sobota, 7 maja 2016

Bóg nie jest mordercą, tyranem ale miłością sprawiedliwością część 1




diabeł - po grecku : " diabolos" - czyli : " oszczerca" , "fałszywy oskarżyciel ", " ten który złośliwie krytykuje ku zranieniu, zniszczeniu ". Słowo to pochodzi od diaballo - czynić oszczerstwa, oskarżać, oczerniać, spotwarzać.


" Wówczas przystąpił do niego kusiciel i powiedział: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem.........Wtedy diabeł wziął go do miasta świętego i postawił na szczycie świątyni. 6 I powiedział mu: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest bowiem napisane: Rozkaże o tobie swoim aniołom i będą cię nosić na rękach, abyś nie uderzył swojej nogi o kamień " - Ewangelia Mateusza 4:3, 5-6 UBG - diabeł samemu Synowi próbował wmówić że nie jest Synem Bożym. Samego Syna atakował chcąc zniszczyć Go przez zasianie zwątpienia czy rzeczywiście jest Synem - diabeł sugeruje : " JEŚLI jesteś .... Synem Bożym ". Podobnie nam może atakować, podobnie nas może próbować zniszczyć - mówiąc nam : " Jeśli jesteś dzieckiem Bożym, dla dlaczego chorujesz. Jeśli jesteś dzieckiem Bożym to dlaczego nie jesteś bogaty. Jeśli byłbyś dzieckiem Bożym to nie upadłbyś - nie ma dla ciebie wybaczenia." - taki i im podobne rzeczy możemy usłyszeć, ale ufajmy Panu. Słuchajmy głosu Pana a nie diabła. Trzymajmy się Bożych biblijnych nauk. Skoro diabeł i to nie  raz - samemu Panu Jezusowi sugerował, wmawiał że nie jest Synem, o ile bardziej nam będzie wmawiał, że Bóg nie jest miłością, że nie jesteśmy dziećmi Bożymi, że nie ma dla nas odpuszczenia grzechów, ratunku we krwi Syna. 

Skoro diabeł Panu starał się wmówić fałsz, to czy nam nie będzie starał się wmówić, że Bóg nas nie kocha. Że Bóg nie jest miłością, że nie jest dobry. Czy szczególnie w ciężkim położeniu, ciężkich czasach np w prześladowaniu, ucisku, utrapieniu za wiarę - nie będzie nam wmawiał, że Bóg nie jest miłością, albo że nas nie kocha, że porzucił nas. Na pewno tak będzie - ale nie słuchajmy takich rzeczy. Nie słuchajmy swych uczuć, swego serca ale Bożej nauki. Komu uwierzymy swemu sercu, diabłu czy Panu Jezusowi. Komu zaufamy swemu sercu czy Panu Jezusowi ?? 


Od urodzenia, od wczesnego dzieciństwa - ten który zwodzi cały świat wmawiał nam skrzywiony obraz Boga. Diabeł oczernia, spotwarza, złośliwie obmawia Prawdziwego Boga. Tak jak Ewie wmawiał, że Bóg jest zły, że nie chce dla niej i Adama dobra, że coś knuje przeciwko nam, że chce naszego zniszczenia - tak samo nam wmawiał taki obraz Boga.
dlaczego odrzucający Syna i Jego krew będą słusznie potępieni - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html


diabeł często pokazuje na globalny potop, Sodomę, podbój Kanaanu i mówi że Bóg to morderca, tyran itd, ale oszczerca, fałszywy oskarżyciel nie byłby sobą gdyby ze Sprawiedliwego Sędziego nie zrobił mordercy, tyrana, psychopaty itp. M.in ludzie którzy zginęli w potopie, Sodomie i Kanaanie mieli wiele lat na porzucenie swych mordów, pedofilii, ofiar z ludzi dla demonów, swych dewiacji seksualnych, i wielu innych strasznych grzechów. Ten temat i temat śmierci również ich dzieci poruszę bardziej szczegółowo w przyszłości - w drugiej części jak Pan da żyć i pozwoli. Bóg był wtedy miłością i jest nią nadal - sprawiedliwy Noe, Lot czy nawrócona Rahab - oni nie zostali zniszczeni, również ich bliscy zostali wyratowani. Pan Jezus dokonał globalnego potopu, zniszczenia Sodomy i On wprowadzał Izraelitów do Kanaanu np - 1 list do Koryntian 10:4, list apostoła Pawła do Hebrajczyków 11:26 i inne.


Gdy człowiek myśli o drugim człowieku, że ten chce go skrzywdzić to nie nie ufa temu człowiekowi, nie chce się z nim spotkać, ale unika spotkania, albo wręcz ucieka, chowa się przed nim. Tak samo diabeł oczernia Prawdziwego Boga, ukazuje Go w fałszywym świetle, w krzywym zwierciadle, abyśmy postrzegali Boga jako wiecznie pałającego gniewem, jako tyrana, jako kogoś złego, jako czekającego tylko aby nas potępić, zabić, skazać, zniszczyć.


Diabeł swoje cechy przypisuje Bogu - Ojcu i Jego Synowi. Jeśli uwierzymy diabłu, albo uwierzyliśmy to będziemy postrzegać Boga jako kogoś złego, jako kogoś kto tylko czeka aby nas potępić, kogoś rozgniewanego na nas i chcącego nas zniszczyć, skazać, skrzywdzić. 

W takim stanie nie będziemy ufać Bogu, nie będziemy Go kochać, nie będziemy wyczekiwać Go, nie będziemy tęsknić za Nim. Nikt nie tęskni za kimś kogo uważa za rozgniewanego, złego, chcącego zabić, zniszczyć, potępić. Na taką osobę się nie czeka, nie chcę się spotkać jej. Więc widzicie szatan chce nas utrzymać z dala od OJCA i Jego SYNA. BÓG jest życiem, w Nim jest życie, więc szatan chce nas trzymać z dala od ŻYCIA. Wykrzywia obraz Boga abyśmy uciekali od Boga, trzymali się na dystans a nie zbliżali do Boga, nie trwali w Bogu.

Jesteśmy prochem i bez trwania w Bogu, bez zaufania do Niego nie przejdziemy przez ten świat, nie wytrwamy do końca. Więc szatan od wczesnego dzieciństwa kreował nam obraz Boga jako tego, który jest rozwścieczony, który zawsze się gniewa, który bezwględnie, na oślep karze i wrzuci nas do ognia i tylko czeka na ten dzień gdy będzie mógł nas wrzucić do ognia i będzie mógł się pastwić nad nami.


Musimy poznać i uwierzyć w miłość, która Bóg ma do nas - do nas czyli uczniów Zmartwychwstałego.... " My poznaliśmy i uwierzyliśmy w miłość, którą ma Bóg do nas. Bóg jest miłością, a kto trwa w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim " - 1 list Jana 4:16 UBG.
Jeśli ktoś idzie za Synem, uwierzył Mu i chce żyć dla Niego, z Nim to nie musi się bać, bo jego grzechy zostały przykryte krwią Syna, który umarł również za nasze grzechy. Bóg jest miłością, ale jest też sprawiedliwy i święty, więc okazał miłość posyłając swego Syna, który wyparł się na krótko boskości i stał się ciałem - człowiekiem, aby w nasze miejsce ponieść sprawiedliwy Boży sąd nad grzechami. Stał się za nas grzechem i kto zaufa Mu, uzna Go swym Panem i Zbawicielem a siebie Jego sługą to wtedy Pan przykrywa swoją krwią Jego grzechy, i człowiek zostaje przykryty sprawiedliwością Chrystusową. 

Diabeł jeśli już mówi o Bogu jako miłości, to mówi to pomijając grzech, sprawiedliwość, sąd. Gniew Boży ciąży nad tymi, którzy nie są w Jego Synu, którzy depczą po krwi Syna, nie uznają Go swoim Zbawicielem i Panem. Ten gniew Boży jest słuszny i sprawiedliwy, tak jak słuszny i sprawiedliwy jest sprawiedliwy gniew sędziego nad przestępcą. Taki sprawiedliwy gniew chce osądzić zło, nie chce bezkarności, nie chce aby przestępca czynił przestępstwa.


Więc diabeł albo ukazuje Boga jako mordercę, tyrana, wiecznie zagniewanego który lubuje się w tym aby niszczyć, który chce potępić wszystkich, zniszczyć - albo ukazuje Boga jako fałszywą miłość - fałszywą bo nie zważąjącą na grzechy, na sprawiedliwość. Wg diabła taki Bóg patrzy przez palce na grzechy. Nie obchodzi go dobro i zło, nie obchodzą go grzechy czyli przestępstwa wobec Bożego Prawa, ale zawsze - nawet bez skruchy, żalu, nawrócenia ze strony człowieka Bóg wybacza wszystko i można żyć sobie jak się chce i robić co się chce a Bóg i tak wybaczy wszystko bez porzucenia grzechu, bez krwi Chrystusa. 

Taka mowa diabła to tak jakby mówić, że sędzia w ziemskim sądzie nie skaże przestępcy, mimo że przestępca cały czas np kradnie, morduje, gwałci, dokonuje oszustw, jeździ pijany samochodem itd.
Ziemski sędzia wykonujący sprawiedliwy wyroki na przestępcach nie jest tyranem, mordercą, nienawistnikiem, złem, psychopatą itd - choć pewnie przestępcy tak mówią o nim, to nikt sprawiedliwy nie powie tak.


Gdyby ten sędzia ziemski wypuszczał na wolność np złodziei, morderców, gwałcicieli, oszustów, pedofilii i innych przestępców to byłby miłością czy fałszywą miłością ?? Oczywiście, że fałszywą miłością. Tak samo mówienie, że Bóg nikogo nie skaże, to głoszenie fałszywego Boga, bo prawdziwy jest sprawiedliwy, święty ale wyciąga dłoń do wszystkich ludzi i chce ich ratunku przed sprawiedliwym sądem, przez wyrokiem potępienia jaki ciąży za ich grzechy - za ich kłamstwa, złe myśli, nie czynienie dobra, odrzucanie Syna Bożego, kradzieże, cudzołóstwa i wszelkie inne grzechy. Kto odrzuca Syna i Jego krew sam skazuje się na skazujący wyrok. Słuszny wyrok za swoje przestępstwa wobec Bożego Prawa - czyli grzechy, bo grzech jest przestępstwem wobec Bożego Prawa. 


Ale Bóg jest dobry i mądry - znalazł cudowne wyjście aby z jednej strony być sprawiedliwym a z drugiej strony nadal być miłością. Na krzyżu - na Golgocie w Synu - Bóg Ojciec może wybaczyć człowiekowi, może go uniewinnić a jednocześnie pozostać sprawiedliwym.

Gdyby Bóg wybaczył bez ofiary Syna, to przestałby być sprawiedliwym. Ale gdyby nic nie zrobił w kierunku uratowania grzesznego człowieka to przestałby być miłością. W Synu, który przeżył bezgrzesznie całe życie i oddał swoje życie za nasze grzechy - Bóg pozostał sprawiedliwością i miłością a my mamy możliwość usprawiedliwienia, odpuszczenia. Syn zapłacił swoim życiem, swoją krwią okup za nas - o ile trwamy w Nim, należy do Niego --------- " Tak jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć i oddać swoje życie na okup za wielu. " - Mateusz 20:28 Uwspółcześniona Biblia Gdańska



Gdy dziecko zrobi coś złego, ale żałuje tego co zrobiło i przychodzi do rodzica z przyznaniem się do winy i mówi np : " tato, mamo przepraszam, nie gniewaj się, wybacz mi " -- to czy ziemski rodzic nie wybaczy, czy będzie się gniewać ?? Na pewno wybaczy, choć konsekwencje złego czynu mogą zostać i dziecko będzie musiało ponieść konsekwencje, albo naprawić szkody. Tym bardziej wybaczy Pan Jezus, który jest doskonały w dobroci i wstawia się za Nami u Ojca. Np przypowieść o Synu Marnotrawnym pokazuje, że Bóg chętnie wybacza pokutującym grzesznikom, przychodzącym do Niego. 

Jeśli ziemscy rodzice potrafią odpuszczać skruszonym dzieciom to o ile bardziej doskonały w miłości, dobru i sprawiedliwości - Bóg wybaczy tym, którzy w pokucie, skrusze przychodzą do Niego i proszą Pana Jezusa o obmycie grzechów Jego krwią. Oczywiście konsekwencje różnych grzechów mogą pozostać i jeśli to możliwe to należy naprawić szkody, przeprosić ludzi, ale wybaczenie jest w szczerym, skruszonym pokutującym sercu człowieka, który następnie w takim stanie przychodzi do Pana Jezusa i jest oczyszczany Jego krwią.



Prawdziwa miłość nie przymyka oczu na zło. Prawdziwa miłość jeśli trzeba to karci, napomina, wskazuje właściwą drogę. ..... " Kto oszczędza swą rózgę, nienawidzi swego syna, a kto go kocha, karze w porę " - Księga Przysłów Salomona 13:24 UBG.
Tak zwane bezstresowe wychowanie to diabelska metoda, która prowadzi do rozbestwienia, bezkarności, zuchwalstwa i tylko powoduje większe czynienie zła przez dziecko. 

W dzieciństwie miałem takiego kolegę, który mieszkał obok w bloku. Jego rodzice z jakiegoś powodu  nie zważali na jego postępowanie. Robiliśmy wiele złych rzeczy i gdy ludzie szli do jego rodziców na skargę to on nigdy nie był karcony. To powodowało że czuł się bezkarny w złu i pozwalał sobie na coraz gorsze zachowanie. Mówienie, że Bóg jest miłością i nie ma grzechu, nie będzie Sądu Bożego, nie będzie nikogo potępionego - to taki sam mechanizm jak z tym moim dawnym kolegą i jego rodzicami.
Czy skarcenie, ukaranie dziecka gdy robi coś złego - jest wyrazem miłości czy nienawiści. Czy jeśli nic innego nie działa - to czy np klaps dla niesfornego dziecka - jest wyrazem miłości czy nienawiści ??
Czy przymykanie oczu na czynione złe przez dziecko - jest wyrazem miłości ??
Czy gdy dziecko robi różne złe rzeczy, a my nie napominamy go, nie karcimy to robimy dobro temu dziecku czy krzywdę ??
Czy skarcenie dziecka czyniącego zło to wyraz nienawiści ??
Czy wiedząc że wasze dziecko np zażywa narkotyki - milczelibyście i dawalibyście mu dalej kieszonkowe ?? Wg diabła skarcenie, napomnienie i zabranie kieszonkowego to byłaby nienawiść, ale nie według Boga. 

Gdybyście widzieli, że wasze dziecko np bije inne dzieci, to skarcilibyście je czy milczeli ?? Skarcenie to byłaby oznaka miłości ??. a może milczenie, nic nie robienie to byłaby oznaka miłości ??


" Głupota jest przywiązana do serca dziecka, ale rózga karności wypędzi ją z niego " - Przysłów 22:15 ........... " Nie szczędź chłopcu karcenia; jeżeli go uderzysz rózgą, nie umrze. (14) Ty go uderzysz rózgą, a jego duszę wyrwiesz z krainy umarłych " - Przysłów Salomona 23:13-14 Biblia Warszawska 


W dzisiejszym świecie to często rodzice słuchają dzieci, a nie na odwrót. Często dzieci nie mają szacunku, respektu wobec rodziców. W dzisiejszym świecie słowo "dyscyplina" to słowo tabu. Nauczyciele mają słuchać dzieci, ale dzieci już nie muszą nauczycieli. Rodzice mają obowiązki wobec dzieci, ale dzieci już nie muszą mieć obowiązków. Podobnie diabeł chce ludziom ukazać Boga jako przyzwalającego na zło, jako kogoś kto nie zważą na przestępstwa i nie odbędzie żadnego Sądu. Ale Sąd Boży będzie - to jedna z fundamentalnych nauk biblijnych - o Sądzie Bożym, o Chrystusie Sędzi - wiele jest powiedziane w Biblii. 

Prawdziwa miłość jeśli trzeba skarci, napomni. Prawdziwa miłość jeśli trzeba wymierzy dziecku i klapsa. Prawdziwa miłość idzie w parze ze sprawiedliwością. Prawdziwa miłość kocha sprawiedliwość, świętość. Prawdziwa miłość nienawidzi grzechu, niesprawiedliwości. ....... " Lepsza jest jawna nagana, niż nieszczera miłość. (6) Razy przyjaciela są oznaką wierności, pocałunki wroga są zwodnicze " - Przysłów Salomona 27:5-6 Biblia Warszawska


" Rózga i karcenie dają mądrość, lecz nieposłuszny chłopiec przynosi wstyd swojej matce. (16) Gdy występni stają się potężni, wtedy i grzech się wzmaga; lecz sprawiedliwi oglądać będą ich upadek. (17) Karć swojego syna, a oszczędzi ci niepokoju i sprawi rozkosz twojej duszy. " - Przysłów 29:15-17 BW


Czy przykazania Boże są sprzeczne z daniem ludziom wolnej woli ?? Spotkałem się z opinią, że Bóg nie po to dał ludziom wolną wolę aby wymagać później coś od nich. W taki sposób może ktoś mówić, że grzech nie istnieje, albo że nie ma dobra i zła lub, że bez względu jak człowiek żyje, to Bóg i tak wybaczy.
Żeby było wybaczenie musi być pokuta - czyli : przekonanie o grzechu, szczery żal za grzechy, wynikąjący z widzenia obrzydliwości grzechu i szczere wołanie do Pana Jezusa o wybaczenie, oczyszczenie i odwrócenie się od danego grzechu.
Bez wolnej woli nie można miłować, ale wolna wola nie oznacza że człowieka nic nie obowiązuje. Może podeptać po Bożych przykazaniach, ale poniesie konsekwencje swoich przestępstw, bo łamanie przykazań to przestępstwo wobec Bożego Prawa. Boże przykazania a nawet ludzkie nie łamią wolnej woli.

Czy ludzki kodeks karny łamie wolną wolę człowieka gdy uznaje za winnego i skazuje na więzienie  np gwałcicieli, morderców, złodziei, pedofilii, jeżdżących samochodem po alkoholu itp ?? 

Złodziei, morderca, gwałciciel i inny przestępca wobec ludzkiego prawa - mógłby powiedzieć w sądzie : " Panie sędzio - ja mam wolną wolę i w związku z tym, nie obowiązuje mnie żadne prawa. Zakaz mordów, kradzieży, gwałtów i innych przestępstw sprawia, że moja wolna wola nie może robić co chce, więc nie może pan mnie uznać za winnego. " ------ taka argumentacja byłaby farsą, absurdem. Tak samo przed Bogiem - przed Chrystusem - nikt nie wybroni się ze swoich przestępstw wobec Bożego Prawa - mówiąc że otrzymał wolną wolę i Boże przykazania ją ograniczały. Boże przykazania nie ograniczają wolnej woli, nie ingerują w nią. Boże przykazania są dobre i pożyteczne.

Tak samo np regulamin w pracy, również coś nakazuje, a innych rzeczy zabrania. Ale to jest dobre i pożyteczne dla człowieka i pozostałych pracowników. Czy wolna wola człowieka jest łamana przez regulamin pracy ?? Tak samo wolna wola człowieka nie jest łamana przez Boże przykazania. Kto łamie prawo ludzkie idzie do więzienia, kto łamie kodeks karny jest np wyrzucany z pracy i tak samo kto łamie Boży kodeks karny, Boże Prawo czyni zło i jeśli za życia się nie opamięta, nie nawróci do żyjącego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i nie da się Mu oczyścić, oczyszczać z grzechów to słusznie zostanie skazany na Bożym sądzie.



Wszyscy ludzie są z natury źli, bo są upadli - " Jeśli więc wy, będąc złymi " - Łukasz 11:13a, albo : Ewangelia Marka 7:20-23. Ale gdy rodzą się na nowo w Chrystusie, przechodzą ze śmierci do życia i są przemieniani na obraz Syna. Ale Bóg jest doskonały w dobroci, miłości, sprawiedliwości, miłosierdziu, świętości, łaskawości. Nie ma w nim najmniejszej cząstki zła. 
Gdyby Bóg był zły, gdyby był mordercą, tyranem, psychopatą jak mówi o Nim diabeł i wielu zwiedzionych ludzi to stworzyłby Adama i Ewę na tortury, na pastwienie się nad nimi. Stworzyłby ich jako nieśmiertelnych, skutych łańcuchami i pastwiłby się nad nimi, torturowałby ich na wszelakie sposoby. Albo stworzyłby od razu np 7 miliardów ludzi w tym nas i też zaistnielibyśmy ale w kajdanach jakichś, przykuci do jakiejś ściany i Bóg by torturował nas różnymi narzędziami, pastwiłby się nad nami. 

Adam i Ewa żyli w raju, a nie w w jakiejś sali tortur. Gdy Adam zgrzeszył zostali wygnani z raju, nie byli już czyści, niewinni jak przed upadkiem, ale nadal Bóg okazywał im miłość i również całej ludzkości w tym nam - na co bezapelacyjnym dowodem jest Syn, który przyszedł aby uratować nas, ale i żeby Bożą sprawiedliwość i Boża miłość nadal istniały. I na krzyżu Bóg pozostał Tym, który skazuje grzech, ale w swej mądrości i miłości znalazł wyjście, że mógł wybaczyć człowiekowi bez łamania swej sprawiedliwości. Bóg jest miłością, a nie sadystą. Bóg chce wybaczyć, a nie potępić, ale buntujący się wobec Jego Syna sami odrzucają możliwość ratunku, wybaczenia i sami skazują się na skazujący wyrok. .......... " Przez to objawiła się miłość Boga ku nam, że Bóg posłał na świat swego jednorodzonego Syna, abyśmy żyli przez niego. 10 Na tym polega miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że on nas umiłował i posłał swego Syna, aby był przebłaganiem za nasze grzechy. " - 1 Jan 4:9-10 UBG 


diabolos -  " oszczerca" , "fałszywy oskarżyciel ", " ten który złośliwie krytykuje ku zranieniu, zniszczeniu " - chce abyśmy mieli wykrzywiony obraz Boga. Nie chce abyśmy ufali Bogu : " lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają " - Izajasz 40:31 - oczywiście chodzi o duchowe życie, duchowe siły, o nie mdlenie duchowe, o nie ustawanie duchowe. Więc kto ufa Panu Jezusowi będzie coraz mocniejszy duchowo, a diabeł nie chce abyśmy ufali Panu, bo nie chce abyśmy byli coraz mocniejsi duchowo, ale chce abyśmy byli coraz słabsi. Więc chce abyśmy postrzegali Boga jako sadystę, mordercę, nienawistnika, pałającego wiecznie gniewem itp. Dla jeszcze innych ma wersję Boga fałszywej miłości - przyzwalającego na wszystko, dla którego grzech, sprawiedliwość i sąd nie istnieją i nie są ważne. Jeden i drugi obraz jest fałszywy.


Patrząc na Syna, na Jego dzieło na krzyżu widać zarówno Boga nienawidzącego grzechu i Sprawiedliwego, ale również Boga miłości. " kto widział mnie widział Ojca" - Ewangelia Jana. Chcecie zobaczyć czym jest miłość spójrzcie na Syna, poznajcie Syna, Jego życie. Chcecie zobaczyć czym była pokora, służba - spójrzcie na Syna, poznajcie Jego życie. Chcecie zobaczyć czym jest sprawiedliwość, świętość, miłosierdzie, dobroć, łaskawość, i inne atrybuty Prawdziwego Boga - spójrzcie na Jezusa Chrystusa, poznajcie Jego życie i Jego naukę przekazaną w całej Biblii w tym w 27 natchnionych Pismach Nowego Testamentu. - " gdybyście mnie znali, znalibyście i Mego Ojca" ..... " Pisma dają świadectwo o Mnie " - Jan 5:39. 

Prośmy Pana Jezusa aby objawiał nam coraz bardziej, bardziej i bardziej miłość Bożą - prawdziwą miłość Bożą która powinna nas coraz bardziej, bardziej i bardziej zachwycać, radować i sprawiać, że chcemy być bliżej Prawdziwego Boga i chcemy być Mu posłuszni, odwzajemniać Mu miłość, którą nas pierwszy umiłował : " My poznaliśmy i uwierzyliśmy w miłość, którą ma Bóg do nas " - 1 Jan 4:16a ....................... "Aby Chrystus przez wiarę mieszkał w waszych sercach, abyście zakorzenieni i ugruntowani w miłości; 18 Mogli pojąć wraz ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość, długość, głębokość i wysokość; 19 I poznać miłość Chrystusa, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali napełnieni całą pełnią Boga." - Efezjan 3:17-19 UBG ....................... " Pan zaś niech skieruje wasze serca ku miłości Bożej i ku cierpliwemu oczekiwaniu Chrystusa " - 2 Tesaloniczan 3:5 ............................. " I o to się modlę, aby wasza miłość coraz bardziej obfitowała w poznanie i we wszelkie zrozumienie " - Filipian 1:9 


Zachowajcie samych siebie w miłości Boga, oczekując miłosierdzia naszego Pana Jezusa Chrystusa ku życiu wiecznemu. " - list Judy 1:21 UBG 

,

niedziela, 1 maja 2016

Moje nowości - gościnność, wspólna modlitwa i pamiątka wieczerzy




Dzisiaj piszę z całkiem innego miejsca niż zwykle, bo nie jestem teraz w Puławach ale wiele kilometrów od mojego miejsca zamieszkania, ale mimo tego czuję się jak w domu, bo jestem pośród rodziny w Chrystusie i jestem przyjmowany z miłością Chrystusową i w chrześcijańskiej gościnności, o której tak wiele wspomina Biblia w tym Pisma Nowotestamentowe.

Podczas mojego pobytu Pan mi pokazuje nowe rzeczy, uczy mnie nowych rzeczy i jestem zbudowany spotkaniem z moją pierwszoplanową rodziną, a taką jest każdy kto jest uczniem, naśladowcą zmartwychwstałego Zbawcy. Mamy o czym rozmawiać, mamy wspólne tematy, idziemy do jednego celu i mamy jednakowe pragnienia. Niestety z cielesną rodziną na dziś dzień nie mam takich relacji.

Gościnność to bardzo ważna rzecz, którą powinien mieć każdy uczeń Pana. Na pewno jest to coś przeciwnego chciwości, egoizmowi, skąpstwu. I nie ważne co człowiek posiada, ale ważne jest aby to wypływało z chętnego, czystego serca, z miłości. Ugościć można kogoś skromnymi rzeczami, ktoś sam może niewiele mieć rzeczy ziemskich, ale może to robić szczerze, w miłości Chrystusowej i to jest cenniejsze i ważniejsze w oczach Boga niż uginający się stół, pałace i obfitość ale gdzie brak miłości, troski, miłosierdzia, rozmowy, zainteresowania drugim człowiekiem, chęci szczerej pomocy.


" A wszystko, co czynicie, z serca czyńcie, jak dla Pana, a nie dla ludzi; " - Kolosan 3:23 UBG - czyńmy z serca wszystko choćby to było coś małego. Lepiej zrobi coś małego z serca, niż jak świat często wielkie rzeczy, ale bez miłości Chrystusowej, bez serca : "I choćbym rozdał na żywność dla ubogich cały swój majątek, i choćbym wydał swoje ciało na spalenie, a miłości bym nie miał, nic nie zyskam. " - 1 Koryntian 13:3 UBG
"Przede wszystkim miejcie gorliwą miłość jedni dla drugich, bo miłość zakrywa mnóstwo grzechów.
9 Bądźcie dla siebie gościnni bez szemrania. " - 1 Piotr 4:8-9 UBG
"Nie zapominajcie o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołów gościli." - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 13:2


"Nie zapominajcie też o dobroczynności i udzieleniu dóbr, takie bowiem ofiary podobają się Bogu. " - Hebrajczyków 13:16 UBG - dobroczynność i udzielanie dóbr ale w miłości Chrystusowej to jedna z form ofiar miłych Bogu. Ale powinno to być dobrowolne, z serca, w kontekście Ewangelii a nie dawania dla dawania żeby poczuć się lepiej, albo uciszyć sumienie itp.

" Wspomagający świętych w potrzebach, okazujący gościnność " - Rzymian 12:13 UBG - wspomagający świętych, czyli uczniów Chrystusa. Biblijni święci to każdy to poszedł za Panem, za zmartwychwstałym Panem i Zbawcą, więc apostoł Paweł pisze tu o wspomaganiu braci i sióstr w Chrystusie i okazywaniu im gościny.

 " Biskup więc ma być nienaganny, mąż jednej żony, czujny, trzeźwy, przyzwoity, gościnny, zdolny do nauczania " ....... " Lecz gościnny, miłujący dobro, roztropny, sprawiedliwy, święty, powściągliwy;" - Tytus 1:8 UBG - oczywiście ten biskup to nie władca, nie pan, nie hierarcha ale to byli bracia, najbardziej doświadczeni i najbardziej świecący przykładem dla innych. Nawet nie tytułowali się tytułami jak biskup, pastor itp. Ale to poboczny temat o którym kiedyś może napiszę. Ogólnie w katolicyźmie i często w protestantyźmie jest wiele wypaczeń, skrzywień w tych obszarach. 

TYLKO UCZNIOWIE SĄ BRAĆMI i SIOSTRAMI PANA

  " Byłem bowiem głodny, a daliście mi jeść, byłem spragniony, a daliście mi pić, byłem obcym, a przyjęliście mnie;" - Mateusz 25:35 UBG - z kim identyfikuje się Pan Jezus ?? Pan mówi o swoich uczniach - to uczniowie Pana są Jego braćmi i siostrami : " A król im odpowie: Zaprawdę powiadam wam: To, co uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, mnie uczyniliście" - Mateusz 25:40 UBG .......... tymi braćmi my jesteśmy : " Kto bowiem wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie, ten jest moim bratem i siostrą, i matką " - Mateusz 12:50 UBG - to nie zwierzątka są mniejszymi braćmi, to nie nienawróceni Żydzi ale to są nawróceni do Chrystusa tak Żydzi jak i nawróceni poganie, Różne ciężkie doświadczenia, cierpienia mogą na nas przyjść o których mowa w tym 25 rozdziale - Pan mówi, że na Jego uczniów mogą przyjść, przychodzić : choroby, niedostatek, głód, pragnienie, więzienie za wierność Panu, mogą być bez domu itd.

" A kto poda jednemu z tych małych choćby kubek zimnej wody w imię ucznia, zaprawdę powiadam wam, nie straci swojej nagrody. " - Mateusz 10:42 UBG - braćmi, siostrami są uczniowie

" Polecam wam Febę, naszą siostrę, która jest służebnicą kościoła w Kenchrach;
2 Abyście ją przyjęli w Panu, jak przystoi świętym, i pomagali jej w każdej sprawie, w której by was potrzebowała. I ona bowiem wspomagała wielu, także i mnie samego. " - Rzymian 16:1-2 UBG 


"Umiłowany, wiernie wykonujesz wszystko, co robisz dla braci oraz dla obcych.
6 Dali oni świadectwo przed kościołem o twojej miłości. Dobrze też zrobisz, jeśli ich wyprawisz, jak przystoi przed Bogiem.
7 Wyruszyli bowiem dla jego imienia, nie biorąc niczego od pogan.
8 Powinniśmy więc takich przyjmować, abyśmy się stali współpracownikami dla prawdy.
9 Napisałem do kościoła, lecz Diotrefes, który chce być pierwszym wśród nich, nie przyjmuje nas. " - 3 list Jana 1:5-9 UBG - Gajus służył w miłości Chrystusowej innym braciom i siostrom. Pomagał im, gościł ich i uzupełniał ich braki gdy wyruszali np w dalszą podróż ku zwiastowaniu Ewangelii. Całkiem inną złą postawę miał Diotrefes który chciał być duchowym władcą, hierarchą, władcą nad innymi chrześcijanami. On nie przyjmował braci, nie pomagał im, ale wręcz utrudniał pomaganie im. Więc jak np w wersecie udzielanie np gościny gdy np jakiś brat czy siostra są w trakcie Ewangelicznej misji to bycie współpracownikiem. Więc i gościna, udzielenie dachu nad głową może być współpracą w głoszeniu Ewangelii. 


Apostoł Paweł zamieszkał m.in z Lidią i jej rodziną - Dzieje Apostolskie 16:15. 
Apostoł Piotr pomieszkiwał u Szymona garbarza w Jafie - Dzieje Apostolskie 10:6. 
Gdy Korneliusz posłał po Piotra, to Piotr zaprosił ich do domu i udzielił gościny - Dzieje 10:23.
Apostoł Paweł pomieszkiwał u małżeństwa - Akwili i Pryscylli - Dzieje 18:2

" A gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę, zobaczył go i powiedział: Zacheuszu, zejdź szybko, bo dziś muszę zatrzymać się w twoim domu.
6 I zszedł szybko, i przyjął go z radością." - Dzieje 19:5-6 UBG - Zacheusz  radością przyjął Pana, a nie z narzekaniem, nie z jakimś złym, negatywnym nastawieniem. Obyśmy wszyscy jeśliby trzeba by było przyjmowali braci i siostry z radością, a nawet obcych. 

" Znana z dobrych uczynków, jeśli wychowała dzieci, jeśli udzielała gościny, jeśli obmywała nogi świętym, jeśli wspomagała strapionych, jeśli wykonywała każdy dobry uczynek. " - 1 Tymoteusz 5:10 UBG

"z miłości służcie jedni drugim " - Galacjan 5:13b UBG ,,,,,,,, " Dlatego więc, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza domownikom wiary. " - Galacjan 6:13 UBG 
O gościnności jest mowa również w wielu miejscach Pism Starotestamentowych. 

Niech Pan wlewa w nas swoją miłość, niech uwalnia nas od wszelkiej chciwości, egoizmu, skąpstwa z których wypływa narzekanie, szemranie gdy trzeba komuś udzielić gościny, podzielić się z nim czymś, udzielić mu czegoś co potrzebuje , czy przyjąć pod swój dach. Ale kto ma w sobie miłość Chrystusową i przez Pana obfituje w niej, to wszelka gościna, pomoc, podzielenie się, czy przyjęcie pod dach nie jest połączone z szemraniem : "Przede wszystkim miejcie gorliwą miłość jedni dla drugich, bo miłość zakrywa mnóstwo grzechów.
9 Bądźcie dla siebie gościnni bez szemrania. " - 1 Piotr 4:8-9 UBG - jeśli będzie miłość to gościna nie będzie ciężarem, nie będzie szemrania i ja doświadczam gościny w miłości od mych sióstr w Chrystusie.


_____________________________________________________________



                                                                         PRZEPLATANKA 

Nowe doświadczenie to również wspólna modlitwa. Nigdy z nikim tak na prawdę się nie modliłem. Także Pan uczy mnie i w tym obszarze. Pokazał mi jak się modlić wspólnie. Na początku były monolog i potem człowiek na siłę chciał ciągnąć modlitwę, mówienie i pojawiał się pewien chaos. Ale wczoraj Pan mi włożył myśl, że jak się modlimy to jak np ja mówię to żebym powiedział na głos tyle ile jest mi dane bez takiego siłowego ciągnięcia, co powoduje jakieś zamieszanie. Pan mi pokazał, aby gdy już skończę np ja się modlić na głos to żebym się modlił dalej w duchu, żebym czekał aż Pan mi da coś nowego i jak mi da to żebym znowu pomodlił się na głos i znowu modlitwa w duchu i czekanie aż Pan da coś nowego a jak da coś to znowu powiedzieć to na głos. Taka przeplatanka głośnej modlitwy, prośby, dziękczynienia z przerwani na modlitwę w duchu i w tym wyciszeniu danie miejsca aby ktoś inny mógł powiedzieć coś na głos i żeby było miejsce żeby znowu coś usłyszeć od Pana i gdy Pan znowu da jakąś myśl to znowu powiedzieć to na głos aby inni mogli powiedzieć : "Amen|. I tak każdy modlący się ma czas, miejsce tak na mówienie jak i na wyciszenie się i usłyszenie od Pana kolejnych rzeczy i znowu powiedzenie na głos i tak dalej i dalej.
W takim systemie eliminowany jest jakiś monolog, który w końcu jest na siłę ciągnięty, jak katarynka. Lepiej jak jest taka przeplatanka - lepiej powiedzieć krótko ale budująco, niż na siłę ciągnąć monolog który im dłużej trwa tym więcej zamieszania.
A tak każda osoba modląca się może modlić się na głos, ale jak skończy się to co Pan wkłada w serce to nie ciągnie na siłę mowy dalej, ale zamyka usta i dalej modli się w duchu, ale jak Pan da jej znowu coś budującego, jakieś prośby, dziękczynienia, intencje to znowu otwiera usta i mówi na głos. I tak wspólna modlitwa może trwać i trwać. Jest w niej porządek, zbudowanie dla wszystkich i taka modlitwa może trwać długo i daję pokrzepienie wielkie. Taka przeplatanka modlitwy na głos i modlitwy w duchu jest dla mnie bardzo dobrą rzeczą. Może dla innych to nie jest rzadną nowość, żadna wielka  rzecz bo może wiedzą o tym od dawna ale dla mnie to wielka nowość i bardzo budująca i zachęcająca rzecz. Chwała naszemu Ojcu i Jego Synowi Jezusowi Chrystusowi. Niech objawiają nam kolejne rzeczy, umacniają nas i wlewają w nas swoją miłość za sprawą napełniania swym duchem. Nie gaśmy go - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/01/gaszenie-ducha-powod-sabosci-duchowej.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2016/01/gaszenie-ducha-powod-sabosci-duchowej.html

____________________________________________



Inna nowość dla mnie to PAMIĄTKA WIECZERZY - pierwsi chrześcijanie nie spożywali wieczerzy jako kawałeczka opłatka i łyka niesfermentowanego wina. Chrześcijanie przez pierwsze wieki praktykowali wieczerzę jako PEŁNY POSIŁEK a nie kęs macy, krakersa i łyk soku. Oni spotykali się na ucztę - ucztę w miłości - agapę a podzielenie się jednym chlebem - i picie z jednego kielicha to był tylko element agapy. To była część uczty, spotkania w miłości Chrystusowej gdzie punktem centralnym był zmartwychwstały Chrystus. Wspólne posiłki tym bardziej umacniały ich więzi w Chrystusie. Wspólne posiłki były okazją do kolejnego wyrażania wzajemnej miłości. Bogatsi bracia i siostry mogli przynieść więcej jedzenia i podzielić się w miłości z tymi, którzy mieli niewiele lub nic nie mieli. Tak, że spotykali się, dzielili się tym co mieli ale w miłości Chrystusowej. Byli prawdziwą rodziną, rozważali dzieło Pana Jezusa - Jego bezgrzeszne życie, ofiarną śmierć za ich grzechy i zmartwychwstanie. Wzajemnie budowali się, zachęcali, napominali aby trwać w Panu, uświęcać się, być Mu wiernym, posłusznym, odwzajemniać Mu miłość i czekać na Niego.

Tak, że z siostrami postaramy się również dzisiaj w trakcie kolacji, w trakcie naszej agapy przy rozważaniu zbawczego dzieła Pana i cenności Jego krwi znowu podzielimy się jednym chlebem i napijemy się soku winogronowego z jednego kielicha. Ale nie jest to martwy obrzęd, rozumiemy że to tylko symbole codziennego trwania w Panu, codziennego pamiętania co znaczy Jego ofiara, Jego krew dla nas, naszej wieczności i że karmienie się krwią i ciałem to tylko symbole ofiarnej śmierci i codziennego karmienia się Panem czyli codziennego posłuszeństwa, codziennego zapierania się siebie, codziennego trwania w modlitwie przy Panu, codziennego zwracania się do Pana z prośbą o pomoc, ochronę, prowadzenie, przez codzienne uświęcenie w mocy Jego ducha, przez codzienne relację z Nim, przez codzienne odwzajemnianie Mu miłości, codzienną relację z Nim, codzienne dziękowanie Mu za wszystko, codzienne wypieranie się swojej woli na rzecz woli Pana - tacy karmią się codziennie ciałem i krwią, bo to wszystko jest możliwe dzięki Panu.

Natomiast kto odczytuje chleb i wino tak jak to robi katolicyzm to raz na tydzień je mąkę, może napiję się wina ale w codzienności nie ma w nim życia Chrystusowego. Nie w domu, pracy, szkole, codzienności posłuszeństwa, uświęcenia, trwania w Panu, myślenia o Nim, szukania Królestwa Bożego i sprawiedliwości Bożej. Jest martwa religia, martwe rytuały, martwe modlitwy, życie w grzechach, życie w miłości do świata i jego rzeczy, jest gonitwa za mamoną, są religijne praktyki ale nie ma życia Chrystusowego. Jest religijne życie ale nie ma łagodności, pokory. Jest religijne życie ale nie ma czystego języka, ale wulgryzmy, sprośna mowa, nieprzyzwoite żarty itp.

Jest religijne życie ale nie ma ochoty, pasji, zainteresowania aby poznawać Pana Jezusa i Jego słowa i inne biblijne nauki jego apostołów i proroków. Jest za to zainteresowanie telewizjami, filmami, gazetkami, wieściami politycznymi i tysiącami innych - one interesują ludzie religijnych, ale Biblia męczy. Jest religijne życie, ale nie ma pokoju, ale są spory i kłótnie.
Jest religijne życie, ale nie ma dobroci, miłości ale jest zazdrość, zawiść, złośliwość.
Jest religijne życie, ale nie ma pokory, uniżenia, cichości, ale jest pycha, wyniosłość, nieustępliwość, duma.
Jest religijne życie, ale nie ma czystych pragnień, dążeń ale są światowe i brudne.
Jest religijne życie, ale nie ma tego co Pan mówił np w 8 błogosławieństwach.
Jest religijne życie, ale nie ma owocu ducha, jest owoc ciała.
Jest religijne życie, ale nie ma prawdziwej miłości opisanej np w 13 rozdziale pierwszego listu apostoła Pawła do Koryntian wersety : 4-8.\

Rzymskokatolicka interpretacja wieczerzy to oszustwo, a oszustwo nie może dać Chrystusowego życia stąd sami widzicie jak postępuje katolicyzm i jak daleko katolicy są od prawdziwego Chrystusa i Jego życia opisywanego w Biblii. - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html


pozdrawiam was z Częstochowy, ale oczywiście nie z Jasnej Góry :) :)  - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/04/bogowie-rzymskokatoliccy-patroni.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/04/bogowie-rzymskokatoliccy-patroni.html












sobota, 23 kwietnia 2016

nakryta głowa - hańba i posłuszeństwo


Uzupełnienie - wpis ze stycznia 2020 roku : https://mieczducha888.blogspot.com/2020/01/nakrywanie-gow-z-1-koryntian-113-16-to.html : "Nakrywanie głów z 1 Koryntian 11:3-16 to nie długie włosy ale np chusty, czapki itd część 1 - biblijne dowody i feministyczne odstępstwo"

" Lecz chcę, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety mężczyzna, a głową Chrystusa Bóg.
4 Każdy mężczyzna, gdy się modli albo prorokuje z przykrytą głową, hańbi swoją głowę.
5 I każda kobieta, gdy się modli albo prorokuje z nienakrytą głową, hańbi swoją głowę. Bo to jest jedno i to samo, jakby była ogolona.
6 Jeśli więc kobieta nie nakrywa głowy, niech się też strzyże. A jeśli hańbiące jest dla kobiety być ostrzyżoną lub ogoloną, niech nakrywa głowę.
7 Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem i chwałą Boga. Kobieta zaś jest chwałą mężczyzny.
8 Bo mężczyzna nie jest z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny.
9 Mężczyzna bowiem nie został stworzony dla kobiety, ale kobieta dla mężczyzny.
10 Dlatego kobieta powinna mieć na głowie znak władzy, ze względu na aniołów.
11 A jednak w Panu ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny.
12 Jak bowiem kobieta jest z mężczyzny, tak też mężczyzna przez kobietę, lecz wszystko jest z Boga.
13 Osądźcie sami: Czy wypada kobiecie modlić się do Boga bez nakrycia głowy?
14 Czyż sama natura nie uczy was, że gdy mężczyzna nosi długie włosy, przynosi mu to wstyd?
15 Ale jeśli kobieta nosi długie włosy, przynosi jej to chwałę, gdyż włosy zostały jej dane za okrycie.
16 A jeśli ktoś wydaje się być kłótliwy, my takiego zwyczaju nie mamy, ani kościoły Boże.
17 Mówiąc to, nie chwalę was, że się zbieracie nie ku lepszemu, ale ku gorszemu. " - 1 list apostoła Pawła do Koryntian 1:11-3-17 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

Nauki te są ponadczasowe, bo porządek ustanowiony przez Boga jest aktualny tak samo dziś jak i 2000 lat temu. Apostoł argumentuje zalecenia opierając się m.in na dziele stworzenia. 
Moim zdaniem nauka o modlitwie dotyczy nie tylko modlitwy grupowej, ale również indywidualnej - 13 werset mówi o modlitwie do Boga, a nie tylko na wspólnej modlitwie do Boga. Tzn gdy modlę np w domu to nie wyobrażam sobie, żebym miał tam jakieś nakrycie głowy - nawet jeśliby było bardzo zimno, to zdjąłbym nakrycie głowy przy modlitwie. Natomiast trwanie w duchu modlitwy np w pracy, na dworze itd itp - trwanie umysłem przy Panu, przy Bożych sprawach, wołanie w jakimś trudzie, niebezpiecznej sytuacji itp nie wymaga ode mnie zdejmowania czapki, czy innego nakrycia. 
Tak samo w takich sytuacjach kobieta/dziewczyna nie musi nakrywać głowy. Ale gdy się modli z innymi to powinna nakrywać głowę. Gdy również sama modli się np w domu, to również moim zdaniem powinna nakrywać głowę. Trzeba rozróżnić więc między modlitwą - taką oficjalną, a trwaniem w duchu modlitwy. Co do prorokowania to ono odbywa się w obecności innej osoby, osób więc tu również mężczyzna nie powinien mieć nakrycia głowy, a kobieta/dziewczyna powinny mieć nakryte głowy. Nie widzę nic w tym trudnego, dziwnego - nigdy to takie nie było. Dopiero w 20 wieku zaczęło takie być w oczach wielu. Bo odczytują Biblię patrząc na bezbożny świat i jego mody, poglądy a nie na proste nauki Boże. 



Pracuję z chłodni, więc często mam czapkę zimową na głowie. I często pracując są różne trudy, różne sytuacje i w duchu wołam do Pana, dziękuję Mu, proszę o różne rzeczy, myślę o Nim, o tym co w górze - ale nie ściągam wtedy czapki. Jest to trwanie w duchu modlitwy, trwanie w Panu, ale nie jest to taka "oficjalna" modlitwa jak np w komorze - w domu, gdzie np klękam i się modlę-  nazwijmy to "oficjalnie" - wtedy to na pewno nie chciałbym mieć nakrycia głowy, nawet jeśliby było zimno. 

Nawet gdy się czegoś z Pisma nie rozumie - po co i dlaczego jest taki czy inny nakaz to lepiej podporządkować się Bogu i przestrzegać co nakazał, niż być nieposłusznym tylko dlatego że coś tam się człowiekowi wydaje, lub czegoś nie rozumie. 


 Przybył tedy Naaman ze swoimi końmi, i ze swoim powozem i stanął przed drzwiami domu Elizeusza. (10) Wtedy Elizeusz wysłał do niego posłańca z takim poleceniem: Idź i obmyj się siedem razy w Jordanie, a twoje ciało wróci do zdrowia i będziesz czysty. (11) Na to Naaman oburzył się i odchodząc powiedział: Oto myślałem sobie, że wyjdzie, stanie przede mną, potem wezwie imienia Pana, Boga swojego, podniesie swoją rękę nad chorym miejscem i usunie trąd. (12) Czy rzeki damasceńskie Abana i Parpar nie są lepsze od wszystkich wód izraelskich? Czy nie mogłem w nich się obmyć i oczyścić? Potem odwrócił się i odszedł pałając gniewem. (13) Lecz słudzy jego przystąpili do niego i przemówili tak: Ojcze! Gdyby prorok nakazał ci coś trudnego, czy nie uczyniłbyś tego? Tym bardziej więc powinieneś to uczynić, gdy ci powiedział: Obmyj się, a będziesz czysty! (14) Poszedł więc i zanurzył się w Jordanie siedem razy według słowa męża Bożego, a wtedy jego ciało stało się znowu czyste jak ciało małego dziecięcia. (15) Wtedy powrócił do męża Bożego wraz z całym swoim orszakiem, a przyszedłszy tam, stanął przed nim i rzekł: Oto teraz wiem, że nie ma na całej ziemi Boga, jak tylko w Izraelu. Przyjmij zatem teraz dar dziękczynny od twojego sługi. (16) Lecz on odpowiedział: Jako żyje Pan, przed którego obliczem stoję, że nic nie przyjmę. A choć nalegał nań, aby przyjął, stanowczo odmówił. " - 2 Królewska 5:9-16 Biblia Warszawska


Samuel odpowiedział: Czy takie ma Pan upodobanie w całopaleniach i w rzeźnych ofiarach, co w posłuszeństwie dla głosu Pana? Oto: Posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara, a uważne słuchanie lepsze niż tłuszcz barani. (23) Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. Ponieważ wzgardziłeś rozkazem Pana, więc i On wzgardził tobą i nie będziesz królem " - 1 Księga Samuela 15:22-23 




http://www.chrystusowy.pl/i118,Nakrywanie-glow-analiza-i-egzegeza,Rafal-Kowalewski.html - kilka fragmentów :  " Tak naprawdę ten 11 rozdział nie jest trudny do zrozumienia, jedyny problem leży w tym, że dzisiejsze kobiety nie akceptują tego, co on mówi.
Dziś jednak w wielu zborach powstaje tendencja odchodzenia od zaleceń Pisma Świętego. Przyjmuje się tłumaczenie kulturowe, mówiące, że dany fragment Pisma nas dziś nie dotyczy, gdyż był skierowany do wąskiej grupy ludzi żyjącej w I wieku. Odrzuca się więc nakrywanie głowy, uległość żony wobec męża, dary Ducha Świętego, odmienny wygląd kobiety i mężczyzny związany np. z długością włosów, dopuszcza się pastorstwo kobiet, związki homoseksualne itp. 
Wszystko to jest tłumaczone kulturowo. Jednak jeślibyśmy tak postępowali to musielibyśmy odrzucić cały list do Koryntian gdyż skoro jest on do Koryntian to nie do nas, podobnie list do Efezjan, Filipian i inne. Zostałyby nam same okładki. 
... Często w zaleceniu Pawła czytelnicy skupiają się na tym,co Paweł zaleca kobietom, a więc, aby nakrywały głowy. Ale nie można też pomijać tego,że jest tu także zalecenie skierowane do mężczyzn, aby nie nakrywali głów. W zasadzie najpierw tekst zwraca się do mężczyzn i mówi im co jest właściwe (modlitwa bez nakrycia), a potem dopiero do kobiet. Dziś wiele zborów odrzuca zalecenie,które Paweł kieruje do kobiet, jednak oburzają się jeśliby ktoś nie dostosował się do zalecenia skierowanego do mężczyzn. Jeśliby w takim zborze mężczyzna przyszedł na zgromadzenie w nakryciu głowy to jest prawdopodobne,że ktoś zwróci mu uwagę. Natomiast zalecenie biblijne,aby kobiety miały nakryte głowy się pomija, stawia się jako sprawę niby dowolną, ale na ten temat się nic nie mówi i nie naucza. Jest to pewna niekonsekwencja. Paweł stawia sprawę w ten sposób, że jeżeli u mężczyzn uznajemy sprawę za bezdyskusyjną, to tak samo jest ona bezdyskusyjna u kobiet. Ciekawe jest też to, że gdy Paweł poucza mężczyzn to mówi to w jednym zdaniu (i jeden wiersz w Biblii: 11,4), natomiast gdy poucza kobiety to zawiera to w czterech zdaniach (i cztery wiersze w Biblii: 11,5-6.10.13). Być może już wtedy był to większy problem dla kobiet i dlatego pouczając kobiety musiał to wyrazić dosadniej niż pouczając mężczyzn.
...W nawiązaniu do „oznaki uległości” apostoł Paweł pisze, że to, że kobieta ma być uległa mężczyźnie, że ma podlegać pod jego autorytet i to, że ma mieć na głowie oznakę tej uległości nie oznacza,że kobieta jest kimś gorszym, jest mniej znacząca, że jest kimś niższym niż mężczyzna. Nikt nie jest mniej ważny. Mężczyzna i kobieta mogą się więc różnić swoimi odpowiedzialnościami i zadaniami które stawia przed nimi Bóg, ale żadna ze stron nie jest w wyniku swoich odpowiedzialności mniej ważna, niższa. To,że mężczyzna ma nieść odpowiedzialność za rodzinę i Kościół nie oznacza, że jest bardziej ważny. Owszem jest postawiony na świeczniku, ale Bóg nie będzie nas sądził za rodzaj wykonywanej służby i roli,którą nam powierzył, ale za wierność w tej służbie, która nam została powierzona. Nie jest ważny więc rodzaj służby, a wierność w niej...
Czy zalecenie apostoła Pawła dotyczy też kobiety lub mężczyzny,jeśli mają niewierzącego partnera? Paweł pisze „każdy mężczyzna” i „każda kobieta” nie robi więc różnicy i nie podaje wyjątków. Jeśli przyjmujemy,że zalecenie to dotyczy wszystkich kobiet, także tych,które nie mają męża (panien i wdów), to dotyczy to także kobiet, które mają niewierzących mężów.... Ironią jest, że dzisiejsze kościoły nadal stosują pierwszą część pouczenia Pawła. Ta część mówi, że mężczyzna musi modlić się z odkrytą głową. Mężczyźni nadal, gdy idą do kościoła lub modlą się na zewnątrz, zdejmują swoje nakrycie. Nie byłem jeszcze na takim zgromadzeniu chrześcijańskim, a byłem na dosyć dużo, gdzie mężczyźni mieliby czapki na swoich głowach. Ale też nie byłem na takim nabożeństwie lub spotkaniu modlitewnym gdzie pastor powiedziałby kobietom, by nakryły swoje głowy. Dzisiejsze kościoły sprowadziły 11 rozdział do następującej zasady: Mężczyźni muszą zdjąć nakrycia gdy się modlą, lecz kobiety nie muszą go mieć. ... Czy jednak z tego fragmentu nie wynika, że to długie włosy są dane kobiecie jako okrycie? Może więc one wystarczą jako nakrycie głowy kobiety podczas modlitwy? Może to o włosach mówi w tym zaleceniu apostoł Paweł? Otóż wiele tłumaczeń błędnie oddaje zwrot „gdyż włosy są jej dane jako okrycie”. Oryginalny tekst mówi, że włosy nie są dane „jako okrycie”, ale „zamiast okrycia” [anti peribolaiou]. To jest duża różnica. Bo jeśli włosy są dane jako nakrycie głowy to mogłoby to sugerować, że nie potrzeba już innego nakrycia. Tekst oryginalny mówi jednak, że włosy są dane zamiast okrycia. One są tym naturalnym okryciem na co dzień i dlatego jeśli je kobieta zapuszcza to przynoszą jej chlubę. Na czas publicznej modlitwy lub prorokowania, powinna natomiast mieć dodatkowe nakrycie głowy, które nakryje także jej włosy......Dziś w różnych kościołach,które odrzuciły zalecenie nakrywania głów przez kobiety (choć nie odrzuciły zalecenia odkrywania głów przez mężczyzn),na różne sposoby wyjaśnia się zalecenie apostoła Pawła z 11 rozdz. I Listu do Koryntian. Skoro nie jest to praktykowane w tych kościołach,aby kobiety nakrywały głowy, to trzeba coś zrobić z zaleceniem apostoła Pawła, bo przecież jest ono cały czas w Biblii. A ponieważ nie można usunąć z Biblii żadnego fragmentu,gdyż kanon pism natchnionych jest już powszechnie przyjęty w całym chrześcijaństwie, to próbuje się na różne sposoby zmienić znaczenie wypowiedzi apostoła Pawła dotyczącej nakrywania głów. Jakie błędne interpretacje tego fragmentu zostały więc wymyślone w XX wieku? W zależności od kościoła są one różne, ale wszystkie mają wspólny mianownik – przyjmują kulturowe wyjaśnienie tego fragmentu. Kościoły protestanckie,które głosiły hasło „tylko Pismo”, dziś często odrzucają niektóre miejsca Pisma,które nie są im na rękę. ... Jeszcze w połowie XX wieku, zalecenie dotyczące nakrywania głów praktykowały wszystkie wyznania chrześcijańskie, a więc zarówno katolicy, prawosławni jak i protestanci. Co zmieniło się przez te lata,że tak wiele kościołów czy zborów odeszło od tego zalecenia Słowa Bożego? Myślę, że jedną z przyczyn jest wpływ humanizmu na Kościół. Rozwój humanizmu oraz feminizmu przedostał się także do Kościoła. Ale po to mamy też Słowo Boże, abyśmy na nim mogli budować, aby nasza budowla mogła mieć trwały grunt i mogła się ostać.
Tak więc nie jest to dziś wprowadzaniem jakiegoś nowego dziwnego zwyczaju, gdy kobieta chce nakrywać głowę podczas modlitwy, ale jest to stanie na gruncie Słowa Bożego, aby wypełniać zalecenia tego Słowa, które jest niezmienne i jest spisane pod natchnieniem Ducha Świętego. " - http://www.chrystusowy.pl/i118,Nakrywanie-glow-analiza-i-egzegeza,Rafal-Kowalewski.html - warto przeczytać całość jeśli ktoś chce poznać inne argumenty, choć nie podoba mi się jeden z argumentów wskazujący na tzw Ojców Kościoła. Tzw Ojcowie Kościoła mylili się w wielu tematach i lepiej nie sugerować się nimi, ale lepiej zaufać Panu i do Pana Jezusa przychodzić z pytaniem, z czymś czego się nie rozumie. Kto lepiej może nam wskazać prawdę, jeśli nie ten Który natchnął Biblię, dał ją ludziom i jest Wszechmądry jak i Ojciec. .... Katolicyzm nigdy nie był Kościołem przez duże K. Żadne organizacje, stronnictwa nie były Kościołem przez duże K.  


 http://oblubienica.eu/czytelnia/artykuly/zac-poonen/nakrywanie-glow-przez-kobiety/page/1 : " Co Biblia naucza o nakrywaniu głów przez kobiety podczas spotkań zborowych?

Ten temat stał się kontrowersyjny w zborach zachodnich krajów i wśród zwesternizowanych Chrześcijan w Indiach.
Prawdopodobnie prawdą by było gdyby powiedzieć, że 99% sióstr, które nakrywają swoje głowy w czasie modlitwy i prorokowania, nie wiedzą dlaczego to robią; i 99% braci, którzy przestrzegają nienakrywania głów podczas modlitwy i prorokowania nie wiedzą dlaczego to robią.
Zaczniemy to studium z przeświadczeniem, że całe przesłanie Biblii jest Słowem Bożym bez żadnego błędu.
Są dwie fundamentalne prawdy, które musimy mieć na uwadze podczas naszego dzisiejszego poszukiwania zrozumienia Słowa Bożego.
  1. W dniu Pięćdziesiątnicy (Dzieje 2), Bóg unieważnił stare przymierze i odtąd zaczął obchodzić się z ludźmi na warunkach nowego przymierza (Hebrajczyków 8).
  2. W Nowym Testamencie znajdują się sekcje historyczne oraz zawierające nauki. Za podstawę doktryn nowego przymierza musimy przyjąć tylko sekcje zawierające nauki. Sekcje historyczne mówią nam tylko czym się zajmowali apostołowie i pierwsi Chrześcijanie. Wiele fałszywych nauk rozwinęło się z doktryn opartych jedynie na Dziejach Apostolskich - dwoma przykładami są: (I) wszyscy wierzący muszą mówić językami (na podstawie Dziejów 2:4); i (II) wszyscy wierzący muszą dzielić wspólny portfel (na podstawie Dziejów 2:44).
Jezus powiedział Swoim uczniom bezpośrednio przed tym jak poszedł na krzyż, „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść (zrozumieć) ich nie możecie; lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę” (Ew. Jana 16:12,13). Jezus chciał nauczyć Swoich uczniów dużo więcej prawd niż zrobił to będąc na ziemi, ale nie byliby oni w stanie ich zrozumieć, dopóki Duch Święty nie przyszedłby żeby zamieszkać w nich i odnowić ich umysły i dać im objawienie. Niektóre z tych prawd znajdujemy zapisane w listach Nowego Testamentu. Tak więc listy również zawierają przykazania od Pana Jezusa, ale dane poprzez Jego apostołów.
Jeśli odrzucamy jakiekolwiek przykazanie z któregokolwiek listu zawartego w Nowym Testamencie mówiąc, że tyczyło się ono tylko czasu i miejsca, kiedy było napisane, a nie tyczy się nas dzisiaj, to żeby pozostać konsekwentnymi, musimy dać innym ludziom takie samo prawo do odrzucenia innych przykazań zawartych w listach i naukach Jezusa, jako również odnoszące się tylko to tamtych czasów a nie do nas dzisiaj. Na przykład, musimy w tej sytuacji dać ludziom wolność nauczania, że zakazywanie zachowań homoseksualnych, małżeństw tej samej płci, rozwodów i przedmałżeńskiego współżycia seksualnego, etc. tyczyło się tylko pierwszego wieku a nie nas dzisiaj. W przeciwnym razie będziemy niekonsekwentni.
Niekonsekwencją jest zatem też mówienie, że każde przykazanie w Nowym Testamencie dotyczy nas dzisiaj i jednoczesne odrzucanie tylko tego jednego przykazania, żeby kobiety nakrywały swoje głowy gdy się modlą lub prorokują (1 Koryntian 11:1-16).
(Uwaga: Musimy odróżnić przykazania dane nam przez Boga i zwykłe pozdrowienia przesyłane przez apostołów. Na przykład, apostołowie przesyłali pozdrowienia i dobre życzenia jak te w ich listach: „Pozdrówcie jedni drugich pocałunkiem świętym” (Rzymian 16:16), czy też: „Modlę się o to, aby ci się we wszystkim dobrze powodziło i abyś był zdrów tak, jak dobrze się ma dusza twoja.” (3 Jana 2:2). To oczywiste, że są to zwykłe pozdrowienia i dobre życzenia, a nie przykazania lub obietnice dane przez Boga, tak więc w tych wersetach nie nauczana jest żadna Boska zasada jak to ma miejsce w przypadku nakrycia głowy, chrztu wodnego i łamania chleba (Rzymian 6; 1 Koryntian 11)).

Znaczenie nakrycia głowy
W Nowym Testamencie podane są co najmniej trzy powody, dla których kobieta powinna nakrywać głowę kiedy się modli lub prorokuje podczas zgromadzeń zborowych.
Pierwszy: Biblia mówi: „Mężczyzna bowiem NIE powinien nakrywać swojej głowy,” a powód jaki jest podany to: „gdyż jest on obrazem i odbiciem chwały Bożej;”. W porównaniu dowiadujemy się, że: „lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny (1 Koryntian 11:7). Chwała mężczyzny musi być zakryta w kościele a skoro kobieta jest chwałą mężczyzny, przyznaje ona ten fakt poprzez nakrycie głowy. To jest jasne i proste znaczenie tego wersetu.
Drugi: Biblia mówi: „Długie włosy kobiety są jej chwałą” (1 Koryntian 11:15). Chwała kobiety również musi być zakryta w kościele, tak jak chwała mężczyzny. Dlatego też musi ona zakrywać swoją głowę, na której jest jej chwała, czyli długie włosy. Prawie wszystkie kobiety są świadome tego, że ich długie włosy są główną rzeczą, która sprawia, że wyglądają atrakcyjnie i właśnie dlatego, nawet wśród kobiet, które zakrywają swoją głowę, większość z nich zakrywa tylko część włosów! Jeśli kobieta nie chce nakrywać głowy, to jedyną alternatywą jaką oferuje Nowy Testament jest usunięcie tej chwały poprzez całkowite ogolenie głowy: „Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy, to niech się też strzyże; a jeśli hańbiącą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną to niech nakrywa głowę.” (1 Koryntian 11:6).
Trzeci: Biblia mówi: „Albowiem mężczyzna nie został stworzony ze względu na kobietę, ale kobieta ze względu na mężczyznę. Dlatego kobieta powinna mieć na głowie oznakę uległości ze względu na aniołów.” (1 Koryntian 11:9 10). Nakrycie głowy symbolizuje fakt, że kobieta akceptuje wyznaczoną jej przez Boga rolę, jako stworzonej „ze względu na mężczyznę” jako jego pomocnik, a więc jej gotowość do bycia podległej męskiemu autorytetowi - czy to żona w stosunku do jej męża, czy córka do jej ojca, czy siostra w zborze do starszych. Nie bez znaczenia jest, że zanik nakrycia głowy u kobiet z zachodnich kościołów (na dużą skalę), około 60 lat temu, zbiegł się w czasie z rozprzestrzenianiem się w zachodnich krajach ruchu „Wyzwolenia kobiet” (zwrot użyty w książce z 1949). „Aniołowie” wspomniani w tym wersecie mogą odnosić się zarówno do upadłych aniołów lub do aniołów w niebie. Więc może to być zarówno przypomnienie dla kobiet żeby miały w pamięci, że upadłe anioły upadły ponieważ nie były uległe autorytetowi. Albo może to oznaczać, że „Kobieta powinna nosić nakrycie głowy jako znak, że jest pod męskim autorytetem - fakt dla aniołów (w niebie) aby zauważyły i radowały się tym” (jak parafrazuje ten werset The Living Bible).
1 Koryntian 11:16 mówi, że każdy zbór, który jest zborem Bożym, będzie nalegał na nakrywanie głów przez kobiety, kiedy się modlą lub prorokują. Duch Święty rozeznawał, że 20 wieków później stanie się to kontrowersyjną kwestią i dlatego też natchnął Pawła żeby stwierdził (w tym samym wersecie), że jeżeli ktoś będzie się sprzeczał o tą kwestię, on nie będzie się kłócił z ta osobą. Po prostu pozwoli tej osobie trwać w jej / jego nieposłuszeństwie i niekonsekwencji.

Kilka pytań
Niektórzy mogą powiedzieć, że nakrycie głowy jest tylko symbolem i dlatego nie jest takie ważne. Jednak chrzest i łamanie chleba są również tylko symbolami. Pierwsza połowa 1 Koryntian 11 (wersety 1-16) wyjaśnia znaczenie symbolicznego nakrywania głów przez kobiety. Druga połowa tego samego rozdziału (11: 20-34) wyjaśnia znaczenie symbolicznego łamania chleba. W ten sam sposób Rzymian 6 wyjaśnia znaczenie symbolu chrztu wodnego. Czy moglibyśmy powiedzieć, że stół Pański i chrzest są również nieważne, ponieważ są tylko symbolami? Jeżeli naciskamy na chrzest i łamanie chleba jako zasadnicze dla wierzących, to jesteśmy niekonsekwentni jeśli mówimy, że nakrywanie głów przez kobiety nie jest zasadnicze.
Niektórzy mogą powiedzieć, że nakrywanie głów przez kobiety jest wspomniane tylko jeden raz w Nowym Testamencie. Łamanie chleba również jest wspomniane tylko jeden raz w listach. Podobnie, prawda, że Bóg kocha nas tak mocno jak ukochał Jezusa jest również wspomniana tylko jeden raz w całej Biblii (Jana 17:23). Jednak raz wystarczy, aby znać tą wspaniałą prawdę. Jeżeli Wszechmogący Bóg dał polecenie, to nawet jeśli zostało ono podane tylko jeden raz w Piśmie, to jest to wystarczające. Waga polecenia jest determinowana przez wagę Osoby, która je wydała.
W starożytnym Babilonie, Daniel stał za prawem (Daniela 1:8), które zostało polecone tylko jeden raz w Piśmie (o jedzeniu w Kapłańskiej 11; i winie w Przysłów 23:31). W ten sam sposób, pośród Babilońskiego Chrześcijaństwa dzisiaj, my również stoimy za przykazaniami Boga, czy to małymi czy dużymi, czy to wspomnianymi jeden raz czy wiele razy.
Niektórzy mówią, że skoro przykazano nam abyśmy się modlili w każdym czasie (Łukasza 18:1; 1 Tesaloniczan 5:17), to kobieta powinna mieć nakrytą głowę przez 24 godz. w ciągu doby. Pismo musi być zawsze czytane w kontekście, jeśli mamy je zrozumieć właściwie. Cała sekcja (1 Koryntian 11:1-34) omawia spotkania zborowe (wersety 16 i 18 uściślają to). Jest więc oczywiste, że Duch Święty odnosił się do spotkań zborowych, kiedy dawał to polecenie. Jeżeli dodamy do tego i nalegamy że kobiety powinny nakrywać głowy w każdym czasie, to będziemy dodawali do Pisma.
I dalej, jeśli ci, którzy głoszą nakrywanie głowy przez 24 godz./dobę są konsekwentni, to muszą również nauczać, że mężczyźni (którzy również powinni się modlić w każdym czasie) nie powinni nigdy nakrywać swoich głów (w żadnym czasie) i dlatego nie powinni nigdy nosić czapki lub kapelusza (w żadnym czasie), czy to podczas upału, deszczu, czy opadów śniegu. Tacy nauczyciele muszą również nauczać, że kobiety powinny mieć nakryte głowy nawet wtedy gdy śpią albo biorą prysznic / kąpiel (24 godz./dobę). Oni jednak tego nie głoszą, dowodząc że są niekonsekwentni w swoich naukach. Możemy spokojnie ignorować takich niekonsekwentnych nauczycieli.
Zauważyłem również, że wiele sióstr, które praktykują nakrywanie głowy przez 24 godz./dobę, nie nakrywają swoich głów całkowicie. Nakrywają one jedynie tylną część głowy albo tylko niewielką część włosów, które są związane w kok z tyłu głowy, w ten sposób, że chwała ich włosów jest wciąż widoczna. Mały kawałek ubrania z tyłu głowy jest jedynie wymówką dla nakrycia głowy, a ani trochę nie jest nakryciem głowy, ponieważ głowa i chwała włosów jest nadal nie zakryta. Takie „pseudo- nakrycia głowy” są noszone przez legalistki tylko po to aby ulżyć sumieniu i wyglądać święcie przed innymi, a ich nauczyciele nie sprzeciwiają się temu, ponieważ sami są niekonsekwentni w swoich naukach.
Niektórzy mówią, że w 1 Koryntian 11:15 włosy same w sobie nazwane są nakryciem głowy kobiety. Jeśli ktoś zrozumiał Boską zasadę nauczaną w pierwszych 14 wersetach tego rozdziału, wówczas ten werset nie anuluje potrzeby kobiet z długimi włosami, aby i tak zakrywały swoje głowy nakryciem. Nie byłoby możliwe aby Paweł poświęcił 15 wersetów tylko po to aby nauczać, że kobiety powinny mieć długie włosy! To mogłoby być zawarte w tylko jednym zdaniu! Co nie uwidacznia się w angielskim tłumaczeniu Biblii, jest faktem w języku greckim oryginału (w którym Paweł pisał swoje listy). Duch Święty natchnął go aby użył innego greckiego słowa na „nakrycie”wersecie 15 niż to, którego użył w wersecie 6. Greckie słowo użyte w wersecie 6 to katakalupto, podczas gdy w wersecie 15 użyte jest słowo peribolaion (co jest tłumaczone jako „okrycie” w Hebrajczyków 1:12). To sprawia, że jasne i przejrzyste jest, że okrycie z włosów, o którym mowa w wersecie 15 nie jest „nakryciem głowy” przywołanym w wersecie 6 a także w pozostałej części rozdziału. Kolejnym dowodem na to jest, że jeśli włosy są „nakryciem głowy” rozważanym w tej części, wówczas każdy mężczyzna, który się modli lub prorokuje musiałby mieć całkowicie ogoloną głowę, jeśli chciałby być posłuszny Pismu, które mówi mu żeby nie nakrywał swojej głowy!! Jasnym nauczaniem Ducha Świętego w tym rozdziale jest to, że „okrycie z włosów”, które natura dała kobicie jako jej chwałę musi być zakryte nakryciem, w czasie kiedy się ona modli lub prorokuje.
Wreszcie, musimy mieć na uwadze, że:

  • - Jeśli zignorujemy jakiekolwiek przykazanie Boga w Piśmie (jakkolwiek małe) poniesiemy pewną wieczną stratę (Objawienie 22:19).
  • - Ci, którzy odwołują (albo nauczają wbrew) najmniejsze przykazanie w Piśmie będą nazwanymi „ostatnimi w Królestwie Bożym” (jak powiedział Jezus w Mateusza 5:19).
  • - Prawdy Pisma ukryte są przed bystrymi i inteligentnymi a ujawnione tylko pokornym („niemowlętom” - Mateusza 11:25 a także Mateusza 18:4). Nauka z 1 Koryntian 11:1-16 będzie prosta i przejrzysta dla pokornych, ludzi podobnych do dzieci. Jednak ten, kto polega na swojej ludzkiej bystrości i inteligencji będzie się wykłócał wbrew prostemu znaczeniu tych wersetów.
  • - Bóg wypróbowuje naszą szczerość w tym jak radzimy sobie z takimi wersetami z Pisma. On nie patrzy na to czy rozumiemy wszystko w Jego Słowie, ale patrzy na to czy jesteśmy szczerzy w postępowaniu z Jego Słowem. Pan mówi: „Wszakże Ja na tego patrzę, który jest utrapionego i skruszonego ducha, a który drży na słowo Moje” (Izajasza 66:2).
Jeśli siostra nadal ma wątpliwości, w kwestii tego co naucza ten fragment Pisma, pozwólmy jej rozważyć, czyż nie jest lepiej dla niej żeby zrobiła więcej niż mniej - zwłaszcza, że nie ma w tym żadnej niedogodności albo wkładu finansowego. Co może ona stracić przez nakrywanie swojej głowy podczas modlitwy i prorokowania? Nic. Ale pomyślcie co może ona zyskać przez nakrywanie głowy, jeśli odkryje przed trybunałem sędziowskim Chrystusa, że było to w rzeczy samej Boże przykazanie? Będzie miała radość, że zadowoliła swojego Pana na ziemi, pomimo tego co inni Chrześcijanie nauczali i praktykowali. Tak więc, każda kobieta, jeśli jest mądrą, będzie zakrywała swoją głowę nakryciem, w czasie kiedy się modli i prorokuje.
Na zakończenie, co do praktyki w naszych zborach, nie przymuszamy żadnej siostry do nakrywania głowy na naszych spotkaniach (wbrew jej woli / przekonaniu), ponieważ jeśli zrobi to pod przymusem, będzie to tylko martwy czyn, a Bóg chce tylko ochoczych dawców posłuszeństwa (2 Koryntian 9:7). Nie będziemy też osądzać takiej siostry. Miłosiernie założymy, że nie ma ona poznania w tym temacie, lecz jednocześnie, jeśli nie nakrywa głowy, nie pozwolimy jej publicznie modlić się lub prorokować w naszych zborach, ponieważ my rozumiemy, że jest to przykazanie Boga, jak wyjaśniono w tym artykule. Wierzymy również, że tak jest to praktykowane „we wszystkich Bożych zborach” (1 Koryntian 11:16). Nie osądzamy innych zborów ponieważ postępują inaczej niż my w tym lub innym obszarze. Ale boimy się Boga i pragniemy być Mu w pełni posłuszni, nawet jeśli niektóre siostry (albo ich mężowie) są urażeni naszą postawą w tej sprawie i w rezultacie opuszczą nasze zbory.
Jeśli kto chce pełnić wolę Jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga” (Jana 7:17)
Ci co maja uszy ku słuchaniu, niech słuchają.

Amen. " - http://oblubienica.eu/czytelnia/artykuly/zac-poonen/nakrywanie-glow-przez-kobiety/page/1 


Nie daję gwarancji co jest na obydwu stronach, nie daję gwarancji co będzie nauczał dany człowiek jutro czy za miesiąc lub rok, więc nikogo nie popieram, nic nie sugeruje. Popieram i sugeruję spędzanie czasu z Panem Jezusem i proszenie Go o mądrość, poznanie prawdy, zachowanie przed zwiedzeniem. Chciałem pokazać, że to wszystko to nie mój wymysł i że są inni chrześcijanie, którzy również widzą że nienakrywanie głów przy modlitwie i prorokowaniu przez mężczyzn jest nadal aktualne. Również aktualne dziś jest nakrywanie głów przez kobiety/dziewczyny w trakcie ich modlitwy czy prorokowania.  

cytuję : " W dniu Pięćdziesiątnicy (Dzieje 2), Bóg unieważnił stare przymierze... " - Uważam że autor tutaj się myli. Moim zdaniem nie w Dniu Pięćdziesiątnicy Bóg unieważnił stare przymierze, ale w momencie śmierci swego Syna - wtedy rozerwała się na pół zasłona świątyni jak ukazują ewangelie. 
" Gdzie bowiem jest testament, tam musi nastąpić śmierć tego, który go sporządził.
17 Testament przecież nabiera mocy po śmierci, gdyż nie jest ważny, dopóki żyje ten, kto sporządził testament.
18 Dlatego i pierwszy testament nie był zapoczątkowany bez krwi. " - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 9:16-18 UBG. 



.....................

co jeszcze mógłbyś dodać ?? Wstydzić się powinny te kobiety, które chodzą roznegliżowane, albo prawie nagie - szczególnie latem - bez żadnego wstydu, pohamowania, ogłady.

Kobiety po chemioterapii - powszechnie kupują sobie np chusty i chodzą w nich. Wstydzą się swojej łysiny. Więc dlaczego chrześcijanki miałby wstydzić się założyć chustę gdy modlą się w domowej komorze albo z innymi braćmi i siostrami ?? 


, dawno temu jakoś obejrzałem z jakiegoś powodu ten filmik : " Kazimierz nad Wisłą, Puławy i Dęblin 1940 rok " - https://www.youtube.com/watch?v=plYVV6YQXQI - od 2 minuty i 42 sekundy - pojawiają się dwie młode dziewczyny w chustkach i przynoszą kwiaty niemieckim żołnierzom - dzisiaj przyszłyby w szpilkach, wytapetowane itp ale wtedy przyszły m.in w chustach. Nie było wtedy to nic dziwnego, zdrożnego, hańbiącego a przecież zrobiły to na co dzień, a nie w modlitwie. Pismo mówi o modlitwie i prorokowaniu.

, lepiej być posłusznym Bogu i pokornym wobec natchnionych Pism. Bóg pokornym łaskę daje 

,


Uzupełnienie : wpis ze stycznia 2020 roku : https://mieczducha888.blogspot.com/2020/01/nakrywanie-gow-z-1-koryntian-113-16-to.html : "Nakrywanie głów z 1 Koryntian 11:3-16 to nie długie włosy ale np chusty, czapki itd część 1 - biblijne dowody i feministyczne odstępstwo"





czwartek, 14 kwietnia 2016

Jutro umrze 160 tysięcy osób starość i przemijanie nie muszą być straszne dołujące





 Dziś, jutro itd statystycznie umrze 160 tysięcy osób w tym wielu zdrowych i młodych. Wielu z tych, którzy dziś umrą myśli, że będą żyć jeszcze długie lataWielu z tych którzy umrą jutro planuje dziś wiele rzeczy na przyszłość, na daleką przyszłość i są zaabsorbowani sobą i marnościami lub grzechami, pożądliwościami . Planują co kupić, gdzie pojechać na wakacje, planują jaki samochód kupić, planują jak zdobyć pieniądze na większy dom. Planują małżeństwo i miliony innych rzeczy, ale Chrystus nie jest u nich na pierwszym miejscu. Nie szukają Królestwa Bożego i sprawiedliwości Bożej. Jutrzejszy dzień zakończy ich plany, działania i później obudzą się przy zmartwychwstaniu i staną przed Chrystusem, ale nie Zbawcą tylko Sędzią http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html , Co lepsze - żyć dla Pana, czy dla siebie, dla marności, dla pożądliwości ?? Ludzie bezbożni często oddalają od siebie myśl, że mogą umrzeć jeszcze dziś lub jutro, za tydzień lub za miesiąc. Wg nich jest tam gdzieś daleko, daleko, ale na pewno wg nich nie blisko. Codziennie wielu z nich zawodzi się w swym zwodniczym mniemaniu. 



Świadomość przemija, starzenia się jest przerażająca, dołująca dla ludzi nie mających nadziei w Chrystusie. Ale dla tych, którzy mają w Nim nadzieję - starość, przemijanie nie jest paraliżujące, przerażające, nie jest sygnałem końca .....  " On [Zbawiciel Pan Jezus Chrystus ] przemieni nasze podłe ciało, aby było podobne do jego chwalebnego ciała " - list apostoła Pawła do Filipian 3:21a UBG 





Młodzi, piękni, bogaci - przemijają szybko jak pozostali ludzie i jak większość nie mają oparcia w zmartwychwstałym Chrystusie. Żyją bezrefleksyjnie, jak zwierzątka - jedzenie, kopulacja, spanie, praca, w przerwach rozrywki, zakupoholizm, i tysiące innych marności i głupot a czas leci .... bardzo szybko leci. A oni żyją jakby śmierć miała nie przyjść do nich. Mówią o niej z szyderstwem, ale szydzenie, uciekanie od myślenia o przemijaniu nie wyzwoli od strachu. Nie wyzwoli od starzenia się organizmu. Lepiej myśleć o tym, ale w perspektywie zmartwychwstałego, wszechmocnego Pana panów i Króla królów który ma klucze śmierci i hadesu - grobu. Z Nim - nie trzeba się bać i można mieć nadzieję, pokój ducha również w momencie śmierci. 


Jeśli ktoś kogo miłujecie potrzebowałby waszej obecności przy swoim umieraniu - to czy odmówilibyście mu ?? Na pewno nie. O ile bardziej Pan Jezus w godzinie naszej ewentualnej śmierci, w naszym umieraniu będzie z nami. O nas jest doskonale dobry, doskonale miłujący i na pewno nie opuści nas ani w życiu, ani w ewentualnym umieraniu. Nie po to wyrwał nas z bezbożnego świata, z ciemności aby później nas zostawić. 

On zaczął - On dokończy. On jest Wierny. On jest Prawdziwym Przyjacielem, który w niedoli nadal jest Wiernym Przyjacielem. Jest Wiernym Przyjacielem w umieraniu, w śmierci a nie tylko w życiu. 

Przeprowadzi nas przez wszystko, tylko ufajmy Mu i uczmy się powierzać Mu wszystko, nawet w drobne rzeczy. Prośmy Go we wszystkim o prowadzenie. Pamiętajmy zawsze o Nim - jak jest potężny, a my jak mali i krusi. 




Czas bardzo szybko płynie. Przyjrzyjcie się uważnie jak szybko mija jeden dzień. Zobaczcie, że minęło już ponad 100 dni roku. Znowu minie ponad 100 dni i będzie wrzesień. A niedługo później koniec 2016 roku. I nadejdzie kolejny 2017 rok. I znowu 2017 bardzo szybko minie, a my będziemy o kolejny rok starsi, ale i o kolejny rok spotkanie z Wszechmogącym, który nas miłuje i wyrwał ze świata i któremu dajemy się przemieniać na Jego obraz - abyśmy byli święci, tak jak On jest święty. 




ZSA ZSA GABOR

Kult piękności to jedno wielkie kłamstwo. Jedna wielka ułuda. Kiedyś był równie piękne kobiety a dziś albo już są prochem w grobach, albo są staruszkami, i ich cielesne piękno przeminęło.

Tak samo będzie z dzisiejszymi pięknościami. Nawet najpiękniejsza cieleśnie kobieta świata - straci swoje piękno cielesne. Kto buduje swoje życie na cielesnym pięknie ten buduje domek z kart, który zostanie zdmuchnięty przez chorobę, starość czy różne inne zdarzenia. Kto buduje małżeństwo na cielesnym pięknie ten prędzej czy później zobaczy, że to małżeństwo jest martwotą. 


" Niech waszą ozdobą nie będzie to, co zewnętrzne: zaplatanie włosów, obłożenie się złotem lub strojenie w szaty;4 Lecz ukryty, wewnętrzny człowiek w niezniszczalnej ozdobie łagodności i spokoju ducha, który jest cenny w oczach Boga. " - 1 list apostoła Piotra 3:3-4 UBG - tutaj jest mowa o kobietach, ale generalnie to dotyczy wszystkich ludzi, również mężczyzn. Każdy powinien być wewnętrznie ubogacony, ozdobiony i na tym powinien być skoncentrowany, a nie na tym czym świat się stroi. Świat skupiony jest tylko na ciele i w świecie ciało ma robić wrażenie, ale ciało niszczeje, przemija z każdym dniem i idzie w proch. 



Lauren Bacall


Codziennie na świecie umiera około 160 tysięcy osób. Dziś, jutro, pojutrze i w każdym następnym dniu - statystycznie umrze około 160 tysięcy osób. Wśród nich jest wiele osób zdrowych i młodych, bo jak wiemy śmierć przychodzi na tysiące sposobów. Ale w Chrystusie : " mój czas jest w Twoich rękach " - psalm 31:15 UBG - więc czas mojego życia, jako ucznia jest w rękach mego Pana. Może odwoła mnie dziś, może jutro, a może za wiele, wiele lat, a może jeśli jego przyjście byłoby kwestią np kilkunastu, czy kilkudziesięciu lat - to może w ogóle nie widziałbym śmierci. Ale śmierć nie jest problemem, bo mam obietnicę zmartwychwstania. A że mój czas jest w rękach Pana, to wiem, że moja śmierć nie może nadejść wcześniej niż Pan na to nie zezwoli. Jestem Jego własnością, więc On decyduje o mnie, a nie ludzie czy demony. Oczywiście mogę być zabity przez ludzi, ale i to nie może się stać bez przyzwolenia, bez dopustu Bożego. Ale to tylko będzie koniec ziemskiej pielgrzymki, ale nie mój koniec :) - Ewangelia Jana 11:25 i wiele innych. 




Clint Eastwood

Chwała Panu Jezusowi i Jego i naszemu Ojcu - chwała Im, że życie jest tak krótkie, chwała im, że wyrzucili Adama i Ewę z raju aby nie zjedli z drzewa życia. Chwała im, że to ciało niszczeje, przemija, bo nie chciałbym żyć wiecznie w takim ciele. Nie chciałbym żyć wiecznie w ciele gdzie pojawia się głód, pragnienie, zmęczenie, ból, gdzie trzeba konsumować - wydalać, gdzie upadłą naturę trzeba uśmiercać, gdzie toczy się bój z pokusami, gdzie istnieje zagrożenie od pożądliwości itd. Nie chcę takiego ciała. Nie chciałbym żyć w takim ciele wiecznie. Więc dlaczego miałbym pragnąć żyć kilkadziesiąt lat w nim ?? Skoro nie chciałbym żyć w tym ciele wiecznie, to tym bardziej nie powinienem pragnąć żyć w tym ciele kilkadziesiąt lat. Nie chodzi o to aby popełniać samobójstwo, bo to grzech, wielkie zło, to nie wytrwanie do końca. Ale chodzi o taką postawę : " moim życiem jest Chrystus, a śmierć to zysk " - list do Filipian 1:21. 

" Mamy jednak ufność i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana " - 2 Koryntian 5:8 UBG - "mamy ufność " - tej ufności czasami mi chyba brak gdy pomyślę o śmierci, ale ogólnie tendencja jest wzrostowa w kierunku : "śmierć to zysk ... wolelibyśmy wyjść z ciała" :) - więc jeszcze bardzie chcę wołać do Pana, abym miał całkowita ufność, aby Pan był całym mym życiem i żebym całym sercem pragnął wyjść z tego ciała ku chwalebnemu ciału aby być z Panem i aby śmierć była dla mnie zyskiem. 

Mel Gibson
" PANIE, daj mi poznać mój kres i miarę moich dni, abym wiedział, jak jestem słaby.
5 Oto wymierzyłeś moje dni na szerokość dłoni, a mój wiek jest niczym przed tobą; zaprawdę każdy człowiek, nawet najlepszy, jest całkowitą marnością. Sela.
6 Doprawdy człowiek przemija jak cień; doprawdy na próżno się kłopocze; gromadzi, a nie wie, kto to zabierze.
7 A teraz czego mam oczekiwać, Panie? W tobie jest moja nadzieja. " - Psalm 39:4-7 UBG 



NICK NOLTE

" Moje dni są jak chylący się cień, a ja usycham jak trawa.

12 Ale ty, PANIE, trwasz na wieki, a twoja pamięć z pokolenia na pokolenie " - Księga Psalmów 102:11-12 UBG 







VAL KILMER

" Gdyż wszelkie ciało jest jak trawa, a wszelka chwała człowieka jak kwiat trawy. Trawa uschła, a jej kwiat opadł; 25 Lecz słowo Pana trwa na wieki. A jest to słowo, które zostało wam zwiastowane. " - 1 list apostoła Piotra 1:24-25 UBG 

Jesteśmy tu tylko na chwilkę, choć nasze zwodnicze serce i zwiedziony bezbożny świat chcą nam wmówić coś innego. Potrzebujemy trzeźwego spojrzenia na nas samych. Potrzebujemy widzieć swój rzeczywisty stan. A on jest tragiczny, jeśli nie ma się nadziei w żywym Chrystusie, który pokonał śmierć i zniszczy ją jako ostatniego wroga : " A ostatni wróg, który zostanie zniszczony, to śmierć " - 1 Koryntian 15:26. 

To szatanowi zależy żeby ludzie żyli w beztrosce, żeby żyli tak jakby nie byli marnością. To on chce aby ludzie rzucili się w wir świata, w wir zajęć, w wir pożądliwości, hedonizmu i aby żyli bezrefleksyjnie. To on chce aby człowiek nie zastanowił się nad swoją kruchością i widmem śmierci, aby nie szukał ratunku w Chrystusie i nie miał w Nim nadziei wobec starzenia się, przemijania z każdym dniem. 
Więc demony nie chcą aby ludzie mieli w swych sercach takie Boże wskazania odnośnie człowieka, że jest on między innymi : " prochem, marnością, cieniem który przemija, popiołem, trawą która szybko usycha, tchnieniem, parą która na krótko się pojawia i znika, że są jak sen "

Człowieka bezbożnego taka perspektywa przytłacza, dołuje, trwoży, wpędza w beznadzieję. Ale poza Chrystusem nie ma nadziei. Musimy widzieć swoją marność, czy marność, nicość tego świata, ale jeśli pozostaniemy na tym etapie to będziemy puści, z niczym. 

Musimy widzieć swoją nicość i marność i nicość, marność tego świata, ale również musimy widzieć i to coraz lepiej, coraz wyraźniej wspaniałość Boga, wspaniałość Jego obietnic, wspaniałość Królestwa Bożego i wszystkiego tego co przygotowane jest dla nas a co z każdym dniem jest bliżej spełnienia. Gdy z upływającym czasem będziemy to wszystko lepiej widzieć, lepiej znać to nie będziemy puści, ale coraz bardziej napełnieni. Będziemy widzieć swoje przemijanie i pustkę, ułudę tego bezbożnego świata i jego rzeczy, ale to nas nie załamie, nie wprowadzi w depresję, z beznadzieję, bo coraz lepiej będziemy znać Boga, Jego Królestwo, Jego obietnicę i będziemy pewni, że z każdym dniem obecne ciało jest bliżej swego końca, ale jednocześnie z każdym dniem jesteśmy bliżej obiecanego, nowego ciała. 


starzenie się

" Dlatego nie zniechęcamy się, bo chociaż nasz zewnętrzny człowiek niszczeje, to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień. " - 2 list apostoła Pawła do Koryntian 4:16 UBG 


Harrison Ford

" Pamiętaj, jak krótkie jest moje życie " - Psalm 89:47 UBG















Pójdźcie na cmentarz - ci ludzie tam leżący też byli w naszym wieku, ale życie im szybciej przeleciało niż wydawało im się, tak samo będzie z nami. Czas szybciej mija niż się to wydaje. Jesteśmy tu tylko na chwilkę. Pytanie komu ta chwilkę poświęcimy - Temu, który daje nam życie i okazał miłość, dobro. Czy może poświęcimy tą chwilkę sobie, swoim planom, swoim pożądliwościom - zwanymi np marzeniami, hobby itd. Pieniądzom poświęcimy ta chwilkę ?? Gonitwie za rzeczami tego świata, które i tak spłoną a do trumny ich nie zabierzemy ?? 
Komu poświęcimy tą chwilkę ?? Temu, dzięki któremu istniejemy i dzięki, łasce którego dostajemy czas, kolejne dni czy może sobie a więc diabłu. 
Każdy komuś służy. Albo Chrystusowi albo diabłu. Kto służy sobie to te też służy diabłu. Kto nie zbiera z Panem rozprasza. Kto nie jest z Nim, jest przeciwko Niemu. 

To, że dziś się obudziliśmy. To że żyjemy, jest wszystko dzięki Bożej łasce, bo nie należy nam się nim poza śmiercią. Naturalnie powinniśmy swe serca oddawać Prawdziwemu Bogu - 1 Jan 5:20 - tym bardziej że nas kocha i chce dla nas dobra. Nie tylko dlatego że utrzymuje nas w każdej chwili przy życiu, ale również że nas kocha i jest dobry i nie chce dla nas źle. Jego nakazy, polecenia, przykazania są dla naszego dobra. Ja chcę chwilkę swojego życia oddać temu, który daje mi tą chwilkę. Chce oddać Bogu całego siebie - swoje serce, umysł, ciało, czas. Wszystko jest Jego. Z Nim jest wieczność, nieskończoność a nie góra kilkadziesiąt lat. 


tak wyglądałby dziś Elvis Presley 

 " nasze lata nikną jak westchnienie. 10 Liczbą naszych dni jest lat siedemdziesiąt, a jeśli sił starczy, lat osiemdziesiąt, a to, co w nich najlepsze, to tylko kłopot i cierpienie, bo szybko mijają, a my odlatujemy.... Naucz nas liczyć nasze dni, abyśmy przywiedli serce do mądrości.13 Powróć, PANIE. Jak długo jeszcze? Zlituj się nad swymi sługami. " - Psalm 90 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - świadomość ulotności, marności, krótkiego żywota powinna sprawiać, że mądrze wykorzystujemy czas ku chwale Boga i tym bardziej zbliżamy się do Niego. 



Hilary Clinton

Głos mówi: Zwiastuj! I rzekłem: Co mam zwiastować? To: Wszelkie ciało jest trawą, a cały jego wdzięk jak kwiat polny. (7) Trawa usycha, kwiat więdnie, gdy wiatr Pana powieje nań. Zaprawdę: Ludzie są trawą! (8) Trawa usycha, kwiat więdnie, ale słowo Boga naszego trwa na wieki " - Księga Izajasza 40:6-8 Biblia Warszawska. 

Spytajcie staruszków : szybko czy wolno im zleciało życie. Oni tez byli w naszym wieku. Tez myśleli, że młodość będzie trwała i trwała. Ale młodość jak inne etapy szybko mija i z każdym dniem człowiek jest dalszy od niej, a bliższy starości - o ile będzie mu dane żyć. 



Barack Obama 


" Doprawdy synowie ludzcy są marnością, synowie mocarzy – zawodni; położeni na wagę, wszyscy razem są lżejsi niż marność. " - psalm 62:9 UBG 














Greta Garbo

" Człowiek jest podobny do marności; jego dni jak cień, który przemija " - Psalm 144:4 UBG 


Brendan Fraser

" On jednak, będąc miłosiernym, przebaczał ich nieprawości i nie wytracał ich; często odwracał swój gniew i nie pobudzał całej swej zapalczywości;
39 Bo pamiętał, że są ciałem; wiatrem, który ulatuje i nie wraca. " - Psalm 78:38-39 UBG 









Liz Taylor 
 "  Dajcie sobie spokój z człowiekiem, który wart tyle, co tchnienie w jego nozdrzach! Bo za co można go uważać? " - Księga Izajasza 2:22 Biblia Warszawska 

Pani Taylor miała 7 mężów - z sześcioma się rozwiodła, a jeden zmarł - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/03/zakaz-rozwodow-tylko-smierc-konczy.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/03/zakaz-rozwodow-tylko-smierc-konczy.html. Co jej po sławie, pieniądzach jak teraz leży w grobie. Gdzie jest jej piękno cielesne ?? Starość je zniszczyła, a śmierć dokończyła dzieła. Cóż jej dało bezbożne życie ?? ...... " Bo cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, jeśli samego siebie zatraci lub szkodę poniesie? " - Ewangelia Łukasza 9:25 UBG - tyle jest warta gonitwa za "karierą", sławą, pieniędzmi,domami i tysiącami innych rzeczy. Ludzie którym wmówiono że "kariera" da im szczęście, zawiodą się i skończą z niczym. Przed Chrystusem nawet miliardy nie usprawiedliwią. 




Lecz czymże ja jestem i czymże jest mój lud, że możemy ochotnie składać tobie dary? Wszak od ciebie pochodzi to wszystko i daliśmy tylko to, co z twojej ręki mamy. (15) Gdyż pielgrzymami jesteśmy przed tobą i przychodniami, jak wszyscy ojcowie nasi; jak cień są dni nasze na ziemi, beznadziejne. " - 1 Księga Kronik 29:14-15 Biblia Warszawska 





Wy, którzy nie wiecie, co jutro będzie. Bo czymże jest wasze życie? Doprawdy jest parą, która pojawia się na krótko, a potem znika. " - list Jakuba 4:14 UBG - na prawdę jesteśmy tu na krótko i lepiej ta krótką chwilę poświęcić Temu, który daje nam ten czas. Nie ma nic mądrzejszego i lepszego dla człowieka niż oddać Mu siebie, zaufać Mu, dać się obmyć Jego krwi,  pójść za Chrystusem i służyć Mu i Bogu Ojcu. Tacy nie będą przegrani gdy staną przed Nim. 






" Pomnij, że życie moje to tchnienie " - Księga Hioba 7:7a Biblia Warszawska .......... " Ale dni moje były szybsze niż goniec " - Hiob 9:25a ........ " Człowiek urodzony z niewiasty żyje krótko i jest pełen niepokoju. (2) Wyrasta jak kwiat i więdnie; ucieka jak cień i nie ostaje się " - Hiob 14:1-2 Biblia Warszawska 




" Pokarmy są dla brzucha, a brzuch dla pokarmów. Lecz Bóg zniszczy i jedno, i drugie. Ciało zaś nie jest dla nierządu, ale dla Pana, a Pan dla ciała.
14 A Bóg i Pana wskrzesił, i nas wskrzesi swoją mocą. " - 1 Koryntian 6:13-14 - będą nowe ciała, nowe pokarmy. Obecne przemijające ciała i pokarmy przeminą, ale będą nowe nieprzemijające.



Wielu dzisiejszych staruszków leży w szpitalach, ale kiedyś byli zdrowi. 
Wielu dzisiejszych staruszków ma wielkie problemy z chodzeniem, ale kiedyś biegali
Wielu dzisiejszych staruszków ma problemy ze wzrokiem, ale kiedyś wyraźnie widzieli.
Wielu dzisiejszych staruszków ma niesprawne, lub bardzo słabe ręce, ale kiedyś mieli silne dłonie, ramiona. 
Wielu dzisiejszych staruszków ma problemy z mową, ale kiedyś wyraźnie mówili. 
Niech nasze ciała służą Temu, który dał nam je. Niech nasze oczy, nogi, ręce, usta służą OJCU i Jego Synowi. Niech nasze ciała będą świątynią Bożą. 

Czas bardzo szybko mija, ale dziękujmy za każdy dzień, bo nie zasługujemy na nic poza śmiercią, Nie należy się nam niż prócz śmierci : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/charis-11-tysiecy-przezytych-dni.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/charis-11-tysiecy-przezytych-dni.html
Więc nie narzekajmy na nic, ale za wszystko dziękujmy. Patrzmy na wszystko przez pryzmat pustego grobu - Pan zmartwychwstał, pokonał śmierć i w Nim my również nie będziemy przez nią pokonani. 


"Boże, uczyłeś mnie od mojej młodości i dotąd głoszę twoje cudowne dzieła.
18 Dlatego i w starości, gdy będę już siwy, nie opuszczaj mnie, Boże, aż opowiem o twojej mocy temu pokoleniu i wszystkim potomkom o twojej potędze." - Psalm 71:17-18 UBG 
"ATHANASIA NOWE NIEZNISZCZALNE CIAŁA " - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/athanasia-chrzescijanie-beda-miec-nowe.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/athanasia-chrzescijanie-beda-miec-nowe.html



" I powiedział do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył. " - Ewangelia Jana 11:25 UBG - wielu ludzi dużo wie o Baracku Obamie, ale nie zna go osobiście. Wielu ludzi dużo wie o Jezusie Chrystusie ale nie znają go osobiście. Nie mają z nim relacji, społeczności, nie modlą się do Niego. Nie rozmawiają z Nim. Nie powierzają Mu siebie, swych problemów, nie ufają Mu, nie są Mu posłuszni, nie proszą Go, nie dziękują Mu, nie spędzają z Nim czasu i można wymieniać i wymieniać ...