poniedziałek, 20 kwietnia 2015

demony mogą wywoływać choroby - zwodnicze uzdrowienia



Fundamentalną przyczyną chorób to wynik upadku, grzechu Adama i jako potomkowie Adama przejęliśmy śmiertelną naturę. Chorujemy, starzejemy się, ciało niszczeje, umieramy.
Jakieś przypadki chorób, dolegliwości spowodowane też jest np złym prowadzeniem się przez niektórych - spożywaniem jakiś szkodliwych rzeczy, spożywaniem alkoholu, narkotyków, paleniem, obżarstwem i tak dalej.
Na przykładzie Biblii również wiadomo, że jakaś część niektórych chorób, dolegliwości spowodowana jest przez demony. I wokół tego tematu chciałbym się skupić i w wokół uzdrawiania.

http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/faszywa-ewangelia-bogactwa-zdrowia.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/faszywa-ewangelia-bogactwa-zdrowia.html

Coraz bardziej szerzy się demoniczna nauka, mówiąca że na krzyżu Golgoty Pan Jezus również przyniósł już na obecną chwilę całkowite cielesne uzdrowienie. Ta błędna nauka mówi mówi, że ci którzy w Niego uwierzyli nie muszą chorować, a jeśli chorują to są małej wiary, lub wcale jej nie mają. 

Całkowite uzdrowienie jest zagwarantowane dla prawdziwie wierzących, ale spełnienie tego nastąpi przy zmartwychwstaniu/przemienieniu. Na dziś dzień choroby mniejsze i większe, lekkie czy ciężkie są częścią życia - tak samo jak częścią życia jest starzenie się i umieranie. 

Mówienie że : "chorujesz bo masz małą wiarę, albo nie masz wiary" - to błędna nauka, zbudowana na wyrwanych z kontekstu wersetach. Często ci ludzie w tym "zdrowotnym pakiecie" sprzedają również obietnice powodzenie materialnego, ale oni się na tym bogacą - są na szczycie piramidy finansowej 

Mogą mówić coś w stylu np : "daj na moją służbę, na chwałę Pana 100 dolarów a Pan da ci w zamian 1000 dolarów albo 10 tysięcy"
Mogą mówić np : "Patrzcie na mnie, zobaczcie jak mi Pan błogosławi. Popatrzcie na mnie to działa." - Gdy setki czy tysiące osób uwierzą takiej osobie i wpłacą 100 dolarów albo więcej, to na koncie takiej osoby pojawiają się pokaźne sumy. Ale to jest piramida finansowa - tysiące osób robi zrzutkę na jedną osobę, a ta osoba twierdzi, że to Bóg jej błogosławi i to samo spotka te tysiące które wpłacają na jej konto. Ale te tysiące musiałby znaleźć - innych którzy by wpłacili na ich konto :) .

I machina się nakręca - tysiące widzą "ewangelistę sukcesu" z jego domami, samochodami, samolotami - całym tym bogactwem i myślą że Bóg mu błogosławi i jak sami wpłacając pieniądze dla niego, też mogą stać się bogaci. "Ewangelista sukcesu" dostaje jeszcze więcej pieniędzy i może mówić : "w tym roku tyle i tyle milionów Pan mi udzielił" - ludzie znowu widzą to i dalej się nakręcają. Piramida finansowa ma się coraz lepiej. Nie mówię że ci ludzie świadomie to robią, może rzeczywiście wierzą że dzieje się cud, ale to nie cud tylko piramida finansowa.

 Podobne puste obietnice dotyczą całkowite zdrowia dla wszystkich wierzących. Pan Jezus ma moc uzdrowić każdą chorobę, Pan uzdrawia ale czyni to według swojej woli, bo wie że dla wielu choroba to błogosławieństwo, bo gdyby zostali uzdrowieni cieleśnie to poszliby w świat, w grzech i mimo zdrowia cielesnego, byliby duchowo chorzy i stracili wieczność. 

Może to kogoś bulwersować, ale taka jest prawda - nie tylko choroby, ale inne trudności mogą być dobre dla wierzących. Mogą - o ile odpowiednio się podchodzi do nich : 

"Lecz powiedział mi: Wystarczy ci moja łaska. Moja moc bowiem doskonali się w słabości. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. 10 Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach ze względu na Chrystusa; gdy bowiem jestem słaby, wtedy jestem mocny " - 2 list apostoła Pawła do Koryntian 12:9-10. Uwspółcześniona Biblia Gdańska

Ci, którzy mówią że skoro chorujesz to nie jesteś zbawiony, albo masz małą wiarę, nie masz wiary itp błądzą. Często ukrywają własne choroby, albo choroby swoich bliskich, a gdy nie da się czegoś ukryć, to dziwnym trafem nie mówią że to nie oznaka braku wiary, braku zbawienia, ale mają tysiąc wykrętów z szatanem na czele. Szkoda, tylko że wiele osób dało się oszukać przez "Ruch Wiary" - również w Polsce te fałszywe obietnice zdrowia i obfitości materialnych są coraz chętniej słuchane. 

Proces starzenia postępuje z każdym dniem, wraz z nim ciało słabnie, rozpada się, niszczeje - elementem tego są choroby- one są częścią upadłego ziemskiego ciała. Dobrze jest się modlić o cielesne zdrowie, o uzdrowienie, ale ważniejsze jest aby razem z tym modlić się o duchowe zdrowie bo ono jest najważniejsze. Ten kto jest duchowo zdrowy, nawet gdy pojawi się choroba, ciężka czy śmiertelna choroba, nie załamie się, nie będzie się frustrował, rozpaczał. Ale kto nie jest duchowo zdrowy, ten gdy przychodzą trudności załamuje się.

Różne trudności mogą być na chwałę Pana. Gdy chrześcijanin trwa dzielnie, w wierze, w owocu ducha pośród trudności w tym np jakiejś choroby to jest to świadectwem dla innych, jest to na chwałę Pana.
Inni ludzie mogą przyglądać się mu i zastanawiać : "dlaczego on nie załamuje się, dlaczego jest taki cierpliwy, spokojny, dlaczego pośród tego wszystkiego ma pokój ducha, albo dlaczego się raduje. Dlaczego zachowuje spokój, nie załamuje się, nie rozpacza".  Uzdrowienie również może być na chwałę Bożą, ale i trudności mogą być na chwałę Bożą, mogą być świadectwem wiary, działania Bożej mocy w życiu człowieka. 

Kiedyś pracowałem w pewnym miejscu, gdzie praca ogólnie rzecz mówiąc była bardzo ciężka. Ale modliłem się o siłę i wytrwałość i wytrwałem do końca, a było to jakieś pół roku. Byli ludzie którzy się zastanawiali - jak wytrzymuję bo oni nie wytrzymywali tam, męczyło ich psychicznie to wszystko. Mnie też by powaliło, ale wytrwałem dzięki Panu Jezusowi i jak mnie ktoś pytał, to miałem okazję podzielić się świadectwem, że kiedyś też pewnie bym nie wytrwał, ale od kiedy jestem chrześcijaninem jestem innym człowiekiem m.in cierpliwy, Zbawiciel Jezus Chrystus mnie przemienił i umacnia. Zachowywanie wiary w trudnym położeniu sprawiło że mogłem składać świadectwo, żywe świadectwo. 


                                   DEMONY  i  CHOROBY

"A gdy wychodzili, przyprowadzono do niego niemowę opętanego przez demona. 33 Kiedy demon został wypędzony, niemy przemówił. A tłumy dziwiły się i mówiły: Nigdy czegoś takiego nie widziano w Izraelu. 34 Lecz faryzeusze mówili: Przez władcę demonów wypędza demony " - Ewangelia Mateusza 9:32-34 UBG -- demon bym odpowiedzialny w tym przypadku, że ten człowiek nie mówił. Faryzeusze zdawali sobie sprawę, że za częścią chorób, dolegliwości mogą stać demony, ale niesprawiedliwie ocenili moc, którą Pan Jezus uzdrawiał.

"Wtedy przyprowadzono do niego opętanego, który był ślepy i niemy. I uzdrowił go tak, że ten ślepy i niemy mówił i widział." - Mateusz 12:22 UBG - w tym przypadku również demon odpowiedzialny był, za ślepotę. Ślepota mogła i może mieć mnóstwo przyczyn ale jak widać jedną z tych wielu przyczyn może być demoniczne działanie. Nie należy wpadać w chorą skrajność, a taką jest przypisywanie demonom wszystkich chorób, czy wszystkich przypadków ślepoty, bycia niemym, głuchym itd. 

"A jeden z tłumu odpowiedział: Nauczycielu, przyprowadziłem do ciebie mego syna, który ma ducha niemego. 18 Ten, gdziekolwiek go chwyci, szarpie nim, a on się pieni, zgrzyta zębami i schnie. I mówiłem twoim uczniom, aby go wypędzili, ale nie mogli " - Ewangelia Marka 9:17-18 UBG - w niektórych tzw "kościołach" czy przez pewnych ludzi uczy się różnych dziwnych rzeczy, przy których ludzie dostają różnych trzęsawek. Mówi się im że to działanie ducha świętego, ale nie ma to nic wspólnego z duchem święty. Jeśli jest w tych trzęsawkach coś nadprzyrodzonego, to są to demony.A co do np padaczki, to również tutaj nie należy wpadać w obsesję i szukać wszędzie demona, bo epilepsja może mieć wiele powodów, a demoniczne działanie może być co najwyżej jedną z wielu, ale nie musi.
" A Jezus, widząc, że ludzie się zbiegają, zgromił ducha nieczystego, mówiąc: Duchu niemy i głuchy! Rozkazuję ci, wyjdź z niego i więcej w niego nie wchodź. " - Marek 9:25 UBG 
 " I wypędzał demona, który był niemy. A gdy demon wyszedł, niemy przemówił, a ludzie się dziwili. " - Łukasz 11:14 UBG
" A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy i była pochylona, i w żaden sposób nie mogła się wyprostować...........16 A ta córka Abrahama, którą szatan związał już osiemnaście lat, czyż nie miała być uwolniona od tych więzów w dzień szabatu? " - Ewangelia Łukasza 13:11, 16 UBG 

Pamiętać też trzeba np historię Hioba, albo apostoła Pawła - gdzie choroby przyszły na nich za sprawą upadłych aniołów. Hiob wytrwał w wierze, również łaska Pana była wystarczająca dla Pawła aby trwał dzielnie w chorobie. Łaska Pana nie uzdrowiła go, ale dała mu siłę aby dzielnie ją znosił.


                            ,,UZDROWIENIA" - NIEBEZPIECZEŃSTWO ZWIEDZENIA







Skoro za częścią pewnych przypadków chorób, dolegliwości stoją demony, to w odpowiedniej sytuacji mogą one cofnąć wywołane przez siebie skutki i wtedy "uzdrowiony" albo ten który "uzdrawia" będą przekonani że to np Boża moc sprawiła i że są na dobrej, prawidłowej drodze, bo gdyby było inaczej to "uzdrowienie" nie miałoby miejsca. Ludzie tak sobie właśnie często tłumaczą : "gdyby to było złe niezgodne z wolą Bożą, gdyby to nie było działanie Chrystusa to nic by nie zrobili, nie było uzdrowienia, cudu". Ale życie i Biblia pokazują coś innego. Pokazują że demony mają pewną moc, ograniczoną ale mają, i są bardzo przebiegłe.

To działa na podobnej zasadzie jak rzymskokatolickie egzorcyzmy, albo egzorcyzmy muzułmańskie, buddystyczne, hinduistyczne itd : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/teatr-demoniczny-bawochwalcze-egzorcyzmy.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/teatr-demoniczny-bawochwalcze-egzorcyzmy.html


Załóżmy że pojawia się "chrześcijański uzdrawiacz" - przyprowadzają do niego człowieka niewidomego. Ten człowiek nie widzi, za sprawą demona. Trwa wielka "krucjata uzdrowieńcza" - zebrało się tysiące osób. "Chrześcijański uzdrawiacz" głosi zdrowie wszystkim, głosi dostatek, powodzenie i przyprowadzają do niego niewidomego za sprawą demona. Demon w takich warunkach chętnie wyjdzie z niewidomego. Taki ruch uwiarygodni " chrześcijańskiego uzdrawiacza" i błędną Ewangelię. "Chrześcijański uzdrawiacz" jeszcze bardziej zostanie zwiedziony, zwiedzeni jeszcze bardziej zostaną też ci, którzy wierzyli mu i ci którzy nie znają tak na prawdę CHRYSTUSA.Demon wyszedł, niewidomy przejrzał na oczy - dla wielu byłoby to dowodem działania Bożej mocy, powoływaliby się na Pana Jezusa, który przywracał wzrok i mówiliby że tu też zadziałała Boża moc. Tylko że Pan Jezus prowadził święte życie i głosił prawdziwą Ewangelię.


Nie wiem jakie możliwości mają demony, ale ich możliwości w manipulowaniu ciałem najwidoczniej są dość duże. Nie wiem jakie dokładnie choroby mogą wywoływać, ale najwidoczniej mogą blokować różne receptory np bólu. Skoro jacyś okultyści, albo ludzie z fałszywych religii mogą sprawić że kogoś przestaje boleć jakaś część ciała, to najwidoczniej demony potrafią przynajmniej czasowo blokować ból. Od dawien dawna w różnych religiach były różne "uzdrowienia" , również w katolicyźmie mają miejsce jakieś "uzdrowienia" ale jak wiele wskazuje są to demoniczne działania. 
Używanie imienia Jezus Chrystus, nic nie zmienia, bo sama nazwa nie ma mocy. Demony nie boją się nazwy. A nawet jeśli wychodzą pod wpływem samej nazwy to tylko ku zwiedzeniu, zmanipulowaniu. 

Te pseudochrześcijańskie działania, różne nauki niosą często też z sobą jakieś mocne stany emocjonalne, albo uczucia gorąca i zimna. Co ciekawe tzw opętani też wspominają często o uczuciu gorąca albo zimna. Skoro demony potrafią odbierać wzrok, słuch mowę, i prawdopodobnie blokować ból to jak wiele wskazuje robią to działając w jakiś sposób na mózg człowieka. Skoro mogą niektórym wyświetlać demoniczne wizje jak wychodzenie z ciała, czy różne widzenia różnych rzeczy to w jakiś sposób jak wszystko wskazuje potrafią wpływać na mózg, a więc i sprawiać że komuś się robi ciepło, gorąco, dostaje drgawek, albo ma różne bardzo mocne emocjonalne stany, które ludziom się błędnie ukazuje jako działanie Boże i napełnienie duchem świętym.



Skoro bioenergoterapeuci a więc okultyści, chwalą się uzdrowieniami jak : przywracanie wzroku, przywrócenie mowy, uzdrowienia z raka, zabieranie bólu i wiele innych i ludzie zaświadczają o tym i mnóstwo ludzi chodzi do nich - a wiadomo że te "uzdrowienia" nie pochodzą od Chrystusa, to widać wyraźnie że demony mogą wywoływać szereg różnych chorób i cofać je - czy to przed okultystą, czy przed zwiedzionym chrześcijaninem. W jednym i drugim przypadku ludzie utwierdzani są w błędnych naukach, albo trzymani z dala od wyzwolenie z grzesznego życia - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/hagiasmos-czym-naprawde-jest-ciasna.html : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/hagiasmos-czym-naprawde-jest-ciasna.html


Nawet jeśli demony potrafią wywoływać jakieś przypadki raka to znowu, mówię że jest to co najwyżej jedna z wielu przyczyn. Fundamentalną przyczyną chorób jest przejęcie upadłej natury Adama, w której ciało niszczeje - człowiek umiera a choroby są normalnym elementem tego upadłego stanu. Natomiast nie ma zielonego światła dla życia w grzechach. 


Skoro wielu ma zostać oszukanych wielkimi cudami i znakami, wielu zostanie zwiedzionych przez fałszywych proroków i nauczycieli to często będą towarzyszyć im i ich cudom, również często "uzdrowieńcze" cuda. Na większości ludzi, w tym na wielu chrześcijanach szczególnie młodych robią wrażenie takie pokazy "mocy" - tak samo gdy Pan Jezus chodził po Ziemi. Wielu zachwycało się cudami, ale szybko odpadali. Tak samo dziś którzy skupiają się wokół cudów i którzy budują na cudach błądzą i przeważnie w pogardzie u nich jest wezwanie do świętości, do walki z grzechem, nie mówią o zwycięstwach nad pokusami. Nie nawołują do uświęcenia, do nie miłowania świata i tych rzeczy które są na świecie.Nie mówią o wydawania owocu ducha, ale mają "pokazy mocy" na świeczniku i zdobywanie "świata" dla Chrystusa - innego Chrystusa i głoszą budowanie Królestwa Bożego - przy czym nie wiedzą że robią robotę dla antychrysta, bo to nie ma nic wspólnego z prawdziwym Królestwem Bożym.

Tyle jest ostrzeżeń przed wielkimi cudami, znakami, oszustwami - te pseudochrześcijańskie pokazy mocy, "uzdrowienia" itp to urabianie chrześcijan na wielkie zwiedzenie, które będzie miało miejsce w przyszłości a któremu będą towarzyszyć 1000-krotnie większe pokazy "mocy", 1000 -krotnie większe cuda i znaki niż te obecne. Więc jeśli ci chrześcijanie nie widzą nic podejrzanego w wielu tych dzisiejszych podróbkach działania i powoływania się na Dzieje Apostolskie to dlaczego mieliby widzieć te 1000-krtnie większe i bardziej zwodnicze. Ślepi są przewodnikami ślepych. Ale oby jednym i drugom dane było przejrzeć i nawrócić się. Oby PAN JEZUS zachował nas przed wszelkim zwiedzeniem, a jeśli wpadliśmy w jakieś to oby nas oczyścił z niego/nich i sprawił że będziemy wśród tych, którym dane będzie wejść do Nowego Jeruzalem, a nie być wśród wrzuconych do gehenny - drugiej śmierci. 


Nie neguję uzdrowień, ani innych rzeczy, ale trzeba patrzeć głębiej niż na same cuda. Zwiedzenie jest wielkie i będzie jeszcze większe. Jak pisze wielu chrześcijan zostanie zwiedzionych.

Nie mówię że zwiedzeni "uzdrawiacze" czy inni zwiedzeni jak bioenergoterapeuci - nie mówię że robią świadomie zło i zdają sobie sprawę ze zwiedzenia. Nie podawałem żądnych nazwisk bo opisałem system, a kto jakie ma motywy w sercu, tego nie wiem. Wiem że są to ludzie zwiedzeni i trzeba się za nich modlić i za tymi, którzy błądzą za nimi.

 Uważajcie na siebie, badajmy duchy. Nie patrzmy tylko oczami na coś. Nie wrzucajmy wszystkich uzdrowień do jednego worka z napisem : "demoniczne działanie", bo to byłoby niesprawiedliwe i złe. Ale nawet jeśli ktoś uzdrawia i wymawia imię Jezus Chrystus to nie znaczy, że ten człowiek działa w mocy Bożej, ale nie znaczy też że robi to świadomie, celowo zwodzi, raczej sam jest zwiedziony i należy w łagodności napomnieć go, wskazać mu prawdę i wskazywać prawdę innym. 

"Uzdrowieńcze" zwiedzenia miały i miały miejsce i będą miały miejsce. Miały i miały miejsce w różnych religiach, wśród różnej maści szamanów, okultystów itd, ale czy to w islamie, hinduiźmie czy w imię Jana Pawła 2 czy w imię Marii itd to nie są to cuda Boże. 
Nie dajmy sobie wmówić, że jeśli ktoś jest chory to nie ma wiary, nie jest zbawiony. Nie wpadajmy w skrajności - nie wszystkie choroby i nie wszystkie przypadki chorób są dziełem demonów. Sądzę że demony stoją za małym procentem chorób, ale za jakimś stoją, ale nie jest to 100 % i nie sądzę że większość, po prostu przeważnie to owoc starzenia się, skutek grzechu Adama. 

"Wielkie znaki i cuda" = będą tak niebezpieczne ponieważ m.in będą wydawały się wielu ludziom spełnieniem biblijnych proroctw o 1000 letnim Królestwie i Jego aspektach.

http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html


http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html







czwartek, 16 kwietnia 2015

popieranie kłamstwa ewolucji - kolejny wielki błąd m.in Watykanu


Zdjęcie oczywiście to czyjaś przeróbka :) , ale m.in rzymski katolicyzm popiera i wspiera, uznaje kłamstwo ewolucyjne.
Również wielu ludzi uznających siebie za chrześcijan z jakichś powodów - czy to z chwilowego zwiedzenia, czy niewiary, czy czegoś innego wierzą w kłamstwo ewolucyjne.
Ale nie da się ewolucyjnego kłamstwa pogodzić z prawdą Pism, natchnionych Pism. Światłość z ciemnością, prawda z kłamstwem, dobro ze złem nie mają jedności, społeczności i nigdy nie będą miały. http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka - http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka

              ,, Dlaczego Księga Rodzaju i teoria ewolucji nie są zbieżne " :

 http://www.inteligentny-projekt.pl/old/index.php?option=com_content&view=article&id=45:dlaczego-ksiga-rodzaju-i-ewolucja-nie-s-zbiene&catid=8:artykuy-teologiczne http://www.inteligentny-projekt.pl/old/index.php?option=com_content&view=article&id=45:dlaczego-ksiga-rodzaju-i-ewolucja-nie-s-zbiene&catid=8:artykuy-teologiczne : "

,, Wielu ludzi wierzy, że może dodać ewolucję do Biblii. Uważają, że czyniąc tak mogą wytłumaczyć powstawanie życia w wyniku użycia poprzez Boga procesu ewolucyjnego. Taki pogląd znany jest jako „ewolucja teistyczna", ale jest niezgodny z Pismem Św. Ewolucjonizm naucza, że śmierć i przelew krwi istniały dosłownie od po­czątku. Miliony zwierząt walczących o przeżycie - przelewając krew i zjadając jedne drugich - to część mechanizmu ewolucji, który przywiódł do ludzkiej egzystencji. Idea ta jest zupełnie przeciwna biblijnej historii świata.

Ewolucjonizm uczy, że śmierć, a w dodatku walka, przyczyniły się do sprowadzenia człowieka do egzystencji.
Biblia mówi, że czyny człowieka do­prowadziły do grzechu, który przywiódł do śmierci.

Te dwa oświadczenia są całkowicie sobie przeciwstawne. Jeśli ewolucja byłaby prawdziwa, wtedy przyczyna, dlaczego Chrystus umarł na krzyżu, byłaby nonsensem.


Bóg jest dobry

W Księdze Rodzaju 1:31 Bóg powiedział, że Jego stworzenie było „bardzo dobre". O co Mu chodziło, gdy mówił "dobre"? To mógłbyś poznać jedynie wtedy, gdybyś posiadał absolut, z którym można dokonać porównania. Jezus tak powiedział w Ewangelii św. Mateusza 19:17: „Jeden jest tylko Dobry". W Księdze Psalmów 25:8 jest powiedziane, że: „Pan jest dobry i prawy". Kiedy Bóg więc oznajmił stworzenie jako „dobre", wtedy wszystko, co ist­niało, odzwierciedlało atrybuty Boga, który jest dobry. Odbicie Boskich cech widzimy w Nowym Testamencie w Osobie Jezusa Chrystusa, kiedy otaczał opieką chorych, uzdrawiał cierpiących, wskrzeszał zmarłych, współczuł, po­magał słabym. On jest dobrym i kochającym Bogiem.
A teraz pomyśl o metodach ewolucji: eliminacji słabych, przeżyciu naj­mocniejszych, śmierci i walce w ewolucyjnym postępie, eliminacji ułomnych itd. Czy Bóg używałby takiej metody, aby przywieść do istnienia całe życie, a wtedy jeszcze opisywałby ją jako dobrą? Oczywiście, że nie. Byłoby to całkowicie sprzeczne z naturą Boga, jaka objawiona została nam w Piśmie Św. Chrześcijanie, którzy wierzą, że Bóg posługiwał się procesem ewolucji, musieliby uważać Go za bajecznego stwora!

Przed upadkiem Adama śmierć nie istniała

Ewolucja naucza, że istoty żyły i umierały przez miliony lat zanim czło­wiek zaczął istnieć. Zwierzęta walczyły, zmagały się, zabijały i były zabijane. Był to świat bez miłosierdzia - natura z krwawymi pazurami i szponami. Historia ewolucji to historia śmierci, która miała istnieć „od początku".
Biblia naucza wyraźnie, że śmierć - a szczególnie fizyczna i duchowa czło­wieka - wkroczyła na świat wtedy, gdy pierwszy człowiek - Adam popełnił grzech.
W Liście do Rzymian 5:12 apostoł Paweł napisał: „Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..". A w 1 Liście do Koryntian 15:21-22, pisze tak: „Ponieważ bowiem przez człowie­ka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywie­ni...". W Księdze Rodzaju 3:22-23 czytamy: „Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki.» Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty". Adam został wydalony z ogrodu, aby nie mógł żyć wiecznie. Innymi słowy, musiał umrzeć.


Adam nie upadł - rozwijając się

Chrześcijanie mówią o prawdzie, że Adam „upadł". Ten „Upadek Adama" odnosi się do faktu, że gdy Bóg uczynił wszystko, było to doskonałe. Jednakże z powodu czynu Adam ponosił odpowiedzialność za coś straszliwie nieszczę­snego, co spotkało całe stworzenie. List do Rzymian 8:22 mówi, że: „Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia". Z powodu grzechu Adama, Bóg przeklął całe stworzenie wraz z gwiazdami, mrówkami, słoniami i ludźmi.
W Księdze Rodzaju 3:14 czytamy o wężu: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych... i dalej czyta­my: ...przeklęta niech będzie ziemia z twojego powodu... (Księga Rodzaju 3:17). Poprzez bunt Adama, Bóg obłożył świat przekleństwem. Stworzenie zaś ze stanu doskonałego przeszło do stanu przeklętego. W jego rezultacie od tamtego czasu całe stworzenie chyli się ku upadkowi - jęczy i wzdycha w bólach. Innymi słowy, wszystko ulega zepsuciu i wcale nie jest lepsze.
Ewolucyjne wierzenie uczy nas, że formy się ulepszają - życie ewoluuje w bardziej złożo­ne formy. Dla chrześcijan wierzących w ewolucję widoczne jest, że człowiek powinien stawać się coraz lepszy, a nie gorszy. Prawdą jest, że gdyby Adam był częścią ewolucyjnego postępu, jakże mógłby upaść wówczas, gdy rozwijał się? Czym jest grzech? Czy jest odziedziczoną zwierzęcą charakterystyką, czy może jest spowodowany upadkiem człowieka przez nieposłuszeństwo?


Nowe Niebo i nowa Ziemia

W Dziejach Apostolskich 3:21 czytamy: "...którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta Swoich świętych proroków". Biblia mówi o czasie, kiedy zostanie odnowione całe stworzenie - to znaczy przywrócone do stanu, w jakim było. Z samego tego stwierdzenia można wywnioskować, że ze światem dzieje się coś straszliwie niedobrego. Dla chrześcijan, którzy wierzą w ewolucję, słowa św. Pawła, kiedy mówi, że całe stworzenie jęczy i wzdycha w bólach, są wtedy bez znaczenia.
To samo odnosi się do słów o nowych Niebiosach i nowej Ziemi, gdzie, jak mówi Pismo Św., „prawość mieszka". A jeśliby ze starą Ziemią nie działo się nic złego, dlaczego potrzeba byłoby stwarzać nowe Niebiosa i nową Ziemię? Księga Izajasza 11:6-9 mówi nam, jak będzie w nowych Niebiosach i na nowej Ziemi: „Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą, ani zgubnie działać po całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Pana na kształt wód, które przepełniają morze".
Taki opis oznacza, że zwierzęta nie będą się zjadały wzajemnie, ale będą spożywały rośliny (wegetarianie) i nie będzie występowała przemoc czy też cierpienie.
Objawienie św. Jana 22:3 mówi nam: „Nic godnego klątwy już odtąd nie będzie", a fragment 21:4 obwieszcza: „I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie... bo pierwsze rzeczy przeminęły".
Opis wydarzeń, jakie się dokonają w odnowie wszystkich rzeczy, można podsumować następująco: nie będzie śmierci, cierpienia, żadnego przelewu krwi, przekleństwa. Zwierzęta będą się żywić roślinnością, nie będzie łez, płaczu, bólu. Z pewnością nie jest to opis dzisiejszego świata, a przecież jest to opis odnowienia czegoś, co odzwierciedla jego przeszły stan.
Czytając rozdziały Księgi Rodzaju 1 i 2 odkrywamy opis pierwotnego stworzenia - żadnej śmierci, przemocy, a zwierzęta są wegetarianami. Inny­mi słowy, obecne stworzenie będzie przywrócone do stanu, jaki posiadało wówczas, gdyż w chwili obecnej coś jest z nim straszliwie nie tak jak być powinno. Jeśli jednak ktoś przyjmuje ewolucję, to jakież miałoby wtedy być to odnowienie? Czyż ma to być odnowienie śmierci, walki oraz przemocy - widzianych dzisiaj? Oczywiście przyjęcie takiego poglądu sprawia, że na­uka o nowych Niebiosach i nowej Ziemi - jak podaje Pismo Św. - staje się bezsensowna.


Odnośniki do Księgi Rodzaju zawarte w Nowym Testamencie

Nowy Testament odwołuje się wielokrotnie do Księgi Rodzaju, akceptując ją jako dosłowną historię - jako prawdę. W całym Nowym Testamencie jest co najmniej 165 fragmentów pochodzących z Księgi Rodzaju, które albo się dokładnie przytacza, albo też wyraźnie o nich mówi. W tej ilości znajduje się około stu cytatów albo też bezpośrednich wzmianek z Księgi Rodzaju 1 do 11.
Każdy z autorów Nowego Testamentu czyni wzmiankę w swoich pismach o Księdze Rodzaju 1-11. W pewnych częściach Nowego Testamentu zawarte są wzmianki do każdego z pierwszych 11 rozdziałów Księgi Rodzaju. Dokład­ne wyliczenie wszystkich wzmianek do Księgi Rodzaju w Nowym Testamencie można znaleźć w książce dra Morissa pt. The Genesis Record - znakomitym komentarzu na temat Księgi Rodzaju wydanej wspólnie przez Baker Book House i Creation Life Publishers.
W Nowym i Starym Testamencie używa się częściej fragmentów Księgi Rodzaju niż jakiejkolwiek innej Księgi z całej Biblii, to znaczy cytuje się z niej bądź czyni wzmianki. Wskazuje to z pewnością na jej ważność i na to, że autorzy zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu, przyjmowali Księgę Rodzaju jako prawdziwą.
Jezus Chrystus albo cytował, albo też odwoływał się do niektórych aspektów z Księgi Rodzaju 1 do 11 podczas przynajmniej sześciu okazji.


Wszystkie doktryny utworzone są w Księdze Rodzaju

Jakiekolwiek studiowanie biblijnych doktryn teologicznych w zakresie podstawowym wykaże, że ostatecznie wszystkie doktryny bezpośrednio czy pośrednio wywodzą swe podstawy z Księgi Rodzaju. Jezus Chrystus powiedział w Ewangelii wg św. Jana 5:46-47: „Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. O Mnie bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż Moim słowom będzie­cie wierzyli?" Jezus był stanowczy, aby ludzie przyjmowali pisma Mojżesza dla rozumienia Jego słów. To przecież w Księdze Rodzaju dano podstawy wszelkim doktrynom, jakich On nauczał. W Ewangelii św. Mateusza 19: 4-6 na przykład czytamy jaką odpowiedź dał Jezus odnośnie rozwodu w mał­żeństwie: „On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek mat­kę i ojca i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela".
Małżeństwo ma swoje podstawy w Księdze Rodzaju - związek Adama i Ewy to pierwsze małżeństwo, jakie zarządził Bóg. Aby rozumieć znaczenie małżeństwa, człowiek musi rozumieć i zaakceptować jego dosłowne podstawy i pochodzenie, tak, jak jest to napisane w Księdze Rodzaju.
Chrystus umarł na krzyżu z powodu grzechu i śmierci oraz koniecznego przelewu krwi na odpuszczenie grzechów. Pochodzenie tych spraw i ich pod­stawy opisane są w Księdze Rodzaju.
Odzież zakładamy dlatego, że to Bóg dał ludziom ubranie z powodu grzechu.

O takich wydarzeniach czytamy w Księdze Rodzaju. Chcąc zrozumieć doktrynę chrześcijańską, musimy zrozumieć podstawy doktryny danej w Księ­dze Rodzaju. Jeżeli nie można Księgi Rodzaju brać dosłownie, wtedy nie ma żadnych podstaw dla doktryny chrześcijańskiej - nie ma ona więcej żadnego znaczenia.
Wielu ludzi próbuje powiedzieć, że Jezus w Nowym Testamencie cytował pisma swoich czasów. Ze On Sam nie wierzył w to, że Księga Rodzaju jest dosłowna. Osoby takie uważają, że Żydzi wierzyli w Pisma Mojżesza i Księgę Rodzaju, a Jezus po prostu cytował z tych Ksiąg, aby pójść za ich przykła­dem. Biblia naucza nas jednak, że Jezus Chrystus jest Drogą, Prawdą i Ży­ciem" (Ewangelia wg św. Jana 14:6). Jezus to Prawda. Posądzenie, że Jezus wiedział , że naucza „mitu" jako prawdy, byłoby równoznaczne z zarzuca­niem Mu kłamstwa. A Jezus Chrystus to nie tylko bezgrzeszny człowiek - to doskonały „Bóg-Człowiek" - [http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.html ] . Chrześcijanie, którzy mówią, że Jezus zaledwie cytował mity swych czasów, powinni mieć się na baczności, aby nie nazywać Jezusa kłamcą.
Są też inne przykłady, gdzie Jezus cytował z Księgi Rodzaju czy powoły­wał się na nią, a co za tym idzie akceptował ją. W Ewangelii św. Mateusza 24:37-39 na przykład jest powiedziane, że: „A jak było za dni Noego, tak bę­dzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego".


Stworzenie jest ukończone

Biblia jasno naucza, że Bóg zakończył Swoje dzieło stwarzania wszystkich rzeczy na szóstym dniu: „W ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia oraz wszystkie ich zastępy stworzeń. A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając" (Księga Rodzaju 2:1-3). Boskie dzieło stworzenia zakończyło się przy końcu szóstego dnia, kiedy Bóg ukończył wszystko, co zamierzył. Obec­nie, z powodu upadku człowieka, całe Boskie działanie zmierza w kierunku pojednania go ze Sobą.
Ludzie, którzy wierzą, że Bóg używał ewolucji, muszą wierzyć, że ten sam proces, jakiego Bóg użył przy rzekomym ewolucyjnym „stwarzaniu", ma również miejsce i dzisiaj. Ewolucjonista patrząc na dzisiejszy świat i obser­wując mutacje (błędy czy zmiany w genach) oraz dobór naturalny (prze­życie najsilniejszych), widzi je jako części mechanizmu ewolucji. Uważa się, że dobór naturalny i mutacje mając wystarczającą ilość czasu, umożliwiają organizmom zmianę z jednego rodzaju na drugi. Ewolucjonista zatem uży­wa procesów, jakie dziś obserwuje do ekstrapolacji w przeszłość. Wierzy, że procesy ciągnące się poprzez miliony lat są podstawowymi mechanizmami ewolucji.
Chrześcijanie, którzy sądzą, że Bóg używał ewolucji, aby powołać wszyst­ko - włącznie z człowiekiem - do istnienia, mają prawdziwy problem. Jeśli ewolucja nie występuje dzisiaj (to znaczy Bóg "nie stwarza" poprzez ewo­lucję), nie ma żadnych podstaw do ektrapolacji w przeszłość, aby twierdzić wtedy, że ewolucja kiedykolwiek się wydarzyła, jako że nie ma obecnie na to mechanizmu.Innymi słowy, teoria nowoczesnej ewolucji przyjmuje, że proces ten ciągle jeszcze ma miejsce (tak więc człowiek musi ciągle jeszcze ewoluować!). Jeśli więc jakiś chrześcijanin akceptuje ewolucję, musi zaakceptować i to, że Bóg wciąż jeszcze używa dzisiaj ewolucji, a zatem ciągle stwarza. Bóg jednakże objawił nam, że zakończył dzieło Swego stwarzania. I to jest rzeczywisty problem dla teistycznego ewolucjonisty.


W swoim rodzaju

W Księdze Rodzaju 1 powtarza się dziesięciokrotnie fraza „według ich rodzajów" czy „w swoim rodzaju". Zwrot ten zastosowano w odniesieniu do zwierząt, roślin, kiedy miały się rozmnażać na ziemi. Biblia jasno naucza, że Bóg stworzył stałe rodzaje zwierząt i roślin. Każde z nich ma się rozmnażać według swego własnego rodzaju. Jeden rodzaj nie mógł się zamienić w inny. Dzisiaj wiemy jednak, że w obrębach rodzaju może występować duża różnorodność. Wciąż jednak są pewne ustalone granice. Prawdą jest, że system klasyfikacyjny, jakim posługujemy się, przydzielając zwierzęta i rośliny do grup, w pierwszym rzędzie utworzony został na podstawie biblijnych nauk o stałości rodzajów, w rezultacie pracy Carla Linneusza (1707-1778).
Możemy szukać gdziekolwiek na świecie, czy to w żywych istnieniach, czy ich skamieniałościach, lecz nie znajdziemy żadnych bezspornych form przej­ściowych. Obserwujemy przecież odrębne grupy zwierząt i roślin, tak jak możemy się tego spodziewać, opierając się na naukach Biblii. Chcąc wyjaśnić zatem brak przejściowych form organizmów, wierzący w ewolucję muszą dora­biać dodatkowe teorie w rodzaju: „jeszcze ich nie znaleźliśmy", lub „ewolucja wydarzyła się tak szybko, że nie zostawiła żadnych pośrednich form".


Zwierzęta zostały stworzone, aby być wegetarianami

Obserwując dzisiejszy świat, zauważamy, że wiele zwierząt zjada inne zwierzęta. Ludzie również spożywają ciała zwierząt. Prawdę tę, że pośród zwierząt widzimy przemoc, pewien poeta tak opisał: „natura z krwawymi pazurami i szponami". Ewolucjoniści taką walkę nazywają „przeżyciem naj­silniejszych". Widzą ją jako część procesu ewolucyjnego. Dla teistycznych ewolucjonistów mięsożerne zwierzęta mają być częścią tego „stworzenia", ja­kiego Bóg miał rzekomo używać w walce wiodącej ku ewolucji człowieka.
Księga Rodzaju 1:29-30 oznajmia nam jednak tak: „I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, któ­rego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego co się rusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I stało się tak".
Człowiek i zwierzęta zostały stworzone jako wegetarianie. Taki pogląd pasuje oczywiście do faktu, że przed upadkiem Adama nie było śmierci, gdyż była ona następstwem wkroczenia grzechu na świat. Grzech wpłynął na świat tak bardzo, że Bóg sprawił, iż na Ziemię za karę spłynęła woda. Księga Rodza­ju 6:12-13 oświadcza: „Gdy Bóg widział, że ziemia jest skażona, że wszyscy ludzie postępują na ziemi niegodziwie, rzekł do Noego: Postanowiłem poło­żyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw Mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią". Przemoc mogłaby być częściowo następstwem wzajemnego zabijania się zwierząt, a być może zaczęły mordo­wać one ludzi. Mogło być też odwrotnie. Pomimo iż człowiek nie otrzymał specyficznych poleceń od Boga, to jednak mięso wolno mu było spożywać dopiero po Potopie Noego. Księga Rodzaju 9:3 podaje nam, że: „Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko".
Wielu ludzi uważa, że dlatego, iż zwierzęta posiadają pewien rodzaj zę­bów, musiały być stworzone jako mięsożerne stworzenia. Jednakże w czasie obecnym żyje wiele zwierząt, które mają ostre zęby, a przecież żywią się wyłącznie roślinnością. Pierwotnie zwierzęta używały swoich zębów do spo­żywania roślin, które Bóg dla nich stworzył. Obecnie jednak, spożywają one mięso, co jest rezultatem Upadku. Biblia nie wyklucza również możliwości bezpośredniej ingerencji Boga w czasie Upadku. Miała ona bezpośredni bio­logiczny wpływ na zmianę nawyków żywienia.


Ewolucja i Księga Rodzaju mają różne sekwencje

Ci, którzy próbują harmonizować ewolucję z Księgą Rodzaju, muszą po­równać porządek ewolucji z porządkiem wydarzeń w Księdze Rodzaju. Poja­wiają się tu pewne problemy. Podstawowe zasady ewolucji pozostają w cał­kowitej sprzeczności z porządkiem Księgi Rodzaju. Księga Rodzaju naucza na przykład, że Bóg stworzył drzewa owocowe przed rybą - rośliny na trzeci dzień, a ryby na dzień piąty. Ewolucjonizm natomiast naucza, że ryba zaczę­ła istnieć przed drzewami owocowymi. Ewolucja naucza, że życie rozpoczęło się najpierw w morzu, a po milionach lat zaczęło istnieć na lądzie. Biblia zaś naucza, że Ziemia na początku stworzenia była pokryta wodą, nauczanie ewolucyjne zaś mówi, że Ziemia zaczęła istnieć najpierw jako roztopiona bry­ła. Nie ma sposobu, aby móc pogodzić porządek wydarzeń ewolucji z Księgą Rodzaju.


Wszyscy ludzie pochodzą od Adama

Mamy wielu chrześcijan, którzy ze względu na wierzenie w ewolucję, uwa­żają, że niektóre kultury całego świata są „prymitywne" - w ewolucyjnym sensie. Nie „ewoluowały" one tak bardzo, jak inne kultury. Jednakże w 1 Liście do Koryntian 15:45 Biblia naucza nas, że Adam był "pierwszym czło­wiekiem. Takie rasy, jakie są w pojęciu ewolucyjnym, nie istnieją. W Liście do Rzymian 5:12 mówi się nam, że z powodu grzechu jednego człowieka (Adama), śmierć przeszła na wszystkich ludzi, gdyż wszyscy zgrzeszyli. Te wszystkie różne kultury, jakie mamy obecnie, powstały od czasu wydarzeń u podnóża Wieży Babel. To tam ludzie zaczęli mówić różnymi językami, co spowodowało ich rozejście się do różnych miejsc na powierzchni ziemi.
Każda ludzka istota ma tego samego przodka - Adama, i oto dlaczego my wszyscy mamy ten sam problem grzechu i taką samą potrzebę Zbawcy.
To samo pytanie, jakie Pan zadał ludziom Izraela poprzez Jozuego, po­winno dla nas być konsekwentnym przypomnieniem kogo wybieramy, by mu wierzyć. Fragment ten oświadcza: „Bójcie się więc Pana i służcie Mu w szcze­rości i prawdzie. Usuńcie bóstwa, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki i w Egipcie, a służcie Panu!" (Księga Jozuego 24:14).
Możliwe, że dzisiaj my sami powinniśmy zadać sobie podobne pytanie: „Wybierz sam człowieku dzisiejszego dnia, komu będziesz wierzył, czy sło­wom ludzi, którzy są istotami grzesznymi, którzy tam nie byli, czy słowom Boga, który wszystko wie, który tam był i który nam objawił wszystko, co potrzebujemy wiedzieć".

Potop Noego był na globalną skalę, a nie lokalny

Chrześcijanie przyjmujący ewolucyjny pogląd na historię ziemi, wierzą, że miliardy skamieniałości znalezione na ziemi są rezultatem procesów wydarza­jących się na przestrzeni milionów lat. Mówi się o tych procesach, że potrzeba było do nich powolnego formowania się warstw osadowych, w których wię­zione były organizmy, a co za tym idzie - późniejszych ich skamieniałości. Kiedy ewolucjoniści zaczynają rozpatrywać Księgę Rodzaju 6 do 9 mówią­cych o Potopie Noego, napotykają na problem. Jeśli rzeczywiście był potop na skale światową, to wtedy mógłby on zedrzeć zapisy rzekomych milionów lat i zniszczyć je. Z drugiej zaś strony, Biblia naucza, że przed grzechem Adama śmierć nie istniała, a więc skamieniałości nie mogły się formować w ciągu miliona lat poprzedzających grzech Adama.
Musi jednak istnieć jakieś wyjaśnienie odnośnie milionów zachowanych zwierząt i roślin, które występują na całej ziemi w warstwach skał odłożonych przez wodę. Z pewnością doskonałym wytłumaczeniem jest globalny potop - taki, jak w czasach Noego. Chrześcijanie, którzy akceptują zapisy kopalne powstające w rezultacie miliona lat powolnego procesu, zwykle mówią, że potop miał zasięg lokalny, a nie globalny. Biblia naucza wyraźnie, że wody: „...zakryły wszystkie góry wysokie, które były pod niebem" (Księga Rodzaju 7:19).
W Księdze Rodzaju 9:11-13 jest nam ponadto powiedziane o przymierzu tęczy, którą Bóg rozpiął na niebie jako znak, że nigdy więcej nie zniszczy ziemi przez wodę. Oczywiście od tamtego czasu widzieliśmy wiele powodzi, lecz Bóg nie złamał swojego Przymierza, gdyż nie może tego uczynić. Fragmenty te więc nie mogą odnosić się do lokalnego wydarzenia, ale do czegoś, co nigdy nie będzie już powtórzone - do globalnego potopu.


Pierwsza była Ziemia, a nie Słońce

Jeden z ewolucyjnych poglądów początku ziemi mówi, że 20 miliardów lat temu nastąpił Wielki Wybuch, w wyniku którego uformowało się ostatecznie słońce. W konsekwencji tego wydarzenia ziemia zaczęła istnieć jako rozto­piona bryła. Biblia naucza, że kiedy Bóg stworzył po raz pierwszy niebiosa i ziemię - nie było słońca. Światło zostało stworzone pierwszego dnia, lecz samo słońce mające działać jako źródło światła nie istniało aż do czwarte­go dnia. Kiedy ziemia została pierwotnie stworzona, również była pokryta wodą. W 2 Liście św. Piotra 3:5 mamy proroctwo dotyczące ostatnich dni, w którym św. Piotr mówi nam, że człowiek celowo zapomni, że Ziemia zosta­ła stworzona i była pokryta wodami. Teoria Wielkiego Wybuchu i biblijne sprawozdanie ze stworzenia - pozostają w całkowitej sprzeczności.


Księga Rodzaju jest dosłowną historią

Wielu ludzi uważa, że Księga Rodzaju jest tylko symboliczna - jest rodza­jem pewnej analogii. Uważają, że nie jest ważne, co mówi Księga Rodzaju, a tylko co oznacza. Rzeczywiście jednak Biblia nie znaczy zupełnie nic, dopóki czegoś nie mówi. Wielu chrześcijan sądzi, że Księga Rodzaju zamierzona jest tylko po to, aby uczyć nas, że Bóg jest Stworzycielem. Czyni się to jednak w terminach symbolicznych, gdyż w rzeczywistości słowa te tak naprawdę oznaczają, że Bóg użył ewolucji.
Stosując jednak wyobrażenie, że Księga Rodzaju jest tylko symbolicz­na, należałoby spytać: „Skąd dowiadujemy się, że Bóg jest Stworzycielem?" Możemy oczywiście zajrzeć do Księgi Rodzaju 1:1, która podaje, że: „Na po­czątku Bóg stworzył niebo i ziemię". Jeśli jednak Księga Rodzaju jest tylko symboliczna, to wtedy, abyśmy nie byli niekonsekwentni, musielibyśmy zapy­tać, czy słowa: „Bóg stworzył" również są symboliczne. Należałoby zapytać, co one naprawdę znaczą.
Ludzie mówiąc, że Księga Rodzaju jest tylko symboliczna, są niekonse­kwentni, gdyż niektóre jej części akceptują dosłownie (takie jak „Bóg stwo­rzył"), a inne części, jako symboliczne! Jeśli Księga ta jest symboliczna, to musiała być napisana dla jakiegoś celu. Każda jej fraza, która jest rzekomo symboliczna, musi zawierać jakiś symbol. Człowiek musi zatem zadać so­bie pytanie: „Co oznacza każdy werset? Co symbolizuje? Co symbolizuje na przykład zwrot „od żebra-do-Ewy" ? Takie wyjaśnienie nie miałoby żadnego sensu. Albo przyjmujesz rzeczywiste znaczenie danego słowa, albo nie ma celu, aby w ogóle znalazło się w tekście.


Co ze zwierzętami? Czy śmierć była częścią stworzonego świata zwie­rzęcego? Są pewne przyczyny, abym mógł sądzić, że przed Potopem nie było śmierci zwierzęcej, równie jak i ludzkiej.

a) Czy zwierzęta mogły wymierać ze starości? Przed Upadkiem zwierzęta nie mogły umierać ze starości, gdyż 8 część Listu do Rzymian przypomina nam, że zepsucie i zniszczenie wkroczyły na świat wraz z grzechem. Umieranie ze starości musiałoby oznaczać, że ciała zwierzęce wyniszczałyby się i musiałoby istnieć zepsucie. Wyobrażenie takie nie pasowałoby do opisu,  że przed grzechem wszystko w Boga stworzeniu było „dobre". W Księdze Izajasza 51:6 czytamy, że po grzechu „ziemia zwiotczeje jak szata". W Liście do Rzymian 8:22 czytamy, że z powodu grzechu: „Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia". Jest rzeczą oczywistą, że stwierdzenie to odnosi się do całego stworzenia, a zatem do wszystkich żywych istot będących przedmiotem „niewoli zepsucia" (List do Rzymian 8:21), tylko w wyniku przekleństwa z powodu grzechu Adama.

Proces umierania ze starości zapoczątkowało tylko przekleństwo. Trudno jest wyobrazić sobie, jak przed upadkiem mógłby istnieć świat bez starzenia się, jako że żyjemy na ziemi, gdzie wszystko się niszczy. Tymczasem Księga Powtórzonego Prawa 8:4 daje nam szansę zerknięcia, jak można było­by rozwiązać ów problem. Bóg przypomniał Izraelitom, że kiedy podróżowali na odludziu, to: „Nie zniszczyło się na tobie twoje odzienie..." czy też „...ani twoja noga nie opuchła". Widać wyraźnie, że było to niezwykłe, nadnaturalne utrwalenie przedmiotów w szczególnych okolicznościach. Uczynił to Bóg dla Swego ludu.
Podobnych wydarzeń nie możemy dziś zaobserwować. Nasze ubrania szyb­ko się wycierają. Niemniej jednak, kiedy Bóg utrwala coś całkowicie, to takie wyniszczanie się nie ma miejsca. Jest oczywiste, że przed Potopem wszystko zostało stworzone jako „dobre" i nic nie mogło się niszczyć.

b) Czy fauna mogła wymierać, kiedy Adam albo inne zwierzęta trzebili ją dla zaspokojenia głodu? Znowu odpowiedź brzmi „nie"! Nie tylko zwierzętom, ale mężczyznom i kobietom nakazane było, że mają spożywać tylko rośliny. Księga Rodzaju 1:29). Zwierzęta nie mogły umrzeć poprzez wzajemne zjadanie się, gdyż Księga Rodzaju 1:30 mówi nam, że również i ich pożywieniem musiały być rośliny.  A i z tej przyczyny, że wszystko, co Bóg stworzył, było „dobre", zwierzęta nie mogły zabijać się wzajemnie, dla samego mordowania. Coś takiego pozostawałoby w sprzeczności z mianem „dobrego". Bóg będąc dobrym Bogiem nie stworzyłby zwierząt, aby mocniejsze próbowały wyeliminować słabsze w wal­ce o przeżycie. Wszystko zostało stworzone jako dobre, dlatego też nie mogły istnieć choroby zabijające zwierzęta i ludzi. Dzisiaj choroby przyczyniają się do wyniszczania naszych ciał, ale nie pozostawałoby to w zgodzie z tym, co zostało wcześniej powiedziane.

c) Czy zwierzęta mogły zginąć przypadkowo? Ta idea znowu nie zgadzałaby się z ideą „dobra". Takie pytanie przeoczą najwyższą władzę i wielkość Boga. Jak widzieliśmy, Bóg może utrwalać rzeczy do takiego stopnia, aby nawet nie wycierało się ubranie. Zanim grzech wtargnął na świat, śmierć nie wchodziła w grę. Bóg posiadał całkowitą kontrolę nad stworzeniem i podtrzymywał jego trwanie na 100 procent! Nie było żadnego zepsucia czy  zniszczenia. Dlatego też śmierć nie byłaby nawet możliwa. Bóg dbający o wszystko, uczynił Adama na Swój obraz. Człowiek dbał o zwierzęta. Śmierć i prze­lew krwi przyszły na świat jako kara od Boga za bunt człowieka. W tym samym czasie jednak śmierć miała być środkiem zbawienia człowieka.



Przed upadkiem człowieka nie mogło być więc żadnego przelewu krwi. Zanim Adam zgrzeszył - nie było przelewu krwi. Wszystko było dosko­nałe, a śmierć nie była częścią zwierzęcej egzystencji. Adam wszak zgrzeszył, a Bóg dając mu Swoje Przymierze, ustanowił warunek, że zapłatą za nie­posłuszeństwo miała być śmierć. Następnie w Piśmie Św. czytamy, że Bóg był Pierwszym, który przelał krew, gdyż uczynił odzienia ze skóry na okrycie nagości Adama i Ewy (Księga Rodzaju 3:21). Nie posiadamy wprawdzie żad­nego specyficznego zapisu odnośnie przykazania ofiarowania, lecz wiemy, że Abel: „składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu. Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę" (Księga Rodzaju 4:4). Widoczne jest więc, że zro­zumiano nakaz ofiarowania krwi. Pisarz Listu do Hebrajczyków zauważa, że: „...bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia grzechów" (List do Hebrajczyków 9:22).

Po Upadku Bóg wypełnił dwa przedsięwzięcia:
a) że w wyniku kary za grzechy człowiek umrze
b) że nasienie kobiety zmiażdży głowę węża, a wąż zmiażdży jego piętę. Umieranie i przelew krwi są konsekwencjami grzechu - winą, którą Chrystus - Ostatni Adam poniósł na krzyżu przez śmierć i przela­nie krwi.

Poprzez Swoje chwalebne Zmartwychwstanie Jezus odniósł jednak zwycięstwo w odkupieniu człowieka. Jeśli śmierć i przelew krwi istniałyby zanim człowiek zgrzeszył, wtedy orędzie Odkupienia byłoby nonsensem. "

_____________________________________________________
                   MOJE   SPROSTOWANIE



Autor napisał : "Z powodu grzechu Adama, Bóg przeklął całe stworzenie wraz z gwiazdami, mrówkami, słoniami i ludźmi " -- Biblia wspomina o tym że przeklęty został szatan i Ziemia, ale nie ma nic o tym, że Adam i Ewa lub ich potomkowie zostali przeklęci. Autor moim zdaniem pomylił przekleństwo z karą. A kara nie musi być przekleństwem. Kara może być ku dobremu - jako element nauki, ostrzeżenia, chęci poprawy. Więc oczywiście skażenie, zepsucie dotknęło całego stworzenia w tym ludzi - starzejemy się, chorujemy, jesteśmy podatni na pokusy i grzechy z którymi powinniśmy walczyć itd. Ale człowiek po zgrzeszeniu dla dobra został wyrzucony z niego.
Gdyby nie został wyrzucony i zjadł z drzewa życia, mielibyśmy wiecznie żyjących grzeszników - wtedy dopiero byłyby horror na Ziemi, bez szans na zbawienie. 

Więc Adam i Ewa nie zostali przeklęci, choć przyszła na nich kara, skutek przewinienia. Ale ta kara była ku dobremu, ludzie odczuli i odczuwają owoce życie z dala od Boga, odczuwają owoce nieposłuszeństwa, pogardy dla przykazań miłości. Wszelkie zło wynika z pogardy dla przykazań miłości.

Inną rzeczą która możliwe że jest błędna, to stwierdzenie czy sugestia że po upadku a przed potopem jedzenie mięsa było zakazane. 


Ogólnie mówiąc, ci którzy nie wierzy w dosłowny przekaz Księgi Rodzaju, bardzo często również nie wierzą, że Biblia jest natchniona, nie wierzą często w zmartwychwstanie tak Chrystusa, jak i obiecane zmartwychwstanie\przemienienie Jego uczniów-naśladowców.Często nie uznają grzechu. Często takie osoby nie wierzą w wiele innych biblijnych - fundamentalnych rzeczy. Nie wrzucam wszystkich z nich do jednego worka, ale jak ktoś odrzuca dosłowny przekaz Księgi Rodzaju a przyjmuje w zamian jakieś dziwne inne nauki w tym błędną teorię ewolucji, a przy tym mówi że jest chrześcijaninem - to warto bliżej mu się przyjrzeć - temu jak żyje i kim jest dla niego Zbawiciel Jezus Chrystus. 

Niewiara w tym w relacje z Księgi Rodzaju czyli natchnioną relację Mojżesza będzie się nasilać. 

"Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? " - Ewangelia Łukasza 18:8 b Biblia Warszawska

" A on odpowiedział: Nie, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych przyjdzie do nich, będą pokutować. 31 I powiedział do niego: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś zmartwychwstał, nie uwierzą. " - Łukasz 16:30-31 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

" Wtedy on powiedział do nich: O głupi i serca nieskorego do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! " - Łukasz 24:25 UBG

" Bo gdybyście wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i mnie, gdyż on pisał o mnie. 47 Jeśli jednak nie wierzycie jego pismom, jakże uwierzycie moim słowom? " - Ewangelia Jana 5:46-47 UBG - gdy ktoś nie wierzy Mojżeszowi np w jego opis stworzenia, to czy taka osoba wierzy słowom Chrystusa ??? Każdy zwolennik ewolucji który twierdzi, że jest chrześcijaninem powinien sam sobie odpowiedzieć na to.












wtorek, 14 kwietnia 2015

hagiasmos czym naprawdę jest ciasna brama część 1


część 2 : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/hagiasmos-czym-jest-naprawde-ciasna.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/hagiasmos-czym-jest-naprawde-ciasna.html

"Usiłujcie wejść przez ciasną bramę, bo mówię wam, że wielu będzie chciało wejść, lecz nie będą mogli " - Ewangelia Łukasza 13:24 Uwspółcześniona Biblia Gdańska -- Te słowa nie mówią o ateistach, ale o ludziach, którzy mienić się będą wierzącymi w Chrystusa, będą się mienić chrześcijanami. 

Ateiści nie chcą wejść do Królestwa Bożego bo nie wierzą, że takie istnieje, nie wierzą że Chrystus żyje. Więc ci, którzy chcą wejść ale nie będą mogli to ludzie, którym wydawało się że wierzą, ale ich życie nie pokazywało prawdziwej, żywej wiary. Ich życie było starym grzesznym życiem - co najwyżej ubranym w religijne szaty, nie byli to ludzie narodzeni na nowo i dążący do uświęcenia :


" Gdy gospodarz wstanie i zamknie drzwi, zaczniecie stać na zewnątrz i pukać do drzwi, mówiąc: Panie, Panie, otwórz nam! A on wam odpowie: Nie znam was i nie wiem, skąd jesteście. 26 Wtedy zaczniecie mówić: Jedliśmy i piliśmy z tobą, i nauczałeś na naszych ulicach. 27 A on powie: Mówię wam, nie znam was i nie wiem, skąd jesteście; odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy czynicie nieprawość. " - Łukasz 13:25-27 UBG 

Ciasna brama, wąska droga to w mocy ducha podążanie za między innymi tymi słowami : 
"ŚWIĘTYMI BĄDŹCIE BO JA JESTEM ŚWIĘTY" - 1 PIOTR 1:16

, "BĄDŹCIE DOSKONALI JAK OJCIEC WASZ NIEBIAŃSKI DOSKONAŁY JEST " - MATEUSZ 5:48,

"KTO MÓWI, ŻE W NIM TRWA POWINIEN SAM POSTĘPOWAĆ TAK JAK ON POSTĘPOWAŁ" - 1 JAN 2:6  - wierzący sam z siebie nie jest w stanie nic zrobić, ale przez żywą wiarę ma obietnice m.in ducha :  http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/obietnica-ducha-przez-wiare.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/obietnica-ducha-przez-wiare.html

                   NIE MA ZIELONEGO ŚWIATŁA DLA GRZESZENIA  


"Prawo bowiem zostało dane przez Mojżesza, a łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" - Ewangelia Jana 1:17 UBG - Ta łaska nie daje przyzwolenia na życie w grzechu, ale w tej łasce jest zawarte wszystko co potrzebne, aby przezwyciężać grzechy i prowadzić życie zgodne z wolą Bożą :
"lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym, (16) ponieważ napisano: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty" - 1 List apostoła Piotra 1:15-16 Biblia Warszawska. 

Możliwe jest zwycięstwo nad pokusami gdy się pojawiają : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/charis-mozliwe-zwyciestwo-nad-wszelkimi.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/charis-mozliwe-zwyciestwo-nad-wszelkimi.html  , ale również gdy człowiek trwa w jakimś grzechu może być z niego uwolniony. 
Łaska Boża zawierająca obietnicę ducha świętego umożliwia uwolnienie z danego grzechu, złego postępowania. 
W mocy ducha Bożego, ducha Chrystusowego można jedynie być wyzwolonym z niewoli grzechu i dążyć do końca swych dni do dalszego uświęcenia. Wąska droga to nie przynależność do jakiejś organizacji, instytucji i słuchanie jej. Wąska droga to nie bycie Katolikiem, to nie bycie Zielonoświątkowcem, to nie bycie Świadkiem Jehowy, albo Adwentystą, albo Baptystą itd. 


" I rzekł Pan do Kaina: Czemu się gniewasz i czemu zasępiło się twoje oblicze? (7) Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować " - 1 Księga Mojżeszowa 4:6-7 Biblia Warszawska 


Nie było nigdy przyzwolenie na życie w grzechu, nie ma takiego przyzwolenia również w Nowym Przymierzu. Co jest zgodne z charakterem Chrystusa, a co jest zgodne z charakterem diabła :

1) Chrystus chce abyśmy prowadzi czyste życie, święte życie i udziela nam mocy ku temu.

2) Chrystusowi nie zależy na tym jak żyjemy. Uwierzyliśmy i będziemy zbawieni, bez względu jak będziemy żyć. Im bardziej grzeszymy tym łaska bardziej obfituje - łaska wraz ze wzrastającym grzechem coraz bardziej zasłania Boże oczy na grzechu, więc możemy robić co chcemy, żyj jak chcemy. Nie musimy walczyć z grzechem, nie musimy nie miłować bezbożnego świata i rzeczy, które są na nim. Nie musimy zapierać się siebie, możemy żyć jak chcemy i prowadzić życie takie jak świat, zajmować się tym czym zajmuje się świat. Nie musimy czynić dobra, a porzucać zło, nic nie musimy bo mamy łaskę, która przykryje wszelkie grzechy i nie usłyszymy od Zbawiciela : "idźcie precz czyniący nieprawość". Nie jesteśmy "pod zakonem" :)


"I urodzi syna, któremu nadasz imię Jezus. On bowiem zbawi [SOZO - 4982] swój lud od jego grzechów" - Ewangelia Mateusza 1:21 UBG - Sozo znaczy m.in wyratuje, wybawi - nie spłycał bym tego wersetu jedynie do wybawienia od kary, ale również chodzi mim zdaniem o wybawienie z mocy grzechu, tak że człowiek przestaje czynić dane zło. Przestaje być niewolnikiem grzechu, a zaczyna być sługą sprawiedliwości. 
Podam wiele innych fragmentów i każdy zainteresowany niech sobie przemyśli, przeanalizuje i zastanowi się co jest zgodne z wolą Boża - czyste, nowe życie, czy stare-grzeszne przykryte płaszczem fałszywej łaski. 
Oczywiście nie chodzi o stan bezgrzeszności, dopóki jesteśmy w tych ciałach walka będzie się toczyć, ale grunt żeby walczyć i korzystać przez wiarę z Bożych środków, w których jest możliwe zwyciężanie. 
Trzeba pamiętać do czego zostaliśmy powołani i chcieć tego, zabiegać o to : 


"Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia. (8) Toteż kto odrzuca to, odrzuca nie człowieka, lecz Boga, który nam też daje Ducha swego Świętego" - 1 Tesaloniczan 4:7-8 BW - w mocy z wysokości/duchu świętym (ŁUKASZ 24:49) jest wszystko co potrzebne do prowadzenia życia zgodnego z wolą Bożą - 2 list apostoła Piotra 1:3

" Potem Jezus znalazł go w świątyni i powiedział do niego: Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz więcej, aby nie przydarzyło ci się coś gorszego" - Ewangelia Jana 5:14 UBG 

"A Jezus podniósł się i nie widząc nikogo oprócz tej kobiety, powiedział do niej: Kobieto, gdzież są ci, którzy cię oskarżali? Nikt cię nie potępił? 11 Ona odpowiedziała: Nikt, Panie. A Jezus powiedział do niej: I ja ciebie nie potępiam. Idź i już więcej nie grzesz." - Jan 8:11-12 UBG

" Wtedy Jezus mówił do tych Żydów, którzy mu uwierzyli: Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami. 32 I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. 33 Odpowiedzieli mu: My jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie służyliśmy nikomu. Jakże możesz mówić: Będziecie wolni? 34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest sługą grzechu. 35 A sługa nie mieszka w domu na wieki, lecz Syn mieszka na wieki. 36 Jeśli więc Syn was wyzwoli, będziecie prawdziwie wolni." Jan 8:31-36 UBG 
" Wzbudziwszy swego Syna, Jezusa, Bóg najpierw posłał go do was, aby wam błogosławił w odwracaniu się każdego z was od swoich nieprawości." - Dzieje Apostolskie 3:26 UBG

" Cóż więc powiemy? Czy mamy trwać w grzechu, aby łaska obfitowała?
2 Nie daj Boże! My, którzy umarliśmy dla grzechu, jakże możemy jeszcze w nim żyć?
3 Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy ochrzczeni w Jezusie Chrystusie, w jego śmierci zostaliśmy ochrzczeni?
4 Zostaliśmy więc pogrzebani z nim przez chrzest w śmierci, aby jak Chrystus został wskrzeszony z martwych przez chwałę Ojca, tak żebyśmy i my postępowali w nowości życia " - Rzymian 6:1-4 UBG

Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (12) Niechże więc nie panuje grzech w śmiertelnym ciele waszym, abyście nie byli posłuszni pożądliwościom jego, (13) i nie oddawajcie członków swoich grzechowi na oręż nieprawości, ale oddawajcie siebie Bogu jako ożywionych z martwych, a członki swoje Bogu na oręż sprawiedliwości. (14) Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską. (15) Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy! (16) Czyż nie wiecie, że jeśli się oddajecie jako słudzy w posłuszeństwo, stajecie się sługami tego, komu jesteście posłuszni, czy to grzechu ku śmierci, czy też posłuszeństwa ku sprawiedliwości? (17) Lecz Bogu niech będą dzięki, że wy, którzy byliście sługami grzechu, przyjęliście ze szczerego serca zarys tej nauki, której zostaliście przekazani, (18) a uwolnieni od grzechu, staliście się sługami sprawiedliwości, (19) po ludzku mówię przez wzgląd na słabość waszego ciała. Jak bowiem oddawaliście członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości ku popełnianiu nieprawości, tak teraz oddawajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości ku poświęceniu. (20) Gdy bowiem byliście sługami grzechu, byliście dalecy od sprawiedliwości. (21) Jakiż więc mieliście wtedy pożytek? Taki, którego się teraz wstydzicie, a końcem tego jest śmierć. (22) Teraz zaś, wyzwoleni od grzechu, a oddani w służbę Bogu, macie pożytek w poświęceniu, a za cel żywot wieczny." - list apostoła Pawła do Rzymian 8:11-22 Biblia Warszawska
 " Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.  ....... Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą. (9) Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego ........ Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie " - Rzymian 8:2, 8-9, 13. BW

"Opamiętajcie się nareszcie i nie grzeszcie; albowiem niektórzy nie znają Boga; dla zawstydzenia waszego to mówię " - 1 list apostoła Pawła do Koryntian 15:34 BW 

"Mając więc te obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia w bojaźni Bożej." - 2 Koryntian 7:1 UBG

" I modlę się do Boga, abyście nie czynili nic złego, nie po to, abyśmy my okazali się wypróbowani, ale abyście wy czynili to, co dobre, choćbyśmy byli jak odrzuceni" - 2 Koryntian 13:7 UBG
"   w nim też zostaliście obrzezani obrzezką, dokonaną nie ręką ludzką, gdy wyzuliście się z grzesznego ciała ziemskiego; to jest obrzezanie Chrystusowe " -Kolosan 2:11 BW

"Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, (12) nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli, (13) oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa, (14) który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach " - list apostoła Pawła do Tytusa 2:11-14 BW 
 
" Skoro i my mamy wokół siebie tak wielką chmurę świadków, zrzućmy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas tak łatwo osacza, w cierpliwości biegnijmy w wyznaczonym nam wyścigu " - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 12:1 UBG 



 "Jak posłuszne dzieci nie ulegajcie pożądliwościom, jakie władały wami wcześniej, w czasie waszej nieświadomości; 15 Lecz jak ten, który was powołał, jest święty, tak i wy bądźcie świętymi we wszelkim waszym postępowaniu " - 1 list apostoła Piotra 1:14-15 UBG

" Wiedząc, że nie tym, co zniszczalne, srebrem lub złotem, zostaliście wykupieni z waszego marnego postępowania przekazanego przez ojców; 19 Lecz drogą krwią Chrystusa jako baranka niewinnego i nieskalanego" - 1 list apostoła Piotra 1:18-19 UBG


  "  On nasze grzechy na swoim ciele poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom, żyli dla sprawiedliwości; przez jego rany zostaliście uzdrowieni " - 1 list apostoła Piotra 2:24 UBG 
 " Skoro więc Chrystus cierpiał za nas w ciele, wy również uzbrójcie się tą samą myślą, że ten, kto cierpiał w ciele, zaprzestał grzechu;
2 Aby żyć resztę czasu w ciele już nie dla ludzkich pożądliwości, lecz dla woli Boga.
3 Wystarczy nam bowiem, że w minionym okresie życia spełnialiśmy zachcianki pogan, żyjąc w rozpuście, pożądliwościach, pijaństwie, biesiadach, pijatykach i niegodziwym bałwochwalstwie.
4 Dlatego dziwią się, że nie nurzacie się z nimi w tym samym zalewie rozpusty, i źle o was mówią.
5 Zdadzą oni sprawę temu, który gotowy jest sądzić żywych i umarłych " -  1 list apostoła Piotra 4:1-5 UBG 

" Jako że jego Boska moc obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał do chwały i cnoty. 4 Przez to zostały nam dane bardzo wielkie i cenne obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy zepsucia, które wskutek pożądliwości jest na świecie" - 2 list apostoła Piotra 3:3-4 UBG - uczestniczenie w Boskiej naturze, to umożliwienie uczestniczenia w świętości - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 12:10

" Jeśli mówimy, że z nim społeczność mamy, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie trzymamy się prawdy. (7) Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. (8) Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma. (9) Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości. (10) Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w nas Słowa jego" - 1 list apostoła Jana 1:6-10 BW

"Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. (2) On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata. (3) A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania jego zachowujemy. (4) Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma. (5) Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy. (6) Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował" - 1 Jan 2:1-6 BW

" I każdy, kto tę nadzieję w nim pokłada, oczyszcza się, tak jak On jest czysty. (4) Każdy kto popełnia grzech, i zakon przestępuje, a grzech jest przestępstwem zakonu. (5) A wiecie, że On się objawił, aby zgładzić grzechy, a grzechu w nim nie ma. (6) Każdy, kto w nim mieszka, nie grzeszy; każdy, kto grzeszy, nie widział go ani go nie poznał. (7) Dzieci, niech was nikt nie zwodzi; kto postępuje sprawiedliwie, sprawiedliwy jest, jak On jest sprawiedliwy. (8) Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy. A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie. (9) Kto z Boga się narodził, grzechu nie popełnia, gdyż posiew Boży jest w nim, i nie może grzeszyć, gdyż z Boga się narodził. (10) Po tym poznaje się dzieci Boże i dzieci diabelskie. Kto nie postępuje sprawiedliwie, nie jest z Boga, jak też ten, kto nie miłuje brata swego " - 1 Jan 3:3-10 BW

"Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć " - 1 Jan 5:18 BW