Popularne posty

piątek, 17 listopada 2017

Wszechmocny Suwerenny Jezus Chrystus część 3 - Niezawodny Pomocnik




" Nie ma problemu by Bóg rozwiązać nie mógł 
Góry tak wielkiej by On przesunąć nie mógł
Burzy tak strasznej by On uciszyć nie mógł
Smutku głębokiego by ukoić nie mógł
Skoro poniósł On na barkach swych ciężary świata
Wiedz drogi bracie że On poradzi i twym
Skoro poniósł On na barkach swych ciężary świata
Wiedz droga siostro że On poradzi i twym "

NR.1769 NIE MA PROBLEMÓW BY BÓG ROZWIĄZAĆ NIE MÓGŁ " - https://www.youtube.com/watch?v=Z7pObFNc9-I

_____________________________________

Każdy człowiek ma problemy. Jedni mają ich mniej, drudzy więcej. Jedni mają mniejsze, inni większe. Pytanie co z nimi robimy. Pytanie w kim pokładamy nadzieję, u kogo szukamy pomocy, rozwiązania, mądrości. Dla PANA JEZUSA - WSZECHMOGĄCEGO ZBAWICIELA i STWÓRCY oraz ŹRÓDŁA wszelkiego dobra nie istnieje coś takiego jak problem bo jest Wszechmogący. My nie jesteśmy wszechmogący, więc różne rzeczy, zdarzenia są dla nas ciężkie, trudne albo niemożliwe - ale nie dla PANA WSZECHŚWIATA i wszelkiego stworzenia. Dla NIEGO nie ma nic trudnego, nic ciężkiego, nic niemożliwego ale wszystko jest bezproblemowe. Jak dobrze u NIEGO szukać pomocy, ratunku, rozwiązania. Jak dobrze do NIEGO przychodzić z problemami, oddawać je JEMU i czekać na wskazówki, radę, pomoc i prowadzenie. 

4 grudnia kończy mi się roczne świadczenie rehabilitacyjne. Czeka mnie pójście do jakiejś pracy. Bez ręki po amputacji w wyniku zeszłorocznego wypadku komunikacyjnego, bez żadnego zawodu ale nie zamartwiam się, nie lękam bo idę z ufnością w OJCU NIEBIAŃSKIM [ który jest nieskończenie lepszy niż wszyscy ojcowie ziemscy razem wzięci ] i JEGO SYNU który mnie umiłował i poszedł na krzyż za moje grzechy, zmartwychwstał - dał mi nowe serce, życie wieczne i jest, będzie ze mną do końca. Mając ICH mam wszystko, a kto ICH nie ma straci wszystko. 

W starym życiu gdy nie znałem OJCA i nie miałem ZBAWCY zamartwiałem się, lękałem drobniejszymi sprawami a miałem wtedy dwie ręce. Dziś mam jedną rękę ale mam nieskończenie więcej niż wtedy - po swojej stronie mam TEGO którego ręka jest Wszechmocna. JEGO ręka znaczy nieskończenie więcej niż wszystkie ludzkie ręce 😊😊 . Moje serce przepełnia pokój, radość Chrystusowa. W PANU moja siła, moc ... 

Nie wiem czy ktoś tu w Puławach przyjmie mnie do pracy z jedną ręką, ale PAN JEZUS może to uczynić, a ja nie muszę znać szczegółów pomocy jakiej udzieli mi PAN. ON obiecał że gdy będę najpierw szukał Królestwa Bożego i postępował w sprawiedliwości to będę miał zapewnione to co potrzebuje ciało. BOŻE obietnice, BOŻE słowa są niezawodne więc chcę należeć do PANA i szukać najpierw tego co JEGO a ON się zatroszczy o te przyziemne rzeczy : " Nie troszczcie się więc, mówiąc: Cóż będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: W co się ubierzemy? 32 Bo o to wszystko poganie zabiegają. Wie bowiem wasz Ojciec niebieski, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33 Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane. " - Mateusz 6:31-33

PAN JEZUS pokieruje mną, postawi mnie w odpowiednim miejscu - w odpowiednim czasie. ON ma wszystko pod kontrolą. ON wie jak, co, gdzie i kiedy. Ja mam JEMU ufać a nie zamartwiać się, bo zamartwianie niszczy człowieka, przejmuje jego umysł, prowadzi do duchowej ruiny. Zaufanie w PANU prowadzi do umocnienia, daje pokój ducha, odpoczynek i nasze myślenie jest zdrowe i skupiony na PANU i szukaniu KRÓLESTWA i czynieniu sprawiedliwości. 

Niech PAN JEZUS uczyni co uzna za dobre. Nie proszę GO o wygody, luksusy, dobrobyt ale żebym zawsze i wszędzie przynosił MU chwałę, a nigdy nie przyniósł hańby. Żebym zawsze był dobrym świadectwem, a nigdy zgorszeniem. Żebym zawsze JEMU ufał i w NIM pokładał nadzieję a nie w prochu i marnościach. Aby nie ustała nigdy moja wiara - moje zaufanie do NIEGO, abym nigdy nie zwątpił że mnie kocha, nigdy nie zwątpił że dał mi zbawienie, obietnicę wieczności. Abym nigdy w to nie zwątpił ale był coraz bardziej utwierdzony w tym i we wszystkim co PAN dał i obiecał. 

Bez ręki, bez matury 😊😊 , bez żadnego zawodu ale i bez troski, zamartwiania się, lęków bo jestem dzieckiem Bożym, a OJCIEC DOSKONAŁY wie co potrzebne dla swoich dzieci. Dla NIEBIAŃSKIEGO OJCA i PANA JEZUSA =  ALFY i OMEGI moja sytuacja, mój brak ręki nie jest żadnym problemem, ciężarem. Tylko patrzeć na NICH, IM ufać i tylko IM oddawać chwałę a ONI wszystko dobrze uczynią w swoim czasie. Ja bezgranicznie muszę trwać w zaufaniu, bo ich pomoc przyjdzie w odpowiednim czasie. Oni nigdy się nie spóźniają.

Chcę pójść do pracy i chyba jestem zdolny do jakiejś pracy, ale niech się dzieje wola Boża a nie moja - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/02/jak-w-pracy-powinien-zachowywac-sie.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/02/jak-w-pracy-powinien-zachowywac-sie.html

Troska, zamartwianie się to śmiertelny wróg. Troski zaduszają Słowo tak, że człowiek nie wydaje owocu Chrystusowego - Mateusz 13:22, a kto nie wydaje owocu Chrystusowego ten idzie na spalenie - Mateusz 3:10. Jak mądrze i dobrze ufać PANU a nie odwracać serce od NIEGO i dawać się niszczyć troskom, lękom. 

Czytam właśnie po raz enty - Księgę Psalmów i jak zawsze PAN JEZUS - DOSKONAŁY NAUCZYCIEL pokazuje nowe, budujące rzeczy.

Nasza pomoc jest w imieniu PANA, który stworzył niebo i ziemię. " - Psalm 124:8 - nasza pomoc nie jest w prochu ludzkim, w mamonie i innych rzeczach czy stworzeniach ale w TYM który panuje nad całym wszechświatem i wszelkim stworzeniem. STWÓRCA WSZECHRZECZY - od którego pochodzi miłość, to ON moją, nasza pomocą o ile tylko na NIEGO patrzymy, do NIEGO kierujemy swoje serca.

" Ci, którzy ufają PANU, są jak góra Syjon, która się nie porusza, ale trwa na wieki." - Psalm 125:1 UBG
"Oczy moje podnoszę ku górom, skąd przyjdzie mi pomoc.2 Moja pomoc jest od PANA, który stworzył niebo i ziemię." - Ps 121:1-2
" Ja zaś zawsze będę ufał i jeszcze bardziej pomnożę twoją chwałę." - Ps 71:14
" Udziel nam pomocy w utrapieniu, bo próżna jest pomoc ludzka." - Ps 60:11

" Doprawdy synowie ludzcy są marnością, synowie mocarzy – zawodni; położeni na wagę, wszyscy razem są lżejsi niż marność. 10 Nie pokładajcie ufności w ucisku ani nie łudźcie się grabieżą; jeśli przybędzie wam bogactw, nie przywiązujcie do nich serca. 11 Bóg raz przemówił, dwa razy to słyszałem, że moc należy do Boga; " - Ps 62:9-11

Bo byłeś mi pomocą, w cieniu twoich skrzydeł będę się weselił." - Ps 63:7
" Oto Bóg jest moim pomocnikiem " - Ps 54:4a
" Przerzuć swój ciężar na PANA, a on cię podtrzyma; nie dopuści nigdy, by miał się zachwiać sprawiedliwy." - Ps 55:22

" On ześle pomoc z nieba " - Ps 57:3a 
" Moja mocy, tobie będę śpiewał; bo ty, Boże, jesteś moją twierdzą, Bóg mój miłosierny." - Ps 59:17
"  Ocali bowiem ubogiego, gdy zawoła, i nędznego, który nie ma pomocnika." - Ps 72:12

" Mnie zaś dobrze jest zbliżyć się do Boga; pokładam w Panu BOGU moją ufność, aby opowiadać wszystkie jego dzieła." - Ps 73:28
" Wzywam cię w dniu mego ucisku, bo ty mnie wysłuchasz " - Ps 86:7
" Będę mówił o PANU: Moja ucieczka i twierdza, mój Bóg, jemu będę ufał." - Ps 91:2

" Jak ojciec ma litość nad dziećmi, tak PAN ma litość nad tymi, którzy się go boją." - Ps 103:13
" Dał pokarm tym, którzy się go boją " - Ps 111:5a

" [ sprawiedliwy] Nie będzie się bał złej nowiny, jego serce jest stateczne, ufa PANU." - Ps 112:7
" Pchnąłeś mnie silnie, abym upadł, ale PAN mi pomógł." - Ps 118:13

" Moją tarczą jest Bóg, który wybawia ludzi prawego serca" - Ps 7:10
" I będzie PAN ucieczką dla uciśnionego, schronieniem w czasie niedoli." - Ps 9:9
" jedni pokładają ufność w rydwanach, inni w koniach, lecz my będziemy wspominać imię PANA, naszego Boga. " - Ps 20:7

" Do ciebie wołali i zostali wybawieni, tobie ufali i się nie zawiedli." - Ps 22:5
" Posila moją duszę, prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na swoje imię." - Ps 23:3

" Zniechęciłbym się, gdybym nie wierzył, że będę oglądał dobroć PANA w ziemi żyjących." - Ps 27:13
" PAN jest moją siłą i tarczą, moje serce jemu zaufało i doznałem pomocy " - Ps 28:7a

" W twoje ręce powierzam mego ducha; odkupiłeś mnie, PANIE, Boże wierny." - Ps 31:5
" Oto oko PANA nad tymi, którzy się go boją, nad tymi, którzy ufają jego miłosierdziu;" - Ps 33:18

" Liczne są cierpienia sprawiedliwego, ale PAN uwalnia go od nich wszystkich." - Ps 34:19
" Ufaj PANU i czyń dobrze; będziesz mieszkał na ziemi i na pewno będziesz żywiony." - Ps 37:3

" Zbawienie zaś sprawiedliwych pochodzi od PANA; on jest ich siłą w czasie utrapienia." - Ps 37:39
" PANIE, racz mnie ocalić; PANIE, pospiesz mi na pomoc " - Ps 40:13

Oczekuję PANA, moja dusza oczekuje; i w jego słowie pokładam nadzieję. " - Ps 130:5
" Wysławiajcie PANA, bo jest dobry; bo na wieki jego miłosierdzie." - Ps 136:1

" Choćbym chodził pośród utrapienia, ożywisz mnie; wyciągniesz swoją rękę przeciw gniewowi moich nieprzyjaciół, a twoja prawica mnie wybawi." - Ps 138:7
" Wylewam przed nim swoją troskę i opowiadam mu swoje utrapienie. " - Ps 142:2

" Moje miłosierdzie i moja twierdza, moja warownia, mój wybawiciel i moja tarcza; ten, któremu ufam, on mi poddaje mój lud." - Ps 144:2
" PAN ma upodobanie w tych, którzy się go boją, którzy ufają jego miłosierdziu." - Ps 147:11

" Będę cię miłował, PANIE, mocy moja. 2 PAN moją skałą, moją twierdzą i wybawicielem. Mój Bóg moją opoką, której będę ufał, moją tarczą i rogiem mego zbawienia, moją warownią. " - Ps 18:1-2


1 list apostoła Piotra 5:7 : " Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego, gdyż on troszczy się o was. " 
" Nic się nie bój tego, co masz cierpieć " - ObjawienieJana 2:10a Uws. Biblia Gdańska 


           pozdrawiam Dominik ...... Charis2007@wp.pl ...... 17.11.2017 Puławy 




niedziela, 12 listopada 2017

Mit niepodległości Polski - przepis na prawdziwą wolność




Polska jak i wszystkie inne państwa świata - nie jest niepodległa, ale jest w niewoli - skoro w sercach większości Polaków i ludzi na ziemi żyje, króluje grzech to nie ma niepodległości, wolności – ale jest wielka niewola. Wolność jest w Żywym PANU WSZECHŚWIATA - JEZUSIE CHRYSTUSIE. Skoro większość Polaków jest niewolnikami grzechu to nie ma mowy o prawdziwej niepodległości.

polecam przeczytać : " Polska i Polacy ani lepsi, ani gorsi od Ukraińców, Rosjan, Niemców, Żydów i pozostałych " - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/10/polska-i-polacy-ani-lepsi-ani-gorsi-od.html 

" nienawiść, wrogość również wobec władców czy polityków jest grzechem  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/01/nienawisc-wrogosc-rowniez-wobec-wadcow.html

Prawdziwa niepodległość jest wtedy gdy człowiek oddaje swoje życie Zmartwychwstałemu Zbawcy i otrzymuje obiecane nowe serce i nowego ducha. Żyje już nie dla grzechów ale dla Zbawiciela w sprawiedliwości — ” Odpowiedzieli mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy u nikogo w niewoli. Jakże możesz mówić: Wyswobodzeni będziecie? (34) Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu. (35) A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz syn pozostaje na zawsze. (36) Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie. ” - Ewangelia Jana 8:33-36 BW — nowe serce, nowych duch to wąska droga. Bez nowego serca jest szeroka droga na zatracenie na której są tłumy. Bez nowego serca jest owoc ciała, a w nowym sercu przez Chrystusową moc z wysokości – owoc ducha.


Cóż więc powiemy? Czy mamy trwać w grzechu, aby łaska obfitowała? 2 Nie daj Boże! My, którzy umarliśmy dla grzechu, jakże możemy jeszcze w nim żyć? ... 6 Wiedząc o tym, że nasz stary człowiek został ukrzyżowany razem z nim, aby ciało grzechu zostało zniszczone, żebyśmy już więcej nie służyli grzechowi....
11 Tak i wy uważajcie siebie za martwych dla grzechu, a żywych dla Boga w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.12 Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, żebyście mieli mu być posłuszni w jego pożądliwościach.13 I nie oddawajcie waszych członków jako oręża niesprawiedliwości grzechowi, ale oddawajcie samych siebie Bogu jako ożywieni z martwych i wasze członki jako oręż sprawiedliwości Bogu...15 Cóż więc? Będziemy grzeszyć, bo nie jesteśmy pod prawem, ale pod łaską? Nie daj Boże!16 Czyż nie wiecie, że komu oddajecie siebie jako słudzy w posłuszeństwo, komu jesteście posłuszni, tego jesteście sługami: bądź grzechu ku śmierci, bądź posłuszeństwa ku sprawiedliwości?17 Ale chwała Bogu, że gdy byliście sługami grzechu, usłuchaliście z serca wzoru tej nauki, której się poddaliście;18 A będąc uwolnieni od grzechu, staliście się sługami sprawiedliwości... 22 Lecz teraz, uwolnieni od grzechu, gdy staliście się sługami Boga, macie swój pożytek ku uświęceniu, a na końcu życie wieczne." - list apostoła Pawła do Rzymian rozdział 6 UBG

Rzymian 7:8-25 mówi o starym Pawle - czyli Saulu a nie o nowym w Chrystusie. Czas teraźniejszy to osobiste odniesienie do judaizmu a nie aktualny stan Pawła ... "Lecz widzę inne prawo w moich członkach, walczące z prawem mego umysłu, które bierze mnie w niewolę prawa grzechu, które jest w moich członkach." - Rzymian 7:23 -- trzeba 7 rozdział odczytywać w kontekście 6 i 8 rozdziału a w ósmym rozdziale czytamy że Paweł nie jest w niewoli prawa grzechu : " Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha.
2 Gdyż prawo Ducha życia, które jest w Jezusie Chrystusie, uwolniło mnie od prawa grzechu i śmierci.
3 Co bowiem było niemożliwe dla prawa, w czym było ono słabe z powodu ciała, Bóg, posławszy swego Syna w podobieństwie grzesznego ciała i z powodu grzechu, potępił grzech w ciele;
4 Aby sprawiedliwość prawa wypełniła się w nas, którzy postępujemy nie według ciała, ale według Ducha.
5 Ci bowiem, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne, ale ci, którzy żyją według Ducha, myślą o tym, co duchowe." - Rzymian 8:1-5
 Gdzie duch Chrystusowy, duch Pański tam wolność jak pisze apostoł do Koryntian. Nie swoją siłą pokonuje się grzech bo w nas nie ma siły, ale PAN JEZUS to czyni SWOI DUCHEM - MOCĄ, SIŁĄ Z WYSOKOŚCI : " Jeśli bowiem żyjecie według ciała, umrzecie, ale jeśli Duchem uśmiercacie uczynki ciała, będziecie żyć." - Rzymian 8:13 -- bez CHRYSTUSOWEGO DUCHA jest tylko religia ale zmiany serca nie ma. Bez CHRYSTUSOWEGO DUCHA jest religijna pustynia - obrządkowość, tradycje, rytuały, ceremonie lub wykręcona "charyzmania". 

http://mieczducha888.blogspot.com/2017/07/9-przykadowych-rzeczy-po-ktorych-mozna.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/07/9-przykadowych-rzeczy-po-ktorych-mozna.html
PAN JEZUS bez problemu może poradzić sobie z każdym grzechem w naszym życiu. Nie znaczy że będziemy z natury bezgrzeszni, ale nie będziemy żyć w grzechu, chodzić w grzechu. Żyłem m.in w grzechu pornografii a od paru lat dzięki Zbawcy jestem wolny od tego grzechu. Nie oglądam jej i zamiast pociągu do niej mam obrzydzenie. 

Wzbudziwszy swego Syna, Jezusa, Bóg najpierw posłał go do was, aby wam błogosławił w odwracaniu się każdego z was od swoich nieprawości." - Dzieje Apostolskie 3:26 - OJCIEC w swym SYNU błogosławi, chce błogosławić ludziom w odwracaniu się, porzucaniu grzechów, aby byli coraz bardziej podobni do NIEGO a nie do diabła jak w starym życiu. Jak czytamy w liście do Tesaloniczan : " Bóg bowiem nie powołał nas do nieczystości, ale do świętości." - 1 Tes 4:7 UBG

Oznaką zbawienia jest uświęcenie a nie "charyzmania". Kto ma tylko na ustach łaskę : "łaską jestem zbawiony", ale w jego codziennym życiu nie widać uświęcenia w nowości serca i ducha - taki człowiek pokazuje że nie jest zbawiony, nie widać owocu zbawienia - uświęconego, owocnego codziennego życia. 

Łaska tylko na ustach nie wystarczy ... " Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. " - Mateusz 7:21 ............... " Taka jest bowiem wola Boga, wasze uświęcenie, żebyście powstrzymywali się od nierządu; 4 Aby każdy z was umiał utrzymać swoje naczynie w świętości i poszanowaniu; 5 Nie w namiętności żądzy jak poganie, którzy nie znają Boga; 6 I aby nikt nie wykorzystywał i nie oszukiwał w żadnej sprawie swego brata, bo Pan jest mścicielem tego wszystkiego, jak wam to przedtem mówiliśmy i zaświadczaliśmy." - 1 Tes 4:3-6
Trąd w duchowej perspektywie jest obrazem grzechu. PAN JEZUS chętnie uzdrowił człowieka trędowatego na ciele, tym bardziej pragnie, chce leczyć z trądu grzechu aby człowiek był czysty, prawdziwie wolny : " A oto trędowaty podszedł i oddał mu pokłon, mówiąc: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. 3 Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: Chcę [ THELO 2309 ] bądź oczyszczony. I natychmiast został oczyszczony z trądu. " - Mateusz 8:2-3

Słowo "CHCĘ" - greckie THELO strong 2309 oznacza : chcieć, życzyć sobie, mieć upodobanie, kochać. PAN JEZUS chce, życzy sobie, ma upodobanie aby uwalniać nas od naszych grzesznych czynów, nawyków. Ma wszelką siłę i moc aby tego dokonywać. Tylko czy przyznajemy się do swych grzechów i przychodzimy z nimi do NIEGO aby nie tylko je nam przebaczył, ale żeby uwolnił nas od nich abyśmy już nie czynili ich. PANIE JEZU pokazuj mi moje drzazgi, belki i usuwaj je. PANIE JEZU jeśli jest coś we mnie grzesznego, jakieś złe nawyki to pokaż mi je proszę i uwolni. mnie od nich abym tak więcej nie postępował. AMEN

DOSKONALE ŚWIĘTY PAN chce abyśmy byli na JEGO obraz bo to przynosi MU chwałę i jest dobrym świadectwem dla ludzi. Zawsze wysłucha takich modlitw bo to zgodne z JEGO wolą ... oby wszyscy Polacy byli wolni w Żywym Wszechmocnym Chrystusie ku chwale OJCA a wtedy dopiero Polska byłaby prawdziwie wolna i niepodległa. Dzisiaj taka nie jest. Cały świat jest w niewoli grzechu. Nie ma niepodległych państw. Jaka większość ludzi takie państwa ... 

Nadejdzie dzień gdy nie będzie już żadnego grzechu w stworzeniu, ale tylko doskonała świętość ... " Niech się dzieje twoja wola na ziemi, tak jak w niebie. " - Ewangelia Łukasza 11:2c -  ta wola i na tej planecie się wypełni. PRZYJDŹ PANIE JEZU !!! 
http://mieczducha888.blogspot.com/2017/08/ewangelia-prawdziwej-aski-czesc-2-o-tym.html

o prawdziwej biblijnej pokucie a nie podróbce : http://mieczducha888.blogspot.com/2017/07/wszechmogacy-jezus-niezawodny-lekarz_5.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/07/wszechmogacy-jezus-niezawodny-lekarz_5.html



               pozdrawiam Dominik ...... Charis2007@wp.pl ...... 12.11.2017 Puławy 

            


sobota, 4 listopada 2017

miłość mocniejsza od śmierci i słodsza od najlepszego miodu część 5 - dziecko Niebiańskiego OJCA




Mam bardzo dobrego ziemskiego ojca, ale mam też innego OJCA w niebie, który jest nieskończenie lepszy od tego ziemskiego. OJCIEC NIEBIAŃSKI jest we wszystkim doskonały, jest wszechmogący, niezawodny.

Mój ziemski ojciec okazał, okazuje mi wiele dobra, miłości i pomocy ale to jest okruszkiem, drobinką w porównaniu do doskonałej miłości OJCA NIEBIAŃSKIEGO, w porównaniu do JEGO doskonałej dobroci i niezawodnej, doskonałej pomocy.

Najlepsi ziemscy ojcowie razem wzięci są marnością w porównaniu do OJCA który jest niebie. ON w każdym punkcie jest doskonałym OJCEM, nieskończenie lepszym od najlepszego ziemskiego ojca. Skoro tak jest a ja w Chrystusie zostałem stałem się dzieckiem TEGO BOGA, a ON w Chrystusie zrodził mnie do bycia JEGO dzieckiem to kogo i czego mam się lękać, obawiać ?? Ziemscy ojcowie troszczą się o swoje ziemskie dzieci, opiekują się, chronią, pomagają, pomagają, zapewniają co potrzebne - tym bardziej w tym przoduje i jest niezawodny DOSKONAŁY OJCIEC.

TEN który stworzył ziemię, słońce, miliardy galaktyk a w nich biliony gwiazd i planet, który stworzył wszelkie życie w tym ludzi - ON uważa mnie za swoje dziecko !!! ON kocha mnie doskonałą miłością, bo jestem w Chrystusie JEGO synem, jestem JEGO dzieckiem !!! -- zobaczcie jaka niesamowita, niepojęta, wzniosła i wspaniała prawda : Stwórca wszechrzeczy - ON dla którego nie ma niczego niemożliwego, który jest miłością - ON uważa, traktuje mnie jako swoje dziecko, swojego syna. Mnie - marny proch i popiół, parę  która dziś jest i dziś może jej nie być - ON taką marność jaką jestem uznaje za swoje dziecko, uważa za swojego syna i pragnie abym ja JEGO uznawał za swojego OJCA, abym odwzajemniał MU miłość, abyśmy mieli osobistą, bliską relację, więź. Niesamowita rzecz. Tak prosta a tak bardzo pomijana. Tak wspaniała, a tak mało jej w sercach naszych.
Tyle czasu zmarnowałem na poszukiwaniach różnej wiedzy a to co najważniejsze - że BÓG uważa mnie za swoje dziecko, swego syna i chce mieć ze mną relację, chce abym cieszył się NIM, kochał GO, szanował i uważał za swojego OJCA -- to leżało zaniedbane, to było gdzieś pominięte i na uboczu. Bycie chrześcijaninem to nie filozofia, to nie bycie jakimś profesorem. Wiedza jest dobra, ale nie może ona zasłaniać tego co najważniejsze - czyli ŻYWEGO PANA JEZUSA i tego że w NIM jesteśmy dziećmi BOŻYMI, że w NIM - STWÓRCA staje się naszym kochanym, doskonałym OJCEM, że uznaje nas całkiem poważnie za swoje dzieci, traktuje jako synów i córki.

To co najważniejsze jest proste, ale to my jak Ewa w raju często sami sobie komplikujemy wszystko, bo jak ona pragniemy ludzkiej mądrości, wiedzy. Sami dla siebie często jesteśmy największą przeszkodą, wrogami aby mieć to co obiecał PAN JEZUS. Sami sobie często robimy przeszkody, blokujemy się a to co potrzebne jest proste, ale często człowiekowi to co najprostsze najtrudniej przyjąć bo nie dowierza, że tylko tyle wystarczy ... " Lecz boję się, by czasem, tak jak wąż swoją przebiegłością oszukał Ewę, tak też wasze umysły nie zostały skażone i nie odstąpiły od prostoty, która jest w Chrystusie." - 2 list apostoła Pawła do Koryntian 11:3 UBG -- wielu odeszło od Biblii a poszło w "chrześcijańskie" książki. Wielu odeszło od fundamentalnych prawd Ewangelii a poszło w różne jak nie starotestamentowe rzeczy to diabelską charyzmanię lub inne pokrzywione rzeczy, zachowania.


  • wielu ludzi chciałoby mieć ojca miliardera, ale BÓG który uważa mnie całkowicie poważnie za swojego syna, za swoje dziecko jest nieskończenie - doskonale lepszy, pewniejszy, niezawodny niż wszyscy miliarderzy razem wzięci. Oni są tylko prochem, a pieniędzmi nie da się kupić tego co daje OJCIEC DOSKONAŁY. Czas pieniądza kiedyś się skończy a DOSKONAŁY OJCIEC i JEGO dzieci będą trwać na wieki, na zawsze.
  • wielu ludzi chciałoby mieć ojca prezydenta, króla. BÓG który uważa mnie całkowicie poważnie za swojego syna, za swoje dziecko jest nieskończenie - doskonale lepszy, pewniejszy, niezawodny niż wszyscy ziemscy królowie i prezydenci razem wzięci. Pokładanie swej nadziei w człowieku jak i w pieniądzach to bałwochwalstwo i jest zgubne, zawodne. Kto położy swoją nadzieję, zaufanie w DOSKONAŁYM OJCU nigdy nie zawiedzie się, nie zostanie bez pomocy.
Wielu się chwali, szczyci swoimi ziemskimi ojcami - ich pieniędzmi, ich władzą, ich pozycją społeczną - nie mają BOGA za swojego OJCA, nie znają GO bo nie znają Chrystusa. Szczycą, chlubią się zawodnym, przemijającym człowiekiem i marnościami które przemijają i przeminą całkiem. Jakim skarbem, darem jest wiedzieć że Wszechmogący BÓG patrzy na mnie nie tylko jak na stworzenie, ale przede wszystkim jak na swojego kochanego SYNA. ON mnie kocha. ON opiekuje się mną, troszczy się o mnie, prowadzi do wieczności, do raju. Jak mówi z kimś w niebie o mnie to jako o swym dziecku, swym synu a nie jakimś tam stworzeniu. 
Zna mnie po imieniu !!! 😊😊😊


BÓG mówi o mnie : " Dominik jest moim synem, jest mym dzieckiem " 😊😊😊 . Kiedyś zwroty : "BÓG OJCIEC", "Dziecko BOŻE" to były dla mnie slogany. Puste słowa. Nie widziałem w nich nic wielkiego, nic głębokiego, nie poruszały mnie, nie dotykały mego serca. Nie radowały mnie. Były tylko w mojej głowie, ale nie były w sercu. Wchodziły jednym uchem, a drugim wylatywały. Dzisiaj jest inaczej niż dawniej. Te słowa, że BÓG uważa mnie za swoje dziecko, że jest mym OJCEM - dziś te prawdy coraz bardziej zakorzeniają się w mym sercu. 
  Dzisiaj to, że BÓG uważa mnie za swoje dziecko, że jest mym OJCEM - dzisiaj to rozrasta się w mym sercu i wydaje dobre owoce w postaci radości Chrystusowej, JEGO pokoju, umocnienia wiary w NIM, pokładania nadziei w NIM. Nabieram siły, mocy Chrystusowej gdy prawdy o OJCU DOSKONAŁYM zakorzeniają się w mym sercu i rozrastają się w nim. Chce o tym rozmyślać, kontemplować, rozważać to. To nie pusta wiedza, nie filozofowanie ale piękna prawda, niesamowita rzeczywistość. WSZECHMOCNY, DOSKONAŁY we wszystkim BÓG - uznaje mnie za swego syna, swoje dziecko i chce abym nazywał GO swym OJCEM -- to jest piękne  😊😊😊 ale trzeba osobiście tego zasmakować w Chrystusie, osobie tego doświadczyć w Chrystusie aby zrozumieć o czym piszę.

W podstawówce na języku polskim gdy zrobiło się jakiś błąd ortograficzny, to pani nauczycielka kazała ileś razy przepisywać dany wyraz aby utrwalić prawidłową pisownię. " Doskonały BÓG pełen miłości uznaje mnie swoim dzieckiem. ON jest mym kochanym OJCEM " - przepisanie tego choćby i milion razy nie sprawi, że będziemy mieć to w sercu. Tylko ŻYWY ZBAWICIEL - PAN JEZUS może tą prawdę zapisać w naszych sercach i ON chce aby ona była coraz wyraźniejsza dla nas, coraz głębiej w nas zakorzeniona. ON ją zapisuje nie na tablicy kredą, czy długopisem na kartce papieru, ale czyni to swoim duchem na tablicy serc. bez posiadania ducha Chrystusowego są tylko pozory pobożności, pozory chrześcijaństwa bo nie ma nowego serca i owocu ducha... "Gdyż wiadomo, że jesteście listem Chrystusowym sporządzonym przez nasze posługiwanie, napisanym nie atramentem, lecz Duchem Boga żywego, nie na tablicach kamiennych, lecz na żywych tablicach serc." - 2 Koryntian 3:3

Gdy wiem, że WSZECHMOGĄCY BÓG jest moim KOCHANYM OJCEM, że całkowicie poważnie uznaje mnie swoim dzieckiem, zna mnie po imieniu jako swego umiłowanego syna to nie boję się jutra, nie boję się przyszłości BO NIE BOJĘ SIĘ ŚMIERCI. Nie boję się śmierci, bo nie boję się spotkania z BOGIEM. Spotkam się z OJCEM !!! MOIM OJCEM - nieskończenie lepszym od najlepszego ziemskiego ojca. Miłującego mnie nieskończenie lepiej niż mój ziemski ojciec. 
Idę do DOMU OJCA - Jan 14:2 - KOCHAJĄCEGO MNIE DOSKONALE OJCA a nie do patologicznego domu !!! więc czego mam się bać. Znam GO, wiem jaki jest więc nie boje się spotkania z NIM - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/08/ewangelia-prawdziwej-aski-czesc-2-o-tym.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/08/ewangelia-prawdziwej-aski-czesc-2-o-tym.html

Skoro mój ziemski ojciec, który nawet nie jest jeszcze narodzony na nowo - okazywał i okazuje mi tyle dobroci, miłości, pomocy -- TO JAK WSPANIAŁY, NIESAMOWITY jest OJCIEC NIEBIAŃSKI, który jest DOSKONALE DOBRY. Nie ma w NIM nawet cząsteczki zła. Jak wspaniale jest mieć w sercu że ma się takiego OJCA. Nic i nikt nie może oddzielić GO od nas. Ziemscy ojcowie umierają, coś ich przerasta, czegoś nie wiedzą, nie potrafią ale OJCIEC NIEBIAŃSKI jest NIEŚMIERTELNY, NIEZNISZCZALNY. Jest Wszechobecny, Wszechmądry. Nie ma dla NIEGO niczego niemożliwego. Nie istnieje dla NIEGO coś takiego jak problem, kłopot bo ON jest Wszechmogący więc wszystko może uczynić, wszystko dla NIEGO jest bezproblemowe.

BÓG objawiający się jako OJCIEC, nazywają się OJCEM i nazywający nas którzy jesteśmy w Chrystusie - swoimi dziećmi - to nie przypadkowe określenia, ale ukazujące nam JEGO pragnienie aby mieć z nami bliską więź, osobistą relację, społeczność. Abyśmy byli w miłości wzajemnej. ON w tej miłości jest doskonały, nie zawodzi - jak często jednak problem jest z nami. 


Jestem synem BOGA, jest JEGO dzieckiem - jestem częścią JEGO rodziny. Żaden demon, żaden człowiek nie może tego zniszczyć, zmienić. Jeśli w swojej wolnej woli sam nie odejdę od OJCA to żaden szatan, żadne stworzenie i wydarzenie nie może mnie wyrwać z ręki OJCA bo JEGO ręka jest nieskończenie potężniejsza niż wszelkiego stworzenia i to ON ma panowanie nad wszelkimi wydarzeniami. Możemy w NIM mieć odpoczynek i być dzielnymi na tej duchowej wojnie która toczy się każdego dnia, w każdej chwili na całej ziemi. Jeśli mam umrzeć śmiercią męczeńską to niech tak będzie - OJCIEC doda sił, tego co potrzebne abym i w takiej śmierci był wierny, oddał MU chwałę. On był i będzie zawsze przy swych dzieciach - gdy były zabijane, prześladowane, uciskane - ON zawsze był z NIMI i dodawał sił, udzielał pomocy i do końca byli MU wierni, dawali bezbożnemu światu, oprawcom dobre świadectwo wierności i miłości Bożej, przebaczenia - przez co wielu z tych oprawców, prześladowców później przychodziło do Chrystusa, pokutowało, stawało się dziećmi Bożymi.

Jeśli ma być w wielu miejscach wielka wojna, głód, zwiedzenie, prześladowanie, męczeńska śmierć to co ma być niech będzie, ale ważne, najważniejsze mieć oczy serca zwrócone w górę na PANA panów - JEZUSA CHRYSTUSA ZBAWICIELA i na DOSKONAŁEGO OJCA który tak umiłował świat, że posłał na krzyż swego Jednorodzonego Syna aby w NIM było przebaczenie i możliwość stania się synem, córką Bożą. Nie zwątpmy nigdy że jesteśmy dziećmi w Chrystusie - OJCA NIEBIAŃSKIEGO. Diabeł gdy kusił Chrystusa to próbował zasiać wątpliwość w sercu Zbawcy co do tego że jest SYNEM BOGA : " Wówczas przystąpił do niego kusiciel i powiedział: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem." - Ewangelia Mateusza 4:3 UBG - "JEŚLI JESTEŚ ... " - skoro tak atakował samego Zbawcę to o ile bardziej będzie również nam podważał, siał zwątpienie odnośnie bycia dzieckiem Bożym, tego że OJCIEC NIEBIAŃSKI jest naszym OJCEM. Miejmy wiarę, nie wątpmy - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/lublin-spsk-nr-4-faszywe-bilety-do.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/lublin-spsk-nr-4-faszywe-bilety-do.html

Jeśli na czas gigantycznej wojny, światowego krachu i prześladowania uczniów Żywego Zbawiciela Jezusa Chrystusa -  ktoś by postawił przede mną wybór : wybrać zaufanie w Wszechmogącym Chrystusie i OJCU Niebiańskim lub wybrać super-bunkier z wszelkimi zapasami jedzenia, wody itd, udogodnieniami i wielkimi zapasami złota i innych ziemskich skarbów to oczywiste że wybrałbym PANA JEZUSA i OJCA NIEBIAŃSKIEGO. ICH opieki, dobroci, miłości, troski, pomocy nie podrobi żaden bunkier. Żaden człowiek nie może dać tego co ONI dają swoim dzieciom, swojemu ludowi. Nie ma zamiennika dla ICH miłości, pomocy, opieki.

Bóg Stwórca jest moim OJCEM, i to nie ja tak postanowiłem ale ON mnie uczynił swym dzieckiem. To JEGO inicjatywa, dzieło że jestem dzieckiem BOŻYM, a ON mym OJCEM.

  • JEMU zależy na nas nieskończenie bardziej niż ziemskim ojcom na ich ziemskich dzieciach.
  • ON nas kocha nieskończenie bardziej niż nasi ziemscy ojcowie.
  • ON jest nieskończenie lepszy dla nas, niż nasi ziemscy ojcowie.
  • ON jest nieskończenie większy niż ziemscy ojcowie.
  • ON jest niezawodny, zawsze wierny w przeciwieństwie do ludzi.
Skoro ziemscy ojcowie potrafią okazać wiele troski, dobra swym dzieciom, to co dopiero Wszechmogący i Doskonały OJCIEC, który mówi o sobie, że jest miłością.

Gdy widzimy jaki jest PAN JEZUS wtedy widzimy jaki jest OJCIEC. Kto nie zna SYNA BOŻEGO nie zna i OJCA. Jaki SYN taki OJCIEC - "Gdybyście mnie znali, znalibyście też mego Ojca. I już teraz go znacie, i widzieliście go." - Jan 14:7 ..... "I kto mnie widzi, widzi tego, który mnie posłał." - Jan 12:45

Z każda chwilą, z każdym oddechem i uderzeniem serca - bliżej jest spotkanie twarzą w twarz z DOSKONAŁYM OJCEM, który tak mnie umiłował, że w Chrystusie uczynił mnie swoim dzieckiem, swoim synem. Niech ta niesamowita prawda o byciu dzieckiem NIEBIAŃSKIEGO OJCA będzie dzięki łasce, objawieniu coraz lepiej nam znana, coraz mocniej wyryta i zakorzeniona w naszych sercach. W sercach a nie tylko w głowach, bo gdy to nie jest w sercu to jest pustym sloganem a nie radością, pokrzepieniem, umocnieniem. PANIE JEZUS objawiaj nam tą niesamowitą, piękną rzecz i prawdę że jesteśmy uznawani dziećmi - tak przez Ciebie i OJCA. Niech to wypełnia coraz bardziej i bardziej nasze serca - tak w dobry jak i w zły czas. 

" Patrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi. Dlatego świat nas nie zna, bo jego nie zna." - 1 list Jana 3:1 - patrzcie, zwróćcie uwagę, zastanówcie się nad wielkością, niesamowitością bycia uznawanym przez Wszechpotężnego Stwórcę dzieckiem, synem, córką ... " Jezus im powiedział: Gdyby Bóg był waszym Ojcem, miłowalibyście mnie " - Jan 8:42a - BÓG nie jest OJCEM dla tych, którzy nie miłują Zmartwychwstałego Zbawiciela JEZUSA CHRYSTUSA - PANA panów, KRÓLA królów - PRAWDZIWEGO BOGA 




              pozdrawiam Dominik ..... Charis2007@wp.pl ...... 04.11.2017 Puławy






sobota, 28 października 2017

Jak pozostać wiernym Chrystusowi w czasach ostatecznych siła na czas ucisku część 4 - modlitwa




Gdy człowiek skupia się na sobie to zaczyna się lękać, bo ma wątpliwości czy da radę coś zrobić, czy podoła czemuś, ale ten który skupia się na WSZECHMOCNYM PANU i BOGU a nie sobie - ten się nie lęka bo wie, że dla WSZECHMOGĄCEGO i MIŁUJĄCEGO go BOGA objawionego w JEZUSIE CHRYSTUSIE nie ma rzeczy niemożliwych, nie ma niczego trudnego.

MODLITWA - to niezawodne narzędzie aby trwać w zaufaniu i skupieniu na PANU BOGU a nie na sobie.


  • Kiedy jestem zajęty tym co Chrystusowe, to nie jestem wtedy zajęty tym co grzeszne, antychrystusowe.
  • Kiedy rozmyślam o CHRYSTUSIE to w tym czasie nie rozmyślam o tym co grzeszne, pożądliwe lub głupie.

Modlitwa kiedyś dla mnie była mozołem, trudem - zmuszałem się do niej, ale dziś jest inaczej. To dobry czas z DOSKONAŁYM OJCEM i z DOSKONAŁYM PANEM. ONI mnie kochają i chętnie chce spędzać czas z NIMI. 
http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/mam-juz-dzisiaj-zycie-wieczne-czesc-2.html - Pewność zbawienia, przebaczenia, bycia w CHRYSTUSIE - dzieckiem BOŻYM, pewność ICH miłości - mocno zmieniło moje postrzeganie modlitwy. Kiedyś czas modlitwy to był czas trwogi bardziej, a dziś dziękczynienia, wychwalania i radowania się OJCEM, radowania się PANEM JEZUSEM i tym co nadchodzi wraz z ICH Królestwem. Zamiast wiecznego proszenia o przebaczenie - tak jakbym nie dowierzał że je mam, dziś jest dziękczynienie za Golgotę, za przebaczenie we krwi Pańskiej. Zmieniona jest perspektywa. Oczywiście jeśli zdarzy mi się upadek to na kolanach proszę o przebaczenie i przez wiarę przyjmuje je i proszę o siłę, moc Pańską abym drugi raz nie powtórzył tego. 
Zamiast jak kiedyś wiecznego proszenia o ducha świętego jakbym nie dowierzał że go mam, dziś dziękuję CHRYSTUSOWI za to że mi go dał i daje. Proszę abym go nie gasił, abym mnie stale napełniał ale i dziękuję za to co już jest. 


Dziś mam pełny brzuch, pełną lodówkę, mam ciepło w domu, nic mnie nie boli, nie choruję, mam gdzie spać, nie jestem zmęczony itd -- ale gdybym nie miał np co jeść, gdybym odczuwał zimno, odczuwał wielkie pragnienie, zmęczenie a nie miał gdzie się przespać co wtedy, czy wtedy też byłbym mocny duchowo jak dzisiaj ?? ... co zrobić aby nawet w trudny czas, ciężki czas pozostać mocnym duchowo ?? i nie załamać się, nie przeniknąć trwogą ?? Trzeba się :  MODLIĆ. 

" Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe" -  Mateusz 26:41 --  Ciało jest słabe jak powiedział, przestrzegł PAN JEZUS. Duch ludzki jest ochotny, ale bez modlitwy szybko ciało ludzkie zgasi tego ludzkiego ochotnego ducha, dlatego tak ważna, niezbędna jest modlitwa - skupienie na Wszechmocnym Bogu Zbawicielu - wtedy słabe ciało nie przemoże, bo wtedy człowiek nie opiera się na swoim duchu, ale ma BOŻEGO ducha a BOŻY duch jest mocniejszy niż słabe ludzkie ciało. 

Zbliżają się na świat bardzo ciężkie czasy, jakich większość ludzi nie widziała, nie doświadczyła i jeśli chcemy wytrwać do końca to musimy modlić się jak nakazał, polecił PAN JEZUS bo w modlitwie będąc skupieni na ZBAWICIELU i na kochanym OJCU i na tym co w górze, nie będziemy mieć naszych serc, umysłów zaabsorbowanych, przytłoczonych tym co grzeszne, tym co pożądliwe i tymi ciężkimi rzeczami które nadejdą, zbliżają się. Potrzebujemy ciągłego skupienia na naszym BOGU, myślenia o tym co w górze - kluczem jest MODLITWA. Czas rozmowy z naszym OJCEM i z naszym ZBAWICIELEM. Czas dziękowania IM. Czas wychwalania ICH. Czas zwierzania się IM - wylewania serc. Czas prośby. 

  • Jak dobrze rozmyślać nad ofiarą Zbawiciela jaką złożył za nas, nasze grzechy. Nad BOŻĄ miłością okazaną nam gdy dał za nas swego UMIŁOWANEGO SYNA. 
  • Dobrze też rozmyślać nad ICH Królestwem, a nie nad tym przemijającym światem - bezbożnym systemem który spłonie wraz ze wszystkimi rzeczami które stworzył człowiek. 
  • Dobrze pamiętać o chwalebnym ciele, a nie absorbować się tym obecnym które przeminie, nie będzie go. Mamy niezawodną obietnicę zmartwychwstania, w chwalebnym ciele nie będzie głodu, pragnienia, bólu, chorób, zmęczenia, pokuszeń, niczego złego. 

" Kiedy przyszedł na miejsce, powiedział do nich: Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. ... I powiedział do nich: Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. " - Łukasz 22:40,46 - albo przez skupienie na OJCU i SYNU w modlitwie otrzymamy od nich moc i nie ulegniemy pokusie jak obiecał PAN albo brak trwania w modlitwie sprawi, że pokusa zwycięży. Brak trwania w modlitwie sprawi, że w czasie próby przegramy. Gdy apostołowie nie trwali w modlitwie to spali. Gdy apostołowie nie trwali w modlitwie to zostawili Zbawiciela, uciekli od Niego a Piotr zaparł się Go. 
Brak trwania w modlitwie - brak skupienia serca, umysłu na OJCU, na SYNU to droga do katastrofy duchowej. 
Kiedy trwam w modlitwie skupiony w sercu, umyśle na OJCU i na SYNU na tym jak są wielcy, jak dobrzy i co uczynili na Golgocie to lęk i potępienie znika. Skupiam się nad tym co ONI uczynili, a nie na tym co ja muszę. Religia nakazuje człowiekowi zbawiać siebie, ale PRAWDZIWY BÓG mówi : " spójrz na mnie co ja zrobiłem odnośnie zbawienia - ja jestem ZBAWICIELEM, przyjmij mój dar z Golgoty". 

Kiedy trwam w modlitwie, gdy w niej moje serce, umysł jest skupiony na Wszechmogącym BOGU który mnie miłuje, jest moim OJCEM to wydarzenia tego świata i moje słabe ciało nie przerażają mnie, bo wiem że jestem w NAJLEPSZYCH RĘKACH. W rękach TEGO który ma wszystko pod kontrolą i nic i nikt nie wyrwie mnie z JEGO Wszechmocnej dłoni. 

Chodzi o to abyśmy cały czas, stale byli skupieni sercami, umysłami na naszym OJCU i na naszym Doskonałym PANU, ZBAWICIELU, PRZYJACIELU - JEZUSIE CHRYSTUSIE. To skupienie jest w modlitwie przez wiarę. Modlitwa to osobisty, bliski czas z NIMI. To nasze spotkanie z NIMI, wspólny czas w bliskości. Widzę to coraz wyraźniej jako piękny czas - intymne spotkania. Ja i mój OJCIEC NIEBIAŃSKI. Ja i mój UMIŁOWANY ZBAWICIEL - PAN JEZUS. Czas dziękowania IM a jest za co. Czas wychwalania ICH a jest za co. Czas powiedzenia im z czym się ma problem, z czym człowiek sobie nie radzi, czego nie rozumie - a każdy z nas ma wiele takich rzeczy, jesteśmy w końcu tylko prochem. Czas prośby o to co dobre i prośby za innymi. Coraz lepiej widzę, rozumiem czas modlitwy jako piękny czas i coraz lepiej rozumiem dlaczego JEZUS CHRYSTUS - gdy stał się ciałem odchodził tak często do modlitwy : " A on odchodził na pustynię i modlił się " - Łukasz 5:16

" W tych dniach odszedł na górę, aby się modlić, i spędził całą noc na modlitwie do Boga." - Łukasz 6:12 - kiedyś czytając to myślałem : " ale mozół, ale trud - modlić się tyle godzin " -- ale to był piękny czas spędzony z kochanym OJCEM, więc nie był to mozół i trud, ale posilenie, umocnienie. Pan potrzebował tego, my również potrzebujemy jeśli chcemy być mocni, wzrastać i być użytecznymi narzędziami. Ale żeby to był czas z kochanym OJCEM i SYNEM - kochanym Zbawicielem, a nie czas wyuczonych na pamięć formułek modlitewnych. Czas przed TYM który nas kocha, który przyjął nas do BOŻEJ RODZINY a nie jak dawniej - czas przed wiecznie rozgniewanym Sędzią. 

Skoro Jezus Chrystus jako uniżony sługa widział w modlitwie, w czasie z OJCEM umocnienie i ochronę dla swego serca to czy my tego nie potrzebujemy ?? ... " Pilnujcie się, aby wasze serca nie były obciążone obżarstwem, pijaństwem i troską o to życie, aby ten dzień was nie zaskoczył.
35 Jak sidło bowiem przyjdzie na wszystkich, którzy mieszkają na powierzchni całej ziemi.36 Dlatego czuwajcie, modląc się w każdym czasie, abyście byli godni uniknąć tego wszystkiego, co ma nadejść, i stanąć przed Synem Człowieczym." - Ewangelia Łukasza 21:34-36 


                                                              Kilka innych przykładów od Łukasza 


" A była wdową mającą około osiemdziesięciu czterech lat, która nie opuszczała świątyni, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą." - ŁK 2:37

" I powiedział do nich: Któż z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby;
6 Mój przyjaciel bowiem przyszedł do mnie z drogi, a nie mam mu co podać?
7 A on z wewnątrz odpowie: Nie naprzykrzaj mi się. Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać ci.
8 Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał mu dlatego, że jest jego przyjacielem, jednak z powodu jego natarczywości wstanie i da mu, ile potrzebuje.
9 I ja wam mówię: Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone.
10 Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a temu, kto puka, będzie otworzone.
11 I czy jest wśród was ojciec, który, gdy syn prosi go o chleb, da mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy zamiast ryby da mu węża?
12 Albo gdy prosi o jajko, czy da mu skorpiona?
13 Jeśli więc wy, będąc złymi, umiecie dawać dobre dary waszym dzieciom, o ileż bardziej wasz Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą? " - Łk 11:5-13 - o wytrwałości w modlitwie czytamy również w 18 rozdziale.

Opowiedział im też przypowieść o tym, że zawsze należy się modlić i nie ustawać;
2 Mówiąc: W pewnym mieście był sędzia, który Boga się nie bał i z człowiekiem się nie liczył.3 Była też w tym mieście wdowa, która przychodziła do niego i mówiła: Pomścij moją krzywdę na moim przeciwniku.4 On przez długi czas nie chciał, lecz potem powiedział sobie: Chociaż Boga się nie boję i z człowiekiem się nie liczę;5 To jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, pomszczę jej krzywdę, aby w końcu nie przyszła i nie zadręczyła mnie.6 I powiedział Pan: Słuchajcie, co mówi niesprawiedliwy sędzia.7 A Bóg, czy nie pomści krzywdy swoich wybranych, którzy wołają do niego we dnie i w nocy, chociaż długo zwleka w ich sprawie?8 Mówię wam, że szybko pomści ich krzywdę. Lecz czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? " - Łukasz 18:1-8

Wtedy zawołał: Jezusie, Synu Dawida, zmiłuj się nade mną!
39 Lecz ci, którzy szli z przodu, gromili go, aby milczał. On jednak jeszcze głośniej wołał: Synu Dawida, zmiłuj się nade mną!" - Łukasz 18:38-39 - gdyby Bartymeusz posłuchał ludzi to umilknąłby, Chrystus by go nie usłyszał, nie zawołał i nie uzdrowił. On nie umilkł ale zrobił coś odwrotnego - wołał jeszcze głośniej !! Gdy sytuacja jest jeszcze gorsza niż była to nie milknijmy, nie upadajmy na duchu, nie wątpmy, ale zróbmy coś odwrotnego : tym bardziej trwajmy w modlitwie, tym bardziej wołajmy do PANA JEZUSA. 


Róbmy jak nasz Nauczyciel, sam powiedział że wystarczy uczniowi aby był jak Nauczyciel, a słudze jak jego PAN : " I w śmiertelnym zmaganiu jeszcze gorliwiej się modlił, a jego pot był jak krople krwi spadające na ziemię. " - Łukasz 22:44 -- w śmiertelnym zmaganiu jak czytamy Zbawiciel nie poszedł spać, ale co zrobił, coś odwrotnego od uczniów którzy zasnęli. ON się jeszcze gorliwiej modlił !! : " jeszcze gorliwiej się modlił, a jego pot był jak krople krwi spadające na ziemię." 

Modlitwa to siła, moc na każdy czas, w tym na czas ucisku. Zwycięski Kościół to Kościół modlący się. Czytamy w NATCHNIONYM SŁOWIE : " Mój dom będzie zwany domem modlitwy " - 

 Modlitwa to wg mnie m.in : przychodzenie do Zbawcy, trwanie w NIM.Skupienie na NIM. Przyznanie się że jest się kompletnie zależnym od NIEGO. Przyznaniem się, że samemu w sobie jest się : bezsilnym, beznadziejnym, bezradnym. Taki człowiek modli się, bo widzi że bez CHRYSTUSA zginie.

Czy czas obfitości czy głodu. Czy czas wojny czy pokoju. Czy czas choroby czy zdrowia - patrzmy skupieni nieprzerwanie na NASZEGO OJCA i NASZEGO ZBAWICIELA JEZUSA CHRYSTUSA - w modlitwie, przez modlitwę - osobisty, intymny czas z NIMI. ONI nas doskonale kochają, a gdzie lepiej spędzać czas jak nie z kimś kto nas DOSKONALE MIŁUJE. 

"  Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie i prośbach razem z kobietami, z Marią, matką Jezusa, i jego braćmi." - Dzieje Apostolskie 1:13 _____ " Trwali oni w nauce apostołów, w społeczności, w łamaniu chleba i w modlitwach." - Dzieje 2:42 ________ " My zaś oddamy się modlitwie i posłudze słowa." - Dzieje Apostolskie 6:4 - zwycięski Kościół to zawsze był Kościół modlitwy - nie mechanicznej jakiej nas uczono, ale z nowego serca skupionego na ŻYWYM BOGU i chcącym z NIM spędzać czas, być z NIM 😊😊😊


Czas w modlitwie spędzany z kochanym OJCEM, z kochanym ZBAWICIELEM chroni nasze serca przez m.in lękami, ulegnięciu pokusom, polegnięciu w próbie, a daje siłę, umocnienie. Ale żeby spędzać czas z kochanym OJCEM, z kochanym ZBAWICIELEM potrzeba uwierzyć Ewangelii - link, bo bez tego człowiek widzi BOGA raczej jako rozgniewanego Sędziego a z rozgniewanym Sędzią nikt chętnie nie spędza czasu, nie raduje się nim, nie cieszy się nadzieją spotkania z nim. Sprawiedliwy i słuszny gniew ciąży nad światem, ale już nie nad tymi, którzy są w Żywym Chrystusie który dał im przebaczenie,  zmienił ich serca, dał im swego ducha, oczyszcza swoją krwią - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/05/jak-uciec-i-gdzie-schronic-sie-przed.html

http://mieczducha888.blogspot.com/2017/10/obiecane-nowe-serce-i-woda-zywa-czesc-2.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/10/obiecane-nowe-serce-i-woda-zywa-czesc-2.html



                pozdrawiam Dominik ..... Charis2007@wp.pl ....... 28.10.2017 Puławy 




sobota, 21 października 2017

Wszechmocny Suwerenny Jezus Chrystus część 2 - Księga Estery




Na przykładzie Mordocheusza/Mordochaja i Estery chciałem pokazać, że PAN JEZUS nigdy się nie spóźnił i nigdy nie spóźni. Zawsze jest na czas, Boski czas a nie ludzki. ON JEST SUWERENNYM BOGIEM bógów, PANEM panów - tak jak i OJCIEC
ON może w jednej chwili wyciągnąć z najgorszego położenia, nawet wywyższyć i to w taki sposób że żaden człowiek nie przewidziałby tego, w sposób przerastający ludzkie wyobrażenia 😊😊😊. 
ON najgorszą sytuację może odwrócić w najmniej spodziewanym momencie !!PAN JEZUS PAN panów, KRÓL królów, BÓG PRAWDZIWY ma i będzie miał wszystko pod swoją kontrolą. Nic MU się nie wymsknie z ręki, więc odpocznijmy, odpoczywajmy w NIM. Ufajmy MU bezgranicznie. 
   W mocy, sile JEGO DUCHA bądźmy bezgranicznie posłuszni : "uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa" - 1 Piotr 1:2b ... "Skoro oczyściliście swoje dusze, będąc posłuszni prawdzie przez Ducha" - 1 Piotr 1:22a   , nie idźmy na diabelskie kompromisy z grzechem i z bezbożnym światem - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/08/kompromisowe-czczenie-demonow.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2014/08/kompromisowe-czczenie-demonow.html

Bez względu na konsekwencje warto być zawsze posłusznym i wiernym Chrystusowi.


Po tym jak królowej Waszti odebrano godność królewską - 1 rozdział Księgi Estery, na jej miejsce powołana została Żydówka - Estera, którą opiekował się się Mordocheusz. Estera była córką jego stryja i gdy rodzice Estery zmarli, Mordocheusz przyjął ją za córkę, opiekował się nią - 2 rozdział.

3 rozdział - Król Perski wywyższył Haman potomka Agaga Amalekity ponad innych książąt perskich. Królowie perscy często przypisywali sobie i swym przyjaciołom, książętom boską cześć i tak też było prawdopodobnie z Hamanem : " Toteż wszyscy dworzanie królewscy, którzy należeli do orszaku królewskiego, klękali oddając pokłon Hamanowi, gdyż tak zarządził co do niego król. Lecz Mordochaj nie klękał i pokłonu mu nie oddawał. (3) Rzekli więc dworzanie królewscy, którzy należeli do orszaku królewskiego, do Mordochaja: Dlaczego ty przekraczasz zarządzenia królewskie? (4) Gdy zaś dzień po dniu mówili doń, a on ich nie usłuchał, donieśli o tym Hamanowi, aby się przekonać, czy Mordochaj utrzyma się na swoim stanowisku, gdyż powiedział im, że jest Żydem." - Księga Estery 3:2-4 - Mordochaj był człowiekiem wiernym BOGU, posłusznym JEGO przykazaniom, więc nie mógł oddawać żadnemu stworzeniu boskiej czci, boskiego kultu.

Mordocheusz nie próbował wybielić tego bluźnierczego klękania, bałwochwalczego oddawania pokłonu. Nie mówił sobie : " ja oddam mu pokłon, klęknę jak przed urzędnikiem, a nie przed Bogiem, więc nic złego nie zrobię." - wiadomo powszechnie że chodziło o boską cześć, więc takie wybielanie było marną próbą usprawiedliwienia swojego grzechu, strachu przed karą ludzką itd. Nie idźmy za kompromisy. Kto wchodzi w nie, odstępuje sercem od BOGA, zatwardza serce i przeradza się w odstępcę. Na ustach może mieć słowo "JEZUS" ale w sercu jest coś innego. Nie szukajmy wymówek aby usprawiedliwić grzech. Lepiej porzucajmy grzech, trzymajmy się z dala od niego. Jeśli czynienie sprawiedliwości będzie oznaczało kary albo nawet śmierć, to dalsze czynienie sprawiedliwości jest błogosławieństwem. Kro próbuje uniknąć konsekwencji, musi odejść od czynienia sprawiedliwości a to nigdy nie podobało się ZBAWICIELOWI. 

Mordocheusz był w 100 % wierny PANU panów, był radykalny. Wiedział, że z grzechem nie ma układów. Nie lękał się kary ludzkiej. ON kochał PANA.
Jak czytamy dalej, Haman był wściekły na Mordochaja, ale postanowił uderzyć nie tylko w Mordochaja, ale we wszystkich Żydów mieszkającym w całym imperium perskim. Chciał wszystkich wymordować. Ustalony był już termin eksterminacji. Wszystko było zapięte na ostatni guzik wg oceny Hamana, ale nad wszystkim był PAN panów i KRÓL królów który obrócił sytuację do góry nogami, tak że Hamanowi i innym ludziom w głowie się to nie mieściło.

NASZ BÓG jest NIESAMOWITY. UFAJMY MU BEZGRANICZNIE. Na Mordocheusza czekała już szubienica - Estery 5:14. Wg planu Hamana rankiem Mordocheusz miał na niej zawisnąć. Ale w nocy przed nastaniem tego poranka, król Perski Aswerus / Achaszwerosz nie mógł spać i kazał przynieść Księgę Kronik a w niej było zapisane że to Mordochaj wykrył spisek na króla i okazało się, że nie został za to wynagrodzony.


NASZ BÓG jest BOGIEM NIEMOŻLIWEGO - Akurat tej nocy król nie mógł spać, akurat tej nocy chciał aby czytano mu księgę kronik i akurat tej nocy zobaczył że Mordochaja nie wynagrodzono za uratowanie mu życia. PAN panów. SUWERENNY BÓG nie spóźnia się. Już czekała szubienica zbudowana przez Hamana, a tu nagle BÓG tak kieruje wydarzeniami, że Mordocheusz będzie przez Hamana nie powieszony, ale wielce wywyższony, uczczony. Który człowiek spodziewałby się takiego obrotu sprawy ?? UFAJMY BEZGRANICZNIE NASZEMU PANU i bądźmy MU posłuszni a ostatecznie wszystko się dobrze skończy. Nawet jeśli tutaj nas zabiją, to PAN ma nad wszystkim kontrolę i wzbudzi z martwych do życia wiecznego swój wierny lud. 

" Król zapytał: Kto jest na dziedzińcu? A właśnie Haman wszedł na zewnętrzny dziedziniec pałacu królewskiego, aby podsunąć królowi myśl powieszenia Mordochaja na szubienicy, którą dla niego przygotował. (5) I rzekli dworzanie królewscy do króla: Oto Haman stoi na dziedzińcu. A król na to: Niech wejdzie! (6) A gdy Haman wszedł, rzekł do niego król: Co należy uczynić dla męża, którego król chce odznaczyć? Haman pomyślał wtedy: Kogóż innego chciałby król bardziej odznaczyć niż mnie? (7) Rzekł więc Haman do króla: Dla męża, którego król chce odznaczyć, (8) należy przynieść szatę królewską, w którą ubiera się król, i sprowadzić rumaka, na którym jeździ król i na którego głowie znajduje się herb królewski; (9) tę szatę i tego rumaka należy przekazać w ręce najznakomitszego z książąt królewskich, przyodziać w tę szatę męża, którego król chce odznaczyć, i obwozić go na tym rumaku po placu miejskim, i obwoływać przed nim: Tak postępuje się z mężem, którego król chce odznaczyć. (10) Wtedy król rzekł do Hamana: Weź szybko szatę i rumaka, jak rzekłeś, i uczyń tak z Żydem Mordochajem, który przesiaduje w Bramie Królewskiej; niczego nie zaniechaj z tego wszystkiego, co powiedziałeś. (11) Haman wziął więc szatę i rumaka, przyodział Mordochaja i obwoził go po placu miejskim, wołając przed nim: Tak postępuje się z mężem, którego król chce odznaczyć. (12) Potem powrócił Mordochaj do Bramy Królewskiej, Haman zaś pośpieszył do swojego domu smutny, z zasłoniętą głową. (13) Następnie Haman opowiedział swojej żonie Zeresz i swoim przyjaciołom o wszystkim, co go spotkało. Mądrzy zaś jego doradcy i jego żona Zeresz powiedzieli do niego: Jeżeli Mordochaj, wobec którego zacząłeś upadać, jest z plemienia żydowskiego, to nie przemożesz go, a raczej całkowicie upadniesz." - Księga Estery 6:4-13
" BÓG pysznym się sprzeciwia, a pokornym daje łaskę " - 1 list apostoła Piotra rozdział 5 
Hamanowi przez myśl nie przeszło, że król Perski chce odznaczyć Mordochaja !! Haman widział Mordochaja na szubienicy, a nie że Mordocheusz będzie ubrany w szatę królewską, że będzie zasiadał na królewskim rumaku i że on sam będzie obwoził Mordochaja po mieście i ogłaszał że tak postępuje się z tym, którego król chce odznaczyć. Hamanowi przez myśl to nie przeszło 😊😊😊 , NASZ BÓG jest BOGIEM NIEMOŻLIWEGO, BOGIEM CUDÓW. CHWAŁA MU !!! 😊😊😊


Gdy Haman budował szubienicę nie pomyślał nawet przez chwilkę, że Mordocheusz uniknie jej. Haman był pewny że rankiem Mordochaj będzie wisiał martwy na niej. O ile bardziej Haman nigdy nie pomyślał, że on sam na niej zawiśnie !! a tak się stało ostatecznie - Estery 7:10. To Haman zawisł na niej, a nie Mordocheusz. UFAJMY BEZGRANICZNIE WSZECHMOCNEMU JEZUSOWI CHRYSTUSOWI. ON najgorszą sytuację może odwrócić w najmniej spodziewanym momencie !! NASZ BÓG jest BOGIEM NIEMOŻLIWEGO

Wyrok wydany na ŻYDÓW nie mógł być cofnięty wg perskiego prawa, ale przez królową Esterę i Mordocheusza napisano listy do wszystkich prowincji, że Żydzi mogą zebrać się i bronić. Ostatecznie zamiast eksterminacji Żydów, to ich wrogowie zostali zniszczeni. Zamiast śmierci, płaczu i żałoby nastała radość i wesele. Od tego wydarzenia Żydzi mieli swoje święto Purim.

W księdze Estery ani razu nie występuje słowo "BÓG", ani "PAN - YHVH" ale jak każda inna księgą znalazła się za wolą BOGA w BIBLII, bo mimo że nie występuje słowo BÓG czy PAN, to widać na każdym kroku w tek księdze, obecność i działanie ŻYWEGO WSZECHMOGĄCEGO PANA i BOGA. To, że Estera została królową, że Mordochaj dowiedział się o spisku, że w odpowiednim czasie król nie mógł spać i czytano mu księgę kronik i inne zdarzenia - to nie przypadki. PAN BÓG ma wszystko pod kontrolą bo jest SUWERENNY. Jest tak niesamowity, że nie pojmujemy tego, ale UFAJMY MU BEZGRANICZNIE, DO KOŃCA bo widzimy, że ON może odwrócić wszystko do góry nogami.
 Czyńmy sprawiedliwość przez MOC Z WYSOKOŚCI, bądźmy posłuszni w CHRYSTUSOWYM DUCHU a nawet w najgorszym położeniu i miejscu PAN będzie z nami nawet jeśli przyjdzie umrzeć to da pokój, odwagę, mądrość. Nie bójmy się ludzi, nie idźmy na kompromisy szukając tak ucieczki przed trudnościami, uciskiem bo przez kompromis zdradza się BOGA, odchodzi od czynienia sprawiedliwości, od prawdy a idzie się w grzechy, kłamstwa.
Mordochaj był bezgranicznie posłuszny i ufający BOGU i nie stracił na tym : " Żyd Mordochaj był drugim po królu Achaszweroszu " - 10 rozdział. Nikt nie mówi, że będąc sprawiedliwymi i posłusznymi - będziemy jak królowie w tym upadłym świecie, że będziemy bogaci, zdrowi itd. Nie ma takich obietnic odnośnie tego świata i tych upadłych ciał, ale są wieczne obietnice - nieskończenie lepsze niż to co najlepszego z tego świata - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/koniec-entropii-wspaniaa-wiadomosc-dla.html. PAN JEZUS - WCZORAJ, DZIŚ, TEN SAM I NA WIEKI - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 13:8 ... NASZ BÓG jest BOGIEM NIEMOŻLIWEGO,
Mamy DOSKONAŁEGO OJCA W NIEBIE i JEGO SYNA - JEZUSA CHRYSTUSA. ONI nas kochają ale często dopuszczają różne niezrozumiałe rzeczy, zdarzenia - ale to ku ICH chwale i ku naszemu umocnieniu, przemianie na obraz SYNA, więc jak nie raz już pisałem zawsze IM UFAJMY a NIGDY SOBIE, bo ICH drogi i myśli są o wiele, wiele wyżej niż nasze. ONI są Wszystkowiedzący i Wszechmogący a nie my  - Rzymian 8:28 : " A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, to jest tych, którzy są powołani według postanowienia Boga." - Uwspółcześniona Biblia Gdańska

SUWERENNY PAN i BÓG nie zmieni się i chwała MU za to ! ... część 1 : http://mieczducha888.blogspot.com/2017/10/wszechmocny-suwerenny-jezus-chrystus.html


polecam zajrzeć też do tego : " Jezus Chrystus jest nieomylny - pewna historia z Chin " - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/04/jezus-chrystus-jest-nieomylny-pewna.html



   
                   pozdrawiam Dominik ..... Charis2007@wp.pl ........ 21.10.2017 Puławy




wtorek, 17 października 2017

Wszechmocny Suwerenny Jezus Chrystus - moje nadprzyrodzone wydarzenie z dzieciństwa





W dzieciństwie miałem pewne nadprzyrodzone zdarzenie i skoro ono wystąpiło to podzielę się tą historią, może komuś z was się to przyda. Historia, która miała miejsce wydarzyła się jak miałem ok 10-13 lat. Nie pamiętam dokładnie roku, ale było to w poprzednim mieszkaniu w którym mieszkaliśmy na ulicy Polnej. Wyprowadziliśmy się stamtąd w 1999 roku, a ja wtedy miałem 14 lat,  zdarzenie które opisze miało miejsce jakiś czas wcześniej.

Tego dnia rodzice z młodszym rodzeństwem wyjechali gdzieś na cały dzień i zostałem sam w domu. Był to okres letni, lub zbliżało się lato. Było już ciepło na dworze. Zostałem, więc sam w domu i jak to bywało wyszedłem pod blok do kolegów czy coś tam porobić. Gdy jakiś czas później wróciłem do domu, to rodziców z młodszym rodzeństwem jeszcze nie było. Gdy wszedłem do domu to grał telewizor. Coś mi nie pasowało, że jest włączony. Uznałem, że widocznie zapomniałem go wyłączyć, ale gdy wszedłem do kuchni to nogi mi się ugięły. Dwa albo trzy [dokładnie nie pamiętam ] palniki od kuchenki gazowej były zapalone !! Nic na nich się nie gotowało. Po prostu były zapalone, płomień był i tak się paliły.

Ja w ogóle nie dotykałem się kuchenki gazowej. Mama nie pracowała, ona gotowało itd, więc ja się nie dotykałem kuchenki. Gdy rodzice wychodzili z rodzeństwem to nie zostawili 2 czy 3 zapalonych palników. Po co mieliby to robić ?? To nie jest normalne postępowanie. Ja tym bardziej bym tak nie zrobił. Po co miałbym zapalać palniki i wychodzić z domu ?? Żaden garnek nie był na nich postawiony. Nic się nie gotowało na nich. Puste palniki były zapalone.

  Pamiętam, że migiem je pogasiłem i wybiegłem wystraszony z domu. Trzęsąc się ze strachu zamknąłem drzwi i poszedłem dalej pod blok, ale nie wróciłem do domu, dopóki rodzice nie wrócili. Wiedziałem już po tych zapalonych palnikach że i grający telewizor to nie był przypadek. To wszystko nie było sprawką człowieka. Nikt inny nie miał dostępu do domu, a rodziców i młodszego o kilka lat rodzeństwa jak pisałem - nie było w mieście.

W 1994 roku, w tym mieszkaniu zmarła babcia. Oprócz tego przesiąknięty opowieściami z telewizji itd o duchach, myślałem wtedy że to sprawka zmarłych. Dopiero wiele lat później gdy czytałem Biblię, PAN JEZUS pokazał mi że to nie było dzieło zmarłych ... " Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą ... w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości " - Kohelet 9 i wiele innych wersetów z całej Biblii.

To zdarzenie nigdy się nie powtórzyło. Nigdy nie miałem żadnych innych podobnych zdarzeń, więc nie sądzę żeby to było dzieło demonów - upadłych aniołów. Moim zdaniem to był znak od Chrystusa - dla mnie ówczesnego niedowiarka. Znak np - że świat duchowy istnieje. Nie negowałem nigdy ani OJCA ani SYNA, ale nie interesowałem się BOGIEM. Interesowały mnie grzechy, żądze, światowe pożądliwości itd. Żyłem tak jakby Chrystusa nie było, jakby nie był BOGIEM i jakbym kiedyś nie miał stanąć przed JEGO obliczem. Jak pojawiała się trwoga to Dominiczek wołał w strachu do PANA JEZUSA, a za chwile zapominał o NIM i dalej służył grzechom, był przyjacielem diabła, ale to zdarzenie z telewizorem, palnikami gdzieś tam we mnie siedziało. Widocznie z jakichś powodów było mi potrzebne.

Gdyby mi kiedyś ktoś coś takiego opowiadał to pewnie bym nie uwierzył, ale widziałem to na własne oczy. Wiem co przeżyłem, co widziałem. Sam telewizor jeszcze może jakoś można by było wytłumaczyć, że roztargniony dzieciak zapomniał wyłączyć go lub że było jakieś zwarcie itd. Jednak dwóch lub trzech palników nie da się wytłumaczyć. Dwie rzeczy na raz [ telewizor + palniki ] - to tym bardziej nie przypadek.

                                                                        Wszechmocny Chrystus uwalnia od wszelkich lęków - w tym przed ciemnością, tzw duchami

Po tym zdarzeniu nie lubiłem zostawać sam w domu. Jak byłem sam w domu nawet w dzień to przychodził czasami niepokój przed tym, że "ktoś" jest w domu. Tym bardziej po ciemku, w nocy miałem czasami niepokoje, myśli o "duchach" itp. Nie były to jakieś straszne, paraliżujące stany ale były różne myśli i niepokoje - a jak wiemy nawet takie stany nie są dobre, przyjemne ale obciążające.

    Jak dobrze że PAN JEZUS otworzył mi oczy, ukazał mi prawdę. Jak dobrze należeć do NIEGO i do OJCA WSZECHMOGĄCEGO. Od czasu gdy dali mi się poznać, gdy otworzyli mi oczy, dali nowe serce przez udzielenie daru ducha, gdy uczynili mnie dzieckiem Bożym to nie mam lęków, niepokojów przed przebywaniem samemu w domu.
W CHRYSTUSIE nie mam lęków, niepokojów przed przebywaniem w ciemności.
W CHRYSTUSIE nie mam lęków, niepokojów przed tzw duchami - zmarłymi. Tak jak zmarłym w żaden sposób nie możemy pomóc czy zaszkodzić. Tak samo zmarły nam nie może w żaden sposób pomóc czy zaszkodzić. Tak jak czyściec, odpusty itd to średniowieczny wymysł - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/lublin-spsk-nr-4-faszywe-bilety-do.html , tak diabelskim wymysłem są zmarli którzy straszą. Jeśli nawet coś straszy, przestawia meble itd to nie jest to zmarły ale demony, które potrafią zmieniać swój wygląd i przybierać wygląd np zmarłego człowieka i pod takim wyglądem przekazują swoje nauki : " fantasma demony mogą zmieniać swój wygląd " : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html

W CHRYSTUSIE nie mam lęków, niepokojów przed demonami. ON jest nieskończenie większy, potężniejszy od szatana i reszty demonów razem wziętych więc nie lękam się, nie mam obaw. CHRYSTUS który mnie umiłował i umarł za mnie, za moje grzechy ŻYJE i nikt i nic GO nie pokona. ON który mnie kocha jest nieograniczony, nieskończenie potężniejszy od tych którzy mnie nienawidzą. To CHRYSTUS mój ZBAWICIEL ma i zawsze będzie miał cały wszechświat i wszystko pod kontrolą, więc w NIM mam odpoczynek nawet gdyby dziś wybuchła i wojna atomowa lub zdarzyło się coś innego w moim życiu czy bliskich lub na świecie, to w NIM mam odpoczynek. ON jest moją ŻYWĄ : SKAŁĄ, TWIERDZĄ, WAROWNIĄ, TARCZĄ. Bez JEGO przyzwolenia nic nie może przyjść, ale JEGO dopusty zawsze są ku dobru, ku zbawieniu wiecznemu, więc ufajmy JEGO mądrości i prowadzeniu a nie swemu sercu, nie swojej mądrości. 

Miliony ludzi boi się złych duchów. Miliony boją się zmarłych. Wielu boi się lub ma niepokoje w ciemności. Ja też miałem, ale jak wspaniale, jak miło na sercu znać ŚWIATŁOŚĆ ŚWIATA który rozprasza najgęstsze ciemności, rozprasza niepokoje, lęki i daje swój obiecany pokój, którego jak powiedział świat nie może dać.


" Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa.
10 I jesteście dopełnieni w nim, który jest głową wszelkiej zwierzchności i władzy;" - Kolosan 2:10 -- JEZUS CHRYSTUS nie jestem jakimś mniejszym BOGIEM od OJCA. SĄ równi. Mają inne stanowiska, ale są równi. Gdy Słowo stało się ciałem, to wtedy Chrystus był mniejszy nawet od aniołów - Hebrajczyków 2:9, więc wtedy był mniejszy tym bardziej od OJCA - Jan 14:28, ale to był tylko tymczasowy stan. Po zmartwychwstaniu znowu jest równy OJCU, choć mają różne stanowiska. W BOSKOŚCI są równi. SYN nie jest mniejszym BOGIEM od OJCA. OJCIEC nie jest większym BOGIEM od SYNA. Ziemski ojciec i syn lub ziemski pracodawca i pracownik mają różne stanowiska, ale nikt nie jest nadczłowiekiem lub podczłowiekiem. W ludzkiej naturze są równi, nie ma mniejszych i większych. Hitler miał takie nauki o wyższej rasie i niższych. Nie umniejszajmy PANA JEZUSA bo nic dobrego z tego nam nie przyjdzie. Jeśli będziemy umniejszać PANA JEZUSA to ON nie pójdzie z nami. W NIM cieleśnie mieszka CAŁA PEŁNIA BÓSTWA. 

10 werset pokazuje że w Chrystusie mamy wszystko co niezbędne do zbawienia, pobożności, wzrostu duchowego : " dopełnieni w NIM" i że ON jest głową wszelkiej zwierzchności i władzy. ON jest ponad ludzkimi władzami, ponad aniołami świętymi, ale i ponad wszelkimi upadłymi aniołami. ON ma władzę. To ON panuje nad wszystkim a wszelkim złym istotom pozwala jak na razie działać w zakreślonych granicach. Ale to ON jest SUWERENNY. Pamiętajmy o tym zawsze - CHRYSTUS jest SUWERENNY. ON jest PANEM NIEBA i ZIEMI. Od NIEGO wszystko zależy. ON nienawidzi zła, grzechu i wiemy że JEGO dopust dla grzechu i zła skończy się pewnego dnia na który oczekujemy. To CHRYSTUS rządzi. NIC MU NIGDY NIE UJDZIE UWADZE i NIC NIE WYMSKNIE SIĘ Z JEGO WSZECHPOTĘŻNEJ RĘKI !!! 😊😊😊 - czy to nie dobra wiadomość. To daje pokój mi. Nie boję się bo mój kochany Zbawca ma swoją rękę nad wszystkim, w tym nad wszelkimi demonami i najpotężniejszymi ludźmi. Nie trzeba się bać już jak kiedyś.  To nie demony, nie żadni ludzie mają ostateczne panowanie i kontrolę ale CHRYSTUS, bo ON jest SUWERENNYM PANEM panów i KRÓLEM królów : " jest głową wszelkiej zwierzchności i władzy" - Kolosan 2:10b. Szkoda czasu na różne badania tzw spisków - to tematy zastępcze, aby tracić czas i nie poświęcać uwagi Chrystusowi. 

" I rozbroiwszy zwierzchności i władze, jawnie wystawił je na pokaz, gdy przez niego odniósł triumf nad nimi." - Kolosan 2:15

" I czym jest przemożna wielkość jego mocy wobec nas, którzy wierzymy, według działania potęgi jego siły.
20 Okazał ją w Chrystusie, gdy go wskrzesił z martwych i posadził po swojej prawicy w miejscach niebiańskich;
21 Wysoko ponad wszelką zwierzchnością i władzą, mocą, panowaniem i ponad wszelkim imieniem wypowiadanym nie tylko w tym świecie, ale i w przyszłym.
22 I wszystko poddał pod jego stopy, a jego samego dał jako głowę ponad wszystkim kościołowi;" - Efezjan 1:19-22 - ponad wszelką : "zwierzchnością i władzą, mocą, panowaniem i ponad wszelkim imieniem" - a więc i ponad szatanem, ponad wszelkimi innymi zbuntowanymi duchami i ponad wszelkimi ludźmi. CHRYSTUS JEST SUWERENNY.

Przed CHRYSTUSEM jak czytamy zegnie się wszelkie kolano. 

szatan skończy w drugiej śmierci - jeziorze ognia. Patrzmy na PANA JEZUSA który jest naszym życiem, a nie na stworzenie które będzie zdeptane, zmiażdżone przez PANA JEZUSA : " A Bóg pokoju wkrótce zetrze szatana pod waszymi stopami. Łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z wami. Amen. " - Rzymian 16:20

Patrzmy nieustannie na TEGO, który nas kocha i nikt nigdy GO nie zwycięży. 

W najbardziej ciemnym miejscu mam i będę miał światło :) : " Jezus znowu powiedział do nich: Ja jestem światłością świata. Kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość życia." - Ewangelia Jana 8:12. NIKT nigdy nie zgasi TEGO światła. Gigantyczna wojna, czasowe załamanie gospodarki światowej, niedobór różnych rzeczy - to się zbliża. Pośród tych i późniejszych zdarzeń, nadal wielu będzie widzieć drogę bo nadal ŻYWY CHRYSTUS będzie ich ŚWIATŁOŚCIĄ,siłą, mocą. Wpatrzeni w NIEGO a nie w wydarzenia światowe będą nabierać sił, wyjdą mocniejsi z tego wszystkiego co nadejdzie, bardziej podobni do PANA. UFAJMY PANU JEZUSOWI - ON ma i będzie miał wszystko pod kontrolą. Tak w naszym życiu, jak i na świecie i w kosmosie. 

W świetle miłości WSZECHMOGĄCEGO ZBAWICIELA już nie obawiam się demonów, zmarłych, ciemności. Jak dobrze mieć obiecany pokój Chrystusowy. Jak wielkim darem łaski jest należeć do Zbawcy. Tacy nie będą drętwięć, mdleć ze strachu ani podczas zbliżającego się "początku boleści", ani podczas wydarzeń, które będą miały co najmniej kilka lat później : 

Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się " - Ewangelia Łukasza 21:26

" Z tego powodu przypominam ci, abyś rozniecił dar Boży, który jest w tobie przez nałożenie moich rąk. 7 Nie dał nam bowiem Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i zdrowego umysłu." - 2 Tymoteusz 1:6-7

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/smierc-nie-bedzie-cie-tak-jak-nie-byo.html



         pozdrawiam Dominik ...... Charis2007@wp.pl ..... 17.10.2017 Puławy