czwartek, 5 lutego 2015

Wystarczalność Chrystusa upadek dogmatów maryjnych





1)                                 PSALM 69 - Jezus i jego bracia
                    
"A do sprzedających gołębie powiedział: Wynieście to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca domu kupieckiego. 17 I przypomnieli sobie jego uczniowie, że jest napisane: Gorliwość o twój dom zżarła mnie" - Ewangelia Jana 2:16-17 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - jak wiadomo to tylko fragment całej wypowiedzi, która brzmi tak :

" Stałem się obcy braciom moim I nieznany synom matki mojej, (10) Bo gorliwość o dom twój pożera mnie, A zniewagi urągających tobie spadły na mnie" - Psalm 69:9-10 Biblia Warszawska

  - "synom matki mojej" - synowie matki to rodzeni bracia a nie krewi itd. Dokładnie tak jak mówi psalm 69 Pan Jezus stał się obcy i nieznany rodzony braciom - w sensie : przyrodnim braciom (ta sama matka, ale inni ojcowie) : "Bo nawet jego bracia nie wierzyli w niego." - Ewangelia Jana 7:5 Uwspółcześniona Biblia Gdańska. Ta sama matka nie oznacza, że Pan Jezus miał swój początek wraz z narodzinami z Marii - On nie miał początku jak Ojciec. Ale narodziny były początkiem 33 letniego życia w postaci sługi.

, dogmaty maryjne to wielkie zwiedzenie. Wcielenie Chrystusa było nadnaturalne - Maria była dziewicą i pozostała nią aż do urodzenia Chrystusa. Natomiast kolejne dzieci Marii były owocem jej związku z Józefem - mieli normalne relacje małżeńskie. "A gdy Józef obudził się ze snu, uczynił tak, jak mu rozkazał anioł Pański i przyjął żonę swoją. (25) Ale nie obcował z nią, dopóki nie powiła syna, i nadał mu imię Jezus." - Ewangelia Mateusza 1:24-25 Biblia Warszawska. 

2)                  PIERWORODNY a nie JEDYNAK 

"I urodziła swego pierworodnego [PROTOTOKOS - strong 4416]syna, owinęła go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie" - Łukasz 2:7 UBG - gdyby Maria nie miała więcej dzieci, to natchnione Pismo nie mówiło o pierworodnym, ale o jedynaku, tak jak np w takich przypadkach : 
" A gdy zbliżył się do bramy miasta, właśnie wynoszono zmarłego, jedynego [MONOGENES - strong 3439] syna matki, która była wdową. Towarzyszyło jej mnóstwo ludzi z miasta" 

"A oto mąż z tłumu krzyknął, mówiąc: Nauczycielu, błagam cię, wejrzyj na syna mojego, na mojego jedynaka [MONOGENES] " - Łukasza 9:38 BW 

Pan Jezus gdy przyjął postać sługi i stał się się człowiekiem, był pierworodny - jego poczęcie było nadnaturalne  - za sprawą BOGA OJCA, ale jak pokazuje Pismo Pan Jezus nie był jedynakiem, miał rodzeństwo tylko że to były dzieci Józefa. Gdyby Jezus był jedynym dzieckiem Marii to tekst mówiłby : monogenes a nie prorotokos - Bóg nie jest Bogiem nieporządku - 1 Koryntian 14:33, więc nie od Niego pochodzi zamieszanie wokół osoby Marii. Biblijne teksty gdy są odczytywane tak jak brzmią, bez wyrywania z kontekstu i bez kombinacji alpejskich pokazują wyraźnie, że kult maryjny nie jest pochodzenia Bożego.

3)                     MU a nie IM
 
"A ujrzawszy gwiazdę, niezmiernie się uradowali. (11) I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię z Marią, matką jego, i upadłszy, oddali mu pokłon, potem otworzywszy swoje skarby, złożyli mu w darze złoto, kadzidło i mirrę." - Ewangelia Mateusza 2:10-11 BW - oddali mu pokłon - czyli Panu Jezusowi, a nie IM - gdyby kult maryjny pochodził od Boga to mędry oddali by pokłon i Marii ale nie zrobili tego. Natchnione Pismo mówiło by IM a nie MU. 

4)           obdarowana, obdarzona łaską a nie pełna łaski

" Kiedy anioł przyszedł do niej, powiedział: Witaj, obdarowana łaską, Pan jest z tobą. Błogosławiona jesteś między kobietami" - Łukasz 1:28 UBG

I wszedłszy do niej, rzekł: Bądź pozdrowiona, łaską obdarzona, Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami." - Biblia Warszawska 

" Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <błogosławiona jesteś między niewiastami>." - Biblia Tysiąclecia - Biblia Tysiąclecia myli się w tym wersecie. Maria nie była pełna łaski. W tekście greckim nie występuje słowo pełna. Występuje słowo - czasownik - CHARITOO - strong 5487, który oznacza : okazać komuś łaskę, napełnić kogoś łaską. To samo słowo użyte jest w liście do Efezjan 1:6 - użyte jest w stosunku do chrześcijan ale tam rzymskokatolicki przekład już nie zawiera zwrotu "pełni łaski". 
W Biblii występuje zwrot PEŁEN ŁASKI ale w odniesieniu do SŁOWA które stało się ciałem - czyli Jezusa Chrystusa gdy dokonał kenozy - Ewangelia Jana 1:14 : ".....pełne łaski i prawdy". Słowo pełne to : PLERES - strong 4134. To słowo nie występuje w Ewangelii Łukasza 1:28. 

 5)             po 12 latach nie rozumieli

"I gdy miał dwanaście lat, poszli do Jerozolimy, zgodnie ze zwyczajem tego święta. 43 A gdy minęły te dni i już wracali, dziecię Jezus zostało w Jerozolimie, ale Józef i jego matka o tym nie wiedzieli. 44 Lecz sądząc, że jest w towarzystwie podróżnych, przeszli dzień drogi i szukali go wśród krewnych i znajomych. 45 A gdy go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy, szukając go. 46 A po trzech dniach znaleźli go siedzącego w świątyni wśród nauczycieli, słuchającego i pytającego ich. 47 I wszyscy, którzy go słuchali, zdumiewali się jego rozumem i odpowiedziami. 48 A rodzice, ujrzawszy go, zdziwili się. I powiedziała do niego jego matka: Synu, dlaczego nam to zrobiłeś? Oto twój ojciec i ja z bólem serca szukaliśmy ciebie. 49 I powiedział do nich: Czemu mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co należy do mego Ojca? 50 Lecz oni nie zrozumieli tych słów, które im mówił." - Ewangelia Łukasza 2:42-50 UBG 
- jakby Maria była tym kim jest według rzymskokatolickich dogmatów sprzecznych z Biblią, to nie dziwiłaby się, i rozumiała te słowa. 

6)          bezgrzeszny człowiek nie potrzebuje Zbawiciela

"I rozradował się mój duch w Bogu, moim Zbawicielu" - Ewangelia Łukasza 1:47 UBG 

Maria nie była grzesznicą ale nie była bezgrzeszna. Nie była grzesznicą - tzn na pewno była bogobojną kobietą, nie żyła dla grzechu, ale jak każdy człowiek zgrzeszyła nie była idealna. Tylko Pan Jezus przeżył życie jako człowiek bez grzechu.
"Cóż więc? Przewyższamy ich? Wcale nie! Albowiem już przedtem obwiniliśmy Żydów i Greków o to, że wszyscy są pod wpływem grzechu.......... gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej " -list apostoła Pawła do Rzymian 3:9, 23 BW 
Maria nie musiała być bezgrzeszna aby urodzić Chrystusa - człowieka, ponieważ Ojcem Chrystusa nie był człowiek ale Bóg. 

7)          Chrystus jedynym pośrednikiem, do którego przychodzi wprost się przychodzi

 Maria tytułowana jest m.in : "pośredniczką wszelkich łask" - żeby być jakimkolwiek pośrednikiem trzeba być : wszechobecnym i wszechwiedzącym a taki jest tylko Bóg. Gdy Pan Jezus dokonał kenozy - a później zmartwychwstał w ciele - gdy w ciele zamieszkała pełnia boskości, stał się jedynym pośrednikiem dzięki swej ofierze i swej boskości. Symboliczne siedmioro oczu - Objawienie Jana 5:6 - oznacza m.in wszechwiedzę.
 A o wszechobecności mowa np tutaj : "ja jestem z wami po wszystkie dni aż do końca świata" - Mateusz 28:20. - Słowa te odnoszą się do wszystkich chrześcijan na przestrzeni wszystkich wieków, a że mieszkają na całej ziemi, to Pan Jezus naturalnie ma i wszechobecność. 

Maria, aniołowie czy tzw święci rzymskokatoliccy nie byli i nie są wszechobecni i wszechwiedzący. W przypadku ludzi są martwi i o niczym nie wiedzą. Jeden jest pośrednik : "Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" - 1 Tymoteusz 2:5 UBG - w mowie o człowieku trzeba pamiętać o kenozie albo o zmartwychwstaniu w ciele i zamieszkaniu pełni boskości w ciele - Kolosan 2:9.

Maria, aniołowie ani tzw święci nie mogą być też pośrednikami do Chrystusa. Poza tym Pan Jezus nakazał aby do Niego wprost przychodzić a nie do kogoś innego m.in : "Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek" - Mateusz 11:28 UBG
Imię - osoba Pana Jezusa jest jedyne w którym jest Zbawienie - Dzieje 4:12, Pan jest jedyną droga - Jan 14:6, jest jedynym fundamentem - 1 Koryntian 3:11. 

8)                 Objawienie Jana rozdział 12

Objawienie Jana rozdział 12 nie mówi ani o Marii ani o Zbawicielu Jezusie Chrystusie. Niewiasta to chrześcijanie w przyszłości, podczas początku boleści i podczas późniejszych wydarzeń. Chłopiec to też chrześcijanie, których ucisku, prześladowania i różne próby oczyszczą i umocnią w Chrystusie tak, że będą wyratowani z wielkiego ucisku. Moim zdaniem chłopiec to, ta sama grupa co : "Zwycięzcy i temu, kto pełni aż do końca uczynki moje, dam władzę nad poganami, (27) i będzie rządził nimi laską żelazną, i będą jak skruszone naczynia gliniane" - Objawienie Jana 2:26-27 BW - również chłopiec będzie rządził laską żelazną - Objawienie Jana 12:5. Wszystkie wydarzenia opisana w tym rozdziale dotyczą nadal przyszłości i w żaden sposób nie pasują wg mnie ani do Marii ani do Zbawiciela. Nie tylko czas przyszły na to wskazuje, ale i inne rzeczy - może kiedyś dokładniej skupie się na tym rozdziale. Kto czyta ten rozdział niech wczyta się uważnie a na pewno zobaczy, że wykładnia rzymskiego katolicyzmu na temat tego rozdziału jest błędna. 
Maria wspomniana jest ostatni raz w 1 rozdziale Dziejów Apostolskich. Apostoł Paweł mówi natomiast o narodzinach Jezusa z niewiasty - Galacjan 4:4 - ale tu jest wspomniany tylko fakt cudownego poczęcia i mowa jest że Bóg posłał swego Syna a nie że np Maria jest matką Bożą. Nigdy ona nie była i nie jest matką Bożą - ten tytuł jest bluźnierstwem i nie autorem tego tytułu nie jest Bóg Ojciec. Maria była matką człowieka Jezusa - "Słowo (Bóg) ciałem (człowiekiem) się stało. "

9)         syn twój a nie dzieci twoje, matka twoja a nie matka wasza

 "
A stały pod krzyżem Jezusa matka jego i siostra matki jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. (26) A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój! (27) Potem rzekł do ucznia: Oto matka twoja! I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie " - Ewangelia Jana 19:25-27 BW 
- spyta ktoś - skoro Maria miała więcej dzieci - synów i córki to dlaczego Pan Jezus nie nakazał np swym braciom aby zaopiekowali się matką. Dlatego, że po pierwsze i najważniejsze - jego bracia nie wierzyli w Niego w tamtym czasie - "Bo nawet bracia jego nie wierzyli w niego" - Ewangelia Jana 7:5 BW , dopiero później jego bracia się nawrócili - ! Koryntian 15:7, Dzieje Apostolskie 1:14. 
Ale w tym momencie po krzyżem nie wierzyli w Niego a prawdziwymi braćmi są uczniowie a nie niewierzący bracia cieleśni. A więc Jan - uczeń i prawdziwy brat miał zaopiekować się Marią. 
Rzymska interpretacja chce rozciągnąć te słowa na wszystkich ludzi, ale to błędne i nie ma żądnego wsparcia, ale rzymski katolicyzm jest mistrzem w takim naciąganiu, wyrywaniu z kontekstu.
Pan Jezus nie powiedział do Marii : "oto dzieci twoje" - a przecież stały tam inne kobiety który wierzyły w Chrystusa. Nie powiedział również do nich : "oto matka wasza". Wskazał tylko na relacje między Marią a Janem i nic ponadto. 
o zmartwychwstaniu Pan objawiał się uczniom przez 40 dni - nic im nie powiedział, że Maria jest ich matką. 

10)                 Miasto Boże matką chrześcijan a nie Maria 
Również wszelkie inne Pisma nic nie mówią że Maria jest matką chrześcijan, za to matką naszą nazwane jest miasto Boże - Nowe Jeruzalem, które po 1000-letnim Królestwie zstąpi na ziemię - gdyby Maria była tym kim jest wg rzymskokatolickich nauk i demonicznych objawień jak w Fatimie to Pisma mówiłoby że jest ona naszą matką ale nic takiego Pismo nie mówi.
"Natomiast Jeruzalem, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką nas wszystkich" - Galacjan 4:26 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

11)               bez komentarza

"I powiedział mu ktoś: Oto twoja matka i twoi bracia stoją przed domem, chcąc z tobą mówić. 48 Lecz on odpowiedział temu, który mu to oznajmił: Któż jest moją matką i kto to są moi bracia? 49 A wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, powiedział: Oto moja matka i moi bracia! 50 Kto bowiem wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie, ten jest moim bratem i siostrą, i matką." - Ewangelia Mateusza 12:47-50 UBG 

" I dano mu znać, mówiąc: Twoja matka i twoi bracia stoją przed domem i chcą się z tobą widzieć.
21 A on im odpowiedział: Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je." - Łukasza 8:20-21 UBG 

"A tłum siedział wokół niego. I powiedzieli mu: Oto twoja matka i twoi bracia są przed domem i szukają cię. 33 Lecz on im odpowiedział: Któż jest moją matką i moimi braćmi? 34 A spojrzawszy po tych, którzy siedzieli wokół niego, powiedział: Oto moja matka i moi bracia! 35 Kto bowiem wypełnia wolę Boga, ten jest moim bratem, moją siostrą i moją matką." - Marek 3:32-35

12)            brat  , kuzyn  , krewny
  
Gdy mowa jest o braciach Jezusa, zawsze używane jest słowo adelphos a nie np anepsios lub suggenes, które ogólnie są używane w Nowym Testamencie. 
" A będą was wydawać i rodzice, i bracia [ADELPHOS], i krewni [SUGGENES], i przyjaciele, i zabijać niektórych z was" - Łukasz 21:16 BW 
"Pozdrawia was Arystarch, mój współwięzień, i Marek, siostrzeniec [ANEPSIOS] Barnaby (co do którego otrzymaliście polecenie: Przyjmijcie go, jeśli do was przybędzie)" - Kolosan 4:10 UBG - Biblia Tysiąclecia ma słowo KUZYN. Tekst grecki nie potwierdza rzymskokatolickiej wykładni na temat braci Chrystusa, wręcz przeciwnie. Ale na to dowodów jest góra, to rzymskokatolicki system jest nagi.

ἀδελφός (adelphos): brat
ἀνεψιός (anepsios): kuzyn,
bratek, siostrzeniec
συγγενής (suggenes): krewny,


  Jak komuś brak argumentów, to może tutaj znajdzie jakieś inne : http://forum.protestanci.info/viewtopic.php?t=7295

"Jezus i jego bracia" - http://www.ulicaprosta.net/forum/viewtopic.php?p=22005

"bracia Jezusa" - http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=1690

 13)            RZYMSKI  KATOLICYZM  JAK  SAMARYTANIE

" Chodzili tedy synowie izraelscy we wszystkich grzechach Jeroboama, które ten popełniał, nie odstąpili od nich, (23) aż Pan usunął Izraela sprzed swego oblicza, jak zapowiedział przez wszystkie swoje sługi, proroków. I został Izrael uprowadzony do niewoli ze swojej ziemi do Asyrii aż po dzień dzisiejszy. (24) Król asyryjski zaś sprowadził z Babilonu, z Kuty, z Awwy, z Chamatu i z Sefarwaim ludzi i osiedlił ich zamiast synów izraelskich w miastach samaryjskich. I objęli oni w posiadanie Samarię, i zamieszkali w jej miastach. (25) Gdy na początku ich zamieszkania tamże nie oddawali czci Panu, nasłał Pan na nich lwy, które ich rozszarpywały. (26) Wtedy doniesiono królowi asyryjskiemu tak: Ludy, które zagarnąłeś i osiedliłeś w miastach samaryjskich, nie znają sposobu oddawania czci Bogu tej ziemi, toteż nasłał on na nich lwy, które pozbawiają je życia, gdyż one nie znają sposobu oddawania czci Bogu tej ziemi. (27) Wobec tego król asyryjski wydał taki rozkaz: Wyprawcie tam jednego z kapłanów, których stamtąd uprowadziliście, niech uda się i zamieszka tam, i nauczy je sposobu oddawania czci Bogu tej ziemi. (28) Udał się tam więc jeden z kapłanów, których uprowadzono z Samarii, i zamieszkał w Betel i on nauczył je, jak mają oddawać cześć Panu. (29) Tworzył sobie jednak każdy z tych ludów własnych bogów i wstawiał ich do świątynek na wyżynach, jakie pobudowali Samarytanie, każdy w swoich miastach, w których się osiedlił. (30) I tak Babilończycy stworzyli sobie Sukkot-Benota, Kutejczycy stworzyli sobie Nergala, Chamatczycy stworzyli sobie Aszimę; (31) Awwejczycy stworzyli sobie Nibchaza i Tartaka, Sefarwejczycy zaś spalali swoje dzieci dla Adrammeleka i Anammeleka, bogów sefarwejskich. (32) Oddawali też cześć Panu i ustanawiali spośród siebie kapłanów dla świątynek na wyżynach, i ci sprawowali dla nich obrzędy w świątynkach na wyżynach. (33) Czcili więc Boga, ale służyli także swoim bogom według zwyczaju tych ludów, z których zostali uprowadzeni do niewoli, (34) i aż po dziś dzień postępują według dawnych zwyczajów. Nie czczą więc Pana i nie postępują według jego ustaw i jego praw, według zakonu i według przykazania, jakie Pan nakazał synom Jakuba, któremu nadał imię Izrael. (35) A przecież Pan zawarł z nimi przymierze, nakazując im: Nie oddawajcie czci innym bogom i nie kłaniajcie im się, i nie służcie im, i nie składajcie im ofiar, (36) lecz jedynie Panu, który was wyprowadził z ziemi egipskiej z wielką mocą i wyciągniętym ramieniem. Jemu oddawajcie cześć i jemu się kłaniajcie, i jemu składajcie ofiary! (37) Ustaw zaś i praw, i zakonu, i przykazań, które wam spisał, przestrzegajcie, wypełniając je po wszystkie dni, ale innym bogom czci nie oddawajcie. (38) O przymierzu, które zawarłem z wami, nie zapominajcie, a innym bogom czci nie oddawajcie. (39) Lecz jedynie Panu, Bogu waszemu, cześć oddawajcie, a On wyrwie was z mocy wszystkich waszych nieprzyjaciół. (40) Lecz oni nie usłuchali, ale postępują według dawnego swego zwyczaju. (41) I tak te narody oddawały cześć Panu, ale służyły też swoim bałwanom. Również ich synowie i wnuki postępują tak, jak postępowali ich ojcowie, aż do dnia dzisiejszego." - 2 Księga Królewska 17:22-41 Biblia Warszawska 

Dokładnie to samo robił i robi m.in rzymski katolicyzm - oprócz czczenie OJCA i SYNA czci również dziesiątki, setki czy tysiące innych osób.
Rzymski katolicyzm oddaje część zarezerwowaną jedynie dla OJCA i SYNA , również Marii, tzw świętym i aniołom. Na nic się zdadzą kombinacje rzymskokatolickie, wyrywanie wersetów i naciąganie ich - to samo co robili Samarytanie - to samo robią katolicy słuchający nauk rzymskiego kościoła. 
szatan wiedział, że nie może zabronić ludziom służyć OJCU i SYNOWI a więc dodał truciznę w postaci różnych dodatkowych osób. 
Aby umniejszyć cześć dla Chrystusa, promuje i wynosi szczególnie Marię. Chce odwrócić oczy i serca od Chrystusa a pokierować ku Marii, ku świętym albo aniołom, a Pismo mówi wyraźnie :

"Aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, nie czci i Ojca, który go posłał." - Ewangelia Jana 5:23 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - ani tutaj ani nigdzie indziej nie ma mowy o czczeniu Marii czy kogoś innego. Tylko OJCIEC i SYN są wymienieni, polecam na temat Ewangelii Jana 5:23 : http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=8826


To nie Maria ukazuje się ludziom i domaga się różnych rzeczy. Maria to jeden ze wspaniałych przykładów ludzi wiary, ale nic ponad to. szatan chce zrobić wszystko aby zniszczyć wyjątkowość i wystarczalność Zbawiciela Jezusa Chrystusa, więc chce skierować serca ludzi na tysiące różnych rzeczy lub osób np na Marię.


Maria jak napisałem to dla przykład ufania, zawierzenia słowom Bożym. Gdy Gabriel zwiastował Zachariaszowi wieść, że jego żona Elżbieta zajdzie w ciążę to Zachariasz nie uwierzył - Ewangelia Łukasza 1:18-20. Ale gdy ten sam anioł Gabriel zwiastował Marii, że w cudowny, nadnaturalny sposób zajdzie w ciążę i z niej narodzi się Zbawiciel, to Maria zareagowała całkiem inaczej niż Zachariasz. Ona okazała wielką wiarę  : "I powiedziała Maria: Oto służebnica Pana, niech mi się stanie według twego słowa. Wtedy odszedł od niej anioł." - Ewangelia Łukasza 1:38 Uwspółcześniona Biblia Gdańska.

Argumentów na to że dogmaty maryjne są błędne i zwodnicze , oraz na to że Maria miała więcej dzieci jest o wiele więcej. Kto szuka ten znajdzie, kto prosi ten otrzyma.
 szatan pracuje nad piątym dogmatem maryjnym - robi się wszystko aby umniejszyć wyjątkowość i wystarczalność Jezusa Chrystusa, szatan chce rozrzedzić wyjątkowość dzieła zbawienia Chrystusa, chce umniejszyć Jego osobę a wywyższyć Marię. Tylko że Maria gdy obudzi się ze śmierci podczas zmartwychwstania sprawiedliwych za głowę się złapie co zrobiono wokół jej osoby i jak wielu ludzi zostało zwiedzionych przez demony, który przybierały postać kobiety i przedstawiały się jej imieniem : "I nic dziwnego, sam bowiem szatan przybiera postać anioła światłości" - 2 Koryntian 11:14 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

 Rzymski katolicyzm źle robi w temacie m.in kultu maryjnego czy kultu tzw świętych, aniołów. Żydzi w tym Pan Jezus nie modlili się do Abrahama, Izaaka, Jakuba, Abla,  Noego, Henocha, Eliasza, Jeremiasza, Izajasza, Daniela czy innych bohaterów wiary. Rzymscy katolicy źle robią czcząc stworzenie, modląc się do stworzenia albo szukając pośredników w stworzeniu a nie u JEDNEGO BOGA - OJCA i SYNA. 

Nikt kto czytając sam Biblie nie doszedłby nigdy do wniosków aby praktykować kult maryjny. Ludziom zaszczepiono taką naukę. Gdyby ktoś czytał Biblię a nigdy nie słyszał rzymskokatolickich dogmatów maryjnych, to na pewno nie wpadłby na pomysł kultu maryjnego. To niemożliwe. Nie ma go w Biblii więc to niemożliwe. Ale tutaj wkroczyła "diabelska tradycja", ludzkie filozofie, i demoniczne objawienia. Dzieci od małego się urabia kultem maryjnym i tak właśnie stworzono ta machinę.
Oby Pan Jezus otworzył wszystkim katolikom oczy - oby zobaczyli fałsz tego kultu. Oby zobaczyli wspaniałość i WYSTARCZALNOŚĆ osoby Tego, który oddał za nas swe życie, bezgrzeszne życie, który jako jedyny prowadził. To nie Maria została ukrzyżowana, to nie święci i aniołowie dokonali wcielenia, i prowadzili zwycięskie, święte życia jako ludzie i nie oni za nas  umarli. 
To że Maria została wybrana jako "naczynie" przez które objawił się w ciele Zbawiciel to nie znaczy, że Marię można adorować. Również dobrze rzymski katolicyzm może wynieść rodziców Marii - no bo gdyby nie rodzice Marii to nie byłoby Marii. Może dziadków Marii też trzeba zacząć czcić ??.
Pan Jezus stworzył ludzi, Maria bez Jezusa Chrystusa by nie istniała, ale Pan bez ludzi istniał [preegzystencja] : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/psalm-97-boskosc-jezusa-chrystusa.htmli istniałby dalej. Więc żadne stworzenie nie zasługuje na kult - rzymski katolicyzm błądzi i zwodzi ludzi.


Jeśli czyta to jakiś rzymski katolik to powinien sobie odpowiedzieć na pytanie : Dlaczego Chrystus mi nie wystarczy ???? Za mały jest ?? Za słaby ?? Nie jest zbyt mądry ??? Nie idźcie tą drogą którą szli Samarytanie bo źle się to dla was skończy



 chwała OJCU oraz BOGU PRAWDZIWEMU JEZUSOWI - Ewangelia Jana 20:28, 1 Jan 5:20, Objawienie 5:13  .... Charis2007@wp.pl ... 05.02.2015 Puławy , Dominik ......."Biblijny binitarianizm prawdą - dlaczego trynitarianizm i unitarianizm są błędnymi skrajnościami część 4 : Duch Święty wg Biblii ruach i pneuma" - https://mieczducha888.blogspot.com/2020/06/biblijny-binitarianizm-prawda-dlaczego_27.html


 

środa, 4 lutego 2015

pneuma jak zrozumieć biblijne prawdy



Wiele osób nie wierzy, że może poznać biblijne prawdy będąc sam na sam ze Zbawicielem Jezusem  Chrystusem i Biblią. Chrześcijaninem nie można być bez ducha Bożego - ducha Chrystusa - mocy z wysokości : "A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy" - list apostoła Pawła do Rzymian 8:9b

Wielu innym ludziom wmówiono, że do poznania biblijnych prawd potrzebują pójść do takiej i takiej organizacji, kościoła albo do tego albo tamtego człowieka. Szukanie prawdy w organizacjach i u ludzi zamiast u Zbawiciela przeważnie kończy się zwiedzeniem.
Nie oskarżam ludzi, nie oceniam ich, nie znam motywów i pisze ogólnie o pewnym schemacie, trendzie, wielkim błędzie wielu młodych w wierze, którzy powinni czytać, czytać i jeszcze raz czytać Biblię i ufać Panu Jezusowi, że w swoim czasie każdą potrzebną rzecz im ukaże.

Ale tutaj trzeba wiary, zaufania, cierpliwości a przecież wielu ludzi i różne organizacje religijne od ręki dają "prawdę" - tylko później się okazuje, że ta "prawda" w każdej organizacji jest inna, ale każda z nich oczywiście twierdzi, że ona ma rację a pozostałe się mylą. Każda z nich twierdzi, że ma 100 % dowody na swoje nauki, które są prawdziwe a to pozostali się mylą.

Wielu ludziom wmówiono, że są za głupi zrozumieć Biblię, że koniecznie potrzebują ludzi inteligentnych którzy ich wprowadzą w prawdę, albo ludzi z odpowiednimi papierami - ludzi po szkołach teologicznych itd.
Wielu ludziom wmówiono, że muszą przeczytać takie i takie książki "chrześcijańskie", muszą obejrzeć takie i takie filmy "chrześcijańskie" , albo wysłuchać kazań, wykładów biblijnych, że powinni jeździć na różne konferencje "chrześcijańskie", że jeśli chcą poznać prawdy biblijne muszą zapisać się na "kurs biblijny", albo wprowadzić w swoje życie jakiś "program" opracowany przez jakiegoś człowieka lub jakiś kościół. Ktoś inny myśli, że należy oglądać jakaś "chrześcijańską" telewizje albo słuchać jakiegoś "chrześcijańskiego" radia.

Te i różne inne rzeczy mnożą się jak grzyby po deszczu, a prawdziwa wiara, uświęcenie w tym czasie zanikają - przypadek ?? Moim zdaniem nie.
Kiedyś ludziom wystarczyła Biblia, spotkania z innymi prawdziwie nowonarodzonymi chrześcijanami, modlitwa.
Dziś większość ludzi nawet w tzw kościołach ewangelicznych nie narodziła się na nowo, a zamiast skupić się na Chrystusie, ufać Panu że ukaże prawdę biblijną to wielu ludzi zrobiło sobie bożki z różnych organizacji, i często z różnych ludzi.

Więc wszelkie maści książki zwane chrześcijańskimi będą się mnożyć, różne wykłady czy konferencje zwane chrześcijańskimi będą się mnożyć, różne programy "wzrostu" będą się pomnażać,różne filmy zwane chrześcijańskimi będą się pomnażać, różne telewizje i stacje radiowe zwane chrześcijańskimi będą się pomnażać - ale wiara u ludzi karmiących się tymi rzeczami bedzie malała. 
To pytanie retoryczne jasno pokazuje gdzie podążą wielu ludzi nazywanych chrześcijanami :
"Lecz czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? " - Ewangelia Łukasza 18:8 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

  Można zachować wiarę i wzrastać nawet nie mając społeczności z innymi chrześcijanami i nie mając żądnych materiałów chrześcijańskich bo ma się żywą wiarę, żywą relację z Panem Jezusem ( np chrześcijanie w niektórych więzieniach czy obozach pracy skazani za wierność Chrystusowi) , ale bez żywej wiary, bez zaufania Chrystusowi nie można żyć prawdziwym duchowym życiem i nie można wzrastać, nie otrzymuje się niezbędnego ducha świętego. - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/08/swiadkowie-jehowy-w-smiertelnej-puapce.html

                                    PRZEMIANA APOSTOŁÓW

Pan Jezus nie wybrał uczonych w Piśmie, ani uczniów szkół rabinicznych - ale wybrał w większości prostych ludzi, którzy przeważnie byli w pogardzie u "elit intelektualnych". Apostołowie oprócz Pawła i może Mateusza nie byli ludźmi wykształconymi, zapewne nie należeli też do elity intelektualnej, ale gdy zostali napełnieni duchem świętym, to stali się 1000 krotnie mądrzejszy niż arcykapłani, uczeni w Piśmie i reszta.

"Gdy zobaczyli odwagę Piotra i Jana i zrozumieli, że są ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznali również, że byli z Jezusem" - Dzieje Apostolskie 4:13 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

Ten sam Piotr jeszcze niedawno ze strachu o swoje życie wyparł się Zbawiciela i uciekł, również pozostali apostołowie przy aresztowaniu Pana Jezusa ze strachu uciekli, a tutaj są już innymi ludźmi - są odważni i mają poznanie Pism, mają zrozumienie Bożych nauk, drogi zbawienia a przed chrztem duchem tak nie było u nich :
" I zachowali to słowo u siebie. ale zastanawiali się między sobą, co to znaczy powstanie z martwych" - Marek 9:10 Biblia Warszawska __________ "a ubiczowawszy, zabiją go, ale dnia trzeciego zmartwychwstanie. (34) Lecz oni nic z tego nie zrozumieli i było to słowo zakryte przed nimi, i nie wiedzieli, co mówiono." - Łukasz 18:33-34 BW ______ "A wtedy wszedł i ów drugi uczeń, który pierwszy przybiegł do grobowca, i ujrzał, i uwierzył; (9) albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma, że musi powstać z martwych" - Jan 20:8-9 BW

Problemem wielu ludzi jest, że gdy byli młodzi w wierze to poszli do różnych organizacji, albo do różnych ludzi i wchłonęli tamtejsze nauki, później gdy czytali i czytają Biblię to Biblię odczytują wg tego co głosiła im dana organizacja religijna lub człowiek. A powinni najpierw umacniać, utwierdzać się w nauce biblijnej przychodząc do Pana Jezusa - ufać Mu że ukaże prawdę, a dopiero później ewentualnie poszukać społeczności. Z poznaniem, którego udziela Pan Jezus można rozsądzić czy dana społeczność czy dana osoba idzie dobrą drogą. Wiec wielu ludzi odwróciło kolejność i zbłądziło.
Można zająć się różnymi materiałami zwanymi chrześcijańskimi a więc : filmami, książkami, wykładami, kazaniami, telewizjami i innymi "chrześcijańskimi" materiałami ale życia nie starczy na nie, a Biblia, modlitwa będą leżeć odłogiem. 

                           CO JEST NIEZBĘDNE 

Apostołowie nie mieli tych wszystkich rzeczy, a jednak to co konieczne dane im było poznać i również w tym samym natchnieniu - w tym samym duchu zostawili nam Nowy Testament. Również Pisma starotestamentowe są spisane w natchnieniu - "Sam Dawid bowiem powiedział przez Ducha Świętego: Rzekł Pan memu Panu: Siądź po mojej prawicy, aż położę twoich nieprzyjaciół jako podnóżek pod twoje stopy" - Marek 12:36 UBG _______ "Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości " - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 3:15 UBG

" Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. (21) Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym." - 2 list apostoła Piotra 1:20-21 BW - dowolny wykład nie oznacza, że wykład należy do jakiejś organizacji religijnej, albo jakiegoś człowieka, ale oznacza to że to jak Pisma zostały napisane przez ludzi napełnionych duchem świętym, tak samo do odczytania natchnionych Pism potrzebne jest Boże natchnienie - duch święty

To jest cały klucz chrześcijańskiego życia - poznania nauki i stosowania jej w życiu - niezbędny jest duch święty, dlatego też gdy apostołowie i pozostali uczniowie zostali nim napełnienie stali  się innymi ludźmi. 

Zrozumienie nauk biblijnych nie jest kwestią inteligencji albo wykształcenia. Nie daje jej żadna ludzka szkoła, żadne ludzkie programy i materiały. Wręcz przeciwnie Pisma mówią, a życie potwierdza, że większość chrześcijan nie była i nie jest mądra wg światowych mierników jak inteligencja, wykształcenie :

"W owej godzinie rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom; zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało." - Ewangelia Łukasza 10:21 BW

"Przypatrzcie się bowiem, bracia, waszemu powołaniu, że niewielu jest mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. 27 Ale Bóg wybrał to, co głupie u świata, aby zawstydzić mądrych, wybrał to, co słabe u świata, aby zawstydzić mocnych. 28 I to, co nieszlachetne u świata i wzgardzone, wybrał Bóg, a nawet to, co nie jest, aby to, co jest, obrócić wniwecz " - 1 Koryntian 1:26-28 UBG 

"A gdy was wydadzą, nie troszczcie się, jak i co macie mówić; albowiem będzie wam dane w tej godzinie, co macie mówić. (20) Bo nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz Duch Ojca waszego, który mówi w was" - Mateusz 10:19-20 BW

"Weźcie więc to sobie do serca, by nie przygotowywać sobie naprzód obrony. (15) Ja bowiem dam wam usta i mądrość, której nie będą mogli się oprzeć, ani jej odeprzeć wszyscy wasi przeciwnicy" - Łukasza 21:14-15 BW 

 "A przyszedłszy w swoje rodzinne strony, nauczał ludzi w ich synagodze, tak że się bardzo zdumiewali i mówili: Skąd on ma tę mądrość i moc? 55 Czyż to nie jest syn cieśli? Czyż jego matce nie jest na imię Maria, a jego bracia to Jakub, Józef, Szymon i Juda? 56 A jego siostry, czyż wszystkie nie są wśród nas? Skąd więc on ma to wszystko? " - Mateusz 13:54-56 UBG - skąd ? stąd : "A gdy wszystek lud przyjmował chrzest i gdy Jezus został ochrzczony i modlił się, otworzyło się niebo (22) i zstąpił na niego Duch Święty" - Łukasz 3:21-22 BW

" A gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze, a wielu słuchaczy zdumiewało się i mówiło: Skądże to ma? I co to za mądrość, która jest mu dana? I te cuda, których dokonują jego ręce?" - Marek 6:2 BW

" A gdy już minęła połowa święta, Jezus wszedł do świątyni i nauczał. 15 I dziwili się Żydzi, mówiąc: Skąd on zna Pismo, skoro się nie uczył? 16 Odpowiedział im Jezus: Moja nauka nie jest moją, ale tego, który mnie posłał. 17 Jeśli ktoś chce wypełniać jego wolę, ten będzie umiał rozeznać, czy ta nauka jest od Boga, czy ja mówię sam od siebie " - Jan 7:14-17 UBG

" Potem powiedział do nich: To są słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że musi się wypełnić wszystko, co jest o mnie napisane w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach. 45 Wtedy otworzył ich umysły, żeby rozumieli Pisma. 46 I powiedział im: Tak jest napisane i tak Chrystus musiał cierpieć, i trzeciego dnia zmartwychwstać " - Łukasz 24:44-46 UBG 

"A oto ja ześlę na was obietnicę mego Ojca, a wy zostańcie w mieście Jerozolimie, aż będziecie przyobleczeni mocą z wysoka " - Łukasz 24:49 UBG ______ "A gdy byli zebrani razem, nakazał im: Nie odchodźcie z Jerozolimy, ale oczekujcie obietnicy Ojca, o której słyszeliście ode mnie. 5 Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym" - Dzieje Apostolskie 1:4-5 UBG - moc z wysokości = duch święty 

Bez mocy Bożej nie mogliby sprostać zadaniu, bez niego nie można być chrześcijaninem : "Ale przyjmiecie moc Ducha Świętego, który zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi" - Dzieje 1:8 UBG - apostołowie mieli czekać na ducha świętego, i dopiero w mocy ducha mieli iść i być świadkami Jezusa, głosić Ewangelię. Nie mieli tego robić przed wylaniem na nich ducha, a więc widzimy że duch święty jest niezbędny. Bez ducha świętego, którego udziela Zbawiciel przez żywą wiarę, nic nie można zrobić co będzie miłe Bogu. Można się produkować jak to robią różne organizacje religijne i różni ludzie ale to nie przetrwa próby.

Ta obietnica mocy z wysokości to, to samo co duch prawdy http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=9634 : "Ducha prawdy, którego świat nie może przyjąć, bo go nie widzi ani go nie zna. Wy jednak go znacie, gdyż z wami przebywa i w was będzie" - Jan 14:17 UBG _____ "Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego ja wam poślę od Ojca, Duch prawdy, który wychodzi od Ojca, on będzie świadczył o mnie " - Jan 15:26 UBG ______ "Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy" - Jan 16:13 UBG - "rzeczy przyszłe" a więc m.in odczytanie proroctw biblijnych również wymaga oczywiście mocy z wysokości.

"Nogi swoich nabożnych ochrania, Lecz bezbożni giną w mroku, Gdyż nie przez własną siłę mąż staje się mocny" - 1 Księga Samuela 2:9 BW 

"Wtedy on odpowiedział, mówiąc do mnie: Takie jest słowo Pana do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie - mówi Pan Zastępów" - Księga Zachariasza 4:6 Biblia Warszawska

"Niektórzy zaś z synagogi, zwanej libertyńską, oraz z synagog Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków, a również z Cylicji i Azji, wystąpili, rozprawiając ze Szczepanem. (10) Lecz nie mogli sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał" - Dzieje Apostolskie 6:9-10 BW 

                            WIERZ  i  PROŚ

"A ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. (10) Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą. (11) Gdzież jest taki ojciec pośród was, który, gdy syn będzie go prosił o chleb, da mu kamień? Albo gdy będzie go prosił o rybę, da mu zamiast ryby węża? (12) Albo gdy będzie prosił o jajo, da mu skorpiona? (13) Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą." - Łukasz 11:9-13 BW 

w duchu świętym jest uświęcenie, a więc kto nie chce prowadzić świętego życia, kto nie chce dążyć do uświęcenia, kto nie chce zostawić grzechów, jakichś pożądliwości, ten nie będzie prosił o ducha świętego, nie będzie mu zależało aby wydawać owoc ducha - Galacjan 5:22-23, pogardzi wezwaniem do uświęcenia - 1 Tesaloniczan 4:3-8, list apostoła Pawła do Hebrajczyków i inne ponieważ nie chce zmian w swym życiu, nie chce zostawić jakichś rzeczy, zajęć albo towarzystwa osób, które mają destrukcyjny wpływ. Taki wierzący będzie prosił o światowe, przyziemne rzeczy - i jeśli uda mu się je zdobyć będzie uznawał to za Boże błogosławieństwo, albo będzie się zadowalał różnymi emocjonalnymi wrażeniami, które mają pozory duchowości, ale on uzna je za znak narodzenia się na nowo. 

Kto prawdziwie wierzy i pragnie zmian, uświęcenia, czystego życia ten otrzyma ducha, będzie nim napełniany i nie będzie go gasił.
"Jezus jej odpowiedział: Gdybyś znała ten dar Boży i wiedziała, kim jest ten, który ci mówi: Daj mi pić, ty prosiłabyś go, a dałby ci wody żywej ..... Lecz kto by pił wodę, którą ja mu dam, nigdy nie będzie pragnął, ale woda, którą ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu " - Jan 4:10, 14 UBG



"Kto wierzy we mnie, jak mówi Pismo, rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza. 39 A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w niego. Duch Święty bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony " - Jan 7:38-39 UBG

Po tym jak Pan został uwielbiony, i gdy później apostołowie zostali napełnieni duchem, przypomnieli sobie różne wydarzenia i właściwie je zrozumieli tak jak mówiło Pismo : "A Jezus, znalazłszy oślątko, wsiadł na nie, jak jest napisane: 15 Nie bój się, córko Syjonu. Oto twój król przychodzi, siedząc na oślątku. 16 Z początku jego uczniowie tego nie zrozumieli, ale gdy Jezus został uwielbiony, wtedy przypomnieli sobie, że to było o nim napisane i że mu tak uczynili

"Ale on mówił o świątyni swego ciała.22 Gdy więc zmartwychwstał, jego uczniowie przypomnieli sobie, że im to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wypowiedział Jezus" - Jan 2:21-22 UBG - napełnieni duchem prawdy, przypominali sobie wszystko i właściwie rozumieli Pisma. 

           Mowa apostoła Pawła

"Również ja, gdy przyszedłem do was, bracia, nie przyszedłem z wyniosłością mowy lub mądrości, głosząc wam świadectwo Boże ..... a mowa moja i zwiastowanie moje nie były głoszone w przekonywających słowach mądrości, lecz objawiały się w nich Duch i moc ..... Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. " - 1 Koryntian 2:1, 4, 13BW - mądrość ludzka, światowa skontrastowana jest z Bożą mądrością - m.in 1 liście do Koryntian rozdziały : 1-3. Warto zajrzeć i zobaczyć, że nie od inteligencji, wykształcenia, elokwencji zależy poznanie albo skuteczność głoszenia Ewangelii - prawdziwej Ewangelii, bo fałszywa zawsze ma wielu adoratorów i często właśnie wielcy mówcy, często ludzie wykształceni, inteligentni głoszą właśnie inną ewangelię i są do tego specjalnie nauczani - są uczeni jak przemawiać, jak rozmawiać - np tak jest w organizacji Świadków Jehowy. 

"bo powiadają: Listy wprawdzie ważkie są i mocne, lecz jego wygląd zewnętrzny lichy, a mowa do niczego" - 2 Koryntian 10:10 BW _______ "Choć tedy jestem prostakiem w mowie, to jednak nie w poznaniu; owszem, okazaliśmy je przed wami wszystkimi pod każdym względem" - 2 Kor 11:6 BW - mowa Pawła wg kryteriów duchowych była wspaniała, ale wg kryteriów światowych była do niczego.

          NASTAWIĆ NA NIEBIAŃSKIE FALE 

Umył człowieka musi być nastawione na to co boskie, na to co jest w górze. Wtedy człowiek może usłyszeć Boży głos. Kto jednak ma podzielony umysł - nastawiony na to co światowe, grzeszne - pożądliwe, ziemskie i te rzeczy są jego domeną, wypełniają go, to duchowe sprawy albo są w cieniu albo w ogóle już ich nie ma i taki człowiek nie jest w stanie usłyszeć ani zobaczyć tego co niebiańskie.

"Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać." - 1 Koryntian 2:14 BW

"bezbożni będą postępować bezbożnie. Żaden bezbożny nie będzie miał poznania" - Księga Daniela 12b Biblia Warszawska

"Lecz to, które padło na dobrą ziemię, to są ci, którzy szczerym i dobrym sercem usłyszeli słowo i zachowują je, i wydają owoc w cierpliwości.......... Uważajcie więc, jak słuchacie. Kto bowiem ma, temu będzie dodane, a kto nie ma, zostanie mu zabrane nawet to, co sądzi, że ma" - Łukasz 8:15,18 Uwspółcześniona Gdańska 

nie da się prowadzić chrześcijańskiego życia, nie można być uczniem bez ducha świętego :

"Królestwo Boże bowiem  to nie pokarm i napój, ale sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym " - list do Rzymian 14:17 UBG 

" według bogactwa jego łaski; 8 Którą nam hojnie okazał we wszelkiej mądrości i roztropności ....
Prosząc, aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia w poznaniu jego samego" - Efezjan 1:7-8, 17

Jan Chrzciciel działał w mocy ducha Bożego jak Eliasz - Łukasz 1:17, Elżbieta głosiła wielkie rzeczy pod wpływem ducha - Łukasz 1:41, podobnie jej mąż Zachariasz - Łukasz 1:67, również Symeon działał w natchnieniu Ducha - Łukasz 2:25. Owoc ducha - Galacjan 5:22-23 pokazuje na jego nadnaturalne, niebiańskie pochodzenie.

Temat ducha świętego w Biblii jest dużo szerszy - polecam przejrzeć występowanie m.in słowa greckiego PNEUMA w Nowym Testamencie. Najlepiej przeczytać kolejny raz Nowy Testament i spisać sobie wszystkie miejsce gdzie występuje "duch" i zwrócić uwagę jak fundamentalna jest to rzecz. Jeszcze jeśli Pan pozwoli nie raz będą chciał się skupić na tym temacie. Bo to jeden z kluczowych tematów. Grecki strong pneuma - numer 4151 w NT : http://biblehub.com/greek/4151.htm  , http://www.studylight.org/lexicons/greek/gwview.cgi?n=4151   , http://www.blueletterbible.org/lang/lexicon/Lexicon.cfm?Strongs=G4151&t=KJV

 Poznanie prawd biblijnych i życie tymi prawdami to nie jest skutek ludzkiej inteligencji, wykształcenia, szukania organizacjach religijnych, w książkach, filmach i tysiącach innych rzeczy jak to się chce często ludziom wmówić. szatan chce aby budować na ludziach i u nich szukać u jedynego Nauczyciela. szatanowi najlepiej pasowałoby abyśmy skupili się na na ludzkich produktach religijnych a zaniedbali społeczność ze Zbawicielem, zaniedbali czytanie Pism i modlitwę, zaniedbali posłuszeństwo, przestrzeganie dwóch przykazań miłości. 
Najlepiej wg niego jakbyśmy przeczytali tysiące książek zwanych chrześcijańskimi, czy tysiące poradników chrześcijańskich, obejrzeli tysiące filmów zwanych chrześcijańskimi i słuchali tysiące kazań niby chrześcijańskich i czytali tysiące opracowań, artykułów organizacji religijnych i w takim stanie pomarli. 
Zdarzają się wartościowe rzeczy, ale w zalewie pseudochrześcijańskich książek, filmów czy innych materiałów, programów to są coraz mniejsze wysepki na coraz większym oceanie podrobionego, wykrzywionego chrześcijaństwa, a więc szkoda tracić czas na niesprawdzone rzeczy i ryzykować spożycia trucizny . Tym bardziej jeśli ktoś jest młody w wierze powinien uważać i skupić się na Biblii a poznanie jej zostawić Nauczycielowi - Panu Jezusowi i nie śpieszyć się, bo w tydzień czy miesiąc wszystkiego się nie zrozumie - gdyby wszystko przyszło na raz, to wpadlibyśmy w pychę, a tak uczeni jesteśmy pokory, zaufania, cierpliwości. Fundamentalny, niezbędne rzeczy jak droga usprawiedliwienia, zbawienia, powinny być priorytetem w poznawaniu.

Kościół Chrystusowy jest organizmem, pojedynczy chrześcijanie uzupełniają się, służą sobie różnymi darami, które otrzymali , ale nawet gdy ktoś jest sam w odcięciu kompletnym od innych wierzących np siedzi w więzieniu za wiarę, to gdy ufa Panu i Bogu Jezusowi ostoi się, będzie wzrastał, obfitował, ale ten który nie ma prawdziwej społeczności z Panem, nie zależy mu tak na prawdę na niebiańskich rzeczach ten może być pośród milionów chrześcijan a będzie usychał. "
Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić" - Jan 15:5 UBG.

Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że jesteście za mało inteligentni żeby coś duchowego zrozumieć, nigdy nie dajcie sobie wmówić, że musicie wstąpić do tej czy tamtej organizacji aby poznać prawdę - tak działają sekty. Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że musicie obejrzeć więcej czegoś, albo przeczytać więcej jakiś książek chrześcijańskich aby poznać prawdę i wzrastać.
 Co pomija wystarczalność Zbawiciela Jezusa Chrystusa do poznania i praktykowania Bożych nauk to jest w jakimś stopniu skrzywione i niebezpieczne - bez Pana Jezusa nic nie możemy, tylko bez Niego nic nie możemy. Pan Jezus jest wystarczający - ale czy mamy wiarę ?? aby żyć według tego.  To Zbawiciel żywy Jezus Chrystus udziela ducha świętego a nie ludzi i organizacje, więc kto chce poznać prawdę i żyć życiem godnym Zbawiciela ten musi przyjść wprost do Niego i prosić Go o wodę żywą - ducha świętego. Tak jak powiedział w Ewangelii Jana 4:10 - gdybyś Go prosiła dałby ci wody żywej, więc prośmy i chciejmy świętego życia, które nie jest jarzmem jak to szatan chce pokazać. Jarzmem jest życie dla świata, dla grzechu - nie przypadkowo epidemia depresji pożera świat i wzmaga się.

"Co się narodziło z ciała, jest ciałem, a co się narodziło z Ducha, jest duchem. 7 Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić" - Ewangelia Jana 3:6-7 Uwspółcześniona Biblia Gdańska





czwartek, 29 stycznia 2015

zamordowany za rozpowszechnianie prawdy

Film ukazujący losy Williama Tyndale'a :



 Biblia była, jest i będzie atakowana, szkalowana, obrzucana masami kłamliwych ataków, będzie się robiło wszystko aby chrześcijanie odeszli od jej nauk. Zrobi się wszystko aby zwątpili w autentyczność tej księgi i ochronę Chrystusa nad tą księgą. Tak jak szatan w Edenie zasiał wątpliwości co do słów Bożych i doprowadził do zwiedzenia, tak samo dziś władca tego bezbożnego świata - szatan robi co może aby zasiać ziarna wątpliwości co do Biblii lub niektórych jej ksiąg i autorów - wielu już zostało zwiedzionych - niektórym wmówiono, że czegoś w niej brakuje. Innych oszukano że dodano coś do nowego testamentu. Wielu zostało zwiedzionych i odrzuciło np listy apostoła Piotra i apostoła Pawła. Wielu innych ludzi zostało zwiedzionych również odnośnie innych pism biblijnych. Jedyne co dodano ale to do rzymskokatolickiego kanonu czy prawosławnego to apokryfy do starego testamentu - ale to się stało w 16 wieku i jest jawne i każdy o tym wie kto zna prawdę. Biblia obala rzymski katolicyzm i cały ten chory bezbożny świat dlatego m.in rzymski katolicyzm wpisał kiedyś Biblię do indeksu ksiąg zakazanych, nie było tłumaczeń na języki narodowe a za posiadanie takich była kara śmierci.
Dlatego że Biblia świadczy o Chrystusie i obala ten chory świat i jest mapą życiową w tym świecie to jest tak znienawidzona.
"wiarygodność Biblii" - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/logos-dowody-dla-najwiekszych.html   , http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka

                          WILLIAM TYNDALE i JEGO MODLITWA DO CHRYSTUSA

" Jednym z wielkich reformatorów chrześcijaństwa był William Tyndale (1494–1536). Studiował w Oksfordzie, a potem w Cambridge, gdzie zetknął się z poselstwem Ewangelii, które w zdecydowany sposób wpłynęło na jego życie.

Odtąd wędrował z miejsca na miejsce, dzieląc się naukami Pisma Świętego. Jego wystąpienia budziły wielkie zainteresowanie i poruszenie, ale duchowni, którzy na ogół nie znali Biblii i chcieli uniknąć trudnych pytań ludu, zabraniali go słuchać, strasząc parafian ekskomuniką, a jego zniesławiając. Zrozpaczony Tyndale często wołał do Boga: "Co mam czynić? Kiedy sieję w jednym miejscu, wróg pustoszy pola, które właśnie opuściłem. Nie mogę być wszędzie naraz. O, gdyby tak chrześcijanie mieli Pismo Święte w swoim języku. Znając je, mogliby się sami przeciwstawić tym sofistom, ale bez niego trudno utwierdzić ludzi w Prawdzie".

Tyndale potrafił czytać Pismo Święte po hebrajsku i grecku, ale rozumiał, że nie można tego wymagać od każdego. Uważał, że ci, którzy znają starożytne języki powinni przybliżyć Biblię pozostałym, zamiast trzymać ją od nich z daleka. Taki zaś efekt miał wydany przez Kościół zakaz powielania, a nawet posiadania Pisma Świętego w rodzimym języku.

W jego umyśle zrodziła się idea wydrukowania Biblii w języku angielskim. Decyzja dojrzała, gdy podczas publicznej debaty z jakimś księdzem usłyszał od niego, że dla ludu lepiej nie znać nauk Biblii, niż poznawać je bez pośrednictwa Kościoła. Tyndale powiedział wtedy: „Jeśli Bóg pozwoli mi żyć, to za kilka lat parobek, który orze pługiem, będzie znał Pismo Święte lepiej niż wy". W ten oto sposób zrodziło się gorące pragnienie przetłumaczenia Bożej księgi dla angielskich oraczy.

Podjął się tłumaczenia Nowego Testamentu z greckiego, ale prześladowany przez Kościół musiał zbiec do Niemiec. W Kolonii znalazł drukarza, który zgodził się wydać jego przekład Nowego Testamentu. Nasłani szpiedzy wpadli do drukarni, gdy kończono druk pierwszych egzemplarzy. Tyndale ledwie uszedł z życiem tylnymi drzwiami. Wyniósł jednak ze sobą stos świeżo wydrukowanych Biblii.

Udał się do Wormacji, gdzie znalazł drukarza gotowego dokończyć dzieło. Pierwszą partię Biblii przewiózł do Londynu między belami sukna. Pismo Święte w języku angielskim wzbudziło wielkie poruszenie w całej Anglii. Król podburzony przez Kościół, skazał je na spalenie.

Tyndale ufał, że Bóg obróci przeciwności ku dobremu. I tak się działo. Pewnego razu biskup Cuthbert Tunstall z Durham wykupił od księgarza w Antwerpii cały nakład wydanej przez niego Biblii. Spalił wszystkie egzemplarze. Nie wiedział jednak, że ów księgarz był dobrym znajomym Tyndale'a i policzył za nie cztery razy więcej, niż były warte. Za pieniądze biskupa, Tyndale mógł, więc wydrukować poprawione wydanie w trzykrotnie większym nakładzie!

William Tyndale, który władał płynnie wieloma językami, przemieszczał się z kraju do kraju, uchodząc przed tropiącymi go szpiegami, gdyż za jego głowę wyznaczono wysoką nagrodę. W końcu jeden z jego kolegów dał się przekupić i wydał go, jak Judasz Jezusa.

Uwięziono go i skazano na śmierć. Na stosie zaproponowano mu wolność pod warunkiem, że poda nazwiska tych, którzy pomogli mu pokryć koszty druku Biblii. Tyndale nie wydał nikogo z tych, którzy mu pomogli. Wyznał jednak chętnie, że najbardziej ze wszystkich pomógł mu... biskup z Durham.

Zanim podpalono stos, na szyi zaciągnięto mu metalowy pręt, aby nie mógł świadczyć o swej wierze w moc Słowa Bożego. Jego głos zgaszono, ręce spalono, własność skonfiskowano, a Biblie zniszczono. Wszystkie te wysiłki zdały się jednak na nic. Bóg pobłogosławił pracę, dzięki której tysiące ludzi mogło czytać Słowo Boże w swoim języku.

Ostatnie słowa Tyndale brzmiały: “Panie Jezu, otwórz oczy królowi Anglii". Jego modlitwa została wysłuchana. W 1611 roku ukazała się Biblia sponsorowana przez Jakuba I, króla Anglii. Biblia króla Jakuba. Biblia ta uważana jest za najwspanialsze dzieło kultury angielskiej, a zarazem do dziś popularny przekład w krajach anglojęzycznych. Nie każdy wie, że jej Nowy Testament opiera się w dużej mierze na przekładzie Tyndale'a! "
 - ten tekst występuje w wielu miejscach więc nie podaje źródła, bo nie wiem kto jest jego autorem, ale nie zgadzam się z jedną rzeczą z tego tekstu z pisaniem słowa Kościół z dużej litery. Kościół np ten fragment : "Król podburzony przez Kościół, skazał je na spalenie." - powinno być podkreślone np kościół Anglii czy Kościół Katolicki - ani ten ani ten Anglii itp nie są i nie były Kościołem czyli Kościołem Chrystusowym. Żadna organizacja/instytucja nie jest Kościołem Chrystusowym.

,

środa, 21 stycznia 2015

Logos dowody dla największych niedowiarków


Dokument naukowy - kto ma wątpliwości co do wiarygodności Biblii - powinien obejrzeć - może coś mu się przyda, jakieś wątpliwości może znikną i przekona się że Biblia zawiera prawdziwe relacje.
Jezus Chrystus okiem naocznych świadków, a nie Świadków Jehowy :-) - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/08/swiadkowie-jehowy-w-smiertelnej-puapce.html

dla szczególnych niedowiarków : ,,Góra Ognia Synaj" część 1 z 5 : https://www.youtube.com/watch?v=QAlUzhjE818 - kto kocha grzeszenie, pieniądze i bezbożny świat - ten i tak nie uwierzy. U takich osób nie jest problemem waga dowodów ale ich niechęć do Chrystusa, do czystego życia. Nie chcą zostawić grzechów, nie chcą się zmienić, wybierają bunt i grzech. Największe cuda i dowody nie są w stanie sprawić, że poddadzą się Chrystusowi, nienawidzą Chrystusa a kochają chwilową rozkosz grzechu, pieniądze itd. "(świat) mnie nienawidzi, bo ja świadczę o nim, że jego uczynki są złe" - Ewangelia Jana 7:7 - Uwspółcześniona Biblia Gdańska. Jednak są tacy niedowiarkowie, którzy potrzebują jakichś dowodów - im może się to przyda.

http://poznan.akademickie.com/wp-content/uploads/2011/11/2-Czy-Mozemy-Ufac-Biblii.pdf - najlepiej potwierdzona starożytna księga, wiele dowodów na prawdziwość biblijnych relacji i wiarygodność Biblii w takiej formie jaką mamy. Wszystko to co było w 1 wieku jest i w 21 wieku, niczego nie brakuje, niczego nie ma za dużo.
,
Biblia nie jest pozmieniana - nic w niej nie brakuje, ani nic do niej nie dodano. A jeśli dodano to tylko apokryfy w 16 wieku i to tylko w kanonie rzymskokatolickim - Rzymski Katolicyzm zrobił to wbrew wszystkim dowodom i prawdzie, a zrobił to jako ruch przeciw tzw reformacji. Rzym potrzebował argumentów aby podtrzymywać swoje sprzeczne z Biblią nauki - w Biblii ich nie ma. Więc znaleźli je w apokryfach - jak księga Barucha, Judyty, i pozostałe - a które mają mase błędów i sprzecznych nauk z naukami biblijnymi.

"wiarygodność Biblii" - http://www.solafide.dei.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=39&Itemid=88 - strona jest stroną Adwentystów Dnia Siódmego lub ogólnie pro-adwentystyczna, więc przestrzegam przed ogółem rzeczy na tej stronie. Wiele nauk Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego jest błędnych - mylą się odnośnie sabatu, mylą się uznając Ellen White za prorokinię. Mylą się nazywając Pana Jezusa Archaniołem Michałem. Ich eschatologia w dużej mierze jest błędna. Nadmiernie skupiają się na jedzeniu. Mylą się wielu innych sprawach, więc przestrzegam przed całością, ale w tym dziale : "wiarygodność Biblii" - jest kilka ciekawych wpisów na temat Biblii.

Ellen White to fałszywa prorokini. Wiele nauk adwentyzmu jest błędnych, niebezpiecznych, wbrew Dobrej Nowinie, więc przed samą stroną przestrzegam. Przytaczam tylko pewne fakty naukowe na temat Biblii. 

"wiarygodność ewangelii w świetle wykopalisk" : http://www.solafide.dei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=127&Itemid=88

"datowanie ewangelii" - http://www.solafide.dei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=109&Itemid=88

 "Biblia pod obstrzałem" - http://www.solafide.dei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=102&Itemid=88

"Biblia z Qumran" - http://www.solafide.dei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=138&Itemid=88 :  "Zwoje odnalezione w jaskiniach nad Morzem Martwym, spisane w trzech językach: hebrajskim, aramejskim i greckim, okazały się przełomem w badaniach biblistów. Dowiodły, że znane nam późniejsze kopie Biblii nie różnią się od starożytnych manuskryptów......Sceptycy uważali za niemożliwe dochowanie wierności oryginałom przez ponad tysiącletnią historię kopiowania, stąd Biblia nie powinna być według nich traktowana jako wiarygodna. Odkrycie zwojów w Qumran całkowicie wytrąciło im argument z ręki.....dr Randall Price stwierdził, że „rozczarowanie spotkało tych, którzy oczekiwali, że zwoje ujawnią radykalne zmiany w tekście biblijnym, bo ich treść potwierdziła tylko wiarygodność i stabilność Starego Testamentu, jakim dysponujemy we współczesnych przekładach” („Secrets of the Dead Sea Scrolls”).
Najstarszym zachowanym w całości rękopisem księgi biblijnej jest qumrański zwój Izajasza, datowany na koniec III w. p.n.e. Dotąd najstarsza znana kopia księgi Izajasza pochodziła z X w. n.e. Zestawienie tych dwóch, różniących się okresem tysiąca dwustu lat, manuskryptów pokazało, że są identyczne w 99 procentach!  Ów brakujący procent to zazwyczaj różna pisownia tego samego słowa lub inny szyk zdania, co nie wpływa na zmianę sensu biblijnej wypowiedzi. Tak skomentował te różnice prof. Millar Burrows z Uniwersytetu w Yale, który jako jeden z pierwszych opublikował znalezione w Qumran zwoje: „Nie licząc pewnych różnic ortograficznych i  morfologicznych, zgadza się on (Stary Testament – przyp.) z tekstem masoretów w godnym podziwu stopniu. Jego ogromna ważność polega na potwierdzeniu wiarygodności tekstu masoreckiego”

"
Kopie nowotestamentowe są ze sobą zgodne w stopniu bez porównania wyższym niż kopie innych starożytnych ksiąg, bo aż w 99,5%! Wcześniejsi badacze pod wpływem dziewiętnastowiecznej krytyki racjonalistyczno-liberalnej myśleli, że jest znacznie gorzej. Na przykład Friedrich Delitzsch (1850-1922), znany niemiecki biblista i wykładowca, napisał: „Tekst biblijny doświadczył korupcji w stopniu przechodzącym wszelkie wyobrażenie” (2). Delitzsch, gdyby dożył odkrycia w Qumran, byłby zdumiony tym, jak minimalne i trywialne okazały się zniekształcenia tekstu Starego Testamentu, a podobnie ma się rzecz z Nowym Testamentem.
            Nowy Testament przewyższa wszystkie starożytne dokumenty mnogością kopii. Im zaś więcej starożytnych kopii z różnych miejsc świata, tym łatwiej — porównując je ze sobą — zrekonstruować oryginał. Samych tylko greckich rękopisów Nowego Testamentu skatalogowano już blisko 5500. Do tego trzeba dodać około 10 000 łacińskich, 8000 etiopskich, gockich, gruzińskich i ormiańskich. W sumie dysponujemy około 25 000 całościowymi lub fragmentarycznymi rękopisami Nowego Testamentu z pierwszych wieków! Dla porównania — kolejny starożytny dokument reprezentowany przez liczne wczesne kopie to „Iliada” Homera z „zaledwie” 643 rękopisami. Następny to „Wojny Galijskie” Juliusza Cezara w 10 znanych kopiach, a potem księgi Herodota oraz Tukidydesa zachowane w 8 kopiach.
Bez precedensu
Cały tekst Nowego Testamentu moglibyśmy dziś odtworzyć z cytatów zawartych we wczesnochrześcijańskich dziełach, a niektóre z tych pism powstały już na przełomie I i II wieku (3)! To fenomen bez precedensu w starożytnej literaturze. Same tylko księgi napisane przed 325 rokiem zawierają 32 000 cytatów z Nowego Testamentu! Nawet gdyby w czasach rzymskich zniszczono każdą kopię Nowego Testamentu, to z tych cytatów moglibyśmy odtworzyć cały jego tekst, z wyjątkiem zaledwie 11 wersetów!
            Wprowadzenie istotnej zmiany w treść Nowego Testamentu w późniejszych wiekach byłoby niemożliwe ze względu na ogrom wczesnych kopii. Wprowadzenie jej w pierwszych wiekach także było praktycznie niemożliwe. Po pierwsze, spotkałoby się ze sprzeciwem ówczesnego świata chrześcijańskiego, gdyż księgi te były znane i regularnie czytane w kościołach podczas nabożeństw. Po drugie, ktoś musiałby taką zmianę wpisać do wszystkich znaczniejszych kopii, włącznie z tymi, które powstały we wczesnych wiekach w języku syryjskim, łacińskim czy koptyjskim. Po trzecie, taką zmianę należałoby wprowadzić także do dzieł wczesnochrześcijańskich pisarzy, którzy cytowali księgi nowotestamentowe począwszy od końca I wieku. Byłoby to niemożliwe.
            Niegdysiejsze sugestie sceptyków, że to kopiści dodali relacje o nadprzyrodzonych wydarzeniach, takich jak np. narodziny Mesjasza z Marii panny, uzdrowienia czy zmartwychwstanie Jezusa, były bezpodstawne. Także sugestie zwolenników wschodnich religii, że Kościół usunął z ewangelii jakieś rzekome wzmianki o reinkarnacji czy innych modnych obecnie wierzeniach, są urojeniami ludzi niezorientowanych."

Wiele osób dało się oszukać - wmówiono im że było więcej ewangelii ale były one niewygodne i ktoś je usunął - Ewangelia jest jedna ale spisana przez czterech różnych ludzi, którzy prowadzeni przez Chrystusa, spisali to co potrzebne. Wszelkie inne tzw ewangelie to były oszustwa gnostyków, podpisywane imionami apostołów i od początku nie był uznawane przez chrześcijan bo miały masę błędów, miały nauki propagujące niemoralne życie, zezwalające na grzechy. - "gnostycy i ich pisma" - http://www.solafide.dei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=105&Itemid=67

 "Kto ustalał treść Nowego Testamentu" :


 Pan Jezus chronił i chroni swe słowo - całe Pismo jest natchnione np - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza rozdział 3, 2 list Piotra 1:20-21. To co jest w Biblii jest zgodne z wolą i zamierzeniem Zbawiciela a to co zostało dodane - jak apokryfy do kanonu rzymskokatolickiego - do Starego Testamentu to jest to jawne i każdy o tym wie, i może to odrzucić. Niczego w Biblii nie brakuje, niczego nie ma za dużo. Wszystko co potrzebne jest w niej, problemem jest niewiara ludzi w Chrystusa i Jego ochronę tej księgi. Również wielu nie wierzy w wiele historii biblijnych - tym się różni niewiara od wiary. 
" Wtedy on powiedział do nich: O głupi i serca nieskorego do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!" - Ewangelia Łukasza 24:25 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 



 
"W książce „Kod Leonarda da Vinci” jej autor, Dan Brown, szerzy pogląd, że cztery Ewangelie wybrano do Nowego Testamentu dopiero w IV w., gdy na Soborze w Nicei (325 r.) przegłosowano jego kanon. Wówczas za sprawą Kościoła i cesarza Konstantyna gnostyckie ewangelie miały zostać „zebrane i spalone”. Jak było naprawdę? Jaki udział w wyborze pism do Nowego Testamentu mieli biskupi, a jaki cesarz? Czy coś zataili?
"Wszyscy, którzy wybrali zakazane ewangelie i odwrócili się od wersji Konstantyna, zostali nazwani heretykami. Wtedy właśnie powstało słowo heretyk.
Łacińskie słowo haereticus znaczy >wybór<. Ci, którzy dokonali tego wyboru, byli pierwszymi heretykami” – napisał Brown. Tylko w tym jednym akapicie kilkakrotnie się pomylił. Polski wydawca poprawił błędne odniesienie Browna do łaciny zamiast do greki, a także to, że chodziło o słowo heresia, a więc „wybór”, a nie haereticus, czyli „heretyk”. Brown oparł się w swoim wywodzie na pseudonaukowej książce pt. „Templariusze” (The Templar Revelation), z której zaczerpnął wiele materiału. Jej autorzy sugerują, że słowo „herezja” sięga korzeniami soboru nicejskiego. Ale tak nie jest. Słowa „heretyk” użył już apostoł Paweł w 63 r. w Liście do Tytusa (3,10), a w jego I Liście do Koryntian z 54 r. pojawia się słowo „herezja”, które oznaczało wybór lub frakcję (11,19). W I w. użył go Józef Flawiusz, gdy opisywał trzy żydowskie frakcje religijne (gr. airesis): saduceuszy, faryzeuszy i esseńczyków. Występuje ono również w dziele Tertuliana „Przestrogi przed heretykami” (De praescriptione haereticorum) oraz Ireneusza „Przeciwko herezjom” (Adversus haereses) z końca II wieku.
Brown nie wie, o czym pisze.
 Cesarz Konstantyn a Biblia
Brown stwierdza, że księgi biblijne „zestawił pogański cesarz Konstantyn”, co jest nonsensem, gdyż Stary Testament powstał na wieki przed cesarzem Konstantynem, a nawet przed Chrystusem. „Zestawili” je Żydzi w czasach przedchrześcijańskich. Nowotestamentowy kanon, jak zaraz zobaczymy, funkcjonował już w II wieku, na blisko trzy wieki przed Konstantynem.
            Historyk chrześcijaństwa domyśli się źródła błędu Browna. Otóż w 332 r. Konstantyn kazał wykonać 50 pergaminowych kopii Biblii. Nie chodziło mu o spopularyzowanie jakiejś ocenzurowanej wersji Biblii, lecz o zwrócenie chrześcijaństwu egzemplarzy spalonych z rozkazu jego poprzednika - Dioklecjana. W latach 303-310 Rzymianie skonfiskowali i spalili wiele kopii Pisma Świętego. W 312 r. przy Moście Mulwijskim pod murami Rzymu doszło do walki o tron między armiami Maksencjusza i Konstantyna. W nocy przed bitwą, Konstantyn miał ponoć sen - zobaczył znak symbolizujący imię Chrystusa i usłyszał słowa: „W tym znaku zwyciężysz”. Zwyciężył i jako cesarz nadał chrześcijaństwu takie same prawa, jakimi cieszyły się inne religie. W 332 r. zlecił wykonanie 50 wiernych kopii Pisma Świętego, aby zrekompensować egzemplarze stracone w czasie prześladowań.
            Trudno znaleźć kopie Pisma Świętego sprzed IV wieku, gdyż wiele z nich zniszczono podczas prześladowań, a  ponadto pierwsi chrześcijanie nie należeli do zamożnych, dlatego kopiowali biblijne księgi na nietrwałym papirusie. Niemniej, dysponujemy przynajmniej 88 fragmentami czterech Ewangelii z pierwszych trzech wieków i niemal całym tekstem Nowego Testamentu z II wieku (np. Kodeks Chestera Beatty).
            Najstarszy fragment Ewangelii (Jana) znaleziono w egipskiej mumii. Nazywa się go Papirusem Johna Rylandsa i datuje na początek II w. Jego odkrycie było szokiem dla krytyków. Wcześniej zakładali oni, że Ewangelia wg Jana musiała powstać znacznie później, skoro utrzymuje, że Jezus jest Bogiem (zob. 1,1.18; 20,28). Krytycy, podobnie jak Brown bazujący na przedawnionych informacjach, przypisywali ten pogląd ignorancji chrześcijan oraz ingerencji Kościoła czy cesarza w IV w.
            Jeszcze starsze mogą być trzy niewielkie fragmenty Ewangelii wg Mateusza, przechowywane w oksfordzkim Magdalen College. Dr Carsten Thiede z Instytutu Badań Piśmiennictwa w Paderborn w Niemczech uważa, że powstały około 70 r., na co wskazują m.in. uderzające podobieństwa z uncjalnym stylem pisma, znanym ze zniszczonego około 68 r. osiedla w Qumran, jak i stylem znanym z Pompejów i Herkulanum, miast zniszczonych w 79 r.
Kiedy powstały Ewangelie?
Cztery Ewangelie powstały w I wieku. Wskazują na to nie tylko odkrycia, ale także ukazany w nich porządek społeczny, polityczny, religijny i ekonomiczny, który odzwierciedla stan sprzed zburzenia świątyni izraelskiej w 70 r. Na przykład Mateusz napisał o obowiązku płacenia podatku na świątynię, który nie obowiązywał po jej zniszczeniu (zob. 17,24-27). Przestrzegał często przed wpływem saduceuszy, którzy przestali istnieć wraz ze świątynią. Opis stronnictwa faryzeuszy też odpowiada sytuacji sprzed 70 r. Z kolei Ewangelia wg Łukasza i Dzieje Apostolskie miały tego samego autora. Dzieje Apostolskie są kroniką życia apostoła Pawła, który zginął za Nerona, co oznacza, że powstały przed 65 r., gdyż inaczej byłaby w nich wzmianka o jego męczeńskiej śmierci. Ewangelia wg Łukasza powstała jeszcze przed Dziejami Apostolskimi, czyli przed 65 r. Badanie tekstu Ewangelii świadczy, że Łukasz korzystał z Ewangelii wg Marka, co oznacza, że powstała ona jeszcze wcześniej. Z takich przesłanek bibliści przyjmują na ogół, że Ewangelie synoptyczne (Mateusza, Marka, Łukasza) powstały przed 70 r., a Ewangelia wg Jana przed 100 r.
            John Robinson, wykładowca z Trinity College w Cambridge, był kiedyś przekonany, że Nowy Testament powstał długo po śmierci Jezusa, dlatego nie wierzył, że spisali go apostołowie. Zdawał sobie jednak sprawę, że ten pogląd wysunęli uczeni żyjący w XVIII/XIX wieku, dlatego postanowił sam zbadać jego podstawy. W kilka lat później stwierdził, że jest to pogląd oparty na przedawnionych informacjach i uprzedzeniach. Badania zakończył wnioskiem, że księgi nowotestamentowe powstały przed 65 r.
Formowanie się kanonu
Dan Brown utrzymuje, że kanon Nowego Testamentu ustalił Kościół wespół z Konstantynem dopiero w IV w. Nic podobnego! Cztery Ewangelie i większość listów uważano za część Pisma Świętego jeszcze za życia apostołów - już Piotr pisał o listach Pawła jako o Słowie Bożym (zob. II List Piotra 3,15-16), zaś Paweł cytował Ewangelię wg Łukasza jako Pismo Święte (zob. I List do Tymoteusza 5,18; Ewangelia Łukasza 10,7). Wobec tego już w I wieku istniał funkcjonalny kanon Nowego Testamentu.
            W II Liście Klemensa mamy cytat z kilku Ewangelii (Mateusza  9,13; Marka 2,17; Łukasza 5,32), które nazwane są Pismem. Musimy więc przyjąć, że około 130 roku uważano je za takie samo Pismo Święte, jak Stary Testament. Tertulian w połowie II w. pisał o czterech Ewangeliach, Dziejach Apostolskich, trzynastu listach Pawła, Liście do Hebrajczyków, I Liście Jana i Apokalipsie. W tym samym wieku Ireneusz wymienił cztery Ewangelie. Napisał: „Niemożliwe jest, aby Ewangelii było więcej lub mniej, niż jest”, przy czym wymienił Ewangelie Mateusza, Łukasza, Marka i Jana. Z II wieku pochodzi tak zwany kanon Muratoriego, który wymienia cztery Ewangelie i większość listów nowotestamentowych. Listę nowotestamentowych ksiąg wymienił także Orygenes (185-254).
            Chrześcijanie uważali księgi nowotestamentowe za część Pisma Świętego, do którego nie należy niczego dodawać, ani ujmować. Świadczy o tym reakcja na inicjatywę Marcjona z Pontu, który około 135 r. chciał oczyścić Pismo Święte z żydowskiego wpływu. Odrzucił Stary Testament i fragmenty Nowego, które do niego nawiązywały. W odpowiedzi na to Polikarp (69-155), uczeń samego apostoła Jana, nazwał go „pierworodnym Szatana”, a Tertulian (160-255) „myszką, która zabrała się za obgryzanie Ewangelii”. 
            Jakie kryteria decydowały o kanoniczności? Po pierwsze, źródłem informacji musiał być apostoł. Po drugie, tekst musiał być zgodne z resztą Pisma. Po trzecie, musiał cieszyć się powszechną akceptacją wśród chrześcijan. Z tego ostatniego względu niektóre księgi były kwestionowane w II wieku, gdyż początkowo nie były szeroko znane (np. Apokalipsa) albo ich autorstwo nie było pewne (np. II List Piotra, List do Hebrajczyków).
            Zdumiewać musi powszechna akceptacja ksiąg nowotestamentowych przez chrześcijan rozsianych na ogromnym obszarze Imperium Rzymskiego, których oprócz odległości dzieliły kultura i język. Godne odnotowania jest to, że żadna z tych list nie zawiera ani jednego gnostyckiego pisma, nawet kanonu Marcjona, choć Dan Brown przekonuje czytelników, że są one bardziej wiarygodne niż Ewangelie kanoniczne. Podczas gdy wielu pisarzy chrześcijańskich już w II wieku cytowało księgi, które weszły do Nowego Testamentu (np. Klemens Rzymski, Polikarp, Papiasz), to żaden z nich nie powołał się na ewangelie gnostyckie, dlatego, że powstały dopiero później. Nawet najwcześniejsza z nich - Ewangelia wg Tomasza - powstała dopiero około 170 r., a więc ponad 100 lat po Ewangeliach Mateusza, Marka i Łukasza.
            Konstantyn nie ustalił kanonu Pisma Świętego, a sobór w Nicei go nie przegłosował, gdyż w ogóle nie zajmował się tą sprawą. Brown oparł się na plotce, którą rozpowszechnił sceptyk Wolter. Na wspomnianym soborze zapadło 20 decyzji. Wszystkie zachowały się do naszych czasów. Żadna nie dotyczyła kanonu. O kanoniczności ksiąg biblijnych nie decydował Kościół ani cesarz, jak to fałszywie ukazuje „Kod Leonarda da Vinci”. Synody w Hipponie (390 r.) i Kartaginie (393 r.) jedynie ratyfikowały funkcjonujący od wieków kanon.
            Sugestia, że Kościół dokonał jakichś zmian w Nowym Testamencie w IV w., jest absurdalna. Zobaczymy to, biorąc pod uwagę ilość starożytnych rękopisów ksiąg nowotestamentowych, których skatalogowano już blisko 5.500 po grecku, około 10.000 po łacinie, 8.000 w językach etiopskim, gockim, gruzińskim i ormiańskim. W sumie 25.000. Dla porównania - drugie dzieło najlepiej reprezentowane przez wczesne kopie to „Iliada” Homera z „zaledwie” 643 rękopisami, a potem „Wojny Galijskie” Juliusza Cezara z 10 kopiami. Nowy Testament można odtworzyć z cytatów we wczesnochrześcijańskich dziełach, które powstały przed 325 r.
            Ze względu na mnogość wczesnych kopii wprowadzenie jakiejkolwiek istotnej zmiany w tekst Nowego Testamentu w IV w. byłoby niemożliwe. W pierwszych wiekach taka zmiana spotkałaby się ze sprzeciwem świata chrześcijańskiego, tak jak próba Marcjona. W późniejszych czasach ktoś musiałby taką zmianę wprowadzić do wszystkich znaczniejszych kopii, włącznie z tymi, które powstały we wczesnych wiekach w języku syryjskim, łacińskim czy koptyjskim, co byłoby zadaniem niewykonalnym. Poza tym taką zmianę należałoby też wprowadzić do dzieł wczesnochrześcijańskich pisarzy, którzy cytowali księgi nowotestamentowe już od końca I wieku, co także byłoby niemożliwe.
 

Jakość kopii
Dan Brown napisał: „Biblia jest produktem człowieka, moja droga, nie Boga (...) ewoluowała przez niezliczone tłumaczenia, edycje, dodatki.  Historia nie zna definitywnej wersji tej księgi”. Czy tak jest? Niezupełnie. Biblia jest produktem człowieka, ale zawiera relacje naocznych świadków. Łukasz napisał: „Wszystko od początku przebadałem” (Ewangelia Łukasza 1,3). Apostoł Jan oświadczył: „Co było od początku, co słyszeliśmy, co oczami naszymi widzieliśmy, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota” (I List Jana 1,1), a Piotr przypomniał, że biblijni autorzy pisali „nie opierając się na zręcznie zmyślonych baśniach, lecz jako naoczni świadkowie jego wielkości” (I List Piotra 1,16). Księgi biblijne pisali ludzie natchnieni przez Ducha Świętego, o czym świadczą zapowiedziane przez nich i wypełnione proroctwa o Tyrze, Babilonie, Niniwie, a także setki proroctw o Mesjaszu.
            Jak wysoka jest jakość ksiąg nowotestamentowych niech świadczy fakt, że dysponujemy kopiami, które od oryginałów dzielą zaledwie dwa pokolenia! Jak to niewiele zobaczymy, gdy porównamy je z innymi starożytnymi pismami, w przypadku których różnica ta wynosi zwykle 1000 lat! Na przykład „Roczniki Tacyta”, które powstały około 116 roku, przetrwały dzięki fragmentarycznym kopiom z IX-XI w.  Najstarszą dobrze zachowaną kopię „Wojen Galijskich” Juliusza Cezara dzieli od oryginału 900 lat. Znawca starożytnych rękopisów, F. Kenyon, napisał o księgach nowotestamentowych: „Okres między powstaniem oryginału a najwcześniejszymi, zachowanymi do naszych czasów kopiami jest tak krótki, że właściwie bez znaczenia. W ten sposób usunięta została ostatnia podstawa dla jakichkolwiek wątpliwości, że Pismo Święte dotarło do nas zniekształcone. Zarówno autentyczność, jak i wiarygodność ksiąg nowotestamentowych mogą być uważane za ostatecznie potwierdzone”. - http://www.solafide.dei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=98&Itemid=88


Ojciec i Syn ustalili kanon Biblii - ludzie mogli tylko to przyjąć albo odrzucić. Rzymski katolicyzm czy Prawosławie odrzucili bo np Rzymski katolicyzm dodał do swego kanonu w 16 wieku błędne apokryfy, również kanon prawosławny zawiera błędne apokryfy.
 Gdy Chrystus przyszedł jako człowiek, kanon Pism był od dawna znany, sam Pan to potwierdza : "Potem powiedział do nich: To są słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że musi się wypełnić wszystko, co jest o mnie napisane w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach " - Ewangelia Łukasza 24:44 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - Prawo Mojżesza to Tora - Pięcioksiąg, 
Prorocy to ta część Biblii która zawiera te księgi : 
- Jozuego, Sędziów, 1 i 2 Samuela, 1 i 2 Królewska, Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, Ozeasza, Joela, Amosa, Abdiasza, Jonasza, Micheasza, Nahuma, Habakuka, Sofoniasza, Aggeusza, Zachariasza, Malachiasza.

Psalmy czyli Pisma - księgi mądrościowe a więc te : Księga Hioba, Księga Psalmów, Przypowieści Salomona, Księga  Kaznodziei Salomona (Koheleta), Pieśń nad pieśniami, Treny Jeremiasza, 1 i 2 Księga Kronik, Księga Estery, Rut,  Ezdrasza, Nehemiasza, Daniela,

Więc np sobór w Jamni - sobór rabinów nic nie miał do powiedzenia jak wszelkie inne sobory odnośnie Nowego Testamentu. Ludzie mogli tylko potwierdzić albo odrzucić co ustalił Bóg - ale nawet ich odmowa nie miała nic do znaczenia Pisma i Boży kanon i tak by przetrwały jak przerwały rzymskokatolickie próby ukrycia Biblii przed światem. Nie pomogło nic zabijanie takich ludzi jak William Tyndale. Nie pomogło wpisywanie Biblii do indeksu ksiąg zakazanych. Nie pomogły zakazy tłumaczenia na języki narodowe - Biblia przetrwała i przetrwa również ataki ateistyczne i inne szkalowania. Nawet antychrześcijańska Wikipedia podaje że np Sobór z Nicei nie ustalał żadnego kanonu, a wielu ludzi uwierzyło tym kłamstwom i powtarza je - powtarzają kłamstwa że coś zostało odrzucone, coś pozmieniane, ale oni będą błądzić dalej. Kto kocha grzeszenie, pieniądze i bezbożny świat ten będzie wierzył kłamstwom i będzie się pogrążał w coraz większe błędy, kłamstwa, grzech.

 Pytanie czy wiara chrześcijan przetrwa pod naporem ataków, szkalowania, kłamliwych zarzutów i wszelkiego zwiedzenia jakie nadejdzie - kto ufa Panu Jezusowi, narodził się na nowo, poznał i poznaje natchnione Pisma ten nie zachwieje się.