kontynuacja i rozwinięcie tego wątku - część 2 : http://mieczducha888.blogspot.com/2016/01/gaszenie-ducha-powod-sabosci-duchowej.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/01/gaszenie-ducha-powod-sabosci-duchowej.html
" A apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli mu wszystko, co czynili i czego nauczali.31 I powiedział do nich: Pójdźcie wy na odludne miejsce i odpocznijcie trochę. Wielu bowiem przychodziło i odchodziło, tak że nie mieli wolnego czasu, żeby zjeść.32 I odpłynęli w łodzi na odludne miejsce, żeby być na osobności. " - Ewangelia Marka 6:31-32 Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Potrzebna jest duchowa służba, ale i potrzebny jest duchowy odpoczynek, duchowe posilenie w bliskości - sam na sam z Panem Jezusem. Tak jak On miał relację z Ojcem, tak my potrzebujemy relacji, społeczności z Nim - Synem a w Nim i przez Niego również z Ojcem, ale nigdy nie należy wykluczać Syna m.on - Ewangelia Jana 5:24, lub : 1 list apostoła Jana 2:24 : " Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca " - BW
Gdy Słowo stało się ciałem, gdy Bóg przez duże B uniżył się do poziomu człowieka to pokazane nam zostało jak ważny jest odpoczynek w Bogu, jak ważna jest modlitwa i czas sam na sam z Bogiem. Skoro Chrystus będący bez grzechu potrzebował takiego czasu, o ile bardziej my potrzebujemy takiego czasu :
" A ona, namówiona przedtem przez swoją matkę, powiedziała: Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela.
9 I zasmucił się król, ale ze względu na przysięgę i współbiesiadników kazał jej dać.
10 A posławszy kata, ściął Jana w więzieniu.
11 I przyniesiono jego głowę na misie, i dano dziewczynie, a ona zaniosła ją swojej matce.
12 Potem przyszli jego uczniowie, zabrali ciało i pogrzebali je, a poszedłszy, powiedzieli o tym Jezusowi.
13 A Jezus, usłyszawszy to, oddalił się stamtąd łodzią na miejsce odludne, żeby być na osobności. Kiedy ludzie o tym usłyszeli, pieszo poszli za nim z miast." - Mateusz 14:8-13 UBG
" Kiedy nastał wieczór i zaszło słońce, przynosili do niego wszystkich chorych oraz opętanych.33 A całe miasto zgromadziło się przed drzwiami. 34 On zaś uzdrowił wielu cierpiących na różne choroby i wypędził wiele demonów, a nie pozwolił demonom mówić, bo go znały. 35 A wstawszy wczesnym rankiem, przed świtem, wyszedł i udał się na odludne miejsce, i tam się modlił. " - Marek 1:32-35 UBG - była służba, ale nie przyćmiła ona społeczności z Ojcem, ale przez trwanie w społeczności, duchowy odpoczynek w Ojcu przez m.in modlitwę ta służba była doskonała. Łukasz 4:42 też o tym wspomina : " Kiedy nastał dzień, wyszedł i udał się na odludne miejsce "
Na przykładzie ziemskiej służby, ziemskiej pracy widać wyraźnie do czego prowadzi przepracowanie. Wpisałem w wyszukiwarkę : " zmarł z przepracowania " i wyskoczyły mi np takie przykłady :
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-stazysta-zmarl-z-przepracowania-spedzal-w-banku-po-21-godzin,nId,1014276 : " Moritz Erhardt, stażysta jednego z banków w Londynie, zmarł z przepracowania - taką przyczynę śmierci 21-letniego Niemca podają brytyjskie media. Chłopak miał pracować w ciągu ostatnich trzech dni przed śmiercią po 21 godzin na dobę.... " Czasami mam skłonności, żeby być zbyt ambitnym, a to skutkuje różnymi problemami zdrowotnymi - przyznał w rozmowie ze swoimi znajomymi. "
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,24-latka-zmarla-z-przepracowania-Spedzila-w-pracy-30-godzin-z-rzedu,wid,16269073,wiadomosc.html?ticaid=1164db&_ticrsn=5 : " 24-letnia pracownica indonezyjskiej firmy reklamowej zmarła z przepracowania - podaje RMF FM. Z informacji, jaką zamieściła na Twitterze wynika, że pracowała 30 godzin z rzędu.... Młoda kobieta regularnie pisała na Twitterze, ile czasu spędzała w pracy. 14 grudnia zamieściła wpis: "30 godzin pracy i ciągle dalej". Kilka godzin później kobieta miała zawał serca. Zapadła w śpiączkę i zmarła w szpitalu.
Zdaniem lekarzy prawdopodobną przyczyną niewydolności serca tak młodej osoby było połączenie 30 godzin nieprzerwanej pracy ze spożywaniem napojów energetyzujących. "
Więc widzimy do czego prowadzi przepracowanie. Do bardzo poważnych strat, do śmierci.
Tak samo zaniedbanie społeczności z Ojcem i Synem - zaniedbanie wyciszenia w modlitwie, zaniedbanie przychodzenia do Syna i Ojca w modlitwie skutkuje duchowym osłabieniem, a często duchową śmiercią. I można w tym czasie mieć różna służbę "dla Pana " , różne działania na rzecz Ewangelii, Boga ale z powodu duchowego przemęczenia, nie będzie to dobra służba, ale coraz słabsza, o coraz słabszej wartości.
Jej ilość może wzrastać ale jakość będzie coraz słabsza i słabsza, a człowiek będzie miał coraz większy niepokój, smutek, chaos duchowy i tym podobne.
" A tych, którzy jedli chleby, było około pięciu tysięcy mężczyzn. 45 I zaraz przymusił swoich uczniów, aby wsiedli do łodzi i popłynęli przed nim na drugi brzeg w kierunku Betsaidy, a on tymczasem odprawi ludzi. 46 A gdy ich odprawił, odszedł na górę, aby się modlić. " - Marek 6:44-46 UBG - jest służba ( rozmnożenie jedzenia, głoszenie Słowa ) ale jest i wstąpienie na górę, abyś być z Ojcem na osobności i jest modlitwa.
" A gdy przebywał w pewnym mieście, był tam człowiek cały pokryty trądem. Kiedy zobaczył Jezusa, upadł na twarz i prosił go: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.
13 Wtedy Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i powiedział: Chcę, bądź oczyszczony. I natychmiast trąd go opuścił.
14 Potem przykazał mu, aby nikomu o tym nie mówił. I dodał: Ale idź, pokaż się kapłanowi i ofiaruj za swoje oczyszczenie, jak nakazał Mojżesz, na świadectwo dla nich.
15 Lecz wieść o nim jeszcze bardziej się rozchodziła. I schodziły się wielkie tłumy, aby go słuchać i aby ich uzdrowił z chorób.
16 A on odchodził na pustynię i modlił się. " - Łukasz 5:12-16 UBG - jest potężna służba, ale jest ciągle również czas duchowego odpoczynku, wyciszenia w społeczności z Ojcem w modlitwie.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-stazysta-zmarl-z-przepracowania-spedzal-w-banku-po-21-godzin,nId,1014276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-stazysta-zmarl-z-przepracowania-spedzal-w-banku-po-21-godzin,nId,1014276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
" Ale on znał ich myśli i powiedział do człowieka, który miał uschłą rękę: Podnieś się i stań na środku. A on podniósł się i stanął.
9 Wtedy Jezus powiedział do nich: Spytam was o pewną rzecz: Czy wolno w szabaty czynić dobrze, czy źle? Ocalić życie czy zniszczyć?
10 A spojrzawszy wokoło po wszystkich, powiedział do tego człowieka: Wyciągnij rękę. A on to zrobił i jego ręka znowu stała się zdrowa tak jak druga.
11 Ale oni wpadli we wściekłość i rozmawiali między sobą, co by zrobić Jezusowi.
12 W tych dniach odszedł na górę, aby się modlić, i spędził całą noc na modlitwie do Boga. " - Ewangelia Łukasza 6:8-12 UBG - jest służba, ale jest i czas społeczności, odpoczynku w tej społeczności, rozmowie, słuchaniu w ciszy modlitwy.
" I stało się tak, że kiedy modlił się na osobności, a byli z nim uczniowie, zapytał ich: Za kogo mnie ludzie uważają? " - Łukasz 9:18 UBG - modlił się na osobności. Nie modlili się na osobności, ale modlił się. Nigdzie w Ewangeliach nie ma przykładu aby Pan modlił się z uczniami. Oczywiście wspólne modlitwy są dobre i wskazane : co pokazują np przykłady z Dziejów Apostolskich czy listów apostolskich, ale wg mnie ważna jest również osobista modlitwa, osobista relacja z Synem i Ojcem.
" I nauczał każdego dnia w świątyni... W ciągu dnia nauczał w świątyni, a w nocy wychodził i przebywał na górze zwanej Oliwną. 38 Rano zaś wszyscy ludzie schodzili się do niego, aby go słuchać w świątyni. " - Łukasz 19:47, 21:37-38 UBG - jest służba, ale jest czas społeczności, modlitwy, wyciszenia, odpoczynku w Bogu.
Żeby nasze duchowe życie się rozwijało, żebyśmy byli duchowo zdrowi potrzebujemy postępować tak jak nasz Pan. Potrzebujemy przychodzić do Niego, jak On przychodził do Ojca w czasie gdy stał się ciałem. Potrzebujemy z Nim i Ojcem społeczności, modlitwy, wyciszenia i odpoczynku w czasie spędzonym bezpośrednio z Nimi. Odpoczynku nie dadzą światowe rozrywki, uciekanie umysłem ku światowym rzeczom. Nie dadzą odpoczynku, wyciszenia żądne rzeczy czy osoby - jedynie społeczność z Synem i z Ojcem.
Tak jak na ziemskie przepracowanie nie pomogą napoje energetyzujące - co widać na przykładzie tej kobiety która przepracowywała się i szukała sił, trzeźwości, odpoczynku w napojach energetyzujących ale nie znalazła ale jeszcze zaszkodziła sobie. Tak samo jeśli chrześcijanie szukają odpoczynku, wyciszenia w bezbożnym świecie i jego rzeczach, marnościach, głupotach - tak samo na krótką chwilę mogą się oszukać, wprowadzić w zwodniczy stan diabelskiego ukojenia, ale tym wszystkim tylko sobie szkodzą, zabijają się a prawdziwy odpoczynek umyka im, bo on jest tylko w Synu i Ojcu : " nasza społeczność to społeczność z Ojcem i z jego Synem, Jezusem Chrystusem " - 1 list apostoła Jana 1:3b UBG
Więc diabelskie energetyki - pod postacią grzechów, bezbożnych rozrywek, pustych rzeczy i tysięcy innych nie dadzą odpoczynku w duchowym przepracowaniu.
" A Jezus udał się na Górę Oliwną. (2) I znowu rano zjawił się w świątyni, a cały lud przyszedł do niego; i usiadłszy, uczył ich. " - Ewangelia Jana 8:1-2 Biblia Warszawska - jest społeczność, bliska relacja, intymna relacja, związek, wspólnota miłości - wyciszenie, odpoczynek w Bogu, jest i owocna służba, duchowe zdrowie.
" Wołaj do mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niedostępne, o których nie wiesz! " - Księga Jeremiasza 33:3 Biblia Warszawska
Modlitwa to ważny element czuwania, zachowuje trzeźwy umysł, aby móc być skupionym na tym co Boże a nie ludzkie, na tym co w górze a nie na tym co Boże. Zaniedbanie modlitwy sprawia, że cały duchowy mechanizm nie pracuje tak jak powinien pracować, ale pojawiają się różne awarie.
" A gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: Módlcie się, aby nie popaść w pokuszenie. (41) A sam oddalił się od nich, jakby na rzut kamienia, i padłszy na kolana, modlił się, (42) mówiąc: Ojcze, jeśli chcesz, oddal ten kielich ode mnie; wszakże nie moja, lecz twoja wola niech się stanie. (43) A ukazał mu się anioł z nieba, umacniający go. (44) I w śmiertelnym boju jeszcze gorliwiej się modlił; i był pot jego jak krople krwi, spływające na ziemię. (45) A wstawszy od modlitwy, przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących ze smutku. (46) I rzekł do nich: Dlaczego śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie. " - Łukasz 22:40-46 Biblia Warszawska
Wiele osób mówi, że Kościół w zachodnim świecie śpi, bo popełnia błąd z Getsemane - zaniedbał modlitwę, zlekceważył ją. Prawdziwą Bożą modlitwę, a nie mechaniczne powtarzanie czegoś na różańcu. Tu nie chodzi o modlitwy do Marii, aniołów czy tzw świętych - modlitwy do nich to zła rzecz. Jeden jest pośrednik - 1 Tymoteusz 2:5 i On jest Wszechwiedzący, Wszechmogący, Wszechobecny i nie potrzebuje pomocników - ludzkie wymysły, diabelskie filozofie zmyliły wielu ludzi. Wielu ma strach, niechęć z udaniem się do modlitwy do Bożego Syna, ale do Marii, która nie żyje, do aniołów którzy są również tylko stworzeniami - do nich chętnie przychodzą z modlitwami, prośbami, dziękczynieniem. Tak samo chętnie przychodzą do tzw świętych.
Ale i ci "święci" są martwi. Ale Chrystus jest żywy, ale szatan na różne sposoby chce oddzielać ludzi od Pana i na różne sposoby chce jakoś pokierować ludzką uwagę poza Chrystusa, a nie wprost, bezpośrednio do Niego.
Zgubiłeś coś - masz patrona "świętego" Antoniego - patrona rzeczy zgubionych. Tak jakby Chrystus nie wiedział wszystkiego, nie widział wszystkiego, w tym zgubionych rzeczy. I ludzie idą do różnych "Antonich" - patronów od tysięcy rzeczy, a nie idą wprost do Chrystusa. Chodzenie do stworzeń jest złe, Syn tak jak Ojciec jest Prawdziwym Bogiem - 1 list apostoła Jana 5:20 - są Prawdziwym Bogiem, ale wszystko poza Nimi to fałszywy bóg - po co chodzić do marności, do martwych ludzi, do stworzeń - " nie będziesz miał bogów cudzych obok mnie "
" Dzieci, wystrzegajcie się fałszywych bogów " - 1 list apostoła Jana 5:21 Biblia Warszawska
http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/wystarczalnosc-chrystusa-upadek.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/wystarczalnosc-chrystusa-upadek.html
MOJŻESZ , DANIEL
" I nadciągnęli Amalekici, aby walczyć z Izraelem w Refidim. (9) Wtedy rzekł Mojżesz do Jozuego: Wybierz nam mężów i wyrusz do boju z Amalekitami. Jutro ja z laską Bożą w ręku stanę na szczycie wzgórza. (10) Jozue uczynił tak, jak mu rozkazał Mojżesz, i wyruszył do boju z Amalekitami, a Mojżesz, Aaron i Chur weszli na szczyt wzgórza. (11) Dopóki Mojżesz trzymał swoje ręce podniesione do góry, miał przewagę Izrael, a gdy opuszczał ręce, mieli przewagę Amalekici. (12) Lecz ręce Mojżesza zdrętwiały. Wzięli więc kamień i podłożyli pod niego, i usiadł na nim; Aaron zaś i Chur podpierali jego ręce, jeden z tej, drugi z tamtej strony. I tak ręce jego były stale podniesione aż do zachodu słońca. (13) Tak pobił Jozue Amalekitów i ich lud ostrzem miecza " - 2 Księga Mojżeszowa 17:8-13 Biblia Warszawska - te wyciągnięte ręce mogą być takim obrazem modlitwy, zawierzenia Bogu. Pokazania swojej bezsilności, a całkowitego polegania na Panu.
" Chcę więc, aby mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu " - 1 Tymoteusz 2:8 UBG
Gdy podczas panowania Dariusz zarządzono, że kto by modlił się do jakiegoś boga czy człowieka, oprócz Dariusz - ten zostanie wrzucony do lwiej jamy. Co zrobił Daniel :
" Skąd król Daryjusz podał na piśmie ten wyrok. (10) Czego gdy się Danijel dowiedział, że był podany na piśmie, wszedł do domu swego, gdzie otworzone były okna w pokoju jego przeciw Jeruzalemowi, a trzy kroć przez dzień klękał na kolana swoje, i modlił się, a chwałę dawał Bogu swemu, jako to był z wykł przedtem czynić. (11) Tedy oni mężowie zgromadziwszy się, a znalazłszy Danijela modlącego się i prośby wylewającego do Boga swego " - Daniel 6:9-11 Biblia Gdańska - Daniel nie przestraszył się lwów, ale po pierwsze wiedział, że gdy posłucha tego zarządzenia to zaprze się Boga przez co będzie martwy duchowo, ale wiedział też jak ważna jest modlitwa, społeczność z Bogiem.
![]() |
| ZASADŹ PANIE JEZU SWÓJ OGRÓD W MYM SERCU |
Wiem, po sobie, że zaniedbanie społeczności, modlitwy, odpocznienia w Panu - źle skutkuje. To wszystko co napisałem kieruje wpierw do siebie samego.
Wiem, że mój duchowy stan nie jest taki jaki powinien być. Wiem, że zlekceważyłem lub nie dostrzegałem ważności modlitwy. Nie widziałem chyba, że najważniejsze jest serce, miłość do Boga. Teoretycznie wiedziałem o tym wszystkim, ale gdzieś to było obok mnie, ale od jakiegoś czasu Pan mnie budzi, wskazuje drogę, pokazuje coś wyższego. Pokazuje sedno wiary.
Rzuciłem się w wir pracy dla Pana, ale moje serce gdzie było z boku i jest nadal gdzieś z boku, a na pewno nie w takim stanie w jakim Pan chciałby aby było. Widzę od niedawna, że moja wiara nie jest tak zakorzeniona w sercu, jak powinna być.
Dotarłem przez różne działania zapewne do wielu tysięcy osób, ale moje serce gdzieś było obok Pana tak na prawdę - teraz to widzę, moja wiara nie była w pełni ulokowana tam gdzie powinna być.
W ostatnim czasie, Pan Jezus wierzę, że pokazał mi to wszystko dobitnie, gdzie jest sedno i którą drogą powinienem pójść, powinni iść inni. Bo to do czego się przyznaję, nie jest tylko moim problemem, ale to dotyczy podejrzewam dużej większości chrześcijan - tylko nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, albo nie wszyscy mają tylko pokory aby przyznać się do tego.
Ja na różne sposoby też sobie to tłumaczyłem - ale to była moja wina, nie demonów, nie jakichś innych przyczyn, ale moja. Ale to wynikało z niewiedzy, niezrozumienia kluczowych rzeczy - społeczności/relacji, związku/wspólnoty z Ojcem i Synem, ważności szczerej modlitwy, ważności przebywania z Panem w : " miejscach odludnych".
Można mieć wielką wiarę w głowie, gdzieś wiarę intelektualną, ale jednocześnie gdzieś w sercu nie mieć takiej samej wiary i nie radować się w pełni, tak jak powinno się radować z Bożych rzeczy.
Są przebłyski radości, ale to nie jest to co powinno być o nie jest to o czym mówił Pan : "To wam powiedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna " - Jan 15:11
lub : " Tego miłujecie, chociaż go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie widzicie, i weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną, (9) osiągając cel wiary, zbawienie dusz " - 1 list Piotra 1:8-9 - zawsze się zastanawiałem, o czym pisze m.in Piotr pisząc o o czym radości niewysłowionej i chwalebnej : " weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną ",
lub apostoł Paweł : " radujcie się w Panu zawsze, powtarzam radujcie się " - Filipian 4:4
lub apostoł Jan : " A to piszemy, aby radość nasza była pełna " - 1 list Jana 1:4 BW
Wiem, że po prostu w sercu nie rozumiałem tego, nie miałem w sercu tego co powinienem mieć. Ale mówię to przypadłość wielu, a może większości wierzących. Stan serca nie jest taki jaki powinien być ... takie jest moje zdanie
Tak jakby serce było zachwaszczone, zablokowane przez zaniedbania, przez pomijanie kluczowych rzeczy, a skupieniu tylko na intelektualnym poznaniu i jakiejś działalności dla Pana. Poznanie intelektualne jest ważne, ale widzę że musi też iść za tym serce, to co powinno być Bożego w sercu też musi obfitować.
Napiszę o tym pewnych wg mnie znakach od Pana następnym razem, jeśli Pan pozwoli, ale wiem, że jest ze mną i nie pokazuje mi różnych rzeczy, czy braków aby mnie potępić, ale wznieść wyżej, abym przyszedł do Niego po pomoc, po uzdrowienie, naprawę. Aby serce zostało odblokowane, odchwaszczone, i żeby Pan mógł zasadzić swój wspaniały ogród :)
" Jedynie w Bogu jest uciszenie duszy mojej, Od niego jest zbawienie moje " - psalm 62:2 Biblia Warszawska .......... " Tylko w Bogu spoczywa moja dusza, od niego pochodzi moje zbawienie " - Uwspółcześniona Biblia Gdańska
,





