środa, 9 listopada 2016

Zmieniona perspektywa część 9 exodus i ziemia obiecana




Demony z diabłem na czele wiedzą, że o własnych siłach nie dobiegniemy do mety, nie wytrwamy, więc zrobią wiele aby wmawiać nam, że w nas samych jest moc, i będą próbować zachwiać naszym zaufaniem do PANA JEZUSA, obalić nasze poleganie na NIM ...

*  Izraelici nigdy o własnych siłach nie wyszliby z Egiptu.
*  Izraelici sami nie przeszliby przez pustynię, ale zginęliby na niej gdyby BÓG nie był z nimi.
*  Izraelici bez PANA nigdy nie weszliby do Kanaanu - tamte narody były potężniejsze od nich.

Podobnie jest z obecnym ludem Bożym czyli z wszystkimi którzy należą do zmartwychwstałego, wszechmogącego JEZUSA CHRYSTUSA. 

*  Wszechmogący Chrystus wyrwał nas też z Egiptu - tego bezbożnego świata [ wielkie miasto - Sodoma i Egipt - Objawienie Jana 11:8 ] 

*  Żyjemy pośród tego świata, ale nie jesteśmy jego częścią - nie żyjemy jak on, ale jesteśmy w drodze do naszej ziemi obiecanej i cenimy rzeczy, którymi świat gardzi. Można powiedzieć że jesteśmy na pustyni gdzie jesteśmy uczeni polegać na PANU, ufać MU, gdzie jesteśmy doświadczani, ćwiczeni, przemieniani na podobieństwo Jezusa Chrystusa. 

* Jeśli będziemy dalej szli za PANEM słuchając GO, ufając MU przez wiarę a wszystko w mocy Jego ducha to PAN nas wprowadzi do prawdziwej ziemi obiecanej : Tysiącletnie Królestwo, następnie wieczność na nowej ziemi - w raju, w Bożym mieście - Nowym Jeruzalem.


" Bóg, który go wyprowadził z Egiptu, Jest dla niego jak rogi bawołu, Pożera narody, które go uciskają, Kości ich gruchocze, strzałami swymi przebija." - Księga Liczb 24:8 BW

" Rzekł jeszcze Pan: Napatrzyłem się na niedolę ludu mojego w Egipcie i słyszałem krzyk ich z powodu naganiaczy jego; znam cierpienia jego. (8) Zstąpiłem przeto, by go wyrwać z mocy Egiptu i wyprowadzić go z tego kraju do ziemi żyznej i rozległej, do ziemi opływającej w mleko i miód, do siedziby Kananejczyków, Chetejczyków i Amorejczyków, i Chiwwijczyków, i Jebuzejczyków. (9) Teraz oto krzyk synów izraelskich dotarł do mnie. Widziałem także udrękę, którą Egipcjanie ich dręczą. (10) Przeto teraz idź! Posyłam cię do faraona. Wyprowadź lud mój, synów izraelskich, z Egiptu " -Exodus 3:7-10 BW

" Boże, słyszeliśmy na własne uszy, nasi ojcowie opowiadali nam o tym, czego dokonałeś za ich dni, w czasach dawnych.
2 Ty własną ręką wypędziłeś pogan, a ich osadziłeś; wyniszczyłeś narody, a ich rozprzestrzeniłeś.
3 Nie zdobyli bowiem ziemi swym mieczem ani ich nie wybawiło własne ramię, lecz twoja prawica i twoje ramię, i światło twego oblicza, bo upodobałeś ich sobie." - Psalm 44:1-3 UBG


PAN dokonał wszystkiego od początku do końca, tak samo jest i będzie z nami, więc połóżmy całą nadzieję i ufność w Chrystusie - " A ponieważ umiłował twoich ojców i wybrał po nich ich potomstwo, więc osobiście wyprowadził cię wielką swoją mocą z Egiptu, (38) aby wypędzić przed tobą narody większe i mocniejsze od ciebie, a ciebie zaprowadzić do ich ziemi i dać ci ją w posiadanie, jak to jest dzisiaj " - Księga Powtórzonego Prawa 4:37-38.


PAN Jezus opiekował się Izraelitami podczas exodusu, ale uparcie trwających w buncie nie zostawił bez kary :  


"I wszyscy pili ten sam duchowy napój. Pili bowiem ze skały duchowej, która szła za nimi. A tą skałą był Chrystus.
5 Lecz większości z nich nie upodobał sobie Bóg. Polegli bowiem na pustyni.
6 A to stało się dla nas przykładem, żebyśmy nie pożądali złych rzeczy, jak oni pożądali.
7 Nie bądźcie więc bałwochwalcami, jak niektórzy z nich, jak jest napisane: Usiadł lud, aby jeść i pić, i wstali, aby się bawić.
8 Nie dopuszczajmy się też nierządu, jak niektórzy z nich się dopuszczali i padło ich jednego dnia dwadzieścia trzy tysiące;
9 I nie wystawiajmy na próbę Chrystusa, jak niektórzy z nich wystawiali i poginęli od wężów;
10 Ani nie szemrajcie, jak niektórzy z nich szemrali i zostali wytraceni przez niszczyciela.
11 A to wszystko przydarzyło się im dla przykładu i zostało napisane dla napomnienia nas, których dosięgnął kres czasów.
12 Tak więc kto myśli, że stoi, niech uważa, aby nie upadł.
13 Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka. Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli ją znieść." - 1 list apostoła Pawła do Koryntian 10:4-13 Uwspółcześniona Biblia Gdańska
 Jak m.in wyżej i w innych Pismach to Syn za wolą Ojca wyprowadził Izraelitów z Egiptu, opiekował się nimi na pustyni i wprowadził ich do ziemi obiecanej, która była tylko cieniem prawdziwej ziemi obiecanej. List apostoła Pawła do Hebrajczyków rozdział 13 mówi : " Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki ". 

Tak samo dzisiaj nami PAN JEZUS opiekuje się, troszczy, posila - ale kto będzie szedł za grzechami nie wejdzie do ziemi obiecanej, jak nie weszli ci Izraelici, którzy uparcie grzeszyli, trwali w niewierze i poginęli na pustyni. Strzeżmy się trzymając się Chrystusa, umacniając się w NIM, a wszystko będzie dobrze. 
 
600 tysięcy wojowników pomarło na pustyni, ale Jozue i Kaleb weszli do ziemi obiecanej - nie idźmy drogą większości : " Usiłujcie wejść przez ciasną bramę, bo mówię wam, że wielu będzie chciało wejść, lecz nie będą mogli...27 A on powie: Mówię wam, nie znam was i nie wiem, skąd jesteście; odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy czynicie nieprawość. " - Łukasz 13:23,27 UBG

EWANGELIA  JANA 8:12


 Chrystus wskazywał drogę Izraelitom, jeśli MU ufamy, na NIM polegamy to tak samo jest i będzie z nami, nie zgubimy się : " A Pan szedł przed nimi w dzień w słupie obłoku, by ich prowadzić w drodze, a w nocy w słupie ognia, aby im świecić, żeby mogli iść dniem i nocą. (22) Nie ustępował sprzed ludu słup obłoku w dzień ani słup ognia w nocy " - Księga Wyjścia 13:21-22 BW - coraz więcej wokół nas ciemności, ale kto pójdzie za światłością świata - Ewangelia Jana 8:12 - nie zgubi się, nie zatraci.


CHRYSTUS dawał Izraelitom mannę, wodę, nawet mięso, ich nogi nie napuchły, a szaty nie zniszczyły. PAN w cudowny sposób opiekował się nimi : " Zachowaj też w pamięci całą drogę, którą Pan, Bóg twój, prowadził cię przez czterdzieści lat po pustyni, aby cię ukorzyć i doświadczyć, i aby poznać, co jest w twoim sercu, czy będziesz przestrzegał jego przykazań, czy nie. (3) Upokarzał cię i morzył cię głodem, ale też karmił cię manną, której nie znałeś ani ty, ani nie znali twoi ojcowie, aby dać ci poznać, iż człowiek nie samym chlebem żyje, lecz że człowiek żyć będzie wszystkim, co wychodzi z ust Pana. (4) Twoja odzież nie zniszczała na tobie ani twoja noga nie nabrzmiała przez te czterdzieści lat. (5) Poznaj tedy w swoim sercu, że jak człowiek ćwiczy swego syna, tak Pan, Bóg twój, ćwiczy ciebie. (6) będziesz więc przestrzegał przykazań Pana, Boga twego, chodząc jego drogami i okazując mu zbożną cześć " - 5 Mojżeszowa 8:2-6 


" Prowadziłem was przez czterdzieści lat po pustyni, a nie zetlały wasze szaty na was i nie zbutwiało twoje obuwie na twoich nogach." - 5 Moj 29:4 Biblia Warszawska
" Ty dla wielkiego swego miłosierdzia nie opuściłeś ich na pustyni; słup obłoczny nie odstąpił od nich w dzień, prowadząc ich po drodze, ani słup ognisty w nocy, oświetlając im drogę, po której iść mieli. (20) Dałeś im swego dobrego ducha, aby ich pouczał; twojej manny nie odjąłeś od ich ust i wodę im dałeś, gdy byli spragnieni. (21) Przez czterdzieści lat utrzymywałeś ich na pustyni tak, że niczego im nie brakło. Odzienia ich nie zdarły się i nogi ich nie napuchły" - Nehemiasz 9:19-21


PAN nas też posila swoim duchem, a ma moc i w cudowny sposób zatroszczyć się o nasze ciała. ON ma nieskończoną ilość sposobów, możliwości = wierzmy MU że ON wszystko może. ON potrafi nieskończenie więcej niż nasz umysł jest w stanie wymyślić - więc komu będziemy ufać sobie ?? czy TEMU który jest nieskończony w mądrości i jest doskonały w miłości, dobroci. Nie wiem jak wy, ale ja wybieram JEGO a nie siebie.

Większość Izraelitów nie dowierzała PANU - nie naśladujmy ich, nie pogardźmy z powodu niewiary  tym co obiecane - " Wzgardzili też wspaniałą ziemią, nie wierząc jego słowu " - Psalm 106:24. 


PAN nas wyprowadził z ciemności, prowadzi i będzie prowadził do końca - możemy odetchnąć z ulgą, że nie musimy iść o własnej sile. Nie jest tak, że PAN nas wyzwolił a dalej już sami idziemy - ale to nie sprawia, że mamy być beztroscy i robić co się podoba, wręcz przeciwnie tym bardziej należy rozważać w modlitwie swoje kroki, wołać do PANA o pomoc, wskazanie właściwych dróg, wyborów, napełnianie duchem...... " On też utwierdzi was aż do końca, abyście byli nienaganni w dniu naszego Pana Jezusa Chrystusa" - 1 Koryntian 1:8 UBG

A Bóg ma moc udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, obfitowali we wszelki dobry uczynek " - 2 Koryntian 9:8

" Będąc tego pewien, że ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Jezusa Chrystusa " - Filipian 1:6 UBG - ON zaczął, ON dokończy. ON wyprowadził swój lud z Egiptu, ON go wprowadził do ziemi obiecanej.

" Umocnieni wszelką mocą według jego chwalebnej potęgi, ku wszelkiej cierpliwości i wytrwałości z radością;
12 Dziękując Ojcu, który nas uzdolnił do uczestnictwa w dziedzictwie świętych w światłości;
13 Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna;" - Kolosan 1:11-13 UBG

" A sam Bóg pokoju niech was w pełni uświęci, a cały wasz duch, dusza i ciało niech będą zachowane bez zarzutu na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa. 24 Wierny jest ten, który was powołuje; on też tego dokona " - 1 Tesaloniczan 5:23-24 UBG


" Lecz wierny jest Pan, który was utwierdzi i będzie strzec od złego " - 2 Tesaloniczan 3:3 - nie jesteśmy i nie będziemy sami : "A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata. Amen." - Mateusz 28:20b - Izraelici nie szli o swych siłach przez pustynie bo by poginęli. Tak samo my nie idziemy o własnych siłach, ale w mocy Chrystusowej, który jest w nas, przy nas. Nie musimy bać się jutra. Nie musimy się lękać nawet w najgorszych okolicznościach, PAN będzie przy nas awet w piecu ognistym.


" Z tego też powodu znoszę te cierpienia, ale się nie wstydzę, gdyż wiem, komu uwierzyłem, i jestem pewien, że on ma moc zachować to, co jemu powierzyłem, aż do owego dnia." - 2 Tymoteusz 1:12

Wyrwie mnie też Pan ze wszelkiego złego uczynku i zachowa dla swojego królestwa niebieskiego. Jemu chwała na wieki wieków. Amen" - 2 Tymoteusz 4:18 UBG


" Wasze postępowanie niech będzie wolne od chciwości, poprzestawajcie na tym, co macie. Sam bowiem powiedział: Nie porzucę cię ani nie opuszczę.
6 Śmiało więc możemy mówić: Pan jest moim pomocnikiem, nie będę się lękał tego, co może mi uczynić człowiek....... Niech was uczyni doskonałymi w każdym dobrym uczynku, abyście spełniali jego wolę, dokonując w was tego, co miłe w jego oczach, przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków. Amen" - List apostoła Pawła do Hebrajczyków 13:5-6, 21.

 Nigdzie nie ma mowy, że jesteśmy sami, że idziemy sami, że na swej sile mamy polegać - "Którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym" - 1 Piotr 1:5 UBG ....... " Oczy Pana bowiem zwrócone są na sprawiedliwych, a jego uszy ku ich prośbom, lecz oblicze Pana przeciwko tym, którzy źle czynią." - 1 Ptr 3:12 


Jest ktoś wszechmogący, ktoś kto nas kocha, ktoś kto zna naszą przyszłość, ktoś kto troszczy się o nas, tak jak troszczył się o nas - " Wszystkie wasze troski przerzućcie na niego, gdyż on troszczy się o was " ........... " A Bóg wszelkiej łaski, ten, który nas powołał do swojej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych niech uczyni was doskonałymi, utwierdzi, umocni i ugruntuje." - 1 Piotr 5:7,10 UBG. Nie jesteśmy sami, nie będziemy sami. Ojciec i Syn wyprowadzili nas ze śmierci i to oni wprowadzą nas do życia wiecznego. Możemy być spokojni, ale ufajmy Chrystusowi, oddajmy MU wszystko, przecież i tak nic nie mamy do stracenia. Goli wyszliśmy z łona matki o goli odejdziemy, nawet wspomnień do trumny się nie zabierze, ale kto idzie za PANEM, oddaje, powierza MU siebie i wszystko inne nie zawiedzie się gdy stanie kiedyś przed PANEM. Nie będzie płakał i zgrzytał zębami jak potępieni, ale radowa się na wieki.



" Chcę więc wam przypomnieć, chociaż już kiedyś o tym wiedzieliście, że Pan, który wybawił lud z ziemi egipskiej, potem wytracił tych, którzy nie uwierzyli. " - List Judy 1:5 UBG - w Chrystusie jest życie. W trwaniu w grzech tylko śmierć

A temu, który może was ustrzec od upadku i przedstawić jako nienagannych, z radością przed obliczem swojej chwały;25 Jedynemu mądremu Bogu, naszemu Zbawicielowi, niech będzie chwała i majestat, moc i władza, teraz i po wszystkie wieki. Amen." - Juda 1:24-25 UBG - nie pisze że możemy się ustrzec, ale że Ojciec i Syn mogą. ONI a nie my.

Nam potrzeba chodzić z PANEM, oddawać MU wszystko, we wszystkim prosić GO o pomoc, mądrość, prowadzenie, podejmowanie dobrych wyborów, o napełnianie JEGO duchem, bo życie chrześcijanina to nadprzyrodzone życie, który przychodzi z góry przez wiarę w Chrystusa, który napełnia swoim duchem, w którym jest moc, mądrość, miłość, odwaga, poznanie, inne dary, dobre rzeczy. 


" Ponieważ zachowałeś słowo mojej cierpliwości, ja też zachowam cię od godziny próby, która przyjdzie na cały świat, aby doświadczyć mieszkańców ziemi." - Objawienie Jana 3:10 UBG


Izraelici ufający BOGU wyszli z Egiptu, przeszli przez morze, przeszli przez pustynie, weszli do ziemi obiecanej, bo PAN tego dokonywał. Wielu przez niewiarę, umiłowanie grzechów nie weszło. Wielu chrześcijan jak zapowiada Pismo odpadnie, nie będą zbawieni. Kto jednak będzie ufał, wierzył Chrystusowi, Jego słowom zawartym w 66 księgach natchnionej Biblii ten wejdzie do raju - PAN go prowadzi i będzie prowadził, umacniał, okrywał swoją krwią, przyodzieje go w szatę swojej sprawiedliwości. Można w ufności do PANA iść wytrwale do przodu, w pokoju ducha a nie wyniszczającej, destrukcyjnej niepewności, strachu. Nasz BÓG i dziś potrafi rozdzielić morze, i dziś potrafi karmić w cudowny sposób. Dziś, jutro, zawsze może dokonać cudownych rzeczy, które przerastają wszelkie ludzkie wyobrażenia, pomysły.

WBREW CAŁEJ ŚWIATOWEJ PROPAGANDZIE - W CZŁOWIEKU - W NAS NIE MA SIŁY - BO W PROCHU JEJ NIE MA - SIŁA i MĄDROŚĆ i WSZYSTKO CO DOBRE jest w OJCU i SYNU : " Bóg Izraela sam daje moc i siłę swemu ludowi. Niech będzie Bóg błogosławiony. " - Psalm 68:35

Nie było nigdy i nie będzie człowieka, który zaufał Chrystusowi, położył w NIM cała nadzieję i żeby się zawiódł.  Wiem, co mówię - wiem jak PAN był ze mną w krytycznych chwilach, nie zawiodłem się - bądźmy wytrwali, cierpliwi. Jeszcze nie raz jeśli będzie dane mi żyć - PAN we wspaniały sposób mnie wspomoże, na takie sposoby co nie mieszczą się w mej głowie i nie tylko mojej. Będę zawsze na NIM polegał, JEMU ufał, w NIM tylko pokładał nadzieję - nie w pieniądzach, nie w ludziach i PAN mnie doprowadzi do Nowego Jeruzalem - raju i drzewa życia w nim. CHWAŁA BOGU OJCU i JEGO SYNOWI- naszemu WSZECHMOGĄCEMU PANU

" Nie bój się! bom Ja z tobą. Nie lękaj się! bom Ja Bogiem twoim. Zmocnię cię, a dam ci pomoc, i podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej" - Księga Izajasza 41:10 Biblia Gdańska 
... nie zapominajmy o życiu modlitewnym








wtorek, 1 listopada 2016

PAN Jezus JHWH nadal czyni cuda - uratowany spod TIR-a część 2




Gdy ustawało we mnie życie, wspomniałem na Pana " - Księga Jonasza 2:7a BW --- Nie straciłem od razu przytomności gdy leżałem na asfalcie pod kołami tego TIR-a. Byłem jeszcze przytomny gdzieś ze 2 minuty - modliłem się do WSZECHMOGĄCEGO  JEZUSA  CHRYSTUSA.

Dobrze iść za PANEM JEZUSEM - można z Nim żyć i z Nim umierać. Można do Niego zawołać nawet pod kołami TIR-a, na pustyni, na krańcu świata - wszędzie. A ON jest przy nas, w nas. NIGDY SAM Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech


 Rozmawiałem ze znajomym ze starych czasów, który akurat był w pobliżu. Pamiętam, że powtarzał abym mówił do niego, nie zamykał oczu, nie zasypiał. 
Po wyjściu ze szpitala widziałem się z nim - chciałem podziękować za pomoc, za oddaną krew dla mnie. Mówił, że był pewny że mam połamany kręgosłup, ale dzięki BOGU mimo że plecy były poranione ( m.in miałem powbijany asfalt )- to kręgosłup był cały.

Wiem, że Zbawiciel był tam przy mnie, gdyby nie ON to ta ciężarówka zabiłaby mnie na miejscu. Dostałem się pod koła i tam mnie"przemielało" - pamiętam że gdy najechał na mnie - to posuwało mnie po asfalcie, rzucało-szarpało aż się zatrzymał. Żeby dało się mnie wyciągnąć to kierowca musiał ruszyć do tyłu. Cud że żyłem jeszcze pod tym samochodem - że na miejscu mnie nie zabił.
 
PAN dopuścił do tego wszystkiego, ale do czego ON dopuszcza – to zawsze jest ku dobru dla człowieka, Kościoła czy na świadectwo dla świata.
Już ja OIOM-ie jak się wybudziłem ze śpiączki wiedziałem, że to nie był tak na prawdę wypadek, ale Boży plan. 


Jak wróbel nie może spaść na ziemię bez Jego woli, to tym bardziej na dziecko BOŻE nie może przyjść coś bez dopustu BOŻEGO, ale jak napisałem PAN to sprawia ku umocnieniu, ku wieczności. On jest prawdziwie mądry więc wszystko co daje trzeba przyjąć i dziękować, nawet jeśli jeśli to bardzo ciężkie, trudne, a może niezrozumiałe. Ale nie musi być zrozumiałe, jednak przez wiarę wiemy, że PAN jest wszechmądry, dobry a my jesteśmy ograniczeni, więc zawsze trzeba Jemu ufać, a nigdy sobie.


http://mieczducha888.blogspot.com/2015/12/zmieniona-perspektywa-nie-narzekaj.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/12/zmieniona-perspektywa-nie-narzekaj.html Nie zasługujemy na nic – ani nażycie, ani jedzenie, wodę i na nic innego – oprócz śmierci, więc nie mamy prawa do narzekania. Nie zasługuję nawet na tą jedną rękę, ale PAN mi ją zostawił, choć ktoś tam chciał mi amputować i prawą -
mogę powtórzyć za Hiobem : ” Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione …. Dobre przyjmujemy od Boga, czy nie mielibyśmy przyjmować i złego? ”
Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech
On wie co robi, wiem, że jest dobry, wszechmogący, doskonale miłuje, więc jestem spokojny. Sprawił, że mimo,że ten TIR najechał mi na brzuch, to mnie nie zmiażdżyło, później były inne cuda ... Nawet w Klinice Intensywnej Terapii słyszałem głosy : „cudownie ocalony ” a ja mówiłem, że PAN JEZUS nadal czyni cuda Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech


Cudem jest że nie jestem zły na kierowcę, nie nienawidzę go - widziałem się z nim i powiedziałem że nie jestem zły na niego, nie mam żalu, nienawiści, nie szukam zemsty i tak jest w mym sercu. Modlę się za nim i jego rodziną.


Bardzo szybko przyjechało pogotowie, ale ja już tego nie pamiętam. Podobno odzyskałem przytomność w puławskim SOR-e, rozmawiałem z lekarzem - zgodziłem się na uśpienie mnie, podawanie krwi - ale nie pamiętam tego też. Bez tego uśpienia podobno nie wytrzymałbym z bólu - transportu do Lublina. Nie wiem czy bym wytrzymał, czy nie - wiem, że JEZUS CHRYSTUS wytrzymał ogromny ból na krzyżu -a wszystko z miłości do człowieka. Chwała Zmartwychwstałemu. 

Pamiętam, że jak leżałem pod tym TIR-em to nic nie czułem - żadnego bólu - strzał adrenaliny musiał być wielki.  
Krwi w szpitalu nie podawano tradycyjnie - jak w kroplówce - ale wstrzykiwano, byłem mocno wykrwawiony.


 W puławskim szpitalu nie chcieli mi zrobić nawet tomografu - tak jak bym wywrócił się gdzieś na trawie i poocierał lekko. 


intubacja
Bóg postawił na mojej drodze lekarza z Lublina - z Samodzielnego  Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie, który tego dnia miał akurat dyżur w Puławach - w szpitalnym oddziale ratunkowym  . Ten lekarz wywalczył tomograf (jacyś inni ludzie się sprzeciwiali) i podjął decyzję aby przetransportować mnie do SPSK nr 4. 
Więc w Puławach uśpili mnie, zaintubowali, wstrzyknęli ileś tam jednostek krwi, podawali tlen i ostatecznie po walce zrobili tomograf, na koniec załadowali do karetki i na sygnale byłem transportowany do Lublina do Kliniki Intensywnej Terapii - tam jak wiadomo nie wiezie się kogoś z połamaną nóżką -- wikipedia : "Oddział intensywnej terapii, oddział intensywnej opieki medycznej, OIT, OIOM – część szpitala, w której leczy się pacjentów znajdujących się w krytycznym stanie"

W Puławach gdybym został to byłbym trupem, ale PAN miał wszystko pod kontrolą - od początku do końca. Gdyby PAN JEZUS nie postawił tego człowieka - w tym miejscu i czasie i nie pokierował go ku odważnym i mądrym decyzjom to nie pisałbym teraz tego posta.


W Lublinie czekał na mnie blok operacyjny w Klinice Intensywnej Terapii. Stan mój był bardzo ciężki\krytyczny. N bloku operacyjnym byłem 10 godzin. Przy samej tylko operacji dostałem 5 litrów krwi - podobno nikt jeszcze tam tyle nie dostał co ja. Operacja była bardzo ciężka - miałem praktycznie urwaną rękę, pękniętą śledzionę - dwa krwotoki. 

Miałem m.in wstrząs krwotoczny, ostrą niewydolność oddechową ( potłuczone płuca, połamane żebra). Jak po 4 tygodniach się wybudziłem ze śpiączki to słyszałem jak lekarz mówił do kogoś o mnie : " miał takie szybkie oddechy ". Możliwe że miałem kilkadziesiąt oddechów na minutę - nawet powyżej 60, gdy normalnie jest to 16-20 na minutę.

Ten lekarz miał dyżur 11 czerwca i to on mnie operował. Na drugi dzień - po operacji ten lekarz poszedł na urlop na 3 tygodnie.
 Gdy wrócił to od razu przyszedł do mnie zobaczyć czy żyję - rodzicom mówił, że nie dawał mi żadnych szans że przeżyję. Zrobił co mógł, ale nie dawał mi szans. Ale co niemożliwe dla ludzi możliwe jest dla dla ONA i dla SYNA : "A Jezus, spojrzawszy na nich, powiedział: U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga. U Boga bowiem wszystko jest możliwe " - Marek 10:27 Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Rozmawiałem później z innymi i też słyszałem m.i że nie dawali mi szans.


PAN mnie podtrzymał, sprawił że organizm wytrzymał - wytrzymałem drogę do Lublina, przetrzymałem operację, że serce wytrzymało, że przeżyłem krytyczne następne dni i nie pogorszyło się - to wszystko dzięki ALFIE i OMEDZE - CHRYSTUSOWI

. Słyszałem też coś takiego : "nie wierzyłam że będziesz sam oddychał" - ale CHRYSTUS wyprowadził mnie i spod respiratora. Dziś normalnie oddycham, nie mam żadnych komplikacji. 

Cierpienia, utrapienia są chwilowe ale cudowne życie na nowej ziemi - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/polis-miasto-wieksze-16-razy-od-polski.html - nie będzie miało końca - "Uważam bowiem, że cierpienia teraźniejszego czasu nie są godne porównywania z tą przyszłą chwałą, która ma się w nas objawić" - Rzymian 8:18 UBG - dobrze jest się w cierpieniu skupiać na PANU JEZUSIE a nie na sobie. Modlić się a nie narzekać.  


TU LEŻAŁEM 6 TYGODNI - WIĘKSZOŚĆ W ŚPIĄCZCE


                                              SPSK nr 4 w LUBLINIE

W SPSK nr 4 w Lublinie miałem super opiekę. Dziękuję ZMARTWYCHWSTAŁEMU za to, za różnych ludzi którzy mieli tam bardzo dużo pracy nade mną. Dziękuję całemu personelowi z Kliniki Intensywnej Terapii i z Kliniki Ortopedii - Rehabilitacji. Dopóki żyję to będę miał wszystkich w modlitwie, również tego lekarza z SPSK np 4 który miał dyżur w puławskim SOR-e, jak również tych lekarzy, osoby z puławskiego szpitala, które sprzeciwiały się aby mi zrobiono tomograf. Oby nie podejmowały więcej takich decyzji, ale tylko dobre, pomocne. 


Pierwszych mniej więcej 5 tygodni - nie pamiętam. Leżałem w śpiączce farmakologicznej chyba 3 tygodnie , ale i następne 2 tygodnie to były próby wybudzania, znowu usypiania - m.in płuca nie pracowały. Poza tym ładowali we mnie połowę apteki, w tym jakieś leki narkotyczne, halucynogenne - więc pierwsze 5 tygodni to nic nie pamiętam.


Ale pamiętam dzień gdy świadomość mi wróciła. Pielęgniarz pyta mnie - czy wiem że jestem że miałem wypadek ?? Czy wiem że jestem w szpitalu ?? Pokiwałem głową. Z moją mową było kiepsko - miałem dziurę w krtani po rurce tracheostomijnej.
Od tamtego momentu już do końca miałem świadomość. Dużo rozmyślałem, dlaczego tak się stało ?? Wiedziałem, że tak na prawdę to nie był wypadek, ale Boży dopust. PAN nie zasnął, nie zapomniał o mnie, nie porzucił mnie. 

Nie chodziłem, nie miałem ręki, druga w łusce gipsowej (poważne zwichnięcie, duża rana na przedramieniu - m.in zdarta skóra), na nodze lewej masa strupów - kropek ( okazało się że to płatki Davisa - miałem przeszczep skóry na rękę). Znalezione obrazy dla zapytania uśmiechPraktycznie wszystko mnie bolało. Byłem strasznie wychudzony. Raz mi było zimno, raz gorąco - a na sali była klimatyzacja, stała temperatura. Miałem problemy z mówieniem po rurce tracheostomijnej. Nogi mi się trochę ugięły, ale powierzyłem wszystko PANU, zaufałem MU - a ON mnie umocnił i zabrał troskę, strach : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/batach-ufac-w-kazdym-miejscu-czasie-i.html


Kubka nie mogłem podnieść - taką słabą miałem rękę. Pamiętam jak próbowałem sam jeść kaszę manną - ręka mi drżała jak bym miał jakiegoś zaawansowanego Parkinsona. 
Byłem oczywiście na etapie niemowlaka Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech - w pampersie (wcześniej zacewnikowany) ,i nauka chodzenia ( Klinika Ortopedii Rehabilitacji) Znalezione obrazy dla zapytania wink

Gdy już zacząłem chodzić to poszedłem do Kliniki Intensywnej Terapii - pokazać się, podziękować. Większość ludzi nieprzytomna, pod respiratorami, okablowana - pod komputerami, czujnikami, pompami i nie wiem czym tam jeszcze.
Leży człowiek pod masą kabli - pytam pielęgniarki : "Ja też chyba tyle miałem". A ona : "NIE. Ty miałeś więcej " Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech


PAN JEZUS umocnił mnie, jestem silniejszy niż przed wypadkiem, bo prawdziwa siła nie jest w mięśniach. ON zawsze ze mną, przy mnie będzie. Zawsze będzie chciał dobrze dla mnie i wiem, że ten wypadek jest też ku mojemu dobru - może bym zgłupiał kiedyś i odszedł od PANA, może gigantyczna wojna jest blisko - oczywiście bym odmówił (nawet gdyby była kara śmierci lub dożywocia) - a tak bez ręki nikt mnie nie będzie powoływał. Może mam być w takim położeniu świadectwem wiary/zaufania, nadziei w Chrystusie dla innych. Może to jest coś innego, ale na pewno jest to ku dobru, umocnieniu - tak dla mnie jak i dla innych. 

Jak wspomniałem straciłem m.in rękę ale będę miał nową rękę i nie tylko rękę ale całe nowe ciało - niezniszczalne jak napisane w liście do Koryntian, więc obecny stan to tylko etap przejściowy, natomiast w wieczności, przez nieskończoność będę miał znowu dwie ręce  : " On przemieni nasze podłe ciało, aby było podobne do jego chwalebnego ciała ... " - filipian rozdział 3

, " Oto oznajmiam wam tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni;
52 W jednej chwili, w mgnieniu oka, na ostatnią trąbę. Zabrzmi bowiem trąba, a umarli zostaną wskrzeszeni niezniszczalni, a my zostaniemy przemienieni.
53 To bowiem, co zniszczalne, musi przyodziać się w to, co niezniszczalne, a to, co śmiertelne, przyoblec się w nieśmiertelność. " - 1 koryntian 15


Wiele przeszedłem, wiele wycierpiałem, ale ufając PANU JEZUSOWI, powierzając MU wszystko wyszedłem tylko mocniejszy duchowo. Jestem bliżej Zmartwychwstałego niż przed wypadkiem, chwała PANU JEZUSOWI za wszystko. 

" Nie porzucę cię ani nie opuszczę " - lisy apostoła Pawła do Hebrajczyków 13:5
" Śmiało więc możemy mówić: Pan jest moim pomocnikiem, nie będę się lękał tego, co może mi uczynić człowiek " -Hbr 13:6
" Wszystkie wasze troski przerzućcie na niego, gdyż on troszczy się o was " - 1 Piotr 5:7 UBG



"ci, którzy ufają Panu, nabierają siły " - Księga Izajasza 40:31 Biblia Warszawska

Rany się jeszcze goją - miałem dwa przeszczepy skóry, ale ufam PANU, a nie sobie - więc to mi daje pokój ducha, bo wiem, że on jest Wszechmogący i jest Miłością - więc co by się nie stało dalej ze mną, to chcę się trzymać PANA JEZUSA, ufać MU, odwzajemniać MU miłość. Spędzać z NIM każdy dzień, bo gdyby ie ON to byłbym na cmentarzu - więc nie chce tracić czasu na głupstwa, marności, zbędne rzeczy - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/01/gupie-i-madre-panny-styczen-2017-rok.html......" Bóg nigdy nie porzuca prawego i nie podaje ręki złoczyńcom " - Księga Hioba 8:20 Biblia Warszawska .........."Liczne są cierpienia sprawiedliwego, ale PAN uwalnia go od nich wszystkich" - Psalm 34:19 UBG 

 "Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną " - psalm 23:4 Uwspółcześniona Biblia Gdańska ............. " Gdyby Pan nie był mi pomocą, Dawno leżałbym w krainie milczenia " - Psalm 94:17 BW ................ "Dziękuję więc temu, który mnie umocnił, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu " - 1 Tymoteusz 1:12


Złoto oczyszcza się w ogniu, stal hartuje się w ogniu - tak jest i z wiarą, więc ufajmy TEMU, który wszystko stworzył, wszystko może i jest źródłem wszelkiego dobra na czele z miłością - "Z tego się radujecie, choć teraz na krótko, jeśli trzeba, zasmuceni jesteście z powodu rozmaitych prób; 7 Aby doświadczenie waszej wiary, o wiele cenniejszej od zniszczalnego złota, które jednak próbuje się w ogniu, okazało się ku chwale, czci i sławie przy objawieniu Jezusa Chrystusa;" - 1 list apostoła Piotra 1:6-7 UBG
"Doświadczyłeś nas bowiem, Boże, wypróbowałeś nas ogniem, jak srebro jest oczyszczone" - Psalm 66:10 UBG 


Obym był duchowo zdrowy a wtedy co by jeszcze nie przyszło na ciało to wszystko będzie dobrze, bo co by się nie stało to zawsze będę miał siłę we Wszechmogącym PANU - stwórcy wszystkiego. Będę miał w Nim nadzieję, JEMU będę ufał. Nie załamię się, nie pójdę w grzechy. Duchowe zdrowie jest cenniejsze niż fizyczne. Wiele osób ma zdrowe ciało, ale duchowo u nich jest źle i ich stan przez to jest tragiczny, zły. 


Dziękuję PANU JEZUSOWI a przez NIEGO i OJCU, że zostawili mi drugą rękę. Obym czynił nią tylko dobro, oby była pomocna innym, i obym nią pisał tylko prawdę i to co jest ku chwale BOGA i ku zbudowaniu, umocnieniu dla braci i sióstr.

Np w Klinice Ortopedii Rehabilitacji - ludzie doceniają takie rzeczy jak np : pójście samemu do ubikacji, samodzielne jedzenie czy umycie się, bo wielu tam tych rzeczy nie może robić. 
Sam wiem jak to jest gdy nie można pójść do ubikacji, bo ma się niesprawne nogi. Wiem jak to jest jak się sam nie możesz umyć. Byłem myty np W Klinice Intensywnej Terapii - człowiek jest nagi i myty przez innych. Przeszedłem i to, nic miłego ale i tak bywa w tym trudnym życiu. 
Wiem jak to jest załatwiać się na leżąco w pieluchę - nic fajnego.
Jeśli te rzeczy możecie normalnie wykonywać to doceniajcie to. 


Zasługujemy tylko na śmierć - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.htmlwszystko inne to łaska, więc nigdy nie narzekajmy, ale ufajmy PANU i dziękujmy, bo w PANU jest cudowna wieczność a i teraz można w NIM mieć radość, pokój ducha, nadzieję,siłę - nawet gdy wszystko się wali.

Gdy zacząłem znowu chodzić to poszedłem na oddział Traumatologii gdzie pracuje ten lekarz co w dniu wypadku miał dyżur na puławskim SOR-e. Chciałem mu podziękować. Na początku za bardzo nie wiedział o co chodzi, ale po chwili był w szoku - pozytywnym szoku. Tydzień po wypadku ktoś mu powiedział, że nie żyje  Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech , a tu taka niespodzianka. 
Nawet w jakichś policyjnych dokumentach byłem zaznaczony jako : "zgon". 

Ale dzięki BOGU żyję i lekarzom, którymi też się PAN posłużył. 





Wg światowych kryteriów powinienem teraz być załamany, łykać jakieś narkotyczne antydepresanty, albo szukać radości w grzechach i marnościach. Z moją psychiką jest wszystko dobrze. Im ktoś mocniejszy w Chrystusie - tym mocniejszy psychicznie.
Gdyby mnie to spotkało przed nawróceniem to załamałbym się, bo mój świat zbudowany był tylko na ciele, więc ten TIR zburzyłby mi mój świat. 

Dzisiaj jest inaczej - mam fundament wykraczający ponad to ciało, śmierć - więc nie jestem załamany, ale silniejszy w Chrystusie - ON JEST PONAD WSZECHŚWIATEM, PONAD ŚMIERCIĄ, wiem że ON mi będzie pomagał, wspierał mnie, podtrzymywał, umacniał i wprowadzi do raju. Nie muszę się zamartwiać co będę jadł, pił, jak i gdzie będę żył itd. Nie mówię że muszę mieć lekko, ale PAN jest większy niż głód, chłód, cierpienia - doświadczył tego i może sprawić ż będę MU zawsze wierny i będę miał nadzieję - nawet w głowie czy w śmierci, bezdomności itd. Mam obietnice zmartwychwstania, życia wiecznego, wiecznej radości z Ojcem i Synem w raju. Niech się dzieje wola Boża.


Straciłem rękę, ale nie straciłem zaufania do PANA JEZUSA, JEGO obietnic i nauk z jedynej natchnionej księgi czyli Biblii.  
Do czego PAN dopuszcza - to zawsze jest ku umocnieniu czy oczyszczeniu, ku przebudzeniu, ku świadectwu dla innych, ku temu aby człowiek był bardziej i bardziej na obraz Chrystusa : " A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, to jest tych, którzy są powołani według postanowienia Boga" - Rzymian 8:28 UBG




 
Zawsze, ale to zawsze - nawet w cierpieniu przestrzegajmy przykazań, ufajmy PANU, powierzajmy MU wszystko, dziękujmy MU, prośmy o ducha świętego, o umocnienie - " Tak więc ci, którzy cierpią zgodnie z wolą Boga, niech powierzają swoje dusze jemu jako wiernemu Stwórcy, dobrze czyniąc. " - 1 list apostoła Piotra 4:19 UBG


Cierpienie Hioba było ku Jego umocnieniu i ku świadectwu dla nas. Bądźmy wierni PANU a i cierpienie prędzej czy później będzie miało koniec. Przede mną góra kilkadziesiąt lat z jedną ręką, ale wieczność - nieskończoność z dwiema niezniszczalnymi rękami : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/athanasia-chrzescijanie-beda-miec-nowe.html


PAN oddał swe życie za mnie, wyrwał mnie z bezbożnego życia - nie po to dokonał tego, aby mnie później zostawić, porzucić. ON nigdy nikogo nie porzucił. Był przy męczennikach, przy prześladowanych, cierpiących i będzie nadal. ON jest wierny, niezmienny.

" Czy nie sprzedają dwóch wróbli za pieniążek? A jednak żaden z nich nie spadnie na ziemię bez woli waszego Ojca.
30 Nawet wszystkie włosy na waszej głowie są policzone.
31 Nie bójcie się więc, jesteście cenniejsi niż wiele wróbli. " - Mateusz 10:29-31 UBG

Gdy ten TIR mnie masakrował to nadal byłem cenniejszy w oczach BOŻYCH niż wiele wróbli, nawet niż wszystkie zwierzęta świata. ON jest mądry - nie musimy znać szczegółów JEGO planu, nasze umysły są niczym w porównaniu do Bożego. Nie wszystko nam PAN objawia, ON wie co potrzebne jest nam wiedzieć, wystarczy nam wiedzieć że jest dobry, miłosierny, łaskawy, sprawiedliwy, święty, niezmienny, litościwy - gdy będziemy mieć to w sercu to będziemy dalej ufać, będziemy mieć pokój ducha : " Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan, (9) lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze " - Izajasz 55:8-9

Mnóstwo ludzi ma dwie ręce ale zamartwiają się o jutro, lękają się przyszłości. Ja mogę zapomnieć o pracy, którą wykonywałem, ale nie zamartwiam się, nie boję. Pan widocznie ma coś lepszego Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech , ale co by nie było nawet bezrobocie - to i tak nie będę narzekał.


Wiele wskazuje że idą bardzo ciężkie czasy (np wielkie wojny) ale nie boję się, ufam PANU, JEMU wszystko powierzam. Jak pisałem PAN JEZUS nadal czyni cuda, więc polegajmy na NIM, nie ograniczajmy GO swoją niedowiarstwem, ale mówmy :
" PANIE DLA CIEBIE NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH, TY WSZYSTKO MOŻESZ, NIESKOCZENIE WIĘCEJ NIŻ MOGĘ POJĄC SWYM ROZUMEM ".

Dzięki Niemu przeżyłem moment najechania, to ON sprawił że jeszcze żywy byłem gdy dojechałem do Lublina - do SPSK nr 4. Był przy mnie gdy leżałem 10 godzin na bloku operacyjnym. To ON sprawił że przeżyłem tą bardzo ciężką operację i kolejne krytyczne dni. On sprawił - również przez lekarzy że polepszyło mi się, że wybudziłem się ze śpiączki farmakologicznej, że wyszedłem spod respiratora. Dzięki PANU mój mózg nie jest uszkodzony (lekarze obawiali się tego). On mnie umocnił, dodał duchowych i fizycznych sił. Dziękuję PANIE JEZU za wszystko. Chwała OJCU i Jego SYNOWI że mnie wyciągnął z grobu, chociaż jakby się inaczej stało to nie byłoby tragedii : I powiedział do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył." - Ewangelia Jana 11:25 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

"Ożyją twoi umarli, twoje ciała wstaną, obudzą się i będą radośnie śpiewać ci, którzy leżą w prochu, gdyż twoja rosa jest rosą światłości, a ziemia wyda zmarłych." - Księga Izajasza 26:19 Biblia Warszawska
Przez wiarę musimy przyjmować co nadejdzie, nawet jeśli to będzie bolesne, trudne, niezrozumiałe. Wystarczy że PAN JEZUS wie i ma wszystko pod kontrolą Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech - na NIM polegajmy nie na sobie.

W szpitalu widać prawdziwy stan człowieka. Widać jaki jest słaby, kruchy, przemijający. Nie jest tak jak diabeł mówi : "jesteś silny - moc jest w tobie". Leżałem z różnymi ludźmi - z młodymi, starszymi, staruszkami. Proch ludzki jest prochem, tylko prochem. Większość woli centrum rozrywki, dyskotekę, galerię, filmy - seriale itd - " Lepiej iść do domu żałoby, niż iść do domu biesiady; bo tam widzi się kres wszystkich ludzi, a żyjący powinien brać to sobie do serca. (3) Lepszy jest smutek niż śmiech, bo gdy smutek jest na twarzy, serce staje się lepsze. (4) Serce mądrych jest w domu żałoby, lecz serce głupich w domu wesela " - Księga Koheleta (Kaznodziei Salomona) 7:2-4 BW


Dziękuję wszystkim za modlitwy, dziękuję rodzinie (tak cielesnej jaj i Chrystusowej) za odwiedziny, wsparcie. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam cały personel z Kliniki Intensywnej Terapii i z Kliniki Ortopedii Rehabilitacji.
Dziękuję wszystkim, którzy poszli i oddali dla mnie krew - a dostałem jej wiele litrów ;) - ps - nauka Świadków Jehowy o transfuzji to jedna z najgłupszych ich nauk. Ale mają ich o wiele więcej : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/faszywe-daty-swiadkow-jehowy-dowody-min.html , http://mieczducha888.blogspot.com/2014/08/swiadkowie-jehowy-w-smiertelnej-puapce.html , Zgadzam się że krwi nie powinno się jeść, ale przetaczanie krwi to pomoc dla człowieka, ratowanie człowieka i to jest dobre w oczach BOŻYCH, a nie złe.

Jeśli dane mi będzie dożyć przyszłego roku to sam pójdę i oddam krew - komuś się przyda.

Obecne ciała i tak niszczeją, przemijają i przeminą  - uchwyćmy się CHRYSTUSA, który jest życiem wiecznym i NIM jest obietnica zmartwychwstania, chwalebnego, niezniszczalnego nowego ciała - więc nie trwóżmy się, nie lękajmy chorób, śmierci : "Dlatego nie zniechęcamy się, bo chociaż nasz zewnętrzny człowiek niszczeje, to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień.
17 Ten bowiem nasz chwilowy i lekki ucisk przynosi nam przeogromną i wieczną wagę chwały;
18 Gdy nie patrzymy na to, co widzialne, lecz na to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, jest doczesne, to zaś, co niewidzialne, jest wieczne. " - 2 list apostoła Pawła do Koryntian 4:16-18 UBG

Doceniajmy to co mamy bo mogło być gorzej, wiele osób ma ciężej, a jeszcze więcej nie ma nadziej ponad to krótkie, kruche życie i ponad ten przemijający, coraz gorszy świat. Mamy w ŻYJĄCYM, WSZECHMOGĄCYM CHRYSTUSIE WIELKI SKARB. NIE SPRZEDAJMY GO.

” Pan zadaje śmierć, ale i przywraca do życia, Strąca do krainy umarłych, ale i wyprowadza, (7) Pan zuboża, ale i wzbogaca, Poniża, ale i wywyższa ” – 1 Samuel 2:6-7 BW


SAKRAMENT NAMASZCZENIA, ODPUST ZUPEŁNY NA GODZINĘ ŚMIERCI 

12 czerwca - dzień po wypadku, po operacji - przyszedł ksiądz i w obecności rodziców dał mi rzymskokatolickie : rozgrzeszenie, sakrament namaszczenia chorych i odpust zupełny na godzinę śmierci. Te rzymskie praktyki są wypaczeniem nauki Zbawiciela i apostołów, to wypaczenie wersetów biblijnych i system fałszywej nadziei jak np czyściec, spowiedź uszna - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/uszna-spowiedz-nie-badzcie-niewolnikami.html


Rodzice temu księdzu nie powiedzieli że nie jestem katolikiem, nie powiedzieli że w 2010 roku złożyłem tzw akt apostazji. 

Na papierze mam taki tekst - cytuję :

" Chory Dominik - dalej nazwisko - będąc w całkowitym braku świadomości otrzymał warunkowo : rozgrzeszenie, sakrament namaszczenia chorych i odpust zupełny na godzinę śmierci. Lublin 12.06.2016 - dalej jest popis księdza. " Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech
           

ciekawe czy miałbym też katolicki pogrzeb Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech



"Lecz powiedział mi: Wystarczy ci moja łaska. Moja moc bowiem doskonali się w słabości. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. " - 2 list apostoła Pawła do Koryntian 12:9 UBG - to prawda, widzę to po sobie.
 Człowiek im bardziej widzi że jest słaby, to tym bardziej zbliża się do Chrystusa, tym bardziej powierza, oddaje MU wszystko, tym bardziej wtedy PAN JEZUS udziela MU swej mocy-swego ducha.



JA MIAŁEM CHYBA JESZCZE WIĘCEJ KABELKÓW ;)


Gdy byłem w śpiączce nie martwiłem się o nim, bo o Bożym świecie też nie wiedziałem ale czy zamartwianie dałoby mi coś ?? Nic dobrego, tylko strach i rozbicie. PAN JEZUS się o wszystko zatroszczył - czuwał nade mną. Nie pozwolił abym umarł, aby amputowali mi drugą rękę, sprawił że żywy dojechałem do Lublina. Podtrzymał mnie przy ciężkiej operacji i później, dał mi się kilka tygodni później wybudzić - tyle powodów do trosk, lęku a ON dalej czynił swój plan i miał pod kontrolą wszystko. Gdybym miał nawet wtedy świadomość to trzeba by było zaufać PANU, bo zatroskanie, lęk ukazywałby że wątpię w NIEGO.
To jest dla mnie ważną lekcją na przyszłość - aby nigdy nie zapominać że PAN ma wszystko pod kontrolą, że dzieje się JEGO wola, JEGO plan i nic i nikt nie są ich w stanie pokrzyżować - więc nie ma się co lękać, wątpić ale przez wiarę przyjąć że plan PANA nadal ma miejsce, a JEGO PANA zawsze są ku dobru - choć mogą być to różne trudne, niezrozumiałe drogi, to wiemy że jest ku dobremu i to daje pokój ducha, siłę


Podobno to co pokazują na filmach i w serialach medycznych  to nic w porównaniu do tego co było ze mną, gdy byłem w Klinice Intensywnej Terapii Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech



Jak wybudzili mnie na dobre ze śpiączki, to po paru dniach zaczął mi wracać apetyt (byłem strasznie wychudzony - zanim mięśni z powodu bezruchu, nie jedzenia ) - organizm zaczął potrzebować więcej niż dostawałem tego szpitalnego jedzenia, więc byłem głodny (ze względów bezpieczeństwa nie mogłem mieć żadnego swojego jedzenia) - jedna z pielęgniarek zażartowała do mnie : "przeżył taki wypadek a umrze z głodu " -sam się zaśmiałem pamiętam
ale panie pielęgniarki nie zostawiły mnie w głodzie bez pomocy :) - organizowały dodatkowe kanapki, albo kolejną porcję kaszy mannej, albo dostawałem Nutridrinki.

Wpis z lutego 2023 roku : "Nadprzyrodzony Jezusowy projekt dłoni ręki. Kreacjonizm biblijny - PAN Jezus JHWH nadal czyni cuda uratowany spod TIR-a część 7" - https://mieczducha888.blogspot.com/2023/02/nadprzyrodzony-jezusowy-projekt-doni.html


"Cudowna prawda w ostatnim zdaniu Biblii Objawienie Jana 22:21 - Ewangelia Prawdziwej Łaski część 7" - https://mieczducha888.blogspot.com/2019/08/cudowna-prawda-w-ostatnim-zdaniu-biblii_31.html


"Dlaczego w rzymskim katolicyzmie nie ma Jezusowego pokoju ducha - Mam już dzisiaj życie wieczne część 7" - https://mieczducha888.blogspot.com/2019/07/dlaczego-w-rzymskim-katolicyzmie-nie-ma.html

Biblijny kondycjonalizm : "Biblijna prawda o życiu po zmartwychwstaniu a nie po śmierci - mit nieśmiertelnej duszy w kościołach część 14 : kondycjonalizm i anihilacjonizm a nie nieśmiertelna dusza i nieskończone cierpienia gehenny" - https://mieczducha888.blogspot.com/2020/05/biblijna-prawda-o-zyciu-po_14.html

Biblijny anihilacjonizm : "Piekielne bluźnierstwo i kłamstwo kontra biblijna prawda kondycjonalizmu i anihilacjonizmu część 3 piekielny grzech wielu chrześcijan gorszy niż grzech Halloween" - https://mieczducha888.blogspot.com/2020/10/piekielne-bluznierstwo-i-kamstwo-kontra.html

Biblijny binitarianizm :  "Biblijny binitarianizm prawdą - dlaczego trynitarianizm i unitarianizm są błędnymi skrajnościami część 16 - binitarianizm w 1 liście i w 2 liście ap Jana oraz Comma Johanneum"  https://mieczducha888.blogspot.com/2020/11/biblijny-binitarianizm-prawda-dlaczego.html  ........... Chwała OJCU oraz BOGU PRAWDZIWEMU JEZUSOWI CHRYSTUSOWI, PANU ZBAWCY YHVH np.  - Ewangelia Jana 1:1, 20:28, 1 Jan 5:20, Objawienie 5:13, 1 Koryntian 8:5-6 i wiele innych .... Charis2007@wp.pl ...... Dominik Marzec ... Puławy