Popularne posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

demony mogą wywoływać choroby - zwodnicze uzdrowienia



Fundamentalną przyczyną chorób to wynik upadku, grzechu Adama i jako potomkowie Adama przejęliśmy śmiertelną naturę. Chorujemy, starzejemy się, ciało niszczeje, umieramy.
Jakieś przypadki chorób, dolegliwości spowodowane też jest np złym prowadzeniem się przez niektórych - spożywaniem jakiś szkodliwych rzeczy, spożywaniem alkoholu, narkotyków, paleniem, obżarstwem i tak dalej.
Na przykładzie Biblii również wiadomo, że jakaś część niektórych chorób, dolegliwości spowodowana jest przez demony. I wokół tego tematu chciałbym się skupić i w wokół uzdrawiania.

http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/faszywa-ewangelia-bogactwa-zdrowia.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/faszywa-ewangelia-bogactwa-zdrowia.html

Coraz bardziej szerzy się demoniczna nauka, mówiąca że na krzyżu Golgoty Pan Jezus również przyniósł już na obecną chwilę całkowite cielesne uzdrowienie. Ta błędna nauka mówi mówi, że ci którzy w Niego uwierzyli nie muszą chorować, a jeśli chorują to są małej wiary, lub wcale jej nie mają. 

Całkowite uzdrowienie jest zagwarantowane dla prawdziwie wierzących, ale spełnienie tego nastąpi przy zmartwychwstaniu/przemienieniu. Na dziś dzień choroby mniejsze i większe, lekkie czy ciężkie są częścią życia - tak samo jak częścią życia jest starzenie się i umieranie. 

Mówienie że : "chorujesz bo masz małą wiarę, albo nie masz wiary" - to błędna nauka, zbudowana na wyrwanych z kontekstu wersetach. Często ci ludzie w tym "zdrowotnym pakiecie" sprzedają również obietnice powodzenie materialnego, ale oni się na tym bogacą - są na szczycie piramidy finansowej 

Mogą mówić coś w stylu np : "daj na moją służbę, na chwałę Pana 100 dolarów a Pan da ci w zamian 1000 dolarów albo 10 tysięcy"
Mogą mówić np : "Patrzcie na mnie, zobaczcie jak mi Pan błogosławi. Popatrzcie na mnie to działa." - Gdy setki czy tysiące osób uwierzą takiej osobie i wpłacą 100 dolarów albo więcej, to na koncie takiej osoby pojawiają się pokaźne sumy. Ale to jest piramida finansowa - tysiące osób robi zrzutkę na jedną osobę, a ta osoba twierdzi, że to Bóg jej błogosławi i to samo spotka te tysiące które wpłacają na jej konto. Ale te tysiące musiałby znaleźć - innych którzy by wpłacili na ich konto :) .

I machina się nakręca - tysiące widzą "ewangelistę sukcesu" z jego domami, samochodami, samolotami - całym tym bogactwem i myślą że Bóg mu błogosławi i jak sami wpłacając pieniądze dla niego, też mogą stać się bogaci. "Ewangelista sukcesu" dostaje jeszcze więcej pieniędzy i może mówić : "w tym roku tyle i tyle milionów Pan mi udzielił" - ludzie znowu widzą to i dalej się nakręcają. Piramida finansowa ma się coraz lepiej. Nie mówię że ci ludzie świadomie to robią, może rzeczywiście wierzą że dzieje się cud, ale to nie cud tylko piramida finansowa.

 Podobne puste obietnice dotyczą całkowite zdrowia dla wszystkich wierzących. Pan Jezus ma moc uzdrowić każdą chorobę, Pan uzdrawia ale czyni to według swojej woli, bo wie że dla wielu choroba to błogosławieństwo, bo gdyby zostali uzdrowieni cieleśnie to poszliby w świat, w grzech i mimo zdrowia cielesnego, byliby duchowo chorzy i stracili wieczność. 

Może to kogoś bulwersować, ale taka jest prawda - nie tylko choroby, ale inne trudności mogą być dobre dla wierzących. Mogą - o ile odpowiednio się podchodzi do nich : 

"Lecz powiedział mi: Wystarczy ci moja łaska. Moja moc bowiem doskonali się w słabości. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. 10 Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach ze względu na Chrystusa; gdy bowiem jestem słaby, wtedy jestem mocny " - 2 list apostoła Pawła do Koryntian 12:9-10. Uwspółcześniona Biblia Gdańska

Ci, którzy mówią że skoro chorujesz to nie jesteś zbawiony, albo masz małą wiarę, nie masz wiary itp błądzą. Często ukrywają własne choroby, albo choroby swoich bliskich, a gdy nie da się czegoś ukryć, to dziwnym trafem nie mówią że to nie oznaka braku wiary, braku zbawienia, ale mają tysiąc wykrętów z szatanem na czele. Szkoda, tylko że wiele osób dało się oszukać przez "Ruch Wiary" - również w Polsce te fałszywe obietnice zdrowia i obfitości materialnych są coraz chętniej słuchane. 

Proces starzenia postępuje z każdym dniem, wraz z nim ciało słabnie, rozpada się, niszczeje - elementem tego są choroby- one są częścią upadłego ziemskiego ciała. Dobrze jest się modlić o cielesne zdrowie, o uzdrowienie, ale ważniejsze jest aby razem z tym modlić się o duchowe zdrowie bo ono jest najważniejsze. Ten kto jest duchowo zdrowy, nawet gdy pojawi się choroba, ciężka czy śmiertelna choroba, nie załamie się, nie będzie się frustrował, rozpaczał. Ale kto nie jest duchowo zdrowy, ten gdy przychodzą trudności załamuje się.

Różne trudności mogą być na chwałę Pana. Gdy chrześcijanin trwa dzielnie, w wierze, w owocu ducha pośród trudności w tym np jakiejś choroby to jest to świadectwem dla innych, jest to na chwałę Pana.
Inni ludzie mogą przyglądać się mu i zastanawiać : "dlaczego on nie załamuje się, dlaczego jest taki cierpliwy, spokojny, dlaczego pośród tego wszystkiego ma pokój ducha, albo dlaczego się raduje. Dlaczego zachowuje spokój, nie załamuje się, nie rozpacza".  Uzdrowienie również może być na chwałę Bożą, ale i trudności mogą być na chwałę Bożą, mogą być świadectwem wiary, działania Bożej mocy w życiu człowieka. 

Kiedyś pracowałem w pewnym miejscu, gdzie praca ogólnie rzecz mówiąc była bardzo ciężka. Ale modliłem się o siłę i wytrwałość i wytrwałem do końca, a było to jakieś pół roku. Byli ludzie którzy się zastanawiali - jak wytrzymuję bo oni nie wytrzymywali tam, męczyło ich psychicznie to wszystko. Mnie też by powaliło, ale wytrwałem dzięki Panu Jezusowi i jak mnie ktoś pytał, to miałem okazję podzielić się świadectwem, że kiedyś też pewnie bym nie wytrwał, ale od kiedy jestem chrześcijaninem jestem innym człowiekiem m.in cierpliwy, Zbawiciel Jezus Chrystus mnie przemienił i umacnia. Zachowywanie wiary w trudnym położeniu sprawiło że mogłem składać świadectwo, żywe świadectwo. 


                                   DEMONY  i  CHOROBY

"A gdy wychodzili, przyprowadzono do niego niemowę opętanego przez demona. 33 Kiedy demon został wypędzony, niemy przemówił. A tłumy dziwiły się i mówiły: Nigdy czegoś takiego nie widziano w Izraelu. 34 Lecz faryzeusze mówili: Przez władcę demonów wypędza demony " - Ewangelia Mateusza 9:32-34 UBG -- demon bym odpowiedzialny w tym przypadku, że ten człowiek nie mówił. Faryzeusze zdawali sobie sprawę, że za częścią chorób, dolegliwości mogą stać demony, ale niesprawiedliwie ocenili moc, którą Pan Jezus uzdrawiał.

"Wtedy przyprowadzono do niego opętanego, który był ślepy i niemy. I uzdrowił go tak, że ten ślepy i niemy mówił i widział." - Mateusz 12:22 UBG - w tym przypadku również demon odpowiedzialny był, za ślepotę. Ślepota mogła i może mieć mnóstwo przyczyn ale jak widać jedną z tych wielu przyczyn może być demoniczne działanie. Nie należy wpadać w chorą skrajność, a taką jest przypisywanie demonom wszystkich chorób, czy wszystkich przypadków ślepoty, bycia niemym, głuchym itd. 

"A jeden z tłumu odpowiedział: Nauczycielu, przyprowadziłem do ciebie mego syna, który ma ducha niemego. 18 Ten, gdziekolwiek go chwyci, szarpie nim, a on się pieni, zgrzyta zębami i schnie. I mówiłem twoim uczniom, aby go wypędzili, ale nie mogli " - Ewangelia Marka 9:17-18 UBG - w niektórych tzw "kościołach" czy przez pewnych ludzi uczy się różnych dziwnych rzeczy, przy których ludzie dostają różnych trzęsawek. Mówi się im że to działanie ducha świętego, ale nie ma to nic wspólnego z duchem święty. Jeśli jest w tych trzęsawkach coś nadprzyrodzonego, to są to demony.A co do np padaczki, to również tutaj nie należy wpadać w obsesję i szukać wszędzie demona, bo epilepsja może mieć wiele powodów, a demoniczne działanie może być co najwyżej jedną z wielu, ale nie musi.
" A Jezus, widząc, że ludzie się zbiegają, zgromił ducha nieczystego, mówiąc: Duchu niemy i głuchy! Rozkazuję ci, wyjdź z niego i więcej w niego nie wchodź. " - Marek 9:25 UBG 
 " I wypędzał demona, który był niemy. A gdy demon wyszedł, niemy przemówił, a ludzie się dziwili. " - Łukasz 11:14 UBG
" A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy i była pochylona, i w żaden sposób nie mogła się wyprostować...........16 A ta córka Abrahama, którą szatan związał już osiemnaście lat, czyż nie miała być uwolniona od tych więzów w dzień szabatu? " - Ewangelia Łukasza 13:11, 16 UBG 

Pamiętać też trzeba np historię Hioba, albo apostoła Pawła - gdzie choroby przyszły na nich za sprawą upadłych aniołów. Hiob wytrwał w wierze, również łaska Pana była wystarczająca dla Pawła aby trwał dzielnie w chorobie. Łaska Pana nie uzdrowiła go, ale dała mu siłę aby dzielnie ją znosił.


                            ,,UZDROWIENIA" - NIEBEZPIECZEŃSTWO ZWIEDZENIA







Skoro za częścią pewnych przypadków chorób, dolegliwości stoją demony, to w odpowiedniej sytuacji mogą one cofnąć wywołane przez siebie skutki i wtedy "uzdrowiony" albo ten który "uzdrawia" będą przekonani że to np Boża moc sprawiła i że są na dobrej, prawidłowej drodze, bo gdyby było inaczej to "uzdrowienie" nie miałoby miejsca. Ludzie tak sobie właśnie często tłumaczą : "gdyby to było złe niezgodne z wolą Bożą, gdyby to nie było działanie Chrystusa to nic by nie zrobili, nie było uzdrowienia, cudu". Ale życie i Biblia pokazują coś innego. Pokazują że demony mają pewną moc, ograniczoną ale mają, i są bardzo przebiegłe.

To działa na podobnej zasadzie jak rzymskokatolickie egzorcyzmy, albo egzorcyzmy muzułmańskie, buddystyczne, hinduistyczne itd : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/teatr-demoniczny-bawochwalcze-egzorcyzmy.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/teatr-demoniczny-bawochwalcze-egzorcyzmy.html


Załóżmy że pojawia się "chrześcijański uzdrawiacz" - przyprowadzają do niego człowieka niewidomego. Ten człowiek nie widzi, za sprawą demona. Trwa wielka "krucjata uzdrowieńcza" - zebrało się tysiące osób. "Chrześcijański uzdrawiacz" głosi zdrowie wszystkim, głosi dostatek, powodzenie i przyprowadzają do niego niewidomego za sprawą demona. Demon w takich warunkach chętnie wyjdzie z niewidomego. Taki ruch uwiarygodni " chrześcijańskiego uzdrawiacza" i błędną Ewangelię. "Chrześcijański uzdrawiacz" jeszcze bardziej zostanie zwiedziony, zwiedzeni jeszcze bardziej zostaną też ci, którzy wierzyli mu i ci którzy nie znają tak na prawdę CHRYSTUSA.Demon wyszedł, niewidomy przejrzał na oczy - dla wielu byłoby to dowodem działania Bożej mocy, powoływaliby się na Pana Jezusa, który przywracał wzrok i mówiliby że tu też zadziałała Boża moc. Tylko że Pan Jezus prowadził święte życie i głosił prawdziwą Ewangelię.


Nie wiem jakie możliwości mają demony, ale ich możliwości w manipulowaniu ciałem najwidoczniej są dość duże. Nie wiem jakie dokładnie choroby mogą wywoływać, ale najwidoczniej mogą blokować różne receptory np bólu. Skoro jacyś okultyści, albo ludzie z fałszywych religii mogą sprawić że kogoś przestaje boleć jakaś część ciała, to najwidoczniej demony potrafią przynajmniej czasowo blokować ból. Od dawien dawna w różnych religiach były różne "uzdrowienia" , również w katolicyźmie mają miejsce jakieś "uzdrowienia" ale jak wiele wskazuje są to demoniczne działania. 
Używanie imienia Jezus Chrystus, nic nie zmienia, bo sama nazwa nie ma mocy. Demony nie boją się nazwy. A nawet jeśli wychodzą pod wpływem samej nazwy to tylko ku zwiedzeniu, zmanipulowaniu. 

Te pseudochrześcijańskie działania, różne nauki niosą często też z sobą jakieś mocne stany emocjonalne, albo uczucia gorąca i zimna. Co ciekawe tzw opętani też wspominają często o uczuciu gorąca albo zimna. Skoro demony potrafią odbierać wzrok, słuch mowę, i prawdopodobnie blokować ból to jak wiele wskazuje robią to działając w jakiś sposób na mózg człowieka. Skoro mogą niektórym wyświetlać demoniczne wizje jak wychodzenie z ciała, czy różne widzenia różnych rzeczy to w jakiś sposób jak wszystko wskazuje potrafią wpływać na mózg, a więc i sprawiać że komuś się robi ciepło, gorąco, dostaje drgawek, albo ma różne bardzo mocne emocjonalne stany, które ludziom się błędnie ukazuje jako działanie Boże i napełnienie duchem świętym.



Skoro bioenergoterapeuci a więc okultyści, chwalą się uzdrowieniami jak : przywracanie wzroku, przywrócenie mowy, uzdrowienia z raka, zabieranie bólu i wiele innych i ludzie zaświadczają o tym i mnóstwo ludzi chodzi do nich - a wiadomo że te "uzdrowienia" nie pochodzą od Chrystusa, to widać wyraźnie że demony mogą wywoływać szereg różnych chorób i cofać je - czy to przed okultystą, czy przed zwiedzionym chrześcijaninem. W jednym i drugim przypadku ludzie utwierdzani są w błędnych naukach, albo trzymani z dala od wyzwolenie z grzesznego życia - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/hagiasmos-czym-naprawde-jest-ciasna.html : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/hagiasmos-czym-naprawde-jest-ciasna.html


Nawet jeśli demony potrafią wywoływać jakieś przypadki raka to znowu, mówię że jest to co najwyżej jedna z wielu przyczyn. Fundamentalną przyczyną chorób jest przejęcie upadłej natury Adama, w której ciało niszczeje - człowiek umiera a choroby są normalnym elementem tego upadłego stanu. Natomiast nie ma zielonego światła dla życia w grzechach. 


Skoro wielu ma zostać oszukanych wielkimi cudami i znakami, wielu zostanie zwiedzionych przez fałszywych proroków i nauczycieli to często będą towarzyszyć im i ich cudom, również często "uzdrowieńcze" cuda. Na większości ludzi, w tym na wielu chrześcijanach szczególnie młodych robią wrażenie takie pokazy "mocy" - tak samo gdy Pan Jezus chodził po Ziemi. Wielu zachwycało się cudami, ale szybko odpadali. Tak samo dziś którzy skupiają się wokół cudów i którzy budują na cudach błądzą i przeważnie w pogardzie u nich jest wezwanie do świętości, do walki z grzechem, nie mówią o zwycięstwach nad pokusami. Nie nawołują do uświęcenia, do nie miłowania świata i tych rzeczy które są na świecie.Nie mówią o wydawania owocu ducha, ale mają "pokazy mocy" na świeczniku i zdobywanie "świata" dla Chrystusa - innego Chrystusa i głoszą budowanie Królestwa Bożego - przy czym nie wiedzą że robią robotę dla antychrysta, bo to nie ma nic wspólnego z prawdziwym Królestwem Bożym.

Tyle jest ostrzeżeń przed wielkimi cudami, znakami, oszustwami - te pseudochrześcijańskie pokazy mocy, "uzdrowienia" itp to urabianie chrześcijan na wielkie zwiedzenie, które będzie miało miejsce w przyszłości a któremu będą towarzyszyć 1000-krotnie większe pokazy "mocy", 1000 -krotnie większe cuda i znaki niż te obecne. Więc jeśli ci chrześcijanie nie widzą nic podejrzanego w wielu tych dzisiejszych podróbkach działania i powoływania się na Dzieje Apostolskie to dlaczego mieliby widzieć te 1000-krtnie większe i bardziej zwodnicze. Ślepi są przewodnikami ślepych. Ale oby jednym i drugom dane było przejrzeć i nawrócić się. Oby PAN JEZUS zachował nas przed wszelkim zwiedzeniem, a jeśli wpadliśmy w jakieś to oby nas oczyścił z niego/nich i sprawił że będziemy wśród tych, którym dane będzie wejść do Nowego Jeruzalem, a nie być wśród wrzuconych do gehenny - drugiej śmierci. 


Nie neguję uzdrowień, ani innych rzeczy, ale trzeba patrzeć głębiej niż na same cuda. Zwiedzenie jest wielkie i będzie jeszcze większe. Jak pisze wielu chrześcijan zostanie zwiedzionych.

Nie mówię że zwiedzeni "uzdrawiacze" czy inni zwiedzeni jak bioenergoterapeuci - nie mówię że robią świadomie zło i zdają sobie sprawę ze zwiedzenia. Nie podawałem żądnych nazwisk bo opisałem system, a kto jakie ma motywy w sercu, tego nie wiem. Wiem że są to ludzie zwiedzeni i trzeba się za nich modlić i za tymi, którzy błądzą za nimi.

 Uważajcie na siebie, badajmy duchy. Nie patrzmy tylko oczami na coś. Nie wrzucajmy wszystkich uzdrowień do jednego worka z napisem : "demoniczne działanie", bo to byłoby niesprawiedliwe i złe. Ale nawet jeśli ktoś uzdrawia i wymawia imię Jezus Chrystus to nie znaczy, że ten człowiek działa w mocy Bożej, ale nie znaczy też że robi to świadomie, celowo zwodzi, raczej sam jest zwiedziony i należy w łagodności napomnieć go, wskazać mu prawdę i wskazywać prawdę innym. 

"Uzdrowieńcze" zwiedzenia miały i miały miejsce i będą miały miejsce. Miały i miały miejsce w różnych religiach, wśród różnej maści szamanów, okultystów itd, ale czy to w islamie, hinduiźmie czy w imię Jana Pawła 2 czy w imię Marii itd to nie są to cuda Boże. 
Nie dajmy sobie wmówić, że jeśli ktoś jest chory to nie ma wiary, nie jest zbawiony. Nie wpadajmy w skrajności - nie wszystkie choroby i nie wszystkie przypadki chorób są dziełem demonów. Sądzę że demony stoją za małym procentem chorób, ale za jakimś stoją, ale nie jest to 100 % i nie sądzę że większość, po prostu przeważnie to owoc starzenia się, skutek grzechu Adama. 

"Wielkie znaki i cuda" = będą tak niebezpieczne ponieważ m.in będą wydawały się wielu ludziom spełnieniem biblijnych proroctw o 1000 letnim Królestwie i Jego aspektach.

http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html


http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html







2 komentarze:

  1. Bardzo ważne i cenne ostrzeżenie. Napływ nowości i nauczycieli, nauczających w niezgodzie ze Słowem Bożym osiągnął w naszym kraju, w ostatnim czasie apogeum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie znaki towarzyszyć będą tym którzy uwierzą:......... Oraz ręce na CHORYCH KŁAŚĆ BĘDĄ, A CI ODZYSKAJĄ ZDROWIE. Ten kto uwierzy to osoba która uwierzyła w imię Jezusa Chrystusa czyli że jest synem BOŻYM i że umarł na krzyżu dla nas, on to ponósł nasz grzech oraz choroby nasze nosił, od czasu kiedy to on sam przyjął chrzest, a dalej jest napisane,ręce położą, a ci zdrowie odzyskają, wiesz co? Jezus nikomu nie odmówił uzdrowienia i nie powiedział nikomu choremu że ta choroba musi cie czegoś nauczyć, tylko uzdrowił każdego według WIARY JEGO!KTO uwierzy ręce kłaść będzie na chorych a ci zdrowie odzyskają, Jezus nie uczył że choroba to Błogosławieństwo, coś koniecznego, tylko uzdrawiał, ufam Duchowi Świętemu i wiem że on będzie strzegł serca mojego przed kłamstwem, a Dobroć Boża do upamiętania prowadzi zawsze

      Usuń