niedziela, 20 marca 2016

Wystarczalność Chrystusa upadek nauk katolickich część 2 zmartwychwstanie



Pan Jezus Chrystus nie został ukrzyżowany w piątek, ale w środę, ale o tym w dalszej części wpisu.


Za tydzień będzie obchodzony festiwal zajączków, malowanych jajeczek, koszyczków z kiełbaskami, malowanymi jajeczkami, cukrowymi barankami, itp. Ludzie będą nieść palmy, będą brać udział w religijnym festiwalu - bo to z bycie uczniem Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa nie ma nic wspólnego. To martwa, pusta, tandetna, szkaradna imitacja chrześcijaństwa. To martwe, puste, tandetne, szkaradne ukazywanie zmartwychwstania, ale to się dziwić -- jaki stan serca, jaki stan wiary w sercu takie i obchody. 

Jeśli na co dzień , stale wie się że Pan zmartwychwstał, że żyje, że jest Wszechmogący i troszczy się o mnie bo umiłował mnie i powołał mnie na swego ucznia i chce abym każdego dnia żył z Nim, każdego dnia chodził z Nim, każdego dnia poznawał Go, każdego dnia żył dla Niego, każdego dnia chciał Go lepiej jeszcze poznać i być bliżej Niego - wtedy widać prawdziwe życie duchowe w takim człowieku.
Ale jeśli tego nie ma, to pozostaje martwa religijność, puste obchody, tandetne zwyczaje, pogańskie zwyczaje ubrane w chrześcijańskie terminy, zwroty ale tak jak pogańskie zwyczaje są marnością, głupstwem tak i przebrane w słowa : "Chrystus" , "Zmartwychwstanie" - nadal są martwymi, szkaradnymi, pustymi i martwymi zwyczajami, bo ludzie je tworzący i uczestniczący w nich, tacy są duchowo - przynajmniej ogromna większość uczestników taka jest, a jakaś resztka na pewno nie zagrzeje "długo ławy" w tym zwodniczym, martwym systemie, który ma tylko pozory i wzniosłe słowa, ale są to puste słowa.


W tym wszystkim nie ma życia, to wszystko jest kpiną z nauki Chrystusa i apostołów. Ale ślepi będą szli za ślepymi, bo na co dzień żyją głupotami, marnościami, pożądliwościami, grzechami, więc nic dziwnego że później to objawia się w co najwyżej martwych religijnych świętach, tradycjach i rytuałach, mających tylko pozory pobożności, ale nie ma prawdziwej pobożności - nie ma codziennego zapierania się siebie, nie ma dążenia do uświęcenia, nie ma w mocy Pana porzucania grzechów, nie ma codziennego poznawania Pana, nie ma codziennego poznawania drogi, nauki Bożej ukazanej w Biblii. Codzienność to życie światowymi rzeczami, codzienność to zachwyt nad filmami, serialami, bzdurnymi książkami a nie nad Panem i Biblią. 

Czytanie Biblii, poznawanie Chrystusa w świetle natchnionych Pism - dla takich ludzi to nuda, katorga, wielka kara. Ale świat i jego rzeczy - to ich pasjonuje, to ich ciekawi. Na to kierują swoje oczy i uszy. Tam jest ich serce, a sumienie wyciszają uczestnictwem np w religijnych, martwych obrzędach i świętach - sami siebie oszukują że jest i będzie dobrze. Gdy się umrze to rodzina będzie zamawiała msze, modliła się i pójdzie się do nieba. Za życia można żyć swoim życiem, nie trzeba zapierać się siebie i czynić woli Bożej, ale wystarczy chodzić do spowiedzi i ma się odpuszczenie, wystarczy zjeść kawałek mąki - tzw sakrament i można iść dalej swoją światową, ale religijną drogą. Tylko że to szeroka droga - wielu będzie chciała wejść do Królestwa Bożego i wielu będzie mówiło do Chrystusa : "Panie, Panie" - ateiści nie chcą wejść do Królestwa i ateiści nie mówią do Chrystusa : "Panie, Panie".




cytuję : " Co powinno trafić do koszyczka wielkanocnego?

Zgodnie z tradycją:

Chleb - symbolizuje Ciało Chrystusa. Wkładamy go do koszyczka, by zapewnić sobie dobrobyt i pomyślność

Wędlina - symbol zdrowia i płodności dla nas i rodziny

Sól - symbolizuje oczyszczenie i prawdę, włożona do koszyczka będzie miała moc odstraszającą zło
Jajko -  symbol życia, Włóżmy go do koszyczka, by pamiętać o wciąż odradzającym się życiu.
Ser  - jest symbolem związku człowieka z przyrodą
Chrzan - symbolizuje siłę fizyczną, którą powinien nam zapewnić przez cały rok

Ciasto - symbol umiejętności i doskonałości

Baranek - najbardziej znamienny symbol świąt wielkanocnych, uosabia przezwyciężenie zła "




cytuję : " Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń:
  • poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy, pola przed czarami, ogniem i wszelkim złem,
  • połykanie bazi zapobiega bólom gardła i głowy, a sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą,
  • bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj[2],
  • krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami,
  • poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem,
  • poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem,
  • uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie,
  • wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie,
  • piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne. "  

Tyle ile warte są powyższe wierzenia i tradycje, tyle warte są całe obchody rzymskokatolickie czy katolickie tradycje. Ale cielesny człowiek nie zobaczy tego. Pogańskie wielkanocne zwyczaje, mające tylko opakowanie chrześcijańskie - tak jest z tym całym systemem rzymskokatolickim. Co te koszyczki, palemki, zajączki, jajeczka, i pozostałe mechaniczne - martwe czynności, rytuały i tradycje mają wspólnego z byciem uczniem ? co mają wspólnego z tym o czym czytamy w Dziejach Apostolskich czy listach apostolskich ?? Nic, a wręcz są przeciwko biblijnej nauce, ośmieszają wiarę, wykrzywiają co proste. 


__________________________________________________________________________



Historia Jonasza to nie mit, to nie bajka, to nie przenośnia, to nie alegoria - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/historia-jonasza-to-nie-mit.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/historia-jonasza-to-nie-mit.html


                      ŚRODA a nie PIĄTEK

" Wtedy niektórzy z uczonych w Piśmie i z faryzeuszy odpowiedzieli: Nauczycielu, chcemy widzieć znak od ciebie.
39 A on odpowiedział im: Pokolenie złe i cudzołożne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, oprócz znaku proroka Jonasza.40 Jak bowiem Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. " - Ewangelia Mateusza 12:40 UBG




" A gdy ludzie się gromadzili, zaczął mówić: Pokolenie to jest złe. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, oprócz znaku proroka Jonasza.
30 Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie i Syn Człowieczy dla tego pokolenia. " - Ewangelia Łukasza 11:29-30 UBG

" Lecz Pan wyznaczył wielką rybę, aby połknęła Jonasza. I był Jonasz we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce " - Księga Jonasza 2:1 Biblia Warszawska 


Wg błędnej rzymskokatolickiej wykładni, Jezus Chrystus był w grobie około 36 godzin. Daleko tutaj do trzech dni i trzech nocy, które wynoszą 72 godziny. Żydzi rozumieli słowa Chrystusa dosłownie jako trzy dni i trzy noce. Zwrot "trzy dni i trzy noce" - nie był w ustach Pana jakimś nieokreślonym, tajemniczym, enigmatycznym okresem. Nie mógł on trwać jednej doby, dwóch dób, czterech, pięciu dób czy całego tygodnia, lub 10 dni - dób. Ale oznaczał dosłowne trzy doby. W takim tylko wypadku, mógłby być to ZNAK - jedyny znak i na wzór przebywania Jonasza w brzuchu wielkiej ryby - trzech dni i trzech nocy czyli trzech dób. 

Znak nie może być czymś co można sobie dowolnie rozumieć. Znak nie może być czymś symbolicznym. Znak nie może być jakimś idiomem - oznaczającym nieokreśloną długość czasu. Znak musi być dosłowny, jasny i precyzyjny - szczególnie taki znak o jakim mówił Pan i w takim fundamentalnym temacie. 

Gdyby ten znak oznaczał coś niejasnego, tajemniczego, gdyby oznaczał dowolną ilość czasu - to nie byłby to znak dla tego pokolenia. Gdyby to oznaczało np 36 godzin, to taki znak faryzeusze i inni z miejsca by podważyli jako niespełnienie słów Chrystusa. Gdyby ten znak miał trwać np pięć dni - również by podważyli go z miejsca i nie byłoby to żadnym znakiem. Ale dosłowne trzy doby - ok 72 godziny to idealny znak, takiego zdarzenia nie da się podważyć, że nie spełnił się sam w sobie, jedyne co mogli to powiedzieć kłamliwie, że uczniowie ukradli ciało, ale co do samego znaku - jako wypełnienia w odpowiednim czasie, nie mieli nic do zarzucenia - nie był to okres krótszy od trzech dób - nie był to okres dłuższy od trzech dób. 

Ale jak ktoś nie wierzy, że Jonasz na prawdę był we wnętrzu wielkiej ryby, jeśli ktoś nie wierzy Bożej relacji, ale przez swą niewiarę robi z niej jakieś przenośnie, alegorie - bo nie wierzy, że dla Wszechmogącego było to możliwe, to i nic dziwnego że proste, jasne słowa Chrystusa też będzie sprowadzał to jakiś symboli, alegorii, przenośni, idiomów itd.

Słowa Pana były proste i dla ludzi protego serca. To szatan z prostego chce zrobić skomplikowane. 

Naczelni kapłani i faryzeusze bardzo dobrze zrozumieli, że ZNAK o którym mówił Pan, nie może oznaczać jakiś np 36 godzin czy 136 godzin, ale oznacza dosłowne trzy dni i trzy doby. Rozumieli że słowa Pana, który z taką powagą mówił że to będzie dla nich jedyny znak - musi oznaczać dosłowne trzy dni i trzy noce. Stąd też dzień po ukrzyżowaniu przyszli do Piłata i prosili aby zabezpieczyć grób, aż do trzeciego dnia. Nie prosili aby zabezpieczyć do jutra, do drugiego dnia, do czwartego, piątego. Nie prosili aby zabezpieczyć na tydzień, na miesiąc czy na 40 dni. 


" Następnego dnia, pierwszego po dniu przygotowania, naczelni kapłani i faryzeusze zebrali się u Piłata;
63 I oznajmili: Panie, przypomnieliśmy sobie, że ten zwodziciel powiedział, gdy jeszcze żył: Po trzech dniach zmartwychwstanę.64 Rozkaż więc zabezpieczyć grobowiec aż do trzeciego dnia, by przypadkiem jego uczniowie nie przyszli w nocy, nie wykradli go i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych. I ostatni błąd będzie gorszy niż pierwszy.65 Piłat powiedział im: Macie straż. Idźcie, zabezpieczcie, jak umiecie.66 Poszli więc i zabezpieczyli grobowiec, pieczętując kamień i stawiając straż. " - Mateusz 27:62-66 UBG 

"PO " - trzech dniach - czy po trzech dniach, oznacza - kawałek piątkowego dnia, piątkową noc, sobotni dzień, sobotnią noc i kawałek niedzielnego dnia ??. Kawałeczek trzeciego dnia - to nie to samo co PO trzech dniach - trzeci dzień musi być skończony.

"I zaczął ich nauczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć i zostać odrzucony przez starszych, naczelnych kapłanów i uczonych w Piśmie, i być zabity, a po trzech dniach zmartwychwstać. " - Marek 8:31 UBG



3 NOCE : pierwsza noc (ze środy na czwartek), druga noc (z czwartku na piątek), trzecia noc (z piątku na sobotę)

3 DNI : pierwszy dzień to czwartkowy dzień, drugi to piątkowy dzień, trzeci to sobotni dzień

Gdy Maria przyszła z samego rana gdy dopiero słońce wstawało (bo jeszcze było ciemno, był może półmrok), kamień był już odwalony i PAN JEZUS zmartwychwstał ale jak dawno, tego nie wiemy bezpośrednio, ale ze względu na znak Jonasza i dosłowne ok 72 godziny, PAN JEZUS zmartwychwstał w sobotę, tuż przed zachodem słońca, bo tuż przed zachodem słońca mijały ok 72 godziny od złożenia ciała w grobie, niewiasty gdy przyszły wczesnym rankiem do grobu już nie zastały ciała. 



Pan Jezus cały czas mówił o trzech dniach - dla prostaczków była ta mowa, dla ludzi którzy przyjmują z dziecięcą prostotą, zaufaniem Jego słowa. 

"w trzy dni" - Mateusza 26:61, Mt 27:40, Marka 14:58, Mr 15:29, Jana 2:19-20

"trzeciego dnia" - Mateusza 16:21, Mt 17:23, Mt 20:19, Mt 27:64, Marka 9:31, 10:34, Łukasza 9:22, Łk 18:33, Łk 24:7, Łk 24:21, Łk 24:46, Dzieje Apostolskie 10:40, 1 Koryntian 15:4.

"po trzech dniach" - Mateusza 27:63, Marka 8:31 

Gdy Maria przyszła w niedzielę  z samego rana gdy dopiero słońce wstawało (bo jeszcze było ciemno, był może półmrok), kamień był już odwalony i PAN JEZUS zmartwychwstał ale jak dawno, tego nie wiemy bezpośrednio, ale ze względu na znak Jonasza i dosłowne ok 72 godziny, PAN JEZUS zmartwychwstał w sobotę, tuż przed zachodem słońca, bo tuż przed zachodem słońca mijały ok 72 godziny od złożenia ciała w grobie, niewiasty gdy przyszły wczesnym rankiem do grobu już nie zastały ciała.


Nie jest to temat pierwszorzędny, nie jest to temat w kwestii zbawienia. Nie warto tracić czasu na niego, nie warto absorbować się nim - bo czas leci szybko. Głoszenie Ewangelii - drogi zbawienia, czynienie uczniami i samemu bycie uczniem i umacnianie się w Panu, oddanie Mu siebie całego - to są strategiczne tematy, a nie ukrzyżowanie w środę, czwartek czy piątek. Dobrze jest znać prawdę i  w obszarze dnia ukrzyżowania - to pokazuję jak proste słowa i nauki Pana są przekręcane.

Nawet tak wielki znak - słowa z nim związane są zamieniane na "idiomy", "przenośnie". Z tego znaku robi się się chorągiewkę na wietrze. Jednak dla mnie ten znak jest znakiem, a więc czymś co nie może być interpretowane dowolnie, ale dosłownie, ściśle dosłownie. 

"Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do niego: Jaki znak okażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić? (19) Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję. (20) Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować? (21) Ale On mówił o świątyni ciała swego. (22) Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus" - Ewangelia Jana 2:18-22 BW

"  "A ci, którzy przechodzili mimo, bluźnili mu, kiwali głowami swymi, (40) i mówili: Ty, który rozwalasz świątynię i w trzy dni ją odbudowujesz, ratuj siebie samego, jeśli jesteś Synem Bożym, i zstąp z krzyża" - Mateusza 27:40




                     W  SERCU 

Nie warto wykłócać się z innymi na temat środa, czwartek czy piątek. Nie warto absorbować się tym. Lepiej skupić się czy w mym sercu na prawdę wierzę że Pan żyje, czy na prawdę wierzę że On jest, że prawdziwie pokonał śmierć. Jeśli ktoś chce się wykłócać to lepiej go spytać : " Czy na prawdę wierzysz że Chrystus żyje, że pokonał śmierć, że może wzbudzić swoich uczniów ? "

Jeśli ktoś chce się wykłócać albo bronić spoganizowanych, martwych rzymskokatolickich wielkanocnych rytuałów, obrzędów, tradycji - to też warto spytać Go czy rzeczywiście wierzy w swym sercu, że Pan jest, że żyje, że pokonał śmierć. Warto Go spytać jak ten fakt wpływa na jego codzienność, jak to go zmienia, zmieniło. Na co skierowane jest jego serce, umysł, oczy, uszy w codzienności.




                 ŚWIADKOWIE  ZMARTWYCHWSTANIA


Przeczytajcie uważnie np pierwsze rozdziały Dziejów Apostolskich i zobaczcie m.in czego świadkami byli apostołowie i pierwsi uczniowie. 

" Im też po swojej męce objawił się jako żywy w wielu niewątpliwych dowodach .... Ale przyjmiecie moc Ducha Świętego, który zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi " - Dzieje 1:4a,8 UBG

" Trzeba więc, aby jeden z tych mężczyzn, którzy z nami byli przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał wśród nas;
22 Począwszy od chrztu Jana aż do dnia, w którym został wzięty od nas w górę, stał się wraz z nami świadkiem jego zmartwychwstania." - Dzieje Apostolskie 1:21-22 UBG


" Jego to Bóg wskrzesił, uwolniwszy od boleści śmierci, bo było niemożliwe, aby ta mogła go zatrzymać.


25 Dawid bowiem mówi o nim: Patrzyłem na Pana zawsze przed moim obliczem, bo jest po mojej prawicy, żebym się nie zachwiał...... Tego to Jezusa wskrzesił Bóg, czego my wszyscy jesteśmy świadkami " - Dzieje 2:24-25,32 UBG



" I zabiliście Dawcę życia, którego Bóg wskrzesił z martwych, czego my jesteśmy świadkami. " - Dzieje 3:15 UBG - znowu o tym, że byli świadkami zmartwychwstania. 

" Apostołowie zaś z wielką mocą dawali świadectwo o zmartwychwstaniu Pana Jezusa i wielka łaska była nad nimi wszystkimi. " - Dzieje 4:33 UBG 



" Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego wy zabiliście, zawiesiwszy na drzewie.
31 Tego Bóg wywyższył swoją prawicą, aby był władcą i zbawicielem, aby ludowi Izraela dać pokutę i przebaczenie grzechów.32 A my jesteśmy jego świadkami w tym, a także Duch Święty, którego Bóg dał tym, którzy są mu posłuszni. " - Dzieje 5:30-32 

" Jego też wskrzesił Bóg trzeciego dnia i sprawił, żeby się objawił;
41 Nie całemu ludowi, ale świadkom przedtem wybranym przez Boga, nam, którzy z nim jedliśmy i piliśmy po jego zmartwychwstaniu.42 Nakazał nam też głosić ludowi i świadczyć, że on jest ustanowionym przez Boga sędzią żywych i umarłych " - Dzieje 10:40-42 UBG - jaka niemile widziana prawda - Chrystus jest i będzie Sędzią. Dziś kreuje się, że Bóg jest miłością, ale nie sprawiedliwością i świętością. Mówi się o Bogu miłości - przymykającego oczy na grzechy. Nie jest miłe mówienie że prawdziwy Bóg jest nie tylko miłością, ale jest również sprawiedliwy i święty i że Jego gniew ciąży na tych, którzy odrzucają Syna - nie są Jego uczniami. Nie jest mile widziane aby mówić, że Bóg nienawidzi przestępstw - czyli grzechów i że bez krwi Syna wyrokiem na Bożym sądzie będzie kara śmierci. 





" Chociaż nie znaleźli w nim żadnego powodu, żeby skazać go na śmierć, prosili Piłata, aby go stracił.
29 A gdy wykonali wszystko, co było o nim napisane, zdjęli go z drzewa i złożyli w grobie.
30 Lecz Bóg wskrzesił go z martwych.
31 A on przez wiele dni był widziany przez tych, którzy razem z nim przyszli z Galilei do Jerozolimy, a teraz są jego świadkami przed ludem. " - Dzieje 13:28-31 UBG - nie wiem jak wy ale ja nie jestem i nie będę Świadkiem Jehowy, ale chcę być świadkiem zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Boga przed duże B a nie małe jak tu u Świadków Jehowy. http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.html



" Wzbudziwszy swego Syna, Jezusa, Bóg najpierw posłał go do was, aby wam błogosławił w odwracaniu się każdego z was od swoich nieprawości. " - Dzieje Apostolskie 3:26 UBG - prawdziwy Zbawiciel nie chce tylko wybaczać grzechów, ale chce uwalniać od nich, tak aby człowiek już nie żył w danym grzechu i już nie potrzebował wybaczenia. Fałszywy system spowiedzi usznej - sugeruje ludziom, że mogą żyć w swych grzechach, nie muszą ich porzucać. Wystarcz, że przyjdą do konfesjonału - średniowiecznego wymysłu i powiedzą swoje brudy człowiekowi, i usłyszą od niego że ma odpuszczone. Wygodny system dla martwych religijnie ludzi - nie trzeba odwracać się od nieprawości, ale można żyć w nich i jeszcze słyszeć, że ma się odpuszczone a diabłu w to graj. Jednak prawdziwy Zbawiciel tak czyni, gdy ktoś Mu ufa i przychodzi do Niego i prosi Go : " aby wam błogosławił w odwracaniu się każdego z was od swoich nieprawości ". - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/uszna-spowiedz-nie-badzcie-niewolnikami.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/uszna-spowiedz-nie-badzcie-niewolnikami.html

" I powiedział im: Tak jest napisane i tak Chrystus musiał cierpieć, i trzeciego dnia zmartwychwstać;


47 I w jego imieniu ma być głoszona pokuta i przebaczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy.

48 A wy jesteście tego świadkami. " - Łukasz 24:46-48 UBG - wszystkim ludziom - wszystkim narodom oferowana jest Boża łaska, Boża oferta zbawienia, ale żeby z niej skorzystać, każdy człowiek indywidualnie musi przyjść po to do Zmartwychwstałego. Mówi się często o przebaczeniu, ale już o prawdziwej pokucie (nie mylić z katolicką) już tak często się nie wspomina. 


Negowanie zmartwychwstania - przez mówienie, że Chrystus nie zmartwychwstał, lub przez mówienie, że Jego obietnica zmartwychwstania dotyczy duchowości, a nie też ciała - przyszłości - nowych niezniszczalnych ciał - to niszczenie wiary. Uważajcie na takie nauki i na takich ludzi, którzy podważają zmartwychwstania - albo całkowicie je odrzucając, albo uduchawiają je a negują zmartwychwstanie ciał które nastanie w przyszłości .......... " Którzy pobłądzili w sprawie prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych. " - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 2:18 UBG


M.in 15 rozdział 1 listu apostoła Pawła do Koryntian zawiera wiele cennych prawd na temat zmartwychwstania i pokazuje jak fundamentalna jest wiara w zmartwychwstanie Pana i ogólnie pokazuje ważność tematu zmartwychwstania - również tego przyszłego, obiecanego nam  ....... " A jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to daremne jest nasze głoszenie, daremna też wasza wiara. " - 1 Koryntian 15:14 UBG  










środa, 16 marca 2016

zmieniona perspektywa część 6 inteligencja i wykształcenie to nie mądrość



To co głosi świat, to czego uczą się ludzie od innych ludzi bardzo często jest kłamstwem, jest odwrotnością Bożej nauki. Sami wyrastaliśmy pośród takich trujących roślin - ludzkich mądrości, nauk, powiedzeń, przysłów, ale jako nowi ludzi w Chrystusie powinniśmy w modlitwie, z Panem wszystko analizować, wszystko badać, sprawdzać - czy to co mówi świat, czy to co powtarzają ludzie ze świata - jest zgodne z Bożą nauką, Chrystusową drogą wskazaną w jedynej natchnionej księdze - Biblii. Oby Pan nam błogosławił - abyśmy wyraźnie zawsze widzieli tak prawdę jak i fałsz, błędy i żebyśmy wiernie trzymali się prawdy, a wszelki fałsz, błędy i kłamstwa odrzucali i w miłości przestrzegali innych przed nimi.

Jedną z takich spaczonych, złych fraz, powiedzeń światowych to np : " Nadzieja jest matką głupich "


Są dwie nadzieje. Nadzieja uczniów Chrystusa - chrześcijan i druga nadzieja : nadzieja bezbożnych. Nadzieja uczniów jest taka : "Paweł, apostoł Jezusa Chrystusa według nakazu Boga, naszego Zbawiciela, i Pana Jezusa Chrystusa, który jest naszą nadzieją" - 1 list apostoła Pawła do Tymoteusza 1:1 UBG

" Chrystus w was, nadzieja chwały." - Kolosan 1:27b UBG


" A teraz trwają wiara, nadzieja, miłość, te trzy. Z nich zaś największa jest miłość " - 1 Koryntian 13:13 UBG

Prawdziwa nadzieja jest położona w żywej osobie, we Wszechmogącym Synu, który objawił charakter, naturę swojego Ojca i dał przez swą ofiarę, swoją krew piękną nadzieję wieczności z Nimi.


Nadzieja bezbożnych jest głupotą. " nadzieja bezbożnych wniwecz się obraca " - Przysłów 10:28 BW_____________ " Gdy umiera człowiek bezbożny, to kończy się wszelka nadzieja; a oczekiwanie niegodziwych nie spełnia się " - Przysłów Salomona 11:7 BW - nic nie pomogą czyśćce, zamawianie mszy za zmarłego, modły za zmarłego i inne ludzkie czy diabelskie wymysły prezentowane tak w Rzymskim katolicyźmie jak i wielu innych religiach. 

" Bo jakąż nadzieję ma niegodziwiec, gdy skończy, gdy Bóg zażąda jego duszy? (9) Czy usłyszy Bóg jego wołanie, gdy go nawiedzi niedola? (10) Czy może spokojnie polegać na Wszechmocnym, wzywać Boga w każdym czasie? " - Księga Hioba 27:8-10 BW

" Alboż papirus rośnie tam, gdzie nie ma bagna, i sitowie rozwija się bez wody? (12) Choć jeszcze jest świeże i nie skoszone, jednak więdnie rychlej niż inna trawa. (13) Taki jest los wszystkich, którzy zapomnieli o Bogu, i tak ginie nadzieja niegodziwego. (14) Jego ufność, to babie lato, a jego wiara, to pajęczyna " - Hiob 8:11-14 Biblia Warszawska


" Miej nadzieję w Panu i strzeż drogi jego, A On cię wywyższy, abyś odziedziczył ziemię! " - psalm 37:34a BW

Nadzieja ludzi bezbożnych - bezbożnych ateistów czy bezbożnych ale religijnych, to rzeczywiście głupota, ale ludzkie powiedzenie nazywa wszelką nadzieję matką głupich. Ale to tylko nadzieja bezbożnych jest głupotą, ułudą, mamidłem. Nadzieja w pieniądzach, nadzieja na spełnienie pożądliwości, grzechów , nadzieja na nowe wspomnienia, nadzieja na zdobycie tego czy tamtego, a tym czas leci i bezbożny kończy się z każdym dniem ... więc i nadzieja takich ludzi zawiedzie ich, bo nie jest oparta na Tym, który jest Wieczny, Nieprzemijający.

jeśli nadzieja jest matką głupich, to beznadzieja jest matką mądrych ? :) 
__________________________________________________________________________




" Pies najlepszym przyjacielem człowieka " - kolejne głupie a wręcz bluźniercze powiedzenie. No ale jeśli ktoś nie ma przyjaciela w osobie Boga, a wierzy że np sam jest zwierzęciem, to wtedy często wpada w wypaczone rzeczy i nawet wśród ludzi nie ma przyjaciół, ale musi z nierozumnego zwierzęcia robić przyjaciela.
Współczuję takim ludziom i oby nawrócili się do Zmartwychwstałego, który jest najlepszym przyjacielem dla swych uczniów. Nie jest On przyjacielem bezbożnych, choć wyciąga ku Nim swoją dłoń, oferuje im nowe życie z Nim, zachęca ich aby przyszli do Niego, aby dali Mu się przemienić i przyjęli Jego miłość i aby odwzajemniali ją.


" Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje swoje życie za swoich przyjaciół.
14 Wy jesteście moimi przyjaciółmi, jeśli robicie to, co wam przykazuję.
15 Już więcej nie będę nazywał was sługami, bo sługa nie wie, co robi jego pan. Lecz nazwałem was przyjaciółmi, bo oznajmiłem wam wszystko, co słyszałem od mego Ojca." - Ewangelia Jana 15:13-15 UBG


" A mówię wam, moim przyjaciołom: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem już nic więcej nie mogą zrobić. " - Łukasza 12:4 UBG 

Żaden pies, żaden kot, żaden koń, małpka czy inne zwierzę nie jest moim przyjacielem i nie może być przyjacielem żadnego człowieka : " Przyjaciel zawsze okazuje miłość; rodzi się bratem w niedoli " - Księga Przysłów Salomona 17:9 Biblia Warszawska. Kto wierzy w kłamstwo ewolucji, kto wierzy że jest małpą wąskonosą z gatunku homo sapiens sapiens, i kto nie wierzy, że Chrystus żyje i jest Wszechmogący, ten ze wszystkiego może zrobić sobie "przyjaciela" a najchętniej z grzechu - to najlepszy przyjaciel bezbożnych.
Przyjaciel grzech - to główny powód niechęci aby mieć przyjaźń ze Zmartwychwstałym :


"(świat) mnie nienawidzi, bo ja świadczę o nim, że jego uczynki są złe" - Ewangelia Jana 7:7 - Uwspółcześniona Biblia Gdańska ____ "...światłość[JEZUS] przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. (20) Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości..."- Ewangelia Jana 3:19-20 Biblia Warszawska

Zwierzęta nie są naszymi "mniejszymi braćmi " jak to głosi diabeł. Są Bożymi stworzeniami, ale nie żadnymi mniejszymi braćmi. Ludzie nie należący do Chrystusa nie są żadnymi mniejszymi braćmi, a co dopiero zwierzęta. W tym świecie co da się wykrzywić to jest wykrzywione, ale Boża nauką jest czysta - czytajmy Biblię z wiarą, prośmy Pana o zrozumienie Tego co zawarł w natchnionych przez siebie Pismach. Kto lepiej wie o co chodzi jak nie On ??

_____________________________________________________________________________

" O zmarłych się źle nie mówi " - albo : " o zmarłych mówi się dobrze albo wcale" --  kolejny głupie powiedzenie, mówiące czy sugerujące że nawet jeśli ktoś żył niegodziwie, to nie można mówić o jego złych naukach, złych postępkach.

To zbrodni różnych ludzi np Stalina czy Hitlera, i wielu innych - również mniej znanych, nie można wymieniać ?? Nie można mówić że takie ich zachowanie, lub jakaś nauka była zła ??

Sprawiedliwy sąd - to nie jest zła rzecz. Sam Pan mówił aby strzec się np fałszywych proroków i że nie wszyscy, którzy zwracają się do Niego : "Panie, Panie" są rzeczywiście Jego sługami. Nie mamy osądzać motywów serca, ani wydawać wyroków potępienia, ale jak najbardziej mamy ostrzegać przed zachowaniem danego człowieka jeśli jest złe i mamy ostrzegać przed nauką jeśli jest zła, ale bez wdawania się w motyw serca.

Mówienie że dany zmarły był mordercą i umarł w takim stanie, nie jest złe, jest prawdą. A prawdy nie można wykrzywiać. Mówienie że ktoś był złodziejem do końca i umarł w takim stanie nie jest złe, jest prawdą. Czasami trzeba wyrazić zdanie i o zmarłym i musi to być prawdziwe zdanie - bez wybielania, ale i bez oczerniania. Jeśli był mordercą, złodziejem czy robił coś innego złego, to trzeba to powiedzieć.

Mówienie o kimś że czyni lub czynił zło to sąd, ale mówienie o kimś że jest dobry, że naucza prawdy to też sąd. Mówienie o tym, który naucza złych rzeczy, albo który czyni zło - nazywanie go np sługą Bożym to niesprawiedliwy sąd. Sprawiedliwy sąd wymaga aby powiedzieć prawdę - czyli że dane zachowanie człowieka jest złe i nauką którą głosi czy głosił jest zła.

To dotyczy tak zmarłych jak i żyjących. Nazywanie złego dobrym to niesprawiedliwy sąd. Milczenie odnośnie złego zachowania, odnośnie złej nauki też jest złe. Zło należy nazywać złem, a dobro dobrem - odstępstwo w tak jednym jak i drugim przypadku, jest złe.

"nie sądźcie a nie będziecie sądzeni " - nie chodzi o osąd w ogóle, ale o obłudny, hipokrytyczny osąd. Pan wymienia chwilkę dalej "świnie" o "psy" - trzeba osądzić, ale sprawiedliwie !! - z Panem - najlepiej w modlitwie, prośbie o wskazanie, o mądrość, o właściwe spojrzenie.


" Nie sądźcie po pozorach, ale sądźcie sprawiedliwym sądem " - Ewangelia Jana 7:24 --- kontra diabelskie powiedzenie : " O zmarłych należy mówić dobrze albo wcale " - Biblia mówi o zmarłych prawdę - o zmarłych sprawiedliwych mówi prawdę, ale i o zmarłych bezbożnych, niegodziwych też mówi prawdę i mówi o ich niegodziwości, złu i potępia je. 

O Hitlerze, Stalinie, którzy umarli też należy mówić dobrze albo wcale ??



" I ten, kto uwalnia winnego, i ten, kto skazuje niewinnego, obaj są ohydą dla Pana. " - Księga Przysłów Salomona 17:15. Nazywanie złej nauki dobrą to zły sąd. Nazywanie dobrej nauki złą to również zły sąd. Nazywanie złych zachować dobrymi to zły sąd. Nazywanie dobrych zachowań złymi to również zły sąd 
_________________________________________________________________________


„Czemuś biedny? Boś głupi! Czemuś głupi? Boś biedny!” - kolejne głupie powiedzenie, rozumiane przeważnie jako stan wskazujący na to, że bogactwo i mądrość chodzą w parze, lub że mądrość można kupić sobie.

Mądrość, prawdziwa mądrość jest w Bogu - bojaźni przed Nim - w szacunku. Jest ona w Chrystusie : " W którym są ukryte wszystkie skarby mądrości i poznania " - list apostoła Pawła do Kolosan 2:3 UBG.

Mądrości nie można kupić i posiadanie prawdziwej mądrości - Chrystusowej mądrości, nie gwarantuje bycia bogatym materialnie, przeważnie jest odwrotnie wręcz. Bóg wybiera często głupich i słabych w oczach świata :


"  Przypatrzcie się bowiem, bracia, waszemu powołaniu, że niewielu jest mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych.
27 Ale Bóg wybrał to, co głupie u świata, aby zawstydzić mądrych, wybrał to, co słabe u świata, aby zawstydzić mocnych." - 1 Koryntian 1:26-27 UBG

Wśród uczniów nie wielu jest intelektualistów, ludzi bardzo wykształconych itp, ale mocą uczniów nie jest mądrość ludzka, ale ich Pan, ich Bóg, który udziela im swojej mocy, prowadzi ich, uzdalnia do wykonania potrzebnych zadań.

Mądrość, inteligencja, wiedza, wykształcenie - to cztery różne rzeczy i rzadko chodzą razem.

Mądrość już ustaliliśmy jest w Chrystusie i od Niego pochodzi. Kto jest sługą, uczniem Chrystusa jest mądry. Kto nim nie jest nie jest mądry. Człowiek bez Chrystusa może mieć wielką wiedzę, wielką inteligencję i wielkie wykształcenie ale jednocześnie może być daleki od mądrości, a wręcz bardzo głupi.

Wiele osób było i jest bardzo inteligentnych, ale swoją inteligencję wykorzystywali, wykorzystują do czynienia zła, do uganiania się za grzechami czy marnościami - czy tacy ludzie byli i są mądrzy ?? Mimo wielkiej inteligencji nie są mądrzy, ale postępują bardzo głupio.

Wielu miało i ma wielką wiedzę, wielkie tytuły naukowe ale również wykorzystują to do czynienia różnego zła, do krzywdzenia innych, czy do czerpania grzechu, zdobywania złudnych marności - takim ludziom daleko do mądrości, daleko do prawdziwego rozumu.

w takim stanie kto umiera, stanie przed Chrystusem - Sędzią i będzie przegrany, będzie potępiony, otrzyma słuszny i sprawiedliwy wyrok skazujący za swoje przestępstwa (grzechy) - i tacy są mądrzy ?? daleko im do mądrości. Mogą mieć iloraz inteligencji i ponad 200, mogą mieć całą wiedzę świata, mogą mieć wszystkie możliwe tytuły naukowe ale jeśli nie znają Tego, który wszystko stworzył, wszystko odnowi i daje nam życie, który stał się człowiekiem aby zapłacić za grzechy świata, to poginą w swych grzechach. Okażą się głupcami.


" i rzekł do człowieka: Oto bojaźń Pańska, ona jest mądrością, a unikanie złego rozumem. " - Hiob 28:28 BW


" Jakże wielkie są dzieła twoje, Panie, Bardzo głębokie są myśli twoje! (7) Człowiek nierozumny nie zna ich, A głupi nie pojmuje tego. " - Psalm 92:6-7


" Lecz wy z niego jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem " - 1 Koryntian 1:30 UBG



Bóg ma inne zdanie, na temat mądrość i pieniędzy. Wg Boga nie muszą one iść w parze i zapewne rzadko chodzą._______ " I opowiedział im przypowieść: Pewnemu bogatemu człowiekowi pole przyniosło obfity plon.
17 I rozważał w sobie: Cóż mam zrobić, skoro nie mam gdzie zgromadzić moich plonów?
18 Powiedział więc: Zrobię tak: zburzę moje spichlerze, a zbuduję większe i zgromadzę tam wszystkie moje plony i moje dobra.
19 I powiem mojej duszy: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpoczywaj, jedz, pij i wesel się.
20 Ale Bóg mu powiedział: Głupcze, tej nocy zażądają od ciebie twojej duszy, a to, co przygotowałeś, czyje będzie?
21 Tak jest z każdym, kto gromadzi skarby dla siebie, a nie jest bogaty w Bogu." - Łukasz 12:16-21 UBG - nie każdy bogaty człowiek jest niemądry, kto jest w Chrystusie i żyje dla Niego - czy jest bogaty, czy biedny jest mądry, ale kto nie jest uczniem Chrystusa - to czy jest biedny, czy bogaty nie jest mądry. Kto jest bogaty w Bogu, choćby nie miał ani grosza jest mądry i bogatszy niż wszyscy miliarderzy.



  Gdyby dzisiaj żył ten bogacz z przypowieści, to przez wielu, bardzo wielu byłby uznawany za mądrego, za człowieka sukcesu. Byłby uważany przez wielu za wzór do naśladowania. Ten bogacz z przypowieści byłby pokazywany dzisiaj w mediach jako człowiek mądry, jako przykład mądrości. Wiele osób zazdrościłoby mu jego stylu życia i "sukcesu" finansowego i też chcieliby być jak on, i jak on " korzystać z życia ". Ten bogacz może wspomniałby coś o Bogu i zaraz byłby pokazywany jako przykład do naśladowania dla chrześcijan i mówiono by o nim, że Chrystus mu błogosławi. Pokazywany byłby jako przykład że można wierzyć w Boga i jednocześnie korzystać ze świata i "życia" - (pożadliwości) pełnymi garściami. Taki człowiek byłby dzisiaj bohaterem i ukazywany byłby w pięknych barwach. Dzisiaj mamy wiele przykładów rozchwytywanych różnych milionerów, miliarderów i zachwala się ich hedonistyczny styl życia, nazywa się ich ludźmi sukcesu, mędrcami. 


______________________________________________________________


" do tańca i do różańca " - ani jedno ani drugie nie jest mądre i dobre.

dogmaty maryjne to jeden wielki błąd, forma bałwochwalstwa - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/wystarczalnosc-chrystusa-upadek.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/wystarczalnosc-chrystusa-upadek.html

Światowe tańce to nie rzecz dla chrześcijan, ale to rzecz tego bezbożnego świata, która pasjonuje, kręci ludzi tego świata... Myślę, że każdy zdrowy chrześcijanin wie o czym mówię, co mam na myśli.


" Nie bądźcie więc bałwochwalcami, jak niektórzy z nich, jak jest napisane: Usiadł lud, aby jeść i pić, i wstali, aby się bawić. " - 1 Koryntian 10:7 UBG
Człowiek tego świata może odmawiać puste modły na różańcu, a niedługo później tańczyć, balować, biesiadować, hulać.

" wino, kobiety i śpiew " - czyli nurzaj się w grzechach, czerp pełnymi garściami z grzechu i pożądliwości. Alkohol, seksualne wojaże, rozrywkowe życie zniszczyło miliony, niszczy miliony ale oby się opamiętali.

_______________________________________________________________________

" jak suka nie da pies, nie weźmie " - albo : " okazja czyni złodzieja "

Jeśli mężczyzna jest uczniem Chrystusa, to nie pójdzie w żaden seksualny grzech - choćby nawet z miss świata, albo miliarderką. Choćby dawano mu miliardy za sex to ucieknie od tego, tak jak sprawiedliwy Józef uciekł przed żoną Putyfara, gdy ta oferowała mu sex, wręcz kusiła, czy przymuszała go do tego. Uczeń Chrystusa ucieka przed grzechem i żadna "okazja" nie jest dla niego okazją jak dla ludzi ze świata, ale pułapką, sidłem, więc odchodzi od niej, trzyma się z daleka. Okazja nie czyni złodzieja, okazja pokazuje kto ma złodziejskie serce.

Okazja seksualnego grzechu, pokazuje kto ma nierządne, lub cudzołożne serce.

_________________________________________________________________________


" dziewczyna warta grzechu " - co jest warte więcej niż życie wieczne z kochającym Bogiem, pośród nowego stworzenia, nieskończonej ilości niesamowitych rzeczy jakie nastaną ?? Proch kobiecy czy proch męski ?? warto sprzedać coś bezcennego za ulotną marność ?? To nie jest mądra decyzja, ale to głupi wybór.

Grzech wiele obiecuje, ale nic nie daje trwałego. Przynosi chwilę np rozkoszy, ale później następuje długotrwały ból i zniszczenie. diabeł zachęca ludzi do grzechu, bo wie że grzech niewoli, niszczy ludzi, ale Bóg prowadzi do świętości w której jest wolność i siła.

__________________________________________________________________________

" raz się żyje, trzeba wszystkie spróbować " - bezbożni tylko raz żyją, ale uczniom Zmartwychwstałego śmierć nie zaszkodzi, postaną z grobów w nowych, niezniszczalnych ciałach. 
Wszystkiego trzeba spróbować - to mówi, że i wszelkiej pożądliwości, wszelkiego grzechu również. Masz ochotę na sex homoseksualny - " to raz się żyje, wszystkiego trzeba spróbować. " - tak mówi diabeł. " Masz ochotę zdobyć tamtą rzecz, nie patrz co powiedzą inni, nie patrz czy kogoś to zaboli - raz się żyje, wszystkiego trzeba spróbować." - znowu diabeł podpuszcza w takie i miliony innych rzeczy i zajęć. 


" I powiedział do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył. " - Ewangelia Jana 11:25 UBG - oczywiście reinkarnacja, czyśćce i inne drogi to fałszywe drogi. Tylko narodzenie się na nowo i wytrwanie do końca w żywej wierze dają udział w zmartwychwstaniu sprawiedliwych. 

"  Niech mnie uratuje twój miecz od bezbożnika, (14) Ręka zaś twoja od ludzi, Panie, Od ludzi tego świata, których udziałem jest tylko to życie " - Psalm 17:13-14a BW


 ________________________________________________________________________

" cel uświęca środki " - cel nie sprawia, że można iść do niego po jakiej drodze się człowiekowi podoba. Cel nie sprawia, że wszystkie metody są dozwolone. W tym świecie diabelskie powiedzenie : "cel uświęca środki" nas wyraz widać w codzienności. Ktoś chce być np bogatym - to wszelkimi środkami dąży do tego, również oszustwami - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/02/zmieniona-perspektywa-nie-narzekaj.html

ktoś chce coś lub kogoś zdobyć, coś osiągnąć również w tym świecie często posługuje się brudnymi metodami, niesprawiedliwością, oszczerstwami, oczernianiem kogoś, podstępem, zastawia pułapki, kłamie, zabija czy robi tysiące innych rzeczy, aby osiągnąć cel. Więc widzimy, że powiedzenie : "cel uświęca środki" - pochodzi albo od bezbożnych ludzi, albo wprost od diabła.

______________________________________________________________________

" dobry zwyczaj nie pożyczaj " - ale Pan powiedział inaczej : " kto chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się ". Ale czy każdemu mamy pożyczać ?? Czy gdy wiem, że pieniądze pójdą np na alkohol, narkotyki, hazard, lub inny grzech, to mam pożyczyć ?? Moim zdaniem nie, ale nie odwracajmy się od takiego człowieka, ale możemy mu pomóc próbując go wyciągnąć z danego bagna grzechu. Oferując mu różną pomoc. Jeśli mówi, że na jedzenie, to można zaproponować mu danie jedzenia, lub kupno danej rzeczy i pomoc przy znalezieniu pracy.

Potrzeba na pewno mądrości i rozeznania. Bo danie komuś dla samego dania, aby wyciszyć sumienie, to nie jest rozwiązanie. Oczywiście są przypadki, że ktoś potrzebuje pieniędzy, ale ja mówię o naciągaczach, kłamcach, leniach którym nie chcę się pracować. Takich ludzi nie warto wspierać pieniężnie bo tylko utwierdza się ich w ich grzechach, ale warto zawsze okazać im miłość, zaoferować inną formę pomocy, a najważniejsze opowiedzieć o Chrystusie, wskazać na Tego, który żyje i jest Wszechmogący i który oddał swe życie za grzechy, a kto Go odrzuci umrze w swych grzechach - Jan 8:24.

Niepewność, czy dany człowiek odda mi pieniądze nie powinno być kryterium do pożyczania - Łukasz 6:34 --- natomiast kryterium grzechu - wykorzystania pieniędzy na zło już tak. Przy czym też trzeba być mądrym i w miłości wszystko czynić, aby nie być bezdusznym detektywem, śledczym. Niech Pan udziela nam mądrości, rozeznania w takich ewentualnych przypadkach. To są Jego pieniądze, a nie nasze. Wszystko co mamy, jest od Niego i jest Jego.


____________________________________________________


" śmiech to zdrowie " - kabarety, komedie, programy rozrywkowe, głupawe internetowe filmiki które wywołują salwy śmiechu u ludzi ze świata, głupawe tysiące innych rzeczy, zajęć które wywołują u ludzi "śmiech" - to zdrowie ?? ........ " Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, bo będziecie się smucić i płakać. " - Łukasz 6:25b UBG - "teraz" śmiejecie - to o ludziach śmiejących się z powodu głupstw. Którzy swoją radość mają w grzechu, pożądliwościach, głupstwach światowych. Tacy ludzie nie mają radości w tym co święty i czyste, ale w tym co grzeszne, pożądliwe, światowe, brudne i co jest głupstwem.


Kabaret - wychodzą ludzie na jakąś scenę, odgrywają różnych głupców, z ich ust płynie głupota i grzech a ludzie na widowni i przed telewizorami śmieją się, zrywają boki z głupstw i zła. To pokazuje stan ich serca. Rzeczywiście biada takim ludziom, bo ich śmiech zamienia się w płacz bardzo szybko - jakaś choroba, jakiś problem, jakich kryzys, wojna, śmierć kogoś, bezrobocie, starzenie się - przemijanie i tysiące innych i ich śmiech kończy się rozpaczą, załamaniem, a często samobójstwem. 

Nie tylko kabarety to głupstwo, ale również w filmach, serialach i różnych innych - iluzja, odgrywana przez aktorów, wywołuje u ludzi salwy śmiechu. Głupstwa i grzechy wywołują u ludzi radość. Śmieją się z iluzji, a nie mają radości w prawdzie - w tym który jest Prawdą - w Chrystusie - Ewangelia Jana 14:6.

Radość w iluzji, brak radości w Prawdzie. Rzeczywiście biada takim ludziom.


" Czy nie znasz tej prawdy odwiecznej, od czasu gdy człowiek pojawił się na ziemi, (5) że wesele bezbożnych trwa krótko, a radość bezecnych jest chwilowa? " - Księga Hioba 20:4-5 Biblia Warszawska 

Dobrze jest radować się Panem i w Panu, z Bożych obietnic, Chrystusowych rzeczy - ale niech Pan mnie zachowa od światowej radości - radości z grzechu, iluzji, głupstw, marności.


___________________________________________________________________


" Z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu " - i to mówią ludzie, którzy sami nie są lepsi, od tej swojej rodziny, o której mówią. Tam gdzie np pieniądze, władza, jakieś profity to ludzie ze świata oczywiście często nie patrzą czy to brat, czy siostra, czy to matka, czy to ojciec czy ktoś inny z rodziny, ale idą po trupach do swego celu. Depczą po wszelkich więzach aby osiągnąć coś, zdobyć coś.

Ludzie żyjący w grzechu, w ciemności, błądzą więc i w rodzinach często jedni drugim wyrządzają zło. Ale to powiedzenie o rodzinie zawiera nieprawdę. Bo w chrześcijańskiej rodzinie - gdzie mąż i żona, dzieci są uczniami Zmartwychwstałego, naśladują Go, są Mu posłuszni, nie będzie zdrad, nie będzie wzajemnej walki, nie będzie nienawiści, nie będzie wojen domowych.

Poza tym prawdziwa rodzina, to rodzina w Chrystusie - moją prawdziwą rodziną są inni uczniowie Pana Jezusa . Moją prawdziwą rodziną są bracia w Chrystusie i siostry w Chrystusie. W prawdziwym Chrystusie i prawdziwi narodzeni na nowo i codziennie zapierający się siebie, biorący swój krzyż, idący za Panem i naśladujący Go i tak dzień po dniu - tacy są moją rodziną.


Ziemska rodzina jest na drugim planie. Gdybym miał wybierać z kim spędzić resztę życia - czy z siostrami i braćmi w Chrystusie, czy z ziemską rodziną - wybrałbym braci i siostry w Chrystusie, a ziemska rodzina nadal byłaby na drugim planie, nie wybrałbym jej. 
Chciałbym aby ziemska rodzina - drugoplanowa rodzina, była również rodziną w Chrystusie, ale na dziś dzień tak nie jest, choć modlę się za nimi i również za sobą, abym był dobrym świadectwem dla nich. tak w słowie jak i w czynie.

Z prawdziwą rodziną zawsze się dobrze wychodzi, nie tylko na zdjęciu. Bo prawdziwa rodzina posłuszna jest Temu, który jest doskonale Święty, czysty i mądry, więc jeśli tylko trwają w Nim to są coraz bardziej podobni do Niego, a więc i między nimi samymi jest coraz lepiej.


_________________________________________________________________________

" kochanego ciała nigdy za wiele " - to ma chyba usprawiedliwiać obżarstwo, brak umiaru, lenistwo itp. Nie ma co wpadać w kult ciała, ale i otyłość nie jest dobra. Nie ma co usprawiedliwiać obżarstwa, bo to grzech.

" na coś w końcu trzeba umrzeć " - takie powiedzonko w ustach ludzi, ma usprawiedliwiać ich trucie się czymś np papierosami, alkoholem, jakimiś chemicznym syfem, jakąś chemiczną papką jedzeniową itp. Są rzeczy związane z jedzeniem które wiadomo że szkodzą, ale nie ma co wpadać w obsesję jedzeniową, w obsesję tzw"zdrowego jedzenia" - bo wielu usidliło się tym. Jeśli wiemy że coś jest szkodliwego - np jakieś chemiczne napoje, to po co je pić ?? lepiej napić się wody. Mówię o takich jaskrawych przykładach. Wiele jest fałszu, dezinformacji w tym obszarze, więc ufajmy Panu że to co stworzył jest dobre - a chore nauki mówią, że np pszenica jest zła, mleko jest złe itp - nie warto wchodzić i tracić umysłu, serca w takich rzeczach - lepiej zaufać Panu i modlić - aby to co jemy i pijemy nie zaszkodziło nam. Prosimy o chleb powszedni, więc i dziękujmy za ten powszedni chleb. Gdy prosi się człowieka o coś i daje to się dziękuje. O ile bardziej powinno się dziękować Bogu za wszystko w tym za "powszedni chleb" o który się Go prosi. Prosimy - dostajemy - dziękujmy.

http://mieczducha888.blogspot.com/2016/02/chrystus-nie-zamieni-wody-w-alkohol.html
_________________________________________________________________________



Jeśli kto z was ma jakieś inne światowe przysłowia, powiedzenia jako przykłady pokazujące fałsz, błędy światowych mądrości, światowych nauk, przekonań, to może napisać w komentarzu coś. Na pewno fałszu, zła, głupoty w różnych ludzkich powiedzeniach, przysłowiach, przekonaniach jest wiele - więc na prawdę w modlitwie, w prośbie o mądrość - nad Pismem - badajmy to co ludzie chcą nam przekazań, to co ludzie powtarzają i z czym się spotykamy czy to w domu, czy w pracy, czy szkole itd

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/jak-szatan-zniewala-wielu-wierzacych-w.html




czwartek, 10 marca 2016

zmieniona perspektywa część 5 bożki bezbożnych




Np ateiści mówią, że nie czczą żadnego boga, bożka ale prawda jest inna - czczą oni wiele bożków. Wiele ich rzeczy i zajęć - to ich bogowie, bożki. Świat i wielu wierzących nie czci Ojca ani nie czczą Syna - nie służą im, ich serce jest dalekie od nich, ale bliskie tysiącom rzeczy i tysiącom zajęć. Te tysiące rzeczy, tysiące zajęć napełniają ich serce, biorą ich najgłębsze uczucia. Są do nich przywiązani sercem. Służą im, kochają je, oddają tym tysiącom rzeczy i tysiącom zajęć "pokłon".

" A pozostali ludzie, którzy nie zostali zabici przez te plagi, nie pokutowali od uczynków swoich rąk, tak by nie oddawać pokłonu demonom i bożkom złotym, srebrnym, miedzianym, kamiennym i drewnianym, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić. " - Objawienie Jana 9:20 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - dzisiaj wiele osób, wielu chrześcijan pokazuje na katolicyzm czy prawosławie wskazując na ich bałwochwalstwo związane z kultem hostii, kultem, adoracją obrazów, posągów, figur, różnych innych wizerunków oraz z bałwochwalstwem związanym z kultem, adoracją Marii, tzw świętych, aniołów - oczywiście są to wszystko bałwochwalcze - grzeszne i głupie zachowania. Ale widzieć trzeba tez inne bożki, inne bałwochwalstwo w którym może żyć wielu z tych, którzy mówią o bałwochwalstwie rzymskokatolickim czy prawosławnym. Tym bałwochwalstwem jest oddawanie serca, "kłanianie" się światowym rzeczom, zajęciom, pieniądzom, swojemu ciału itd.... 


" Ich bożki to srebro i złoto, dzieło rąk ludzkich.
5 Usta mają, ale nie mówią; mają oczy, ale nie widzą.
6 Uszy mają, ale nie słyszą; mają nozdrza, ale nie czują.
7 Ręce mają, ale nie dotykają; mają nogi, ale nie chodzą; ani gardłem swoim nie wydają głosu.
8 Niech będą do nich podobni ci, którzy je robią, i wszyscy, którzy im ufają. " - Psalm 115:4-8 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

 " Bożki pogan to srebro i złoto, dzieło ludzkich rąk. 16 Mają usta, ale nie mówią; mają oczy, ale nie widzą; 17 Mają uszy, ale nie słyszą, i nie ma oddechu w ich ustach. " - Psalm 135:15-17 UBG


Bożków które świat czci, służy im, zabiega o nie, oddaje im swoje serca, swoje uczucia, kłania się im, kocha je, jest przywiązanych do nich, nie wyobraża sobie życia bez nich, pragnie ich - jest naprawdę mnóstwo. Również wielu wierzących trochę służy Chrystusowi i Jego Ojcu a trochę bożkom światowym, materialnym. Trochę serca dla Chrystusa i dla Ojca a trochę serca dla rzeczy i zajęć świata. Takie pomieszanie jest złe, jest grzechem. Jeśli jest coś w nas, w naszych sercach co w oczach Boga jest bałwochwalstwem, to niech Pan wytępi, wypleni to z nas. Niech uwolni nas od ewentualnego bałwochwalstwa, od wszelkich ewentualnych bożków, aby całe nasze serce należało tylko do nich - tylko do Syna i tylko do Jego Ojca. Niech Zmartwychwstały zachowa nas przed bożkami, przed wszelkim duchowym cudzołóstwem, bałwochwalstwem.

Naprawdę bożków wokół nas jest mnóstwo. Od pieniężnych, poprzez różne materialne, po różne rozrywkowe, filozoficzne itp.







































Mądry i dobry sługa Pana nie powinien kierować swego serce, swych oczu i uszu na sportowe bożki, na rozrywkowe bożki. Prawdziwy sługa raduje się Panem i nie ma dość poznawania Go, poznawania Królestwa Bożego, Bożej miłości, Bożych dróg wskazanych w Piśmie, więc szkoda mu czasu na mamidła, na bezbożne, puste rozrywki bezbożnego świata. Widzi ich marność, często zło w nich, nie chce marnować czasu, ani kalać się brudami, zaśmiecać swego serca.

Bożek pieniężny i materialny - tutaj świat i wielu wierzących kładzie swoje serca. "gdzie skarb wasz tam będzie i wasze serce ". Gdzie jest nasz skarb ?? Jesteśmy przywiązani do pieniędzy, materialnych rzeczy ?? Są naszą nadzieją, twierdzą, radością, strachem ?? Jeśli tak to oddaliśmy się w jakimś stopniu materialnemu bożkowi.











Nie ma nic złego w posiadaniu domu czy mieszkania. Ale z drugiej strony nigdzie nie jest powiedziane, obiecane że będziemy posiadać na ziemi dom czy mieszkanie. Wielu goni za domem, czy mieszkaniem i wielu z nich wpadło na własne życzenie w finansowe pułapki, lub patrząc na wymarzony dom, czy wymarzone mieszkanie nie widzą domu w niebie. Na siłę gromadzą skarb na ziemi pod postacią domu, czy mieszkania bo np mieszkanie w domu z rodzicami jest niemodne, albo blok 30 czy 40 letni to coś czego się wstydzą, bo ich rodzina czy znajomi mieszkają w nowych blokach i oni też chcą w nowych. Wielu nie chce np wynajmować ale chce mieć "swoje" i bierze kredyty. Ale nie wiedzą, że dopóki nie spłacą ostatniej raty to nie jest ich, ale banku. Wynajmują od banku i drożej niż od przysłowiowego Kowalskiego. Ich to będzie jak spłacą ostatnią ratę za te 20, 23 czy 30 lat - o ile dożyją.
Dobrze jest utrzymywać porządek w domu, czystość, ale źle jest oddawać serce domowi. Źle jeśli jesteśmy przywiązani do niego, kochamy go. Źle jeśli uważamy się za lepszych, bo posiadamy coś większego, nowszego od innych. Kto jest przywiązany do np materialnych rzeczy, nie może być uczniem Chrystusa. Kto ma serce przy nich, nie może być uczniem.


Muszę mieć trendy łazienkę, muszę mieć trendy kuchnię, muszę mieć modny salon. Muszę mieć to czy tamto, bo będę się wtedy czuł człowiekiem ważnym, człowiekiem sukcesu, dowartościuję się, pokaże innym, że jestem kimś - czy takiego podejścia nie ma wiele osób, w tym wielu wierzących ?? I to nie tylko w odniesieniu do domu, mieszkania, ale i wszelkich innych rzeczy, zajęć. 














  "Wszyscy" mają takiego smartphone'a, więc i ja muszę mieć go, bo będą mnie uważać za biednego, za gorszego. Chcę mieć to co inni, a nie to co tak naprawdę mi potrzebne, i to co tak na prawdę ma wartość. " - czy tak nie zachowuje się wiele osób ?? Smartphone sam w sobie nie jest zły, ale jeśli ludzkie podejście jest nieodpowiednie do niego, to wtedy smartphone dla takiego człowieka staje się bożkiem. To samo dotyczy podejścia do innych rzeczy.





bożek telewizyjny, bożek filmowy - kult tego bożka jest bardzo popularny na świecie i wśród wielu wierzących w Chrystusa. Czy dobry i mądry sługa traci czas, zaśmieca swoje serce, niszczy swą duchowość patrząc w bezbożny telewizyjny, filmowy świat - w których jest coraz gorzej o gorzej wraz z upływającym czasem. Mądre panny, dobrzy słudzy na co innego spoglądają, na co innego poświęcają czas. Nie psują swych serc zalewając je brudami, głupotami, mamidłami.




Inny bożek pogan, który wykonały ludzkie ręce - sam mam w domu wieżę, ale jeśli coś słucham to duchowych rzeczy - Księgi Psalmów mp3, Nowego Testamentu mp3. Nie jest to światowa muzyka jak w starym bezbożnym życiu. Byłem bardzo przywiązany do muzyki, ale Pan w swej łasce wyplenił to z mego serca, ale i prosiłem o to. Modliłem się o to, bo wiedziałem że to nie jest zgodne z duchem Chrystusowym.





wszelkiej maści gry czy to na playstation itp czy komputerowe - kolejna miłość świata i wielu wierzących, kolejny bożek - dzieło ludzkich placów. Mądry i dobry sługa widzi wspaniałość Królestwa Bożego, wspaniałość Syna i wspaniałość Ojca i ich miłość, ich obietnice - więc dla nich światowe mamidła, iluzja gier nie istnieje. Nie chcą tracić czasu. Nie chcą tracić czasu na iluzje, ale żyją tym co prawdziwe i nieskończenie lepsze niż ma do zaoferowania cały ten świat. Ale jak pisał m.in apostoł Paweł : " Lecz cielesny człowiek nie pojmuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ rozsądza się je duchowo " - 1 Koryntian 2:14 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 




Innym baaaaaaaaaaaaardzo wielkim bożkiem dla wielu są samochody. Wielu marzy o jakimś modelu, postrzega w nim swoje szczęście. Wydaje im się, że gdyby go posiadali to byliby szczęśliwi, byliby uważani za kogoś ważnego, kogoś mądrego, człowieka sukcesu. Różne kobiety czy mężczyźni nie oparliby się im wtedy. Wielu gdy osiągnie swoją miłość - jakiś samochód, to pyszni się, uważa niemal za boga w ciele. Jego myśli są wyniosłe, pycha go prowadzi a na innych patrzy wyniośle i uważa ich za gorszych, słabszych a siebie za spryciarza, inteligentnego, mądrego.










W starym życiu, wśród kolegów dominowały tematy - kobiet - kto, którą i jak. Ale i często tematy samochodów, motocykli itp - kto jaki by chciał, o jakim marzy - taki temat był częstym tematem.








Nie, to nie pasja - ale pożądliwość. Dzisiaj pożądliwości ciała, oczu nazywa się "pasją" lub "hobby".

 Styl życia ale jakiego życia ?? - bezbożnego życia. Motocyklowy bożek. Człowiek się kłania dziełu swoich rąk.

" Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.
16 Wszystko bowiem, co jest na świecie – pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia – nie pochodzi od Ojca, ale od świata.
17 A świat przemija wraz ze swoją pożądliwością, ale kto wypełnia wolę Boga, trwa na wieki" - 1 list apostoła Jana 2:15-17 UBG




bożek, któremu sam służyłem przez osiem lat - mięśnie, sylwetka. Miałem się przez to czuć lepszy od innych, poważany itp.

Ruch fizyczne to nie jest nic złego, ale nie każde miejsce i zajęcie jest odpowiednie dla chrześcijanina. W miejscu gdzie panuje kult ciała, ja się nie widzę. Jak komuś brak ruchu to i w domu może się poruszać.







tysiące bożków dla ludzi, to ich "rekreacyjne" poczynania. Są przywiązani do nich, ich serce jest wypełnione nimi, a Boga ewentualnie gdzieś wstawiają tylko dla przykrywki. Mądry chrześcijanin zna czas, rozumie czy dana rzecz i zajęcie są dobrą służbą czy pożądliwością światową, pożądliwością ciała lub oczu i nie stara się pożądliwości usprawiedliwiać, ale porzuca ją, a wybiera rzeczy i zajęcia, które są zgodne z nakazem, nauką Pana : " głoście Ewangelię" , "czyńcie uczniami " , " nie jesteście z tego świata".




Gdyby mi ktoś zaproponował darmową wycieczkę dookoła świata z wszelkimi darmowymi rzeczami - all inclusive to i tak bym odmówił. Nie zastanawiałbym się nawet minuty. Nie jest to czas na takie rzeczy, ale trwa wielka duchowa walka, duchowa wojna i Pan nakazał swoim sługom różne zadania, pokazał na czym polega służba.




diabeł chętnie by widział wszystkich chrześcijan np na wycieczkowcach, wygrzewających się w słońcu i popijających zimne napoje, a później relaksujących się na basenach. Tak pojedźmy na narty, pojedźmy w podróże, zwiedzajmy świat i mówmy że taki piękny świat Bóg stworzył, więc nic złego nie ma w zwiedzaniu go. Zajmijmy się tysiącami innych rzeczy, które same w sobie nie są złe, ale nie zdziwmy się że skończymy jak nowotestamentowy Demas, lub Judasz. Nie zdziwmy się że usłyszmy : " sługo zło, leniwy, nieużyteczny". Nie zdziwmy się że dowiemy się że ukryliśmy symboliczne pieniądze - że zakopaliśmy je, albo schowaliśmy w chustce. Znowu cielesny człowiek nie zrozumie o czym pisze. Nie zrozumie, że takie podejście to nie jest dla mnie ciężar, mozół. Mam po prostu nieskończenie lepsze rzeczy i nie chce ich marnować, sprzedawać dla pożądliwości i zajęć które nie mogą się równać z Bożymi skarbami, obietnicami.









  Różne ubrania, buty również są często bożkiem dla wielu osób. Kiedyś były i dla mnie - człowiek w jakimś ciuchu czuł się ważniejszy, lepszy od innych. "Patrzcie jakie mam buty " , " Patrzcie jaką mam bluzę" , " patrzcie jaką mam sukienkę" , " patrzcie jakie mam spodnie " , " patrzcie jaką mam koszulę ", " patrzcie na moje nowe ubranie i podziwiajcie " - czy takiego podejścia nie ma wiele osób ?? po prostu bożki ubraniowe. 






bo buty mają taki znaczek to trzeba je mieć, ale gdyby miały jakiś inny znaczek, to już nie byłyby "fajne". Wszyscy mają z takim albo innym logiem to i ja muszę mieć, nie chce być gorszy, nie chcę aby uważano mnie za biednego - czy takiego podejścia nie ma wiele osób ??

" Będę miał buty czy ubranie z takim czy innym logiem " to będę "fajny" , będę "poważany" , " będę kimś" - bożki dzieł ludzkich rąk. 




















"  Ich ziemia jest pełna srebra i złota, tak że nie ma końca ich skarbom. I pełna jest ich ziemia koni, tak że nie ma końca ich wozom wojennym. (8) Ich ziemia jest pełna bożków, kłaniają się dziełu swoich rąk, temu, co uczyniły ich palce. (9) I tak poniżył się człowiek, i spodlał rodzaj ludzki: Ty im nie przebaczysz. (10) Wejdź do jaskiń skalnych i skryj się w prochu ze strachu przed Panem i przed blaskiem jego majestatu, gdy powstanie, aby wstrząsnąć ziemią. (11) Dumne oczy człowieka opuszczą się, a pycha ludzka zniży się, ale jedynie Pan wywyższy się w owym dniu. (12) Bo dla Pana Zastępów nastanie dzień sądu nad wszystkim, co pyszne i wysokie, i nad wszystkim, co wyniosłe, aby było poniżone. (13) Nad wszystkimi wysokimi i sterczącymi cedrami Libanu, i nad wszystkimi dębami Baszanu. (14) Nad wszystkimi wysokimi górami i nad wszystkimi sterczącymi pagórkami. (15) I nad każdą wysoką wieżą, i nad każdym murem obronnym. (16) I nad wszystkimi okrętami tartezyjskimi, i nad wszystkimi kosztownymi statkami. (17) I zniży się pycha człowieka, a wyniosłość ludzka opuści się, lecz jedynie Pan wywyższy się w owym dniu, (18) a bożki doszczętnie zginą. (19) I wejdą do jaskiń skalnych i do jam ziemnych ze strachu przed Panem i przed blaskiem jego majestatu, gdy powstanie, aby wstrząsnąć ziemią. (20) W owym dniu rzuci człowiek kretom i nietoperzom swoje bałwany srebrne i swoje bałwany złote, które sobie zrobił, aby im się kłaniać. (21) A wejdzie do jaskiń skalnych i do szczelin między opokami ze strachu przed Panem i przed blaskiem jego majestatu, gdy powstanie, aby wstrząsnąć ziemią. (22) Dajcie sobie spokój z człowiekiem, który wart tyle, co tchnienie w jego nozdrzach! Bo za co można go uważać? " - Księga Izajasza 2:7-22 Biblia Warszawska

świątyniami bożków światowych są na przykład galerie handlowe, supermarkety i tym podobne. Oczywiście nie każdy kupujący tam ma te miejsca za świątynie bożków, bo i dane rzeczy nie wypełniają jego serca, nie służy im, nie kocha ich. 











  bożkiem dla kogoś może być całe miasto, mogą być tysiące innych rzeczy, zajęć.












Jeśli są w naszych sercach jakieś bożki, to prośmy Pana Jezusa aby objawił nam je, aby wyrzucił je z naszych serc, aby zachował nas przed nimi i przed jakimiś nowymi bożkami. Niech Pan sprawi, że całe nasze serce, cali będziemy w pełni należeć tylko do Niego i do Jego Ojca. Tylko im służmy, tylko im oddawajmy cześć. Miłujmy ich z całego serca, z całej myśli, siły i duszy. Niech Pan nas oczyści, uwolni od wszelkiego zła, ewentualnych bożków, grzechów.


" Ja, Pan, a takie jest moje imię, nie oddam mojej czci nikomu ani mojej chwały bałwanom " - Księga Izajasza 42:8. Biblia Warszawska
" jeśli przybędzie wam bogactw, nie przywiązujcie do nich serca. " - Psalm 62:10b UBG 


" Nakłoń moje serce do twoich świadectw, a nie do chciwości " - Psalm 119:36 UBG ........ "  i chciwość, która jest bałwochwalstwem " - list apostoła Pawła do Kolosan 3:5 UBG

"  Jeżeli w złocie pokładałem nadzieję i do szczerego złota mówiłem: Tyś ufnością moją, (25) jeżeli się cieszyłem z mojego wielkiego bogactwa i z pokaźnego mienia zdobytego swoją ręką, ....  i to byłby występek karygodny, bo bym się zaparł Boga na wysokości. " - Księga Hioba 31:24-25, 28 BW


"  Swoje srebro wyrzucą na ulicę, a ich złoto pójdzie na śmiecie; ich srebro i złoto nie będzie mogło ich wybawić w dniu gniewu Pana. Swojego głodu nie będą mogli zaspokoić ani napełnić swojego brzucha, gdyż były im podnietą do grzechu. (20) Z kosztownej swojej ozdoby uczynili pożywkę swej pychy i nią powodowani robili swoje obrzydliwe posągi, swoje ohydy. Dlatego przemienię je dla nich w śmiecie. " - Księga Ezechiela 7:19-20 BW

" Potem przyszli do mnie mężowie spośród starszych izraelskich i usiedli przede mną. (2) Wtedy doszło mnie słowa Pana tej treści: (3) Synu człowieczy! Ci mężowie oddali swoje serca bałwanom i położyli przed sobą to, co spowoduje ich winę. Czy tacy mają prawo nachodzić mnie o radę? (4) Dlatego przemów do nich i powiedz im: Tak mówi Wszechmocny Pan: Każdemu z domu izraelskiego, który oddał swoje serce bałwanom i położył przed sobą to, co spowoduje jego winę, a potem przychodzi do proroka - Ja, Pan, sam dam odpowiedź, na jaką zasłużył, stosownie do liczby jego bałwanów, (5) aby ścisnąć za serce dom izraelski, ponieważ wszyscy odstąpili od mnie z powodu swoich bałwanów. (6) Dlatego mów do domu izraelskiego: Tak mówi Wszechmocny Pan: Nawróćcie się i odwróćcie od swoich bałwanów, i odwróćcie swoje oblicza od wszystkich swych obrzydliwości " - Ezechiel 14:1-6 Biblia Warszawska



Niech Pan Jezus wypali z nas wszelkie bożki, ewentualne bożki , którym służy świat i od których świat nie będzie się chciał odwrócić - bożki różnych rzeczy światowych, przyziemnych, bożki różnych zajęć : "  A pozostali ludzie, którzy nie zostali zabici przez te plagi, nie pokutowali od uczynków swoich rąk, tak by nie oddawać pokłonu demonom i bożkom złotym, srebrnym, miedzianym, kamiennym i drewnianym, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić.21 I nie pokutowali od swoich morderstw ani od swoich czarów, ani od swego nierządu, ani od swoich kradzieży. " - Objawienie Jana 9:20-21 UBG - 

zbadajmy w modlitwie, z Panem nasze serca. Prośmy aby objawił nam stan naszych serc. Prośmy aby ukazał nam wszystkie ewentualne brudy, grzechy i bożki w nas. Prośmy o uwolnienie od zła, a napełnianie skarbami Chrystusowymi.


" Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce; wypróbuj mnie i poznaj moje myśli; 24 I zobacz, czy jest we mnie droga nieprawości, a prowadź mnie drogą wieczną " - psalm 139:23-24 UBG 

"  Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje,Doświadcz mnie i poznaj myśli moje! (24) I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady,A prowadź mnie drogą odwieczną!  " - psalm 139 Biblia Warszawska - prośmy o to samo, przez całe życie, bo od wiary można odpaść. Można sercem pójść w różne rzeczy, zajęcia. Grozi nam niebezpieczeństwo, więc pilnujmy się Pana, zbliżajmy się do Niego, a nie do świata i jego rzeczy. Badajmy w modlitwie - z Panem z Pismem w ręku swoje życie, swoje serca. Niech Pan objawia nam nas rzeczywisty stan, niech wypali z nas wszystko co nie jest miłe w Jego oczach. 



świat może nie mieć religijnych bożków, ale ma tysiące innych bożków, którym służy, którym się kłania, które kocha, do których jest przywiązany sercem.