Popularne posty

sobota, 27 grudnia 2014

zmieniona perspektywa nie narzekaj




zamiast patrzeć na najbogatszych, porównywać się z nimi i narzekać, lepiej porównać się ze zdecydowaną większością ludzi na Ziemi, którzy nie mają często podstawowych rzeczy a na pewno mają o wiele mniej przyziemnych rzeczy niż Europejczycy w tym Polacy.
Gdyby ludzie wiecznie narzekający pożyli jakiś czas w takich warunkach w jakich żyją miliony ludzi w biednych regionach świata, to szybko skończyłoby się u nich narzekanie a zaczęliby doceniać co mają a wierzący narzekający również zaczęliby za wszystko dziękować i może spojrzeliby wreszcie na skarb w niebie, na to co nieprzemijające, na to co złodziej nie ukradnie ani czas nie zniszczy.

"jedni coraz bliżej końca drudzy bliżej wieczności" : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/jedni-coraz-blizej-konca-drudzy-blizej.html




 "Dusza nasycona podepcze plaster miodu, a dla głodnej duszy wszystko, co gorzkie, jest słodkie." - Księga Przysłów Salomona 27:7 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

"Naucz mnie, PANIE, drogi twoich praw, a będę jej strzegł aż do końca. 34 Daj mi rozum, abym zachował twoje prawo; żebym go przestrzegał z całego serca. 35 Spraw, bym chodził ścieżką twoich przykazań, gdyż w nich mam upodobanie. 36 Nakłoń moje serce do twoich świadectw, a nie do chciwości. 37 Odwróć moje oczy, aby nie patrzyły na marność, ożyw mnie na twojej drodze." - psalm 119:33-37 UBG

 "Pragnienie leniwego zabija go, bo jego ręce nie chcą pracować.26 Przez cały dzień pożąda on zachłannie" - księga przysłów Salomona 21:25-26a UBG
 "Niesprawiedliwy jest zawsze chciwy " -  przysłów 21:26a Biblia Warszawska.

 Kto nie docenia tego co ma, ten choćby i cały świat pozyskał też byłoby mu mało, ale ten kto docenia jaki skarb otrzymał dzięki ofiarnej śmierci Jezusa Chrystusa i Jego zmartwychwstaniu, kto docenia Bożą miłość, wierzy obietnicom nieśmiertelności w nowych ciałach, w nowym niebie i na nowej ziemi, ten zadowoli się najmniejszymi ziemskimi rzeczami i za najmniejsze rzeczy będzie dziękował bo wie, że nawet na nie nie zasługuje i że są one darem łaski. Ponadto wie, że dostał coś czego ten świat i żadne pieniądze nie mogą mu dać - wieczne życie z miłującym OJCEM i SYNEM  w niewysłowionych wspaniałościach. Kto narodził się na nowo, wie że jest tu tylko gościem i pielgrzymem i że z każdym dniem jest coraz bliżej zbawienia, wspaniałej wieczności i wie, że ten bezbożny świat przemija i przeminie wraz ze swoimi błyskotkami, pustym blichtrem, luksusami itd, które odwodzą od Chrystusa, odwodzą od myślenia o tym co boskie a chcą skupić wierzących na tym co ziemskie, światowa, przemijające.

Jedyną rzeczą jaka się należy ludziom, to kara śmierci wiecznej na Sądzie Bożym. To, że żyjemy i mamy wszystko inne jest niezasłużonym darem, więc nie ma najmniejszego powodu do jakiegokolwiek narzekania. Mamy usprawiedliwienie w Chrystusie, i wspaniałe obietnice wieczności. Choćbym miał wszystko stracić co ziemskie to nie będę narzekał, bo mam obietnicę zmartwychwstania, nieśmiertelności. Mój skarb jest w niebie, więc i moje serce - moje myśli, umysł, nastawienie muszą być przy tym co niebiańskie, bo to jedynie ma wartość i sens, jest dobre. Kto gromadzi skarby na ziemi, kto miłuje pieniądze i jest przywiązane - związany jakimiś rzeczami ziemskimi tego skarb jest na ziemi, a więc i jego myśli, pragnienia, umysł są podzielone albo całkowicie oddane skarbom ziemskim.
"Bo gdzie jest wasz skarb, tam będzie też wasze serce." - Ewangelia Łukasza 12:34 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

, "Kto miłuje pieniądze, pieniędzmi się nie nasyci, a kto miłuje bogactwo, zysków mieć nie będzie. To również jest marnością. (10) Gdy majątek rośnie, rośnie liczba tych, którzy z niego korzystają, i jego właściciel ma z niego tylko taki pożytek, że jego oczy go oglądają. (11) Robotnik ma słodki sen, niezależnie od tego, czy zjadł mało czy dużo, lecz bogaczowi obfitość nie daje spać spokojnie. (12) Widziałem bolesny wypadek pod słońcem: Bogactwo zachowane dla jego właściciela na jego nieszczęście; (13) gdy bowiem to bogactwo przez zły traf przepada, wtedy synowi, którego spłodził, nic nie pozostaje. (14) Jak wyszedł z łona swojej matki, tak znowu wraca nagi, jak przyszedł, i pomimo swojego trudu nic z sobą nie zabiera. (15) I to jest właśnie ten bolesny wypadek: Jak przyszedł, tak musi odejść. Jaką tedy ma korzyść z tego, że na próżno się trudził? (16) Nadto przez całe życie miał mrok i smutek, wiele zmartwienia i choroby, i niezadowolenie" - księga kaznodziei Salomona 5:9-16, BW

"Ponadto, bogactwo jest zdradliwe. Oto jest człowiek, który ma rządzę mocy, a nie zaznaje spokoju. Jest chciwy jak Szeol i nienasycony jak śmierć. Rości sobie prawo do wszystkich narodów i gromadzi dokoła siebie wszystkie ludy" - Księga Habakuka 2:5 BW

już w czasach apostolskich bywali chrześcijanie, którzy wpadli w pułapkę miłości do pieniędzy i odpadli od wiary -"Korzeniem bowiem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy; niektórzy, pragnąc ich, zboczyli z drogi wiary i poprzebijali się wieloma boleściami." - 1 list apostoła Pawła do Tymoteusza 6:10 UBG - "hedonistyczni chrześcijanie" - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/hedonistyczni-chrzescijanie-miedzy.html

dziś można być chrześcijaninem a jutro można już nie być, jeśli ktoś pozwoli sobie na skłanianie serca ku m.in pieniądzom, gromadzeniu skarbów na ziemi, zanim się człowiek obejrzy może wpaść w miłość do nich a Jego wiara będzie iluzją, domkiem na piasku, gdyby przyszło takiemu człowiekowi w imię Chrystusa stracić wszystkie dobra, to wyparłby się Chrystusa a nie ziemskich skarbów, światowych błyskotek. Wierność Chrystusowi w tym świecie sprawia, że w wyniku prześladowań chrześcijanin ograbiany jest często z wszelkich dóbr materialnych, kto miłuje pieniądze i gromadzi skarby ten gdyby przyszło mu w imię wierności Chrystusowi zostawić wszystko co materialne, nie zrobiłby tego, ponieważ miłość do pieniędzy i życia w tym bezbożnym świecie jest silniejsze i bardziej wartościowe dla Niego niż Chrystus i życie dla Niego. 

Zamiast narzekać czego nie mamy, lepiej doceniać i dziękować co się ma. Poza tym ponad te ziemskie rzeczy, mamy niewyobrażalne wspaniałości w wieczności - obietnice nowych ciał, nieśmiertelności - nieskończonego życia z miłującym Bogiem w niewysłowionych nowych niebiosach i nowej ziemi.
Narzekanie bierze się stąd, że człowiek nie widzi, że na nic nie zasługuje oprócz śmierci i nie widzi, nie zna Bożych obietnic. Kto docenia dzieło zbawienia z Golgoty, Bożą miłość i wielki skarb wiary jaki ma, a którego na dziś dzień nie ma ogromna większość ludzi, ten nie będzie narzekał że czegoś ma za mało


  • Jeżeli dzisiaj rano wstałeś z łóżka raczej zdrowy niż chory... Masz większe szczęście niż milion ludzi, którzy nie przeżyją tego tygodnia.
  • Jeżeli nigdy nie doświadczyłeś niebezpieczeństw wojny, samotności więzienia, tortur ani głodu, jesteś w lepszym położeniu niż 500 milionów ludzi na świecie.
  • Jeżeli możesz chodzić do kościoła bez strachu, nie obawiając się aresztowania, tortur lub śmierci, jesteś szczęśliwszy niż miliard ludzi na tym świecie.
  • Jeżeli masz dach nad głową, ubranie na grzbiecie, jedzenie w lodówce i masz gdzie spać, jesteś bogatszy niż 75% ludzi.
  • Jeżeli masz pieniądze w banku i trochę drobnych w portfelu, jesteś wśród 8% światowych bogaczy.
  • Jeżeli twoi rodzice żyją i ciągle są małżeństwem... jesteś wyjątkową rzadkością.
  • Jeżeli możesz przeczytać tę wiadomość, otrzymałeś podwójne błogosławieństwo: ktoś o tobie myśli, a co więcej, jesteś szczęśliwszy niż dwa miliardy ludzi, które w ogóle nie umieją czytać.
tutaj są podane tylko pewne przyziemne argumenty - dodajmy do tego to co nieskończenie wspanialsze i cenniejsze co mamy a czego nie ma jak pisałem większość ludzi - mamy wieczne skarby wobec których ten bezbożny świat ze wszystkim co posiada i będzie posiadał nie ma żadnego porównania. Mamy obietnicę nieśmiertelności, zmartwychwstania - same wspaniałe rzeczy, niewyobrażalne dla nas obecnie - widzimy tylko częściowo ale możemy być pewni że będzie wspaniale.

Nie mam żadnych powodów do narzekania, choćbym miał stracić wszystko co ziemskie nie mam powodów do narzekania, że czegoś nie mam bo trwając w Chrystusie mamy wszystko, obyśmy wytrwali do końca i w każdym miejscu, nawet w najgorszych czasach i najgorszych okolicznościach żebyśmy trwali w Panu i byli duchowo zdrowi i coraz wyraźniej widzieli chwałę OJCA i SYNA, coraz wyraźniej widzieli i doceniali ich miłość, i coraz wyraźniej widzieli Królestwo Boże i jego wspaniałości. Im lepiej będziemy widzieć to wszystko, tym bardziej będziemy doceniać to co w górze, a to co przyziemne, czy światowe coraz mniej będzie nam pociągać.
Nie będzie w nas narzekania, że zarabiamy za mało, że tego czy tamtego mamy za mało, ale będziemy dziękować za wszystko, nawet za najmniejsze rzeczy.

 "Za wszystko dziękujcie. Taka jest bowiem wola Boga w Chrystusie Jezusie względem was" - 1 list do Tesaloniczan 5:19 Uwspółcześniona Biblia Gdańska


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz