sobota, 7 kwietnia 2018

Z kim nie powinien zawierać małżeństwa biblijny ewangeliczny chrześcijanin




Myślicie że Salomon któregoś dnia powiedział sobie : " PAN BÓG jest ze mną, dał mi wielką mądrość, wielkie bogactwa, będę żył na wieki wieczne przez wiarę gdy zmartwychwstanę -- ale w sumie zniszczę to wszystko. Wezmę sobie żony o których PAN powiedział aby ich nie brać. One omamią moje serce tak że nie będzie moje serce tylko przy PANU ale też przy pogańskich bożkach - demonach. PAN się rozgniewa na mnie - będzie fajnie !!! Pozwolę aby żony odwróciły mohe serce ku demonom, wybuduję dla nich ołtarze i zapłonie gniew Wszechmogącego - będzie fajnie !!! 
PAN rozbicie Izrael na dwa królestwa z mojego powodu - super !!!  " - myślicie że tak Salomon myślał, czy może myślał że jak wejdzie w związki małżeńskie z nieodpowiednimi kobietami to nadal będzie wierny PANU i nie pójdzie w odstępstwo. Na pewno nie przeczuwał że tak odejdzie. Każde odstępstwo zaczyna się niewinnie, niepozornie, człowiek nie zakłada wielkiego upadku. 

" Król Salomon pokochał wiele kobiet cudzoziemskich: córkę faraona, Moabitki, Ammonitki, Edomitki, Sydonitki, Chetytki, (2) z narodów, co do których Pan nakazał Izraelitom: Nie łączcie się z nimi i one niech się nie łączą z wami, nakłonią bowiem na pewno wasze serca do swoich bogów. Otóż do tych zapałał Salomon miłością. (3) Miał on siedemset żon prawowitych i trzysta nałożnic, a te jego kobiety omamiły jego serce. (4) Gdy się zaś Salomon zestarzał, jego żony odwróciły jego serce do innych bogów, tak że jego serce nie było szczere wobec Pana, Boga jego, jak serce Dawida, jego ojca. (5) Toteż poszedł Salomon za Asztartą, boginią Sydończyków, i za Milkomem, ohydnym bałwanem Ammonitów. (6) Salomon postępował źle wobec Pana i nie wytrwał wiernie przy Panu jak Dawid, jego ojciec " - 1 Księga Królewska 11:1-6

Instytucja małżeństwa to Boża rzecz, małżeństwo kobiety i mężczyzny to jedyna uznawana przez Stwórcę forma pożycia, związku kobiety i mężczyzny. Jeśli ktoś ma już żonę, męża to związani są do śmierci - nie ma rozwodów u BOGA. Jeśli współmałżonek umrze to wtedy jest się wolnym do ewentualnego kolejnego małżeństwa. W tym wpisie chcę poruszyć temat chrześcijan którzy są kawalerami/pannami lub właśnie wdowami/wdowcami. Tacy chrześcijanie powinni wiedzieć z kim ewentualnie mogą zawrzeć związek małżeński, a z kim nie powinni się łączyć. Ci chrześcijanie którzy mają małżonków nie narodzonych na nowo, nie idących za JEZUSEM - niech nie szukają rozwodu, ale dotrzymają przysięgi, niech pozostaną wierni obietnicom i niech będą żywym świadectwem dla małżonka, niech modlą się o niego. " Zakaz rozwodów - tylko śmierć kończy małżeństwo porneia. Kocia łapa grzechem  "Zakaz rozwodów - tylko śmierć kończy małżeństwo porneia. Kocia łapa grzechem

   Temat zacznę od tego, że nie zawsze wolą Bożą jest aby być z kimś, czasami BÓG chce aby człowiek był sam - aby m.in całkowicie był poświęcony JEZUSOWI ... " Są bowiem eunuchowie, którzy tacy wyszli z łona matki; są też eunuchowie, których ludzie takimi uczynili; są również eunuchowie, którzy się sami takimi uczynili dla królestwa niebieskiego. Kto może pojąć, niech pojmuje. " - Mateusz 19:12 - dar celibatu, duchowy dar w sercu co objawia się że człowiek chętnie, dobrowolnie chce być sam aby być całkowicie poświęconym JEZUSOWI i sprawom królestwa Bożego.
" Chciałbym bowiem, aby wszyscy ludzie byli tacy jak ja, ale każdy ma swój własny dar od Boga, jeden taki, a drugi inny.
8 A do nieżonatych i wdów mówię: Dobrze będzie dla nich, jeśli pozostaną jak ja.9 Lecz jeśli nie mogą się wstrzymać, niech wstąpią w stan małżeński. Lepiej jest bowiem wstąpić w stan małżeński, niż płonąć. " - 1 Koryntian 7:-9 - dobrze prześledzić cały rozdział ... apostoł Paweł miał dar celibatu i pokazywał zalety tego daru ... 

"  I doszło mnie słowo Pana: (2) Nie pojmiesz sobie żony, nie będziesz miał ani synów, ani córek na tym miejscu! (3) Gdyż tak mówi Pan o synach i córkach urodzonych na tym miejscu, o ich matkach, które ich rodzą, i o ojcach, którzy ich płodzą w tej ziemi. (4) Śmiercią od straszliwych chorób pomrą, nie będą opłakiwani ani grzebani, staną się gnojem na roli; zginą od miecza i głodu, a ich trupy będą żerem dla ptaków niebieskich i dla zwierząt polnych. " - Księga Jeremiasza 16:1-4 - Jeremiasz miał być sam. Taka była wola Boża odnośnie Jeremiasza. Niektórzy prorocy mieli żony, a inni nie mieli. Zanim wstąpi się w związek małżeński wpierw trzeba oddać to PANU i BOGU JEZUSOWI aby ON pokazał czy chce abyśmy zawierali małżeństwo czy może zostali sami.

Druga sprawa to osoba z którą zawiera się związek małżeński musi spełniać odpowiednie Chrystusowe warunki. Chrześcijanin nie może zawierać małżeństwa z kim chce, z kim popadnie.
" Żona jest związana prawem, dopóki żyje jej mąż. Jeśli mąż umrze, wolno jej wyjść za kogo chce, byle w Panu." - 1 Koryntian 7:39 - ta sama zasada dotyczy męża. Wyjść można za osobę "byle w PANU" czyli prawdziwego chrześcijanina biblijnego, ewangelicznego który ma prawdziwy owoc ducha. Nie może to być rozwodnik, rozwodniczka bo u BOGA małżeństwo trwa do śmierci, nie ma u BOGA rozwodów. Nawet tzw cywilny ślub jest ważny, wiążący w oczach Stwórcy.

"byle w PANU" - oznacza również jak pisałem wyżej, że można wejść w związek z innym prawdziwym chrześcijaninem o ile w ogóle wolą Bożą dla nas jest aby być z kimś. Jeśli taka jest wola Boża, a nie tylko podszepty zwodniczego serca i oczu to trzeba pytać też pana czy akurat ten uczeń/ta uczennica jest tą dla mnie, a ja dla niego. Widzimy więc że kluczowa jest wola Boża. Bez jasnego, klarownego wskazania, objawienia Bożego nie wchodźcie w żaden związek małżeński !!!
Widzimy na przykładach różnych biblijnych kobiet i mężczyzn że związanie się z nieodpowiednią osobą przynosi utrapienie, często niebezpieczeństwo odpadnięcia od wiary. Na przykład Samson, Salomon czy Dawid mieli ogromne problemy przez pójście za nieodpowiednimi kobietami.
Abigail miała męża Nabala który nie był mądry. 

Salomon taki wielki Boży człowiek a przez związki z nieodpowiednimi kobietami odszedł sercem od BOGA a poszedł za bożkami pogańskimi - demonami. Był on wielkiej mądrości, dwa razy miał objawienie BOGA a jednak dał się podejść diabłu który oszukał, zwiódł go przez pożądliwości ciała i oczu. Te jego żony na pewno były cieleśnie piękne, ale duchowo były śmiertelnie niebezpieczne. Nie myśl sobie że jesteś mocniejszy od Salomona. Nie idź za oczami, nie słuchaj swego serca.

Dawid poszedł za oczami i swym sercem - dopuścił się cudzołóstwa z Batszebą, dokonał mordu. Jeśli jesteś kawalerem, panną, wdową czy wdowcem to nie idź za oczami i zwodniczym sercem. Idź za JEZUSEM i na NIEGO patrz, JEGO szukaj a jeśli JEGO wolą będzie abyś miał żonę, miała męża to zaufaj MU a ON wszystko w swoim czasie dobrze uczyni i da ci 100 % pewność że to od NIEGO. Nie rób nic na własną rękę bo narobisz sobie wielkich kłopotów, niebezpieczeństw.

Zamiast prosić tylko o męża/żonę dobrze również prosić o dar celibatu i pozwolić PANU JEZUSOWI aby podjął decyzję. ON wie co najlepsze dla nas, bo zna przyszłość i wie o nas wszystko. Niech ON podejmie decyzje a nie my.

Widziałem ewangelicznych, biblijnych chrześcijan którzy pytali czy powinni wchodzić w związek małżeński z człowiekiem ze świata, człowiekiem nie wierzącym ewangelii łaski np katolikiem. Biblijny, ewangeliczny chrześcijanin nie powinien wchodzić w związek małżeński z m.in katolikiem, katoliczką ponieważ dzieli ich przepaść. Maryjne bałwochwalstwo, inna ewangelia = sakramentów, chrzest niemowląt, kult świętych, spowiedź uszna, urząd papieża, czyściec i wiele innych, oraz katolicki system zmieszany z odstępczym duchem tego świata. W takim małżeństwie nie ma jedności, nie ma wspólnych fundamentów. Nie ma jednej drogi, zgodności. Pojawiają się dzieci i kolejne niezgody wokół chrztu, komunii, chodzenia na religie i wielu innych. Jedno wielkie utrapienie, kłopoty zamiast pokoju, jedności. Jeśli na prawdę uważasz się za biblijnego chrześcijanina, który idzie i chce iść całym sercem za JEZUSEM to trzymaj się z dala od związku z kimś kto nie jest prawdziwie biblijnym chrześcijaninem. Nie ważne jak piękny, piękna jest. Nie ważne jak ładnie mówi o JEZUSIE. Czy trzyma się prawdziwej ewangelii łaski, czy ma owoc ducha, nowe serce ??? Nie daj się oszukać sercu i oczom. 

" Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewierzącymi. Cóż bowiem wspólnego ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo jaka jest wspólnota między światłem a ciemnością? " - 2 Koryntian 6:14 - nie wchodź w nierówne jarzmo z kimś kto nie idzie całym sercem za JEZUSEM i nie ma owocu ducha, nowego serca, nie trzyma się ewangelii łaski. Nie myśl że jak się ożenisz z nieodrodzonym człowiekiem to jakoś się wszystko ułoży. Jeśli jesteś kawalerem, panną, wdową, wdowcem to posłuchaj Bożego słowa, Bożej przestrogi, Bożego nakazu. Nie bądź nieposłuszny. Salomon nie nawrócił swoich żon, ale to żony odwróciły jego serce od szczerego oddania PANU BOGU. Tak samo będzie z tobą gdy jako biblijny, ewangeliczny kawaler\panna wejdziesz w związek z kimś z kim nie powinieneś tego robić. Tamten pociągnie prędzej ciebie w dół, niż ty jego do Chrystusa. Wybierzesz świadome nieposłuszeństwo i myślisz że PAN JEZUS będzie ci w tym nieposłuszeństwie błogosławił ???

Wchodzenie biblijnego chrześcijanina w związek z katolikiem, prawosławnym, Świadkiem Jehowy, ateistą,  muzułmaninem, buddystą, rozwodnikiem itd to wprzęganie się w nierówne jarzmo. 

szatan, diabeł wie że kwestie płciowe, związków między ludzkich to czuły punkt, więc tym bardziej prośmy PANA JEZUSA aby strzegł nas przed pułapkami, zasadzkami i aby sprawił abyśmy nie poszli za oczami, za przewrotnym sercem. Może pięknym samochodem czy domem szatan nas nie usidli, ale może będzie chciał zniszczyć nas, naszą wiarę przez jakąś piękną kobietę czy w przypadku chrześcijanek - przez pięknego mężczyznę. Patrzmy na JEZUSA, jesteśmy tu na chwilkę. Nie warto pójść za ciałem ludzkim które jest chwilowe i zatracić Zbawiciela, który trwa na wieki i cudowną wieczność z NIM na nowej ziemi gdzie będzie doskonała miłość. Miłość na tej obecnej ziemi często jest tylko egoizmem, pożądliwością. Miłość agape jest tutaj rzadka - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/miosc-mocniejsza-od-smierci-i-sodsza-od.html

Część apostołów miała żony np apostoł Piotr, ale np Paweł jej nie miał. Dzisiaj tak samo jednym PAN daje małżeństwo, ale dla innych widzi że lepiej aby byli sami. Ja jestem sam i chcę być sam. Mam pokój w sercu, nie pragnę żony, małżeństwa. Chcę całkowicie być oddany sprawom Chrystusowym. Żona i dzieci to piękne dary ale i obowiązki które wymagają wiele czasu, poświęcenia. Jeden ma dar małżeństwa i tak może być świadectwem dla sodomickiego świata gdzie króluje coraz bardziej "kocia łapa", rozwody itd --- a inny ma dar celibatu. Dobrze oddać PANU JEZUSOWI to wszystko i pozwolić MU by ON sam zdecydował, bo ON się nigdy nie myli.

Kiedyś miałem wielką tęsknotę, pragnienie aby być z kobietą, mieć żonę ale od wielu lat nie mam tego. Nie szukam i nie chcę żony - chyba że PAN JEZUS będzie miał w tym temacie inne zdanie to wtedy posłucham PANA. Jak ON powie np: " ona będzie twoją żoną " - to oczywiście posłucham wtedy PANA, ale bez JEGO nakazu nie chcę i nie szukam żony.

Bez kobiety - żony można żyć i mieć pokój ducha, radość Chrystusową i z PANEM zmierzać do raju, ale połączenie się z nieodpowiednią osobą może odciąć od Chrystusa i życia wiecznego w NIM.  Bądźmy roztropni, rozważni ... wielu wierzących będzie takich : "  miłujący bardziej rozkosze niż Boga" - 2 Tymoteusz 3:4b - ich bogiem będą rozkosze, przyjemności a JEZUS będzie gdzieś z boku, jako dodatek do ich pożądliwego życia.

Izraelici mieli zakaz wchodzenia w związki małżeńskie z okolicznymi ludami : " Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw. Swojej córki nie oddasz jego synowi, a jego córki nie weźmiesz dla swojego syna, (4) gdyż odciągnęłaby ode mnie twojego syna i oni służyliby innym bogom. Wtedy zapłonąłby przeciwko wam gniew Pana i szybko by cię wytępił " - Księga Powtórzonego Prawa 7:3-4


             pozdrawiam Dominik ... Charis2007@wp.pl ..... 07.04.2018 Puławy



poniedziałek, 2 kwietnia 2018

gaszenie Ducha powód słabości duchowej chrześcijan część 2 - niewolnik doulos




Jeśli chcemy być coraz mocniejsi duchowo w CHRYSTUSIE, jeśli chcemy w JEZUSIE wydawać coraz obfitszy dobry owoc i ie być wśród zwiedzionych i odstępców to przez wiarę musimy uśmiercać swoją wolę na rzecz czynienia woli Bożej ... " nie moja wola, ale twoja niech się stanie ". To właśnie jest branie swojego krzyża codziennie. Zostaliśmy kupieni, nabyci i nie należymy już do siebie ale tylko do JEZUSA. Cały nasz czas i wszystko inne co mamy jest JEGO, więc nie możemy czynić tego co nam się podoba, koniec z samowolką, bezpańskim życiem. Jeśli zaczynamy robić to co się nam podoba, jeśli zaczynamy w jakichś obszarach być panami sami dla siebie, jeśli jakaś część dnia, tygodnia to samowolka, pożądliwości ciała i oczu to nie pójdziemy dalej duchowo, zagaszać będziemy Chrystusowego ducha.
      PAN będzie odbierał nam swego ducha gdy zobaczy że zaczynamy zajmować się tym co niepotrzebne, tym co chce stary człowiek. Nie muszą to być wcale złe rzeczy - wystarczy że nie są tym co nakazał PAN, co nie przybliża do NIEGO a już to będzie dla nas złe i PAN odbierać będzie nam swego ducha. Grzechy, czy niewiara też gaszą ducha, ale zajmowanie się tym co nie jest doskonałą wolą Bożą na dany czas - to również gasi ducha, a wtedy zaczyna zanikać pokój ducha, radość, miłość, cierpliwość, wstrzemięźliwość a zaczyna pojawiać się niepokój, smutek, nerwowość, rozdrażnienie, brak opanowania itd i inny owoc ciała. Jak ważne jest więc nie gaszenie ducha - 1 Tesaloniczan 5:19,a wybieranie w zamian tego co rozpala, roznieca Chrystusowego ducha : " Dla której przyczyny przypominam ci, abyś wzniecał dar Boży " - 2 Tymoteusz 1:6a Biblia Gdańska - abyś wzniecał - czyli nie jest to coś jednorazowego ale stałego, ciągłego, nieprzerwanego.

Jeśli widzimy, że w naszym sercu nie ma pokoju, radości, miłości, łagodności i innego Bożego owocu, a jest niepokój, frustracja, zdenerwowanie, zniechęcenie, rozdrażnienie, złość, kłótliwość, nieopanowanie to znaczy że przygasiliśmy Chrystusowego ducha. Wtedy trzeba przyjść do Zbawiciela JEZUSA CHRYSTUSA który zna nasze serca, wie o nas wszystko i prosić GO aby pokazał nam co robimy źle, co jest przyczyną przygaszenia JEGO ducha. Jeśli szczerze będziemy prosić i szczerze będziemy chcieli porzucić to co gasi Bożego ducha, to PAN JEZUS pokaże, wyjawi nam przyczynę, rzecz która gasi i wyzwoli nas z niej, usunie ją z naszego życia. Gdy to nastąpi wtedy znowu PAN udzieli swego ducha i pojawi się znowu Chrystusowy owoc w naszym sercu i postępowaniu.

Podam taki przykład dlaczego PAN JEZUS zabiera swego ducha, gdy na przykład zaczynamy zajmować się tym co niepotrzebne, niemądre lub grzeszne :
      Załóżmy że jesteśmy w pracy, ale zamiast zajmować się tym co jest naszym zadaniem, to zajmujemy się tysiącem różnych rzeczy które same w sobie nie są grzeszne, nie są złe. Przychodzi do nas kierownik lub ktoś z dyrekcji i mówi mi : " dlaczego nie pracujesz ?? , dlaczego nie wykonujesz tego co jest twoim zadaniem w pracy ?? "
- a my odpowiadamy kierownikowi czy dyrektorowi : " ale ja nie robię przecież nic grzesznego, nie robię nic złego !!! "
- kierownik czy dyrektor odpowiada nam : " ale ja nie pytam się ciebie czy robisz coś grzesznego, złego - ale pytam dlaczego będąc w pracy nie wykonujesz jej, ale zajmujesz się czymś innym ?? "
- a my dalej uparcie odpowiadamy : " panie kierowniku/panie dyrektorze to co robię nie jest przecież grzechem !!! więc dlaczego pan ma pretensje ?? "
- kierownik/dyrektor odpowiada : " przychodzisz do pracy aby pracować, jeśli nie będziesz zajmował się pracą ale będziesz marnował czas na robienie tego co ci się podoba to poniesiesz konsekwencje tego ".

Można więc nie robić wcale nic złego, można nie grzeszyć a jednak być złym pracownikiem i ponieść konsekwencje. Skoro tak jest między ludźmi i w ziemskiej pracy, to tym bardziej tak jest w życiu chrześcijańskim !!! Tym bardziej ponieważ nasz ziemski pracodawca nie jest naszym właścicielem, nie jesteśmy jego własnością, nie kupił nas, nie stworzył. Idziemy na kilka godzin do pracy a potem mamy swój czas. Jednak inaczej jest gdy Jezus staje się naszym PANEM i Zbawicielem - wtedy stajemy się JEGO własnością, ON jest naszym absolutnym i jedynym Właścicielem. ON całkowicie panuje nad nami, a my wykonujemy tylko to co ON rozkaże, powie. Nie mamy żadnej autonomii. Doulos = niewolnik. Jesteśmy w Chrystusie dziećmi Bożymi, dziedzicami, ale wpierw i do końca jesteśmy i będziemy niewolnikami - bez TEGO nie można być uczniem Chrystusa. Wolność prawdziwa jest właśnie w zostaniu niewolnikiem Chrystusa ... " nie moja wola ale twoja niech się stanie ".   " Ten bowiem, kto został powołany w Panu jako niewolnik, jest wyzwoleńcem Pana. Podobnie ten, kto został powołany jako wolny, jest niewolnikiem Chrystusa." - 1 Koryntian 7:22

" Czyż nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was, a którego macie od Boga, i nie należycie do samych siebie20 Drogo bowiem zostaliście kupieni. Wysławiajcie więc Boga w waszym ciele i w waszym duchu, które należą do Boga. " - 1 Koryntian 6:19-20 niewolnik nie należy do samego siebie i niewolnik jest kupiony. Zaszczytem było być niewolnikiem cesarza w jego domu, nieskończenie większym zaszczytem i chwałą jest bycie niewolnikiem WSZECHMOGĄCEGO JEZUSA który tak nas umiłował, jest doskonale dobry i czyni nas dziećmi Bożymi. Jeśli nie jesteśmy niewolnikami Jezusa Chrystusa to nie jest też ON naszym PANEM a wtedy nie jesteśmy zbawieni, nie mamy nowego serca i nowego postępowania coraz bardziej świętego na chwałę Świętego BOGA.

     Gdy Jezus jest prawdziwie naszym PANEM to wtedy jesteśmy niewolnikami Chrystusa - zmienione myślenie, rozumowanie i postępowanie dają temu świadectwo. Bez tego mówimy tylko ustami : "PANIE JEZU, PANIE JEZU" - ale są to puste slogany bo w naszym życiu nie ma mocy pobożności, ale są tylko pozory pobożności a w środku jest umiłowanie większe przyjemności niż BOGA, pożądliwości ciała i oczu i brak prawdziwego pokoju ducha, radości Chrystusowej i innego Jego owocu. Wielu będzie swoimi naukami i postępowaniem zaprzeczać że JEZUS jest absolutnym Właścicielem nad nami, będą swoimi językami i swoim stylem życia negować prawdę o byciu niewolnikiem JEZUSA : " byli też fałszywi prorocy wśród ludu, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy potajemnie wprowadzą herezje zatracenia, wypierając się Pana, który ich odkupił, i sprowadzą na siebie rychłą zgubę. " - 2 list Piotra 2:1 UBG - niewolnicy wyprą się PANA który jest ich Właścicielem. Będą mieć Jego imię na ustach i różne pozorne chrześcijańskie zachowania, ale będzie w nich wiele samowolki, bezpańskiego stylu życia.

Widzimy że np w ziemskiej pracy gdy zajmujemy się tym co niepotrzebne to robimy źle, ponosimy konsekwencje. Widzimy że nie muszą to być wcale złe rzeczy, ale jeśli nie są to rzeczy które są naszym obowiązkiem w pracy to jest to złe. W ziemskiej pracy za zajmowanie się tym co niepotrzebne, za marnowanie czasu na swoje rzeczy - można np mieć zabraną premię, a PAN JEZUS zabiera swego ducha gdy widzi że zajmujemy się tym co niepotrzebne lub tym co grzeszne, lub widzi np niewiarę. W ziemskiej pracy gdy pracownik ma zabraną premię, ale potem zaczyna dobrze pracować - zajmować się tym co jest jego obowiązkiem - wtedy pewnie większość szefów po pewnym czasie przywraca mu premię. Gdy przez swoje głupstwa lub złe rzeczy zagasimy ducha Chrystusowego i gdy w tym stanie przyjdziemy do PANA o pokazanie źródła, przyczyny i gdy później pozwolimy PANU aby wyzwolił nas z naszej jakiejś głupoty, grzechu to PAN chętnie wtedy da nam z powrotem pełnię swej obecności w naszym sercu. ZBAWICIEL nie żałuje swego ducha - PAN JEZUS chce przebywać w nas, ale gdy zaczynami robić jakieś głupoty lub grzechy to nie może dalej mieszkać w nas, bo wtedy utrzymywałby nas w tym złym położeniu.



 " Kto nie niesie swego krzyża, a idzie za mną, nie może być moim uczniem " - Łukasz 14:27 - branie krzyża codziennie to koniec z samowolką, to całkowite i kompletne poddanie wszystkiego Chrystusowi ... " nie moja ale twoja wola niech się stanie" - bez tego nie można być uczniem więc i chrześcijaninem bo chrześcijanin to synonim ucznia - Dzieje Apostolskie 11:26b : " W Antiochii też po raz pierwszy uczniów nazwano chrześcijanami." - więc jest to być albo nie być !! to nie jest coś drobnego !!! ... kto nie niesienie swego krzyża - nie uśmierca swojej woli na rzecz woli Bożej ten nie jest uczniem a więc nie jest i chrześcijaninem.

Gdy zaczynami robić  jakieś głupstwa lub grzechy, czy niewiarę to bardzo dobrze i mądrze że PAN zabiera nam swego ducha. Wtedy zaczynamy odczuwać że coś jest nie tak. Zagaszenie ducha to sygnał alarmowy dla nas. Brak pokoju w sercu, brak radości, rozbicie duchowe, nerwowość, kłótliwość, brak miłości agape, brak powściągliwości, cierpliwości itd - to są sygnały alarmowe że duch jest przygaszony i że problem leży po naszej stronie. Zabranie premii - daje do myślenia pracownikowi. Gdy dziecko w domu jest nieposłuszne i rodzic za karę zabiera coś dziecku - to jest to dobre dla dziecka. Dziecko może zrozumieć że robi źle i rodzicowi się to nie podoba. Dziecko powinno porzucić złe zachowanie, przyjść do rodzica z przeprosinami, z prośbą o przebaczenie a rodzic na pewno da to co zabrał za karę. 

Gdyby pracodawca nie zabrał premii pracownikowi to ten dalej może by leniuchował w pracy lub zajmował się niepotrzebnymi, czy złymi rzeczami. Gdyby tak postępował a nie dostał żadnego ostrzeżenia, lub zostałaby mu zabrana premia to nie zmieniłby się i może inni pracownicy zaraziliby się od niego jego złą postawą, złym zachowaniem. 
   Gdyby rodzic nie ukarał nieposłusznego dziecka przez zabranie mu w ramach kary jakiejś jego ulubionej rzeczy, to dziecko dalej było niesforne. Może czułoby się bezkarne i przez to coraz gorzej postępowało. Pozostałe dzieci widząc to może zaczęłyby też tak postępować !!! - skoroby widziały że tamten robi co mu się podoba i nie ponosi konsekwencji to i one też tak zaczęłyby postępować.

PAN JEZUS jest Doskonałym Wychowawcą, a OJCIEC w niebie jest Doskonałym OJCEM - oni nie będą przymykać oczu na głupie zachowania w Kościele lub grzeszne postępowania w Kościele. Zabiorą w mniejszym lub większym stopniu swego ducha, lub całkowicie gdy człowiek notorycznie się buntuje. Robią to dla dobra aby człowiek zauważył, odczuł że głupia, źle postępuje - że coś jest nie tak z jego sercem. Chwała PANU JEZUSOWI i OJCU NIEBIAŃSKIEMU że tak postępują, bo wtedy możemy zauważyć na duchowym termometrze spadek temperatury i przyjść z tym do naszego JEZUSA LEKARZA i prosić GO aby dał nam diagnozę i uleczył nas, przywrócił duchowe zdrowie. Śmiało w duchowym dołku przychodźmy do Zbawcy i prośmy o ukazanie, objawienie nam przyczyn naszego słabego czy złego stanu duchowego i zastosujmy to co PAN nam pokaże. Damy Zbawcy uwolnić się od jakichś rzeczy, zajęć które nie są zgodne z JEGO wolą. Pamiętajmy że należymy całkowicie i cały czas do NIEGO. Jesteśmy niewolnikami Chrystusa.

Pracuję obok lasu i załóżmy że jest maj-czerwiec i w czasie pracy jest piękna pogoda. Przerywam pracę i idę pod płot zakładowy który jest przy lesie i obserwuje błękitne niebo, drzewa które kwitną oraz przysłuchuję się śpiewającym ptakom. Takie zachowanie jest karygodne. Jestem w pracy i nie mogę robić takich rzeczy w niej, mam zajmować się pracą.  W tym samym czasie jakiś człowiek który nie pracuje w tej firmie, jest po drugiej stronie płotu i też obserwuje błękitne niebo i przysłuchuje się jak śpiewają ptaki, ale on nie będzie za to skarcony przez kierownika czy dyrektora bo nie jest pracownikiem firmy.  Widzimy więc, że jako uczniowie Chrystusa, jako niewolnicy JEZUSA który jest naszym absolutnym PANEM - mamy inne kryteria niż ludzie nie należący do NIEGO. Widzimy że jako JEGO uczniowie, jako JEGO własność jesteśmy przeznaczeni do innego zachowania, do zajmowania się czym innym. Nie możemy od tego odejść - nawet jeśli jakieś zajęcie, jakaś rzecz nie jest zła sama w sobie - to w oczach PANA może być zła bo będzie odciągać nas od naszej Chrystusowej pracy, od naszego PANA - wtedy PAN w mniejszym lub większym stopniu zabierze swego ducha, do czasu aż nie porzucimy głupiego czy złego zachowania, niepotrzebnego balastu. 

"  A znane są uczynki ciała, którymi są: cudzołóstwo, nierząd, nieczystość, rozpusta;
5:20 Bałwochwalstwo, czary, nienawiść, niezgoda, zawiść, gniew, spory, kłótnie, herezje;
5:21 Zazdrość, zabójstwa, pijaństwo, hulanki i tym podobne; o nich wam mówię, jak już przedtem powiedziałem, że ci, którzy takie rzeczy czynią, królestwa Bożego nie odziedziczą.
5:22 Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara;
5:23 Łagodność, powściągliwość. Przeciwko takim nie ma prawa. " - list apostoła Pawła do Galatów/Galacjan rozdział 5 Biblia UBG


ZACHĘCAM WIĘC SIEBIE I WAS - gdybyśmy zauważyli przygaszonego Chrystusowego ducha to nie nie uciekajmy od PANA, nie załamujmy się - ale zbliżmy się w wierze do NIEGO i prośmy aby pokazał nam co jest przyczyną tego że zagasiliśmy ducha Chrystusowego i gdy nam pokażę przyczynę to pozwólmy MU uleczyć się. Pozwólmy MU aby zabrał z naszego życia te rzeczy które są przyczyną. Gdy pozwolimy MU aby oczyścił nas to wtedy to czyste naczynie napełni znowu swoją obecnością i będziemy mocni, owocujący i będziemy światłością ...

" Ducha nie gaście " - 1 Tesaloniczan 5:19 - jak udowodniłem gasić ducha można nie tylko niewiarą, jawnymi grzechami ale też zajmowaniem się rzeczami które nie są same w sobie złe ...

PANIE JEZU który znasz doskonale nasze serca, wiesz o nas wszystko - zabieraj mi PANIE swego ducha zawsze gdy żyję w jakiejś głupocie, lub w jakiś grzechu, a będzie to łaską bo będę wtedy wiedział że w czymś postępuję nie tak ja ty byś chciał, ale PANIE JEZU okaż mi łaskę i zawsze objawiaj mi co jest przyczyną przygaszonego ducha i abym w pokorze zawsze przyszedł z tym do ciebie po uwolnienie z zachowania który gasi ducha i po przebaczenie. Amen. Dziękuję PANIE za wielki zaszczyt że mogę być TWOJĄ własnością - twoim niewolnikiem, ale również i dzieckiem Bożym, dziedzicem ........ " Stwórz we mnie serce czyste, o Boże, i odnów we mnie ducha prawego. 11 Nie odrzucaj mnie od twego oblicza i nie odbieraj mi swego Ducha Świętego. " - Psalm 51:10-11 

" Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce; wypróbuj mnie i poznaj moje myśli; 24 I zobacz, czy jest we mnie droga nieprawości, a prowadź mnie drogą wieczną. " - Psalm 139:23-24 .......... " Niech mnie bije sprawiedliwy, a przyjmę to za miłosierdzie; i niech mnie strofuje, a będzie mi to jak wyborny olejek, który nie zaszkodzi mojej głowie " - Psalm 140

" I jeśli mój lud, który jest nazywany moim imieniem, ukorzy się, będzie modlić się i szukać mojego oblicza, i odwróci się od swoich złych dróg, wtedy wysłucham go z nieba, przebaczę mu grzech i uzdrowię jego ziemię. " - 1 Księga Kronik 7:14 - odczytajmy to nie dosłownie ale w świetle nowego przymierza, w odniesieniu do naszych serc. Bądźmy mądrymi pannami a nie głupimi. Bądźmy dobrymi sługami [ niewolnikami - doulos] a nie złymi i leniwymi. Życie to chwilka, staniemy przed PANEM, weźmy każdego dnia swój krzyż - już nie nasza wola ale JEGO. Już nie drogi starego człowieka z jego pożądliwościami, ale nowy człowiek z nowym sercem i całkowite poświęcenie JEZUSOWI i temu co nakazał ... tacy będą mieć obecność JEZUSA w sobie i tacy przejdą przez najcięższe czasy a bardzo ciężkie czasy przychodzą. Już wielu braci i wiele sióstr cierpi ucisk i prześladowani - a my mielibyśmy zajmować się jakimiś wycieczkami, wylegiwaniem na plaży i zabawami światowymi ?? Z dala od tego wszystkiego i innych głupstw i pożądliwości - kto ma ducha Chrystusowego, kto ma umysł Chrystusowy ten zrozumie czym być zajętym ...

wpiszcie sobie w wyszukiwarkę np : " Jesus slave doulos " - niewolnik Chrystusa to jedna z fundamentalnych rzeczy, ale jak mało znana.


    chwała OJCU oraz BOGU PRAWDZIWEMU JEZUSOWI - Ewangelia Jana 20:28, 1 Jan 5:20, Objawienie 5:13  .... Charis2007@wp.pl ... 02.04.2018 Puławy , Dominik........... "Biblijny binitarianizm prawdą - dlaczego trynitarianizm i unitarianizm są błędnymi skrajnościami część 5 sam OJCIEC w Jezusie człowieku podczas kenozy" - https://mieczducha888.blogspot.com/2020/07/biblijny-binitarianizm-prawda-dlaczego.html




wtorek, 27 marca 2018

Ewangelia Jana 8:36 - fundament przy ewangelizacji. Nowe serce i wody żywa część 3




Stary bukłak - "stary człowiek" jest niewolnikiem grzechu więc nie jest w stanie przestrzegać nauki Chrystusa. Stary człowiek w pierwszej kolejności potrzebuje uwolnienia z niewoli grzechu, potrzebuje stać się nowym człowiekiem - bez tego nie jest w stanie żyć nauką JEZUSA ....  " Ani nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków, bo inaczej bukłaki pękają, a wino wycieka i bukłaki się psują. Ale młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a wtedy zachowuje się jedno i drugie. " - Ewangelia Mateusza 9:17 UBG - stare bukłaki to moim zdaniem "stary człowiek" ze swym kamiennym sercem. Nowe bukłaki wg mnie to człowiek narodzony na nowo, który otrzymał nowe serce, ducha Chrystusowego.

Stary człowiek nie był zdolny utrzymać nauk Mojżesza, więc tym bardziej stary człowiek nie jest zdolny zachowywać nauki Chrystusa która jest wyższa, doskonała. Cudzołoży wg Zbawiciela już ten/ta kto/która pożądliwie patrzy na czyjąś żonę, czyjegoś męża. Mordercą jest już ten kto ma nienawiść w sercu do kogoś - Mat 5:22, 1 list Jana 3:15 - więc widzimy że standard Chrystusowy jest doskonały. Żeby żyć wg nauki Chrystusa, postępować wg niej stary człowiek musi umrzeć przez wiarę w Jezusa i w NIM narodzić się na nowo - inaczej nauka Chrystusa wycieknie z niego. Stary człowiek nie jest zdolny żyć wg nauki Zbawiciela.
Żeby nauka Zbawiciela nie rozsadziła starego bukłaka - starego człowieka i nie wyciekła = stary bukłak musi być zamieniony w nowy bukłak. Człowiek musi zostać napełniony przez Zbawcę - JEGO duchem, musi otrzymać nowe serce - a to wszystko z łaski przez wiarę. Przez wiarę i samą wiarę [zaufanie, poleganie na NIM ] w Zmartwychwstałego Zbawiciela. 

Z natury każdy człowiek jest niewolnikiem grzechu. Każdy bez wyjątku i nikt z ludzi nie jest w stanie sam wydostać się z tej niewoli. Stary człowiek jest niewolnikiem grzechu. Stary człowiek potrzebuje kogoś kto go uwolni z tej strasznej niewoli. Tylko JEZUS ZBAWICIEL - jedynie ON może uwolnić z tej niewoli : " Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu. (35) A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz syn pozostaje na zawsze. (36) Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie. " - Ewangelia Jana 8:34-36

Po co piszę ten post ?? Po to abyśmy nie marnowali czasu i energii i nie wrzucili na starych ludzi czegoś  czego i tak nie uniosą, ale żebyśmy starym ludziom mówili że są w niewoli z której sami, ani żaden inny człowiek czy kościół ich nie uwoli. To może zrobić jedynie Zmartwychwstały Wybawiciel. ON tylko może ich wybawić przez to że da im swego ducha, da im nowe serce. Bez tego  - bez wybawienia Jezusowego - możemy mówić im całe życie naukę Zbawcy, mówić im aby nie grzeszyli ale oni nie będą w stanie tego wykonać. Niewolnik grzechu nie jest w stanie wykonywać nauki Chrystusa. 

Dla starego człowieka nauka Chrystusa to ciężar nie do uniesienia, dlatego stary człowiek musi umrzeć i następnie w Chrystusie powstać do nowego życia w mocy JEGO ducha, z nowym sercem ... " Wiedząc o tym, że nasz stary człowiek został ukrzyżowany razem z nim, aby ciało grzechu zostało zniszczone, żebyśmy już więcej nie służyli grzechowi. " - Rzymian 6:6 ..... "Grzech bowiem nie będzie nad wami panował, bo nie jesteście pod prawem, lecz pod łaską.
15 Cóż więc? Będziemy grzeszyć, bo nie jesteśmy pod prawem, ale pod łaską? Nie daj Boże!
16 Czyż nie wiecie, że komu oddajecie siebie jako słudzy w posłuszeństwo, komu jesteście posłuszni, tego jesteście sługami: bądź grzechu ku śmierci, bądź posłuszeństwa ku sprawiedliwości?
17 Ale chwała Bogu, że gdy byliście sługami grzechu, usłuchaliście z serca wzoru tej nauki, której się poddaliście;
18 A będąc uwolnieni od grzechu, staliście się sługami sprawiedliwości.
19 Po ludzku mówię, z powodu słabości waszego ciała. Jak bowiem oddawaliście wasze członki na służbę nieczystości i nieprawości, aby czynić nieprawość, tak teraz oddawajcie wasze członki na służbę sprawiedliwości, abyście byli uświęceni.
20 Dopóki bowiem byliście sługami grzechu, byliście wolni od sprawiedliwości.
21 Jakiż więc wówczas mieliście pożytek z tych rzeczy, których się teraz wstydzicie? Ich bowiem końcem jest śmierć.
22 Lecz teraz, uwolnieni od grzechu, gdy staliście się sługami Boga, macie swój pożytek ku uświęceniu, a na końcu życie wieczne.
23 Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć, ale darem łaski Boga jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu. " - Rzymian 6. 

Paweł rozwija ten temat : " Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie. " - Ewangelia Jana 8:36 - uwolnieni od grzechu, grzech już nie panuje, grzech nie króluje. Zmienione serce - zmienione życie. Zmienione życie = inne myślenie, inne pragnienia, cele, zamiary a to rodzi  inny styl życia, inne uczynki. Przez żywą wiarę PAN JEZUS napełnia swoim duchem, daje nowe serce przez co stary bukłak staje się nowym bukłakiem i jest zdolny utrzymać naukę Zbawcy i wydawać owoc ducha. 

" Tak i wy, moi bracia, zostaliście uśmierceni dla prawa przez ciało Chrystusa, abyście należeli do innego, to znaczy tego, który został wskrzeszony z martwych, abyśmy przynosili Bogu owoc.
5 Gdy bowiem byliśmy w ciele, namiętności grzechów, które się wzniecały przez prawo, okazywały swą moc w naszych członkach, aby przynosić śmierci owoc.
6 Lecz teraz zostaliśmy uwolnieni od prawa, gdy umarliśmy dla tego, w czym byliśmy trzymani, abyśmy służyli Bogu w nowości ducha, a nie w starości litery." - Rzymian 7:4-6.

Rzymian 7:8-25 mówi o starym człowieku, to mowa o Saulu a nie o Pawle !!. Paweł opowiada jak był kiedyś starym człowiekiem i jak nie miał siły, mocy aby przestrzegać przykazań bo nie miał nowego serca. Wielu błędnie odczytuje Rzymian 7:8-25 jako stan nowego człowieka i tak chcą usprawiedliwić swój grzeszny styl życia. Ten fragment mówi o starym Pawle - Saulu. O starym człowieku a nie nowym : " Lecz widzę inne prawo w moich członkach, walczące z prawem mego umysłu, które bierze mnie w niewolę prawa grzechu, które jest w moich członkach." - Rzymian 7:23 --- stary człowiek jest w niewoli prawa grzechu. Nowy człowiek jest uwolniony od niewoli prawa grzechu : " Gdyż prawo Ducha życia, które jest w Jezusie Chrystusie, uwolniło mnie od prawa grzechu i śmierci. " - Rzymian 8:2. Widzimy więc Rzymian 7:8-25 mówi o starym życiu Pawła gdy nie znał JEZUSA ZBAWICIELA. Nowy Paweł jest wolny od prawa grzechu i nie jest sługą grzechu, ale sługą sprawiedliwości - " A będąc uwolnieni od grzechu, staliście się sługami sprawiedliwości " - Rzymian 6:18


" Co bowiem było niemożliwe dla prawa, w czym było ono słabe z powodu ciała, Bóg, posławszy swego Syna w podobieństwie grzesznego ciała i z powodu grzechu, potępił grzech w ciele;
4 Aby sprawiedliwość prawa wypełniła się w nas, którzy postępujemy nie według ciała, ale według Ducha. 5 Ci bowiem, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne, ale ci, którzy żyją według Ducha, myślą o tym, co duchowe. " - Rzymian 8:3-5 - prawo nie daje siły, mocy aby je przestrzegać - ono pokazuje nam Bożą świętość i niewolę grzechu w jakiej jest stary człowiek. Ale JEZUS CHRYSTUS gdy przyjął ludzkie ciało, gdy żył bezgrzesznie i wydał siebie na ofiarną, zastępczą śmierć w nasze miejsce - Ten Zbawiciel uczynił to aby darować winy, ale i żeby uwolnić nas z niewoli grzechu, abyśmy przestali żyć dla grzechu, a żyli sprawiedliwości ku uświęceniu a to wszystko dzięki temu, że PAN napełnia swoim duchem, zmienia człowieka od środka. Jest obietnica że PAN JEZUS będzie chrzcił czyli zanurzał w swoim duchu : " Ja was chrzczę wodą ku pokucie; ten zaś, który idzie za mną, jest mocniejszy ode mnie; nie jestem godny nosić mu obuwia. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem." - Mateusz 3:11

ON Zbawiciel uwalnia z niewoli grzechu bo tylko ON potrafi zmienić serce na nowe gdy zanurza w swoim duchu. " Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy. Ale jeśli Chrystus jest w was, to ciało jest martwe z powodu grzechu, a duch jest żywy z powodu sprawiedliwości.
" - Rzymian 8:9-10 - stary bukłak żeby stać się nowym bukłakiem który nie popęka i nie wypuści wina - potrzebuje mieć w sobie Bożego, Chrystusowego ducha czyli obecności Jezusa w sobie. 

" Pan zaś jest tym Duchem, a gdzie jest Duch Pana, tam i wolność. " - 2 Koryntian 3:17 - a więc gdzie nie ma ducha Chrystusowego, gdzie ma obecności JEZUSA tam niewola ... " Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie. " - Jn 8:36 
Sama nazwa owoc ducha - Galacjan 5:22-23 pokazuje że jest to nadprzyrodzona rzecz z nieba i człowiek sam z siebie nie jest w stanie tego owocu wydać. Inni ludzie, kościoły również tego nie produkują. To jest tylko w JEZUSIE. ON tylko może to wzbudzić w człowieku.


  • Gdyby człowiek mógł sam uwolnić się z niewoli grzechu, to nie potrzebny byłby Zbawiciel. 
  • Gdyby człowiek mógł sam uwolnić się z niewoli grzechu, to Zbawiciel nie musiałby wydać swojego życia za nasze grzechy, za grzechy świata.

Możemy nakazywać ludziom różne rzeczy lub zakazywać im różnych rzeczy ale to wszystko na darmo. Bez ducha Chrystusa oni nie są w stanie ani zrozumieć wielu rzeczy, ani nie mają siły być posłusznymi Zbawicielowi. Bez obecności JEZUSA w nich przez ducha którego udziela, w człowieku mieszka grzech, człowiek taki jest niewolnikiem grzechu. Grzech jest silniejszy od starego człowieka u bierze takiego człowieka w niewolę. Grzech króluje, panuje nad starym człowiekiem, starym bukłakiem. Ale gdy w człowieku zamieszka JEZUS który jest doskonale święty, wtedy królowanie grzechu kończy się. Gdy PAN panów zamieszka w człowieku to panowanie grzechu kończy się. Człowiek staje się mieszkaniem BOGA, świątynią BOGA. Taki człowiek nadal jest zdolny zgrzeszyć ale już nie żyje dla grzechu, w grzechu - ma inne pragnienia, inne cele. Nienawidzi grzech i źle się z nim czuje, a ma pragnienie, chęć i siły, moc do naśladowania JEZUSA. Jest przez PANA coraz bardziej i bardziej zmieniany na JEGO podobieństwo, obraz. 

PAN nowemu człowiekowi pokazuje jego grzechy, braki i gdy człowiek nie buntuje się ale z pokorą przyjmuje napomnienia PANA i daje MU się uwalniać od nich to nie gasi w sobie Chrystusowego ducha, ale nabiera siły i jest coraz mocniejszy i mocniejszy, obfituje w owocu ducha. Jeśli jednak nowy człowiek stawia opór, bunt gdy PAN mu pokazuje jego grzechy, wady i nie chce dać MU się uwolnić to przez to człowiek gasi ducha i nie wzrasta duchowo, ale stoi w miejscu lub słabnie i ma często gorycz, frustracje, ciemność duchową. Również miłowanie tego świata i jego pożądliwości ciała, oczu i pycha życia - to wszystko również gasi ducha Chrystusowego

Nowy człowiek jest całe życie w szkole Chrystusa i w procesie przemiany na coraz większe podobieństwo SYNA. Jak dobrze poddawać się PANU w tym a nie buntować, sprzeciwiać. ... " Lecz teraz i wy odrzućcie to wszystko: gniew, zapalczywość, złośliwość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z waszych ust. 9 Nie okłamujcie się wzajemnie, skoro zrzuciliście z siebie starego człowieka z jego uczynkami; 10 A przyodzialiście się w nowego, który się odnawia w poznaniu na obraz tego, który go stworzył." - Kolosan 3:8-10

W Chrystusie Jezusie bowiem ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale nowe stworzenie. " - Galacjan 6:15 - nowe stworzenie w JEZUSIE a to objawia się w nowym myśleniu co widać na zewnątrz w nowym postępowaniu coraz bardziej świętym i czystym na wzór Zbawiciela ...... " Ci bowiem, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne, ale ci, którzy żyją według Ducha, myślą o tym, co duchowe. " " - Rzymian 8:5


" A jeśli Duch tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, mieszka w was, ten, który wskrzesił Chrystusa z martwych, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez swego Ducha, który w was mieszka.
12 Tak więc, bracia, jesteśmy dłużnikami, ale nie ciała, abyśmy mieli żyć według ciała.
13 Jeśli bowiem żyjecie według ciała, umrzecie, ale jeśli Duchem uśmiercacie uczynki ciała, będziecie żyć.
14 Wszyscy bowiem ci, którzy są prowadzeni przez Ducha Bożego, są synami Bożymi.
15 Gdyż nie otrzymaliście ducha niewoli, aby znowu się bać, ale otrzymaliście Ducha usynowienia, przez którego wołamy: Abba, Ojcze! " - Rzymian 8:11-15

Jeśli stary człowiek nie przyjdzie osobiście do Żywego Zbawiciela to żadna nakazy, zakazy nie uwolnią go i tak, ale pogorszą sprawę. Religie nie dają życia, nie uwalniają z niewoli grzechu. Uwalnia z łaski przez wiarę - zaufanie Żywy Wszechmogący JEZUS - " Dlatego wam powiedziałem, że umrzecie w swoich grzechach. Bo jeśli nie uwierzycie, że ja jestem, umrzecie w swoich grzechach. " - Jan 8:24 - kto umrze jako stary człowiek, niewolnik grzechu - ten spotka się z SĘDZIĄ a nie Zbawcą. 

                                                        Przykłady z mojego życia
Nie chcę pisać jakiegoś sztucznego scenariusza jak PAN JEZUS zmienia człowieka z niewolnika grzechu do nowego człowieka bo PAN jest BOGIEM i wiem tylko że czyni wszystko przez żywą wiarę, przez uwierzenie w sercu - Rzymian 10:9. ON jest BOGIEM ABSOLUTNIE SUWERENNYM, WSZECHMOGĄCYM więc nie chcę pisać jakiegoś schematu stwarzania nowego człowieka, ale pokrótce opisze jak PAN mnie prowadził. 

Byłem na psychicznym dnie, ale wiedziałem że jest JEZUS. Wiedziałem że już co najmniej raz wyratował mnie gdy GO zawołałem i szukałem prawdy. Na internecie czytałem jakieś biblijne rzeczy aż PAN dał mi odwagę, chęci aby zacząć czytać Biblię w formie książkowej - wiedziałem że w niej są prawdziwe rzeczy. I tak zacząłem czytać. Na początku wstydziłem się czytać nawet w domu !! Ale z czasem PAN JEZUS zabrał mi to, a ja czytałem Biblię całymi dniami i PAN dawał mi coraz większe i większe zrozumienie i gorące serce. Tkwiłem w różnych grzechach - m.in pornografii, masturbacji, kulcie ciała - obsesji z mięśniami i w innych złych rzeczach. Pamiętam jak podle się czułem po oglądaniu pornografii czy po masturbacji. Pamiętam jak klękałem w pokoju i przepraszałem PANA i prosiłem aby uwolnił mnie od tego wszystkiego. Prosiłem aby wyrwał te złe rzeczy, te pożądliwości z mojego serca. W międzyczasie nadal czytałem i czytałem Biblię, spędzałem czas przy Zbawicielu. Miałem wtedy wiele czasu. PAN uwolnił mnie od telewizji, muzyki więc duże rozpraszacze odeszły a ja dalej czytałem i czytałem Biblię. Przyszedł czas że PAN wyrwał pornografię z mojego serca i uwolnił mnie od pornografii. Później rzuciłem siłownię, ale w moim sercu jeszcze mieszkały mięśnie. Jeszcze o nich myślałem, ale prosiłem aby PAN i to mi zabrał z serca i tak się stało po jakimś czasie. A ja nadal czytałem i czytałem Biblię, spędzałem czas przy Zbawicielu. Pan zabierał ode mnie agresje, nerwowość, pychę a wzbudzał we mnie łagodność, cierpliwość, pokorę. A ja dalej czytałem Biblię i gdy PAN JEZUS pokazywał mi coś złego w moim życiu to przychodziłem z tym do NIEGO i ON prędzej czy później dawał mi uwolnienie a w zamian dawał obfitszy owoc ducha. Idę za PANEM już ok 10 lat ... Spędzanie z NIM czasu, myślenie o NIM, życie dla NIEGO. Są przyziemne sprawy - praca, dom itd ale to wszystko to jest w cieniu, moim słońcem, życiem i tlenem jest Zbawiciel. 

Sam siebie nie uwolniłem od pornografii, wulgaryzmów, masturbacji, obsesji z mięśniami, agresji i wielu innych. Byłem w niewoli grzechu, ale przyszedł do mojego życia Wybawiciel - połamał grzeszne łańcuchy, kajdany którymi byłem związany, skuty i wyprowadził mnie na wolność abym żył dla NIEGO a nie dla grzechu. Różny były okresy - czasami gasiłem ducha Chrystusowego, ale PAN dawał upamiętanie i odnawiał mnie rozpalając swój ogień - swego ducha we mnie aby moje serce płonęło dla NIEGO. 

Gdyby w starym mym życiu pojawił się ktoś i mi mówił : " nie oglądaj pornografii bo to grzech" , " nie masturbuj się bo to grzech" , " nie używaj wulgaryzmów bo to grzech " - to nawet jeślibym przyznał mu rację to nie miałbym siły, mocy aby zmienić swoje serce, aby wyrwać się z niewoli grzechu. Nie możemy nakazywać ludziom czegoś czego nie mają siły zrobić. Bardzo dobrze i słusznie nazywać grzechy po imieniu, ale trzeba człowiekowi przede wszystkim powiedzieć że jest niewolnikiem grzechu, że sam nie jest w stanie zmienić swojego serca. Nie jest w stanie sam uwolnić się z niewoli grzechu, ale potrzebuje koniecznie JEZUSA ZBAWICIELA który jako jedyny może zmienić jego serce i przez to  wyrwać go z niewoli grzechu. Jeśli SYN nie wyzwoli z niewoli grzechu to człowiek całe życie będzie niewolnikiem grzechu, więc ważne jest wskazywać na Zbawcę i mówić ludziom, że potrzebują uwierzyć MU, przyjść do NIEGO ze skruchą tak po przebaczenie ale i danie nowego serca, uwolnienie od niewoli grzechu. 

Stary człowiek potrzebuje aby JEZUS zamieszkał w NIM w przez to stał się nowym człowiekiem który już nie jest niewolnikiem grzechu, grzech nam nim nie króluje. ... " Pan zaś jest tym Duchem, a gdzie jest Duch Pana, tam i wolność. " - 2 Koryntian 3:17 -- 

PAN JEZUS nie przyszedł przykrywać swoją szatą sprawiedliwości - trądu grzechu, ale przyszedł leczyć trąd grzechu. Łaską zbawieni - nie oznacza że można żyć w grzechu, ale to oznacza siłę, moc do świętego życia. Mamy być uczniami JEZUSA a nie uczniami diabła. Uczynki, styl życia pokazują czyimi uczniami jesteśmy ... 

" Obiecane nowe serce i woda żywa część 2 - duchowe EKG " - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/10/obiecane-nowe-serce-i-woda-zywa-czesc-2.html

I dam wam nowe serce, i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste. 27 Włożę mego Ducha do waszego wnętrza i sprawię, że będziecie chodzić według moich ustaw i będziecie przestrzegać moich sądów, i wykonywać je." - Księga Ezechiela 36:26-27 Biblia UBG


         pozdrawiam Dominik ... Charis2007@wp.pl ... 27.03.2018 Puławy 




czwartek, 22 marca 2018

Amputowana ręka - dlaczego Wszechmogący Jezus nie chce dać mi dzisiaj nowej ręki. Przykład Mojżesza i Dawida




Czy JEZUS - PAN i BÓG mógłby mi po amputacji powypadkowej dać nową rękę jeszcze w tym upadłym ciele np dzisiaj, jutro, za tydzień, miesiąc rok lub x lat ?? Tak mógłby - ON jako Wszechmogący może wszystko. Mógłby dać mi nową rękę nawet w tej chwili, ale ON w swojej doskonałej miłości i mądrości patrzy z innej perspektywy - tej która przynosi mu największą chwałę i jest najlepsza dla człowieka ku wieczności, zbawieniu, a to często nie idzie w parze z wygodą, zdrowiem itd.

"Wszechmocny Suwerenny Jezus Chrystus część 5 - nowotwór, choroby, lwy i ogień " http://mieczducha888.blogspot.com/2018/03/wszechmocny-suwerenny-jezus-chrystus_11.html

Gdyby Wszechmogący Jezus mój Pan i Bóg - dałby mi np dzisiaj nową rękę to wyobraźcie sobie co by się stało. Mowa o tym byłaby na całej ziemi. Taka sytuacja mogłaby mnie przytłoczyć, duchowo zabić. Mógłbym wpaść na przykład w pychę, wyniosłość i w tym wszystkim narobić wielkich szkód wielu chrześcijanom. Zamiast chwały JEZUSA szukałbym własnej chwały czyli byłbym złodziejem chwały Bożej. Zamiast chwały Bożej byłaby hańba. Zamiast dobrego świadectwo byłoby zgorszenie. Zamiast zdrowej Bożej nauki byłoby coś grzesznego, deprawującego. Zamiast ku zbudowaniu byłoby to ku zniszczeniu. Piszę o sytuacji hipotetycznej - jednak nie trudno sobie wyobrazić że gdyby PAN JEZUS dałby mi dziś nową rękę - w sposób cudowny, nadnaturalny to zrobiłoby się o tym bardzo, bardzo głośno. Wielu osób nie ma nogi, ręki - może kiedyś PAN JEZUS na świadectwo swej mocy da komuś z nich w sposób cudowny nową nogę czy rękę, ale ON tylko o tym wie i poza tym i bez takich rzeczy jest i będzie całkowitym Zwycięzcą !!! ON może wszystko, ale nic nie musi !!! ON ma swój czas a JEGO czas to nie nasz czas. Człowiek chciałby już teraz, ale PAN działa w najlepszym czasie, odpowiednim czasie i na swój sposób a nie tak jakby chciał człowiek.

Gdy Piotr mieczem "amputował" uchu słudze arcykapłana to Zbawiciel z mocy Ojca cudownie je odnowił. Dał mu nowe ucho. Sprawił że człowiek z uschłą ręką miał ją ponownie zdrową. Wskrzeszenie martwego od czterech dni Łazarza to większy cud niż danie komuś nowe ręki, czy nogi po amputacji. Dla Wszechmogącego nie ma nic niemożliwego. ON z prochu stworzył człowieka, a mógł i z niczego nas stworzyć. Nie ma rzeczy niemożliwych dla NIEGO. Miejmy żywą wiarę. 

" amputowana ręka - Wszechmogący Pan Jezus moją radością siłą i mocą w szpitalu i po wypadku " http://mieczducha888.blogspot.com/2017/05/amputowana-reka-wszechmogacy-pan-jezus.html

                                                                   Mojżesz 

Gdy Mojżesz uciekł z Egiptu do ziemi Midianitów i gdy tam pojął żonę to wypasał przez 40 lat trzody swojego teścia.
Nie jeden człowiek gdyby był na miejscu Mojżesza powiedziałby : " po co mi było to wszystko. Mogłem siedzieć jak król w pałacach faraona, mógłbym mieć wszystko i wykorzystać to ku "chwale Bożej". Mogłem siedzieć cicho a za plecami wykorzystywać skarby i znajomości aby pomagać swym rodakom - Izraelitom a przez swoją głupotę teraz już 40-sty rok wypasam trzody w bezludnych miejscach. PAN BÓG mnie opuścił. Mam 80 lat - śmierć jest o krok ode mnie, a ja przegrałem życie, nie zrobiłem nic dla BOGA i JEGO ludu i pozostaje mi dokończyć życia na tych pustkowiach wśród wypasania trzód mego teścia, a takie miałem możliwości w Egipcie, na dworze faraona !! "

Na pewno jednak Mojżesz tak nie myślał. Był człowiekiem żywej wiary. Pewnego dnia gdy gdy wypasał zwierzęta jak to robił od wielu, wielu lat - dzień jak co dzień, ale tego dnia zapłonął Boży ogień w krzewie ale krzew nie spalał się i odezwał się Boży głos.
40 lat wypasania trzód było potrzebne Mojżeszowi. Przez to PAN BÓG ukształtował go aby mógł przewodzić Izraelowi.

Te 40 lat na pustkowiu z trzodami i z BOGIEM - JEZUSEM LOGOSEM żywą wiarą w NIEGO sprawiły - PAN sprawił, że Mojżesz stał się wtedy najpokorniejszym, najskromniejszym człowiekiem na całej ziemi !! - " A Mojżesz był człowiekiem bardzo pokornym, najbardziej ze wszystkich ludzi, którzy żyli na ziemi. " - 4 Księga Mojżeszowa [ Liczb ] 12:3 Biblia UBG 
Te 40 lat na pustyni wg ludzkiego pojmowania to był stracony, zmarnowany czas. Człowiek widzi Egipt, jego skarby, egipskie możliwości - ale WSZECHMOGĄCY patrzy na co innego i inaczej działa. Te 40 lat na pustyni pośród tych trzód na pustkowiach, pustyniach było niezbędne aby przygotować Mojżesza to wielkiego dzieła które PAN chciał dokonać przez niego. PAN BÓG patrzy z innej perspektywy, bo widzi wszystko a nie tylko fragmencik jak my, więc jak dobrze bezgranicznie MU ufać, na NIM polegać w każdych okolicznościach w jakich ON nam umieści.
       Mojżeszowi nie było wygodnie na tych pustkowiach. Upały, w nocy nie raz było pewnie bardzo zimno. Często oświadczył może pragnienia, wielkiego zmęczenia, braku snu ale to wszystko było ku dobru - to wszystko PAN obrócił ku dobru dla Mojżesza aby uczynić go najpokorniejszym, najskromniejszym na całej ziemi. Taka cecha była niezbędna aby prowadzić Izrael - tek uparty, krnąbrny, buntowniczy, niewierny lud. Potrzeba było wielkiej pokory aby być na czele takiego ludu !!!

PRAWDZIWY BÓG to doskonały Wychowawca, doskonały Ojciec. Często daje ciężkie rzeczy, mozół, piec cierpienia ale finałem tego jest człowiek który jest przemieniony i gotowy do prawdziwej służby ku chwale PANA. Są cierpienia które człowiek przez swojego grzechy, przestępstwa ściąga na siebie : " Nikt z was niech nie cierpi jednak jako morderca albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako człowiek, który się wtrąca do cudzych spraw." - 1 Piotr 4:15. Są jednak inne cierpienia za wolą Bożą -z JEGO dopustu które są ku JEGO chwale i ku Lepiej bowiem naszej przemianie : " Ale jeśli nawet cierpicie dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście... – jeśli taka jest wola Boga – cierpieć, czyniąc dobrze, aniżeli czyniąc źle." - 1 list Piotra 3
Może jesteś w jakimś trudnym miejscu, w jakiejś ciężkie sytuacji. Może źle jesteś traktowany w domu, pracy, szkole. Może chorujesz, może masz jakieś inne problemy, inne trudne położenie - nie upadaj na duchu ale bądź wierny i posłuszny JEZUSOWI. To twoja " mojżeszowa pustynia" - więc bądź dobrym świadectwem, zło dobrem zwyciężaj. Służ Zbawcy każdego dnia - ON to wszystko wykorzysta aby cie umocnić duchowo, zmienić i ukształtować do np bardziej owocnej służby w przyszłości. Nie upadaj na duchu. Nie rozczulaj się nad sobą. Bądź mężny w PANU. Skupiaj się na NIM a nie na trudnych okolicznościach. ON jest większy niż wszelkie okoliczności bo jako Suwerenny BÓG i PAN włada wszystkim i wszystkimi. Ja mam swoją pustynię np ze zdrowiem, ty może masz z czymś innym - ale bez względu na to co to jest niech PAN zmienia nas na swój obraz przez m.in te doświadczenia.

                                                                      Dawid

Dawid był najmłodszym spośród synów Jessego i właśnie PAN BÓG - JEZUS LOGOS przygotowywał Dawida również przez wypasanie zwierząt.
" Potem Samuel zapytał Jessego: Czy to już wszyscy twoi synowie? Odpowiedział: Został jeszcze najmłodszy, który pasie owce. Wtedy Samuel powiedział do Jessego: Poślij po niego i przyprowadź go, gdyż nie usiądziemy, dopóki on tu nie przyjdzie. " - 1 Samuela 16:11

Przez wypasanie owiec PAN BÓG nauczył Dawida aby polegał tylko na NIM, aby całym sercem MU ufał i Dawid miał taką wiarę. Podczas wypasania owiec Dawid w sile, mocy PANA pokonywał lwy, niedźwiedzie. To było przygotowanie aby miał zaufanie, ufność i nadzieję tylko w PANU gdy przyjdzie mu stanąć przed Goliatem i gdy wrogowie będą czychać na jego życie np Saul, Absalom i inni.

Wtedy Dawid powiedział do Saula: Niech niczyje serce nie upada z jego powodu. Twój sługa pójdzie i będzie walczył z tym Filistynem.17:33
Lecz Saul odpowiedział Dawidowi: Ty nie możesz iść przeciwko temu Filistynowi, by z nim walczyć. Jesteś bowiem chłopcem, a on jest wojownikiem od swojej młodości.
17:34
Dawid odpowiedział Saulowi: Twój sługa pasł trzodę swego ojca, a gdy przychodził lew lub niedźwiedź i porywał barana z trzody;
17:35
Wtedy goniłem go, uderzałem na niego i wyrywałem mu go z paszczy. I kiedy rzucał się na mnie, chwytałem go za gardło, biłem i zabijałem go.
17:36
Twój sługa zabił i lwa, i niedźwiedzia. Ten nieobrzezany Filistyn będzie jak jeden z nich, gdyż rzucił wyzwanie wojskom Boga żywego.
17:37
Ponadto Dawid powiedział: PAN, który wyrwał mnie z łapy lwa i niedźwiedzia, wyrwie mnie również z rąk tego Filistyna. Wtedy Saul powiedział do Dawida: Idź i niech PAN będzie z tobą. " - 1 Samuel 17:32-37 UBG

Wielu na miejscu Dawida narzekałoby że muszą być jakimiś pasterzami. Chcą robić coś wielkiego dla BOGA a tymczasem marnują się przy jakichś owcach. Jednak Wszechmądry BÓG wie co jest najlepsze, przez co trzeba nas przeprowadzić. ON wie nauczyć nas tego co prawdziwie nam potrzebne, a nie tego co nam się wydaje za potrzebne. Nasze pomysły, poglądy często są wręcz szkodliwe, a to co się wydaje słabe, mało warte i stratą czasu może być właśnie najlepsze dla nas na dany czas. Jeśli PAN nas tam umieszcza to na 100 % jest to najlepsze miejsce i najlepsze zajęcie na dany czas. Nie ufajmy sobie, swojemu sercu i nie słuchajmy szyderstw ludzi. Bądźmy wierni Zbawcy tam gdzie nas umieszcza, w tym co najmniejsze.

Dni spędzone przy owcach swego ojca nie były straconym czasem. W oczach innych np swego brata zajęcie Dawida było pogardzane, Brat wydrwił, wyszydził wypasanie stad Dawida : " A jego starszy brat, Eliab, usłyszał, że rozmawia z tymi ludźmi. I Eliab zapłonął gniewem na Dawida, i powiedział: Po co tu przyszedłeś i komu zostawiłeś tych parę owiec na pustyni? Znam twoją pychę i przewrotność twego serca, bo przyszedłeś, aby przypatrywać się bitwie " - 1 Samuela 17:28 - w słowach Eliaba widać pogardę dla wypasania owiec którą zajmował się Dawid. Ale w oczach PANA BOGA który widzi wszystko i patrzy z innej perspektywy - zajęcie Dawida była cenne i potrzebne aby ufał MU bezgranicznie, aby zwyciężył wrogów, ostał się przed nimi i mógł przewodzić Izraelowi.
Takie niby nieznaczące zajęcie - a jak Wszechmogący mógł przez nie wspaniale ukształtować Dawida. Może myślisz że jakieś twoje zajęcie jest nic nie warte, że jest stratą czasu - ale jeśli idziesz za Chrystusem to pamiętaj że ON wie co robi. W oczach ludzi twoja pozycja, zajęcie czy służba w Kościele mogą być wyszydzane, pogardzane ale PAN JEZUS uczyni cie, kształtuje właśnie w tym tego co najważniejsze. Bądźmy MU posłuszni, wierni, ufający a ON jak będzie chciał, gdy zobaczy że jesteśmy już gotowi - może nam powiedzieć : " usiądź wyżej" , a tych którzy się wynoszą, wywyższają może umieścić na końcu. Bądźmy posłuszni Zbawcy, bądźmy pokorni i wierni nawet w najmniejszym a PAN w swoim czasie da nam większe rzeczy. Jeśli będziemy niewierni w małych rzeczach to większe nie przyjdą - bo sami sobie i innym narobilibyśmy krzywdę. Wielu samych stawia się gdzieś wysoko ale PAN JEZUS strąci ich, jeśli się nie upamiętają, nie będą pokorni i posłuszni MU.

Różne trudne rzeczy, różne cierpienia, doświadczenia czy nicy nic nie znaczące zajęcia, miejsca - a jak PAN JEZUS i OJCIEC WSZECHMOCNY potrafią obrócić to co ciężkie, trudne, słabe, pogardzane, niepozorne ku swojej wielkiej chwale. Jesteśmy w BOŻEJ szkole a ta szkoła jest wspaniała, cudowna. Często w niej krew, ból i łzy ale PAN cały czas ma kontrolę nad wszystkim, posila i umacnia nas bo nas kocha miłością doskonalą jak nikt inny. Pamiętajmy o tym, że PAN nas kształtuje na swój obraz i abyśmy byli jeszcze bardziej użyteczni - często to się dzieje w ognistym piecu. Ale ten piec hartuje, ten piec oczyszcza złoto i  PAN czyni z tych metali swoje użyteczne narzędzia, naczynia ... ON ma różne sposoby bo jest ABSOLUTNIE SUWERENNYM BOGIEM którego mądrość nie ma końca. Mojżesz został uczynionym najpokorniejszym ówczesnym człowiekiem. Dawid był bezgranicznie ufający, polegający na PANU. A w nas PAN również czyni swoje wielkie dzieło - każdego dnia ... może jak będę np wśród najpokorniejszych na ziemi, to kiedyś jeszcze w tym upadłym ciele PAN JEZUS - da mi nową rękę 😊😊😊😊😊😊😊 - ja i na drugą nie zasługuje jak i na życie nie zasługuje i nic innego oprócz śmierci - Rzymian 6:23a. Jego wola a nie moja. Wiem że przez łaskę JEGO w JEGO doskonałej ofierze przez wiarę PAN da mi na pewno nową rękę gdy dostanę nowe chwalebne - niezniszczalne ciało - to jest pewne 😊😊 - "athanasia chrześcijanie będą mieć nowe niezniszczalne ciała" http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/athanasia-chrzescijanie-beda-miec-nowe.html

W najgorszym nawet czasie, w najgorszych nawet okolicznościach pamiętaj o tym, że w tym wszystkim nie ma przypadku, to nie ślepy los kieruje, nie demony, ale nad wszystkim jest ABSOLUTNIE SUWERENNY BÓG - JEZUS który cie kocha, zbawił więc nie upadaj ba duchu, nie porzucaj JEZUSA, nie obrażaj się na NIEGO, nie zdradź GO ... ON wie co robi tak jak wiedział co robi z Mojżeszem i Dawidem. 

http://mieczducha888.blogspot.com/2017/04/jezus-chrystus-jest-nieomylny-pewna.html

http://mieczducha888.blogspot.com/2017/04/zrodo-prawdziwej-siy-tylko-w.html

część 12 : http://mieczducha888.blogspot.com/2017/11/jak-nie-bac-sie-wojny-krachu-ciezkich.html

" Głupstwo Boże bowiem jest mądrzejsze niż ludzie, a słabość Boża jest mocniejsza niż ludzie.
26 Przypatrzcie się bowiem, bracia, waszemu powołaniu, że niewielu jest mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych.27 Ale Bóg wybrał to, co głupie u świata, aby zawstydzić mądrych, wybrał to, co słabe u świata, aby zawstydzić mocnych.28 I to, co nieszlachetne u świata i wzgardzone, wybrał Bóg, a nawet to, co nie jest, aby to, co jest, obrócić wniwecz;29 Aby nie chlubiło się przed nim żadne ciało. " - 1 Koryntian 1:25-29 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

        pozdrawiam Dominik ...... Charis2007@wp.pl ..... 22.03.2018  Puławy



niedziela, 18 marca 2018

Dlaczego chrześcijanie chorują umierają na nowotwór część 1 - Absolutnie Suwerenny JEZUS BÓG




świadectwo pewnego chrześcijanina o dziadku swojej żony : " Dziadek mojej żony nawrócił się do Chrystusa wiele lat temu, gdy jego pierwsza żona umierała na raka. Nawrócił się nie dlatego, że Bóg dokonał uzdrawiającego cudu, ale dlatego, że niezachwiana wiara jego żony, jej nadzieja zmartwychwstania i nieustające pragnienie, aby Bóg był uwielbiony w niej pośród jej choroby, pokazały mu rzeczywistość Boga na najpotężniejszy ze sposobów. Jestem skłonny się zastanawiać, czy może nie powinniśmy włączyć się w te rodzaje cudów w naszych modlitwach dla chorych "
____

ŚWIĘTY i MIŁUJĄCY ABSOLUTNIE BÓG SUWERENNY nie chce aby JEGO dzieci były mordowane, prześladowane, więzione za ufanie JEZUSOWI, nie chce też aby chorowały, umierały na raka i inne choroby, cierpiały ale tymczasowo dopuszcza te rzeczy aby między innymi : wypełnić swój wieczny plan, dać wieczną lekcję, dać jeszcze szanse nawrócenia milionom i odebrać chwałę nawet w ognistym piecu i dolinie śmierci. Powodów jest więcej ale wszystkie są absolutnie dobre tak jak absolutnie dobry BÓG znany w JEZUSIE ZBAWICIELU
Podobnych świadectw jest więcej jak to ludzie w nieuleczalnych chorobach lub w nowotworach i innych chorobach dawali niesamowite świadectwo wiary - gdy umierali np na nowotwór w pokoju Chrystusowym, w JEZUSOWEJ radości, przeniknięci pewnością zbawienia, obietnicy zmartwychwstania i nowych niezniszczalnych ciał i bycia w raju na nowej ziemi na zawsze już z JEZUSEM ZBAWICIELEM i z OJCEM - to taka ich wiara - pewność, zaufanie w umierania, w śmierci sprawiały, często sprawiają że ludzie przychodzą do Żywego JEZUSA który daje nawet w śmierci taki wspaniały stan ducha i niezawodną nadzieję. Oni żyją w lęku przed śmiercią, przed spotkaniem z Świętym BOGIEM i w nawet w zdrowiu nie mają pokoju ducha, ukojenia a tutaj widzą umierających ludzi którzy mają coś niesamowitego - coś czego oni nie mają i nie mogą kupić. JEZUS ABSOLUTNIE SUWERENNY BÓG w tym WŁADCA ŻYCIA i ŚMIERCI wie co przyniesie MU największą chwałę i jak dotrzeć do ludzi. Czasami dopuszcza u swych uczniów choroby, śmierć bo to przyniesie MU największą chwałę i da najlepsze świadectwo dla niewierzących MU. Innym razem dopuszcza choroby w życiu swych uczniów ale daje w odpowiednim czasie uzdrowienie - bo w tym przypadku taki sposób w JEGO oczach przyniesie MU największą chwałę i da najlepsze świadectwo. ON w swej nieskończonej mądrości i miłości wie co do kogo dopuścić, co komu dać a co komu zabrać. My nie rozumiemy JEGO działań, sposobów bo jesteśmy tylko ludźmi, ale wiemy z obserwacji a szczególnie na podstawie natchnionej, nieomylnej nauki Biblii, że jest ON tylko Dobry i pełen Miłości ale wszelkie wydarzenia, zdarzenia, osoby, sytuacje ma pod ostateczną kontrolą ten ABSOLUTNIE SUWERENNY BÓG.

Skoro PAN panów, Suwerenny BÓG dopuszcza np w życiu jakiegoś swojego ucznia np chorobę nowotworową to jak wszystko inne do czego ON dopuszcza w życiu chrześcijanina będzie to ostatecznie ku największej chwale JEGO - czy ten uczeń umrze szybko na ten nowotwór, czy będzie z z tym nowotworem żył długie lata, lub jeśli zostanie uleczony - to każdy przypadek jest indywidualny, inny ale zawsze jest pod kontrolą ABSOLUTNIE SUWERENNEGO BOGA. Czasami śmierć w nadprzyrodzonej radości i pokoju przynosi MU chwałę, czasami znoszenie choroby przez długie lata aż do śmierci ale pośród JEZUSOWEGO pokoju, radości, cierpliwości, zaufaniu przynosi MU największą chwałę, a w innym przypadku jest to uzdrowienie. Ilu uczniów tyle różnych dróg. Chwała WSZECHMĄDREMU GARNCARZOWI że wie co z daną gliną zrobić. Z jednej gliny robi takie naczynie, z innej inne naczynie, a z innej bryły gliny robi jeszcze inne itd. Niech glina - człowiek nie podważa działań tego Suwerennego Garncarza który nigdy się nie myli i jest doskonale Dobry i Miłujący. ON nas mądrze wychowuje, kształtuje na swój obraz również przed ciężkie doświadczenia lub śmierć braci czy sióstr. Śmierć ucznia - chrześcijanina to nie hańba - nasze życie jest w rękach JEZUSA - ON decyduje o naszym życiu i śmierci a nie my sami, inni ludzie lub szatan. Jeśli PAN nie da przyzwolenia, nie da dopustu to nic nie może przyjść do nas. Więc w zdrowiu czy w chorobie, w życiu czy umieraniu, w biedzie czy bogactwie, w czasie pokoju czy w czasie wojny uwielbiajmy PANA JEZUSA swoim ufnym, czystym stylem życia. ON decyduje o wszystkim a to wszystko czy "dobro" czy "zło" jest ostatecznie ku dobru i ku większej przemianie na obraz PANA - Rzymian 8:28.

Przecież umieranie, śmierć chrześcijanina to koniec ciężkiej pielgrzymki więc co tu się gorszyć ?? Brak pewności zbawienia lub np pozory pobożności, umiłowanie tego świata powodują zgorszenia u tych chrześcijan. To nie mi oceniać - nie znam serc. Ale skoro w domu OJCA po zmartwychwstaniu jest doskonałe piękno, radość, miłość, świętość i nie ma zła, łez, grzechów, bólu i śmierci to oburzanie się że ja czy ktoś mam umrzeć jest chore, nienormalne. PROBLEM JEST W SERCU DANEGO WIERZĄCEGO A NIE Z NOWOTWOREM, inną chorobą czy śmiercią.

  • Tam gdzie Chrystus nie jest życiem śmierć nie jest zyskiem !! 
  • Tam gdzie mała wiara śmierć nie jest zyskiem. 

  • Tam gdzie pozory pobożności - 2 Tymoteusz 3:5 - tam śmierć nie jest zyskiem 
  • Tam gdzie umiłowanie rozkoszy, przyjemności - 2 Tymoteusz 3:4 - ponad JEZUSA tam śmierć nie jest zyskiem. 
" Jak Chrystus uwalnia od niewolniczego lęku przed śmiercią - Mam już dzisiaj życie wieczne część 5  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/08/jak-chrystus-uwalnia-od-niewolniczego.html
Nie chce się pysznić bo może i ja dziś zawieram się w którymś z powyższych punktów, jednak wiem że lęk przed umieraniem, śmiercią to straszna niewola i PAN nie chce abyśmy w niej żyli. Kto w niej żyje ten ma jakiś problem w sobie. Bycie nadal w tej niewoli pokazuje że jest jakiś problem z naszą wiarą, z naszym sercem. Zobaczcie np list Pawła do Hebrajczyków 2:15.

" A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, to jest tych, którzy są powołani według postanowienia Boga. " - Rzymian 8:28 - wszystko a więc i np nowotwór współdziała ku dobremu bo PAN zło obraca ku wiecznemu dobru. Cokolwiek "dobrego" lub "złego" PAN JEZUS dopuszcza tak jak np u Hioba, ale zawsze ku dobru, ku uczynieniu człowieka bardziej na obraz SYNA a w tym często najlepszy sposób to ognisty piec cierpienia i prób - nie jest to miłe gdy się przez to przechodzi, ale SUWERENNY BÓG wie co dopuścić, wie co uczynić. ON ma cały czas rękę na termostacie - nie podkręci mocniej temperatury niż jesteśmy w stanie to znieść !!! - 1 Koryntian 10:13 -  cała siła, moc do wytrwania, ufności w JEGO miłość, zbawienie i wszystko inne jest z NIEGO. Ufajmy MU bezgranicznie. ON wie co robi - nie zwątpmy w JEGO miłość i zbawienie jeśli znaleźlibyśmy się w piecu ognistym cierpienia. To SUWERENNY BÓG - JEZUS umieścił nas tam ku swojej chwale, ale ON nie da nam spłonąć czyli odpaść od wiary - ufności w NIEGO i JEGO miłość.

Piszę że PAN JEZUS - SUWERENNY BÓG panuje nad wszystkim i wszystkimi sytuacjami np nad nowotworami w życiu chrześcijan i to jest absolutna prawda. Ale przy tym chce wyraźnie zaznaczyć że ON - BÓG SUWERENNY i STWÓRCA nie jest autorem chorób i innych złych rzeczy czy zła moralnego. ON dopuszcza coś np nowotwór w życiu swego ucznia - ale robi to przez nie wywołanie nowotworu w ciele  chrześcijanina, ale na przykład cofa swoją ochronną dłoń.


                                    JEZUS - SUWERENNY BÓG - WŁADCA ŻYCIA i WŁADCA ŚMIERCI
" I jestem żywy, a byłem umarły. A oto żyję na wieki wieków i mam klucze piekła [ hades - grób ] i śmierci. " - Objawienie Jana 1:18 - SUWERENNY BÓG ma klucze. ON sam i żaden człowiek czy szatan. 

Psalm 31 mówi : " mój czas jest w TWOICH rękach " - to oznacza że sam PAN JEZUS decyduje kiedy przyjdzie kres naszego obecnego życia w tych obecnych ciałach. szatan, diabeł bez dopustu BOŻEGO nie może niczego zrobić. Biblia mówi że szatan wyprosił sobie aby przesiać uczniów jak pszenicę - Łukasz rozdział 22. Gdy nasz BÓG dał, da dopust diabłu dopiero wtedy będzie mógł on wtrącić niektórych z nas do więzienia : " Oto diabeł wtrąci niektórych z was do więzienia, abyście byli doświadczeni " - Objawienie Jana rozdział 2. To już są czasy nowotestamentowe i sprawy dotyczą chrześcijan !!. PAN JEZUS nie jest autorem zła, grzechu ale tymczasowo dopuszcza je bo nadal okazuje łaskę światu, tak jak przed potopem globalnym cierpliwie okazywał łaskę, dawał szansę nawrócenia, pokuty ale w końcu spadł deszcz. Chwilowo PAN dopuszcza zło czy ogniste próby w naszym życiu ale ON jako Wszechmądry i Wszechmogący wie co dopuścić, na jaki czas i w jakiej formie.
 Kto narzeka na BOGA JEZUSA, na ogniste próby do których dopuszcza ten tak jakby mówił MU : " PANIE JEZU mylisz się, PANIE JEZU źle robisz ja wiem lepiej od CIEBIE i dlatego nie zgadzam się na to, jestem zły na CIEBIE bo nie wiesz co robisz dopuszczając tą rzecz do mojego życia. Panie JEZU źle robisz ja jestem mądrzejszy, bardziej dobry od ciebie " ---- zapamiętajcie np ten fragment : " Człowieku! Kimże ty jesteś, że prowadzisz spór z Bogiem? Czy naczynie gliniane może powiedzieć do tego, kto je ulepił: Dlaczego mnie takim uczyniłeś? " - list do Rzymian 9:22

Wielu wierzy w jakiegoś innego Jezusa który obiecuje zdrowie w  tych upadłych ciałach każdemu wierzącemu i dostatek, wygodę w tym upadłym świecie. Taki Jezus to złota rybka, dżin z lampy który ą trzeba potrzeć i daje to co chce człowiek. Taki JEZUS nie występuje w Biblii i chwała BOGU że Prawdziwy JEZUS jest inny - Absolutnie Suwerenny który mądrze wychowuje w dyscyplinie ku swojej chwale i ku wiecznemu dobru swego Kościoła a nie wg "bezstresowego wychowania" które produkuje pozory pobożności, życie na podobieństwo bezbożnego świata i przynosi wieczne zatracenie. Bezstresowe wychowanie nie ma nic wspólnego z miłością i produkuje zdemoralizowanie i ruinę. BÓG jako doskonały rodzic wie co robi nawet w dolinie cienia śmierci czy w piecu cierpienia - Hebrajczyków 12: 5-11.
choroby np nowotwór to owoc grzechu Adama tak jak np śmierć lub ciernie, osty, drapieżniki i tysiące innych rzeczy których przed buntem, grzechem nie było ale pojawiły się jako następstwo grzechu, buntu, samowoli człowieka. Na nowotwór umierają np zwierzęta a one nie grzeszą, ale ich choroba to właśnie skutej tego że stworzenie jest w niewoli zniszczenia. Nasze ciała też są w stanie niszczenia - czy zostaną zniszczone przez choroby, wypadku, czy zabójstwo to PAN JEZUS ma ostateczne zdanie. Nasz czas - JEGO uczni jest w JEGO rękach - Psalm 31. Wróbel nie spada na ziemię bez woli, dopustu ABSOLUTNIE SUWERENNEGO BOGA  - tym bardziej bez JEGO dopustu nie przychodzi choroba, wypadek czy śmierć u JEGO dzieci bo przecież dzieci BOŻE są o wiele cenniejsze niż wróble !!

Główny czynnik nowotworów to skutek upadku Adama - to jest główne źródło chorób, śmierci, kataklizmów i tysięcy innych rzeczy. Ktoś jeśli np pali papierosy to nie rzadko choruje na nowotwór płuc, Czynniki są różne ale nigdy PAN JEZUS nie wywołuje raka, ON jako SUWERENNY BÓG jedynie dopuszcza, przyzwala ale obraca zawsze to ku swojej chwale i ku dobru wiecznemu dobru np chorego lub wielu innych ludzi np jego znajomych.


                        NA CZYM POLEGA DOPUST ABSOLUTNIE SUWERENNEGO BOGA

Te wersety które wymienię poniżej są często chowane w różnych kościołach gdzie króluje świat i jego pożądliwości, a Jezus to bożek mający dawać zdrowie, dostatek i wygodę :


  1. " PAN mu odpowiedział: Któż uczynił usta człowieka? Albo kto czyni niemego lub głuchego, widzącego lub ślepego? Czyż nie ja, PAN? " - Exodus 4:11
  2. "  Spójrzcie teraz, że to ja, tylko ja jestem, a nie ma innych bogów oprócz mnie. Ja zabijam i ożywiam, ja ranię i ja leczę, i nikt nie wyrwie z mojej ręki. " - 5 Mojżeszowa 32:39
  3. " PAN zabija i ożywia, wprowadza do grobu i wyprowadza 7 PAN czyni ubogim i bogatym, poniża i wywyższa." - 1 Samuel 2:6-7
  4. " W dniu powodzenia raduj się, a w dniu nieszczęścia rozważaj: Bóg uczynił zarówno jedno, jak i drugie po to, aby człowiek nie dociekł tego, co po nim nastanie." - Koheleta 7:14
  5. " Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność. Czynię pokój i stwarzam nieszczęście. Ja, PAN, czynię to wszystko " - Izajasz 45:7
  6. " Któż może powiedzieć, że coś się stanie, gdy Pan tego nie rozkazał 38 Czyż z ust Najwyższego nie pochodzi zło i dobro? " - Lamentacje/Treny Jeremiasza 3:37-38
  7. " Czy trąba zadmie w mieście, a lud się nie ulęknie? Czy w mieście zdarzy się nieszczęście, którego PAN by nie uczynił? " - Amos 3:6 
  8. " PAN dał PAN wziął " - Hiob 1:21 .... " I odpowiedział jej: Mówisz, tak jak mówią głupie kobiety. Czy tylko dobro będziemy przyjmować od Boga, a zła przyjmować nie będziemy? W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył swymi ustami." - Hiob 2:10
  9. " Wtedy zeszli się do niego wszyscy jego bracia, wszystkie jego siostry i wszyscy dawni znajomi i jedli z nim chleb w jego domu. Ubolewali nad nim i pocieszali go z powodu wszystkich nieszczęść, które PAN sprowadził na niego. Każdy dał mu po jednym srebrniku i każdy po jednym złotym kolczyku. " - Hiob 42:11 
BÓG wszystko czyni - w sensie że ostatecznie ON dopuszcza nawet zło. Tymczasowo przyzwala na nie choć go nienawidzi i kiedyś całkowicie usunie wszelkie zło i grzech. To dobra wiadomość dla nas że BÓG MIŁOŚCI ostatecznie jest nawet ponad złem i ma kontrolę nad wszystkim - nie jako autor czy źródło zło, ale jako TEN który w swej Nieskończonej mądrości i miłości daje wielką lekcje stworzeniu, pokazuje skutki buntu - ale wszystko to w swej niepojętej mocy i mądrości ostatecznie prowadzi ku swojej chwale i obraca ku dobru dla Kościoła i na świadectwo milionów bezbożnych. Nie zrozumiemy szczegółów ale musimy pamiętać że nasz BÓG który nas kocha ostatecznie panuje nad wszystkim co się działo, dzieje i stanie w przyszłości. To powinno dawać nam pokój ducha że nawet w najciemniejszej dolinie i w najgorętszym piecu cierpienia jesteśmy ostatecznie z przyzwolenia SUWERENNEGO BOGA MIŁOŚCI i naszego ZBAWICIELA który wie co robi i da nam siły, moc aby uwielbić GO w tym wszystkim przez pozostanie ufającym MU i wydawanie owocu ducha. 
Dziękuję SUWERENNEMU BOGU JEZUSOWI że dopuścił np do mojego wypadku i amputacji ręki. - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/11/pan-jezus-nadal-czyni-cuda-uratowany.html   PAN JEZUS nie wepchnął mnie pod TIRA i nie kazał kierowcy najechać na mnie, ale ON jako SUWERENNY BÓG - WSZECHMOGĄCY i znający doskonale przyszłość dopuścił do tego zła ale obrócił to ku swojej chwale i ku mojemu duchowemu wzrostowi, umocnieniu i na świadectwo zaufania, wiary dla wielu innych osób. PAN mógł mnie ochronić na tysiące sposobów ale ON patrzy dalej niż my. ON ma wieczne spojrzenie i na pierwszym miejscu swoją chwałę. ON dopuszcza do zła, ale nie jest JEGO sprawcą, ale jak dopuszcza to tylko dlatego aby spełnić swój doskonały plan i ku swojej chwale. Człowiek cielesny, bez umysłu Chrystusowego nie zrozumie tego - to jest dla niego głupstwem, niemożliwością - taki ma Jezusa bożka, a nie Wszechmogącego Suwerennego Wszechmądrego JEZUSA.

" I powiedział: Nagi wyszedłem z łona swojej matki i nagi tam powrócę. PAN dał, PAN też wziął, niech imię PANA będzie błogosławione 22 W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył ani nie oskarżał Boga o nic niewłaściwego. " - Hiob 1:21-22 .... " I odpowiedział jej: Mówisz, tak jak mówią głupie kobiety. Czy tylko dobro będziemy przyjmować od Boga, a zła przyjmować nie będziemy? W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył swymi ustami. " - Hiob przypisując wszystko co go spotkało jako działanie SUWERENNEGO BOGA - nie zgrzeszył. Wiemy że szatan wyprosił sobie - szatan w tym przypadku i ludzie mu podlegli byli autorami zła, ale bez dopustu BOŻEGO nic na Hioba y nie przyszło. W ostatnim rozdziale BÓG jako ten który przyzwala jest ukazany jako ostateczny SUWERENNY Władca nad wszystkimi wydarzeniami - nawet nad złem i złymi : " Wtedy zeszli się do niego wszyscy jego bracia, wszystkie jego siostry i wszyscy dawni znajomi i jedli z nim chleb w jego domu. Ubolewali nad nim i pocieszali go z powodu wszystkich nieszczęść, które PAN sprowadził na niego. Każdy dał mu po jednym srebrniku i każdy po jednym złotym kolczyku. " - Hiob rozdział 42 - PAN sprowadził ale nie jako autor, pomysłodawca ale jako SUWERENNY BÓG który tylko dopuścił szatana, ale jak wszystko NA CO pan PRZYZWALA, DOPUSZCZA BYŁO KU jego CHWALE I KU WIECZNEMU DOBRU CZŁOWIEKA I WIELU INNYCH LUDZI.  - przez to do czego dopuścił w swej miłości i mądrości Wszechmądry, Wszechwiedzący SUWERENNY BÓG - Hiob mógł GO lepiej poznać, Hiob nabrał więcej mądrości, więcej pokory. Jego tzw. przyjaciele mogli zobaczyć swój nędzny duchowy stan a miliony ludzi w tym my mamy wspaniałą natchnioną Księgę która wyjaśnia nam wiele ważnych rzeczy i jej nauka była i jest pocieszeniem, zachętą do bezgranicznego zaufania SUWERENNEMU BOGU MIŁOŚCI, SPRAWIEDLIWOŚCI które wie co robi nawet jeśli dopuszcza śmierć czy cierpienie do swoich dzieci .... 

ŚWIĘTY i MIŁUJĄCY ABSOLUTNIE BÓG SUWERENNY nie chce aby JEGO dzieci były mordowane, prześladowane, więzione za ufanie JEZUSOWI, nie chce też aby chorowały, umierały, cierpiały ale tymczasowo dopuszcza te rzeczy aby wypełnić swój wieczny plan, dać wieczną lekcję, dać jeszcze szanse nawrócenia milionom i odebrać chwałę nawet w ognistym piecu i dolinie śmierci, więc cokolwiek PAN dopuści to nie lękajmy się. Dobrze modlić się o uzdrowienie ciała, ale jeszcze lepiej modlić się o duchowe zdrowie aby był pokój Jezusowy, Jego radość, pewność zbawienia. Dobrze prosić : " PANIE skoro tak się dzieje to czego chcesz mnie w tym nauczyć ?? Jak mogę uwielbić cię w tej sytuacji ??

" przechodząc, zobaczył człowieka ślepego od urodzenia. 2 I pytali go jego uczniowie: Mistrzu, kto zgrzeszył, on czy jego rodzice, że się urodził ślepy? 3 Jezus odpowiedział: Ani on nie zgrzeszył, ani jego rodzice, ale stało się tak, żeby się na nim objawiły dzieła Boga. " - Ewangelia Jana 9:1-3 ... aby objawiły się na nim dzieła BOGA -- ten SUWERENNY BÓG nie wywołał tej ślepoty, nie był autorem tej ślepoty ale ostatecznie dopuścił do niej, przyzwolił ale jak zwykle w swej mądrości ku swej największej chwale, ku wiecznemu dobru człowieka i na świadectwo dla innych.... " PAN mu odpowiedział: Któż uczynił usta człowieka? Albo kto czyni niemego lub głuchego, widzącego lub ślepego? Czyż nie ja, PAN? " - Exodus 4:11 - odczytać to trzeba jak opisywałem wyżej na innych przypadkach. BÓG nie jest autorem ślepot, nie chce chorób tak jak i nie chce np. aby mordowano, prześladowano jego dzieci, ale dopuszcza do tych i innych złych rzeczy ostatecznie ku swej najwyższej chwale, na świadectwo i ku wiecznemu dobru.
różne kościoły, ruchy i osoby wyrywają wersety z kontekstu lub błędnie je odczytują np. Izajasz 53 lub 1 list Piotra 2:24 i na bazie np. tych wersetów dają ludziom błędne obietnice zdrowia cielesnego w odniesieniu do obecnych ciał. Sami jednak chorują i umierają np. na nowotwór. Nie słuchajcie fałszywych obietnic. W odniesieniu do obecnych ciał nigdzie nie ma obietnicy że będziemy fizycznie zdrowi i że nie zachorujemy np. na nowotwór. Nie słuchajcie ewangelii sukcesu, prosperity i tym podobnych ... cz 3 - http://mieczducha888.blogspot.com/2018/03/dlaczego-bog-nie-przeszkodzi-szatanowi.html

Przyjdzie czas że nie będzie chorób, śmierci i innych owoców grzechu człowieka. SUWERENNY BÓG który tymczasowo dopuszcza zło którego nienawidzi, w swoim czasie usunie je na zawsze. Nigdy już nie będzie buntu - upadku - grzechu. " Dlaczego Bóg nie przeszkodził szatanowi w Edenie - perfekcyjny plan  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/12/dlaczego-bog-nie-przeszkodzi-szatanowi.html   ,

JEZUS CHRYSTUS pokonał śmierć na krzyżu. ON zmartwychwstał i my ufając MU, polegając na NIM  też zmartwychwstaniemy ku niesamowitej wieczności i przebywania z DOSKONAŁYM SUWERENNYM BOGIEM i to twarzą w twarz - " Złote Miasto - niesamowity wieczny dom chrześcijan  " -  http://mieczducha888.blogspot.com/2017/11/zote-miasto-niesamowity-wieczny-dom.html

" Uważam bowiem, że cierpienia teraźniejszego czasu nie są godne porównywania z tą przyszłą chwałą, która ma się w nas objawić." - Rzymian 8:18 - a więc i cierpienia np z powodu nowotworu nic nie znaczą w porównaniu z niewyobrażalną wieczną chwałą nowych ciał, nowej ziemi, nowego stworzenia - życia w nich bez końca 😊😊😊😊😊😊😊 - Rzymian 8:23 mówi że oczekujemy odkupienia naszych ciał które niszczeją pod wpływem czasu, chorób, wypadków, prześladowców itd - ale pamiętajmy że jak wróbel nie spada bez dopustu Bożego, tym bardziej u nas tak jest. Patrzmy na wszystko z perspektywy wieczności i niech PAN JEZUS uczyni z moim ciałem, naszymi ciałami to co uzna za najlepsze ku JEGO chwale - czy to będzie zdrowie czy choroba, życie czy śmierć, dostatek czy bieda - czy cokolwiek innego a co uzna za najlepsze dla nas ku swej chwale to niech to uczyni bo ON jest WSZECHMĄDRY a nie my. JEGO CHWAŁA jest ważniejsza niż nasze zdrowie, wygoda czy doczesne życie. JEMU ufajmy a nie swojemu sercu bo to ON jest Doskonały, Wszechmądry, Wszechmogący i pełen miłości a nie my.  


          pozdrawiam Dominik ..... Charis2007@wp.pl ..... 18.03.2018 Puławy