Popularne posty

wtorek, 2 grudnia 2014

teatr demoniczny bałwochwalcze egzorcyzmy


 rzymskokatolickie egzorcyzmy i egzorcyzmy innych religii to demoniczny teatr marionetkowy, przedstawienie, zwodniczy spektakl.

"eucharystyczne zwiedzenie cud mleka" - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html

szatan i inne demony aby uwiarygodnić religie i ich nauki, oraz aby zwodzić tak zwanych kapłanów tychże religii i ich wiernych posługują się wieloma narzędziami a jednym z nich jest zwiedzenie, manipulowanie wokół egzorcyzmów.

Istniały i istnieją prawdziwe wypędzenia demonów- tzw egzorcyzmy ale istnieje również mnóstwo fałszywych, które demony wykorzystują ku zwodzeniu. Do tych fałszywych egzorcyzmów należą egzorcyzmy :

- rzymskiego katolicyzmu
- prawosławia
- islamu
- hinduizmu
- buddyzmu
- taoizmu
- judaizmu (od momentu przyjścia Pana Jezusa i jego dzieła zbawienia, tylko w Jego imieniu demony się wyrzuca a nie przez kabałę czy jakieś inne rzeczy).
- szamanizmu
- innych religii, wierzeń.

poza tym w obrębie ewangelicznego chrześcijaństwa również możliwe jest, że jakiś procent wypędzeń to pozorne wypędzenia, demoniczne sztuczki, jak w rzymskim katolicyźmie i innych.

demony, gdy im się to opłaca mogą wyjść z kogoś opętanego, tak podczas egzorcyzmu Rzymsko-katolickiego jak i w egzorcyzmach w innych religiach, które nawet nie uznają Pana Jezusa za Zbawiciela, Chrystusa. Dlaczego demony miałyby to robić ?? Po to aby uwiarygodnić daną zwodniczą religię, kościół i ich kapłanów albo ludzi z ich naukami, praktykami.
Gdy np demon opęta jakiegoś muzułmanina i gdy jakiś inny muzułmanin zacznie islamski egzorcyzm, gdy zacnie np wzywa allaha, recytować koran itd i gdy demon celowo wyjdzie z tego opętanego człowieka, co co sobie pomyśli ten "uwolniony" ?? co pomyśli sobie ten islamski egzorcysta i inni muzułmanie widzący ten egzorcyzm lub słyszący o "udanym" egzorcyźmie ?? Pomyślą sobie, że islam jest prawdziwy, że koran zawiera prawdę, a Mahomet jest prawdziwym prorokiem, ogólnie zostaną utwierdzeni w błędzie, zwiedzeniu że są na drodze prawdy i idą w dobrym kierunku i że ich religia jest prawdziwa. Demon który się śmieje z tych egzorcyzmów islamu, wcale się ich nie boi. -wyszedł z opętanego bo wiedział, że utwierdzi przez to w błędzie wiele osób.

Na tej samej zasadzie działają Rzymsko-katolickie egzorcyzmy. Demony wcale nie boją się rzymskokatolickich tzw kapłanów i ich egzorcyzmów. Nie boją się nawet gdy wzywają imienia Pana Jezusa, bo wiedzą, że rzymski system jest zwodniczy i sami jego kapłani zostali zwiedzeni i nie znają prawdziwego Zbawiciela Jezusa Chrystusa.
Jeśli wychodzą z jakiegoś opętanego człowieka pod wpływem rzymskokatolickiego egzorcyzmu, to tylko po to aby utwierdzić Rzymskich katolików w kłamstwach, błędach rzymskokatolickich nauk.
Gdy katolik widzi, słyszy że egzorcysta z jego kościoła, wygonił demona to myśli sobie : "gdyby to nie był prawdziwy Kościół, gdyby Kościół Rzymskokatolicki nie był od Boga, to egzorcyści nikogo by nie wygonili, demony nie bałyby się, nie wychodziły z opętanych"

temat egzorcyzmów jest wykorzystywany przed demony również do ośmieszania wiary jak np przypadek Anneliese Michael- jeśli na prawdę była opętana, to tutaj również miał miejsce demoniczny teatr ale ukazujący również fałsz Rzymskiego Katolicyzmu.

Demon śmieje się z rzymskokatolickich, bałwochwalczych egzorcyzmów, tak jak śmieje się z egzorcyzmów innych religii czy osób nienarodzonych na nowo, nie znających Zbawiciela, ale często wychodzi ku zwiedzeniu.

"Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.22 Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów? 23 A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość. " - Ewangelia Mateusza 7:21-23 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - mowa tutaj o egzorcyzmach w obrębie "chrześcijaństwa" - bo osoby robiły to w imieniu Zbawiciela. Widzimy więc nawet wypędzanie demonów niczego nie gwarantuje, nie oznacza automatycznie że dany człowiek żyje w prawdzie albo że postępowanie danego człowieka jest dobre. Nikogo nie oskarżam, nie mówię też że np rzymskokatoliccy czy prawosławni egzorcyści są ludźmi żyjącymi świadomie w błędach itp. Wszyscy są ludźmi zwiedzionymi przez swoje kościoły, ale co do motywów ich działania to nie znam ich serc. Podejrzewam że większość wierzy, że dobrze robi i służy prawdzie - oby Pan Jezus otworzył im wszystkim oczy i wyprowadził ich z błędnych nauk i fałszywych kościołów, w których funkcjonują.

Nawet w obrębie "ewangelicznego" chrześcijaństwa czy wierzących nie należących do żadnych kościołów ich ewentualny udany egzorcyzm nie musi świadczyć o tym, że żyją oni w prawdzie i są prawdziwie nawróceni. Są prawdziwe egzorcyzmy, ale one same w sobie nie mogą być wyrocznią o prawdziwości czyjejś nauki, jakiegoś kościoła. Tu musi być również m.in owoc ducha - list apostoła Pawła do Galacjan 5:22-23, bo widzimy na przykładzie z Ewangelii Mateusza, że "skuteczne" egzorcyzmy były czynione przez ludzi czyniący nieprawość, a więc żyjących w grzechu.

      BAŁWOCHWALCZY "EGZORCYZM"


 gdy demon wyjdzie z kogoś przez teatralny rzymskokatolicki egzorcyzm, to ludzie również utwierdzani są w bałwochwalstwie wokół "wody święconej" , krzyży, kultu Maryjnego, kultu świętych - ( odmawia się litanie do wszystkich świętych). Apostołowie nie odprawiali takich przedstawień, nie potrzebowali litanii do wszystkich świętych, Marii, wody święconej czy jakichś innych rzeczy. Potrzebowali tylko ufać Panu Jezusowi, wierzyć Mu.

http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/egzorcyzmy-i-pomoc/egzorcyzmy-i-egzorcysta/26-przebieg-egzorcyzmu : "Pełne egzorcyzmy obejmują obszerne modlitwy wstępne, po których następują trzy różne egzorcyzmy właściwe (wedle z Rytuału 2000 r.). Na początku egzorcysta kropi osobę wodą święconą na upamiętnienie oczyszczenia otrzymanego w chrzcie świętym. Następuje modlitwa: litania, czytanie psalmów i Ewangelii. Ksiądz egzorcysta kładzie ręce na osobę dręczoną błagając Ducha Świętego, aby zły duch odszedł od niej. Podczas modlitwy tchnie w twarz dręczonego ("zgładzi go tchnieniem ust swoich i zatraci objawieniem swego przyjścia" 2 Tes 2,8). Następnie recytuje się wyznanie wiary albo odnawia przyrzeczenia chrzcielne. Następuje Modlitwa Pańska (Ojcze Nasz...), po której egzorcysta ukazuje Krzyż święty i błogosławi osobę dręczoną. Wypowiada formułę błagalną skierowaną do Boga oraz formułę rozkazującą wyrzucającą diabła w imię Jezusa Chrystusa. Egzorcyzmy kończą się pieśnią dziękczynną, modlitwą oraz błogosławieństwem.

Zwykle modlitwa o uwolnienie przebiega w sposób spokojny. W trakcie egzorcyzmów nad opętanymi mogą wystąpić manifestacje złego ducha. Osoba, nad którą sprawuje się to sakramentalium, może odczuwać niepokój, zmęczenie, osłabienie, czasem występują bóle żołądka, głowy, gardła i kręgosłupa.  W rzadkich przypadkach opętań mogą wystąpić dodatkowe zjawiska u osoby opętanej, jak np. mówienie obcymi językami (których ta osoba się nie uczyła), słabnięcie albo siła niewspółmierna do  budowy ciała człowieka, znajomość rzeczy ukrytych, występowanie na ciele symboli związanych z szatanem, wypluwanie przedmiotów. W ten sposób demon stara się przeszkadzać egzorcyście i wyraża swoją wściekłość.  Jednak owładnięcie szałem występuje dość rzadko.
W przypadku ujawnienia się złego ducha, ksiądz egzorcysta może zadawać pytania o liczbę i imiona demonów, przyczynę oraz czas ich przebywania w ofierze. Czasem zły duch próbuje zachować pozory obojętności i milczenie, albo chcąc odwrócić uwagę kapłana staje się bardzo gadatliwy i udaje żal (zwłaszcza w momentach święcenia lub dotknięcia stułą). Nierzadko złe duchy trzeba przynaglać do odpowiedzi dając im rozkaz w Imię Jezusa, a także błogosławiąc daną osobę wodą święconą i pokazując jej krzyż. Obecność sacrum wywołuje reakcje, np. złość, nienawiść ku  temu, co święte. Upadłe anioły o Bogu i Najświętszej Marii Pannie nie mówią wprost, ale "On", "twój Przywódca", "Ona", "twoja Pani". Jeśli święte imię zostanie wymówione, to nierzadko wśród bluźnierstw. "

demony śmieją się z tzw wody święconej, kultu Maryjnego i tylko udają, że boją się tych rzeczy.

http://www.fronda.pl/a/demony-o-matce-pana,21809.html : "„Maryja i egzorcyzmy. Świadectwo egzorcysty o niezwykłej mocy Maryi w walce z Szatanem” to książka niezwykła. Wieloletni egzorcysta pokazuje w niej, nie tylko, jak wielka jest moc Matki Bożej w walce ze złym, ale także, że demony wiedzą o Jej mocy wszystko i drżą przed nią. ks. Bamonte zebrał także, i to jest szczególne znaczenie tej książki, pełne strachu wypowiedzi złych duchów, które wysławiają znaczenie Matkę Pana."  - Maria była i jest przykładem wiary jak wiele innych biblijnych postaci, ale nie była bez grzechu i umarła jak wszyscy ludzi - demony robią wszystko aby odwrócić serca ludzi od Pana Jezusa ku np maryjnemu kultowi i tysiącom innych rzeczy. To nie Maria się objawia ludziom, ale demon, który przybiera postać kobiety, przedstawia się jako Maria i zabiega o kult dla siebie i inne bałwochwalcze praktyki.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/esprit_2012_maryja_i_00.html# : "Pewnego dnia, podczas gdy Matka Najświętsza objawiała się Ojcu Pio z Pietrelciny, jego kierownik duchowy, który był obecny przy objawieniu, ojciec Agostino di San Marco in Lamis, usłyszał jak Ojciec Pio mówił: „Jezus miał rację... tak, jesteś piękna... gdyby nie wiara, ludzie ogłosiliby Cię boginią... Twoje oczy są bardziej pełne blasku niż słońce... jesteś piękną Mateńką, sławię Cię, kocham Cię” ......
Jednym z powodów wielkiej złości demona wobec Boga — jak już widzieliśmy — jest stworzenie Maryi bez grzechu, od pierwszej chwili Jej istnienia. Demon bowiem uważał za swoje niezbywalne prawo, że każde stworzenie ludzkie, po grzechu pierworodnym, musi być poczęte jako naznaczone grzechem4.
Jednak jeszcze większym powodem złości demona wobec Matki Najświętszej jest fakt, że Ona nie popełniła nigdy nawet najmniejszego grzechu i to doprowadza go do jeszcze większej furii niż przywilej Niepokalanego Poczęcia otrzymany przez Nią w darze od Boga. Pomimo iż jest Niepokalana, Maryja była wolna, a zatem mogła zgrzeszyć. Demon straszliwie nienawidzi Matki Najświętszej, ponieważ, choć podczas Jej ziemskiego życia na wszelkie sposoby próbował doprowadzić Ją do upadku, nigdy nie udało mu się sprawić, by popełniła osobisty grzech, a więc nie był w stanie w najmniejszym stopniu splamić czy zdeformować obecnego w Niej piękna Bożego. Ona zatem nie posiada nic, co przynależałoby do niego: Szatan wobec Niej pozostaje bezradny. Z tej przyczyny Maryja jest jedynym stworzeniem będącym w stanie całkowicie go zwyciężyć. Z tego powodu nienawidzi Jej i lęka się niemal bardziej niż samego Boga i w Jej obliczu staje się bardziej rozzłoszczony niż w obliczu Jezusa Chrystusa: ponieważ On jest Synem Bożym, który stał się człowiekiem, podczas gdy Maryja jest stworzeniem i to jedynym, które całkowicie mu się
Można zatem bez wątpienia twierdzić, że Maryja jest Panną możną przeciwko Złu, ponieważ jest jedynym stworzeniem ludzkim całkowicie triumfującym nad Szatanem i nad całym jego wojskiem "

prawdziwa Maria miała inne zdanie o sobie, wg Biblii potrzebowała ona Zbawiciela - człowiek bezgrzeszny Go nie potrzebuje - Łukasza 1:47. Poza tym wyraźnie pisze bez żądnych wyjątków : " Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga" - Rzymian 3:23 UBG - gdy Pan Jezus przyjął KENOZĘ to jedynie On przeżył ludzkie życie bezgrzesznie. 
Wyrwane z kontekstu wersety i ludzkie filozofie, błędy - na tym opierają się dogmaty maryjne.

straszne zwodzenie ludzi ma miejsce przez szatana, teatralny strach demonów czy to przed tzw Marią (bo ona nie ma nic wspólnego z matką Jezusa Chrystusa) i teatralny strach przed wodą święcona, krzyżami, egzorcystami to cyrk, teatr, przedstawienie, a ludzie łapią się na to zwodzenie. Tak samo jak rzymskokatolickiej tzw Marii demony boją się egzorcystów z innych religii i ich bożków i przedmiotów używanych w ich egzorcyzmach - czyli wcale się nie boją, ale ludzie myślą co innego, myślą że ich religie są prawdziwe bo gdyby było inaczej to demony by nie wychodziły itd. 

                       BIBLIJNE RELACJE

Wśród darów duchowych nie ma wymienionego wypędzania demonów, nie ma również takiego stanowiska w Kościele jak egzorcysta. Głównym zadaniem apostołów i wszystkich innych chrześcijan w tym naszym było i jest głoszenie Ewangelii. Jednak podczas głoszenia mogą stać się różne rzeczy i można spotkać różne osoby i wtedy gdyby w misji głoszenia ewangelii napotkało się opętanego to wierzący może go wygonić w mocy Bożej, w imieniu Jezusa Chrystusa jak zrobił to Paweł, jak robili to pozostali apostołowie. Nie chodzi tu o samą nazwę Pana bo imię to nie zaklęcie, samo imię nie ma mocy ale osoba, która ją posiada, więc trzeba być narodzonym na nowo, należeć do Pana, nie być małowiernym. Nigdy nie spotkałem opętanego, a przynajmniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nie sugeruję, że gdyby komuś się nie udało w razie czego wypędzić demona to jest on potępiony itd, byłby to powód do zastanowienia się nad swoją wiarą, bo może braki byłyby w niej jak u apostołów na początku - Ewangelia Mateusza 17:16-17. Nie chce nikogo oceniać, i niczego sugerować. Na pewno jednak nawet skuteczne wyrzucenie jak wykazałem nie musi niczego pozytywnego oznaczać o danej osobie, kościele. 

"Uzdrawiajcie chorych, oczyszczajcie trędowatych, wskrzeszajcie umarłych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie" - Ewangelia Mateusza 10:8 UBG

"I powiedział do nich: Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu. 16 Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. 17 A takie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzą: w moim imieniu będą wypędzać demony, będą mówić nowymi językami;18 Będą brać węże, a choćby wypili coś śmiercionośnego, nie zaszkodzi im; na chorych będą kłaść ręce, a ci odzyskają zdrowie" - Ewangelia Marka 16:17-18 UBG - kontekst to głoszenie Ewangelii na cały świat - nie wszędzie są jadowite węże, więc nie wszędzie będzie zagrożenie nimi, nie każdy chrześcijanin będzie próbowany zostać np otrutym, nie każdy spotka opętanego. Poza tym nie wszyscy chrześcijanie mieli mieć dar mówienia nowymi językami i uzdrawiania - 1 Koryntian 12:30. Więc nie jest to wymóg dla każdego, ale Pan Jezus mówi ogólnie że różne rzeczy i przeciwności spotkają apostołów i wszelkich innych jego uczniów na przestrzeni historii. Pan wie komu czego udzielić i kiedy. Priorytetem jest głoszenie ewangelii i kto głosi prawdziwą ewangelię szczerym sercem tego nie ominą kłopoty ale Pan Jezus będzie z nim do końca, nawet gdyby mu przyszło umrzeć śmiercią męczeńską. Więc w razie czego takiej osobie Pan Jezus pomoże i z opętanymi. Zabiegajmy o uświęcenie, o pełnienie woli Bożej, o przestrzeganie dwóch przykazań miłości.

" Powróciło tedy owych siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: Panie, i demony są nam podległe w imieniu twoim. (18) Rzekł więc do nich: Widziałem, jak szatan, niby błyskawica, spadł z nieba. (19) Oto dałem wam moc, abyście deptali po wężach i skorpionach i po wszelkiej potędze nieprzyjacielskiej, a nic wam nie zaszkodzi. (20) Wszakże nie z tego się radujcie, iż duchy są wam podległe, radujcie się raczej z tego, iż imiona wasze w niebie są zapisane" - Ewangelia Łukasza 10:17-20 BW

"I stało się, gdy szliśmy na modlitwę, że zabiegła nam drogę pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego i swoimi wróżbami przynosiła wielki dochód swoim panom. 17 A chodząc za Pawłem i za nami, wołała: Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego i zwiastują nam drogę zbawienia. 18 A robiła to przez wiele dni. Lecz Paweł, bolejąc nad tym, odwrócił się i powiedział do ducha: Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł. I w tej chwili wyszedł. " - Dzieje Apostolskie 16:16-18 UBG - Paweł nie odprawiał żadnych bałwochwalczych praktyk, nie używał żadnych bałwochwalczych przedmiotów, nie odprawiał modłów do wszystkich świętych. 

                            PUSTE RYTUAŁY

Rzymskokatolickie egzorcyzmy czy innych religii, czy danych wyznać mają często bogata oprawę - ma to ukryć duchową pustkę i robić wrażenie tajemniczości, ma pobudzać zmysły ludzi aby myśleli że dzieje się tu wielka duchowość, wielka prawda ale oni są za głupi aby ją zrozumieć. Mają myśleć że tak skomplikowane rytuały muszą być prawdziwe i że dzieje się wielka wojna duchowa, ale to nie żadna wojna duchowa ale przedstawienie, teatrzyk demonów, które udają że boją się jakieś wody, jakiegoś krzyża, Marii czy imienia Jezus które jest puste w ustach rzymskiego katolicyzmu. Tak samo jak udają, że boją się szamańskich egzorcystów, muzułmańskich i pozostałych i różnych ich talizmanów czy jakichś innych rzeczy używanych w ich egzorcyzmach.

Sami egzorcyści np rzymskokatoliccy również są zwodzeni samym rytuałem, też ma to pobudzać ich zmysły, jedna wielka psychomanipulacja i teatr demoniczny. Demony się śmieję widząc to całe zwodnicze przedstawienie, śmieją się z tych egzorcystów jak są zwiedzeni i śmieją się z ludzi postronnych, którzy wierzą w te rzeczy.

Pan Jezus ani apostołowie i uczniowie nie używali takich rzeczy, metod. Podczas egzorcyzmów w różnych religiach mają również cielesne uzdrowienia a więc i uzdrowienie kogoś nie musi automatycznie oznaczać Bożej mocy, Boże działania. Za jakąś częścią chorób, schorzeń bezpośrednio stoją demony, więc również w temacie uzdrawiania mogą one zwodzić. Pan Jezus ma moc uzdrowić każdą chorobę, uzdrawiał i po dziś dzień uzdrawia ale nie jest do tego zobligowany i zależy mu w pierwszej mierze na tym co dobre ku wieczności a często zdrowie, dobrobyt wielu ludzi pakują w grzech odwodzą od wiary - "fałszywa ewangelia bogactwa zdrowia sukcesu światowego" http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/faszywa-ewangelia-bogactwa-zdrowia.html

Piszę o tym przy okazji, bo właśnie w egzorcyzmach różnych religii, wyznań mają miejsce również uzdrowienia a wielu ludzi każde uzdrowienie cielesne automatycznie przypisuje mocy Bożej.

,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz