Popularne posty

sobota, 19 grudnia 2015

o sześciolatku który oszukał miliony chrześcijan



" Autor książki "Chłopiec, który wrócił z nieba" przyznał się do oszustwa. "Nie byłem w niebie"- http://wyborcza.pl/1,75477,17295967,Autor_ksiazki__Chlopiec__ktory_wrocil_z_nieba__przyznal.html - http://wyborcza.pl/1,75477,17295967,Autor_ksiazki__Chlopiec__ktory_wrocil_z_nieba__przyznal.html


Mass media jak Gazeta Wyborcza, czy Wirtualna Polska pisząc o oszustwie Alexa Malarkeleya, o jednym wielkim kłamstwie jakim jest książka z jego historia nie napisały o bardzo ważnej sprawie. Nie przytoczyły w całości jego osobistego listu. A w nim są zawarte bardzo ważne rzeczy. Jako sześciolatek może nie zdawał sobie do końca sprawy że kłamstwo jest złem, ale ostatecznie już jako starszy bardzo ładnie się zachował i bardzo mądrze napisał w swym liście, że Biblia jest wystarczająca i że w wierze w Syna Bożego, który umarł za nasze grzechy, można zobaczyć niebiańskie rzeczy. I nie chodzi o to że będzie się miało nadprzyrodzone wizje jak np apostoł Paweł. 

.... https://en.wikipedia.org/wiki/The_Boy_Who_Came_Back_from_Heaven : " " On January 13, 2015, Alex Malarkey released an open letter to Christian publishers and bookstores via the Christian Apologetics blog known as Pulpit and Pen, confessing that the entire account of his journey to Heaven was fictional, and implored them to remove the book from their stores. His letter is as follows:

    "Please forgive the brevity, but because of my limitations I have to keep this short. I did not die. I did not go to Heaven. I said I went to Heaven because I thought it would get me attention. When I made the claims that I did, I had never read the Bible. People have profited from lies, and continue to. They should read the Bible, which is enough. The Bible is the only source of truth. Anything written by man cannot be infallible. It is only through repentance of your sins and a belief in Jesus as the Son of God, who died for your sins (even though he committed none of his own) so that you can be forgiven may you learn of Heaven outside of what is written in the Bible... not by reading a work of man. I want the whole world to know that the Bible is sufficient. Those who market these materials must be called to repent and hold the Bible as enough.

    In Christ, Alex Malarkey.”

                                            List Alexa


Wybaczcie proszę, ale ze względu na moje ograniczenia muszę napisać krótko.Nie umarłem. Nie byłem w niebie.Powiedziałem, że byłem w niebie, bo chciałem, by się mną interesowano. Gdy zdawałem relację ze swojego doświadczenia, nie czytałem jeszcze Biblii. Ludzie od zawsze czerpali zyski z kłamstwa i to wciąż ma miejsce. Powinni raczej czytać Biblię, której treść jest wystarczająca. Biblia jest jedynym źródłem prawdy. Nic, co napisał człowiek nie może być pozbawione błędu. Poza objawieniem Biblii, niebo mogą poznać tylko ci, którzy dostąpili przebaczenia przez to, że odwrócili się od swoich grzechów i uwierzyli w Jezusa jako Syna Bożego, który zmarł za nasze grzechy (choć sam żadnego nie popełnił). Nieba nie można poznać przez pióro człowieka. Pragnę, by cały świat wiedział, że Biblia jest wystarczającym źródłem wiedzy o niebie. Ci, którzy promują inne źródła muszą pokutować i uznać tę prawdę.W Chrystusie, Alex Malarkey





           " UWAŻAJCIE  ABY  WAS  KTOŚ  NIE  ZWIÓDŁ " - Mt 24:4


Chłopiec, który wrócił z nieba przyznaje się do kłamstwa " - http://ksiazki.wp.pl/tytul,Chlopiec-ktory-wrocil-z-nieba-przyznaje-sie-do-klamstwa,wid,21180,wiadomosc.html?ticaid=116250http://ksiazki.wp.pl/tytul,Chlopiec-ktory-wrocil-z-nieba-przyznaje-sie-do-klamstwa,wid,21180,wiadomosc.html?ticaid=116250 : 

"Nigdy nie byłem w niebie i nie spotkałem anioła. A wszystko co jest w książce, zostało wymyślone. Chciałem, by ktoś zwrócił na mnie uwagę" - tymi słowami 16-letni Alex Malarkey przyznał się do kłamstwa. A nie chodzi o byle oszustwo - chłopiec twierdził, iż przebywając w śpiączce, odwiedził niebo, rozmawiał z aniołem i spotkał Jezusa. A na podstawie jego relacji powstała popularna książka "Chłopiec, który wrócił z nieba".

W 2004 roku 6-letni Alex uległ makabrycznemu wypadkowi drogowemu. Samochód prowadzony przez jego ojca, Kevina, wjechał na skrzyżowanie i został uderzony przez inny pojazd. Kevinowi Malarkey'owi nie stało się poważnego, jednak obrażenia Aleksa były dramatyczne.  Jak czytamy w książce: "Z rany na czole Aleksa płynęła krew i coś było nie tak z pozycją, w jakiej znajdowała się jego głowa. Zwisała w dół na lewą stronę w nienaturalny sposób, znacznie niżej niż powinna. Nieobecne, przekrwione oczy patrzyły w dół". Po wyciągnięciu dziecka z wraku, okazało się, że siła uderzenia omal nie urwała mu głowy.

Lekarze nie dawali Aleksowi żadnych szans na przeżycie. A jednak, po kilku operacjach i dwóch miesiącach śpiączki, chłopiec odzyskał świadomość. Najdziwniejsze było jednak nie to, że udało mu się oszukać śmierć, ale to, co jego zdaniem działo się z nim w trakcie śpiączki. Opowieść o wizycie w niebie zaczyna się od przybycia anioła, który przeprowadził go przez niebiańskie bramy. Przebywając w raju chłopiec miał słyszeć anielską muzykę i spotkać samego Jezusa. Jego wizyta obejmowała także ujrzenie Szatana (przez "dziurę w niebie").... Jak zauważa dziennikarz Ron Charles, prowadzący bloga na stronach "The Washington Post", wyznania opisujące "niebiańską turystykę" stały się ostatnio bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej znaną pozycją tego nurtu wydaje się być wspomnienie "Niebo istnieje... naprawdę" autorstwa Todda Burpo i Lynn Vincent, opisujące historię syna Burpo, który przeżywszy niebezpieczną operację zaczął "wiedzieć rzeczy". Spotkał też Jezusa Chrystusa jadącego na "tęczowym koniu". Wydana w 2010 roku książka rozeszła się w imponującym nakładzie 10 milionów egzemplarzy (dane z 2014 roku), a zrealizowany na jej podstawie film okazał się kinowym przebojem i zarobił ponad 100 milionów dolarów. " - wp.pl 


==================================================
==================================================

Kto odchodzi od prostego biblijnego przekazu, ten wpada w różne zmyślone baśnie, bajki mówiące o Jezusie na tęczowym koniu, mówiące że ktoś był w niebie, ktoś był w piekle, ktoś widział to czy tamto. 
Jest zalew tego typu rzeczy : "byłem w piekle", "byłem w niebie" ," umarł/umarła i poszła do ..." - wszystkiego tego typu relacje, książki, filmy to oszustwa, ale nie wszystkie zamierzone. Jedne przypadki to oczywiste zmyślone rzeczy aby zarobić na nich, aby stać się popularnym itd. Inne to demoniczne wizje, halucynacje, sny - tak że człowiek jest święcie przekonany że to co widział jest prawdziwe, że na prawdę wyszedł z ciała itd. Ale nigdzie nie wyszedł, nie widział żadnego nieba, żadnego piekła. 

Po śmierci nie ma żadnej świadomości, żadnego działania - nic się nie widzi, nic nie słyszy, nic się nie wie, aż do momentu przyszłego zmartwychwstania, więc każdy kto opowiada że umarł i poszedł gdzieś, widział coś ten albo kłamie albo miał jakieś demoniczne wizje, albo halucynacje itd - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/smierc-nie-bedzie-cie-tak-jak-nie-byo.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/smierc-nie-bedzie-cie-tak-jak-nie-byo.html

Więc kłamliwa opowieść poszła w świat, miliony ludzi wierzyło w te kłamstwa, a gdy przyszło ujawnienie to wiara wielu z nich albo runęła, albo mocno się zachwiała. A stało się tak, ponieważ nie była zbudowana na żywym, prawdziwym synu Bożym i na biblijnej nauce. Ci, którzy trzymają się nauczania zawartego w jedynej natchnionej księdze - Biblii, po ujawnieniu takich historii tym bardziej są umocnieni, tym bardziej wiedzą że należy wierzyć biblijnym słowom, relacjom i tym bardziej umacniać się w społeczności, relacji, więzi ze Zbawicielem Jezusem Chrystusem - tym bardziej za Nim iść, tym bardziej Jemu ufać, tym bardziej do Niego wprost przychodzić z prośbą o mądrość, o prawdę, o wskazanie drogi, o prowadzenie, o ustrzeżenie przed złem, złymi, zwiedzeniem. 

Historia oszustwa tego chłopca powinna być lekcją dla wszystkich chrześcijan, których szatan zwiódł wmawiając im, że Biblia to za mało. Że coś w niej brakuje, lub że czegoś w niej za dużo. To lekcja dla tych, którzy odrzucają np listy apostoła Pawła, Piotra, Ewangelię Łukasza i pozostałe a w zamian zachwalają baśnie, bajki jak tzw księga Henocha, Księga Jaszera, apokryfy i inne pełne błędów, fantazji rzeczy, które nie mają nic wspólnego z Henochem i innymi ludźmi których imiona przypisują sobie w swych tytułach. 



Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie zniosą, ale zgromadzą sobie nauczycieli według swoich pożądliwości, ponieważ ich uszy świerzbią.
4 I odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. " - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 4:3-4 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 
http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/logos-dowody-dla-najwiekszych.html http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/logos-dowody-dla-najwiekszych.html



Zwiedzenie bierze się z tego, że ludzie albo coś odejmują od Biblii, albo dodają coś do niej. A gdy chcą zrozumieć biblijne nauki to polegają na sobie, polegają na innych ludziach lub organizacjach a nie na Chrystusie. Nie przychodzą wprost do Chrystusa z prośbą o ducha świętego, o mądrość, zrozumienie danego fragmentu, ale albo przekręcają czytany tekst słuchając swojego serca, albo udają się do ludzi i też często słyszą błędne wykładnie, nauki. 
Chrystus jest Prawda = Ewangelia Jana 14:6, On jest Nauczycielem - Mateusz 23:8, w Chrystusie są wszystkie skarby mądrości i poznania - Kolosan 2:3 - więc do Niego przychodźmy. Uczeń w pierwszej kolejności powinien pytać, przychodzić do Nauczyciela. Nauczyciel powinien być na początku, w centrum i opinia Nauczyciela powinna być na końcu. Można spytać innego ucznia ale w innym uczniu nie powinno się pokładać nadziei, innemu uczniowi nie powinno mu się ślepo wierzyć ale wysłuchać co ma do powiedzenia i udać się z tym do Nauczyciela i Nauczyciela pytać, prosić jak wygląda sprawa, jaka jest prawda.


To samo dotyczy mnie, tego bloga. Ja jestem tylko człowiekiem. Kto widzi we mnie jakiś autorytet ten popełnia błąd. Jeśli ktoś moje opinie ma za jakiś nieomylny autorytet ten popełnia błąd. To Zbawiciel Pan Jezus powinien być jedynym autorytetem. To Jego opinie i tych, których pokierował ku spisaniu Biblii powinny być autorytetem. Ja mogę napisać coś mądrego, ale ja nie jestem Prawdą - Ewangelia Jana 14:6. Czym jest mój umysł aby pokładać we mnie nadzieję, kim jestem aby budować na mnie ?? Chrystus jest skałą, On jest Wszechwiedzący, Wszechmądry jak Ojciec. 




Sam Pan mówił : "przyjdźcie do mnie" , "moje owce mojego głosu słuchają" ... nie dajcie sobie wmówić, że głos papieży, że głos organizacji Świadków Jehowy - ich strażnicy, czy Ciała Kierowniczego jest zgodny z głosem Pasterza : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/jak-szatan-zniewala-wielu-wierzacych-w.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/jak-szatan-zniewala-wielu-wierzacych-w.html

 Niech żywy Chrystus - Pan i Bóg - Ewangelia Jana 20:28-29 będzie na początku, w centrum i na końcu każdej nauki, każdej sprawy, a wtedy nie zbłądzimy, nie pójdziemy za kłamstwami tymi : "chłopiec który wrócił z nieba" i w tysiącach, milionach podobnych i innych kłamstw które zalewają i zaleją ten świat. 


A największe kłamstwa, zwiedzenie dopiero są przed światem - będą tak wielkie, że nawet mocni w Chrystusie będą zagrożeni, ale jeśli pokładać będą nadzieję w żywym Jezusie czyli żywym YHVH to ostoją się, dalej będą słuchać głosu swojego pasterza i za obcymi nie pójdą ..... " A gdy wypuści swoje owce, idzie przed nimi, a owce idą za nim, bo znają jego głos.
5 Ale za obcym nie idą, lecz uciekają od niego, bo nie znają głosu obcych." - Ewangelia Jana 10:4-5 UBG

Po śmierci nie idzie się do nieba. Po śmierci idzie się do ziemi. Droga do nieba jest przez przyszłe zmartwychwstanie sprawiedliwych, ale żeby mieć w tym udział za życia trzeba uznać zmartwychwstałego Chrystusa - swym Panem i swym Zbawicielem. 


" Wiemy bowiem, że jeśli zostanie zniszczony ten namiot naszego ziemskiego mieszkania, to mamy budowlę od Boga, dom nie ręką uczyniony, wieczny w niebiosach.
2 Dlatego w tym wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz dom z nieba;
3 Jeśli tylko zostaniemy znalezieni odziani, a nie nadzy.
4 Bo my, którzy jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie pragniemy być rozebrani, ale przyodziani, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie.
5 A tym, który nas do tego właśnie przygotował, jest Bóg, który nam też dał Ducha jako zadatek.
6 Tak więc mamy zawsze ufność, wiedząc, że dopóki mieszkamy w tym ciele, tułamy się z dala od Pana.
7 (Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie.)
8 Mamy jednak ufność i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.
9 Dlatego też zabiegamy o to, żeby się jemu podobać, czy mieszkamy w ciele, czy z niego wychodzimy. " - 2 list apostoła Pawła do Koryntian 5:1-9 UBG - m.in ten werset jest przytaczany przez tych, którzy mówią, że bezpośrednio po śmierci chrześcijanin idzie do trzeciego nieba. 

Ale uważne przeczytania tego wersetu i spojrzenie również na inne mowy Pawła i cały temat od księgi Rodzaju po Objawienie pokazują coś innego. Pokazują że nie ma życia po śmierci, ale jedynie po zmartwychwstaniu sprawiedliwych, a to jest kwestią przyszłości. 

Wystarczy np spojrzeć co Paweł np w poprzednim liście do Koryntian - sam sobie nie przeczy, ale to ludzie błędnie interpretują jego słowa. Kiedy wg Pawła co śmiertelne zostanie wchłonięte przez życie - kiedy człowiek przyodzieje dom z nieba czyli chwalebne ciało ?? - po śmierci, czy przy przyszłym zmartwychwstaniu ? :


" To zaś mówię, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć królestwa Bożego ani to, co zniszczalne, nie odziedziczy tego, co niezniszczalne.
51 Oto oznajmiam wam tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni;
52 W jednej chwili, w mgnieniu oka, na ostatnią trąbę. Zabrzmi bowiem trąba, a umarli zostaną wskrzeszeni niezniszczalni, a my zostaniemy przemienieni.
53 To bowiem, co zniszczalne, musi przyodziać się w to, co niezniszczalne, a to, co śmiertelne, przyoblec się w nieśmiertelność.
54 A gdy to, co zniszczalne, przyoblecze się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się to słowo, które jest napisane: Połknięta jest śmierć w zwycięstwie. " - 1 Koryntian 15:50-54 UBG - ostatnia trąba jest kwestią przyszłości, to co śmiertelne w nieśmiertelność przyoblecze się przy zmartwychwstaniu, a nie po śmierci. Wtedy zbawieni dostaną dom z nieba - nowe ciała. Wyjście z ciała - 2 Koryntian 5:8 to nadzieja wyzwolenia z tego obecnego ciała ku nowemu ciału, ale nie od razu ujrzy się Pana - 2 Koryntian 5:6. Dopóki mieszkamy w tym ciele tułamy się z dala od Pana, ale gdy dostaniemy przy zmartwychwstaniu nowe ciała to nie będziemy już z dala od Pana, ale na zawsze z Nim :

" A nie chcę, bracia, abyście byli w niewiedzy co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili jak inni, którzy nie mają nadziei.
14 Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to też tych, którzy zasnęli w Jezusie, Bóg przyprowadzi wraz z nim.
15 Bo to wam mówimy przez słowo Pana, że my, którzy pozostaniemy żywi do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
16 Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanioła i dźwiękiem trąby Bożej zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.
17 Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem.
18 Dlatego pocieszajcie się wzajemnie tymi słowami. " - 1 Tesaloniczan 4:13-18 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

Kiedy na zawsze będziemy z Panem ?? po śmierci, czy po zmartwychwstaniu ?? Zmarli zostaną przyprowadzeni wraz z Chrystusem gdy ten wzbudzi zmarłych swych uczniów i przemieni żyjących - dając im nowe ciała - bo nie wszyscy zasną - umrą. 

" Bo to wam mówimy przez słowo Pana, że my, którzy pozostaniemy żywi do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. " - 15 werset. Gdyby zmarli uczniowie Chrystusa szli zaraz po śmierci do trzeciego nieba to Paweł nie pisałby takich rzeczy. Wyznawcy przechodzenia zaraz po śmierci do nieba mogliby powiedzieć Pawłowi : " Pawle wiemy, że nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli bo wiemy, że zmarli chrześcijanie d razu idą do nieba " :)

Ale Paweł pisze cały czas w kontekście przyszłego zmartwychwstania. Pisze że dopiero gdy porwani razem ze zmarłymi w obłoki spotkamy się z Panem. Zmarli uczniowie Chrystusa dopiero w przyszłości spotkają się z Panem. Wtedy będą przyprowadzeni. Dzisiaj w niebie nie ma żadnych ludzi. Ani jednego chrześcijanina tam nie ma. Nie ma tam również apostołów :

Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! (2) W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce(3) A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli " - Ewangelia Jana 14:1-3 Biblia Warszawska - PRZYJDĘ ZNOWU - wtedy dopiero apostołowie oraz inni uczniowie w tym ci zmarli będą tam gdzie jest teraz nasz Zbawiciel Jezus Chrystus - w trzecim niebie. Ale to wydarzenie jest nadal kwestią przyszłości i na dziś dzień nie ma tam żadnych ludzi. Co potwierdzają różne inne biblijne fragmenty w tym te apostoła Pawła.

Kto chce wierzyć bajkom, oszustwom typu : " byłem w niebie", "byłem w piekle, czyśćcu" - ten ma wolną wolę. Gdyby biblijna prawda o stanie umarłych była u ludzi, to nie byłoby kultu świętych, modlitw za zmarłych, kultu maryjnego, czyśćca i wielu wielu innych.

szatan nie mógłby zwodzić po przykrywką duchów tzw zmarłych - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html


" Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został porwany aż do trzeciego nieba.
3 I znam takiego człowieka – czy w ciele, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie;
4 Który został porwany do raju i słyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie wolno mówić.
5 Z takiego człowieka będę się chlubić, a z samego siebie nie będę się chlubił, chyba że z moich słabości.
6 Gdybym bowiem chciał się chlubić, nie byłbym głupi, bo powiedziałbym prawdę. Powstrzymuję się jednak, aby ktoś nie myślał o mnie ponad to, jakim mnie widzi albo co ode mnie słyszy. " - 2 Koryntian 12:2-6 UBG - Paweł był porwany do trzeciego nieba - raju, ale rzeczy których doświadczył był tak wzniosłe, tak wielkie że nie opowiadał bzdur o Jezusie na tęczowym koniu i innych podobnych ludzkich czy demonicznych wymysłach. Ale skupił się aby być dobrym świadectwem w swym postępowaniu. Nie budował na tym gdzie był i czego to on nie doświadczył w raju.
A dziś ludzie przechwalają się że byli w niebie, że widzieli anioła, mieli wizję, widzieli Chrystusa i opowiadają jakieś niestworzone rzeczy, a ich życie nie ma nic wspólnego z bycie uczniem Chrystusa. Pozory pobożności okraszone fantazyjnymi opowieściami, ewentualnie demonicznymi wizjami a w życiu brak owocu bycia uczniem Zbawiciela.


" w ciele czy poza ciałem " - na ten fragment też często ludzie się powołują mówiąc że można wyjść z ciała albo że jest życie zaraz po śmierci. Słowa : " w ciele czy poza ciałem" nie oznaczają jakiejś nieśmiertelnej duszy czy czegoś takiego. W ciele - to porwanie cielesne - czyli Paweł byłby fizycznie przeniesiony do trzeciego nieba - raju.
A słowa "poza ciałem" - oznaczają że miał wizję, że fizycznie był gdzie był, ale Chrystus wyświetlił mu w umyśle trzecie niebo - raj i w ten sposób objawił mu to co chciał mu objawić. W umyśle - poza ciałem, a w ciele - to byłby dosłownie przeniesiony. Ale sam Paweł nie wiedział jak dokładnie było. Ale na tym przykładzie widać, jak słowa : "poza ciałem" są błędnie przez wielu interpretowane i używane do nauczania błędnych nauk, sprzecznych z pozostałymi zawartymi w natchnionej Biblii. 

http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/sen-smierci-talitha-kum.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/sen-smierci-talitha-kum.html


Nie wiem jak wy, ale ja zawsze będę prosił Chrystusa o prowadzenie, o mądrość i jak czegoś nie wiem to proszę i będę Go prosił i zrozumienie. Nie dam się nikomu oszukać że Biblia jest oszukana, że Biblia jest sfałszowana - nie dam nikomu sobie wmówić kłamstw że apostoł Paweł to fałszywy apostoł. Nie dam nigdy sobie wmówić że listy Piotra są fałszywe. Nigdy nie dam sobie wmówić, że któraś z czterech ewangelii jest fałszywa.
Widziałem ludzie którzy uwierzyli takim kłamstwom, a dziś są martwi duchowo. 

Wielu zwątpi w natchnienie Biblii, wielu uzna że jakieś jej historie to bajki a nie dosłowne wydarzenia. Wielu odrzuci różne biblijne księgi. Wielu całkiem odejdzie od Chrystusa, lub Chrystus będzie tylko przystawką, dodatkiem religijnym do ich bezbożnego życia w gonitwie za pożądliwościami, grzechami, dla marności - w miłości do tego bezbożnego świata. 


Wielkie będzie zwiedzenie i takie kłamstwa jak "chłopiec, który wrócił z nieba " będą si mnożyć. Będą wymyślane różne inne rzeczy. Jednych szatan zwiedzie różnymi naukami new age, innych zwiedzie różną wschodnią duchowością. Innych zwiedzie kosmitami - (demony mogą przybierać i postać kosmitów). Innych zwiedzie cudami, znakami i różnymi innymi rzeczami m.in podrabianiem proroctw biblijnych np Eufrat z Objawienia Jana to nie dosłowna rzeka, ale w Turcji zbudowano tamę, zatrzyma się przepływ Eufratu, woda wyschnie a ludziom powie się że to spełnienie proroctwa.

2 Tesaloniczan 2:4 nie mówi o budynku, ale zbuduje się trzecią świątynię, posadzi tam marionetkę i powie się ludziom, że to antychryst i spełnienie proroctwa, podczas gdy prawdziwy antychryst nadejdzie później. I takich rzeczy będzie wiele - m.in podróbka armagedonu i podrabianie znaków powrotu Chrystusa - http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=9538

Ale kto zna, będzie znał Pana Jezusa, będzie się uświęcał, kto będzie wiedział co jest grzechem - ten nie będzie zwiedziony. Idźmy za Panem, bez względu na koszty, bez względu na to, co powiedzą ludzi, lub jak nas potraktują. Zło dobrem zwyciężajmy, nienawiść świata miłością Chrystusa i i umacniajmy się w Panu - w zaufaniu Mu, w posłuszeństwie, w poleganiu na Nim we wszystkim i w każdym czasie.
Jeśli będziemy opierać się na sobie i na ludziach nie wytrwamy, nie przejdziemy drogi, którą mamy przejść. 
Jak Izraelici nie przeszliby pustyni bez skały - Chrystusa - 1 Koryntian 10:4, tak samo my nie przejdziemy przez ten bezbożny świat i przez próby, doświadczenia, jeśli w 100 % nie położymy nadziei, zaufania we Wszechmogącym Synu Bożym - Zbawicielu . 
Nie przejdziemy jeśli w 100 % nie oprzemy się na żywym, Wszechmogącym Synu Bożym.

Jeśli w 100 % nie położymy nadziei w żywym Chrystusie, to kwestią czasu jest duchowy chaos, duchowa martwota, zwiedzenie. Burze życiowe, a tym bardziej ewentualne prześladowania - więzienia, naciski ekonomiczne, odrzucenie przez bliskich czy różne inne wydarzenia powalą nas - albo umrzemy duchowo jak umarło wielu na pustyni. Albo będziemy pragnęli zawrócić do Egiptu.


To nie jest zabawa i wraz z upływającymi tygodniami, miesiącami czy latami sytuacja będzie coraz bardziej niebezpieczna, trudniejsza więc jeśli nie będziemy umacniać się w Bożej miłości, w społeczności z Nim, w budowaniu żywej relacji, bliskiej więzi - w oparciu o natchnione biblijne Pisma (kanon hebrajski + 27 ksiąg Nowego Testamentu) - a to w mocy Bożej, to nasz duchowy stan będzie coraz gorszy i gorszy. 

Wielu marnuje czas i niszczy się duchowo zajmując się tropieniem szatana - zajęci polityką, zajęci iluminatami, masonami, gestami w filmach, symbolice w świecie i innymi takimi bzdurami - bzdurami bo szatan chce aby ludzie tym się zajmowali i dlatego wykreował te rzeczy i rozpowszechnia je w mass mediach - filach, muzyce itd. Kto na nie jest zapatrzony ten nie jest zapatrzony na Chrystusa. Ale wielu twierdzi, że dlatego to robią bo właśnie znają Chrystusa i ukazują ludziom jaki jest świat - ale szatanowi w to graj a ich mniemanie jest błędne, ich stan duchowy jest coraz gorszy, tylko nie widzą może jeszcze tego, ale gdy zacznie się jakaś burza w ich życiu, lub na świecie zobaczą jak szatan oszukał ich aby zajmowali się spiskami i kozłami ofiarnymi pod postacią celowo wykreowanych iluminatów, masonów, Bilderbergów i innych.

Baśnie, bajki, miliony innych rzeczy aby odwrócić oczy, serca od Chrystusa będą się mnożyć. Pytanie czy my również skierujemy nasze umysły, naszą uwagę na coś poza Chrystusem. 
Pytanie czy nasze uszy skierujemy na światowe wieści, pełne jadu dla chrześcijańskiego życia, które nie budują, ale niszczą. Czy będziemy słuchać głosu pasterza ??
Czy będziemy trwać w winnej latorośli ?? Czy może jakieś ludzkie filozofie, oszustwa, zajmowanie się tysiącami rzeczy oddzieli nas od winorośli i tylko będą w nas tylko pozory ucznia Chrystusa.


 http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/zasadzka-na-ludzi-faszywe-banknoty.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/zasadzka-na-ludzi-faszywe-banknoty.html




Jaka filozofia, jakie kłamstwo nas będzie coraz bardziej oddzielać od Chrystusa ?? Opowieści ludzi, którzy byli w niebie a tak na prawdę nigdzie nie byli ?? Zajmowanie się Nowym Porządkiem Świata - który jest pułapką zbudowaną na półprawdach i teoria ta niszczy chrześcijan, którzy się nią zajmują, badają iluminatów, badają daty, symbole - 

 Czy może objawi nam się demon pod postacią zmarłego wujka, czy zmarłego rodzina itd i uwierzymy jego wieściom ??
Może ktoś ogłosi że kosmici istnieją i to zburzy naszą wiarę ?? - co szatan ma wymyśleć i ogłosić światu, żebyśmy zwątpili że Chrystus jest jedynym Zbawicielem za wolą Ojca ??

Jakie cuda, jakie nadprzyrodzone rzeczy ma zrobić szatan abyśmy dali się oszukać, że Biblia to stek bzdur, i ze Chrystus nie jest jedynym Zbawicielem, że grzech nie istnieje - że nie zgrzeszyliśmy np kłamiąc ?? 



" Niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów;
10 Wśród całego zwodzenia nieprawości wobec tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, by zostali zbawieni.
11 Dlatego Bóg zsyła im silne omamienie, tak że uwierzą kłamstwu;
12 Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie niesprawiedliwość.
13 Lecz my nieustannie powinniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że Bóg od początku wybrał was do zbawienia przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę. " - 2 list apostoła Pawła do Tesaloniczan rozdział 2 wersety : 9-13 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

bezpieczny wg mnie będzie ten kto m.in :

 We wszystkim ufał będzie Chrystusowi i do Niego we wszystkim przychodził i szczerze będzie pragnął być Mu posłuszny. Kto upodoba sobie bezprawie, niesprawiedliwość ten tragicznie skończy. Więc uświęcenie, posłuszeństwo słowom Bożym będzie zachowywać przed pułapkami - "kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności " - Ewangelia Jana 8:12.

Chrystus nie może być dla nas kimś odległym, kimś który kiedyś żył. Nie może być dla nas martwą postacią, lub postacią który nie może sobie z czymś poradzić. Ale musimy, potrzebujemy żywej społeczności z Nim, żywej relacji, więzi, trwania w Nim. musimy być przekonani, że może wyprowadzić grzechu, z błędów, może umocnić człowieka, może ukazać prawdę człowiekowi.

Potrzeba nam życia z Nim, w Nim a nie martwoty religijnej. Nie jakichś rytuałów, ceremonii, świąt, mechanicznych modlitw, ale żywej, opartej na miłości relacji która sprawia, że modlitwy nie są mechaniczne, ale są żywym połączeniem, żywym wyznaniem, rozmową. Słowami wypływającymi z serca.

 On jest żywa osobą i chce abyśmy żyli z Nim i dla Niego. Również Ojciec jest żywą osobą - stworzyli nas abyśmy byli z Nimi, żyli z Nimi, abyśmy byli rodziną, ale grzech ludzi zerwał, zniszczył ta społeczność, a Pan przyszedł aby odbudować ją. Więc umacniajmy się w tym i niech Pan umacnia nas w poznaniu biblijnych nauk i żeby wraz z poznaniem szedł wzrost w uświęceniu, w miłości i innym owocu ducha, bo bez miłości poznanie nadyma. A pycha prowadzi do upadku.
Niech wraz ze wzrostem poznanie, idzie wzrost w pokorze, miłości i nie to służy na chwałę Ojca i Syna i niech to będzie ku służbie innym braciom i siostrom ku ich zbudowaniu, umocnieniu.

szatan chce pokazać Ojca i Syna - jako odległych, niezainteresowanych nami. Chce wpakować nas w religijną martwotę, w religijne mechanizmy a nie w żywą społeczność z kochającym, świętym, sprawiedliwym Bogiem. Chce pokazać Boga w krzywym zwierciadle jak to zrobił z Ewą, abyśmy postrzegali jako tyrana, zagniewanego na nas i żebyśmy uciekli od Jego oblicza. Z dala od Jego oblicza jest życie dla grzechu, gonitwa za pożądliwościami, marnościami, zwiedzenie, duchowa śmierć.

Przez wiarę jest bliskość. Przez wiarę jest obietnica mocy z wysokości - Łukasz 24:49.
W mocy z wysokości jest świętość. W mocy z wysokości, która prowadzi do uświęcenia - 1 Tesaloniczan 4:7-8 = w świętości przez ducha Bożego jest siła, radość, pokój ducha, prawdziwa wolność, bezpieczeństwo przed zwiedzeniem. Droga świętości ukazana jest w Chrystusie, a o Nim świadczą wszystkie Pisma biblijne, od których szatan chce nas też odciągnąć, dlatego Biblia tak jest szkalowana, atakowana. Dlatego apostołowie w tym apostoł Paweł i jego listy są tak atakowane : 


 " I ponieważ od dziecka znasz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie.
16 Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości;
17 Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany. " - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 3:15-17 UBG 




















2 komentarze:

  1. A co sądzisz o przypadkach, gdzie pacjenci na stole operacyjnym podczas NDE widzą dokładnie co ich blisy robią w innym pomieszczeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. załóżmy że to prawdziwe relacje a nie oszustwa, to wyjaśnienie jest proste - demoniczne działanie. Demony mogą mieć dostęp do tych, którzy nie należą do Chrystusa, więc często ci ludzie widzą różne rzeczy, rzeczy ku ich zwiedzeniu i ku zwiedzeniu innych.

      Usuń