Popularne posty

wtorek, 5 września 2017

Jak pozostać wiernym Chrystusowi w czasach ostatecznych siła na czas ucisku część 3 - Kolosan 1:27





Gdy rok temu po wypadku, przebudziłem się ze śpiączki w której byłem miesiąc czasu - to byłem wychudzony. Zanik mięśni z powodu bezruchu i nie jedzenie. Aby powrócić do normalnej wagi, siły potrzebowałem codziennego pokarmu.
Wielu jest w duchowej śpiączce - nie trwają w krzewie winnym - nie trwają w relacji z żywym Wszechmocnym Chrystusem. Nie karmią się JEGO przebaczeniem, łaską, miłością. Nie trwają w NIM więc i nie otrzymują bezcennego DARU DUCHA CHRYSTUSOWEGO w którym jest posilenie, świętość, mądrość, miłość, odwaga, dobra gorliwość itd ... " Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara; 23 Łagodność, powściągliwość" - list do Galatów 5:22-23a

Ale PAN JEZUS - umiłowany Zbawiciel, który poszedł na krzyż za grzesznego człowieka, chce obudzić z duchowej śpiączki. Chce wybudzić a następnie karmić, poić, posilać, opiekować się aby człowiek był coraz bardziej na JEGO podobieństwo. Aby człowiek coraz bardziej był na podobieństwo Doskonałego w świętości Zbawiciela, a nie coraz bardziej na podobieństwo diabła, szatana. 

Bracie, siostro jeśli duchowo osłabłeś, twoja wiara się chwieje to nie rozpaczaj, nie użalaj się nad sobą ale wstań, zrób krok i przyidź do Żywego Zbawiciela a ON cie pokrzepi, umocni, uzdrowi, posili - tylko bądź wytrwały, cierpliwy - codziennie trwaj w PANU ... Często najciężej jest zrobić pierwszy krok. Wiem jak to jest bo po wypadku uczyłem się od nowa chodzić. Chciałem chodzić, ale to nauka wymagała wiele wysiłku, zaparcia się. Gdybym tego nie zrobił to do dziś dnia bym nie chodził. Była codzienne nauka i sił przybywało. Gdybym odpuścił sobie, zniechęcił się to sił by nie przybyło. Nogi nie byłyby mocniejsze ale byłoby coraz gorzej. W duchowej słabości nie rezygnuj ze Zbawiciela, a przyjdź do NIEGO. Trwaj w NIM wytrwale. Bądź cierpliwy. Ufaj PANU. Nie oddalaj się od NIEGO, od JEGO nauki. Wybieraj to co Chrystusowe a odrzucaj co grzeszne i co nie daje duchowego posilenia.


  • Sadzonka nie od razu staje się drzewem. Bracie, siostro przyjdź do PANA jeśli osłabłeś, ostygłeś a ON to zmieni, tylko trwaj w NIM codziennie. Bądź cierpliwy, wytrwały w Chrystusie.

  • Niemowlak nie od razu zaczyna chodzić lub biegać. Nie od razu też je rzeczy, które jedzą dorośli. Trwaj w żywym Chrystusie a zobaczysz wzrost u siebie, umocnienie. Bądź cierpliwy, wytrwały w Chrystusie.

  • Dziecko nie od razu staje się dorosłym, a pierwszoklasista nie przechodzi od razu dla klasy maturalnej. Trwaj w Żywym Chrystusie codziennie a ON dawać ci będzie wzrost, pokrzepienie. Bądź cierpliwy, wytrwały w Chrystusie.

  • Więźniowie wyzwoleni z nazistowskich obozów koncentracyjnych byli bardzo wychudzeni - często to były żywe szkielety. Nie od razu wrócili do prawidłowej wagi. To wymagało codziennego, odpowiedniego pokarmu. Gdyby zniechęcili się po tygodniu, po miesiącu to co by było z nimi ?? Systematyczne codzienne odżywianie. Wytrwałość, cierpliwość tego i nam potrzeba gdy idziemy za PANEM a ON gdy trwamy w NIM - krzewie winnym da wzrost, da umocnienie, da dobre owoce. 

PAN JEZUS jest ŻYCIEM i gdy trwamy w NIM - ON mieszka w nas : " Chrystus w was, nadzieja chwały. " - Kolosan 1:27b - mieszka w nas przez SWEGO DUCHA, które udziela do naszych serc. Gdy PAN jest w nas to żyjemy duchowo, wzrastamy duchowo, pojawia się życie Chrystusowe, coraz obfitszy owoc ducha. Bez DUCHA CHRYSTUSA nie ma życia ... Gdy PAN jest w nas mamy wszystko co potrzebne ... " Badajcie samych siebie, czy jesteście w wierze, samych siebie doświadczajcie. Czy nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba że zostaliście odrzuceni." - 2 Koryntian 13:5




 Bez pierwszego kroku nikt nie przebiega maratonu. " Czy nie wiecie, że ci, którzy biegną w wyścigu, wszyscy wprawdzie biegną, lecz tylko jeden zdobywa nagrodę? Tak biegnijcie, abyście ją otrzymali.
25 Każdy, kto staje do zapasów, powściąga się we wszystkim. Oni, aby zdobyć koronę zniszczalną, my zaś niezniszczalną.26 Ja więc tak biegnę, nie jakby na oślep, tak walczę, nie jakbym uderzał w powietrze.27 Lecz poskramiam swoje ciało i biorę w niewolę, abym przypadkiem, głosząc innym, sam nie został odrzucony." - 1 Koryntian 9:24-27


Gdy osłabłeś duchowo, wpadłeś w marazm, zniechęcenie to zrób krok, rusz się z miejsca. Inaczej twój stan będzie się pogarszał. Wstać, rusz się, zbliż się do Zbawiciela a ON zbliży się do ciebie : " Zbliżcie się do Boga, a On zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie umysłu dwoistego. " - list Jakuba 4:8

Zrób pierwszy krok - pójdź do modlitwy, podziękuj PANU za wszystkie rzeczy, dary. Nie zaniedbuj z NIM relacji, społeczności. Rozmawiaj z NIM. Myśl o NIM. Ciesz się JEGO łaską, miłością, dobrocią a jeśli nie widzisz ich to spójrz na Golgotę i zobacz że to też dla ciebie. Rusz się, wstań, przyjdź do Zbawcy i nie odchodź. Może nie od razu zobaczysz wzrost, zmianę ale one są pewne, tylko zbliżaj się do PANA, nie oddalaj.

" Pomyślcie więc o tym, który zniósł tak wielki sprzeciw wobec siebie ze strony grzeszników, abyście nie zniechęcali się w waszych umysłach i nie ustawali." - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 12:3

Gdy ktoś siedzi w fotelu całymi dniami, mało się rusza. To nawet na spacer patrzy niechętnie. Dłuższy spacer to dla niego ciężar, coś strasznego i gdy wybierze się na taką dłuższą przechadzkę to może mieć zakwasy. Spacery w kolejne dni mogą być równie ciężkie ale mięśnie, ciało zaczynają się przyzwyczajać, wzmacniać. I jeśli dalej codziennie, systematycznie będzie chodził na spacery to przyjdzie czas że nie będzie zakwasów, zmęczenia ale umocnienie. Ale gdyby poddał się po pierwszym, drugim, czy trzecim dniu i wrócił do starego stylu życia w fotelu to nic by się nie zmieniło. Idźmy wytrwale każdego dnia za PANEM JEZUSEM. ON udziela siły, pokrzepia, wzmacnia.

" A w czynieniu dobra nie bądźmy znużeni, bo w swoim czasie żąć będziemy, jeśli nie ustaniemy." - Galacjan 6:9
" Wy zaś, bracia, nie bądźcie znużeni w czynieniu dobra." - 2 Tesaloniczan 3:13


Łatwo usiąść w "duchowym fotelu" - zlekceważyć modlitwę, odłożyć na bok Biblię i rozmyślania nad tym co w niej nam PAN przekazał. Łatwo zapatrzyć się w jakieś marności i nie rozmyślać o PANU, nie myśleć o JEGO miłości, łasce. Człowiek wpada w marazm, zniechęcenie, zwątpienie ale PAN chce aby człowiek wstał, powrócił do NIEGO, do tego co Chrystusowe, tylko że w takim duchowym lenistwie, maraźmie ciężko człowiekowi zmienić nastawienie. Miłość Chrystusowa, spojrzenie na nią może być tym impulsem. Jeśli się nie przyjdzie do PANA, nie powróci do uschnie się całkiem. Ale jak ciężko zrobić pierwszy krok. Ale kto prosi otrzymuje - również siły duchowe. Bracie, siostro jeśli osłabłeś, odszedłeś gdzieś to nie zatwardzaj serca, wróć do PANA, do tego co Chrystusowe.

" A on odpowiedział: Jest napisane: Nie samym chlebem będzie żył człowiek, ale każdym słowem pochodzącym z ust Bożych." - Mateusz 4:4 - wielu czyta Biblię ale nie jest to pokarmem dla nich. Żyjemy nimi gdy jesteśmy ich wykonawcami. Wykonywanie Słów Bożych zmienia nasze postępowanie, ale siła do wykonania ich nie jest w nas, ale w PANU JEZUSIE. W stałej, codziennej relacji z NIM - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/07/nie-potrzebujesz-ksiezy-i-hostii-do.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/07/nie-potrzebujesz-ksiezy-i-hostii-do.html


Wielu próbuje schudnąć, ale nie chcą żadnych zmian w swym stylu życia. Nie chcą zrezygnować np z fast foodów, słodyczy i nie chcą więcej się ruszać. Gdy duchowo osłabłeś a nie wprowadzisz zmian to dalej będziesz stał w miejscu lub dalej usychał. Łaska PANA JEZUSA - tego nam potrzeba. Przyjąć ją i pójść w niej za PANEM - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/05/ewangelia-prawdziwej-aski-do-zbawienia.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/05/ewangelia-prawdziwej-aski-do-zbawienia.html


We wrześniu 2008 roku a więc 9 lat temu zacząłem czytać Biblię. Pamiętam, że na początku wstydziłem się ja czytać nawet w domu. Wielu odpada na początkowym etapie - " bo koledzy będą się ze mnie śmiać" , " bo jak pójdę za Chrystusem to zostanę sam" itd -- jak dobrze że PAN JEZUS dał mi świętą odwagę tak że później nie wstydziłem się czytać Biblii nawet na przerwie w pracy.

" Bądźcie i wy cierpliwi i umacniajcie swoje serca, bo przyjście Pana jest bliskie." - Jakub 5:8

Nie jedz np 2 tygodnie a przy tym ciężko pracuj fizycznie - a zobaczysz jak osłabniesz i wychudniesz. Tak samo jest z duchowym życiem, duchowym pokarmem. Przestać karmić się PANEM JEZUSEM i tym co Chrystusowe a osłabniesz, duchowo wychudniesz. Ciało żeby powróciło do prawidłowej wagi potrzebuje fizycznego pokarmu, a my potrzebujemy PANA JEZUSA. Potrzebuje trwać w NIM bo ON jest ŻYCIEM. Potrzebujemy karmić się stale, codziennie, 24/dobę JEGO łaską, miłością, przebaczeniem przez jedyną, doskonałą ofiarę z Golgoty. Stałe przekonanie że w NIM i JEGO ofierze mam łaskę, miłość, przebaczenie, dar JEGO DUCHA daje mi umocnienie bo wiem, że IN jest i zawsze będzie ze mną. Wiem, że nigdy mnie nie opuści, zawsze doda sił abym przyniósł MU chwałę, a nie hańbę. Wiem, że stanę przed Chrystusem - swoim Zbawicielem, a nie przed Chrystusem - Sędzią.


Pilnujmy modlitwy, rozmów z PANEM, myślenia o NIM i rozważań nad JEGO łaską, miłością. Bądźmy wytrwali, cierpliwi. Codziennie, cały czas trwajmy w NIM, idźmy za NIM a ON wszystko dobrze uczyni, bo jak powiedział : " beze mnie nic uczynić nie możecie "

Gdy osłabłeś, odszedłeś podnieś się, zbliż do PANA ... " Oto bowiem ci, którzy się oddalają od ciebie, zginą; wytracasz tych, którzy cudzołożą, odstępując od ciebie. 28 Mnie zaś dobrze jest zbliżyć się do Boga; pokładam w Panu BOGU moją ufność, aby opowiadać wszystkie jego dzieła." - Psalm 73:27-28

 " Wtedy Azariasza, syna Odeda, opanował Duch Boży, (2) wyszedł przeto naprzeciw Asy i rzekł do niego: Słuchajcie mnie, ty Aso i wy wszyscy Judejczycy i Beniaminici! Pan jest z wami, jeżeli wy jesteście z nim, a jeżeli go szukacie, pozwoli wam się znaleźć, lecz jeżeli go opuścicie i On was opuści." - 2 Kronik 15:1-2

" Dopóki nie przyjdę, pilnuj czytania, zachęcania i nauki.
14 Nie zaniedbuj daru, który jest w tobie, który został ci dany przez proroctwo wraz z nałożeniem rąk starszych.15 O tym rozmyślaj, temu się oddawaj, aby twoje postępy były widoczne dla wszystkich.16 Pilnuj samego siebie i nauki, trwaj w tych rzeczach, bo to czyniąc, i samego siebie zbawisz, i tych, którzy cię słuchają." - 1 Tymoteusz 4:13-16

Łaską jesteśmy zbawieni i tej łasce jest również wszelka siła aby biec do przodu i dobiec do mety : "Skoro i my mamy wokół siebie tak wielką chmurę świadków, zrzućmy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas tak łatwo osacza, w cierpliwości biegnijmy w wyznaczonym nam wyścigu; 2 Patrząc na Jezusa, twórcę i dokończyciela wiary, który z powodu przygotowanej mu radości wycierpiał krzyż, nie zważając na hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga. " - Hbr 12:1-2 - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/01/mam-juz-dzisiaj-zycie-wieczne-i-to-bez.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/01/mam-juz-dzisiaj-zycie-wieczne-i-to-bez.html



          pozdrawiam Dominik ...... Charis2007@wp.pl ...... 05.09.2017 Puławy






9 komentarzy:

  1. Dziekuje za ten tekst bracie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli coś ci się przydało, to tylko dzięki składać PANU JEZUSOWI ... Chwała PANU za życie, za Golgotę, miłość, wieczność, za wszystko ...

      pozdrawiam Dominik

      Usuń
  2. Witaj, mam problem.
    Czuję lęk i wstyd przy czytaniu Biblii, w obeności innych przez nienawiść do powierzchowności. Moja babcia narzekała jakiego to wnuka wychowała bo nie chcę się modlić i chodzić do kościoła. Modliłem się ale nie na głos, ona tego nie przyjmowała do wiadomości. Drugą rzeczą był problem z Denominacją, według niej miałem gdzieś należeć, ja nie chciałem do żadnej przez co stwierdziła, że zwierzęta nigdzie nie należą. Wiele razy czytałem Biblię, widząc to z biegiem czasu dała mi większy spokój. I w to m mam problem, chciałbym bardzo ludzie raktowali mnie jako chrześcijanina, nie przez czytanie Biblii, chodzenie do jakiegoś zboru a owoce ducha - zachowanie, charakter.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak samo w innych dziedzinach. W dzieciństwie większość mną pogardzała, głównie przez moją nieśmiałość. Jednak w technikum stałem się dużo bardziej przystojny od innych chłopaków (to nie pycha, a obserwacja) tak że zacząłem podobać się większości dziewczyn w szkole, wiele dziewczyn patrzyło się na mnie w autobusach i innych miejscach. Technikum to już dojrzalsi ludzie, więc mało osób mi ubliżało. Jednak nie chciałem mieć dziewczyny, a to spotkało się z negatywnymi reakcjami innych (nie w twarz) i co ciekawe głównie dziewczyn ( np. słysząc rozmowę na lekcji i tekst: "nic nie zrobisz to gej" wkurzałem się). Przepraszam że tak długi tekst, po prostu musiałem to komuś powiedzieć. Doszedłem do wniosku, że ludzie traktują cię dobrze za to co możesz im dać, a nie jaki jesteś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. święte słowa: "ludzie traktują cię dobrze za to, co możesz im dać, a nie jaki jesteś" tak jest i zdarza się bardzo często w życiu; w społeczeństwie, w szkole, w pracy ... itp. Ludzie Chrystusa są zawsze pogardzani, Ludzie Chrystusa wierni Boskiemu Słowu zawsze wytrwają.

      Usuń
  4. Mam jeszczę jedną sprawę, nienawidzę mojej przystojności bo chciałbym by ludzie lubili mnie za charakter, a nie urodę. Dodatkowo nienawiść podsyca fakt że gdybym był brzydszy pewnie już by mnie tak nie lubili. Jaki mam mieć stosunek do mojej urody Mieczuducha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem nie jest w tobie, ale w ludziach którzy oceniają innych po wyglądzie zewnętrznym. Nie patrz na nich, patrz na Chrystusa. Cielesne piękno to chwilka, więc nie absorbuj się tym. Dawajmy PANU przemieniać się aby być wewnętrznie pięknym, coraz bardziej na Jego podobieństwo.

      Nienawiść do siebie czy innych to destrukcyjny stan, więc proś PANA aby zabrał to z twojego serca, dał ci swój pokój i mądrość aby wiedzieć jak dalej postępować. ON jest doskonałym Nauczycielem, bezbłędnym nie to co ja i inni ludzie.

      pozdrawiam Dominik

      Usuń
  5. Witaj Dominiku. Kolejny wspaniały wpis, ale ten jest pokrzepiajacy, szczególnie teraz dla mojego brata, modlę się za niego podsylajac mu Twoje wpisy, i widzę owoc, czyta, nawet zabrał się w końcu za czytanie Pisma Świętego. Chwała Panu. Serdecznie dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj siostro. Niech PAN dotyka serca twego brata, niech ukaże MU swoją miłość, bezcenność Golgoty na której jest tak wyraźnie pokazana Boża świętość, sprawiedliwość, łaska i miłość. Chwała i dziękczynienie PANU JEZUSOWI. Niech nas umacnia, pokrzepia, przydaje wiary i przepełnia swoją miłością, świętością w swym duchu

      , pozdrawiam w Chrystusie

      Usuń