wtorek, 29 grudnia 2015

Każdy człowiek potrzebuje Dobrego Pasterza część 1


" Ślepi są przewodnikami ślepych, a jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną" - Mt 15:14b

http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/4665511.stm


https://en.wikinews.org/wiki/450_sheep_leap_to_their_deaths_in_Turkey : 


" Piątek, 8 lipca 2005 roku

450 owiec spadło z urwiska i zabiło się w tureckiej wiosce Gevas.
Ta reakcja łańcuchowa rozpoczęła się, gdy jedna owca zeskoczyła z klifu, pociągając za sobą prawie 1500 innych owiec podążających za nią. Wg gazety Aksam, gdy już 450 owiec zginęło, owcza swoista poduszka z zabitych zwierząt na dnie klifu w oczywisty sposób powiększyła wystarczająco wyściółkę wełnianą tak, że w trakcie upadku uratowała 1100 innych owiec.
 „Nic już nie możemy zrobić. Wszystko stracone”, powiedział Nevzat Bayhan, członek jednej z 26 rodzin, które straciły owce. „Każda rodzina posiadała około 20 owiec”, kontynuował Abdullah Hazar, „ale teraz zaledwie w kilku rodzinach pozostały owce. Tojest dla nas trudne”.
Owce warte były około 100 tys dolarów amerykańskich, czyli bardzo dużo w kraju, w którym przeciętne PKB wynosi zaledwie 2700 dolarów na mieszkańca. " 

==========================================================

 " Kilka lat temu podróżując po Europie promem nasz bus zaparkował obok ciężarówki. To była jedna z tych ciężarówek posiadających 2 piętra przestrzenne do przewożenia  żywych zwierząt. Wtedy załadowane były owcami. 

Było ich przynajmniej 100, stłoczone w tym wozie, wszystkie przeznaczone na ubój.
Obserwowałem te zwierzęta, zachowywały się raczej zabawnie- niektóre wysuwały nosy węsząc co jest poza, inne próbowały wyjrzeć jak najdalej, by doświadczyć nowych zapachów, widoków i dźwięków, które były zupełnie inne od ich zwykłej zagrody. Raczej nie wiedziały, że jadą do rzeźni!

Informowano kiedyś, że pasterze w Turcji wyglądali na zszokowanych , gdy ich owce podążały jedna za drugą na klif. Zaczęło się, gdy jedna owca skoczyła z urwiska  i pociągnęła za sobą całe stado. W rezultacie ponad 400 owiec zginęło- ich ciała zbuforowały upadek 1100 innych, które podążyły za nimi.

Moglibyśmy się śmiać z głupoty owiec, ale to jest tez żywy obraz naszej ludzkiej kondycji. 

Codziennie oferuje się nam rozrywki obiecujące przyjemność i przygodę, które wydają się spełnieniem naszej ambicji, mocy, materialnej obfitości, intymności, czy znaczenia. 
Za każdym razem mamy uwierzyć, że te produkty czy serwisy zaspokoją nasze pragnienia na podniecenie i dreszcz emocji. Nieświadomie przyjmujemy zaproszenia na drogowe przejażdżki, które zaprowadzają nas na powolną duchową śmierć. 
Niestety, nie jesteśmy świadomi zagrażającego niebezpieczeństwa, bo jesteśmy zbytnio zaabsorbowani eksperymentami i nowościami. Gdy już przybędziemy do naszego celu, będzie za późno, żeby stamtąd uciec.



Każdy, kto widział owczą zagrodę powie ci, że owce nie należą do najinteligentniejszych zwierząt. Jednakże mają one silny instynkt podążania za przywódcą. Kiedy jedna owca gdzieś idzie, reszta stada zwykle tam podąża, nawet jeśli ta owca nie ma pojęcia co robi. Wydarzenie w Turcji jest tego przykładem. Oczywiście od urodzenia jagnięta są zmuszone do podążania za starszymi członkami stada. 

Interesujące jest to, ze owce są często w Biblii uosobieniem ludzi. 
Jezus mówi o sobie, że jest Dobrym Pasterzem i jesteśmy jak te nieszczęsne błąkające się owce potrzebujące pasterza.
Podobnie Księga Przysłów ostrzega nas: „Niejedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci”.

Uświadamiając sobie naszą skłonność do podążania za różnymi drogami, które są niebezpieczne dla naszych dusz, czy chcemy podążać za Dobrym Pasterzem i oddać Mu nasze umysły i serca?

Uświadamiając sobie naszą skłonność do podążania za różnymi drogami, które są niebezpieczne dla naszych dusz, jak możemy ochronić się przed podążaniem niewłaściwą ścieżką?
Apostoł Paweł, który rozpoznał jak łatwo ludzkie serca są zwodzone przez rzeczy i drogi tego świata, nawoływał Rzymian, aby już nie brali wzoru z tego świata, ale by przemieniali się przez odnawianie się swych umysłów w mocy jednego godnego przywództwa ( zob. List do Rzymian 12:1-2). 

A więc , jeśli podążamy za Dobrym Pasterzem i poddajemy Jego prowadzeniu nasze serca i umysły, to jest nadzieja, ze każda podróż, nawet ta najtrudniejsza, może mieć swój sens i zrozumienie.

Przez odnowienie naszej wizji z mocą Jego życia możemy rozróżnić opcje prezentowane nam przez świat i uniknąć dróg, które prowadzą do dużo mniej szczęśliwego końca.  " - 


Tłumaczenie jest dziełem Gosi, której serdecznie dziękuję 


____________________________________________________________
____________________________________________________________




Co mogę od siebie dodać ?? 

" Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi. Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy i nie był to wygląd, który by nam się mógł podobać. (3) Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na Niego. (4) Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. (5) Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. (6) Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. (7) Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust. " - Księga Izajasza 53:2-7 Biblia Warszawska

Każdy człowiek na ziemi zboczył, zbłądził. Ale Dobry Pasterz oddał swoje życie za grzechy ludzkości, i teraz każdy człowiek powinien odpowiedzieć na to, uznając zmartwychwstałego swoim Panem i swoim Zbawicielem i iść już za Nim. Nie za swoim zbuntowanym sercem, nie za pożądliwościami, grzechami, marnościami. Ale za Dobrym Pasterzem. Kto za nim nie pójdzie ten skończy jak te owce z Turcji, który poszły za kimś za kim nie powinny iść. 


Pasterze którzy mieli pilnować tego stada, zrobili sobie gdzieś z boku przerwę i beztrosko zaczęli sobie jeść posiłek. Dziś ci, którzy obwołują się pasterzami też moim zdaniem w ogromnej większości są na uboczu i sami siebie pasą, a owce które idą za nimi, błądzą, spadają w przepaść, giną.

w historii było podobnie : " Synu człowieczy, prorokuj przeciwko pasterzom Izraela, prorokuj i powiedz im: Pasterze! Tak mówi Wszechmocny Pan: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie paśli! Czy pasterze nie powinni raczej paść trzody? (3) Mleko wy zjadacie, w wełnę wy się ubieracie, tuczne zarzynacie, lecz owiec nie pasiecie. (4) Słabej nie wzmacnialiście, chorej nie leczyliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zbłąkanej nie sprowadzaliście z powrotem, zagubionej nie szukaliście, a nawet silną rządziliście gwałtem i surowo " - Księga Ezechiela 34:2-4 Biblia Warszawska


" Biada pasterzom, którzy gubią i rozpraszają owce mojego pastwiska, mówi Pan! (2) Dlatego tak mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy pasą mój lud: To wy rozproszyliście moje owce i rozpędziliście je, a nie zatroszczyliście się o nie. Toteż ukarzę was za złe wasze uczynki - mówi Pan. " - Księga Jeremiasza 23:1-2 BW 

" PAN jest pasterzem moim" - psalm 23 - Jeśli Pan Jezus nie będzie naszym pasterzem to będzie nim grzech, bezbożny świat i zwiedzeni ludzi. 

Jeśli Pan Jezus nie będzie naszym pasterzem, to śmierć duchowa, doczesna i wieczna będzie nas pasła. Sami wybierzmy która opcja jest lepsza. 

Jeśli nie pójdziemy za Panem, nie damy się Mu w wierze poprowadzić, nie wyciszymy się, nie ukorzymy aby słyszeć Jego cichy głos, to pójdziemy za głosem zwodzicieli - czy to religijnych, czy ateistycznych to bez znaczenia, ale koniec będzie ten sam - utrapienie, katastrofa, chaos, ciemność, przenika grzechami, beznadzieją...


Wielu jedzie na "chrześcijańskiej" ciężarówce zmierzającej do duchowego uboju - ta ciężarówka to np katolicyzm , organizacja Świadków Jehowy, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, Prawosławie , wiele organizacji/zborów protestanckich i różne i różniste inne ruchy itp. Wydaje im się że na tej ich ciężarówce jadą w dobrym kierunku i do dobrego miejsca ale prawda jest inna.


Ciało Kierownicze czy Strażnica - Świadków Jehowy to pasterz prowadzący do śmierci, ale przecież spytać Świadka to powie, że Jego pasterzem jest Jehowa, a Dobry Pasterz to Jezus i ich organizacja idzie za Dobrym Pasterzem. 

Katolicy powiedzą że papież, inni biskupi rzymscy, nauka katolicka to podążania za Dobrym Pasterzem, ale tak na prawdę to podążanie za inną owcą, która jest na czele stada, a ta owca jak ta z Turcji idzie w przepaść. ci którzy idą za papieżem, za naukami katolickimi idą w przepaść. 

Podobnie rzecz się ma z KADS i ich Ellen White, i z setkami innych ruchów, organizacji, denominacji.
 Podobnie w Prawosławiu. Prawosławna owca idzie w przepaść a idący za nią, będący w prawosławnym stadku podążają ku przepaści. 


Oczywiście pomijam wszelkie inne religie, filozofie bo one z gruntu są fałszywe, bo nie uznają Jezusa jedynym Zbawicielem, jedyną drogą do Ojca. Mają go najwyżej za jednego z proroków, albo za jedną z wielu dróg, ale nie za jedyną i nie uznają że umarł za grzechy i zmartwychwstał. 

Nie należenie do żadnej organizacji czy jakiegoś zboru nie chroni też przed niczym. Nie wszystkie zbory lokalne na świecie są zwiedzione, ale nawet jeśli będą dalej wierne to i tak będą zakazane, więc przyszłość to powrót do korzeni, do kościołów domowych. Taka też jest odpowiedź na prześladowania w Chinach, bliskich wschodzie itd. 

A więc chroni przed pójściem w przepaść, tylko pójście za Dobrym Pasterzem. On prowadzi na zielone niwy, gdzie nie ma trujących roślin. On prowadzi nas spokojne wody, gdzie owca się nie utopi i gdzie woda jest czysta, a nie zakażona. 
On troszczy się o swe owce. Ci którzy w uczynkach są tacy jak On - ci są prawdziwie pasterzami - starszymi- opiekunami dla innych. Ale oni nie są hierarchami, nie są władcami. Nie uważają się za "duchownych" a innych za laikat, świeckich. Mogą, ale nie muszą mieć szkół teologicznych, nie potrzebują tytułów przed nazwiskiem. Po ich świętym życiu, po uczynkach Chrystusowych widać, czy idą za Arcypasterzem a przez to czy są pasterzami - sługami. Ale wielu ma tylko pozory świętości i pozory sprawiedliwości a masy dają się złapać na te pozory. 

Trzeba iść za Dobrym Pasterzem, i Jego głosu słuchać - nie oszukiwać się, że idąc za tym człowiekiem, czy będąc w tej organizacji jestem bezpieczny i idę dobra drogą. Wielu tak myśli i będzie myśleć, ale fundamentem nie mają być nasze myśli, przeczucia, nie emocje, nie głos serca, ale Słowo Boże. 

" Ja, światłość, przyszedłem na świat, aby każdy, kto wierzy we mnie, nie pozostał w ciemności " - Ewangelia Jana 12:46 UBG

" Jezus znowu powiedział do nich: Ja jestem światłością świata. Kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość życia. " - Jan 8:12 UBG 


Ogrom ludzi będzie zwiedzionych, ogrom ludzi odpadnie od wiary, ogrom ludzi pójdzie na grzeszne kompromisy, ogrom wierzących na różne sposoby zatraci się, bo nie będą szli tak na prawdę za Dobrym Pasterzem, nie będą tak na prawdę słuchać Jego głosu. 

" On nasze grzechy na swoim ciele poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom, żyli dla sprawiedliwości; przez jego rany zostaliście uzdrowieni.
25 Byliście bowiem jak zbłąkane owce, lecz teraz nawróciliście się do Pasterza i Biskupa waszych dusz " - 1 Piotr 2:24-25 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - 

" A gdy się objawi Najwyższy Pasterz, otrzymacie niewiędnącą koronę chwały " - 1 Piotr 5:4 UBG - nie zaraz po śmierci jak wielu błędnie naucza, ale dopiero gdy objawi się Wszechmogący Chrystus. 




poniedziałek, 28 grudnia 2015

maska świątecznej obłudy część 1

MOŻNA JUŻ ZDJĄĆ MASKĘ 


Dla wielu nadeszła w końcu "normalność" - nie trzeba już udawać życzliwego, pokornego, dobrotliwego, miłosiernego, sprawiedliwego. Minęły tzw święta, więc można powrócić do całorocznego trendu - do normalności czyli :

- znowu można być złośliwym , być kłótliwym

- znowu można cieszyć się gdy ktoś się przewróci, zamiast pomóc wstać

- znowu można nienawidzić, znowu można rzucać innym kłody pod nogi

- znowu można naśmiewać się z innych, można obgadywać

- znowu można wyzywać innych, znowu można robić chamskie i sprośne żarty i opowiadać o nich

- znowu można zazdrościć, pożądać

- znowu można kłamać, oszukiwać, wyzyskiwać, okradać

- znowu można upijać się, narkotyzować

- znowu można gonić za mamoną

- znowu można słuchać i oglądać bezbożne rzeczy

- znowu można w domu, pracy czy szkole - być opryskliwym, wulgarnym

- znowu można być nieposłusznym rodzicom, znowu można im pyskować

- znowu można grozić ludziom, bić ich 

- znowu na spokojnie można oglądać pornografię i inne brudy

- znowu można dokuczać żonie czy mężowi,  znowu można zdradzać żonę czy męża

- znowu można nie interesować się dziećmi i ich wiecznością

- znowu można zaszyć się w pracy, lub pod przykrywką pójścia do pracy iść w miejsca grzechu

- znowu można robić miliony głupich rzeczy i popełniać grzechy jakie się chce - święta minęły, więc chrześcijaninem następnym razem będzie się na wiosnę - podczas Wielkanocy. Poudaje się znowu kilka dni, złoży się życzenia - oczywiście dotyczące pieniędzy i tego przemijającego ciała. Będzie się miłym, pokornym przy stole przed bliższa i dalszą rodziną, czy znajomymi, a potem znowu przerwa od bycia "chrześcijaninem". Zapewne do następnych katolickich świat jak bałwochwalcze boże ciało albo inne związane z błędnym - bałwochwalczym kultem - 15 sierpnia czyli Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny - takiego wydarzenia nigdy nie było. Maria umarła.

Może to będzie 1 Listopada. A na pewno 24-26 Grudnia - wtedy znowu na kilka dni trzeba będzie poudawać w pracy, szkole czy domu. A potem znowu kilka miesięcy wolnych od bycia chrześcijaninem. Bo w Polsce słowo chrześcijanin to równa się katolik uczestniczący w rzymskich obchodach, świętach. Nie ważne jak się żyje, ważne że jest się na liście w spisach Rzymskiej organizacji - to wystarczy.
Możesz robić najgorsze brudy, grzechy a jeśli jesteś na liście "swoich" to nie martw się jesteś chrześcijaninem.



Takie chrześcijaństwo podoba się większości - żyjesz sobie jak chcesz, poświęcasz czas na co chcesz. Żyjesz jakby Chrystus był martwy. Jakby Go nie było i nie miałbym stanąć kiedyś przed Nim. Jakby nie objawił Ojca i Jego miłości, łaski, sprawiedliwości - poudajesz kilka czy kilkanaście dni w roku i tak rok za rokiem... Pójdzie się najwyżej raz w tygodniu "do kościoła", raz na jakiś czas opowie się o swoich grzechach, usłyszy się że wszystko w porządku, masz odpuszczone i możesz dalej żyć jak żyłeś. Potem znowu sobie pójdziesz wymienisz swe przestępstwa innemu człowiekowi - on uspokoi sumienie mówiąc, że masz odpuszczone i dalej karuzela się kręci.Zawsze w zapasie jest też diabelska fałszywa nadzieja czyli czyściec - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/10/zaduszki-polski-wspoczesny-odpowiednik.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/10/zaduszki-polski-wspoczesny-odpowiednik.html



Chodziło się na msze, chodziło się do konfesjonału, obchodziło się święta. Czasami nawet się modliło. To jest na pewno wąska droga - bo ilu nie chodzi na msze, ilu nie wierzy że papież jest skałą, ilu nie chodzi do konfesjonału, ilu nie obchodzi w ogóle świąt !!
Takie "chrześcijaństwo" podoba się bardzo, wielu. To nic że chodzą całe życie do kościoła, a w codzienności zdarza im się upijać i mówić : " a co innego mi zostało ? "

To nic że nie wierzą, że Chrystus żyje, że umarł za ich grzechy i zmartwychwstał - to nic że w to nie wierzą. To nic że głupawe filmy, seriale, puste rozrywki ekscytują ich, pasjonują - ale oni są "chrześcijanami". Bóg jest Miłością i wszystko im wybaczy, a oni mogą sobie dalej żyć jak im się podoba i mogą spędzać czas na co im się podoba.



to nic że "gwiazdy" śpiewające kolędy na co dzień żyją bezbożnie. Że chodzą często pół nagie, używają brudnego języka, że żyją od rozwodu do kolejnego małżeństwa, lub od jednego "partnera/partnerki do drugiego/drugiej. To nic, że Chrystus jest dla nich trupem. A Jego nauka dla nich to głupota. Ale śpiewają z pasją kolędę za kolędą.


To nic, że mass media przez kilka dni emocjonowały się dzieciątkiem, choinkami i całą oprawą. Podczas tych dni prawdziwy Chrystus był dla nich trupem, dlatego wszystko kręci się wokół dzieciątka. Dlatego dziś o Chrystusie już w mass mediach nic nie ma. Bo prawdziwy Chrystus był martwy dla nich tak w dniach 24-26 Grudnia jak i jest dziś martwy. Gdyby nie był martwy dla większości ludzi i mass mediów to ludzie inaczej by żyli, co innego byłoby w mass mediach.


Teraz czas na zajączki, pisanki. Trzeba znowu przygrać chrześcijanina - uszykować koszyczek z jedzeniem, pomalować jajka i pójść do tych, którzy uważają się za "duchownych" a reszta to  laikat, świeccy. Trzeba będzie znowu przed rodziną, w pracy poudawać miłego, pokornego, dobrego, życzliwego a potem znowu weźmie się urlop od bycia "chrześcijaninem".


Był zakrapiany śledzik w pracy, będzie i zakrapiane jajeczko na Wielkanoc. Przecież Chrystus rozmnożył wino - to co nam nie wolno pić alkoholu ?? - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/02/chrystus-nie-zamieni-wody-w-alkohol.html


"Piękne" to "chrześcijaństwo" - na mszy śpiewasz Bogu, robisz jakieś religijne obrzędy, a wychodzisz i żyjesz jak ludzie tego bezbożnego świata. Żadnej różnicy nie widać. Bo nie ma jej. Ta organizacja czy Prawosławie i coraz więcej tych protestanckich to bezbożny świat pełną gębą ubrany w zwodnicze szaty chrześcijaństwa.

Na zewnątrz maska sprawiedliwości, pobożności, świętości, moralności a w środku wszelkie bezprawie, wszelki grzech ale skąd my znamy to. Ten sam system już był i wziął udział w morderstwie Sprawiedliwego :


" Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo jesteście podobni do grobów pobielanych, które z zewnątrz wydają się piękne, ale wewnątrz pełne są kości umarłych i wszelkiej nieczystości.
28 Tak i wy na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i nieprawości. " - Ewangelia Mateusza 23:27-28 Uwspółcześniona Biblia Gdańska



Tak więc po owocach poznacie ich. (21) Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. (22) W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? (23) A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie. (24) Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce. (25) I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce. (26) A każdy, kto słucha tych słów moich, lecz nie wykonuje ich, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku. (27) I spadł ulewny deszcz, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, i runął, a upadek jego był wielki " - Mateusz 7:20-27 BW - uważajcie kogo czynicie swym pasterzem. Jeśli Pan Jezus nim nie będzie - psalm 23, a zamiast Niego wstawicie ludzi ale będziecie sami siebie oszukiwać, że i tak Pan jest waszym pasterzem to kłamstwo którym sami siebie będziecie zwodzić wyjdzie na jaw i nie przyniesie wam niczego dobrego. Uważajcie co robicie ... 
" Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie swoje drogi i czyny swoje, a sprawię, że mieszkać będziecie na tym miejscu! (4) Nie polegajcie na słowach zwodniczych, gdy mówią: Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska to jest! (5) Lecz jeżeli szczerze poprawicie swoje drogi i swoje czyny, jeżeli uczciwie stosować będziecie prawo między ludźmi, (6) jeżeli obcego przybysza, sieroty i wdowy nie będziecie uciskać i krwi niewinnej przelewać na tym miejscu ani też chodzić za cudzymi bogami na własną zgubę, (7) wtedy sprawię, że będziecie mieszkać na tym miejscu, w ziemi, którą dałem waszym ojcom, od wieków na wieki. (8) Oto wy polegacie na słowach zwodniczych, które nie pomogą. (9) Jak to? Kradniecie, mordujecie, cudzołożycie i krzywoprzysięgacie, składacie ofiary Baalowi i chodzicie za cudzymi bogami, których nie znacie, (10) a potem przychodzicie i stajecie przed moim obliczem w tym domu, który jest nazwany moim imieniem, i mówicie: Jesteśmy ocaleni - aby dalej popełniać te wszystkie obrzydliwości! (11) Czy jaskinią zbójców stał się w oczach waszych ten dom, który jest nazwany moim imieniem? Oto i Ja to widzę - mówi Pan. (12) Lecz idźcie do mojego miejsca w Sylo, gdzie niegdyś dałem mieszkanie mojemu imieniu, i zobaczcie, co z nim uczyniłem z powodu złości mojego ludu izraelskiego! (13) Otóż teraz, ponieważ dopuszczacie się tych wszystkich czynów - mówi Pan - i chociaż mówiłem do was nieprzerwanie i nieustannie, nie słuchaliście, i chociaż wołałem do was, nie odpowiadaliście, (14) uczynię domowi temu, który jest nazwany moim imieniem i na którym polegacie, oraz miejscu, które dałem wam i waszym ojcom, to, co uczyniłem z Sylo, (15) i odrzucę was od mojego oblicza, jak odrzuciłem wszystkich waszych braci, cały ród Efraima. (16) Lecz ty nie wstawiaj się za tym ludem i nie zanoś za nim błagania ani modlitwy, i nie nalegaj na mnie, gdyż cię nie wysłucham! (17) Czy sam nie widzisz, co oni robią w miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu? (18) Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażać. (19) Czy mnie tym obrażają - mówi Pan - czy nie raczej samych siebie ku zawstydzeniu własnemu? (20) Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Oto mój gniew zawzięty wyleje się na to miejsce, na ludzi i na bydło, na drzewa polne i na płody rolne - płonąć będzie i nie zgaśnie. (21) Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Dodajcie swoje całopalenia do swoich krwawych ofiar i jedzcie mięso, (22) gdyż nic nie powiedziałem waszym ojcom, gdy ich wyprowadzałem z ziemi egipskiej, nic też nie nakazałem im w sprawie całopaleń i ofiar krwawych, (23) lecz tylko to przykazanie dałem im, mówiąc: Słuchajcie mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, postępujcie całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo! (24) Lecz oni nie usłuchali i nie nakłonili swojego ucha, ale postępowali według skłonności i uporu swojego złego serca i odwrócili się do mnie tyłem, a nie twarzą. (25) Od tego dnia, gdy wasi ojcowie wyszli z ziemi egipskiej, aż do dnia dzisiejszego, posyłałem do was nieprzerwanie i nieustannie swoje sługi, proroków. (26) Lecz oni nie usłuchali mnie ani nie nakłonili swojego ucha, ale usztywnili swój kark i postępowali gorzej niż ich ojcowie. (27) Gdy więc będziesz mówił do nich wszystkie te słowa, oni cię nie usłuchają, gdy będziesz do nich wołał, oni ci nie odpowiedzą. (28) Mów więc do nich: To jest ten naród, który nie usłuchał głosu Pana, swojego Boga, i nie przyjął przestrogi; zaginęła prawda, starta została z ich ust! " - Księga Jeremiasza 7:3-28 Biblia Warszawska 

demony stały wtedy za kultem królowej niebios, i one stoją również za współczesną królowa niebios - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/eucharystyczne-zwiedzenie-cud-mleka.html

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/wystarczalnosc-chrystusa-upadek.html http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/wystarczalnosc-chrystusa-upadek.html


" Nienawidzę waszych świąt, gardzę nimi, i nie podobają mi się wasze uroczystości świąteczne. (22) Nawet gdy mi składacie ofiary całopalne i ofiary z pokarmów, nie mam w nich upodobania, a na ofiary pojednania z tłustych waszych cieląt nie mogę patrzeć. (23) Usuń ode mnie wrzask twoich pieśni!I nie chcę słyszeć brzęku twoich harf. (24) Niech raczej prawo tryska jak woda, a sprawiedliwość jak potok nie wysychający! "- Księga Amosa 5:21-23



" A to wiedz, że w ostatecznych dniach nastaną trudne czasy.
2 Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, bezbożni;3 Bez naturalnej miłości, niedotrzymujący słowa, oszczercy, niepowściągliwi, okrutni, niemiłujący dobrych;4 Zdrajcy, porywczy, nadęci, miłujący bardziej rozkosze niż Boga;5 Przybierający pozór pobożności, ale wyrzekający się jej mocy. Takich ludzi unikaj.6 Z takich bowiem są ci, którzy wkradają się do domów i usidlają naiwne kobietki obciążone grzechami, wiedzione przez rozmaite pożądliwości;7 Które zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy.8 Jak Jannes i Jambres sprzeciwiali się Mojżeszowi, tak też oni sprzeciwiają się prawdzie, ludzie o wypaczonym umyśle, odrzuceni jeśli chodzi o wiarę.9 Lecz daleko nie zajdą, bo ich głupota będzie jawna dla wszystkich, jak to się stało i z tamtymi.10 Ale ty pojąłeś moją naukę, sposób życia, dążenia, wiarę, wytrwałość, miłość i cierpliwość;11 Prześladowania, cierpienia, które mnie spotkały w Antiochii, w Ikonium i Listrze – prześladowania, które zniosłem, a ze wszystkich wyrwał mnie Pan.12 Tak i wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, będą prześladowani.13 Lecz ludzie źli i zwodziciele coraz bardziej będą brnąć w zło, błądząc i innych wprowadzając w błąd.14 Ty zaś trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, wiedząc, od kogo się tego nauczyłeś;15 I ponieważ od dziecka znasz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie.16 Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości;17 Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany. " 


http://mieczducha888.blogspot.com/2015/12/bog-nienawidzi-swiatowego-bozego.html


część 2 : http://mieczducha888.blogspot.com/2016/12/zyje-czy-jest-trupem-maska-swiatecznej.html




środa, 23 grudnia 2015

Bóg nienawidzi światowego bożego narodzenia itp




kilka dni martwych religijnych obchodów, a cały rok w bezbożności, grzechach, w niewierze że Chrystus żyje -  że zmartwychwstał, w niewierze że jest Wszechmogący, w niewierze że powróci 


" Nienawidzę waszych świąt, gardzę nimi, i nie podobają mi się wasze uroczystości świąteczne ... Niech raczej prawo tryska jak woda, a sprawiedliwość jak potok nie wysychający! " - Księga Amosa 5:21,24 Biblia Warszawska  

Amos pisze o świętach o których mowa w Księgach Mojżesza. Ale ludzie w czasach Amosa czy Izajasza żyli bezbożnie, nie byli posłuszni Bogu. Gonili za grzechami, pożądliwościami, nie stosowali sprawiedliwości, miłosierdzia itd. Ale ci ludzie obchodzili święta, składali ofiary i śpiewali pieśni, hymny dla Boga.

Ale wszelkie święta, obchody, modlitwy, śpiewy są obrzydliwością dla Chrystusa jeśli nie towarzyszy im posłuszeństwo Bogu. Jeśli nie towarzyszy im przestrzeganie przykazań, jeśli nie towarzyszy im czyste serce oraz codziennej postępowanie godne charakteru, natury świętego, sprawiedliwego Boga.

Izraelici nie mieli tych rzeczy. Ich codzienność to grzeszna gonitwa, egoistyczne postępowania, nieposłuszeństwo Bogu. Tak samo jest w dzisiejszych czasach.

Tylko, że te obecne święta czy te Wielkanocne nie są nadane przez Chrystusa. Nie ma nic o nich w Biblii - mają tylko pozory biblijności. Teoretycznie gdyby był obchodzone w innej formie, w naciskiem położonym na Wszechmogącego, żywego Chrystusa i obchodzone w żywej wierze, w całorocznej żywej wierze, w całorocznym posłuszeństwie, przestrzeganiu przykazań wraz z Bożą miłością, Bożą sprawiedliwością to same w sobie nie byłyby czymś złym. 


Ofiara niegodziwych budzi odrazę w PANU " - Księga Przysłów Salomona 15:8a Uwspółcześniona Biblia Gdańska

" Ofiara niegodziwych budzi odrazę, a cóż dopiero, gdy ją w niegodziwości ofiarują " - Przysłów 21:27 UBG 

" Kto odwraca swe ucho, aby nie słyszeć prawa, nawet jego modlitwa budzi odrazę " - Przysłów 28:9 UBG 



                          dzieciątko  vs  ALFA i OMEGA 

Te święta w tym świecie to jedno z tysięcy narzędzi manipulacji, zwiedzenia - służą one aby umniejszać Chrystusa - ludzie mają go widzieć jako dzieciątko, albo jako trupa na krzyżu czy w grobie. 
Robi się wszystko aby ludzie nie znali prawdziwego Chrystusa - żywego Chrystusa. Prawdziwy, rzeczywisty Chrystus to nie dzieciątko, nie jest maluteńki, nie trzeba mu śpiewać : "lulajże Jezuniu ".

Komu są śpiewane te rzeczy ?? Wszechmogącemu Chrystusowi, który podtrzymuje cały wszechświat - od kwarków, atomów po gromady galaktyk ?? : " On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy " - List apostoła Pawła do Hebrajczyków 1:3a Biblia Warszawska

Komu jest śpiewane więc : " lulajże Jezuniu " ?? albo : " Jezus malusieński leży ... " 

LULAJŻE - Słownik Języka Polskiego :

potoczne:
1. kołysać dziecko, zwłaszcza podczas usypiania;
2. spać (zwykle w rozmowach z dziećmi)




ja wolę śpiewać Chrystusowi, który JEST - czas teraźniejszy - teraz i na zawsze : " A oto przyjdę wkrótce, a moja zapłata jest ze mną, aby oddać każdemu według jego uczynków. 13 Ja jestem Alfa i Omega, początek i koniec, pierwszy i ostatni. " - Objawienie Jana 22:12-13 Uwspółcześniona Biblia Gdańska
           
Bez codziennego, stałego bycia uczniem - żadne święta, śpiewy nic nie dadzą - nie podobają się Bogu : " Nienawidzę waszych świąt, gardzę nimi, i nie podobają mi się wasze uroczystości świąteczne. (22) Nawet gdy mi składacie ofiary całopalne i ofiary z pokarmów, nie mam w nich upodobania, a na ofiary pojednania z tłustych waszych cieląt nie mogę patrzeć. (23) Usuń ode mnie wrzask twoich pieśni!I nie chcę słyszeć brzęku twoich harf. (24) Niech raczej prawo tryska jak woda, a sprawiedliwość jak potok nie wysychający! " - Księga Amosa 5:21-24 BW



" Słuchajcie Słowa Pana, książęta sodomscy, przysłuchuj się uważnie wskazaniu naszego Boga, ludu Gomory! (11) Co mi po mnóstwie waszych krwawych ofiar - mówi Pan. Jestem syty całopaleń baranów i tłuszczu karmnych cieląt, a krwi byków i jagniąt, i kozłów nie pragnę. (12) Gdy przychodzicie, aby zjawić się przed moim obliczem, któż tego żądał od was, abyście wydeptywali moje dziedzińce? (13) Nie składajcie już ofiary daremnej, kadzenie, nowie i sabaty mi obrzydły, zwoływanie uroczystych zebrań - nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. (14) Waszych nowiów i świąt nienawidzi moja dusza, stały mi się ciężarem, zmęczyłem się znosząc je. (15) A gdy wyciągacie swoje ręce, zakrywam moje oczy przed wami, choćbyście pomnożyli wasze modlitwy, nie wysłucham was, bo na waszych rękach pełno krwi. (16) Obmyjcie się, oczyśćcie się, usuńcie wasze złe uczynki sprzed moich oczu, przestańcie źle czynić! (17) Uczcie się dobrze czynić, przestrzegajcie prawa, brońcie pokrzywdzonego, wymierzajcie sprawiedliwość sierocie, wstawiajcie się za wdową! (18) Chodźcie więc, a będziemy się prawować - mówi Pan! Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna. (19) Jeżeli zechcecie być posłuszni, z dóbr ziemi będziecie spożywać, (20) Lecz jeżeli będziecie się wzbraniać i trwać w uporze, miecz was pożre, bo usta Pana tak powiedziały! " - Księga Izajasza 1:10-19 Biblia Warszawska - dzisiaj światowa Sodoma i Gomora też obchodzi święta, ale w duchu - na modłę ludzi z czasów Izajasza i Amosa. 


Nie oszukujmy się, dla ogromnej większości z tych, którzy usiądą do stołów Chrystus jest martwy.
Dotyczy to również ogromnej liczny ludzi religijnych. Nie wierzą tak na prawdę, że Chrystus żyje. Gdyby na prawdę wierzyli, na prawdę znali Pana to ich codzienności byłaby inna. Nie byli zaabsorbowani tysiącami rzeczy, tysiącami zbędnych zajęć, grzechy, pożądliwości, marności, puste rozrywki nie zajmowałby ich, nie kręciły. 

Tak gdzie serce człowieka, tam jego skarb. Ich serce nie jest przy Chrystusie, przy Bożych rzeczach, bo ich skarbem są marności, głupoty i grzechy, pożądliwości. Chrystus dla nich nie żyje. Mogą chodzić na msze, na nabożeństwa, obchodzić święta i robić inne religijne rzeczy, ale nie wierzą że Chrystus żyje. Nie wierzą w to co zapisane w Biblii - natchnionym przekazie. I większość nawet nie przeczytała go i nie obchodzą ich te rzeczy ... 

Tych ludzi bardziej przejmuje, że nie ma śniegu - jak często mówią : " święta, bez śniegu to nie święta " - to wszystko wyjaśnia, co się dla nich liczy. Liczy się choinka, liczy się syto zastawiony stół ale całoroczne święte życie, w żywej wierze a nie na modłę bezbożnego świata nie obchodzi ich. 

Ludzie gonią przed świętami za potrawami, tracą ogromne ilości czasu, pieniędzy na zakupy, na przygotowania posiłków - przeważnie wyszukanych, zbędnych ale czasu na żywego Chrystusa nie ma. Są może np martwe religijne przedświąteczne nabożeństwa, martwe religijne pasterki itp ale umysł, serce człowieka nie jest przy żywym Chrystusie. 

Żyją jak im się podoba, poświęcają czas na to co im się podoba, a nie na to co podoba się Chrystusowi. Ale Chrystus jest dla nich martwy, nie wierzą tak na prawdę w obietnicę zmartwychwstania, nowego nieba i nowej ziemi, więc ich ciało i rzeczy światowe są tym co ich pochłania. To im służą, im się kłaniają - ich ciało i różne przyziemne rzeczy i zajęcia są ich bogiem a nie Chrystus. Codzienne ich życie to poświadcza. Ich codzienność, ich uczynki pokazują że nie służą prawdziwemu Bogu. Miliony rzeczy i zajęć są ciekawsze dla nich nić żywa modlitwa, niż czytanie Biblii, niż poznawanie Chrystusa. Biblia, życie w prawdziwej pobożności ich nudzi, nie nudzą ich natomiast światowe książki. Nie nudzą ich światowe filmy i seriale. Nie nudzą ich sporty, kabarety i miliony innych ... 






Na zachodzie coraz częściej nie mówi się CHRISTMAS ale XMAS - słowo CHRIST czyli Chrystus jest wyrzucane z nazwy. 


Dla większości dzieci realniejszy jest święty Mikołaj niż Chrystus. Spytajcie dzieci co wiedzą o Świętym Mikołaju - jaki jest święty Mikołaj - a większość będzie miała do powiedzenia więcej na temat tej wyimaginowanej postaci (nawet jeśli przypisać ta postać do biskupa z zamierzchłych czasów to on nie żyje), niż na temat Chrystusa. Potem dzieci dorastają widzą, że święty Mikołaj nie istnieje, a przy okazji wiele z nich z automatu również uznaje że Chrystus nie istnieje, że to też taka bajka. Bajką dla nich jest że święty Mikołaj przychodzi i roznosi prezenty i bajką jest, że Chrystus żyje i powróci dla jednych jako Zbawca, a na resztę jako Sędzia. 

Wiele dzieci pisze listy do Mikołają, kochają Mikołaja - szkoda że nie piszą listów do Wszechmogącego Zbawcy, że nie są uczone miłości do Tego, który pierwszy nas umiłował i który jest Prawdziwy a nie złudny jak Mikołaj. Hollywood i różne inne są używane do nakręcania tego chorego trendu. 


Mikołaje, święta w tej formie - to wszystko służy jak tysiące innych rzeczy do zwodzenia, manipulacji. Wmawianie bezbożnym - religijnym ludziom, że są chrześcijanami. 

Za parę dni dla ogromnej większości z tych, którzy siedzieć będą przy stołach, tysiąckrotnie ważniejszy będzie zbliżający się Sylwester niż święta - to już będzie za nimi - "święta, święta i po świętach". Bezbożni będą oczekiwać nowego święta - będą myśleć gdzie i jak się zabawić, ile wypić alkoholu, albo jakie narkotyki kupić i czy uda im się kogoś zaciągnąć do łóżka.

 Co za smutne, beznadziejne życie - nużać się tych brudach i postrzegać je, jako coś fajnego, coś co nazywają : "korzystaniem z życia". Ale nie wiedzą, że czeka ich prędzej czy później utrapienie, zniszczenie, chaos - ciało nawet jeśli jest młode i zdrowe - prędzej czy później się rozleci jak nie przez choroby, wypadki, starość to przez śmierć i ich zabawowy tryb życia, alkohole, rozpusta seksualna nie nasyci ich, ani teraz ani gdy przyjdą choroby czy ewentualna starość. Niszczą siebie, popełniają samobójstwo w tych rzeczach i innych grzechach ale w głowie myślą, że beznadzieja, poczucie, pustki, depresje są spowodowane że za mało mają tych i innych grzechów i pogrążają się dalej - oby dane im było się opamiętać, pokutować, nawrócić do żywego, Wszechmogącego Chrystusa. 

Wigilia np w pracy - czy organizowana przez pracodawcę, przeważnie niczym się nie różni od innych bezbożnych zabaw - to libacja, obżarstwo, bezbożne rozmowy, gdzie indziej może jeszcze prostytutki i tego typu rzeczy. 
Ale również w domach wielu ludzi podczas "obchodzenia" świąt nie brakuje alkoholu, bezbożnych rozmów, obgadywania, kłótni itd. 


http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/pomylone-priorytety-swieta-bez-sniegu.html http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/pomylone-priorytety-swieta-bez-sniegu.html - jak zapowiedziałem rok temu - nie wychodzę nigdzie poza dom. W tzw wigilię do rodziców przychodzi rodzina, ale ja nie idę nigdzie ani 25 grudnia, ani 26 grudnia. W moim przypadku to będzie marnotrawstwo czasu.

25 grudnia robię sobie całodzienny post - z modlitwą, czytaniem - rozważaniem natchnionego Pisma. Wielu ludzi ze świata, będzie się obżerać - nie znają umiaru. Stoły w wielu domach na świecie, będą się uginać, a tym czasem wielu prawdziwych chrześcijan w różnych miejscach gdzie są prześladowania tego dnia może mieć bardzo skąpy posiłek, lub w ogóle nic nie zjeść. Ale tamci ludzie mają żywą wiarę i Chrystus ich nie porzuci. Ale z dnia na dzień są bliżej raju, bliżej uwielbionych ciał... 

Również Sylwester to dla mnie zwykły dzień - nie obchodzę go. Zamiast rozpustnej zabawy, odurzania się alkoholem i różnymi innymi rzeczami, rzucania się w wir przestępstw seksualnych jeśli dane mi będzie dożyć 31 grudnia, to jak zwykle złoże dziękczynienie Bogu za kolejny dani mi rok. Świat nie dziękuje Chrystusowi za życie, ale sami siebie ubóstwiają, jakby w ich mocy było ich życie.
 Ale życie wszelkiego stworzenia ich w ręku Chrystusa - On daje życie, a nie musi. Ono jest darem, a nie czymś co się należy ludziom. Bóg nikomu nie zabiera życia, On co najwyżej przestaje je dawać, ale przeważnie to ludzie sami siebie zabijają żyjąc bezbożnym życiem, żyjąc dla grzechu i pożądliwości, marności. 


                człowiek - Chrystus nie narodził się 25 Grudnia

Maria nie jest Matką Bożą - nie urodziła Boga, ale człowieka. Nie urodziła Logos ale ciało .... "Słowo stało się ciałem". Maria była matką Chrystusa - człowieka, a nie Chrystusa Boga. Chrystus jako Bóg istniał od zawsze ale dokonał kenozy : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.html


Pasterze w Izraelu nie wypadali swych stad zimą. Gdzieś od połowy października do marca nie wypasali swych stad. A gdy narodził się Chrystus to pasterze czuwali w polu nad stadami - Ewangelia Łukasza 2:8. Chrystus narodził się między mniej więcej marcem, a połową października, ale nie był to listopad czy grudzień i pozostałe zimowe miesiące - zimowe wg Izraelitów. 

W czasie zimowych miesięcy pogoda była nieznośna aby trwać tam ze stadami : " Bo oto minęła zima, skończyły się deszcze, ustały " - Pieśń nad Pieśniami 2:11 Biblia Warszawska 



" Zgromadzili się zatem w ciągu trzech dni wszyscy mężczyźni z Judei i Beniamina w Jeruzalemie, a było to dwudziestego dnia dziewiątego miesiąca. Cały lud usiadł na dziedzińcu świątyni Bożej, drżąc z przejęcia się tą sprawą i z powodu deszczów. (10) Wtedy powstał Ezdrasz, kapłan, i rzekł do nich: Wy popełniliście wiarołomstwo, że pojęliście obcoplemienne kobiety za żony, pomnażając winę Izraela. (11) Wyznajcie ją więc teraz przed Panem, Bogiem waszych ojców, i spełnijcie jego wolę. Odłączcie się od ludów tej ziemi i od żon obcoplemiennych! (12) A całe zgromadzenie odpowiedziało głosem donośnym: Tak jest! Jak powiedziałeś, tak postąpimy. (13) Jednakże ludu tu dużo i jest pora deszczowa, więc nie można stać na dworze; nie jest to także sprawa do załatwienia w jeden lub dwa dni, gdyż jest nas wielu, którzy w tej sprawie zgrzeszyliśmy. " - Księga Ezdrasza 10:9-13 BW 

"Nie można stać na dworze " - porównajcie z Ewangelią Łukasza : " A gdy tam byli, nadszedł czas porodu.
7 I urodziła swego pierworodnego syna, owinęła go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
8 A byli w tej okolicy pasterze przebywający w polu i trzymający straż nocną nad swoim stadem.
9 I oto stanął przy nich anioł Pana, a chwała Pana zewsząd ich oświeciła. I ogarnął ich wielki strach.
10 I powiedział do nich anioł: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam wielką radość, która będzie udziałem całego ludu.
11 Dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan.
12 A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie. " - Ewangelia Łukasza 2:6-12 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - w grudniu już dawno nie było na polach pasterzy. Chrystus nie narodził się w Grudniu, ale najprawdopodobniej pod koniec września, lub na początku października. 


25 grudnia to spoganizowana data. Różne bóstwa miały swoje święta 25 grudnia ale Biblia obala pogląd, że Chrystus narodził się w grudniu. Później ten który zwodzi świat - Objawienie Jana 12:9 mówi światu : " zobaczcie chrześcijaństwo to plagiat. Chrystus nie istniał. Chrystus to kopia pogańskich, wcześniejszych bóstw - one rodziły się też 25 grudnia" - szatan przedstawia takie kłamliwe, manipulacyjne stwierdzenia np w filmie Zeitgeist. Ale prawda biblijna obala tak katolicyzm z jego wieloma wymysłami, jak i kłmastwa Zeitgeist. Polecam obejrzeć : " OBALENIE FRAGMENTU FILMU ZEITGEIST " : https://www.youtube.com/watch?v=KHsESjCoRGs - https://www.youtube.com/watch?v=KHsESjCoRGs

Film jest podzielony na 8 części, ja podaję link do pierwszej z nich. Resztę bez problemu można samemu odszukać. Jak nie raz pisałem. Chrystus, Biblia, historie biblijne będą atakowane na tysiące czy miliony sposobów - diabeł zrobi wszystko aby zniszczyć naszą wiarę. Niech Pan Jezus ma nas w swej opiece, uchroni nas przed błędami, zwiedzeniem i niech wstawia się za nami, jak wstawiał się za Piotrem aby nie ustała jego wiara - Łukasz 22:32. 
Niech nie ustanie nasza wiara, ani pod wpływem diabelskich kłamstw, ani pod wpływem ewentualnych prześladować, cierpień. Bądźmy wierni do końca żywemu Chrystusowi. Pan nas nie opuści nigdy, to tylko my możemy Jego opuścić. On nas nie opuści. Umacniaj nas Panie, prowadź nas, spraw abyśmy wytrwali do końca w żywej wierze i wzrastali w niej, obfitowali a nie w martwych religijnych obchodach - w tym świętach które obchodzi bezbożny świat i jemu służy to święto - to oni się zajadają, siebie obdzielają prezentami. 


jaki świat, takie i święta. To samo dotyczy też Wielkanocy i jej pustych obrzędów, dodatków które wykrzywiają co proste. Wiele można by było pisać pewnie w tym temacie, ale kto ma oczy ten widzi co jest grane i czemu to służy i jakiego to wszystko jest ducha. " Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego nie dotykajcie, a ja was przyjmę.
18 I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami – mówi Pan Wszechmogący. " - 2 Koryntian 6:18-18 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 



" Proszę więc was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali wasze ciała jako ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest wasza rozumna służba.
2 A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga " - Rzymian 12:1-2 UBG 


" Aby żyć resztę czasu w ciele już nie dla ludzkich pożądliwości, lecz dla woli Boga.
3 Wystarczy nam bowiem, że w minionym okresie życia spełnialiśmy zachcianki pogan, żyjąc w rozpuście, pożądliwościach, pijaństwie, biesiadach, pijatykach i niegodziwym bałwochwalstwie.
4 Dlatego dziwią się, że nie nurzacie się z nimi w tym samym zalewie rozpusty, i źle o was mówią.
5 Zdadzą oni sprawę temu, który gotowy jest sądzić żywych i umarłych. " - 1 list apostoła Piotra 4:2-5 UBG

 Lepiej mieć radykalniejszą postawę i odcinać się od pustych zwyczajów tego świata, która mają pozory pobożności. Celebracja może być ku upadkowi innych, lub utwierdzaniu ich w błędach, grzechach. 

Traktowanie tych dni jako zwykłych dni jest lepszym świadectwem moim zdaniem, lepszym przykładem przy czym powinno się w powiedzieć w łagodności- dlaczego się nie bierze w tym udziału i że to co robi świat to nie jest chrześcijaństwo i że to wszystko tak na prawdę nie ma nic wspólnego z prawdziwym, świętym Chrystusem . 

Sam kiedyś brałem udział w tym udział - na modłę świata ale nie było we mnie wiary, nie znałem prawdziwego Chrystusa, oby Pan otworzył oczy wszystkich ludzi. 


http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/kazdy-czowiek-spotka-sie-z-chrystusem.html


,








sobota, 19 grudnia 2015

o sześciolatku który oszukał miliony chrześcijan



" Autor książki "Chłopiec, który wrócił z nieba" przyznał się do oszustwa. "Nie byłem w niebie"- http://wyborcza.pl/1,75477,17295967,Autor_ksiazki__Chlopiec__ktory_wrocil_z_nieba__przyznal.html - http://wyborcza.pl/1,75477,17295967,Autor_ksiazki__Chlopiec__ktory_wrocil_z_nieba__przyznal.html


Mass media jak Gazeta Wyborcza, czy Wirtualna Polska pisząc o oszustwie Alexa Malarkeleya, o jednym wielkim kłamstwie jakim jest książka z jego historia nie napisały o bardzo ważnej sprawie. Nie przytoczyły w całości jego osobistego listu. A w nim są zawarte bardzo ważne rzeczy. Jako sześciolatek może nie zdawał sobie do końca sprawy że kłamstwo jest złem, ale ostatecznie już jako starszy bardzo ładnie się zachował i bardzo mądrze napisał w swym liście, że Biblia jest wystarczająca i że w wierze w Syna Bożego, który umarł za nasze grzechy, można zobaczyć niebiańskie rzeczy. I nie chodzi o to że będzie się miało nadprzyrodzone wizje jak np apostoł Paweł. 

.... https://en.wikipedia.org/wiki/The_Boy_Who_Came_Back_from_Heaven : " " On January 13, 2015, Alex Malarkey released an open letter to Christian publishers and bookstores via the Christian Apologetics blog known as Pulpit and Pen, confessing that the entire account of his journey to Heaven was fictional, and implored them to remove the book from their stores. His letter is as follows:

    "Please forgive the brevity, but because of my limitations I have to keep this short. I did not die. I did not go to Heaven. I said I went to Heaven because I thought it would get me attention. When I made the claims that I did, I had never read the Bible. People have profited from lies, and continue to. They should read the Bible, which is enough. The Bible is the only source of truth. Anything written by man cannot be infallible. It is only through repentance of your sins and a belief in Jesus as the Son of God, who died for your sins (even though he committed none of his own) so that you can be forgiven may you learn of Heaven outside of what is written in the Bible... not by reading a work of man. I want the whole world to know that the Bible is sufficient. Those who market these materials must be called to repent and hold the Bible as enough.

    In Christ, Alex Malarkey.”

                                            List Alexa


Wybaczcie proszę, ale ze względu na moje ograniczenia muszę napisać krótko.Nie umarłem. Nie byłem w niebie.Powiedziałem, że byłem w niebie, bo chciałem, by się mną interesowano. Gdy zdawałem relację ze swojego doświadczenia, nie czytałem jeszcze Biblii. Ludzie od zawsze czerpali zyski z kłamstwa i to wciąż ma miejsce. Powinni raczej czytać Biblię, której treść jest wystarczająca. Biblia jest jedynym źródłem prawdy. Nic, co napisał człowiek nie może być pozbawione błędu. Poza objawieniem Biblii, niebo mogą poznać tylko ci, którzy dostąpili przebaczenia przez to, że odwrócili się od swoich grzechów i uwierzyli w Jezusa jako Syna Bożego, który zmarł za nasze grzechy (choć sam żadnego nie popełnił). Nieba nie można poznać przez pióro człowieka. Pragnę, by cały świat wiedział, że Biblia jest wystarczającym źródłem wiedzy o niebie. Ci, którzy promują inne źródła muszą pokutować i uznać tę prawdę.W Chrystusie, Alex Malarkey





           " UWAŻAJCIE  ABY  WAS  KTOŚ  NIE  ZWIÓDŁ " - Mt 24:4


Chłopiec, który wrócił z nieba przyznaje się do kłamstwa " - http://ksiazki.wp.pl/tytul,Chlopiec-ktory-wrocil-z-nieba-przyznaje-sie-do-klamstwa,wid,21180,wiadomosc.html?ticaid=116250http://ksiazki.wp.pl/tytul,Chlopiec-ktory-wrocil-z-nieba-przyznaje-sie-do-klamstwa,wid,21180,wiadomosc.html?ticaid=116250 : 

"Nigdy nie byłem w niebie i nie spotkałem anioła. A wszystko co jest w książce, zostało wymyślone. Chciałem, by ktoś zwrócił na mnie uwagę" - tymi słowami 16-letni Alex Malarkey przyznał się do kłamstwa. A nie chodzi o byle oszustwo - chłopiec twierdził, iż przebywając w śpiączce, odwiedził niebo, rozmawiał z aniołem i spotkał Jezusa. A na podstawie jego relacji powstała popularna książka "Chłopiec, który wrócił z nieba".

W 2004 roku 6-letni Alex uległ makabrycznemu wypadkowi drogowemu. Samochód prowadzony przez jego ojca, Kevina, wjechał na skrzyżowanie i został uderzony przez inny pojazd. Kevinowi Malarkey'owi nie stało się poważnego, jednak obrażenia Aleksa były dramatyczne.  Jak czytamy w książce: "Z rany na czole Aleksa płynęła krew i coś było nie tak z pozycją, w jakiej znajdowała się jego głowa. Zwisała w dół na lewą stronę w nienaturalny sposób, znacznie niżej niż powinna. Nieobecne, przekrwione oczy patrzyły w dół". Po wyciągnięciu dziecka z wraku, okazało się, że siła uderzenia omal nie urwała mu głowy.

Lekarze nie dawali Aleksowi żadnych szans na przeżycie. A jednak, po kilku operacjach i dwóch miesiącach śpiączki, chłopiec odzyskał świadomość. Najdziwniejsze było jednak nie to, że udało mu się oszukać śmierć, ale to, co jego zdaniem działo się z nim w trakcie śpiączki. Opowieść o wizycie w niebie zaczyna się od przybycia anioła, który przeprowadził go przez niebiańskie bramy. Przebywając w raju chłopiec miał słyszeć anielską muzykę i spotkać samego Jezusa. Jego wizyta obejmowała także ujrzenie Szatana (przez "dziurę w niebie").... Jak zauważa dziennikarz Ron Charles, prowadzący bloga na stronach "The Washington Post", wyznania opisujące "niebiańską turystykę" stały się ostatnio bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej znaną pozycją tego nurtu wydaje się być wspomnienie "Niebo istnieje... naprawdę" autorstwa Todda Burpo i Lynn Vincent, opisujące historię syna Burpo, który przeżywszy niebezpieczną operację zaczął "wiedzieć rzeczy". Spotkał też Jezusa Chrystusa jadącego na "tęczowym koniu". Wydana w 2010 roku książka rozeszła się w imponującym nakładzie 10 milionów egzemplarzy (dane z 2014 roku), a zrealizowany na jej podstawie film okazał się kinowym przebojem i zarobił ponad 100 milionów dolarów. " - wp.pl 


==================================================
==================================================

Kto odchodzi od prostego biblijnego przekazu, ten wpada w różne zmyślone baśnie, bajki mówiące o Jezusie na tęczowym koniu, mówiące że ktoś był w niebie, ktoś był w piekle, ktoś widział to czy tamto. 
Jest zalew tego typu rzeczy : "byłem w piekle", "byłem w niebie" ," umarł/umarła i poszła do ..." - wszystkiego tego typu relacje, książki, filmy to oszustwa, ale nie wszystkie zamierzone. Jedne przypadki to oczywiste zmyślone rzeczy aby zarobić na nich, aby stać się popularnym itd. Inne to demoniczne wizje, halucynacje, sny - tak że człowiek jest święcie przekonany że to co widział jest prawdziwe, że na prawdę wyszedł z ciała itd. Ale nigdzie nie wyszedł, nie widział żadnego nieba, żadnego piekła. 

Po śmierci nie ma żadnej świadomości, żadnego działania - nic się nie widzi, nic nie słyszy, nic się nie wie, aż do momentu przyszłego zmartwychwstania, więc każdy kto opowiada że umarł i poszedł gdzieś, widział coś ten albo kłamie albo miał jakieś demoniczne wizje, albo halucynacje itd - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/smierc-nie-bedzie-cie-tak-jak-nie-byo.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/07/smierc-nie-bedzie-cie-tak-jak-nie-byo.html

Więc kłamliwa opowieść poszła w świat, miliony ludzi wierzyło w te kłamstwa, a gdy przyszło ujawnienie to wiara wielu z nich albo runęła, albo mocno się zachwiała. A stało się tak, ponieważ nie była zbudowana na żywym, prawdziwym synu Bożym i na biblijnej nauce. Ci, którzy trzymają się nauczania zawartego w jedynej natchnionej księdze - Biblii, po ujawnieniu takich historii tym bardziej są umocnieni, tym bardziej wiedzą że należy wierzyć biblijnym słowom, relacjom i tym bardziej umacniać się w społeczności, relacji, więzi ze Zbawicielem Jezusem Chrystusem - tym bardziej za Nim iść, tym bardziej Jemu ufać, tym bardziej do Niego wprost przychodzić z prośbą o mądrość, o prawdę, o wskazanie drogi, o prowadzenie, o ustrzeżenie przed złem, złymi, zwiedzeniem. 

Historia oszustwa tego chłopca powinna być lekcją dla wszystkich chrześcijan, których szatan zwiódł wmawiając im, że Biblia to za mało. Że coś w niej brakuje, lub że czegoś w niej za dużo. To lekcja dla tych, którzy odrzucają np listy apostoła Pawła, Piotra, Ewangelię Łukasza i pozostałe a w zamian zachwalają baśnie, bajki jak tzw księga Henocha, Księga Jaszera, apokryfy i inne pełne błędów, fantazji rzeczy, które nie mają nic wspólnego z Henochem i innymi ludźmi których imiona przypisują sobie w swych tytułach. 



Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie zniosą, ale zgromadzą sobie nauczycieli według swoich pożądliwości, ponieważ ich uszy świerzbią.
4 I odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. " - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 4:3-4 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 
http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/logos-dowody-dla-najwiekszych.html http://mieczducha888.blogspot.com/2015/01/logos-dowody-dla-najwiekszych.html



Zwiedzenie bierze się z tego, że ludzie albo coś odejmują od Biblii, albo dodają coś do niej. A gdy chcą zrozumieć biblijne nauki to polegają na sobie, polegają na innych ludziach lub organizacjach a nie na Chrystusie. Nie przychodzą wprost do Chrystusa z prośbą o ducha świętego, o mądrość, zrozumienie danego fragmentu, ale albo przekręcają czytany tekst słuchając swojego serca, albo udają się do ludzi i też często słyszą błędne wykładnie, nauki. 
Chrystus jest Prawda = Ewangelia Jana 14:6, On jest Nauczycielem - Mateusz 23:8, w Chrystusie są wszystkie skarby mądrości i poznania - Kolosan 2:3 - więc do Niego przychodźmy. Uczeń w pierwszej kolejności powinien pytać, przychodzić do Nauczyciela. Nauczyciel powinien być na początku, w centrum i opinia Nauczyciela powinna być na końcu. Można spytać innego ucznia ale w innym uczniu nie powinno się pokładać nadziei, innemu uczniowi nie powinno mu się ślepo wierzyć ale wysłuchać co ma do powiedzenia i udać się z tym do Nauczyciela i Nauczyciela pytać, prosić jak wygląda sprawa, jaka jest prawda.


To samo dotyczy mnie, tego bloga. Ja jestem tylko człowiekiem. Kto widzi we mnie jakiś autorytet ten popełnia błąd. Jeśli ktoś moje opinie ma za jakiś nieomylny autorytet ten popełnia błąd. To Zbawiciel Pan Jezus powinien być jedynym autorytetem. To Jego opinie i tych, których pokierował ku spisaniu Biblii powinny być autorytetem. Ja mogę napisać coś mądrego, ale ja nie jestem Prawdą - Ewangelia Jana 14:6. Czym jest mój umysł aby pokładać we mnie nadzieję, kim jestem aby budować na mnie ?? Chrystus jest skałą, On jest Wszechwiedzący, Wszechmądry jak Ojciec. 




Sam Pan mówił : "przyjdźcie do mnie" , "moje owce mojego głosu słuchają" ... nie dajcie sobie wmówić, że głos papieży, że głos organizacji Świadków Jehowy - ich strażnicy, czy Ciała Kierowniczego jest zgodny z głosem Pasterza : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/jak-szatan-zniewala-wielu-wierzacych-w.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/jak-szatan-zniewala-wielu-wierzacych-w.html

 Niech żywy Chrystus - Pan i Bóg - Ewangelia Jana 20:28-29 będzie na początku, w centrum i na końcu każdej nauki, każdej sprawy, a wtedy nie zbłądzimy, nie pójdziemy za kłamstwami tymi : "chłopiec który wrócił z nieba" i w tysiącach, milionach podobnych i innych kłamstw które zalewają i zaleją ten świat. 


A największe kłamstwa, zwiedzenie dopiero są przed światem - będą tak wielkie, że nawet mocni w Chrystusie będą zagrożeni, ale jeśli pokładać będą nadzieję w żywym Jezusie czyli żywym YHVH to ostoją się, dalej będą słuchać głosu swojego pasterza i za obcymi nie pójdą ..... " A gdy wypuści swoje owce, idzie przed nimi, a owce idą za nim, bo znają jego głos.
5 Ale za obcym nie idą, lecz uciekają od niego, bo nie znają głosu obcych." - Ewangelia Jana 10:4-5 UBG

Po śmierci nie idzie się do nieba. Po śmierci idzie się do ziemi. Droga do nieba jest przez przyszłe zmartwychwstanie sprawiedliwych, ale żeby mieć w tym udział za życia trzeba uznać zmartwychwstałego Chrystusa - swym Panem i swym Zbawicielem. 


" Wiemy bowiem, że jeśli zostanie zniszczony ten namiot naszego ziemskiego mieszkania, to mamy budowlę od Boga, dom nie ręką uczyniony, wieczny w niebiosach.
2 Dlatego w tym wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz dom z nieba;
3 Jeśli tylko zostaniemy znalezieni odziani, a nie nadzy.
4 Bo my, którzy jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie pragniemy być rozebrani, ale przyodziani, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie.
5 A tym, który nas do tego właśnie przygotował, jest Bóg, który nam też dał Ducha jako zadatek.
6 Tak więc mamy zawsze ufność, wiedząc, że dopóki mieszkamy w tym ciele, tułamy się z dala od Pana.
7 (Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie.)
8 Mamy jednak ufność i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.
9 Dlatego też zabiegamy o to, żeby się jemu podobać, czy mieszkamy w ciele, czy z niego wychodzimy. " - 2 list apostoła Pawła do Koryntian 5:1-9 UBG - m.in ten werset jest przytaczany przez tych, którzy mówią, że bezpośrednio po śmierci chrześcijanin idzie do trzeciego nieba. 

Ale uważne przeczytania tego wersetu i spojrzenie również na inne mowy Pawła i cały temat od księgi Rodzaju po Objawienie pokazują coś innego. Pokazują że nie ma życia po śmierci, ale jedynie po zmartwychwstaniu sprawiedliwych, a to jest kwestią przyszłości. 

Wystarczy np spojrzeć co Paweł np w poprzednim liście do Koryntian - sam sobie nie przeczy, ale to ludzie błędnie interpretują jego słowa. Kiedy wg Pawła co śmiertelne zostanie wchłonięte przez życie - kiedy człowiek przyodzieje dom z nieba czyli chwalebne ciało ?? - po śmierci, czy przy przyszłym zmartwychwstaniu ? :


" To zaś mówię, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć królestwa Bożego ani to, co zniszczalne, nie odziedziczy tego, co niezniszczalne.
51 Oto oznajmiam wam tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni;
52 W jednej chwili, w mgnieniu oka, na ostatnią trąbę. Zabrzmi bowiem trąba, a umarli zostaną wskrzeszeni niezniszczalni, a my zostaniemy przemienieni.
53 To bowiem, co zniszczalne, musi przyodziać się w to, co niezniszczalne, a to, co śmiertelne, przyoblec się w nieśmiertelność.
54 A gdy to, co zniszczalne, przyoblecze się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się to słowo, które jest napisane: Połknięta jest śmierć w zwycięstwie. " - 1 Koryntian 15:50-54 UBG - ostatnia trąba jest kwestią przyszłości, to co śmiertelne w nieśmiertelność przyoblecze się przy zmartwychwstaniu, a nie po śmierci. Wtedy zbawieni dostaną dom z nieba - nowe ciała. Wyjście z ciała - 2 Koryntian 5:8 to nadzieja wyzwolenia z tego obecnego ciała ku nowemu ciału, ale nie od razu ujrzy się Pana - 2 Koryntian 5:6. Dopóki mieszkamy w tym ciele tułamy się z dala od Pana, ale gdy dostaniemy przy zmartwychwstaniu nowe ciała to nie będziemy już z dala od Pana, ale na zawsze z Nim :

" A nie chcę, bracia, abyście byli w niewiedzy co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili jak inni, którzy nie mają nadziei.
14 Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to też tych, którzy zasnęli w Jezusie, Bóg przyprowadzi wraz z nim.
15 Bo to wam mówimy przez słowo Pana, że my, którzy pozostaniemy żywi do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
16 Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanioła i dźwiękiem trąby Bożej zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.
17 Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem.
18 Dlatego pocieszajcie się wzajemnie tymi słowami. " - 1 Tesaloniczan 4:13-18 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

Kiedy na zawsze będziemy z Panem ?? po śmierci, czy po zmartwychwstaniu ?? Zmarli zostaną przyprowadzeni wraz z Chrystusem gdy ten wzbudzi zmarłych swych uczniów i przemieni żyjących - dając im nowe ciała - bo nie wszyscy zasną - umrą. 

" Bo to wam mówimy przez słowo Pana, że my, którzy pozostaniemy żywi do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. " - 15 werset. Gdyby zmarli uczniowie Chrystusa szli zaraz po śmierci do trzeciego nieba to Paweł nie pisałby takich rzeczy. Wyznawcy przechodzenia zaraz po śmierci do nieba mogliby powiedzieć Pawłowi : " Pawle wiemy, że nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli bo wiemy, że zmarli chrześcijanie d razu idą do nieba " :)

Ale Paweł pisze cały czas w kontekście przyszłego zmartwychwstania. Pisze że dopiero gdy porwani razem ze zmarłymi w obłoki spotkamy się z Panem. Zmarli uczniowie Chrystusa dopiero w przyszłości spotkają się z Panem. Wtedy będą przyprowadzeni. Dzisiaj w niebie nie ma żadnych ludzi. Ani jednego chrześcijanina tam nie ma. Nie ma tam również apostołów :

Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! (2) W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce(3) A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli " - Ewangelia Jana 14:1-3 Biblia Warszawska - PRZYJDĘ ZNOWU - wtedy dopiero apostołowie oraz inni uczniowie w tym ci zmarli będą tam gdzie jest teraz nasz Zbawiciel Jezus Chrystus - w trzecim niebie. Ale to wydarzenie jest nadal kwestią przyszłości i na dziś dzień nie ma tam żadnych ludzi. Co potwierdzają różne inne biblijne fragmenty w tym te apostoła Pawła.

Kto chce wierzyć bajkom, oszustwom typu : " byłem w niebie", "byłem w piekle, czyśćcu" - ten ma wolną wolę. Gdyby biblijna prawda o stanie umarłych była u ludzi, to nie byłoby kultu świętych, modlitw za zmarłych, kultu maryjnego, czyśćca i wielu wielu innych.

szatan nie mógłby zwodzić po przykrywką duchów tzw zmarłych - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/fantasma-demony-moga-zmieniac-swoj.html


" Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został porwany aż do trzeciego nieba.
3 I znam takiego człowieka – czy w ciele, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie;
4 Który został porwany do raju i słyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie wolno mówić.
5 Z takiego człowieka będę się chlubić, a z samego siebie nie będę się chlubił, chyba że z moich słabości.
6 Gdybym bowiem chciał się chlubić, nie byłbym głupi, bo powiedziałbym prawdę. Powstrzymuję się jednak, aby ktoś nie myślał o mnie ponad to, jakim mnie widzi albo co ode mnie słyszy. " - 2 Koryntian 12:2-6 UBG - Paweł był porwany do trzeciego nieba - raju, ale rzeczy których doświadczył był tak wzniosłe, tak wielkie że nie opowiadał bzdur o Jezusie na tęczowym koniu i innych podobnych ludzkich czy demonicznych wymysłach. Ale skupił się aby być dobrym świadectwem w swym postępowaniu. Nie budował na tym gdzie był i czego to on nie doświadczył w raju.
A dziś ludzie przechwalają się że byli w niebie, że widzieli anioła, mieli wizję, widzieli Chrystusa i opowiadają jakieś niestworzone rzeczy, a ich życie nie ma nic wspólnego z bycie uczniem Chrystusa. Pozory pobożności okraszone fantazyjnymi opowieściami, ewentualnie demonicznymi wizjami a w życiu brak owocu bycia uczniem Zbawiciela.


" w ciele czy poza ciałem " - na ten fragment też często ludzie się powołują mówiąc że można wyjść z ciała albo że jest życie zaraz po śmierci. Słowa : " w ciele czy poza ciałem" nie oznaczają jakiejś nieśmiertelnej duszy czy czegoś takiego. W ciele - to porwanie cielesne - czyli Paweł byłby fizycznie przeniesiony do trzeciego nieba - raju.
A słowa "poza ciałem" - oznaczają że miał wizję, że fizycznie był gdzie był, ale Chrystus wyświetlił mu w umyśle trzecie niebo - raj i w ten sposób objawił mu to co chciał mu objawić. W umyśle - poza ciałem, a w ciele - to byłby dosłownie przeniesiony. Ale sam Paweł nie wiedział jak dokładnie było. Ale na tym przykładzie widać, jak słowa : "poza ciałem" są błędnie przez wielu interpretowane i używane do nauczania błędnych nauk, sprzecznych z pozostałymi zawartymi w natchnionej Biblii. 

http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/sen-smierci-talitha-kum.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/sen-smierci-talitha-kum.html


Nie wiem jak wy, ale ja zawsze będę prosił Chrystusa o prowadzenie, o mądrość i jak czegoś nie wiem to proszę i będę Go prosił i zrozumienie. Nie dam się nikomu oszukać że Biblia jest oszukana, że Biblia jest sfałszowana - nie dam nikomu sobie wmówić kłamstw że apostoł Paweł to fałszywy apostoł. Nie dam nigdy sobie wmówić że listy Piotra są fałszywe. Nigdy nie dam sobie wmówić, że któraś z czterech ewangelii jest fałszywa.
Widziałem ludzie którzy uwierzyli takim kłamstwom, a dziś są martwi duchowo. 

Wielu zwątpi w natchnienie Biblii, wielu uzna że jakieś jej historie to bajki a nie dosłowne wydarzenia. Wielu odrzuci różne biblijne księgi. Wielu całkiem odejdzie od Chrystusa, lub Chrystus będzie tylko przystawką, dodatkiem religijnym do ich bezbożnego życia w gonitwie za pożądliwościami, grzechami, dla marności - w miłości do tego bezbożnego świata. 


Wielkie będzie zwiedzenie i takie kłamstwa jak "chłopiec, który wrócił z nieba " będą si mnożyć. Będą wymyślane różne inne rzeczy. Jednych szatan zwiedzie różnymi naukami new age, innych zwiedzie różną wschodnią duchowością. Innych zwiedzie kosmitami - (demony mogą przybierać i postać kosmitów). Innych zwiedzie cudami, znakami i różnymi innymi rzeczami m.in podrabianiem proroctw biblijnych np Eufrat z Objawienia Jana to nie dosłowna rzeka, ale w Turcji zbudowano tamę, zatrzyma się przepływ Eufratu, woda wyschnie a ludziom powie się że to spełnienie proroctwa.

2 Tesaloniczan 2:4 nie mówi o budynku, ale zbuduje się trzecią świątynię, posadzi tam marionetkę i powie się ludziom, że to antychryst i spełnienie proroctwa, podczas gdy prawdziwy antychryst nadejdzie później. I takich rzeczy będzie wiele - m.in podróbka armagedonu i podrabianie znaków powrotu Chrystusa - http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=9538

Ale kto zna, będzie znał Pana Jezusa, będzie się uświęcał, kto będzie wiedział co jest grzechem - ten nie będzie zwiedziony. Idźmy za Panem, bez względu na koszty, bez względu na to, co powiedzą ludzi, lub jak nas potraktują. Zło dobrem zwyciężajmy, nienawiść świata miłością Chrystusa i i umacniajmy się w Panu - w zaufaniu Mu, w posłuszeństwie, w poleganiu na Nim we wszystkim i w każdym czasie.
Jeśli będziemy opierać się na sobie i na ludziach nie wytrwamy, nie przejdziemy drogi, którą mamy przejść. 
Jak Izraelici nie przeszliby pustyni bez skały - Chrystusa - 1 Koryntian 10:4, tak samo my nie przejdziemy przez ten bezbożny świat i przez próby, doświadczenia, jeśli w 100 % nie położymy nadziei, zaufania we Wszechmogącym Synu Bożym - Zbawicielu . 
Nie przejdziemy jeśli w 100 % nie oprzemy się na żywym, Wszechmogącym Synu Bożym.

Jeśli w 100 % nie położymy nadziei w żywym Chrystusie, to kwestią czasu jest duchowy chaos, duchowa martwota, zwiedzenie. Burze życiowe, a tym bardziej ewentualne prześladowania - więzienia, naciski ekonomiczne, odrzucenie przez bliskich czy różne inne wydarzenia powalą nas - albo umrzemy duchowo jak umarło wielu na pustyni. Albo będziemy pragnęli zawrócić do Egiptu.


To nie jest zabawa i wraz z upływającymi tygodniami, miesiącami czy latami sytuacja będzie coraz bardziej niebezpieczna, trudniejsza więc jeśli nie będziemy umacniać się w Bożej miłości, w społeczności z Nim, w budowaniu żywej relacji, bliskiej więzi - w oparciu o natchnione biblijne Pisma (kanon hebrajski + 27 ksiąg Nowego Testamentu) - a to w mocy Bożej, to nasz duchowy stan będzie coraz gorszy i gorszy. 

Wielu marnuje czas i niszczy się duchowo zajmując się tropieniem szatana - zajęci polityką, zajęci iluminatami, masonami, gestami w filmach, symbolice w świecie i innymi takimi bzdurami - bzdurami bo szatan chce aby ludzie tym się zajmowali i dlatego wykreował te rzeczy i rozpowszechnia je w mass mediach - filach, muzyce itd. Kto na nie jest zapatrzony ten nie jest zapatrzony na Chrystusa. Ale wielu twierdzi, że dlatego to robią bo właśnie znają Chrystusa i ukazują ludziom jaki jest świat - ale szatanowi w to graj a ich mniemanie jest błędne, ich stan duchowy jest coraz gorszy, tylko nie widzą może jeszcze tego, ale gdy zacznie się jakaś burza w ich życiu, lub na świecie zobaczą jak szatan oszukał ich aby zajmowali się spiskami i kozłami ofiarnymi pod postacią celowo wykreowanych iluminatów, masonów, Bilderbergów i innych.

Baśnie, bajki, miliony innych rzeczy aby odwrócić oczy, serca od Chrystusa będą się mnożyć. Pytanie czy my również skierujemy nasze umysły, naszą uwagę na coś poza Chrystusem. 
Pytanie czy nasze uszy skierujemy na światowe wieści, pełne jadu dla chrześcijańskiego życia, które nie budują, ale niszczą. Czy będziemy słuchać głosu pasterza ??
Czy będziemy trwać w winnej latorośli ?? Czy może jakieś ludzkie filozofie, oszustwa, zajmowanie się tysiącami rzeczy oddzieli nas od winorośli i tylko będą w nas tylko pozory ucznia Chrystusa.


 http://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/zasadzka-na-ludzi-faszywe-banknoty.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2014/11/zasadzka-na-ludzi-faszywe-banknoty.html




Jaka filozofia, jakie kłamstwo nas będzie coraz bardziej oddzielać od Chrystusa ?? Opowieści ludzi, którzy byli w niebie a tak na prawdę nigdzie nie byli ?? Zajmowanie się Nowym Porządkiem Świata - który jest pułapką zbudowaną na półprawdach i teoria ta niszczy chrześcijan, którzy się nią zajmują, badają iluminatów, badają daty, symbole - 

 Czy może objawi nam się demon pod postacią zmarłego wujka, czy zmarłego rodzina itd i uwierzymy jego wieściom ??
Może ktoś ogłosi że kosmici istnieją i to zburzy naszą wiarę ?? - co szatan ma wymyśleć i ogłosić światu, żebyśmy zwątpili że Chrystus jest jedynym Zbawicielem za wolą Ojca ??

Jakie cuda, jakie nadprzyrodzone rzeczy ma zrobić szatan abyśmy dali się oszukać, że Biblia to stek bzdur, i ze Chrystus nie jest jedynym Zbawicielem, że grzech nie istnieje - że nie zgrzeszyliśmy np kłamiąc ?? 



" Niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów;
10 Wśród całego zwodzenia nieprawości wobec tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, by zostali zbawieni.
11 Dlatego Bóg zsyła im silne omamienie, tak że uwierzą kłamstwu;
12 Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie niesprawiedliwość.
13 Lecz my nieustannie powinniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że Bóg od początku wybrał was do zbawienia przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę. " - 2 list apostoła Pawła do Tesaloniczan rozdział 2 wersety : 9-13 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

bezpieczny wg mnie będzie ten kto m.in :

 We wszystkim ufał będzie Chrystusowi i do Niego we wszystkim przychodził i szczerze będzie pragnął być Mu posłuszny. Kto upodoba sobie bezprawie, niesprawiedliwość ten tragicznie skończy. Więc uświęcenie, posłuszeństwo słowom Bożym będzie zachowywać przed pułapkami - "kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności " - Ewangelia Jana 8:12.

Chrystus nie może być dla nas kimś odległym, kimś który kiedyś żył. Nie może być dla nas martwą postacią, lub postacią który nie może sobie z czymś poradzić. Ale musimy, potrzebujemy żywej społeczności z Nim, żywej relacji, więzi, trwania w Nim. musimy być przekonani, że może wyprowadzić grzechu, z błędów, może umocnić człowieka, może ukazać prawdę człowiekowi.

Potrzeba nam życia z Nim, w Nim a nie martwoty religijnej. Nie jakichś rytuałów, ceremonii, świąt, mechanicznych modlitw, ale żywej, opartej na miłości relacji która sprawia, że modlitwy nie są mechaniczne, ale są żywym połączeniem, żywym wyznaniem, rozmową. Słowami wypływającymi z serca.

 On jest żywa osobą i chce abyśmy żyli z Nim i dla Niego. Również Ojciec jest żywą osobą - stworzyli nas abyśmy byli z Nimi, żyli z Nimi, abyśmy byli rodziną, ale grzech ludzi zerwał, zniszczył ta społeczność, a Pan przyszedł aby odbudować ją. Więc umacniajmy się w tym i niech Pan umacnia nas w poznaniu biblijnych nauk i żeby wraz z poznaniem szedł wzrost w uświęceniu, w miłości i innym owocu ducha, bo bez miłości poznanie nadyma. A pycha prowadzi do upadku.
Niech wraz ze wzrostem poznanie, idzie wzrost w pokorze, miłości i nie to służy na chwałę Ojca i Syna i niech to będzie ku służbie innym braciom i siostrom ku ich zbudowaniu, umocnieniu.

szatan chce pokazać Ojca i Syna - jako odległych, niezainteresowanych nami. Chce wpakować nas w religijną martwotę, w religijne mechanizmy a nie w żywą społeczność z kochającym, świętym, sprawiedliwym Bogiem. Chce pokazać Boga w krzywym zwierciadle jak to zrobił z Ewą, abyśmy postrzegali jako tyrana, zagniewanego na nas i żebyśmy uciekli od Jego oblicza. Z dala od Jego oblicza jest życie dla grzechu, gonitwa za pożądliwościami, marnościami, zwiedzenie, duchowa śmierć.

Przez wiarę jest bliskość. Przez wiarę jest obietnica mocy z wysokości - Łukasz 24:49.
W mocy z wysokości jest świętość. W mocy z wysokości, która prowadzi do uświęcenia - 1 Tesaloniczan 4:7-8 = w świętości przez ducha Bożego jest siła, radość, pokój ducha, prawdziwa wolność, bezpieczeństwo przed zwiedzeniem. Droga świętości ukazana jest w Chrystusie, a o Nim świadczą wszystkie Pisma biblijne, od których szatan chce nas też odciągnąć, dlatego Biblia tak jest szkalowana, atakowana. Dlatego apostołowie w tym apostoł Paweł i jego listy są tak atakowane : 


 " I ponieważ od dziecka znasz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie.
16 Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości;
17 Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany. " - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 3:15-17 UBG 

wpis z 16 października 2019 : " Biblijna prawda o życiu po zmartwychwstaniu a nie po śmierci - mit nieśmiertelnej duszy w kościołach część 1  " - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/10/biblijna-prawda-o-zyciu-po.html

część 2 : "Biblijna prawda o życiu po zmartwychwstaniu a nie po śmierci - mit nieśmiertelnej duszy w kościołach część 2 sen śmierci i jedyna nadzieja w zmartwychwstaniu" - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/10/biblijna-prawda-o-zyciu-po_23.html
część 3 : " Biblijna prawda o życiu po zmartwychwstaniu a nie po śmierci - mit nieśmiertelnej duszy w kościołach część 3 biblijna nephesh " - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/10/biblijna-prawda-o-zyciu-po_24.html
część 4 : "Biblijna prawda o życiu po zmartwychwstaniu a nie po śmierci - mit nieśmiertelnej duszy w kościołach część 4 - nephesh strong 5315 " - http://mieczducha888.blogspot.com/2019/10/biblijna-prawda-o-zyciu-po_25.html
część 5 : "Biblijna prawda o życiu po zmartwychwstaniu a nie po śmierci - mit nieśmiertelnej duszy w kościołach część 5 psyche strong grecki 5590 "

,