził moimi prawami, które jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim; i bezcześcili bardzo moje sabaty. Wtedy postanowiłem wylać na nich swoją zapalczywość na pustyni, aby ich wytępić ....... Święćcie moje sabaty i niech będą znakiem między mną a wami, aby wiedziano, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem! " - Księga Ezechiela 20:10-13, 20 BW 


Gdyby sabat nadany był całej ludzkości to nie mógłby być znakiem między Bogiem a Izraelitami. Sabat to nowość. Adam, Abel, Noe czy Abraham nie znali sabatu. Bóg wymagał przestrzegania sabatu od starotestamentowych Izraelitów, ale nigdy nie wymagał tego od tych, z którymi nie zawarł starego przymierza. Natomiast wymagał i wymaga od wszystkich aby np : nie mordowali, nie kradli, nie cudzołożyli, nie kłamali itd. 


Chrześcijanie nie potrzebują sabatu jako znaku. Zresztą sabat to żaden znak bycia chrześcijaninem. Ktoś może przestrzegać sabatu, mienić się chrześcijaninem a być bezbożnym w środku, żyć jak świat, żyć w uczynkach ciała - Galacjan 5:19-21. 

Znakiem wyróżniającym chrześcijan jest ich żywa wiara w Syna Bożego, posłuszeństwo Mu we wszystkim i owoc ducha wynikający z przemienionego przez Pana serca : Galacjan 5:22-24. Dziś wyróżnik, znak to uświęcone, sprawiedliwe życie zgodne z 2 przykazaniami miłości pośród owocu ducha

Żaden sabat, żadne inne przestrzeganie dni czy jakichś świąt nie jest znakiem bycia prawdziwym chrześcijaninem. Sabat nie jest żadnym znakiem w Nowym Przymierzu. On był znakiem w starym przymierzu, którego nie ma od prawie 2000 lat. 



Nie składajcie już ofiary daremnej, kadzenie, nowie i sabaty mi obrzydły, zwoływanie uroczystych zebrań - nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości " - Księga Izajasza 1:13 Biblia Warszawska - te sabaty to też te tygodniowe jak np w 3 Mojżeszowej 19:3, Izajasz 56:4(liczba mnoga) i wielu innych miejscach. Gdyby sabat był prawem moralnym, to Bóg nigdy by nie powiedział że zbrzydło mu to. Wyobrażacie sobie, że święty Bóg mówi że zbrzydło mu : "nie zabijaj", że zbrzydło mu "nie kradnij", że zbrzydło mu : "nie kłam", że zbrzydło mu : "nie cudzołóż". Sabat nie był, nie jest prawem moralnym. 


Módlcie się więc, aby wasza ucieczka nie wypadła w zimie albo w szabat." - Mateusz 24:20 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - to wg pełnego błędów adwentyzmu ma być też argumentem, że trzeba obchodzić sabat. Ten werset nie mówi nic o tym, że trzeba obchodzić sabat. On mówi, że wielu będzie go obchodzić - m.in jest wielu tzw Żydów mesjańskich, którzy jak ci z pierwszego wieku trzymają się różnych ceremonialnych rzeczy m.in sabatu. Wielu też innych ludzi przestrzega sabatu. Ale pamiętajmy : " Jeden bowiem wierzy, że może jeść wszystko, a inny, będąc słaby, jada jarzyny.

3 Ten, kto je, niech nie lekceważy tego, który nie je, a ten, kto nie je, niech nie potępia tego, który je, bo Bóg go przyjął.
4 Kim jesteś ty, że sądzisz cudzego sługę? Dla własnego Pana stoi albo upada. Ostoi się jednak, gdyż Bóg może go utwierdzić.
5 Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle.
6 Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega, a kto nie przestrzega dnia, dla Pana nie przestrzega. Kto je, dla Pana je, bo dziękuje Bogu, a kto nie je, dla Pana nie je i dziękuje Bogu. " - Uwspółcześniona Biblia Gdańska - 
Biblia Warszawska inaczej trochę oddaje ten fragment, ale sens jest ten sam. Obchodzenie jakiś dni czy kwestie jedzenia to sprawy trzeciorzędne. Apostoł przestrzega aby nie kruszyć kopii wokół tych tematów. Mówi aby każdy pozostał przy swym zdaniu, w tych tematach bo jest w nich wolność. Jedyne co nie można jeść to krew. To było już powiedziane Noemu, a i w Dziejach Apostolskich o tym też jest mowa. Ale jeśli ktoś uważa że nie będzie jadł tego czy tamtego, albo że będzie obchodził sabat lub jakiś inny dzień to nie potępiam go, nie uważam się za lepszego.
Ja każdy dzień traktuje jednakowo. 
Więc jak najbardziej módlmy się za tymi braćmi i siostrami którzy przestrzegają sabatu, aby ucieczka która kiedyś nadejdzie nie wypadła w ten dzień, i żeby nie wypadła w zimie. M.in Żydzi mesjańscy mają różne rzeczy np obchodzą pasche i różne inne rzeczy, ale nic mi do tego. Pokój z nimi z tymi wszystkimi którzy przestrzegają sabatu i nie mówią innym że nieprzestrzeganie go to grzech. Pokój też z tymi którzy nie przestrzegają sabatu. Chrześcijaństwo to nie sobota, czy niedziela, wrotek, czwartek itd. Niech was nikt nie potępia z powodu jedzenia czy jakiegoś dnia - Kolosan 2:16. 
I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan " - Izajasz mówi o stanie jaki będzie w 100 letnim Królestwie. Ale ten sabat i ten nów to nie jest starotestamentowy sabat i starotestamentowy nów, bo one był i są cieniami. Jeśli adwentyści pokazują ten werset i mówią że trzeba obchodzić sabat, to czy obchodzą też nów ?? Ślepi są przewodnikami ślepych - " niech was nikt nie potępia z powodu nowiu księżyca badź sabatów " 

                     adwentyzm jak faryzeusze 

Jezus mu powiedział: Wstań, weź swoje posłanie i chodź.9 I natychmiast człowiek ten odzyskał zdrowie, wziął swoje posłanie i chodził. A tego dnia był szabat.10 Wtedy Żydzi powiedzieli do uzdrowionego: Jest szabat, nie wolno ci nosić posłania. 11 Odpowiedział im: Ten, który mnie uzdrowił, powiedział do mnie: Weź swoje posłanie i chodź. .... I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa i szukali sposobności, aby go zabić, bo uczynił to w szabat. " - Ewangelia Jana 5:8-11, 16


Przyprowadzili więc do faryzeuszy tego, który przedtem był ślepy. 14 A tego dnia, gdy Jezus zrobił błoto i otworzył jego oczy, był szabat. 15 Wówczas również faryzeusze pytali go, w jaki sposób przejrzał. A on im odpowiedział: Nałożył mi błoto na oczy, umyłem się i widzę. 16 Wtedy niektórzy z faryzeuszy powiedzieli: Ten człowiek nie jest z Boga, bo nie przestrzega szabatu. Inni natomiast mówili: Jak może grzeszny człowiek czynić takie cuda? I nastąpił wśród nich rozłam. " - Ewangelia Jana 9:13-16 UBG 


Podejście Pana Jezusa do sabatu było o wiele lżejsze niż faryzeuszy. Którzy z sabatu uczynili ciężką niewolę. Podejście do ceremonialnych praw u Pana Jezusa było lżejsze niż Faryzeuszy. Ale moralnych to faryzeusze mieli lekkie podejście a Pan Jezus ukazał całą moc moralnych praw. Nie olewał on ceremonialnych praw, świąt, ale ukazywał prawdziwe ich przesłanie. A to wszystko było pod starym przymierzem. O czym więc mówimy w Nowym Przymierzu, żyjąc 2000 lat później. Czy dobrze jest zostawać w cieniu rzeczy. Cieniem był sabat. Prawdziwym odpoczynkiem jest PAN JEZUS. ON JEST PRAWDZIWYM SABATEM. Przeczytajcie np 3 i 4 rozdział listu apostoła Pawła do Hebrajczyków a zobaczycie czym jest prawdziwy sabat i w jakim sabacie jest prawdziwy odpoczynek. Nawet gdy ktoś ma różna sytuację życiową i np musi pracować 7 dni w tygodniu, to może mieć prawdziwy sabat - prawdziwy odpoczynek. Natomiast ktoś może trzymać się cienia nadanego na Synaju, może przestrzegać sabatu i nic mu to nie da.


Nie ma wymogu obchodzenia soboty w Nowym Przymierzu - szatan wymyślił taki nakaz, on jest autorem nauki że kto nie przestrzega soboty - grzeszy.


Adwentyzm błądzi w mnóstwie swych nauk. Nie tylko w kwestii sabatu, ale również błądzi w kwestii osoby Ellen White. Ona nie była prorokinią. Błądzą nazywając Pana Jezusa - archaniołem Michałem. Błądzą w temacie czasów ostatecznych i w wielu innych swych naukach. Błądzą łącząc temat sabatu ze znamieniem bestii ale i w wielu innych swych interpretacjach. W tej organizacji jest przesadne skupianie się wokół jedzenia. Przestrzegam przed nią. Oby Pan Jezus otworzył oczy adwentystów i wyprowadził ich z niewoli, w zwiedzeniu a którym są.



To że nie obchodzę soboty, to nie znaczy czy obchodzę niedzielę. To że nie pracuje w jakiś dzień nie oznacza że automatycznie obchodzę go. Osobiście każdy jeden dzień obchodzę JEDNAKOWO. Nie widzę problemu aby pracować w niedzielę. Nie raz pracowałem w niedzielę i jeśli Pan da żyć to zapewne nie raz jeszcze przyjdzie mi pracować w niedzielę. Nie widzę problemu aby spotkać się z jakimiś chrześcijanami w sobotę. Może to być sobota, może to być piątek albo niedziela czy inny dzień tygodnia. Jest mi to całkowicie obojętne. Załóżmy że jakiś chrześcijanin obchodzi niedzielę to czy to oznacza że czci słońce ?? A to że ktoś zachowuję sobotę to znaczy że czci saturna ?? Tam gdzie jest serce człowieka tam jest Jego skarb. Jeśli czyjeś serce jest przy Panu Jezusie, to czy nie przestrzega żadnego dnia jak ja, czy przestrzega jakiś dzień/dni to Pan wie że ten człowiek jest Jego sługą. Niech ten co przestrzega dnia nie potępia tego który nie przestrzega, a ten który nie przestrzega niech nie pogardza tym który przestrzega jakiegoś dnia. Czytajcie Biblię i nie dajcie sobie wmówić że List apostoła Pawłą do Kolosan 2:16 nie mówi m.in o sabacie tygodniowym bo mówo i o nim.

szatan chcę wmówić że ten fragment i np Rzymian 14:5 nie mówią m.in o sabacie, sobocie ale prawda jest inna. Nie stawajcie się niewolnikami ludzi i organizacji.


Uważajcie, żeby was ktoś nie obrócił na własną korzyść przez filozofię i próżne oszustwo, oparte na ludzkiej tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. " - Kolosan 2:8 UBG 


archaggelos fałszywe nauczanie adwentyzmu i organizacji Świadków Jehowy : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/archaggelos-faszywe-nauczanie.html http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/archaggelos-faszywe-nauczanie.html



błędy Adwentystów Dnia Siódmego : "errors of seventh day adventist " - https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=errors+of+seventh+day+adventist

niewygodne pytania dla adwentystów odnośnie sabatu : http://www.bible.ca/7-sabbath-questions.htm

"Chrystus też jadł mięso - 12 biblijnych przykładów że zabijanie zwierząt ku jedzeniu nie jest grzechem." - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/03/chrystus-tez-jad-mieso-12-biblijnych.html

"Jedzenie wieprzowiny, krewetek nie jest grzechem - 10 dowodów biblijnych " - https://mieczducha888.blogspot.com/2017/08/jedzenie-wieprzowiny-krewetek-nie-jest.html

" Biblijne dowody że dziesięcina nie obowiązuje chrześcijan. Chrześcijanin nie musi płacić dziesięciny " - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/04/biblijne-dowody-ze-dziesiecina-nie.html

"5 przykładów biblijnych - Nadchodzący upadek błędnej eschatologii Kościoła Adwentystów DS i Świadków J.  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2018/10/5-przykadow-biblijnych-nadchodzacy.html

szabat nie jest prawem moralnym : http://www.bible.ca/7-sabb=moral.htm





wtorek, 10 listopada 2015

medialne fałszowanie Biblii



Youtube : " Biblijna analiza serialu 'Anno Domini: Biblii ciąg dalszy' - https://www.youtube.com/watch?v=SGVo0SbalEA

wielu z tych pastorów którzy popierają te seriale, to ludzie od fałszywej Ewangelii sukcesu - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/faszywa-ewangelia-bogactwa-zdrowia.html

jedna z osób wypowiadających się sugeruje, że historia Jonasza jest sprzeczna z nauką, ale prawda jest inna. Nauka pokazuje że ta historia jest prawdziwa : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/historia-jonasza-to-nie-mit.html


   Filmy, seriale, różne produkcje zwane "dokumentalnymi, naukowymi" z moich obserwacji wynika, że zawsze mają jakieś w najlepszym wydaniu błędu, a często przeinaczenia, różne niebiblijne i błędne dodatki, lub opuszczają kluczowe rzeczy przez co przekaz jest niepełny, wypaczony.

Moim zdaniem to wszystko sprawia, że wiara jest niszczona. To wszystko ma zachwiać wiarą ludzi, zaszczepić fałszywy obraz rzeczy u ludzi, zachwiać nimi, aby zaczęli wątpić i upadli. Żeby Biblię traktowali jak bajkę, mitologię lub co najwyżej mądrą książkę z różnymi przenośniami, a nie jedyną natchnioną księgę.

Pseudo dokumenty zwane naukowymi puszczane w mass mediach mają przekaz mówiące że Bóg nie działa w stworzeniu a dane wydarzenia opisywane w Biblii jako cudowne, to były naturalne wydarzenia tylko autorzy Ksiąg nie rozumieli tego. Taki mniej więcej przekaz serwują różne "dokumenty" mówiące o Biblii, Bogu. Innym ich tematem są kłamliwe wymysły jak np "Czy Jezus miał żonę" , "czy Judasz na pewno był zdrajcą", "grób Jezusa " i dziesiątki innych, których celem jest też zachwianie wiarą ludzi i zniszczenie biblijnego przekazu - aby ludzie nie wierzyli mu. Ogólnie te "dokumenty" mają nie ukazywać prawdę, ale chcą odwrócić ludzi od prawdy zawartej w Biblii. Dlatego tak atakowana jest Biblia, robi się wszystko aby podważyć ją, zeszkalować aby jak najwięcej ludzi pogardzało nią i nie traktowało poważnie tego co w niej jest przekazane.

Również wizerunki biblijnych postaci są wypaczane. Samson nie był potężnym mężczyzną, Pan Jezus nie miał, nie ma długich włosów, a również szatan ukazywany w mass mediach jest inny niż na prawdę.

         


                              ZBAWCA  NIE  MIAŁ  DŁUGICH  WŁOSÓW

       " Czyż sama natura nie uczy was, że gdy mężczyzna nosi długie włosy, przynosi mu to wstyd? " - 1 list apostoła Pawła do Koryntian 11:14 Uwspółcześniona Biblia Gdańska


" Lecz kapłani lewiccy, synowie Sadoka, którzy pełnili służbę w mojej świątyni, gdy synowie izraelscy odstąpili ode mnie, mogą zbliżać się do mnie, aby mi służyć. Będą stać przede mną, aby mi ofiarować tłuszcz i krew - mówi Wszechmocny Pan. .... (20) Głów swoich nie będą golić do goła i włosów nie będą zapuszczać, lecz równo strzyc je na głowach " - Księga Ezechiela 44:16,20 Biblia Warszawska - Pan Jezus jest kapłanem wg porządku Melchizedeka, ale przepis odnośnie synów Sadoka jest wymowny, tak jak i słowa apostoła Pawła.


Pan Jezus nie był też pod ślubem nazireatu. Samson był ale gdy jest się pod nazireatem to nie można spożywać niczego z winnej latorośli, a Pan Jezus pił wino (moim zdaniem bezalkoholowe - nawet wg ówczesnych historyków najlepsze wino było takie, które nie uderzało w głowę. Znano i stosowano wiele metod aby nie dopuścić do fermentacji.). Kto był pod ślubem nazireatu, również nie mógł dotykać się np zmarłych, a Pan Jezus dotykał zmarłych przy wskrzeszaniu np córkę Jaira - Ewangelia Łukasza 8:54.

Gdy zgraja przyszła do ogrodu Getsemane aby pojmać Zbawcę, to znakiem kogo pojmać był pocałunek, a nie długie włosy. Judasz nie powiedział pojmijcie tego z długimi włosami. Gdyby Pan Jezus miał inne włosy od pozostałych to Judasz na pewno by o tym wspomniał.

" Ten zaś, który go zdradził, ustalił z nimi znak, mówiąc: Ten, którego pocałuję, to on. Schwytajcie go. " - Mateusza 26:48 UBG


zdjęcie z filmu : "Jezus z Nazaretu"

zdjęcie z serialu "Biblia"



                             

                     SAMSON  NIE  BYŁ  MOCNO  ZBUDOWANY 




Filmy w tym animowane dla dzieci, oraz wiele innych źródeł ukazują Samsona jako mocno zbudowanego mężczyznę, lub jako potężnie zbudowanego. Ale tekst biblijny wskazuje na coś odwrotnego. Z natchnionej księgi można wyczytać że Samson nie różnił się budową ciała od przeciętnego mężczyzny. Ale szatan chce zniszczyć działanie Boga wśród stworzenia, więc sugeruje że siła Samsona była w jego mięśniach. Ale Biblia pokazuje, że siła Samsona była nadprzyrodzona, nie była kwestią genetyki albo ćwiczeń lub ciężkiej fizycznej pracy.

Ale przeciętny człowiek na myśl o Samsonie widzi człowieka z dużymi mięśniami. Wielu chrześcijan zapewne też ma takie błędne przeświadczenie. Prawdopodobnie zostali "zainfekowani" mass medialną błędną interpretacją Samsona ukazywanego jako człowiek umięśniony.

Ale siła Samsona była nadnaturalnego pochodzenia.





 " Zstąpił więc Samson wraz z ojcem i matką swoją do Timny; a gdy doszli do winnic Timny, oto młody lew rycząc zabiegł mu drogę. (6) Jego zaś ogarnął Duch Pański, toteż rozdarł go na dwoje jak się rozdziera koźlę, choć nic nie miał w ręku; ale ojcu swemu i matce swojej nie powiedział, co zrobił. " - Księga Sedziów 14:5-6 Biblia Warszawska 

" I ogarnął go Duch Pański: zszedł więc do Aszkalonu i zabił trzydziestu mężów z jego mieszkańców, zabrał z nich, co mieli na sobie i dał szaty świąteczne tym, którzy rozwiązali zagadkę, po czym pełen gniewu poszedł do domu swego ojca. " - Sędziów 14:19 BW


" A gdy przyszedł do Lechi, Filistyńczycy z krzykiem wyszli na jego spotkanie. Wtedy ogarnął go Duch Pański, i powrozy, które opasywały jego ramiona, stały się jakby zwiotczały od ognia len, i jego pęta po prostu zsunęły się z jego rąk. (15) Znalazłszy zaś świeżą szczękę oślą, wyciągnął po nią swoją rękę i wziąwszy ją zabił nią tysiąc mężów .... Potem poczuł wielkie pragnienie i zawołał do Pana tymi słowy: Ty sprawiłeś przez rękę swego sługi to wielkie wybawienie, lecz ja teraz umrę z pragnienia i wpadnę w ręce nieobrzezanych " - Sędziów 15:14-15,18 BW

" Samson zaś zawołał do Pana tymi słowy: Panie, Boże, wspomnij na mnie i wzmocnij mnie jeszcze ten raz, Boże, abym mógł się zemścić na Filistyńczykach choćby za jedno z dwojga moich oczu " - Sędziów 16:28 BW - siła Samsona nie leżała w mięśniach, które nie były większe od mięśni przeciętnego mężczyzny. Siła Samsona była cudownym, Bożym wpływem.

Gdyby Samson był taki jaki kreują go filmy, media to nie oddawałoby to Bożego działania. Normalnej budowy mężczyzna o potężnej sile dawałby do myślenia ludziom i wskazywałby że to Bóg przez niego działa, że Jego siła jest od Boga a nie dzięki mięśniom. Natomiast gdyby Samson był potężnie zbudowany to ludzie nie pytaliby w czym tkwi twoja wielka siła, ale zakładaliby że w mięśniach.

" Wtedy przyszli do niej książęta filistyńscy i rzekli do niej: Omamij go i dowiedz się, w czym tkwi jego wielka siła i jakim sposobem moglibyśmy go zmóc, związać i pokonać. My zaś damy ci każdy po tysiąc sto srebrników. (6) Rzekła więc Dalila do Samsona: Powiedzże mi, w czym tkwi twoja wielka siła i jakim sposobem można by cię związać i pokonać? " - Sędziów 16:5-6


Gdy Bóg odstąpił od Samsona, wtedy opuściła go siła, bo nie tkwiła ona w jego mięśniach, które nie były wielkie jak to ukazują np filmy, seriale i reszta. " Wtedy zawołała: Filistyńczycy nad tobą, Samsonie! A gdy się ocknął ze swego snu, pomyślał sobie: Wyrwę się, jak za każdym razem dotąd i otrząsnę się. Nie wiedział jednak, że Pan odstąpił od niego . (21) Wtedy pochwycili go Filistyńczycy, wyłupili mu oczy i sprowadzili go do Gazy, związawszy go dwoma spiżowymi łańcuchami, i musiał mleć w więzieniu." - Sędziów 16:20-21 BW

W serialu pełnym różnych błędów, przemilczeń, dodatków : "Biblia" a angielskiego "The Bible" - Samson ukazany jest jako czarnoskóry, potężnie zbudowany mężczyzna z dredami :) , ale matka Samsona nie mogła być murzynką : " Odpowiedzieli mu jego ojciec i matka: Czy nie ma kobiet wśród dziewcząt twoich współplemieńców i w całym ludzie naszym, że musisz brać żonę spośród tych nieobrzezańców Filistynów? Lecz Samson odpowiedział swojemu ojcu: Weź mi tę, gdyż ona wydaje mi się najodpowiedniejsza " - Sędziów 14:3 BW - rodzice mówią w naszym ludzie więc matka była Izraelitką. Poza tym gdyby sama była pochodzenia pogańskiego, to czy występowała by z mężem przeciwko innej kobicie która nie pochodziła z Izraela ?? Na pewno nie. Ale jak widać ona nie była czarnoskóra. Samson też nie był czarnoskóry. Nic nie mam do ludzi czarnoskórych - wśród nich jest wielu braci i sióstr w Chrystusie a reszta to bliźni, ale chodzi o prawdziwość relacji biblijnej. I jest to kolejny dowód na błędy w telewizyjnych produkcjach zwanymi biblijnymi. Ten serial ma wiele błędów np Biblia mówi że mieszkańcy Sodomy, którzy otoczyli dom Lota chcieli dokonać homoseksualnego gwałtu na aniołach, ale w serialu temat homoseksualizmu jest pominięty ... 
zdjęcie Samsona i jego matki z pełnego błędów serialu : "Biblia"



Ten serial ma masę innych błędów, odradzam oglądanie telewizyjnych interpretacji Biblii. Po co przesiąkać błędnymi rzeczami, po co się zatruwać i marnować czas ?? Wielu później jeśli w ogóle zagląda do Biblii to odczytują ją wg tego co widzieli w jakimś pseudo-biblijnym filmie czy serialu, lub pseudo-dokumencie i błądzą, zostają zwiedzeni 

błędy w serialu "Biblia" - " errors in the bible series " - https://www.google.pl/search?q=errors+in+the+bible+series&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=8jxCVqLxHYnXygPI1oWQCA



błędy w filmie "Noe" - " errors in Noah movie " : https://www.google.pl/search?q=errors+in+noah+movie&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=bT5CVqnED4X4yQOU-YjYCQ


Naprawdę przestrzegam przed Hollywoodzkimi i innymi produkcjami poruszającymi tematykę biblijną. Po co czerpać ze skażonych źródeł, skoro mamy czyste źródło ze słodką wodą - jedyną natchnioną Księgę - Biblię. Ale wielu z lenistwa, wygodnictwa woli obejrzeć coś w TV niż poczytać. Kto jak sobie pościeli tak się wyśpi. A tak wiele jest ostrzeżeń w Biblii, aby nie być zwiedzionym.

Nie mówię, że autorzy tych produkcji robią to świadomie, to wie Chrystus - Alfa i Omega. Osobiście uważam że robią to nieświadomie, w zwiedzeniu, ale dla nas to bez znaczenia - ich produkty są pełne błędów, trucizny i lepiej się trzymać od nich z daleka jak i od całej telewizji - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/10/telewizyjna-i-filmowa-ubojnia.html http://mieczducha888.blogspot.com/2014/10/telewizyjna-i-filmowa-ubojnia.html

Biblia będzie dalej atakowana, kto karmi się filmowymi historiami "biblijnymi" ten karmi się trucizną. Dalej będą też wymyślane chore teorie, nauki odnośnie Jezusa Chrystusa. Dalej "dokumenty" ze stacji nazywanych "popularnonaukowymi" będą siać kłamstwa i wielu pójdzie za nimi i porzucą wiarę, lub ich wiara będzie martwa lub już jest. Na zapowiadane wielkie odstępstwo złoży się wiele czynników - wśród nich będą filmy, programy atakujące Biblię, Chrystusa i wypaczające biblijne relacje. Nie bądźcie wśród zwiedzionych. Chrystus jest Wszechmogący - ON JEST ! a Biblia to jedyna natchniona księga. Nie było i nie ma żadnej innej natchnionej księgi - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/logos-dowody-dla-najwiekszych.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/logos-dowody-dla-najwiekszych.html

                                FAŁSZYWY  WIZERUNEK  SZATANA

również szatan jest ukazywany w fałszywym wizerunku - jako jakiś potwór lub człowiek ale jakoś nigdy nie widziałem aby był ukazany jako anioł o pięknym wyglądzie i mający wielkie zwodnicze pozory świętości i sprawiedliwości ..... " I nic dziwnego, sam bowiem szatan przybiera postać anioła światłości15 Nic więc wielkiego, jeśli i jego słudzy przybierają postać sług sprawiedliwości. Koniec ich jednak będzie według ich uczynków. " - 2 Koryntian 11:14-15 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - fałszywy wizerunek jest na rękę szatanowi, wtedy może łatwiej oszukiwać jako anioł światłości. Ludzie myślą że musi mieć wygląd jakiegoś potwora, albo mieć rogi, widły i pałać złem ale prawda jest inna - bardziej prawdopodobne jest działanie pod postacią anioła światłości, z piękną, zwodniczą mową mającą wygląd sprawiedliwości, świętości, dobra ...... oczywiście demony mogą przybrać wygląd i jakieś stwora ale bardziej zwodniczy jest wygląd anioła światłości - tak zwiódł m.in Mahometa i przekazał mu swoje nauki które są m.in w koranie. 

jak filmy ukazują szatana i Boga : http://filmconnoisseur.blogspot.com/2010/03/god-and-satan-in-films.html


tak wygląda szatan wg twórców serialu "Biblia"


demony mogą przybierać różny wygląd : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html




sobota, 7 listopada 2015

prawdziwa przyczyna depresji samobójstw poczucia pustki




Jeśli jesteście uczniami Chrystusa - "Alfy i Omegi" to proszę was o modlitwę za moim sąsiadem, którego zgubiły grzechy, bezbożność ale któremu dałem Nowy Testament i mówiłem Mu o Chrystusie że potrzebuje Go jak każdy człowiek, bo każdy kiedyś stanie przed Nim a kto nie stanie jako uczeń to stanie nie przed Zbawicielem ale przed Sędzią. Ten człowiek ma problemy m.in z alkoholem, nie ma pracy. Przytaczałem mu przykłady z życia różnych chrześcijan którzy zostali uwolnieni od alkoholu, narkotyków w tym od heroiny. Mówiłem mu, że ludzie odurzają się lub szukają ukojenia w tysiącach innych rzeczach, grzechach bo nie znają Chrystusa, nie mają żywej nadziej ponad ten świat i góra kilkadziesiąt lat życia, więc swój bezsens, beznadzieję, pustkę w sercu chcą czymś zapełnić, przez różne rzeczy, zajęcia zapomnieć o swej beznadziei i zmierzaniu do końca, który dla nich przybliża się z każdym dniem...

To brak znajomości Boga, brak nadziei ponad to życie, ten świat sprawia że ludzie pogrążają się w grzeszne rzeczy, rzucają się w wir rzeczy tego świata i bogiem dla nich jest to co przyjemne, rozrywkowe, luksusowe, bogate, przyziemne, cielesne itd - szeroko rozumiane "zabawić się" , "rozerwać się" , "posiadać to i tamto, więcej tego i tamtego" to są główni bogowie. Aby ciało miało stały dopływ przyjemnych rzeczy, żyć dla przyjemności - to bożek dla wielu - dla jednych są to imprezy, alkohol, narkotyki, hazard, dla innych inne światowe rozrywki, seksoholizm, posiadanie różnych materialnych rzeczy i zdobywanie ich, dla innych to życie dla jedzenia, ucztowania, dla innych to różne pożądliwości oczu i tysiące innych rzeczy, zajęć lub nawet ludzi...  szukają ukojenia, ale gubią się w nich, są ich niewolnikami. Te rzeczy, zajęcia są dla nich niszczycielami ... gonitwa za marnościami a przed nimi przepaść i śmierć, wieczna śmierć ale oni nie biorą do serca ostrzeżeń, ale biegną dalej przed siebie za ułudą, marnością, trucizną zapakowaną w kuszące, ładne, niewinne opakowanie ....
 Kto nie idzie za Chrystusem, podążą za śmiercią, marnością którymi jest przesiąknięty ten świat. I tacy ludzie kiedyś dochodzą do ściany, i albo się załamują albo staczają kompletnie na dno, wielu popełnia samobójstwa itd....... Brak ponadczasowej nadziei, brak nadziei ponad ten świat, ponad to ciało które przemija, niszczeje, starzeje się, prędzej czy później objawia się katastrofą, samymi stratami, beznadzieją, bezsensem, pustką i których nic i nikt ze świata, z tego co przyziemne, cielesne nie zmieni....
Tacy ludzie tylko chwilową mogą być omamieni czymś np zdobędą duże pieniądze i wydaje im się przez jakichś czas że są "królami życia", że mają wszystko, że są mocni, na fali ale są w śmierci i zmierzają do niej. Ktoś inny może zdobyć coś innego czego pragnął i wydawać mu się może że jest szczęśliwy, że jest silny, że ma wszystko, ale z biegiem czasu zobaczy że jest nagi, że nie ma nic a to co było jego pragnieniem jest pustką, marnością.
Ktoś inny może w jakimś człowieku znajdzie swoje "spełnieni", ale ludzie są tchnieniem, przemijają, umierają i też się zawiedzie, jego fundament na którym zbudował swoje przekonanie o swej sile, szczęściu zawali się. Dla kogoś innego takich fundamentem - ułudą może być firma, samochód, "hobby" , "pasja" i inne złudy i pożądliwości, miliony innych rzeczy ale one ich zawiodą, ich przekonanie o swojej wielkości, o swym szczęściu, sile zawali się bo podstawą tego wszystkiego jest marność, to co przemijające, chwilowe więc i ich "szczęście", ich spokój, "stabilne życie", "ich świat jest kruchy, tymczasowy - jedna np diagnoza lekarska, jeden błąd, jakaś tragedia ich fundament, ich szczęście, w ich mniemaniu "stabilny" świat, "ułożone życie" obracają w pył i okazuje że "król życia" nie był żadnym królem ale tylko szatan mu tak wmówił, ale teraz król widzi że jest nagi i zawsze był nagi, tylko ewentualnie nie widział tego przez jakiś czas.
Większość jednak widzi, że "czegoś" im brakuje, tylko szatan wmawia im że dlatego tak się czują, bo nie są zbyt piękni, nie są już młodzi, nie są odpowiednio bogaci, nie mają większego domu, lepszego samochodu i nie mają milionów innych rzeczy. Prawda jest prostsza : to "coś" czego im wiecznie brakuje to właściwie Ktoś - Jezus Chrystus. Nie mają żywej nadziei we Wszechmogącym Chrystusie, nie wierzą że z każdym dniem są bliżej spotkania ze wspaniałym Zbawicielem więc ich życie z biegiem czasu coraz bardziej przypomina śmietnik - różne grzechy lub marności ziemskie tak królują, a nie Ten który jest Stwórcą wszystkiego.
Nie mają żywej nadziei na raj.Na nowe ciała, na nieśmiertelność i niesamowite wspaniałości które będą udziałem uczniów Chrystusa przed nieskończony czas - nie miliardy lat, nie miliardy miliardów lat, ale nieskończoność ...

Człowiek mający choćby cały świat a nie będący uczniem Chrystusa, tragicznie się zawiedzie, nie będzie miał pokoju ducha, ukojenia, sensu życia bo grzech, pożądliwości, czy posiadane dobra, posiadanie jakichś osób, czy czegoś innego nie da odwiecznej nadziei, ukojenia, one są tylko w Chrystusie ....

" Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek.
29 Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz.30 Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie. " - Ewangelia Mateusza 11:28-30 
Proszę więc o modlitwę za tym sąsiadem - bo znamy się od dawna. Wie jakie życie prowadziłem, wie o moich grzechach, złu które czyniłem a widzi teraz też że jestem całkiem innym człowiekiem niż kiedyś. Mówię mu o Chrystusie, zachęcam go do czytania Biblii - dałem mu Nowy Testament z księga psalmów i przysłów i mówił że czyta. Pożyczył też książkę która ukazuje błędy rzymskiego katolicyzmu, ale i zawiera duchowe, budujące nauki oparte na Nowym Testamencie.

Zachęcam Go, do porzucenia grzechów, do modlitwy do Pana Jezusa o ducha świętego, do przyjścia do Chrystusa - do pójścia za Nim, do zostania Jego uczniem. Pan Jezus ma moc go uwolnić od alkoholu i od innych grzechów, ma moc przemienić go i dać Mu nadzieję na wieczność.

Wiem że jak każdy kto nie należy do Chrystusa ma pustkę w sobie, więc chcę ukazać Mu, że tylko w Tym który jest Wieczny jest wypełnienie tej pustki. Że tylko Chrystus pasuje w to miejsce i może zapełnić je, bo wszystko co światowe i cielesne, grzeszne, pożądliwe nie nasyci człowieka, nie da mu trwałego ukojenia sensu życia - może go co najwyżej omamić na pewien czas, ale potem przyjdzie większa ciemność, większy chaos, zniszczenie a dodatkowo człowiek będzie miał świadomość że jest starszy i bliżej śmierci, więc jego frustracja, poczucie beznadziei, bezsensu narasta ....

Mojemu sąsiadowi trochę się zawaliło wiele rzeczy, przez bezbożny tryb życia. Gdyby był uczniem Chrystusa nie doszłoby do tego, ale dla każdego żyjącego jest nadzieja i można być wyzwolonym z każdego grzechu, z beznadziei, bezsensu, pętli kłopotów. Ale to jest możliwe tylko z Chrystusem i to staram się przekazać sąsiadowi.

Proszę o modlitwę za nim, nie jednorazową ale aby mieć go w pamięci. Aby chciał zmian, chciał skończyć ze złymi rzeczami, aby chciał pójść za Chrystusem, aby uwierzył w Niego, miał głód poznawania Jego nauki i nauki apostołów i aby dane mu było zrozumienie. A gdy zobaczy w świetle natchnionych Pism że źle coś robi, to żeby pragnął porzucać zło i we wszystkim podobać się Zbawcy.
Aby Pan Jezus przemienił go, zrobił z niego nowego człowieka, dał mu nowe serce i żebyśmy byli braćmi w wierze.

Proszę również za sobą, aby dane mi były odpowiednie słowa na odpowiedni czas. Aby dana mi była mądrość abym wiedział jak z nim postępować i co mówić, aby moje postępowanie i mowa były zawsze dobrym świadectwem dla niego i zachętą ...


" Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.
17 Eliasz był człowiekiem podlegającym tym samym doznaniom co my i modlił się gorliwie, żeby nie padał deszcz, i nie spadł deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy.18 Potem znowu się modlił i niebo spuściło deszcz, i ziemia wydała swój plon. " - List Jakuba 4:16b-18 Uwspółcześniona Biblia Gdańska