Popularne posty

środa, 29 marca 2017

Mam już dzisiaj życie wieczne część 2 diabelska niewola pokonana






Jest moim Panem = już teraz jestem Jego sługą i nie muszę być już niewolnikiem grzechu. Jest moim Zbawicielem = już teraz mam zbawienie - usprawiedliwienie, życie wieczne i nie muszę być już niewolnikiem religii i strachu, wyniszczającej niepewności co do zbawienia, wieczności. 

Miliony osób mówi : " Jezus jest moim Panem i Zbawicielem " -- ale w większości nie wierzą że mają już obiecane zbawienie życie wieczne o którym zapewniał tak Zbawiciel jak i Jego apostołowie. 


Na tą chwilę, na teraz jak odpowiesz ? - czy : " Jezus jest moim Zbawicielem " czy może : " Jezus dopiero będzie moim Zbawicielem " ?? 


... JEST czy BĘDZIE ?? ... Jeśli powiesz : "nie jest ale będzie "To pytam :  kiedy będzie ? jutro ? za tydzień ? za rok ?? A co jeśli umrzesz jeszcze dzisiaj nie będąc zbawionym ?? 160 tysięcy osób umiera każdego dnia i wielu nie zakłada że to będzie ich ostatni dzień na tym świecie. 

" Jezus jest moim Zbawicielem " - JEST - czas teraźniejszy. Absurdem i niewiarą więc jest gdy ktoś mówi, że " Jezus jest jego Zbawicielem " a odrzuca, nie dowierza, że Ten Zbawiciel już teraz zbawia go - daje usprawiedliwienie, życie wieczne. 


Skoro jest na teraz moim Zbawicielem, to i na teraz zbawił mnie, dał mi życie wieczne - inaczej nie byłby Zbawicielem moim. Teraz mam już życie wieczne : "To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne i abyście wierzyli w imię Syna Bożego. " - 1 list Jana 5:12-13 ---  Logiczne, proste, prawdziwe i biblijne -- ale diabeł to wykrzywia, stara się ukrywać to przed ludźmi za sprawą głównie religii - u nas np za sprawą rzymskiego katolicyzmu, prawosławia i organizacji Świadków Jehowy.


diabeł wmawia że nie można mieć już na teraz zbawienia przez wiarę w żywego Zbawiciela i Jego doskonałą ofiarę , ale mówi że na zbawienie trzeba sobie zasłużyć, że na zbawienie trzeba sobie zapracować i że trzeba przypodobać się Bogu. Przez taką zwodniczą naukę - zakłada on ludziom religijne kajdany, zamyka ich w religijnym więzieniu - które jest ciężkim jarzmem w strachu, w wyniszczającej niepewności czy jest się "odpowiednio dobrym ". 



" Jezus jest moim Panem " - ten zwrot oznacza że skoro już teraz jest moim Panem, to już teraz ja mam być JEGO sługą. Już teraz mam być MU posłuszny, Już teraz mam czynić Jego wolę, Jego przykazania ....... Skoro jest moim Panem - JEST - czas teraźniejszy to i ja w czasie teraźniejszym mam być JEGO sługą. W czasie teraźniejszym, już teraz - nie jutro, nie za tydzień, nie za rok ale teraz ........... Tak samo jest ze zbawieniem. Ono już jest teraz, już je mam. Już mam życie wieczne i teraz trwam w tym zbawieniu przez wiarę - dzień za dniem i tak do końca i oczekuję odkupienia ciała i uwolnienia od upadłej natury.


Jak bycie sługą nie odwleka się na jutro, nie odwleka się na przyszły tydzień czy rok. Tak samo zbawienie nie odwleka się na jutro, nie odwleka się na przyszły tydzień czy rok. 
Teraz jest dzień zbawienia - jak długo chcesz być jeszcze niewolnikiem religii i jej zwodniczych : tradycji, rytuałów, ceremonii i nauk ?? .... " (Mówi bowiem Bóg: W czasie pomyślnym wysłuchałem cię, a w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą. Oto teraz czas pomyślny, oto teraz dzień zbawienia.) " - 2 Koryntian 6:2 



Jest moim Panem = już teraz jestem Jego sługą i nie muszę być już niewolnikiem grzechu.
Jest moim Zbawicielem = już teraz mam zbawienie - usprawiedliwienie, życie wieczne i nie muszę być już niewolnikiem religii i strachu, wyniszczającej niepewności co do zbawienia, wieczności. 

JEST czy BĘDZIE twoim Zbawicielem ?? Jak długo jeszcze chcesz prowadzić życie w takim rozkroku, które jest diabelską niewolą, ciężarem ponad siły i wiedzie do zniszczenia. Ile jeszcze lat chcesz tak żyć ??
Jak długo jeszcze chcesz być w kajdanach religii, w niewoli ludzi i ich organizacji ?? 


Tyle lat już w tym żyjesz - nie znalazłeś w tym ukojenia, tego co obiecane - jeśli będzie ci dane żyć, to ile jeszcze lat chcesz być w tej niewoli ?? Kolejne lata też ci nie przyniosą tego czego szukasz, tak jak poprzednie ci nie dały, ale nadal będzie wyniszczająca niepewność co do zbawienia i destrukcyjny strach czy "jestem odpowiednio dobry / dobra ?? ". 

Uwierz Zmartwychwstałemu, że zapłacił doskonałą, pełną cenę i chce dać ci za darmo swoje Zbawienie i za darmo dać ci wodę żywą - dar Ducha Świętego. Tylko ON może ci odpuścić "dziesięć tysięcy talentów długu ". Nie możesz sam spłacić nawet " jednego denara" a do odpuszczenia " 10 tysięcy talentów" nie potrzebujesz żadnego człowieka i żadnej organizacji, instytucji religijnej - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/lublin-spsk-nr-4-faszywe-bilety-do.html - 10 TYSIĘCY TALENTÓW


Potrzebujesz wiary w żywego Zbawiciela, który zapłacił za wszystko i dokonał już wszystkiego przez swoją bezcenną krew czyli swoją doskonałą, jedną i jedyną, niepowtarzalną ofiarę na krzyżu Golgoty. 



JAK DŁUGO JESZCZE  będziesz chciał, próbował zapracować sobie na zbawienie ?? Ta twoja praca to niewiara w to co dokonał Zbawiciel. To nie przyjmowanie daru zbawienia, ale odrzucanie go !!! To śmiertelnie niebezpieczna rzecz. 


JAK DŁUGO JESZCZE  będziesz chciał, próbował przypodobać się BOGU ?? .... BÓG jest doskonale święty, doskonale czysty. Nie ma w NIM najmniejszego zła, żadnej ciemności. Ty grzeszny, upadły człowiek chciałbyś MU się czymś przypodobać, a może przekupić GO ?? ..... OJCU podoba się tylko SYN i Jego okup z jego własnego życia. 

Nic od siebie do tego nie możemy dodać.Ofiara Chrystusa jest doskonała, niepowtarzalna, wystarczająca, darmowa --- możemy ją przyjąć albo w niewierze przejść obok. Nie można wziąć trochę ofiary a resztę robić swoimi siłami, czynami. Albo pełną ofiarę się przyjmuje, albo wcale. 


Grzeszny człowiek, marny proch który dziś jest i dzisiaj jeszcze może być martwy -- miałby coś dodać do doskonałej, jednej ofiary Zbawiciela albo ją powtórzyć przez religijne rytuały ?? To niemożliwe i to deptanie po krwi Zbawiciela. 



" Jezus jest moi Zbawicielem " - już jest, więc i już mnie zbawił, już mam zbawienie ..... " Nadzieją bowiem jesteśmy zbawieni. " - Rzymian 8:24 -- Jesteśmy zbawieni - już zbawieni..... " Jesteśmy bowiem dla Boga przyjemną wonią Chrystusa wśród tych, którzy zbawieni, i wśród tych, którzy giną." - 2 Koryntian 2:15 - SĄ zbawieni, już są. .... zobaczcie też np : Ewangelia Łukasz 7:50, 1 Koryntian 1:18, 1 Koryntian 15:2, Efezjan 2:5, 2:8, 2 Tymoteusz 1:9, Tytus 3:5.

diabeł chce zniszczyć prawdziwą Ewangelię - drogę usprawiedliwienia, zbawienia - zakryć ją dając różne fałszywe ewangelie np fałszywą rzymskokatolicką ewangelię sakramentów katolickich. Nie można mieć jednocześnie prawdziwej i fałszywej Ewangelii. Nie można przyjąć prawdziwej Ewangelii - prawdziwego zbawienia i dalej żyć w religii i jej bałwochwalczych rytuałach, naukach i rytuałach jak np tzw "przeistoczenie - transsubstancjacja". PANA JEZUSA nie ma w żadnych hostiach - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html - nauka i praktyka tego podchodzi pod bałwochwalstwo i ogólnie jest wypaczeniem słów Zbawiciela i apostołów oraz uderzeniem w niepowtarzalną, jedną, doskonałą ofiarę Zbawiciela - ale religia tego potrzebuje aby mieć żywicieli i trzymać ich w swojej klatce, w swoim niewolniczym uścisku. 



Prawdziwe karmienie się ciałem i krwią to stałe, ciągłe przeświadczenie że ON - Jezus jest moim Zbawicielem i Panem, który oddał swoje życie na ofiarę - a mnie, moje grzechy. To przeświadczenie że ta ofiara była, jest i będzie jedna, w żaden sposób niepowtarzalna, doskonała, wystarczająca do mojego usprawiedliwienia, zbawienia wiecznego. To karmienie się to stała, ciągła wiarą w doskonałego Zbawiciela, który dał mi zbawienie, dał mi życie wieczne i daje mi swój dar Ducha Świętego - przez co każdego dnia przemienia mnie coraz bardziej i bardziej na swój obraz. 

          Jedzenie kawałka mąki tego nie daje, ludzie po kilkadziesiąt lat chodzą i jedzą hostię a nie widać w nich owocu Ducha. Może lepiej się czują - wielu pewnie myśli, że dodali na swoje "konto" kolejny "dobry uczynek" i przypodobają się tak BOGU, lub dodali kolejną "cegiełkę do swojego zbawienia" -- ale to wszystko jest błędne i zawodne, co widać w codzienności. 



"Pokarm zaś nie zbliża nas do Boga. Jeśli bowiem jemy, nic nie zyskujemy, a jeśli nie jemy, nic nie tracimy." - 1 Koryntian 8:8 -- mąka idzie do żołądka, dalej jest trawiona itd ... Tak jak nic co wchodzi do usta nie kala człowieka - Marek 7:18-19 - tak samo żadne jedzenie nie czyni go świętszym. Katolickie przeistoczenie to błędna nauka i miliony to widzą, oby i wszyscy katolicy jeszcze za życia swojego to zobaczyło i oby uwierzyli prawdziwej Ewangelii.


" sprawiedliwy z wiary żyć będzie " - Galacjan 3:11 - sprawiedliwy dzięki przyjęciu daru - darmowego daru zbawienia przez wiarę. Następnie przez tą samą wiarę w żywego Zbawiciela - przez ciągłe, codzienne trwanie w PANU przez wiarę -- PAN JEZUS udziela nam swojego życia, przemienia nas coraz bardziej na swój obraz - udzielając daru Ducha Świętego. Zbawienie - usprawiedliwienie. Zbawienie - proces uświęcenia. Zbawienie które nadejdzie - odkupienie upadłych ciał. 






                                      NIE Z UCZYNKÓW, ALE DO DOBRYCH UCZYNKÓW


Zbawienie łaską przez wiarę czyni z człowieka prawdziwego sługę : " I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni;
6 I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie;
7 Aby okazać w przyszłych wiekach przemożne bogactwo swojej łaski przez swoją dobroć względem nas w Chrystusie Jezusie.
8 Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga.
9 Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił.
10 Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali. " - list do Efezjan 2:5-10 UBG




Najpierw jest zbawienie, które przez wiarę jest oferowane na teraz, na dzisiaj --  a dopiero później prawdziwe dobre uczynki w owocu Ducha.
Jednak diabeł odwraca kota ogonem. Każe ludziom na zbawienie zapracować "dobrymi uczynkami". Nakazuje przypodobywać się Bogu, nakazuje aby zasłużyć na zbawienie i wtedy ma człowieka w swych sidłach a człowiek ma udrękę, niewolę i na tysiące religijnych sposobów próbuje zapracować sobie np przez odmawianie ileś razy jakichś tzw modlitw, przez chodzenie ileś razy na msze, przez pielgrzymi i setki innych rzeczy.  - To niszczy i nie ma w tym prawdziwych Chrystusowych uczynków w mocy ducha Chrystusowego. Zbawienie jest darmowe przez wiarę, dar Ducha jest darmowy przez wiarę a nie przez chrzty wodne i inne rzeczy.

Czas dać się wyrwać Zbawcy z religijnej niewoli i cała nadzieję położyć w żywym, wszechmogącym Zbawicielu i dać MU się przemieniać.


A co jeśli zgrzeszymy ?? Na pewno nie potrzebujemy wtedy tzw księdza i konfesjonału, ale potrzebujemy sprawiedliwego, bezgrzesznego Zbawiciela, który oddał za nas swoje życie, wszystko wie o nas i zawsze nas słyszy : " Moje dzieci, piszę wam to, abyście nie grzeszyli. Jeśli jednak ktoś zgrzeszy, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego.
2 I on jest przebłaganiem za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata." - 1 list apostoła Jana 2:1-2 -- mamy doskonałego adwokata - orędownika. Prośmy nie tylko o przebaczenie, ale o siły aby nie zgrzeszyć znowu tym samym. Pan oddał swoje życie nawet za grzechy świata, tylko świat nie przyjmuje Jego ofiary i nie przychodzi do NIEGO po przebaczenie i uwolnienie z niewoli grzechu. 


Soter - strong 4990 : Zbawiciel, wybawiciel, ratownik, oswobodziciel

Soteria - ocalenie, wyzwolenie, zachowanie, ratunek, zbawienie


Od czego Zbawiciel mnie wybawił, od czego mnie uratował i ratuje, od czego mnie oswobodził, od czego mnie wyzwolił, od czego mnie zachował, wyratował ?? 

Między innymi : Od niewoli różnych grzechów w których kiedyś chodziłem i dobrze się w nich czułem. M.in również od gniewu Bożego nad grzechem, bo doskonały Zbawiciel przebaczył i przebacza mi - jest moim Zbawicielem i daje już teraz mi swoje zbawienie, swoje życie wieczne :


" Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne, ale kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży zostaje na nim. " - Ewangelia Jana 3:36 ....... " I oczekiwać z niebios jego Syna, którego wskrzesił z martwych, Jezusa, który nas wyrwał od nadchodzącego gniewu " - 1 Tesaloniczan 1:10 


Gniew zostaje na tobie czy może zaufałeś, uwierzyłeś Zmartwychwstałemu i ON ratuje cie - już ratuje od nadchodzącego gniewu ??? 
Jest twoim Zbawicielem ??  Daj Mu się wyrwać z religii, daj MU się zbawić. 


Przejdź ze śmierci do życia, nie odkładaj tego na jutro, bo jutra możesz nie dożyć - ok 160 tysięcy osób umiera każdego dnia ..... " Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słucha mego słowa i wierzy temu, który mnie posłał, MA życie wieczne i nie będzie potępiony, ale przeszedł ze śmierci do życia. " - Ewangelia Jana 5:24 Uws. Biblia Gdańska 



http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html

http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/lublin-spsk-nr-4-faszywe-bilety-do.html



               , pozdrawiam Dominik ..... Charis2007@wp.pl






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz