Popularne posty

piątek, 3 maja 2019

Świadkowie Jehowy w śmiertelnej pułapce część 2 - odcięci od życiodajnej osobistej relacji społeczności z Jezusem Bogiem Prawdziwym




  1. Gdyby Chrystus PAN objawił się przed naszymi oczami, gdyby przyszedł do nas fizycznie i stanął przed nami, to czy rozmowa z NIM byłaby grzechem ?? Nie byłoby to żadnym grzechem.
  2. Gdyby Chrystus PAN objawił się przed naszymi oczami, gdyby przyszedł do nas fizycznie i stanął przed nami, to czy zadawanie MU pytań wiary, Biblii, świata i ogólnie życia byłoby grzechem ?? Nie byłoby to żadnym grzechem.
  3. Gdyby Chrystus PAN objawił się przed naszymi oczami, gdyby przyszedł do nas fizycznie i stanął przed nami, to czy zwierzenie się MU ze swoich problemów, powiedzeniu MU o swoich troskach, lękach, cierpieniach byłoby grzechem ?? Nie byłoby to żadnym grzechem.
  4. Gdyby Chrystus PAN objawił się przed naszymi oczami, gdyby przyszedł do nas fizycznie i stanął przed nami, to czy prośba do NIEGO : o pomoc w jakieś sprawie byłaby grzechem ?? Nie byłoby to żadnym grzechem.
  5. Gdyby Chrystus PAN objawił się przed naszymi oczami, gdyby przyszedł do nas fizycznie i stanął przed nami, to czy prośba do NIEGO : o radę, o wskazanie drogi lub prośba o zrozumienie jakiegoś tematu, nauki byłaby grzechem ?? Nie byłoby to żadnym grzechem.
  6. Gdyby Chrystus PAN objawił się przed naszymi oczami, gdyby przyszedł do nas fizycznie i stanął przed nami, i bylibyśmy w jakimś zagrożeniu, niebezpieczeństwie - to czy prośby do NIEGO o ochronę, ratunek byłyby grzechem ?? Nie byłoby to żadnym grzechem.
dowody z samej Strażnicy dla niedowiarków : "fałszywe daty Świadków Jehowy - dowody m.in ze Strażnicy " - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/faszywe-daty-swiadkow-jehowy-dowody-min.html

PAN JEZUS ZBAWICIEL jest blisko nas, jest przy nas, jest z nami więc mimo, że GO nie widzimy swoimi cielesnymi oczami to możemy z NIM rozmawiać, zwierzać się, prosić GO, ufać MU - tak jakbyśmy widzieli GO swoimi cielesnymi oczami. Bariera naszego cielesnego wzroku, nie jest żadną barierą, żadnym problemem dla nas - więc korzystajmy z tego śmiało, że PAN jest przy nas blisko, że jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia tego złego świata. Nie muszę GO widzieć cielesnymi oczami, aby wiedzieć że jest blisko, że słyszy mnie, zna moje myśli i w każdym miejscu i czasie mogę z NIM rozmawiać, mieć z NIM społeczność, osobistą relację, bliską więź. szatan, diabeł trzyma ludzi z organizacji Świadków Jehowy [właściwie to Świadkowie Ciała Kierowniczego, lub Świadkowie Strażnicy] z dala od Chrystusa - z dala od osobistej społeczności z NIM, z dala od bliskiej relacji, więzi. Są oni z dala od krzewu winnego - nie są wszczepieni w Chrystusa, bo nie mają z NIM osobistej społeczności, relacji, więzi - diabeł, szatan wmówił im kłamstwo że JEZUS jest stworzeniem i że ufając MU, mając z NIM społeczność, relację przez : zaufanie, rozmowy, prośby, dziękczynienie, poleganie - popełniają bałwochwalstwo. Tak szatan odciął tych ludzi od Chrystusa życiodajnego krzewu winnego. W ten sposób nie mają ani SYNA, ani OJCA. Mają filozofię ubraną w zwodnicze szaty biblijności, ale nie mają pokoju Chrystusowego, radości Chrystusowej i nie mają innych skarbów Jezusowych oraz nie mają owocu ducha. 
Świadkowie J. - właściwie to Świadkowie Ciała Kierowniczego, lub Świadkowie Strażnicy gdy zostali odcięci od Chrystusa przez błędne nauki odrzucające JEGO BÓSTWO - nie mają nie tylko z NIM relacji, ale i nie mają relacji z prawdziwym biblijnym BOGIEM OJCEM. Odrzucając JEZUSA BOGA PRAWDZIWEGO pozbawiają się również relacji, społeczności z OJCEM.
" To, co widzieliśmy i słyszeliśmy, to wam zwiastujemy, abyście i wy mieli z nami społeczność, a nasza społeczność to społeczność z Ojcem i z jego Synem, Jezusem Chrystusem." - 1 list Jana 1:3 - albo uznajemy BÓSTWO OJCA i SYNA - przez to mamy otwartą furtkę do relacji z NIMI, albo jak Świadkowie Ciała Kierowniczego negujemy BÓSTWO SYNA i nie mamy przez to relacji nawet z OJCEM. Albo ONI dwaj, albo żaden z nich !! Nie można wybrać samego OJCA jak to szatan wmówił Świadkom. " Każdy, kto wypiera się Syna, nie ma i Ojca. Kto zaś wyznaje Syna, ma i Ojca." - 1 list Jana 2:23 ____ "Aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, nie czci i Ojca, który go posłał." - Jan 5:23. Świadkowie Strażnicy nie czczą SYNA tak jak OJCA więc nie czczą w ogóle OJCA jak to powiedział nieomylny Zbawca.
" Który Bóg jest prawdziwy - Syn doskonale objawił Ojca " - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/10/ktory-bog-jest-prawdziwy-syn-doskonale.html
Pytanie do Świadków Strażnicy : Czy Piotr gdy tonął zgrzeszył gdy zawołał Chrystusa na pomoc ?? Nie wołał do BOGA w niebie ale do Chrystusa. Czy Piotr popełnił grzech bałwochwalstwa ?? Jakiś Świadek Strażnicy może powie, że wtedy Chrystus był niedaleko Piotra i dlatego prośba Piotra nie była wtedy grzechem. A ja mogę powiedzieć, że Zbawca dzisiaj jest tak samo blisko swych uczniów jak był wtedy blisko apostołów : "A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata. Amen." - Mateusz 28:20b _____ "Do anioła kościoła w Efezie napisz: To mówi ten, który trzyma siedem gwiazd w swojej prawej ręce, który się przechadza wśród siedmiu złotych świeczników:" - Objawienie Jana 2:1 - Chrystus ma kontrolę nad swymi uczniami na całej ziemi i przechadza się pośród swego ludu. Po zmartwychwstaniu jako ponownie Uwielbiony BÓG PRAWDZIWY - Stwórca a nie stworzenie nie jest ograniczony do jednego miejsca i czasu. Jest Wszechmogący, Wszechwiedzący, Wszechobecny - choć zasiada po prawicy OJCA w trzecim niebie - raju.

Czy gdybym na przykład tonął i wołał do Chrystusa o pomoc, ratunek to czy według was - Świadków Strażnicy - zgrzeszyłbym ?? Popełniłbym bałwochwalstwo ?? 😊😊😊😊😊😊😊😊 , Piotr nie zgrzeszył i ja też bym nie zgrzeszył, bo mój Zbawca jest blisko, jest ze mną po wszystkie dni - aż po kres tego złego świata. To że moje cielesne oczy nie widzą to nie problem. Nawet gdy moje oczy go nie widzą, to ON jest ze swymi uczniami tak blisko jak był z apostołami. ON - CHRYSTUS PAN : żywi, troszczy się//pielęgnuje swój lud : "Nikt bowiem nigdy nie miał w nienawiści swego ciała, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Pan kościół." - Efezjan 5:29
Wtedy przez 33.5 roku był człowiekiem ograniczonym do jednego miejsca, ale po zmartwychwstaniu nie jest ograniczony do jednego miejsca, więc jest z nami tak samo blisko jak był blisko apostołów, uczniów 2000 lat temu. Tak jak oni 2000 lat temu mogli rozmawiać z NIM, pytali GO o różne rzeczy, prosili GO o różne rzeczy, zwierzali MU się z różnych rzeczy, mieli z NIM osobistą społeczność, osobistą relację, bliską więź z NIM - tak samo i my bez względu na miejsce zamieszkania możemy i powinniśmy mieć tą bliską, osobistą społeczność, relację, więź ze Zmartwychwstałym Wszechmogącym Władcą Wszechświata - JEZUSEM CHRYSTUSEM BOGIEM PRAWDZIWYM. ON chce mieć taką społeczność, relację, więź z nami : "Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną." - Objawienie Jana 3:20. Bez tej osobistej społeczności z NIM, bez tej osobistej relacji, więzi z NIM nie można mieć społeczności, relacji z OJCEM.  "Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie." - Ewangelia Jana 14:6
ON - Wszechmogący Władca Wszechświata - JEZUS CHRYSTUS BÓG PRAWDZIWY chce mieć bliską, osobistą społeczność, relację, więź z nami : "Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną." - Objawienie Jana 3:20 - ale przeciwnik - szatan, diabeł chce nas odciąć od tej osobistej społeczności, osobistej relacji i więzi z Chrystusem, bo wie że tylko w NIEJ jest obiecane duchowe życie, owoc ducha, życie wieczne oraz że przez tę osobistą relację, społeczność z Chrystusem jest jedyna droga do relacji, społeczności z OJCEM.  Przeciwnik - szatan, diabeł okradł Świadków Ciała Kierowniczego // Świadków Strażnicy z osobistej relacji, osobistej społeczności z Chrystusem, wmawiając im że jest ON stworzeniem i że popełniają grzech bałwochwalstwa ci którzy mając z JEZUSEM osobistą relację, osobistą społeczność. Nikt za nas nie zbuduje tej osobistej relacji, społeczności z Chrystusem. To sprawa osobista między Chrystusem a nami. 

Uznawanie BÓSTWA JEZUSA nie daje automatycznie osobistej społeczności z NIM, osobistej relacji, więzi. Wielu doktrynalnie uznaje BÓSTWO CHRYSTUSA ale nie mają mimo tego z NIM osobistej społeczności, osobistej relacji, więzi. Uznanie BÓSTWA JEZUSA to są drzwi do tej osobistej społeczności, osobistej relacji, ale przez te drzwi trzeba przejść i nie wychodzić z tego miejsca. Potrzeba codziennie uśmiercać swoje "ja" - swoją wolę - a wybierać w zamian wolę BOGA i pilnować, dbać o społeczność, relację, więź. Ludzką społeczność, relację, więź rozwija się przez rozmowę, wspólne spędzanie czasu, robienie razem różnych rzeczy, otwartość, szczerość, ufność, zrezygnowanie z siebie na rzecz drugiej osoby i pewnie można wymienić inne rzeczy. Bez rozmów każda relacja umrze. A Świadkowie Ciała Kierowniczego nie mogą rozmawiać z JEZUSEM bo wmówiono im że to grzech bałwochwalstwa. Przez brak relacji, społeczności z JEZUSEM usychają duchowo, mają brak Chrystusowego pokoju, brak Chrystusowej radości, brak JEGO wody żywej ... mają swoje filozofie Ciała Kierowniczego które jak narkotyk dają co najwyżej złudne poczucie bezpieczeństwa, złudny pokój, fałszywy obraz rzeczy - ale to wszystko prędzej czy później runie. Chrystus w swojej miłości i ich chce wyratować z pajęczyny filozofii ku sobie, ku swojemu pokojowi, owocowi i życiodajnej relacji, społeczności z NIM i z OJCEM. Prędzej czy później organizacja Świadków Strażnicy runie, zawali się jak wszystko co nie zbudowane na JEZUSIE BOGU PRAWDZIWYM. 
  • Czy ludzie przychodzący do Chrystusa po uzdrowienie grzeszyli ?? Czy ludzie proszący Chrystusa o uzdrowienie popełniali grzech bałwochwalstwa ?? Nie popełniali żadnego grzechu. My również nie popełniamy żadnego grzechu gdy prosimy Chrystusa np o uzdrowienie. ON jest blisko - ON jest z nami po wszystkie dni, więc to nic że nie widzimy go swoimi oczami. Nasze cielesny wzrok nie jest problemem, wiemy z natchnionej Biblii że PAN jest obok nas, blisko nas, i w nas. Apostoł Piotr nie zgrzeszył gdy powiedział : "I powiedział mu Piotr: Eneaszu, Jezus Chrystus cię uzdrawia. Wstań i zaściel swoje łóżko. I natychmiast wstał." - Dzieje Apostolskie 9:34. 
Pytanie do Świadków Strażnicy - Świadków Ciała Kierowniczego : Piotr nie powiedział : "Eneaszu, BÓG YHVH cię uzdrawia" - ale Piotr powiedział : "Eneaszu, Jezus Chrystus cię uzdrawia". Czy Piotr popełnił bałwochwalstwo wg was ?? :) :)
  • Czy ludzie przychodzący do Chrystusa po wypędzenie demonów grzeszyli ?? Czy ludzie proszący Chrystusa o wypędzenie demona popełniali grzech bałwochwalstwa ??  
  • Czy ludzie którzy rozmawiali z Chrystusem na różne tematy, prosili GO o różne rzeczy, zwierzali MU się z różnych rzeczy i zadawali MU różne pytania - czy oni popełniali grzech bałwochwalstwa ?? O ile bardziej dzisiaj gdy Chrystus jest jak przed wcieleniem BOGIEM UWIELBIONYM i jest blisko swych uczniów na całej ziemi, wszystko słyszy i ma Wszechmoc, Wszechwiedzy - pytania do NIEGO, rozmowy z NIM nie są żadnym grzechem, ale błogosławieństwem z którego należy obficie korzystać i dziękować za tę łaskę. Kto mówi że nie potrzebuje rozmów, zaufania itd - relacji, społeczności z Chrystusem - ten sam sobie robi duchową krzywdę, wyniszcza się duchowo bo nie mając relacji z SYNEM nie ma i z OJCEM - a bez tego nie ma prawdziwego duchowego życia, ale podróbki które zawiodą prędzej czy później i wiodą na manowce ... 
  • Jeśli Zmartwychwstały Chrystus byłby stworzeniem a nie STWÓRCĄ BOGIEM PRAWDZIWYM to Paweł byłby bałwochwalcą tak pisząc : "Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia." - Filipian 4:13. 
Czy apostołowie zgrzeszyli prosząc Chrystusa aby dodał im wiary ?? : "I powiedzieli apostołowie do Pana: Dodaj nam wiary" - Łukasz 17:5. Apostołowie nie zgrzeszyli prosząc Zbawcę. Ja też dzisiaj gdy proszę Chrystusa aby przydał mi wiary nie grzeszę w żaden sposób. Zbawca był blisko apostołów i poprosili GO o to, ZMARTWYCHWSTAŁY CHRYSTUS też jest blisko mnie i innych swoich uczniów - więc nie grzeszymy prosząc GO o coś. Zwracamy się wprost do NIEGO : "PANIE JEZUS ZBAWCO przydaj mi roszę wiary. Uczyń PANIE co dobre wg TWOJEGO czasu i sposobu"  Nie używam słowa "Jezus" jak zaklęcia mówiąc np "Boże przydaj mi wiary - w imię Jezusa.Amen". Imię wg Biblii to coś głębszego niż nazwa złożona z liter czy wymówiono na głos : "Błędy w naukach Świadków Jehowy część 4 - dowody na błędny sfałszowany Przekład Nowego Świata " - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/01/bedy-w-naukach-swiadkow-jehowy-czesc-4.html
Czy proszenie CUDOWNEGO DORADCĘ a mądrość, poradę, wskazówkę jest grzechem ?? Nie jest. Czy proszenie Chrystusa ab udzielił swojego pokoju jest grzechem ?? Nie jest żadnym grzechem. Rozmowy z Chrystusem nie są grzechem, modlitwy do Chrystusa nie są grzechem. Gdyby to było grzechem to Chrystus nie udzielałby mi swego ducha - nie miałbym w sercu obecności OJCA i SYNA : "Jezus mu odpowiedział: Jeśli ktoś mnie miłuje, będzie zachowywał moje słowo. I mój Ojciec go umiłuje, i przyjdziemy do niego, i u niego zamieszkamy" - Jan 14:23. Nie miałbym nowego serce i nowego ducha. Gdyby rozmowy, modlitwy do Chrystusa były grzechem jak to błędnie nauczają Świadkowie Strażnicy to nie miałbym owocu ducha i pokoju Chrystusowego bo BÓG nie wspiera grzechu. To Świadkowie Strażnicy się mylą - ten ma rację kto ma uświęcenie, owoc ducha." Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; daję wam nie tak, jak daje świat. Niech się nie trwoży wasze serce ani się nie lęka." - Jan 14:27

                                                                     woda żywa


Woda żywa - duch Boga jest udzielany przez Zmartwychwstałego Zbawiciela gdy ufa się MU i prosi się Chrystusa aby dał tej wody żywej. Kto nie prosi Chrystusa o wodę żywą ten jej nie dostanie, kto odrzuca Chrystusa jako Dawcę Wody Żywej i kto odrzuca JEGO BÓSTWO jak to robi np organizacja Świadków Strażnicy ten jej nie dostanie. ZBAWCA nie może udzielić jej komuś kto jest wrogi JEGO BÓSTWU i mówi, że osobista relacje, osobista społeczność i więź z Chrystusem to bałwochwalstwo. Będąc w takim stanie człowiek nie ma co liczyć na Wodę Żywą i pokój Chrystusa, JEGO radość - owoc ducha jakiego Zbawca udziela dając ducha Bożego. Świadkowie odrzucając BÓSTWO CHRYSTUSA i nie mając przez to drzwi do osobistej relacji z NIM, społeczności - robią sobie straszną krzywdę, zostają na duchowej pustyni gdzie nie ma życiodajnej wody.  
" Jezus jej odpowiedział: Gdybyś znała ten dar Boży i wiedziała, kim jest ten, który ci mówi: Daj mi pić, ty prosiłabyś go, a dałby ci wody żywej. 11 I powiedziała do niego kobieta: Panie, nie masz czym naczerpać, a studnia jest głęboka. Skąd więc masz tę wodę żywą? 12 Czy ty jesteś większy niż nasz ojciec Jakub, który nam dał tę studnię i sam z niej pił, a także jego synowie i jego dobytek? 13 Odpowiedział jej Jezus: Każdy, kto pije tę wodę, znowu będzie pragnął. 14 Lecz kto by pił wodę, którą ja mu dam, nigdy nie będzie pragnął, ale woda, którą ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu." - Ewangelia Jana 14:10-14 - skoro szatan, diabeł oszukał Świadków Strażnicy że prośba do Chrystusa to bałwochwalstwo, to i nie proszą GO o wodę żywą a powiedział wyraźnie Samarytance : " Jezus jej odpowiedział: Gdybyś znała ten dar Boży i wiedziała, kim jest ten, który ci mówi: Daj mi pić, ty prosiłabyś go, a dałby ci wody żywej."
Jan Chrzciciel również wskazał na Chrystusa jako na TEGO który będzie udzielał Wody Żywej - ducha Bożego : "Odpowiedział Jan wszystkim: Ja was chrzczę wodą, lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godny rozwiązać rzemyka u jego sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem." - Łukasz 3:16

Trzeba ukorzyć się przed Zmartwychwstałym PANEM o prosić GO o Wodę Żywą bo ON jej udziela proszącym GO szczerze.  "Będąc więc wywyższony prawicą Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i wylał to, co wy teraz widzicie i słyszycie." - Dzieje 2:33 - jeśli jesteś członkiem organizacji która wydaje Strażnicę i nie masz prawdziwego Chrystusowego pokoju, radości, duchowych sił, ale lęki, brak owocu ducha itd to zawołaj do Chrystusa o wodę żywą. Proś GO szczerze

Pytanie do Świadków Ciała Kierowniczego - czy Samarytanka popełniłaby grzech, gdyby posłuchała Chrystusa i prosiłaby GO o wodę żywą = duch świętego ?? Skoro ona nie zgrzeszyłaby prosząc CHRYSTUSA o wodę żywą to i wy nie zgrzeszycie jeśli będziecie prosili Chrystusa o to i o inne dobre rzeczy. Wprost swoimi słowami się GO prosi np : "Chryste proszę udziel mi obiecanej wody żywej bez której nie ma prawdziwego duchowego życia i owocu ducha.". Niech PAN JEZUS ZBAWICIEL uwolni was z niewoli zwodniczej organizacji i spod jej błędnych nauk. Obyście byli Świadkami JEZUSA a nie Świadkami Strażnicy i Ciała Kierowniczego gdzie YHVH jest kamuflażem.
" A w ostatnim, wielkim dniu tego święta, Jezus stanął i wołał: Jeśli ktoś pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije.
38 Kto wierzy we mnie, jak mówi Pismo, rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza.39 A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w niego. Duch Święty bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony." - Jan 7:37-39 ..... "Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara; 23 Łagodność, powściągliwość." - Galacjan 5


=============================================================
=============================================================
=============================================================



Wyobraźcie sobie że od dziś całkowicie przestajecie rozmawiać ze swoimi bliskimi i wyobraźcie sobie jakby to wpłynęło na wasze relacje. 

___________

1) Jeśli dwaj bracia mieszkają razem, ale jeden z nich unika całkowicie rozmów z drugim, to czy to jest rodzina ? braterstwo ? A Pan Jezus swoich uczniów nazywa braćmi m.in Ewangelia Mateusza 25:40. Załóżmy że dwaj bracia mieszkają w wielkiej odległości od siebie. Mają możliwość rozmowy np przez telefon, internet. Jeden z nich chce mieć kontakt, chce rozmów ale ten drugi nie chce i nie odzywa się, nie odbiera telefonu. Taki układ to brak więzi, brak relacji. "Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi" - Objawienie Jana 3:20 BW - Pan przemawia, mówi o swoim głosie, ale trzeba chcieć go usłyszeć i odpowiedzieć.


2) Jeśli narzeczona lub żona przestaje rozmawiać ze swym narzeczonym lub małżonkiem, to nie oznacza to niczego dobrego. Gdy całkowicie unika z nim rozmów i trwa to bardzo długo, a mąż czy narzeczony ją kocha i nie zrobił nic złego, to oznacza że narzeczona lub żona albo go nie chce, już nie kocha albo e dzieje się z nią coś złego. Na pewno jednak to oznacza brak żywej relacji, brak społeczności w ich małżeństwie, oczywiście z winy żony. Kościół jest narzeczoną Jezusa Chrystusa. Jeśli ludzka narzeczona unika kontaktu z ludzkim narzeczonym, nie chce z nim rozmawiać to narzeczony nie ożeni się z nią.


3) Słowo Kyrios czyli Pan odniesieniu do Chrystusa oznacza nie tylko jego boskość - Ewangelia Jana 20:28. Oznacza ono że Pan Jezus jest naszym właścicielem, uznajemy siebie jako Jego własność. Uznajemy że ma On prawo decydować o nas, ma kontrolę nad nami a my chętnie się jej poddajemy bo to nie jest ciężkie jarzmo ale przyjemne, nie zwodnicze jarzmo grzechu które tylko wygląda na lekkie i przyjemne a zawsze miażdży tych którzy biorą go na siebie.
W życiu spotykają nas różne rzeczy, nagłe zdarzenia gdzie potrzeba podjąć decyzję jak postąpić zgodnie z wolą swojego Pana. Wtedy powinno się pójść do Pana Jezusa i poprosić go o radę, wskazówki. Porozmawiać z nim. Po to jest Pan aby sługa wykonywał jego służbę jak najlepiej a wypytywać się Pana o dobre sprawowanie służby to niezbędna rzecz.
" A gdy to widzieli uczniowie Jakub i Jan, rzekli: Panie, czy chcesz, abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich pochłonął, jak to i Eliasz uczynił? (55) A On, obróciwszy się, zgromił ich i rzekł: Nie wiecie, jakiego ducha jesteście. (56) Albowiem Syn Człowieczy nie przyszedł zatracać dusze ludzkie, ale je zachować. I poszli do innej wioski" - Ewangelia Łukasza 9:54-56 BW


Skoro uczniowie poszli z pytaniem do Pana Jezusa a nie do Ojca to czy zgrzeszyli ?? Jak pisałem wyżej to że nasze cielesne oczy nie widzą Pana Jezusa to nie znaczy że jest od dalej niż był z apostołami. Jeśli był z nimi na wyciągnięcie ręki to tym bardziej bliżej jest z nami. Jak był u boku apostołów , tak jest u boku swoich naśladowców i dzisiaj. "W wierze a nie oglądaniu pielgrzymujemy". Jak apostołowie pytali Pana tak samo i dziś my możemy i powinniśmy Go pytać, rozmawiać z Nim. Jeśli pracownik unika swego dyrektora, nie chce z nim rozmawiać a wymaga tego dobro jego i firmy to nie świadczy to dobrze o tym pracowniku.
4) Zadaniem ucznia jest aby słuchał nauczyciela, uczył się od niego. Często uczeń nie rozumie nauki nauczyciela, jeśli go nie spyta, nie poprosi o dokładniejsze wytłumaczenie to pozostanie w niewiedzy. Jeśli uczeń boi się spytać, boi się rozmawiać z nauczycielem to nie nauczy się tego czego powinien się nauczyć. Może pójść do innych nauczycieli, ale oni nie naucza go tego samego ani w taki sposób jak tamten. Tym bardziej to jest widoczne gdy chodzi o jednego Nauczyciela - Jezusa Chrystusa. Wielu rzeczy człowiek nie wie i gdy nie odezwie się do Nauczyciela, nie spyta Go, to się nie dowie. Może pójść do ludzi, lub na własną rękę szukać odpowiedzi i może wydawać mu się że znalazł odpowiedź, ale na tyle pytań które mamy, prawidłowych odpowiedzi na wszystkie u siebie czy innych ludzi nie znajdziemy - jedynie u Nauczyciela. Jeśli ktoś uważa że nie musi o nic pytać Jezusa Chrystusa to niech odpowie sobie czy Chrystus jest Jego Nauczycielem. Jeśli wg kogoś rozmowa z Panem Jezusem na temat jakichś wątpliwości, zadawanie mu pytań odnośnie naszej drogi, nauki jest złe. To znaczy że wg tej osoby nie jest on aktualnie już Nauczycielem. Kiedyś był ale jest na emeryturze a Jego wiedza, pozycja jest niewystarczająca. Ja uważam że tak jak apostołowie pytali Pana Jezusa tak samo my musimy rozmawiać z Nim, pytać Go, znowu powtórzę nasze cielesne oczy i uszy nie mają tutaj nic do rzeczy. Pan Jezus po zmartwychwstaniu nie jest ograniczony do jednego miejsca na ziemi, ogarnia cały wszechświat i mamy obietnice że jest z nami i przy nas zawsze. Ja szukam u Niego odpowiedzi i nauki a nie u ludzi i nie u organizacji. "I pytali go jego uczniowie: Co znaczy ta przypowieść? " - Ewangelia Łukasza 8:9 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

Uczeń w szkole może mieć podręcznik np do matematyki, ale bez nauczyciela nie zrozumie mnóstwa rzeczy. Jeśli będzie uciekał z lekcji z powodu strachu przed rozmową z nauczycielem to niczego się nie nauczy i nie zda do następnej klasy. Tym bardziej to dotyczy naszej szkoły duchowej i naszego Nauczyciela i rozmów z Nim.


"A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do niego uczniowie i pytali na osobności: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata [bezbożnego, grzesznego świata a nie planety]?" - Mateusza 24:3-4 UBG - ludzie w tym tematach udają się pośrednio do organizacji religijnych ze swymi kwaterami w m.in Rzymie czy Nowym Jorku w dzielnicy Brooklyn. Szukanie na Brooklynie odpowiedzi, pokarmu duchowego ma być dobre ? a rozmowa z Panem ziemi ma być zła i zakazana :) , sami odpowiedzcie sobie komu na tym zależy, kto jest zniewolony i kto chce władzy, kontroli - czy nie szatan ?


5) Wokół wszystkich ludzi toczy się duchowa wojna a wyznawcy Jezusa Chrystusa są na pierwszej linii, są najciężej atakowani. Jeśli żołnierz nie słucha słusznych rozkazów swojego dowódcy to naraża się na śmierć. Jeśli nie udaje się do dowódcy z prośbą o pomoc, dostarczenie amunicji, pożywienia, i wszelkiego innego wsparcia to przegra. Pierwszym krokiem jednak jest otworzenie ust i zwrócenie się do swojego dowódcy bo unikanie kontaktu z nim, unikanie rozmowy nie przyniesie niczego dobrego.
"W tej sprawie trzy razy prosiłem Pana, by on odstąpił ode mnie. (9) Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa." - 2 Koryntian 12:8-9 - apostoł Paweł nie bał się prosić, nie dostał takiej pomocy jakiej oczekiwał ale taką jaką była dla niego najlepsza i go umocniła. Tak że zamiast zabrania utrapienia dostał coś wielokrotnie lepszego, moc aby być silniejszym od utrapienia. Ale wpierw prosił Pana Jezusa i to trzy razy. Wpierw otworzył do Niego usta.
6) Załóżmy że dwaj przyjaciele wyruszają w bardzo długą i niebezpieczną podróż. Jeden z nich od początku podróży nie odzywa się do tego drugiego. Nie chce z nim rozmawiać. Normalne że ten drugi pomyślałby sobie że ten jego milczący przyjaciel chyba obraził się na niego. Takie zachowanie nie oznaczałoby zdrowej przyjaźni. Te dwie osoby dochodzą po dłuższej wędrówce do rzeki, która trzeba przepłynąć. Najpierw przepłynął ten ignorowany a następnie zaczął płynąć ten który nie chciał rozmawiać. Ale w trakcie pokonywania rzeki zabrakło mu siły, na dodatek złapał go skurcz, zaczął tonąć. I wtedy otworzyły się jego usta i zaczął wzywać na pomoc przyjaciela, który bez namysłów wskoczył do wody i uratował go.

" A widząc wichurę, zląkł się i, gdy zaczął tonąć, zawołał, mówiąc: Panie, ratuj mnie. (31) A Jezus zaraz wyciągnął rękę, uchwycił go i rzekł mu: O małowierny, czemu zwątpiłeś? " - Ewangelia Mateusza 14:30-31 Biblia Warszawska - skoro Piotr zaczął wołać do Pana Jezusa a nie do Ojca, to czy tym bardziej nam nie wolno wołać do Niego po Jego dziele odkupienia z Golgoty, gdzie ponownie ma wszelką moc, wszechwiedzę, jest wszechobecny.
Piotr nie zgrzeszył wołając do Pana, tak samo dziś wołający z czystego serca do Pana Jezusa są ratowani na różne sposoby, i nie robią nic złego gdy u Niego szukają ratunku bo jest ich żywym Zbawicielem, Wybawicielem, a nie martwą postacią biblijną albo tylko przyglądającą się z trzeciego nieba. Pan Jezus w pełni aktywny wśród swoich uczniów : " Do anioła zboru w Efezie napisz: To mówi Ten, który trzyma siedem gwiazd w prawicy swojej, który się przechadza pośród siedmiu złotych świeczników" - Objawienie Jana 2:1


,"Tak kamienowali Szczepana, modlącego się tymi słowy: Panie Jezu, przyjmij mojego ducha.
60 A upadłszy na kolana, zawołał donośnym głosem: Panie, nie poczytaj im tego za grzech. A gdy to powiedział, zasnął." - Dzieje Apostolskie 7:59-60 Uwspółcześniona Biblia Gdańska
7) Można dodać kolejny biblijny przykład - Kościół Chrystusowy jest ciałem a Chrystus Głową tego Ciała. To jest jedna całość - gdy odetnie się głowę od ciała to czy to jest zdrowy układ czy ciało może prawidłowo wtedy funkcjonować ?? Czy nie jest martwe ?? Świadkowie Jehowy są całkowicie odcięci od Głowy - Chrystusa - m.in przez zakaz rozmów/modlitw z PANEM. Ale wielu innych ludzi z innych tzw organizacji/kościołów mimo że mogą i zwracają się do Chrystusa również są odcięci od Głowy, przez brak ducha Chrystusowego, przez zaniedbanie prawdziwej, żywej relacji, całkowitego oddania życia Chrystusowi i polegania we wszystkim na Nim i w każdych okolicznościach.
Ciało z Głową musi być połączone, nic nie może blokować połączenia między Nimi, inaczej ciało będzie umierać, będzie coraz słabsze, coraz więcej będzie tym ciele zła. To Głowa ma kierować ciałem i ciało ma słuchać Głowy. Kto nie jest połączony z Głową nie nalezy do Ciała.
Martwe Ciało odcięte od głowy może być sztucznie upiększane przez psychomanipulacje, zewnętrzne dobre miny, bycie miłym, przez legalistyczne przestrzeganie pewnych norm, zakazów, nakazów, przez kontrolę ale każdy kto jest odcięty od głowy nie ma pokoju w sercu, nie ma radości w duchu, nie ma miłości - tego się nie da podrobić

 Odcięcie od głowy ma smutne skutki, taki wierzący wpada albo w depresję albo żyje w strachu, samooskarżaniu albo w różnej cielesności, grzechach niż w radości w Chrystusie (nie mylić ze światową radością) - "Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się" - Filipian 4:4


"Zawsze się radujcie" - 1 Tesaloniczan 5:4 - tej prawdziwej radości nie ma w religiach, tej prawdziwej radości nie ma poza Chrystusem. Prawdziwa radość inny owoc ducha jak prawdziwa a nie światowa łagodność, prawdziwa miłość, prawdziwa dobroć, prawdziwa uprzejmość, prawdziwa cierpliwość, prawdziwa wstrzemięźliwość i inne są tylko i wyłącznie w żywej i prawdziwej relacji, społeczności z Żywym Panem i Bogiem Jezusem Chrystusem.

 Przez pewne zaniedbanie moja radość w Panu osłabła, ale naprawiłem tamte rzeczy, ale najważniejsze że wiem gdzie jest źródło i owoc ducha - on jest w Chrystusie - Gdy będę trwał w Głowie, wszelki owoc będzie coraz większy, nadejdzie całkowite uzdrowienie. Pan Jezus tych którzy są mu posłuszni napełnia "wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios" - Efezjan 1:3. Bez ducha Chrystusowego nic dobrego nie możemy uczynić.
Jeśli będziemy trwać w PANU JEZUSIE wydamy obfity owoc dla CHWAŁY BOGA OJCA.


8) "aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał" - Ewangelia Jana 5:23 Biblia Warszawska -
Unikanie rozmowy raczej nie jest oznaką czci. Czy unikanie rozmowy w władcą, może być odebrane przez Niego jako wyraz czci ?? czy raczej prędzej pogardy ?? Wiem że m.in Świadkowie Jehowy i wielu innych unitarian jest zwiedzionych i nie robią tego świadomie, ale czas może otworzyć oczy, przemyśleć temat. Bo bycie z dala od żywej społeczności z JEZUSEM CHRYSTUSEM jest niebezpieczne. Apostoł Jan pisząc o czci dla OJCA i SYNA nie ma na myśli jedynie szacunku ale dokładnie boską cześć - dowody biblijne : http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=8826

                       KRZEW WINNY
9) "Trwajcie we mnie, a ja w was. Jak latorośl nie może wydawać owocu sama z siebie, jeśli nie będzie trwała w winorośli, tak i wy, jeśli nie będziecie trwać we mnie." - Ewangelia Jana 15:4 Uwspółcześniona Biblia Gdańska. 
Latorośl może być milimetr od krzewu winnego ale nic jej to nie da bo i tak uschnie. Tak blisko a tak daleko. Latorośl choćby była milimetr od krzewu winnego to uschnie. Gałąź może być bardzo blisko drzewa ale jeśli nie jest jego częścią, nie jest w nie wszczepiona to uschnie. Latorośl jeśli nie jest wszczepiona w szczep winny również uschnie. M.in Świadkowie Jehowy są odcięci od krzewu winnego - czy są bliżej czy dalej od np innych religijnych ludzi to nie ma znaczenia, faktem jest że nie są częścią krzewu winnego, bo są odcięci od Chrystusa. Czy są "milimetr, centymetr, metr czy kilometr" to nie ma znaczenia i tak są z dala, życiodajne soki nie płyną. 

10) 
Skoro normalne i dobre jest dziękować człowiekowi gdy daje nam coś, gdy daje nam np dobre dary to tym bardziej chrześcijanin powinien dziękować Panu Jezusowi za ogrom rzeczy które dostał od Chrystusa. Ale jeśli np Świadkowie Jehowy zostali zastraszaniem zwiedzeni i nie mogą odzywać się do Chrystusa to i zapewne nie dziękują Mu. Nie mówią do Niego np : "Dziękuję Panie Jezu za wszystko" , "Dziękuję więc temu, który mnie umocnił, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za wiernego, przeznaczając mnie do posługi" - 1 list apostoła Pawła do Tymoteusza 1:12 Uwspółcześniona Biblia Gdańska _______ "Dzięki składam temu, który mnie wzmocnił, Chrystusowi Jezusowi, Panu naszemu, za to, że mnie uznał za godnego zaufania, zleciwszy mi tę służbę" - Biblia Warszawska



To brak wiary lub zwiedzenie stoją za tym, że ludzie nie wiedzą lub nie wierzą że Jezus Chrystus jest  blisko swoich uczniów, jest tak samo blisko jak był przy apostołach. Tylko trzeba przejrzeć na oczy. Może zaciemnione są przez miłość do grzeszenia, miłość do pieniędzy, miłość do bezbożnego świata, może ktoś postawił jakiegoś człowieka ponad Pana Jezusa lub jakąś rzecz, postępowanie i nie widzi na duchowe oczy. 
Brak rozmowy to brak relacji, brak społeczności. Widać to na podstawie ziemskich relacji międzyludzkich. Tym bardziej widać to w duchowej sferze. Jeśli ktoś uważa że nie może rozmawiać z Panem Jezusem, nie może mu dziękować, nie może Go prosić to po co Go nazywa swoim Nauczycielem, Panem, Oblubieńcem, Przyjacielem.
To szatan za tym stoi bo wie jakie skutki przynosi brak żywej relacji, żywej społeczności, pełnego oddania życia Chrystusowi. Może zwiedzeni, zastraszeni ludzie muszą zacząć tonąć aby odezwali się do Pana, Nauczyciela, Przyjaciela. Ale oby już dziś poprosili Go o wyzwolenie z fałszywych nauk i nie bali się mówić do Pana Jezusa i modlić się do Niego.  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/08/swiadkowie-jehowy-w-smiertelnej-puapce.html

___________

          chwała OJCU oraz BOGU PRAWDZIWEMU JEZUSOWI - Ewangelia Jana 20:28, 1 Jan 5:20, Objawienie 5:13  .... Charis2007@wp.pl ... 03.05.2019 Puławy , Dominik




1 komentarz:

  1. Czy gdybym na przykład tonął i wołać do Chrystusa o pomoc, ratunek to czy według was - Świadków Strażnicy - zgrzeszyłbym ?? Popełniłbym bałwochwalstwo ?? 😊😊😊😊😊😊😊😊 , Piotr nie zgrzeszył i ja też bym nie zgrzeszył, bo mój Zbawca jest blisko, jest ze mną po wszystkie dni - aż po kres tego złego świata. To że moje cielesne oczy nie widzą to nie problem. Nawet gdy moje oczy go nie widzą, to ON jest ze swymi uczniami tak blisko jak był z apostołami. ON - CHRYSTUS PAN : żywi, troszczy się//pielęgnuje swój lud : "Nikt bowiem nigdy nie miał w nienawiści swego ciała, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Pan kościół." - Efezjan 5:29

    , "fałszywe daty Świadków Jehowy - dowody m.in ze Strażnicy " - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/faszywe-daty-swiadkow-jehowy-dowody-min.html
    ,

    OdpowiedzUsuń